Dodaj do ulubionych

Ludzie muszą się bać

18.06.10, 10:52
GW to najbardziej antypolskie srodowisko i bardzo niebezpieczne bo ma bardzo duże wpływy niemalże monopolizuje ideologicznie rynek miedialny w naszym kraju
Obserwuj wątek
    • zasliniony.dziadyga A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 10:53
      • aramba Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 10:57
        I nawet się wam na swoich łamach to niebezpieczne środowisko i ten
        Michnik przeklęty wypowiadać pozwalają. No, ale to zapewne dowód
        pewności siebie.
        • oszolom-z-radia-maryja Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 11:11
          pozwalają? zobacz ile naszych watków jest na oślej ławce!
          • aramba Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 11:14
            Zobacz ile postów nie dopuszczają do publikacji cyngle z Rzepy i to
            nie jakichś obraźliwych, tylko "nieprawomyślnych". Aha, tam nawet
            nie zobaczysz żadnej oślej ławki - po prostu nie ma i już.
            • b52h Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 11:59
              > Zobacz ile postów nie dopuszczają do publikacji cyngle z Rzepy

              Naród wybrany tak ma.... Poczytaj wspomnienia z getta
              Warszawskiego Rigenbluma...

              Dla nielicznych Żydów to była całkiem zyskowna fabryka...
              • aramba Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 12:21
                Coś ci się ostro porypało. No, ale takie wpisy to kolejny dowód, że
                nie możemy już więcej czasu tracić na pierdoły pt. IV RP.
                • czarownica-w-szambie Jarek z Macierewiczem powinni siedzieć w więzieniu 18.06.10, 20:28
                  IV RP to była (mam nadzieję) jedyna próba zniszczenia przemian w europejskiej
                  Polsce. Nie można dać im nowej szansy cofnięcia nas do poziomu Białorusi.
                  • koza_polska1 Pierdolony Matołkiewicz. 19.06.10, 18:07
                  • fnoll Jarek z Macierewiczem powinni siedzieć w parku 19.06.10, 23:46
                    niech sobie staruszki odklejone od rzeczywistości w końcu odpoczną :)
                  • nahtahni Re: Doneld Tusk powinieni dawno być na stosie jako 26.06.10, 10:27
                    polonofob , żyd i libertyński wieprz obrzezany wyznania arabskiego
                    terrorysty Binka Laden i volksdeutsche wnusio, za powierzenie najważniejszego w
                    dziejach Lęchji dochodzenia w spr. zabójstwa z premedytacją 96 Patriotów
                    Ljędsiechskich przez imperium zła na nieludzkiej ziemi żyd-bolszewizmu sprawcom
                    jego z Kamitjeta Gosudarstwiennoj Bjesopasnostji Sajuza Sacjalisticzjeskich
                    Rjespublik Sawjetow Djeputatow Niewolniczych ksywa "robotniczych",
                    Parobczańskich, Biedniackich i Soldateski rozpasanej żydowskiej bolszewizmu z
                    majorem KGB SSSR Władimirem Putinem w kipie hebrajskiej na czele
                • proch32 Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 19.06.10, 00:30
                  W wypadku wygranej prezes wprowadzi IVPRL (bo o IV RP prosil zapom-
                  niec i slowa dotrzyma a nikt nie pytal co bedzie zamiast).Jeszcze ze
                  lza w oku bedziecie wspominac i tesknic za IV RP.
              • maruda.r Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 12:49
                b52h napisała:

                > > Zobacz ile postów nie dopuszczają do publikacji cyngle z Rzepy
                >
                > Naród wybrany tak ma.... Poczytaj wspomnienia z getta
                > Warszawskiego Rigenbluma...

                ******************************

                Rzepa jest żydowska?

                • nahtahni Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 19.06.10, 16:36
                  maruda.r napisał:

                  > b52h napisała:
                  >
                  > > > Zobacz ile postów nie dopuszczają do publikacji cyngle z Rzepy
                  > >
                  > > Naród wybrany tak ma.... Poczytaj wspomnienia z getta
                  > > Warszawskiego Rigenbluma...
                  >
                  > ******************************
                  >
                  > Rzepa jest żydowska?
                  >
                  A niby dlaczego nie?
                  • fnoll w Polsce prawie wszystko jest "żydowskie" 19.06.10, 23:48
                    bo prawie wszystko nie należy do mnie, ech... :/
                    • rozenek_taki Re: w Polsce prawie wszystko jest "żydowskie" 24.05.11, 22:29
                      No ale kartofle z Żoliborza chyba nie?
      • rwakulszowa Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 11:37
        A dlaczego nie pytasz co powiedział o Herbercie Michnik ?
        Tuwim pisał lepsze wiersze pod względem etyczno moralnym, a Herbert
        był pijakiem i dziwkarzem. Ale z Tuwiama zrobiono komunistyczną
        świnie, a z Herberta "santo subito", bo napisał o potędze smaku.
        Natomiast udawał głowny autorytet moralny od czasów Mickiewicza (
        tez dziwkarza ).Dużo ludzi sie nabrało.
        • b52h Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 12:00
          > Herbert
          > był pijakiem i dziwkarzem

          na pewno... i żonę bił...
          • aramba Re: A co powiedział o Michniku Z. Herbert? 18.06.10, 12:21
            Nie wykluczone. No, ale to przecież nieważne - ważne, że nie był
            Żydem, pardon, chciałem napisać "żydem".
      • uwierz_w_to Kaczyński 18.06.10, 12:41
        Chwała tobie za twoje zasługi ale dla dobra naszego kraju
        prezydentem nie możesz zostac.
    • stary.pierdziel Ludzie muszą się bać 18.06.10, 10:53
      Dobry Boże, cóż za megaloman!
      I to to ma być naszym prezydentem? To byłaby katastrofa
      porównywalna ze zdobyciem władzy przez komunistów
      po II wś. Skończyłoby się znowu zacofaniem cywilizacyjnym.
    • maruda.r Ludzie muszą się bać 18.06.10, 11:13

      "No i próba namówienia do podpisania lojalki, natychmiast przeze mnie odrzucona."

      ************************

      A bez lojalki nie można było nic powiedzieć?


    • mr_flash Ludzie muszą się bać 18.06.10, 11:30
      Racja jest w słowach że w demokracji nie wszytko wolno. Trzeba się liczyć z
      innymi. Ale Kaczyński się chyba z innymi nie liczy. No może na zasadzie
      wydmuszki - wyciągnąć z człowieka wszytko a potem wyrzucić. Nie twierdzę, że
      człowiek bez rodziny jest gorszy - ale jest inny. Uświadamia to sobie dopiero
      wtedy kiedy ma dzieci i musi wziąć za nie odpowiedzialność. Dlatego np.
      obecnie prezydent w USA bez rodziny chyba byłby bez szans. Mam nadzieję że tak
      będzie też i w Polsce. A Kaczyńskiemu życzę żeby znalazł sobie kobietę - może
      miał dzieci - wtedy zrozumie, że życie to nie tylko polityka i nabierze
      pewnego dystansu - może będzie wtedy lepszym politykiem. Bo na razie nie jest
      najlepiej. Co do Michnika to pamiętam spotkanie na Uczelni w jakim brał udział
      w 1980 roku. On wtedy walczył o prawdę - a GW mimo swoich potknięć na pewno
      jest czymś pozytywnym w Polsce. I mam nadzieję że dalej tak będzie - choć
      przeciwników jej nie zabraknie.
    • andrzejck O tempora!, o mores! 18.06.10, 11:53
      Już w niedzielę wybory, a kandydaci robią wszystko żeby na nich nie głosować.

      Może za wyjątkiem bliźniaka-bis, który jak widmo krąży między Odrą i Bugiem – Helem i Zakopanem i odgraża się, że z całych sił będzie zabiegał o to, co już załatwione jest. Ale prawdziwy cyrk będzie, gdy zaraportuje o wykonaniu zadania bliźniakowi-pierwszemu w przedsionku krypty na Wawelu. Ciekawe, co za morderczy numer potem wymyśli, żeby go pochwali przy bliźniaku-pierwszym.

      Ponadto bliźniak-bis jest praktycznie jedynym, któremu SB "sfałszowało" kilkuset stronicową TW-teczkę. Może SB było nawiedzone, albo korzystało z usług wróżki – jak CBA, że bliźniaki będą IV RP majstrowali.
      Ale w takim razie może UB sfałszowało i jego świadectwo urodzenia i kandydat JarK nie jest bliźniakiem-bis?

      Chyba coś w tym jest, że te teatralne rusofoby są z Moskwy zdalnie sterowani.

      Jeśli nie programy, to pozostają tylko inne "walory" kandydatów na prezydenta.

      W brew pozorom dla 95% prawdziwych Polaków (tylko ujęty w parafialnych spisach mieszkaniec między Odrą i Bugiem, Helem i Zakopanem jest prawdziwym Polakiem) jedynym kandydatem, na którego mogą, a nawet powinni, głosować jest Grzegorz Napieralski.

      Jemu jedynemu SB nie założyło, nawet fałszywej, teczki, chociaż, gdyby GrześN przeszedł do drugiej tury, IPN może takową odnaleźć o kryptonimie np.: "Przedszkolak" - gdzie będzie "biało na białym i czarno na czarnym" stało, że TW-Przedszkolak, gdy inni walczyli z ZOMO, bąki puszczał, i to nie na styropianie. I tak współpracował z reżimem przeciw aspiracjom innych kandydatów na prezydenta.

      Tak dla przypomnienia: za Rakowskiego ustawa-przekręt (z 17 maja 1989) niekonstytucyjnie zamykająca drogę sądową dotychczasowym właścicielom/użytkownikom tysięcy hektarów podarowanych klerowi przez Komisję Majątkową.

      Kwaśniewski: konkordat oddający Polskę w wasalizm Watykanowi.

      Pozostaje jeszcze do przywrócenia dziesięcina, którą powinni płacić również, a może przede wszystkim innowiercy – by prawdziwi Polacy (katolicy) dostali od hierarchów odpust za grzechy już popełnione i przyszłe. A taką ustawę-przekręt to tylko lewicowy kandydat może sklecić.
      (Dla Biskupa krakowskiego, Andrzeja Zebrzydowskiego był to jedyny najświętszy dogmat religijny. "A wierz sobie nawet w kozła, byleś dziesięcinę płacił!"
      I hańbą jest, że bezbożni zaborcy ważyli się dziesięcinę w XIX znieść – a hańbę tę należy jak najszybciej zmyć.
      )

      Kandydat Jurek chce tylko bezgranicznie nie tylko watykańskim, ale i w Białym Domu przedstawicielom Boga na ziemi wasalować. (George W. Bush nawet się chełpił, że z Bogiem konwersuje. A po BP-partactwie niedługo Obama będzie opowiadał, że też konwersuje.)

      Dla reszty 5% mieszkańców (ponieważ prawdziwy Polak – to katolik) między Odrą a Bugiem, Helem a Zakopanem potrzebny jest kandydat, który nie da się wkręcić nawet CBA w "ukrytą-kamerę". Takim jest Andrzej Lepper.
      Wprawdzie ciąży na nim oskarżenie o gwałt, ale sędziowie o winne osądzają często na podstawie "widzi mi się" – co jest eufemistycznie określane jako "niezawisłość władzy sądowniczej". (Gdyby nawet sędzia był materacem – to właśnie z tego powodu formalnie nie mógły osądzać w sprawie o gwałt! Najwyżej jako świadek.)
      Dla wielu, nawet bez wyroku sądowego i niezależnie od stanu faktycznego, jest pewne, że Przewodniczący gwałcił – i to nie po katolicku (bo nie ma dzieci).

      Pomimo wskazań mediów, laboranci nie wypełnili "politycznego zapotrzebowania" i nie potwierdzili, "wyśnionego" przez AnetęK, ojcostwa Przewodniczącego lub przynajmniej jego zastępcy.
      A przecież nawet w takiej Afryce są (albo już tylko były) plemiona, które egzekwują, gdy Afrykance przyśni się spółkowanie z Afrykaninem – to musi on jej zapłacić jak za spółkowanie na jawie.
      A być może AnetaK spółkując z nieznajomym na dworcu, w wyniku czego poczęła dziecko, z zamkniętymi oczyma marzyła o Przewodniczącym.

      Wolność Andrzeja Leppera zdaje się zależeć od wyniku głosowania. Będzie wynik, uznany przez "kato(-)elyty", za nie zagrażający "kato(-)demokracji", być może sędziowie w swej łaskawości, z tzw. braku dowodów "winny" ostatecznie go nie skażą.

      Ponieważ Włodzimierz Cimoszewicz nie bierze udziału w wyborach, właśnie niezawisły sąd raczył po 5 latach orzec, że jego współpracownica kłamała i skazał ją na 1,5 roku w zawieszeniu.

      Te przypadki wskazują, że rola kobiet w polityce jest rozumiana na zasadzie: "gdzie diabeł nie może tam babę pośle".

      I tak, Włodzimierz Cimoszewicz został skutecznie zaszczuty i wyeliminowany.

      Andrzejowi Lepperowi zarzut gwałtu dorabia dodatkowy czarny PR. Oczywiście i bez tego nie miałby on szans. Za cwany. A przeciętny wyborca wybiera na obraz i podobieństwo swoje: tragikomicznych luzerów.

      Ponieważ nie każdy polityk zawiesza swoje "narzędzie gwałtu" na gwoździu, w przypadku wprowadzenia tzw. "parytetu kobiet w polityce" – tylko eunuchy (nie tylko polityczne) będą mogli, bez obawy oskarżenia o gwałt, w polityce "seksić".
      Ale nie ma róży bez kolców: eunuchów z chińskiego cesarstwa dopiero Mao Tse-tung (Mao Zedong) skutecznie wykastrował.

      Reszta kandydatów, jaka jest, każdy widzi. Nie ma w czym przebierać.

      To może jednak lepiej głosować na młodego ojca rodziny?
      Ma nie tylko żonę, ale i dzieci. To po katolicku.
      A przynależność partyjna, czy światopogląd, w XXI wieku, to jak na wizji Cimoszewicz brutalnie zobrazował, a bliźniak-bis (odcinając się półgębkiem od IV RP) potwierdza: to pic na wodę fotomontaż!

      Fakty na minus: GrześN nie klęczy tak pięknie, nie modli się tak żarliwie jak bliźniaki – przynajmniej na wiecach wyborczych.
      I nawet lewica może nie mieć na GrześaN haków, a więc jest niesterowalny z tylnego siedzenia.

      I może też dlatego, nawet zaszczuty Cimoszewicz nie będzie głosował na Grzegorza Napieralskiego.
      Ale być może to była cena za sądowe orzeczenie.
      Gdy mówił "Polska potrzebuje pełnego oddechu" jemu tego pełnego oddechu brakowało i wyglądał tak, jak by do (ideologicznego) przekrętu przymuszony był.

      Wiara podobno przenosi góry – ale głupota nie pozwala nawet kupy gnoju obejść.

      Na koniec mały quiz dla kandydatów:

      1. (na inteligencję) Czy kumają już związek między ewentualnymi złożami gazu łupkowego a na razie atrapami Petriot + ponad 100 amerykańskich żołnierzy na ziemi polskiej?
      (Dla ułatwienia: US-Army jest tam posyłana, gdzie są bogactwa naturalne do obronienia przed tubylcami!)

      2. (rachunkowy) Czy policzyli już koszty dofinansowania m.in. US-Bałtyckiej Floty, gdy te złoża gazu łupkowego się potwierdzą?

      3. (wasalizm) Jak szybko uznają prawo do samostanowienia terenów, na których te złoża gazu łupkowego się znajdą (coś na kształt Kosowa, gdzie są złoża mineralne), gdyby Polska Racja Stanu ociągała się np.: w zaakceptowaniu prawa do zabezpieczenia energetycznego USA?

      I pomyśleć, że są jeszcze tacy, którzy mają Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu za złe, że nie zapobiegł utraty suwerenności przez Rzeczpospolitą. Ale to pewnie dlatego, że abdykował na rzecz ortodoksyjnej Rosji. A asystowało mu przy tym, nomen omen, tylko 120 rosyjskich dragonów.

      4. (retoryczne pytanie) Politycy są tak koniunkturalnie sprzedajni (w XVII wieku na rzecz Rosji) czy tylko tak tępi, że historia "nauczycielka życia" nie jest stanie niczego ich nauczyć?
      • jar-ry Re: O tempora!, o mores! 18.06.10, 12:35
        Strasznie długie wywody.
        Ale przeczytałem do końca.
        Wynik końcowy tak jak wszędzie.
        Gaz z "głupków".
        W Polsce to chyba jest więcej gazu z głupków niż z łupków bo smród
        ideologii i polityki w tych wpisach na pewno więcej "waży" niż
        łupki, głupki całego świata...
      • mariohudds Niezły wpis. Bo nie o PiS. 18.06.10, 23:39
        Prawdę mówiąc miałem Cię Andrzejcik zjechać tu ile wlezie ale zaskoczyłem, że nie trzymasz z Kaczorem.

        Potem zajarzyłem, ze Komory też Ci dalekie.

        Wyszło szydło, że na Grzegorza patrzysz łaskawie.
        No dobra ale Grzegorz lubiany jest tylko ostatnio, bo wiadomo tu i ówdzie, ze lewicę lubiano dzięki Olejniczakowi, któremu wygryzł Grzegorz.

        Czas spojrzeć prawdze w oczy Andrzejcik i inne ludziska, które potrafią napisać kilka zdań składnych.
        Polska wybierze emocjonalnie.
        Jedni wybiorą brak zmian - Komory, bo to wybór Tuska. Niech im rządy lekkie będą.
        Drudzy wybiorą drugie (raczej pierwsze..) wcielenie Jadu i MANipulacji czyli Jaro the Jad Man.

        Potrzebujemy spokoju. Tak myślę, że potrzebujemy takiego spokoju, kiedy będziemy mieć gdzieś kto się z kim kłóci, bo nam to w ogóle nie zaszkodzi.

        Prezydent tak naprawdę ma władzę kiedy przeszkadza rządowi.
        Innej władzy praktycznie nie ma.
        To nie jest krytyka konstruktywna lecz destruktywna.

        Przecież nie tego nam potrzeba w Polsce.





    • maxik-g Skąd wyłażą tacy, jak ty? 18.06.10, 12:01
    • ubiquitousghost88 Brać pseudo-demokrację za mordę! Wsio rawno' kto! 18.06.10, 12:06
      Jak Bozia nie dała nikogo lepszego od niego, to widać nie zasłużyliśmy...
    • 01zefka Ludzie muszą się bać 18.06.10, 12:11
      i ten krótki marzy o stuletniej prezydenturze?
      mały wzrostem; wielki zachłannością władzy
      kłamca numer 1
    • podhajce Ludzie muszą się bać 18.06.10, 12:36
      Kryształ nie człowiek. A jaki przecudny życiorys. Zero konfabulacji,pomarzyć
      dobra rzecz.Myślę jednak drogi panie Kaczyński,ze Polacy poznali się na twoich
      krętactwach i nie dadzą się nabrać na współczucie i cudowną przemianę((zresztą
      po co się było zmieniać jak się było tak patriotycznym,tak prawym i tak
      bohaterskim?)Ja głosuję na Bronka. Myślę,ze będzie nas 51 %......
      • rozenek_taki Re: Ludzie muszą się bać 24.05.11, 00:28
        Święte słowa - buk zapłać!
    • nekrolegion Ludzie muszą się bać 18.06.10, 12:43
      Jarkowi z pisem kury szcz... prowadzać a nie politykę robić.
    • hpvntrue pytania A.Ściosa do kandydata Komorowskiego 18.06.10, 12:51
      1. W jakich okolicznościach podczas internowania w roku 1982 poznał
      późniejszego współpracownika WSI o
      pseudonimie „Tomaszewski”(stomatolog leczący internowanych) i jak
      długo trwała ta znajomość?


      2. Czy prawdą jest, że w latach 1991-92, gdy był wiceministrem ON
      powierzył WS „Tomaszewski” dużą kwotę pieniędzy (260 tys.DM), aby
      ten wpłacił je do tzw. „Banku Palucha” za pośrednictwem płk. Janusza
      Rudzińskiego i skąd pochodziły środki przeznaczone na tę lokatę?


      3. Czy odzyskaniem tych pieniędzy, za pośrednictwem WS „Tomaszewski”
      zajmował się Kontrwywiad WSI?
      (Raport w Weryfikacji WSI str.77 i nast.)


      4. Czy prawdą jest, że będąc wiceministrem ON, po pierwszej turze
      wyborów prezydenckich w roku 1990 informował Krzysztofa
      Wyszkowskiego, że otrzymał od WSW szczegółowe informacje w sprawie
      zawartości tzw. „czarnej teczki” Stana Tymińskiego - czyli
      dokumentów potwierdzających współpracę Lecha Wałęsy z SB?
      Jakiego rodzaju informacje otrzymał wówczas od służb wojskowych?


      5. Na czyją prośbę lub polecenie działał w roku 1992, gdy zwrócił
      się do dr. Andrzeja Grajewskiego (późniejszego szefa Kolegium IPN) z
      propozycją, by ten podjął się opracowywania na rzecz WSI analiz na
      temat zewnętrznych zagrożeń państwa?
      Jak wynika z Raportu z Weryfikacji WSI, oficerowie tej służby
      zamierzali wykorzystać Grajewskiego także do typowania i werbunku
      dziennikarzy.




      6. Z jakich powodów na początku lat 90 zdecydowano o wynajęciu przez
      Departament Wychowania MON (podległy wiceministrowi Komorowskiemu)
      budynku przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie na salon sprzedaży
      mercedesów firmy Sobiesława Zasady oraz o zakupie samochodów tej
      marki na potrzeby armii?
      Transakcję nadzorował gen. Adam Tylus, który po otrzymaniu szlifów
      generalskich odszedł z wojska i został dyrektorem biura obsługi
      zamówień publicznych i specjalnych w firmie Sobiesław Zasada Centrum
      S.A.. Firma ta współpracowała z Fundacją Pro Civili. W dokumentach
      informacyjnych Fundacji „Pro Civili” z 1998 roku, podpisanych przez
      Krzysztofa Werelicha wymienia się wśród dostawców różnych towarów
      firmy Sobiesław Zasada Centrum SA., Volvo Poland i Pati Soft sp. z
      o.o., a wśród „odbiorców strategicznych” Ministerstwo Obrony
      Narodowej. Następnie Tylus został zastępcą prezesa firmy Ster-
      Projekt i Ster-Projekt Technologie C4I, zajmującej się
      projektowaniem i wdrażaniem systemów dowodzenia i kierowania,
      przeznaczonych dla wojska. Jednocześnie był stałym doradcą sejmowej
      Komisji Obrony Narodowej, której przewodniczył Bronisław Komorowski.
      Jak informowała prasa „zdaniem Bronisława Komorowskiego,
      przewodniczącego komisji, regulamin Sejmu nie zabrania być doradcą
      osobie, która zasiada w zarządzie firmy, oferującej wojsku sprzęt i
      usługi.”


      7. Co zdecydowało o zatrudnieniu gen. Adama Tylusa jako doradcy w
      gabinecie politycznym ministra MON Komorowskiego oraz powierzeniu mu
      roli stałego doradcy sejmowej Komisji Obrony Narodowej, której
      przewodniczył Bronisław Komorowski?


      8. Co zdecydowało, że w roku 1991 awansował byłego szefa Zarządu WSW
      WOPK płk. Lucjana Jaworskiego na stanowisko szefa Kontrwywiadu
      Wojskowego?
      W latach 80. płk. Jaworski, odznaczał się szczególną gorliwością w
      zwalczaniu opozycji, niszczył prasę podziemną, ścigał
      współpracujących z opozycją filmowców, tropił „obce pochodzenie”
      członków opozycji, zakładał podsłuchy, werbował agenturę. To na
      skutek jego działań w więzieniu znalazła się min. Hanna Rozwadowska,
      kierująca logistyką „Wiadomości”. Po nominacji na szefa KW, płk.
      Jaworski w latach 1991-93 prowadził działania operacyjne, skierowane
      przeciwko środowiskom opozycji niepodległościowej oraz przeciwko
      rządowi Jana Olszewskiego. Nadzorował również SOR „Szpak” –
      dotyczącą rozpracowania Radosława Sikorskiego.


      9. Czy w latach 1990 – 93, jako wiceminister ON odpowiedzialny za
      nadzór nad kontrwywiadem wojskowym wiedział o działaniach płk.
      Jaworskiego w ramach SOR „Szpak” dotyczącą Radosława Sikorskiego
      oraz o działaniach operacyjnych podejmowanych przez WSI przeciwko
      środowiskom opozycji niepodległościowej?


      10. Czy będąc ministrem ON w roku 2001 znał właściciela firmy Auto-
      Hit Krzysztofa Strykiera – dealera Fiata z Tychów, dzierżawcę wilii
      położonej w miejscowości Władysławów 24 km od Janowa Lubelskiego i
      czy przez wiele lat bywał na polowaniach w tej miejscowości wraz z
      rodziną i znajomymi?


      11. Czy prawdą jest, że za czasu ministrowania Komorowskiego, MON
      zakupiło 48 samochodów Fiatów Seicento od firmy Fiat Auto Poland z
      przeznaczeniem dla Żandarmerii Wojskowej oraz 10 Fiatów bezpośrednio
      od firmy Auto-Hit ?


      12. Jaka była przyczyna usunięcia ze stanowiska dyrektora
      Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wojskowego MON Krzysztofa Borowiaka
      w roku 2001 i czy fakt ten ma związek z rozpoczęciem (w budynkach
      Wojskowej Akademii Technicznej) działalności prywatnej Szkoły
      Wyższej Warszawskiej, założonej przez Fundację Rozwoju Edukacji i
      Techniki, która okazała się biznesem kierowanym przez oficerów WSI.
      (Raport z Weryfikacji WSI rozdział 10. „Działalność oficerów WSI w
      Wojskowej Akademii Technicznej”)


      13. Czy prawdą jest, że w 2001 roku dyrektor Krzysztof Borowiak
      zwracał uwagę ministrowi Komorowskiemu na kryminogenną prywatyzację
      WAT, dokonywaną rękoma członków władz tej uczelni, na co Komorowski
      miał nie reagować?


      14 .Jaki przebieg miała i czym się zakończyła reforma szkolnictwa
      wojskowego, dokonywana pod kierunkiem protegowanego ministra
      Komorowskiego, radcy w jego gabinecie – gen. Bogusława Smólskiego?


      15. Czy prawdą jest, że zlecił Wojskowym Służbom Informacyjnym
      prowadzenie działań operacyjnych wobec R.Szeremietiewa i Z.
      Farmusa? (Życie Warszawy" -07.05.2004.-. – „Zleciłem WSI objęcie
      działaniami Zbigniewa F. (asystenta wiceministra) i Romualda Sz. -
      mówi były szef MON Komorowski.) i jakie były racjonalne powody
      podjęcia tej decyzji?


      16. Z jakich przyczyn, w roku 2001 po zdymisjonowaniu Romualda
      Szeremietiewa posadę stracił płk Janusz Zwoliński dyrektor
      Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON, któremu bezpośrednio
      podlegała kontrola nad przetargami, a na stanowisku tym zastąpił go
      oficer szkolony w Moskwie płk Paweł Nowak - protegowany
      Komorowskiego?


      17. Co zdecydowało że, po nominacji płk. Nowaka podjęto natychmiast
      procedurę przetargową na zakup transportera kołowego (KTO) i rakiety
      przeciwpancernej, choć wcześniej minister Komorowski nie chciał
      wyrazić zgody na przetarg?
      W roku 2004 oskarżono Nowaka i jego podwładnych o spowodowanie
      niemal 10 mln zł szkody, w związku z tzw. „aferą bakszyszową”. Sąd
      Okręgowy uniewinnił wszystkich podsądnych, nie dopatrując się w ich
      działaniach przestępstwa. W roku 2007 Sąd Najwyższy uchylił wyrok
      uniewinniający Nowaka z zarzutów w sprawie nieprawidłowości przy
      realizacji umowy na pociski przeciwpancerne dla polskiej armii. Gen.
      Nowak ma też zarzuty w śledztwie w sprawie nieprawidłowości przy
      zakupie kołowego transportera opancerzonego. Wojskowa prokuratura
      zarzucała mu niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień.




      18. W jaki sposób, podpisując w 2001 roku umowę zakupu wojskowych
      samolotów transportowych CASA (za 211 mln. dolarów) od hiszpańskiego
      koncernu EADS zabezpieczył kwestię serwisowania tych maszyn w
      Polsce?
      W zamian za zamówienie spółki EADS CASA i Avia System Group kupiły
      wówczas większościowy pakiet PZL Warszawa-Okęcie. Miało tam powstać
      centrum serwisowe dla samolotów. Centrum to nigdy nie powstało, a
      samoloty musiały wszystkie przeglądy i naprawy przechodzić w
      Hiszpanii, co zwiększało koszty eksploatacji i ryzyko użytkowania
      maszyn. 25.02.2008 r., po ka
    • hpvntrue pytania A.Ściosa do kandydata Komorowskiego2 18.06.10, 12:51
      20. Czy prawdą jest, że w roku 2001, gdy był ministrem ON doszło do
      największej zapaści finansowej w wojsku polskim po 1989 roku?


      21. Czy prawdą jest, że to wówczas wydatki majątkowe wynosiły 9,5%
      budżetu MON, zabrakło pieniędzy na żołd dla żołnierzy, kolejka kadry
      oficerskiej czekającej na mieszkanie wzrosła do 17 tys. osób., a
      eksport uzbrojenia spadł do 20 mln dolarów rocznie?


      22. Czy prawdą jest, że w roku 2001 kwota 89 mln złotych,
      przeznaczona na zakontraktowanie nowoczesnych systemów bezpiecznego
      lądowania, z powodu kłopotów z negocjowaniem offsetu została
      niewykorzystana i zwrócona do państwowej kasy, a tym samym nie
      zrealizowano umowy offsetowej i nie wykonano zobowiązań wobec NATO?


      23. Czy we wrześniu 2001 roku podjął decyzję o przekazaniu kwoty 50
      mln zł na rzecz jednej z nowo powstałych spółek, z przeznaczeniem
      na zakup amfibii dla wojsk lądowych?
      Jakiej spółce zostały przekazane te fundusze i czy zostały zwrócone
      wojsku?
      Od kiedy spółka ta istniała na rynku i jakie miała doświadczenie na
      rynku związanym z zaopatrywaniem wojska w skomplikowany sprzęt,
      jakim jest amfibia?
      Jakie zabezpieczenia finansowe przedstawiała ta spółka?




      24. Z jaki przyczyn, w ostatnich dniach urzędowania na stanowisku
      ministra ON w październiku 2001 r. wydał rozporządzenie o
      drastycznym obniżeniu zarobków żołnierzy jednostki GROM (miesiąc po
      atakach terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton) ?
      Na skutej tej decyzji, w lutym 2003 r. odeszło z GROM 40 doskonale
      wyszkolonych żołnierzy (połowa składu jednostki). Koszt wyszkolenia
      jednego komandosa z tej jednostki to dwa miliony złotych.
      Osiągnięcie takiego poziomu wyszkolenia zajmuje 5 - 6 lat. Na
      emeryturę odeszli wówczas żołnierze w wieku 34 - 38 lat.


      25. Jakie były koszty tej decyzji dla budżetu MON i czy miała ona
      związek z naciskami generałów ze Sztabu Generalnego WP?




      26. Dlaczego w roku 2001 nie unieważnił decyzji poprzedniego
      ministra ON o sprzedaży gruntów Wojskowego Instytutu Medycznego do
      firmy Euro-Medical Lilianny Wejchert (byłej żony współwłaściciela
      ITI) - choć wskazywano na szkodliwość tej decyzji?
      W 2007 roku „Gazeta Polska” pisała: „w wyprowadzeniu gruntu do Euro-
      Medicalu brał udział jego[Komorowskiego] zaufany człowiek,
      wieloletni pracownik Agencji Mienia Wojskowego Krzysztof B. – szef
      kampanii Komorowskiego do parlamentu w 2001. Według dokumentów, do
      których dotarła „GP”, B. przejmował w imieniu AMW działkę przy ul.
      Szaserów w Warszawie od Stołecznego Zarządu Infrastruktury MON.”




      27. Jakie związki łączyły Komorowskiego z Krzysztofem Bucholskim,
      radnym Platformy Obywatelskiej w warszawskiej Białołęce, szefem
      kampanii parlamentarnej Komorowskiego w roku 2001, a następnie
      szefem warszawskiego oddziału Agencji Mienia Wojskowego,
      aresztowanym w lutym 2007 pod zarzutem korupcji?
      W sprawie zatrzymano 17 osób: urzędników AMW, w tym Bucholskiego,
      oraz przedsiębiorców. Wszyscy otrzymali zarzut udziału w
      zorganizowanej grupie przestępczej, a Bucholski ponadto o jej
      kierowanie


      28. Czy zna płk. Henryka D - byłego logistyka w 3. Warszawskiej
      Brygadzie Rakietowej, oskarżonego w roku 2002 przez Prokuraturę
      Wojskową o korupcję, jaka miała miejsce w jednostce wojskowej na
      Bemowie i z tego powodu wydalonego z wojska ?


      29. Czy to z poręczenia Komorowskiego Henryk D. – jeden z głównych
      podejrzanych w aferze korupcyjnej w AMW w 2007 roku został
      dyrektorem terenowego oddziału Agencji Mienia Wojskowego w
      Warszawie?






      Pytania są zamieszczone zgodnie z porządkiem chronologicznym.




      CDN...
    • djenn Oto cały p.kaczyński 18.06.10, 12:53
      Cały Naród ma paść na kolana przed kłamcą który oszukiwał Wałęsę
      (artykuły z "Angory", potwierdzone wspomnienie Kaczynskiego), przed tym
      który wie lepiej kto jest dobry a kto zły, bo ma opisaną przez
      bajkopisarza historię swojej rodziny:xd . Kto wierzy niechaj słucha..za
      górami, za lasami żył król mądry i bogaty^^
    • quant34 Re: Ludzie muszą się bać 18.06.10, 12:56
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > GW to najbardziej antypolskie srodowisko i bardzo niebezpieczne bo ma bardzo
      du że wpływy niemalże monopolizuje ideologicznie rynek miedialny w naszym kraju

      Wyobrażam sobie jak bardzo GW by się ucieszyła gdyby to, co napisałeś było
      prawdą. Monopol na ideologię na rynku medialnym... coś wspaniałego! Jednak na
      szczęście (albo niestety - zależy jak dla kogo) na polską ideologię w mediach
      nikt nie ma monopolu. Rydzyk ma swoją ideologię, Rzeczpospolita czy Wprost
      swoją, GW swoją, podobnie inne są ideologie TVP i TVN czy Polsatu. O
      antypolskości się nie wypowiem bo nie wiem. Czasem odnoszę wrażenie, że
      środowisko GW faktycznie reprezentuje inne, niż polskie interesy, a czasem wręcz
      przeciwnie. Prawda zapewne leży gdzieś po środku.
      • antenka_beretowa Re: Ludzie muszą się bać 18.06.10, 14:35
        Czasem odnoszę wrażenie, że
        > środowisko GW faktycznie reprezentuje inne, niż polskie interesy,
        __________________________________________________________
        Wyświechtany i bałamutny argument : "polskie interesy" to w 90 proc. bredzenia zaślinionego świra ze skłonnością do samookaeleczeń.Delikatne sugerowanie terapii jest odbierane jako antypolskie, bo nie "kala się gniazda".A bez właściwej diagnozy nie ma leczenia.Diagnoza brzmi : ten kraj jest pie...ięty.
        • bobasz Re: Ludzie muszą się bać 19.06.10, 13:22
          antenka_beretowa napisał:

          > Czasem odnoszę wrażenie, że
          > > środowisko GW faktycznie reprezentuje inne, niż polskie interesy,
          > __________________________________________________________
          > Wyświechtany i bałamutny argument : "polskie interesy" to w 90 proc. bredzenia
          > zaślinionego świra ze skłonnością do samookaeleczeń.Delikatne sugerowanie tera
          > pii jest odbierane jako antypolskie, bo nie "kala się gniazda".A bez właściwej
          > diagnozy nie ma leczenia.Diagnoza brzmi : ten kraj jest pie...ięty.

          Dokładnie!
    • zenutek Ludzie muszą się bać - to typowe dla Kaczyńskiego. 18.06.10, 13:24
      Jedynie strach, strach i jeszcze raz strach. Nie jestem w stanie
      czytać artykułu dalej, po przeczytaniu pierwszej strony, to same
      kłamstwa, kłamstwa i kłamstwa. Już na wstępie, o walce w Powstaniu
      Warszawskim rodziców - kłamstwo do siódmej potęgi. Ojciec Rajmund
      został ranny w pierwszej godzinie powstania, matka wywieziona przez
      rodziców do rodziny w świętokrzyskie, powróciła dopiero po
      wyzwoleniu, gdzie więc jest ta walka w Powstaniu Warszawskim?
      Dorabianie sobie historycznych zasług jest wyjątkowo paskudną
      metodą, wyjątkowo haniebnym czynem wobec Ojczyzny. Teraz nie dziwi
      fakt pochówku na Wawelu, dla dodania sobie odwagi w historii,
      zamiany tchórzostwa w cechę narodową... Wstyd i hańba dla całego
      kraju, a ludzie musza się bać, bo nie można mówić prawdy o
      Kaczyńskich. To szaleniec, groźny dla kraju, własnego otoczenia i
      całego społeczeństwa...
    • antropoid Re: Ludzie muszą się bać 18.06.10, 13:34
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > GW to najbardziej antypolskie srodowisko

      Zrzuć wreszcie klapki z oczu, a dotrze do ciebie, że najbardziej antypolskim
      środowiskiem jest PiS ze swoim prezesem, pod koturnowymi hasełkami skrywający
      pustkę i brak kompetencji do rządzenia państwem.
    • drszczur Ludzie muszą się bać 18.06.10, 13:53
      Kaczyński zyje urojeniami a wiekszość z tego co pisze to wyłacznie
      subiektywna ocena zdarzeń, która ma niewiele wspólnego z
      rzeczywistoscią historyczną. W kilku miejscach posługuje sie
      oczywiscie manipulacją, np. Rodzice walczyli w AK - nieprawda! tylko
      ojcie, który niestety po wojnie był ideologicznym działaczem partii
      PZPR. Pradziadkowie walczyli w powstaniu w IX w. tylko nie po tej
      stonie co trzeba. Pradziad Kaczyńskich o d strony ich matki był
      oficerem w wjsku Carskiej Rosij. Dal tego tak głosno krzyczy -
      złodziej zawsze głosno krzyczy - łapać złodzieja by odwrócic od
      siebie uwagę. Jeden a najsilniejszych Układów z którymi pozornie
      walczyli kaczyńscy to UŁAD kaczyńscy i spółka, zgodnie z zasada o
      której już było owyżej. Zagrywki z długami szpitali i doprowadzanie
      jednostek słuzby zdrowia do upadłosci to kancelaria prawnicza w
      którą prowadzili koledzy L. kaczyńskiego i w której w owym czasie
      robiła aplikację jego córka (obecnie matka umartwiajaca się), mąż
      kaczyńskiej z obecnego małżeństwa próbował wyłudzić-przejąć kilka
      milionów złotych (wczesniej wyłudzonych przez podejrzaną spółkę)
      oferując łapówkę w wysokości 1 miliona zł komornikowi, który
      dysponował pieniędzmi mającymi być zwrócone orzeczeniem sądu do
      SKOKów. Kaczynscy przekręcili w okresie działania partii PC (sprawy
      wyciszone i przedawnione) nieruchomości w centrum Warszawy za grube
      miliony. Prawdopodobnie z czesci pieniędzy budowali w ścisłej
      tajemnicy na przełomie lat 89/90 (trudno ustalic obecnie dokładny
      czas) tzw. zamek lustrzany (tak nazywany przez budowlańców bioracych
      udział w tej budowie). Człowiek ten to sychopatyczny aspołeczny
      osobnik chory na władzę, który budował swoje poparcie przygarniając
      takich ludzi bez kręgosłupa moralnego jak oprawcy z czasów PRL:
      KRYŻE, Waserman.Ludzie pokroju karierowiczów jak Ziobro synek 1
      sekretarza partii z Krynicy Zdrój (prawie rozłozył z bratem związek
      NZS przy UJ dla partykularnych politycznych i finansowych celów,
      grabarzy i perukarzy itp. Sam nielojalny wobec kogokolwiek przykład
      olata 2005-207 dalej czasy PC założył ta partię a kandydował z listy
      innej. Człowiek niebezpieczny, opetany ideologicznie,
      nieprzystosowany, z całą listą zahamowań nadających się do leczenia
      w psychiatryku.
      Mam nadzieję, (że ludzie opetani wizja kaczyńskiego zmądrzeją
      chociaz mam powazne watpliwości) i zdyskwalifikują wreszcie
      politycznie tego osobnika płci nierozróżnialnej.
    • antropoid Ludzie powinni się bać psychopatów u władzy. 18.06.10, 13:59
      "Ludzie muszą się bać"

      Muszą, a może raczej powinni. Powinni obawiać się władzy zakompleksionych
      frustratów i pieniaczy udających patriotów, a kwalifikujących się raczej do
      kliniki psychiatrycznej. To nie patriotyzm operować kłamstwem przykrywanym
      patosem i grać na narodowych uczuciach w dążeniu do władzy, przy okazji
      wrzeszcząc, że "albo my, albo nikt", lub "kto nie z nami - ten przeciwko nam".
      Ta pseudo-patriotyczna fanfaronada Kaczyńskiego zawsze wykluczała szczerość.

      Strzeżmy się ludzi z kompleksem niższości i manią wielkości...
    • jurber1 Ludzie muszą się bać 18.06.10, 14:39
      Czy prezydentem Polski może być ktoś, kto:
      - nie umie mówić po polsku: np. "nie odróżnia dugu publicznego",
      Rzeczypospolita" (z. Rzeczpospolita), "sużba zdrowia" itp.itp
      - nie zna hymnu polskiego: "z ziemi wolskiej, do wolski !",
      - nie porozumie się w żadnym obcym języku (n.b słyszalem rozmowę
      Komorowskiego z francuską dziennikarką - po francusku),
      - o internautach wie tylko, że zajmują się pornografią (przy piwie)
      Nie będę bezlitośnie komentował jego klepania się po piersi na mszy,
      mszy w czasie podniesienia...
      • xdt Re: Ludzie muszą się bać 18.06.10, 16:03
        Ale mi się jednak nie podoba to całe szlachectwo Komorowskiego i to ,że jest
        otoczony przez jakiś dziwnych dworzan rodem z UD.Jarkacza to już w ogóle nie
        biorę pod uwagę,od czasu ustawiania mnie z ZOMO ,którego notabene nawet nigdy
        nie widziałem.Cała ta grupa starszych panów ,którzy walczyli o wolną Polskę już
        mi się przejadła.Zagłosowałbym w pierwszej turze na Grzesia ,ale mnie trochę
        Oleksy z Millerem odrzuca.I co teraz drogie dzieci?
        • alfalfa Re: Ludzie muszą się bać 19.06.10, 10:27
          Cóż, pierwsza runda to jeszcze możliwości głosowania pozytywnego. Za to w
          drugiej pozostaje Ci największa przyjemność, fundament demokracji - głosowanie
          przeciw. I tego Tobie i sobie gratuluję.
          A.
        • 0721x Re: Ludzie muszą się bać 19.06.10, 10:38
          xdt - może spróbuj pomyśleć !
    • koloratura1 To dopiero rodzinka szczęściarzy! 18.06.10, 16:18
      Tatuś z mamusią - para AK-owców - zamiast gnić w stalinowskim więzieniu - spokojnie dożywa lat w żoliborskiej willi z komuszego przydziału, bez jakichkolwiek kłopotów z zatrudnieniem (na nie najgorszym stołku).
      Synek - ważny opozycjonista, w stanie wojennym, po odmowie podpisania lojalki - zamiast doświadczać nowych a nieznanych "radości internatu" - spokojniutko rozkoszuje się ciepełkiem mamusinej pierzyny.
      No... No...
    • henryk_49 Ludzie muszą się bać 18.06.10, 16:28
      Głosuje 2 grupy obywateli.
      1/ ludzie zakompleksiali, zmanipulowani przez GW i jej koncern w kompleksy ,
      przez tychże wprowadzeni. Uważający się za inteligentów , bez własnego zdania,
      no i oczywiście szemrani biznesmeni.
      2/ Wierni nieliczni chrześcijanie, zwani przez tych pierwszych moherami,
      kołtunami, oszołomami , ciemnogrodem, homofobami, marzący o polityce opartej o
      Ewangelię , lub na wartościach o dekalog opartych . Ludzie ci historię znają
      dobrze , niektórzy ciężko przez 2 postępowe totalitaryzmy doświadczeni.
      Normalni ludzie/ a jest ich 60%/ nie głosują bo nie mają na kogo.
      -PIS, przez potężne koncerny medialne obrzydzony.
      -PSL, zdjęło sukmany i we fraki się ubrało,
      -SLD, ostatecznie, za rządu Millera, skompromitowane.
      Sceptycy do boju , Ojczyżna w potrzebie!!! Gajowy do lasu!!!
      • piotr7777 Re: ohydna manipulacja GW 18.06.10, 17:18
        Na okładce wczorajszego "DF": Ludzie muszą sie bać".

        A w środku:

        "Demokracja nie może się dalej kojarzyć z zasadą "wszystko wolno".
        Ludzie, którzy nie przestrzegają społecznych reguł, muszą wiedzieć,
        że to kosztuje. Muszą się bać. III RP zrobiła wszystko, żeby się nie
        bali."

        Czyli nie wszyscy a jedynie, ci, "którzy nie przestrzegają
        społecznych reguł". A to jest pogląd, pod którym chyba każdy by się
        podpisał, no ja może zastąpiłbym bliżej niejasne "społeczne reguły"
        prawem. Wyrzucając wtręt, "którzy nie przestrzegają..." GW dopuściła
        się manipulacji godnej tytułu Hieny Roku.
        Ale to nie wszystko. Otóż owa kompilacja wypowiedzi J.K. sąsiaduje z
        wywiadem jakiego jego kontrakndydat udzielił Teresie Torańskej.
        Proste pytanie - dlaczego nie ma analogicznego wywiadu z Jarkaczem?
        Otóż spodziewałem się pod tekstem prostej informacji np. "Jarosław
        Kaczyński odmówił udzielenia wywiadu Gazecie Wyborczej" albo "pomimo
        wielokrotnych prób nie udało nam się uzyskac zgody sztabu JArosława
        Kaczyńskiego na wywiad. chcąc przybliżyć poglądy kandydata
        zdecydowaliśmy się przypomnieć jego wypowiedzi z lat
        wcześniejszych".
        Ponieważ takowej informacji brak śmiem twierdzić, że GW nawet nie
        próbowała przeprowadzić wywadu z jednym z dwóch kandydatów dając
        taką szansę drugiemu. To sprawia, że GW ostatecznie przekreśliła się
        jako wiarygodne medium. W każdym razie jeśli w ciągu najbliższych
        dni GW nie zamieści wyjaśnień jestem gotów nazwać red. Kałukina
        medialną k... i to pod własnym nazwiskiem.
        • piotr7777 Re: ohydna manipulacja GW 18.06.10, 17:32
          No dobra - w internecie zapis się pojawił więc odwołuję druga część
          postu - Kałukin nie jest najgorszą k..., ale na pewno czołowym
          cynglem.
          Co do pierwszego zarzutu - manipulacji słów J.K. pozostaje on
          aktualny.
          • nutka57 Re: ohydna manipulacja GW 19.06.10, 09:33
            piotr7777 napisał:

            > No dobra - w internecie zapis się pojawił więc odwołuję druga
            część
            > postu - Kałukin nie jest najgorszą k..., ale na pewno czołowym
            > cynglem.
            > Co do pierwszego zarzutu - manipulacji słów J.K. pozostaje on
            > aktualny.
            Pretendent do tronu odmówił udzielenia wywiadu największej gazecie
            codziennej w Polsce. Dlatego powstał ten artykuł, w oparciu o cytaty
            z wcześniejszych wypowiedzi. Czy zmanipulowany? Cóż, przy założeniu,
            że IV RP "wyprała nam mózgi" - tak. A jeśli nie wyprała (bo nie)
            prawdziwy. To nie wypada, żeby pretendent do tronu wypierał sie
            własnych słów, prawda?
            • piotr7777 Re: ohydna manipulacja GW 19.06.10, 09:56
              nutka57 napisała:

              > piotr7777 napisał:
              > Pretendent do tronu odmówił udzielenia wywiadu największej gazecie
              > codziennej w Polsce.
              Nie wiemy czy odmówił - wiemy tylko, że "nie udzielił". To może
              równie dobrze znaczyć, śe nie było zamairu po drugiej stronie.
              GW ma na pewno duży nakład, ale to właściwie jedyne co ją rózni od
              Naszego Dziennika. A czy Tusk udzieliłby wyiadu tego ostatniego
              medium?

              Dlatego powstał ten artykuł, w oparciu o cytaty
              > z wcześniejszych wypowiedzi. Czy zmanipulowany? Cóż, przy
              założeniu,
              > że IV RP "wyprała nam mózgi" - tak. A jeśli nie wyprała (bo nie)
              > prawdziwy. To nie wypada, żeby pretendent do tronu wypierał sie
              > własnych słów, prawda?
              Maniupulacją było - na co nie tylko ja zwróciłem uwagę - wypaczenie
              słów kandydata na okładce. Jeśli powiedział, że "ludzie, którzy nie
              przestrzegają norm społecznych, muszą się bac" a na okładce
              stoi "ludzie muszą się bać" to być może dla Ciebie nie jest to
              manipulacja. Nie każdy czyta cały tekst, ale każdy pamięta to co
              jest w nagłówku.
              To trochę dziwne jak na gazetę, której naczelny uważa, że wypowiedzi
              wolno cytowac tylko dosłownie i pozywa każdego kto upraszcza jego
              słowa.
    • moherowa.lux Ludzie muszą się bać 18.06.10, 21:39
      To jakis nowy zyciorys?Taki w czesci wybrakowany,szczegolnie lata powojenne.
    • frank_drebin Cyngiel z GW klamie i manipuluje. 18.06.10, 22:13
      takiesobie.salon24.pl/195719,rzuty-na-tasme-gazety-wyborczej
    • realvicky Ludzie muszą się bać 18.06.10, 22:43
      Zadam moze naiwne pytanie, ale nurtuje mnie od dawna: Dlaczego bracia
      Kaczynscy tak scisle wspolpracowali z Walesa, jesli byli tacy
      krysztalowi, a on taki sprzedawczyk BOLEK ?!
      Czy chodzilo o dobro Ojczycny - czy o przyslowiowy "Stolek"?
      • aaannemarie Re: Ludzie muszą się bać 18.06.10, 23:55
        Pan Kaczyński nie wytarł sobie rękawów ciężką pracą w młodszej swej wersji.
        Parokrotnie sugeruje, że polityka była dla niego schronieniem, bo nie wiedział
        co dalej w życiu robić. Taka sierotka, w tle tata i mama.
      • koloratura1 Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 07:24
        realvicky napisała:

        > Zadam moze naiwne pytanie, ale nurtuje mnie od dawna: Dlaczego bracia
        > Kaczynscy tak scisle wspolpracowali z Walesa, jesli byli tacy
        > krysztalowi, a on taki sprzedawczyk BOLEK ?!
        > Czy chodzilo o dobro Ojczycny - czy o przyslowiowy "Stolek"?

        O to drugie: dopiero gdy ich "ze stołka" wykopał na zieloną trawkę, zaczęli palić jego kukłę, bo dopiero wtedy Wałęsa stał się zagrożeniem dla dobra Ojczyzny.
        • piotr7777 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 07:26
          koloratura1 napisała:


          > O to drugie: dopiero gdy ich "ze stołka" wykopał na zieloną
          trawkę, zaczęli pal
          > ić jego kukłę, bo dopiero wtedy Wałęsa stał się zagrożeniem dla
          dobra Ojczyzny.

          Który z braci palił kukłę Wałęsy?
          • nutka57 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 09:26
            piotr7777 napisał:

            > Który z braci palił kukłę Wałęsy?
            Obaj. Na fotografiach archiwalnych widoczny jest (szczególnie
            wyraźnie)pretendent do tronu. No i, oczywiście, Maciarewicz.
            Przypomnę, że były juz wtedy aparaty fotograficzne, kamery filmowe i
            bardzo wielu (jeszcze) korespondentów zagranicznych, akredytowanych
            w Polsce.
            • piotr7777 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 09:46
              nutka57 napisała:

              > piotr7777 napisał:
              >

              > Obaj. Na fotografiach archiwalnych widoczny jest (szczególnie
              > wyraźnie)pretendent do tronu. No i, oczywiście, Maciarewicz.
              No to pokaż.
          • koloratura1 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 09:51
            piotr7777 napisał:


            > Który z braci palił kukłę Wałęsy?

            Obaj, bo i obaj - ramię przy ramieniu - brali udział w paru "marszach na Belweder", w trakcie których następował ten kulminacyjny fakt, o który pytasz.
            • piotr7777 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 10:01
              koloratura1 napisała:

              > piotr7777 napisał:
              > Obaj, bo i obaj - ramię przy ramieniu - brali udział w
              paru "marszach na Belwed
              > er", w trakcie których następował ten kulminacyjny fakt, o który
              pytasz.

              Czyli nie masz zdjęcia.
              Lech Kaczyński był wtedy prezesem NIK, więc nie mógł sobie pozwolić
              na polityczne manifestacje. Pamietam w każdym razie, że na żadnej
              manifestacji antyhwałęsowskiej nie był.
              Poza tym prosiłem o pokazanie zdjęcia (co przecież nie jest takei
              trudne), na którym dwaj bracia Kaczyńscy przy pomozy benzyny (albo
              przynajmniej zapałek) podpalają kukłę Wałesy. Jak na razie nie
              spełniłeś tej prośby.
              • alfalfa Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 10:20
                piotr7777 napisał:

                > Poza tym prosiłem o pokazanie zdjęcia (co przecież nie jest takei
                > trudne), na którym dwaj bracia Kaczyńscy przy pomozy benzyny (albo
                > przynajmniej zapałek) podpalają kukłę Wałesy. Jak na razie nie
                > spełniłeś tej prośby.

                A po cholerę zdjęcia - popierali obaj tę ekipę? Popierali. Zresztą to ma zerowe
                znaczenie. Ważny jest pomysł na państwo a ten wg Kaczyńskiego jest taki, że
                państwo ma się "opiekować każdym". Dziękuję bardzo, już w takim systemie żyłem.
                Tak się opiekowali, że nawet za mnie paszport w swoim urzędzie przechowywali.
                A.
                • piotr7777 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 10:28
                  alfalfa napisał:


                  > A po cholerę zdjęcia - popierali obaj tę ekipę? Popierali.

                  Aha - czyli sami nie palili, ale popierali tych, którzy palili. Co
                  prawda osoba, która paliła kukłe wdarła się na manifestację nie
                  będąc nawet czlonkiem PC (wiele wskazuje na prowokację), ale to
                  drobnostka.
                  W idealnym ustroju III RP nie ma miejsca na metafory czy
                  uproszczenia (czego dowodzą liczne orzeczenia sądów z powództw A.
                  Michnika). Zdanie "Kaczyńscy palili kukłę Wałęsy" należy rozumieć
                  tylko w taki sposób, że palili osobiście. Inaczej jest ono kłamstwem
                  i jako takie powinno być odszczekane, no chyba że ktoś znajdzie
                  dowód w postaci zdjęcia lub filmu (co ciekawe wrzuciłem na google i
                  yotube hasła "Kaczyńscy kukła Wałęsy palili") i nic nie znalazłem.
              • koloratura1 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 11:21
                piotr7777 napisał:

                > Czyli nie masz zdjęcia. (...)

                Daruj, nie kolekcjonuję tego rodzaju pamiątek; a rzeczonego zdjęcia - jeśli żyć bez niego nie możesz - poszukaj sobie sam w archiwach różnych gazet (Google, zapewne, również pomogą).

                > Lech Kaczyński był wtedy prezesem NIK, więc nie mógł sobie pozwolić
                > na polityczne manifestacje. Pamietam w każdym razie, że na żadnej
                > manifestacji antyhwałęsowskiej nie był.

                To kiepsko pamiętasz, nie mówiąc o tym, że - świadomie lub nie - fałszujesz ("był wtedy prezesem NIK") rzeczywistość:
                Wałęsa rozstał się z pp.Kaczyńskimi w październiku 1991 roku. Lecha Kaczyńskiego Sejm wybrał na prezesa NIK-u 14.02.1992 roku.
                Nawet jeśli jako prezes NIK-u L.K.nie mógł (?) się wygłupiać, to miał jeszcze na to parę miesięcy w tak zwanym międzyczasie.
                • piotr7777 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 19.06.10, 11:44
                  > Daruj, nie kolekcjonuję tego rodzaju pamiątek; a rzeczonego
                  zdjęcia - jeśli żyć
                  > bez niego nie możesz - poszukaj sobie sam w archiwach różnych
                  gazet (Google, z
                  > apewne, również pomogą).
                  Szukałem, nie znalazłem.
                  > To kiepsko pamiętasz, nie mówiąc o tym, że - świadomie lub nie -
                  fałszujesz ("b
                  > ył wtedy prezesem NIK") rzeczywistość:
                  > Wałęsa rozstał się z pp.Kaczyńskimi w październiku 1991 roku.
                  Lecha Kaczyńskieg
                  > o Sejm wybrał na prezesa NIK-u 14.02.1992 roku.
                  > Nawet jeśli jako prezes NIK-u L.K.nie mógł (?) się wygłupiać, to
                  miał jeszcze n
                  > a to parę miesięcy w tak zwanym międzyczasie.

                  Były tak naprawdę dwie amnifestacje antywałęsowskie - w pierwszy
                  lutowy weekend 1993 roku i 4 czerwca 1993 (W rocznicę obalenai rządu
                  Olszewskiego). Na żadnej nie było L.K.
                  • koloratura1 Re: Dobro Kaczyńskich = dobro Ojczyzny 20.06.10, 06:54
                    piotr7777 napisał:

                    > Były tak naprawdę (podkreśl. moje) dwie amnifestacje antywałęsowskie

                    A - nie "na prawdę"?

                    > - w pierwszy
                    > lutowy weekend 1993 roku i 4 czerwca 1993 (W rocznicę obalenai rządu
                    > Olszewskiego). Na żadnej nie było L.K.

                    Albo kiepsko pamiętasz, albo świadomie fałszujesz rzeczywistość.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka