Dodaj do ulubionych

Dopłacać do kopalń albo gasić protesty

    • azazel66 do zachodnich montowni ile dopłacamy ?????? 09.07.10, 14:48
      banków i marketów,ciemny neoliberalny ludku !!!!
      • valana Re: do zachodnich montowni ile dopłacamy ?????? 09.07.10, 20:00
        azazel66 napisał:

        > banków i marketów,ciemny neoliberalny ludku !!!!

        A o co Ci chodzi? Żeby nie dopłacać do nikogo (co jest, w moim przekonaniu,
        stanem pożądanym), czy żeby dopłacać do wszystkich? Bądź tak dobry i sprecyzuj.
    • el_fantasma Przesłanie Ministra Gospodarki jest jasne!!! 09.07.10, 15:08
      Dla mnie Pan minister wyraził się bardzo jasno mówiąc "jeśli nie będzie wsparcia państwa, śląskie kopalnie zarządzą zwolnienia grupowe, co wywoła bezrobocie i niezadowolenie społeczne". Po prostu wszyscy rodacy niezadowoleni ze swoich zarobków, ze swojej pracy, ze zwolnień, oraz ci którym własna firma podupada, powinni pojechać do Warszawy. Koniecznie z oponą, wytłaczanką jajek, małyszówką i ewentualnie może być jakaś kukła łatwopalna. Wszystkie te rekwizyty należy użyć przed właściwym ministerstwem. Wtedy minister zobaczy, że inne grupy zawodowe też są niezadowolone i w trosce o ich byt i dobre samopoczucie pomoże im finansowo przez kilka, może kilkanaście lat. CZY W NASZYM KRAJU PRACUJĄ SAMI GÓRNICY? Co z tego że jest ich 100 tysięcy. Ludzi, którzy pracują za "psie" pieniądze, lub pracy nie mają wcale jest znacznie więcej. Czy tylko dlatego, że jeszcze nie zrobili "burdy" na ulicach to można im jeszcze dowalić dotowanie jeszcze kogoś? Czy nas z poza górnictwa (i jeszcze kilku zawodów) Pan Minister pyta o samopoczucie??? Jemu widać dopisuje bo łatwo dzielić cudze pieniądze. Zresztą co to za ministrowie? Boją się rolników, bo koalicja i zaraz następne wybory i może z bronami na ulice wyjdą, górników, bo przyjadą i rabanu narobią... i tak dalej. Gdybym tak wychowywał swoje dzieci (położy się na podłodze w sklepie i pokrzyczy to mu kupię co chce),to już dawno nie miałbym nic do powiedzenia. Zresztą przez te dokładania do różnych przywilejów, różnych nierentownych zakładów itd i tak nie zostaje na zabawki.


      • pieronski_hanys Re: Przesłanie Ministra Gospodarki jest jasne!!! 09.07.10, 16:00
        Polecam przeczytać moje wpisy w tym wątku. Polska (rząd PRL) znacjonalizowała górnośląski przemysł, więc jest za niego odpowiedzialna. Przez 20 lat nie poradziła sobie z prywatyzacją. Górnictwo podlega bezpośrednio rządowi Polski, dlatego górnicy idą do Warszawy - na Wiejską.

        Inną sprawą jest zamieszanie w spółkach węglowych, zbyt duża ilośc osób na stanowiskach kierowniczych, roszczeniowość górników - to wszystko wynika z lat zaniedbań, centralnego planowania, braku pomysłu na prywatyzcję. Właścicielem większości kopalń jest polski rząd, dlatego górnicy protestują w Warszawie. Jak było wcześniej? - pisałem wyżej.

        "Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży wychowanie", a młodziez zatrudniającą się na kopalni wychowano w ten sposób, że żąda.
        • el_fantasma Re: Przesłanie Ministra Gospodarki jest jasne!!! 09.07.10, 17:06
          W sumie to nie chodzi mi o to, że ktoś w taki czy inny sposób protestuje, bo
          każdy ma do tego prawo (w pewnych granicach oczywiście), ale zdziwiła mnie
          motywacja Pana ministra. Niezadowolonych z nędznej płacy i nędznej wegetacji (bo
          trudno to czasami nazwać życiem) jest w kraju wiele rodzin. Tylko, że oni nie są
          zrzeszeni, nie idą razem "na Warszawę", więc nie ma się co bać. Natomiast jak
          przyjedzie kilka, czy kilkadziesiąt tysięcy górników, to mogą się do d..y
          dobrać. Z tego zdania zrozumiałem, że nie chodzi tu o przyszłość, o zdrowy
          rozsądek, o interes całego kraju. Tylko o strach przed protestami. Dzisiaj
          zatkam dziecku buzie lizakiem, żeby przestało płakać, a potem zobaczymy. I tak w
          nieskończoność. Tylko, że za tego lizaka płaci kto inny! Właśnie to ciągłe
          uleganie tak wychowało górników i nie tylko ich. Bo w kupie siła mości panowie ;)
    • pablobodek Dopłacać do kopalń albo gasić protesty 09.07.10, 20:37
      Pawlak czy rząd może popierać - ja, podatnik, nie popieram.
      Tak jak nie popierałem dopłacania do Guzikiewicza i innych
      zadymiarzy.
      Jeśli komuś mamy dać, to pytanie jest - Komu Zabrać ???
      Socjal musi być absolutnym wyjątkiem !!
      Biedna kasjerka z marketu dopłaca do bogatego górnika, rzeszy
      działaczy związkowych i tłustych zarządów !!
      Balcerowicz musi wrócić !!
    • adam.jerschina Dopłacać do kopalń albo gasić protesty 09.07.10, 21:46
      Jestem autorem projektu reformy górnictwa węglowego po "Okrągłym
      Stole 1989" - A.Jerschina. Przykro mi czytać, że po 21 latach nadal
      moja Ojczyzna nie wie, co "z tym fantem zrobić". Ja wiem! Na pewno
      zaniechać dotacji! Zmusić GIG (jeśli jeszcze są tam inteligentni
      ludzie)do zróżnicowania kopalń na: dochodowe (jak Bogdanka, bo ma
      idealne, bezuskokowe zaleganie złoża), nierentowne ale cenne z uwagi
      na unikalne rodzaje węgla (antracytowe, koksujące specjalnego
      znaczenia), nierentowne ale ... Zaproponowałem w 1989 r.
      prywatyzację na zasadach akcjonariatu pracowniczego. To temat
      idealny dla min. Boniego. Aby nie nudzić, mój adres:
      adam.jerschina@onet.pl. Nadmienię, że mam praktyke w RFN i u
      p.Margharet Thatcher.
      • komercyjny02 "Prywatyzacja za pomocą akcjonariatu 10.07.10, 00:37
        pracowniczego"? Coś tak czuję, że górnicy nie wyciągną żywej
        gotówki na odkupienie "swoich" kopalń czy spółek. De facto trzeba by
        im te akcje sprezentować za darmo. Co bynajmniej nie ukróci roszczeń
        wobec państwa.

        Naprawdę, była PM wzięła na praktykę kogoś, kto nie umie poprawnie
        napisać jej imienia?
    • rccc misie z PO chca prywatyzowac kopalnie?! 10.07.10, 00:36
      teraz sa "nierentowne" ale PO prywatyzacji nowi wlasciciele beda
      osiagac ogromne zyski :)
      Jastrzebska Spolka Weglowa przynosi obecnie miliardowe zyski i
      przynosilaby jeszce wiecej gdyby jakis kretyn nie polecil swojego
      czasu zasypac kopalnie w Kaczycach.
      • komercyjny02 Skoro JSW "przynosi miliardowe zyski", to może 10.07.10, 01:18
        jednak zechciałaby sfinansować te niezbędne inwestycje:
        a) z własnych środków albo
        b) z komercyjnych kredytów bankowych albo
        c) z emisji nowych akcji.
        A nie rękę do państwa po kolejną darowiznę wyciągać.

        A może nawet, ale to już marzenie ściętej głowy, JSW zaczęłaby
        myśleć o płaceniu na tyle wysokich składek ZUS, by w pełni pokrywały
        one koszt utrzymania 40-letnich sprawnych emerytów do końca ich
        żywota?
        • rccc pokazujesz swoim postem, ze nic nie wiesz o JSW 10.07.10, 01:58
          gornicy z JSW wplacaja do skarbu panstwa wiecej pieniedzy, niz
          kiedykolwiek ich dostana z powrotem.
          No ale ktos przeciez musi zaplacic wysoka pensje gryzipiorkom z
          Warszawy, bo oni sa wydajni i z Warszawy :)
          • komercyjny02 Jak zwykle u obrońców górnictwa - brak liczb! 10.07.10, 18:11
            A tymczasem "listy 500" czy iluś tam największych przedsiębiorstw w
            Polsce takie liczby zawierają. Zatem nikt ci nie uwierzy! Narosłe i
            wciąż narastające zadłużenie spółek węglowych wobec otoczenia
            zewnętrznego jest praktycznie niespłacalne.

            Żyjesz nadal w latach 60. czy 70.czy co? To wtedy przedsiębiorstwa
            państwowe wpłacały do wspólnej kasy wszystkie zarobione pieniądze
            a "góra" decydowała ile z tej kasy ma wrócić i do kogo.
            Obecnie elementarną regułą dla wszystkich (tylko jakoś nie dla
            górników) jest SAMOFINANSOWANIE. Firma ma finansować swe koszty
            bieżące oraz inwestycje albo z własnych środków albo z komercyjnych
            kredytów! Nie inaczej
            • rccc jakie chcesz liczby? 10.07.10, 21:50
              srednia dlugosc zycia gornika z Jastrzebskiej Spolki Weglowej?
              Jest mniejsza niz 65 lat! Chcesz im podniesc wiek emerytalny?!
              A jak chcesz liczby przygotowane przez gryzipiorkow to poszukaj
              sobie tutaj:www.jsw.pl/
              Tam sie dowiesz dlaczego JSW przynosi Polsce takie olbrzymie zyski.
              [podpowiem tylko, ze chodzi o rodzaj bardzo potrzebnego i rzadko
              spotykanego wegla :)))]
              • komercyjny02 Nie odsyłaj mnie na oficjalną stronę JSW 10.07.10, 22:58
                "Jastrzębska Spółka Węglowa miała 340 mln zł strat w 2009 roku
                Mniejsza o 13 proc. sprzedaż węgla, spadek jego cen o jedną czwartą
                i przychodów o jedną trzecią; w efekcie 340 mln zł strat, wobec
                prawie 568 mln zł czystego zysku rok wcześniej - tak zamknęła
                ubiegły rok Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW).

                Wśród producentów węgla spółka była najbardziej dotknięta kryzysem
                na rynku stali i koksu. W piątek firma, której strata znacząco
                wpływa na ogólny wynik całego polskiego górnictwa w ubiegłym roku
                (pozostałe spółki osiągnęły zyski), ujawniła swoje zeszłoroczne
                wyniki. Jeszcze w połowie 2009 r. wydawało się, że strata JSW
                wyniesie ok. 0,5 mld zł. W ostatnich miesiącach roku udało się
                jednak zahamować narastanie strat i częściowo odrobić je.

                W planie kryzysowym na 2009 r. założono obniżkę kosztów o ok. 500
                mln zł w stosunku do pierwotnych założeń. Zamrożono płace,
                wstrzymano przyjęcia pracowników, ograniczono inwestycje. W ciągu
                roku zdecydowano się na jeszcze bardziej radykalne oszczędności,
                obniżając koszty produkcji o kolejne 240 mln zł.

                "Jednak przy drastycznym obniżeniu wpływów ze sprzedaży taka obniżka
                kosztów była niewystarczająca dla pokrycia wszystkich wydatków
                spółki. Konieczne stało się wykorzystanie środków finansowych
                zgromadzonych w latach wcześniejszych" - wyjaśnił prezes JSW,
                Jarosław Zagórowski.

                Dzięki temu możliwe było terminowe regulowanie zobowiązań oraz
                kontynuacja strategicznych dla spółki inwestycji. W sumie na
                inwestycje wydano ok. 540 mln zł. Spółka nie straciła płynności
                finansowej, ale dysponuje teraz znacznie mniejszymi środkami. M.in.
                dlatego - w ocenie prezesa - 2010 r. będzie dla spółki równie
                trudny. Niemniej JSW zakłada w tym roku niewielki zysk.

                W ubiegłym roku, w odniesieniu do 2008 r., sprzedaż węgla spadła o
                13 proc., czyli o ponad 1,7 mln ton. Z powodu spadku popytu od maja
                do sierpnia kopalnie JSW nie wydobywały węgla w piątki. Średnia cena
                węgla spadła o jedną czwartą, z ponad 431 do niewiele ponad 330 zł
                za tonę. Uśrednienie nie oddaje jednak w pełni skali kryzysu - dla
                węgla koksowego, w którym specjalizuje się JSW, spadek był o wiele
                większy; w porównaniu do cen z końca 2008 r. jego średnia cena
                spadła o połowę.

                Z danych spółki wynika, że spadek sprzedaży oraz cen węgla
                spowodowały zmniejszenie przychodów ze sprzedaży o 34 proc., czyli
                1,9 mld zł. Finanse spółki uszczupliły też samorządy, które w wyniku
                decyzji administracyjnych i postępowań komorniczych wyegzekwowały w
                zeszłym roku od JSW prawie 56,5 mln zł z tytułu podatku od
                podziemnych wyrobisk górniczych. Zdaniem spółek węglowych i części
                ekspertów podatek ten jest nienależny. Spółka oczekuje rozstrzygnięć
                w tej sprawie w sądach.

                Na 2010 r. JSW zakłada odzyskanie rentowności, wzrost wydobycia
                węgla o blisko 30 proc., nieznaczne zwiększenie zatrudnienia i
                inwestycje za ok. 650 mln zł. Wydobycie węgla ma wzrosnąć z 11,4 mln
                ton w zeszłym roku do 14,6 mln ton w tym, czyli o ok. 28 proc.
                Płace w spółce, w ubiegłym roku zamrożone, wzrosną o wskaźnik
                inflacji. Liczba pracowników ma nieznacznie zwiększyć się, z
                niespełna 22,5 tys. w końcu zeszłego roku do 22 tys. 571 w końcu
                2010 r. Firma przyjmie m.in. absolwentów górniczych szkół i uczelni
                oraz zatrudni nowych pracowników w miejsce odchodzących na emerytury.
                Skupiająca sześć kopalń JSW to największy w Europie producent węgla
                koksowego, stosowanego m.in. w koksownictwie i hutnictwie.


                źródło:
                forsal.pl/artykuly/397996,jastrzebska_spolka_weglowa_miala_340_mln_zl_strat_w_2009_roku.html

                Powtarzam proste pytanie: Dlaczego budżet ma się dokładać do
                inwestycji kopalń? Czy jakichkolwiek innych przedsiębiorstw?
                • rccc "twoja" strona tez nie mowi calej prawdy 10.07.10, 23:58
                  ten artykul zapomina dodac, ze strata JSW byla spowodowana przez
                  gryzipiorkow, ktorzy zle ulokowali (tzw instrumenty finansowe)
                  pieniadze wypracowane przez gornikow.
                  gdyby nie to, spolka bylaby na bardzo duzym plusie.
                  Wniosek ===> problemem nie sa gornicy, ale zarzadzajace finansami
                  ciezko pracujacych ludzi gryzipiorki [ i misie z PO sa w tym
                  naprawde dobrzy :((( ]
                  • komercyjny02 Kolejne powtórzenia pogardliwego określenia 11.07.10, 01:54
                    "gryzipiórki", chcoćby nawet jeszcze i ze dwadzieścia razy
                    (słownictwo twoje chyba nie jest zbyt szerokie) nie uczyni twych
                    argumentów ani na jotę bardziej wiarygodnymi.

                    1 Górnictwo węglowe zaczęło wykazywać jakieś zyski bardzo niedawno
                    temu. Wcześniej, przez wiele-wiele lat jechało na samych stratach.
                    2 Przez owe lata strat kopalnie nie płaciły oczywiście normalnego
                    podatku od zysków (bo ich nie było), natomiast zaległości w
                    podatkach lokalnych, podatkach od płac, jak też we wpłatach na ZUS -
                    były im systematycznie darowane.
                    3 Górnictwo otrzymywało potężne zasilenia finansowe na koszt reszty
                    gospodarki, na przykład w postaci pakietów akcji spółek spoza
                    górnictwa (które były przez górnicze spółki szybko sprzedawane).
                    4 Dotychczasowa restrukturyzacja górnictwa węglowego, w tym
                    zmniejszenie rozdętego onegdaj do prawie pół miliona zatrudnienia -
                    odbyło sie również wyłącznie na koszt reszty społeczeństwa.
                    5 Warunki finansowego funkcjonowania kopalń są wyjątkowo
                    nieprzejrzyste i zagmatwane. Wszelkie składniki kosztowe, które
                    mogłyby pogorszyć obraz branży są wypychane poza sektor górniczy.
                    6 Ibidem płace górników, wśród których płaca zasadnicza stanowi
                    tylko jeden z wielu składników.
                    7 Wyjątkowo złodziejski jest charakter obowiązującej górniczej
                    ustawy emerytalnej. 40-letni, całkowicie zdrowi panowie otrzymują
                    relatywnie wysokie świadczenie, na które nigdy nie było i nie będzie
                    pokrycia we wpłatach kopalń do ZUS. A jednocześnie masowo
                    zatrudniają się w agencjach ochroniarskich bądź w kopalniach w
                    Republice Czeskiej.
                    8 Obrót węglem zdominowany jest przez menedżersko-związkowe mafie
                    kopalniane. Nic dziwnego, że węgiel "na wyjściu" kosztuje tyle, ile
                    kosztuje. Podobne mafie funkcjonuja w zaopatrywaniu kopalń.
                    9 Gdy pojawia sie jakikolwiek zysk, górnicze związki grożą
                    protestami, o ile nie zostanie on rozdielony pomiędzy załogi. Gdy
                    jest strata, związki nie dostrzegaja potrzeby partycypowania w niej.
                    10 Obecne domaganie się, by sektory pozagórnicze sfinansowały prace
                    przygotowawcze do udostępnienia nowych złóż, to tylko kropla
                    przelewająca czarę goryczy.

                    Na szczęście udział tańszego a niegorszego węgla z importu rośnie...
                    Jednak nie jesteśmy skazani na wasz monopol i dyktat.
                    • rccc dlaczego robi sie nagonke na gornikow? 11.07.10, 21:43
                      PO prostu rzadzacy sobie nie radza z zarzadzaniem kraju i
                      szukaja "kozla ofiarnego". Sytuacja finansowa Polski sie pogarsza,
                      choc tacy wybitni ekonomisci jak Rostowski sie do tego nie przyznaja.
                      Wola dalej zadluzac caly kraj.
                      Rzadzacy wiedza, ze wkrotce, tak jak w Grecji, beda problemy.
                      Pamietajac o Solidarnosci (poczatkowa faza byly strajki stoczniowcow
                      i gornikow), "wyeliminowano" juz "wichrzycieli" stoczniowcow. Teraz
                      czas na gornikow?
                      Gornictwo na poczatku "transformacji" pomagdalenkowej padlo ofiara
                      roznej masci cwaniakow. Niestety nie dowiemy sie co sie dzialo, bo
                      znowu ktos by zginal w stylu Papaly czy Olewnika.
                      Caly obecny sysytem jest niewydolny. Ale nie z powodu ciezko
                      pracujacych ludzi. Problemem sa mlodzi menadzerowie, ktorzy nigdy
                      lopaty nie widzieli na oczy, ale lekka reka rozwalaja skladki
                      emerytalne ludzi.
                      Jesli chodzi o punkt 7 to poprostu sobie kpisz z ludzi.
                      Zapytaj jakiegos lekarza jak wyglada gornik po 20 latach pracy.
                      • komercyjny02 Nie, ja sobie nie kpię. 12.07.10, 06:34
                        Jak się po prostu prowadzi agencję ochrony, to się ma pewien wgląd w
                        to, kogo się zatrudnia.
                        Dlaczego górnicy (nie tylko oni, ale to insza inszość) tak się dali
                        napuścić na nasze wspólne pieniądze?
                        • rccc Re: Nie, ja sobie nie kpię. 12.07.10, 15:05
                          To rzad defrauduje nasze pieniadze.

                          Platforma potrzebuje wroga na ktorego moze zwalic wine za swoje
                          bledy. Lecha Kaczynskiego juz nie ma, wiec poszukiwania trwaja.

                          Znam osobiscie wielu emerytow gorniczych. Pracujacego w agencji
                          ochrony nie znam zadnego.
                          • komercyjny02 Tak, rząd defrauduje pieniądze... 13.07.10, 08:52
                            ... by je potem rozdzielić pomiędzy święte krowy, takie jak, między
                            innymi, górnictwo.

                            Większość czterdziestoparoletnich ex-górników jednocześnie pobiera
                            świadczenie oraz dorabia. To, że ty akurat wyprzesz się znajomości z
                            takimi - nie ma znaczenia. Statystyki nie kłamią.

                            A półanalfabeci-związkowcy, którzy próbują napuszczać naród
                            na "gryzipiórków" i na rząd - to niby nie szukają wroga, co?
                            Metoda "łapaj złodzieja" wiecznie żywa? Pięknie by ci się żyło jakby
                            na świecie pozostali sami fizyczni?
                            • rccc jak mawial "klasyk": rzad sie sam wyzywi 13.07.10, 20:45
                              Dziwie ci sie, ze wierzysz rzadowi, ktory wyznaje zasade dziel i
                              rzadz.
                              Stocznie juz zalatwili. Teraz kolej na gornictwo? A potem kto?
                              Dlaczego nie zaczac od odchudzenia przerosnietej i kosztochlonnej
                              administracji? Co ona wytwarza?
                              I ciekawe co sie jeszcze temu rzadowi oplaca?
                              Chyba tylko zaciaganie dlugow - 400 miliardow za ostatnie 2 lata.
                              Nie mow mi, ze to poszlo na gornictwo.
                              Podsune ci jeszcze jeden idealny ekonomicznie pomysl - co ty na
                              to?:w ramach oszczednosci moze by tak emerytow na kre?
                              • komercyjny02 Wierzę argumentom rozsądnym i podpartym liczbami. 14.07.10, 07:18
                                Nie będę więc dawał wiary krzykaczom i wiecowym zadymiarzom.

                                Każde dziecko wie, że stocznie załatwiły się same, kiedy przez
                                długie nie były w stanie sprzedać jednego statku za cenę opłacalną,
                                gwarantującą osiągnięcie choćby minimalnego zysku.

                                Oczywiście, że tak. Cząstka tej permanentnej, corocznej nadwyżki
                                wydatków nad przychodami idzie w tej czy innej formie na górnictwo i
                                na górników oraz ex-górników.
                                • rccc a ja patrze kto podaje te liczby - obecnemu rzadow 14.07.10, 13:06
                                  rzadowi nie wierze.
                                  Myslalem, ze kryzys finasowy w USA pokazal kleske liberalnej
                                  polityki gospodarczej [tam tez "nie oplacalo" sie nic produkowac
                                  oprocz "papierow skarbowych", czyli dlugu eksportowanego do Chin]
                                  a tu mamy taki "kwiatek":

                                  komercyjny02 napisał:
                                  Każde dziecko wie, że stocznie załatwiły się same

                                  rccc: Gdyby Polska rzadzili madrzy ludzie i dbali o swoj kraj tak
                                  jak to robia obecnie Niemcy, to nie tylko stocznie i gornictwo by
                                  prosprerowalo ale mielibysmy juz dawno wybudowane autostrady.
                                  • komercyjny02 Jeśli wam, związkowcom się opłaca - to ja 28.07.10, 22:34
                                    NIE WIDZĘ PROBLEMU! Z tą waszą "opłacalnością" powinniście sobie
                                    sami sfinansować inwestycje w tych waszych kopalniach a nie prosić
                                    się rządu! Proste?

                                    Twoja wiedza o świecie budzi bardzo poważne wątpliwoście. Oto
                                    w "liberalnych Stanach" - w których, jak twierdzisz, "nic się już
                                    nie produkuje" - w 2005 r. wydobyto 933 mln ton węgla kamiennego.
                                    Dla odmiany w Niemczech - które stawiasz za wzór - w tym samym roku
                                    wydobyto ledwie 26 mln ton węgla kamiennego (dla porównania w
                                    Polsce, w roku 2004 - 101 mln ton). Jak widać, Niemcy jednak
                                    ograniczają wydobycie tam, gdzie sie ono nie opłaca. Owszem,
                                    Autobahnu można im tylko pozazdrościć.

                                    * * *

                                    Stocznie w Polsce maja się znakomicie:
                                    1 „Galeon” (ze Straszyna k. Gdańska). Na "gadżet"
                                    produkcji "Galeona", czyli na duży, komfortowy jacht motorowy,
                                    trzeba wydać do 2,5 mln EUR. W ofercie są jachty długości do 23
                                    metrów. "Galeon" ma stuprocentowe obłożenie mocy produkcyjnych. Ma
                                    przedstawicielstwa handlowe w Ameryce (North America LLC) oraz w
                                    Chinach (Hong Kong Performance Yacht Co. Ltd). Sprzedaje też w
                                    krajach skandynawskich, Niemczech, Włoszech, Chorwacji i Rosji. Ma w
                                    ofercie 20 typów otwartych i kabinowych łodzi i 14 typów jachtów.
                                    Przygotowuje już kolejne modele, z których premierowy jest 20-
                                    metrowy Galeon 700 Raptor.
                                    2 „Profilaktor” (model „Atlantic Marine”), „Sportis”, „Delphia” -
                                    producent jachtów (nawet za 1,5 mld euro) i łodzi oraz żagli do
                                    żaglowców.
                                    3 - 4 Inni producenci to "Sportis" i "Delphia".
                                    5 „Skipper Yachts”, od 20 lat producent jachtów żaglowych
                                    i motorowych: niegdyś Pegaz 696, obecnie Skipi-Skippi 750. Branża
                                    odznacza się wysoką rentownością a rynek zagraniczny jest bardzo
                                    chłonny. Obserwuje się zapotrzebowanie na coraz większe jednostki,
                                    co wiąże się z osiąganiem coraz wyższych marż ze sprzedaży.
                                    Producent ma klientów niemal w całej Europie.
                                    6 „Sunreef”; w gdańskim zakładzie "Sunreefu" powstają jednocześnie
                                    dwa superluksusowe jachty o długości powyżej 100 stóp.

                                    Polska jest jednym ze światowych liderów w produkcji łodzi — zarówno
                                    niewielkich motorówek, jak i pokaźnych, luksusowych jachtów
                                    żaglowych i motorowych. Na Zachodzie kojarzą się równie dobrze jak
                                    nasza wódka. Eksportują 80-90 proc. produkcji. Podpisali na przykład
                                    umowę na dystrybucję jachtów w salonach BMW. Nawiązali też
                                    współpracę z Mercedesem - wylicza Maciej Samet, dyr. ds. marketingu
                                    w "Galeonie". Sprzedaży w Polsce będą plany budowy luksusowych
                                    apartamentów z marinami, m.in. w Gdańsku i Sopocie.

                                    7 „Remontowa SA” (to akurat nie producent jachtów, lecz była
                                    stocznia państwowa, a jednak radząca sobie).

                                    Naturalnie, w powyższych stoczniach nie ma po dwudzieścia związków
                                    zawodowych w jednym zakładzie. Ostatnio padły tylko DWIE, słownie
                                    dwie stocznie; takie, które nie dawały najmniejszych szans na to, że
                                    po latach dotowania, kiedykolwiek wydą na plus.

                                    Podobnie jak w KWK Bogdanka, która by sfinansować inwestycje - po
                                    prostu nie wypłaca dywidendy akcjonariuszom (sam za tym głosowałem
                                    na WZA). O mafiach związkowych handlujących węglem z niej
                                    pochodzących też coś nie słychać... I jak tu się dziwić, że "LW
                                    Bogdanka" zdobywa przyczółki rynkowe nawet na Śląsku?
                    • pieronski_hanys Nie zwalajcie winy na Górny Śląsk 12.07.10, 00:10
                      Przypomnę fakty, o którym wspominałem wcześniej:

                      1) Górny Śląsk w granicach Cesarstwa Niemieckiego = czas rozkwitu przemysłu ciężkiego (górnictwo węgla też, ale po to, by zapewnić energię do produkcji cynku, ołowiu i innych metali) w XIX wieku. Budowa kolei górnośląskiej, która połączyła G. Ślask z Europą Zachodnią. Względnie (jak na tamte czasy, Wiosnę Ludów, inne standardy higieniczne) dobre warunki mieszkaniowe dla mieszkańców: przy zakładach powstają tzw. osiedla patronackie - budowane przy zakładach przemysłowych, rozwija się transport, Górny Śląsk jest jednym z najbogatszych rejonów Europy - spełniający znaczą część światowego zapotrzebowania na węgiel, cynk, ołów.

                      2) Po przejściu części regionu przemysłowego (dzisiejszy GOP) i woj. śląskiego do Polski (wewnętrzny konflikt sterowany przez władze z Warszawy i Korfantego), region zyskuje autonomię gospodarczą i parlamentarną, w Katowicach powstaje pierwszy w Polsce wieżowiec, a wokół niego wyrasta osiedle w stylu architektury modernistycznej, rozwijają się legendarne osiedla Nikiszowiec i Giszowiec, powstaje Sejm Śląski (dzisiejszy sejm w Warszawie jest na nim wzorowany), autonomiczne woj. śląskie generuje znaczną część dochodu narodowego (dodatkowe dane na wikipedii), znajdujące się na jego terenie zakłady stanowią 70% polskiego przemysłu, Polska kwitnie dzięki temu, że woj. śląskie jest samodzielnie zarządzane.

                      3) po II wojnie światowej cały region przemysłowy (+ reszta Śląska bez opawsko-ostrawskiej części: Wrocław i dolnośląskie, Górny Śląsk: Opole, Nysa, Zabrze, Bytom, Gliwice itd.) trafia do Polski. Gospodarka jest centralnie planowana. Górnictwo jest znacjonalizowane (często bezprawnie), zarządza nim rząd PRL. Po 1989 pojawiają się nieśmiałe próby prywatyzacji kopalń, ale do dziś ten problem nie jest rozwiązany! Górnicy są rozpieszczeni PRLem - nieodpowiedzialnym okresem zarządzania górnictwem, który zniszczył nie tylko gospodarkę, ale i architekturę części miast! (przyjedźcie do 750letniego Bytomia z średniowiecznym układem ulic, pięknym rynkiem podobnym nieco do wrocławskiego i mnóstwem walących się kamienic). Do GOPu zjeżdża mnóstwo Polaków, którzy zaczynają zanurzać się w branży górniczej. Powstają spółki węglowe, ale nie są one do końca prywatne, nadal są kontrolowane przez rząd RP. Nikt nie potrafi sobie poradzić z tym problemem.

                      Dziś rząd RP nadal dopłaca do górnictwa, a kopalnie niemieckie, czeskie, australijskie zarabiają! Dochodzi do takich paradoksów (pisał o tym swoboda_t), że Czesi kupują kopalnie Silesia w Czechowicach-Dziedzicach (okolice Bielska, Pszczyny i Cieszyna)!

                      Czemu więc piszecie, że "my" jesteśmy temu winni? Kto znacjonalizował górnictwo? Kto nie potrafi sobie z nim poradzić? Kto przy okazji zniszczył wiele zabytków architektury, pozwalając sobie na bezmyślne wydobycie pod centrami miast? Nie tyle Polska (nie sposób obwiniać całego narodu), co rząd RP! PRLowski, kapitalistyczny - to bez różnicy. Były poczynione jakieś kroki, ale to jest nadal szukanie drogi we mgle!

                      Za czasów XIXwiecznego Cesarstwa Niemieckiego był ordnung, za czasów autonomicznego woj. śląskiego miasta rozkwitały, gdy polski rząd zajął się zarządzaniem, okazuje się, że górnictwo jest nieopłacalne.

                      Spójrzcie prawdzie w oczy. To nie górnicy są temu winni. Część kadry zarządzającej to oczywiście Ślązacy, ale kto ma z nimi zrobić porządek, jeśli nie rząd? Część związkowców to też szuje, którym zależy na własnym interesie i władzy, nie na ciężko pracujących górnikach.

                      Przestańcie pisać, że my Ślązacy coś Wam odbieramy, bo nie my (a przynajmniej nie wszyscy) budowaliśmy ten system zarządzania górnictwem. Rząd spieprzył sprawę, teraz nie umie jej naprawić. Dziwne, że we wcześniejszych latach (XIX wiek, wcześniej silniejszy był Dolny Śląsk) był to jeden z najbogatszych regionów Europy. Niech Polacy nie szukają kozła ofiarnego wśród Ślązaków, bo Polska nie jest tu bez winy (że o nieprzyjemnie pachnących polsko-śląskich stosunkach w XX wieku ze względu na inny temat dyskusji nie wspomnę).
                      • komercyjny02 A ty znowu z tą historią 12.07.10, 11:29
                        Nikt rozsądny nie atakuje Górnego Śląska ani Ślązaków. Sam mieszkam
                        w Katowicach; i właśnie dlatego, na podstawie całego szeregu faktów
                        uważam, że utrzymywanie w Województwie Śląskim tylu kopalń w
                        niezmienionych uwarunkowaniach prawnych i ekonomicznych przynosi
                        także regionowi więcej szkód niż korzyści.

                        Dopiero parę dni temu prezydent Rudy Śląskiej tłumaczył, ile jego
                        miasto już "odpuściło" należności ze strony kopalń, choć się one
                        miastu należały, choćby za popękane i zawalone budynki. I co, jakieś
                        uznanie oraz wdzięczność? Skąd! Hałaśliwi związkowcy znów
                        swoje: "miasto nie dość pomaga w utrzymaniu przy życiu
                        (nierentownej) Halemby"!
    • mat.9 Dopłacać do kopalń albo gasić protesty 11.07.10, 11:33
      jestem przeciw! każdy wybiera sobie zawód świadomie i powinien
      wiedzieć jakie są konsekwencje takiej decyzji. nie zgadzam sie by
      dopłacać do nierentownych kopalń i to tyle pieniędzy, to
      zlegalizowana kradzież! rozgonic tę bandę szantażystów!
    • grba Skąd czerpać energię elektryczną? 13.07.10, 21:28
      Żeby w necie głupoty móc pisać...
    • ramirez Gasić, a w razie potrzeby TŁUMIĆ protesty 15.07.10, 09:01
    • kuba_z_rosji wegiel z Rosji 15.07.10, 14:41
      Dziwne rzeczy sie w ciemnogrodzie nad Wisla dzieja, mam przyjemnosc wysylac
      wegiel z Rosji do Polski jakosc wyzsza ceny bardzo dobre wszystkim sie oplaca
      gornicy w rosji wlasnie wywalczyli podwyzki zarabiaja juz chyba wiecej niz
      nasi panstwo nie doplaca do wydobycia a u nas.
      APEL: kupujmy wegiel za granica i wykonczmy tych jatrzacych palaczy opon.
      Przy takich warunkach Slaskie kopalnie nigdy nie beda dochodowe i rentowne
      wiec lepiej je zamknac i zaczac dokladac do czegos innego.
    • sselrats Nie ludzmy sie - do kopaln bedzie sie zawsze 15.07.10, 21:53
      doplacac tak samo jak nieodwracalnym jest przejecie kraju przez
      czrna mafie (KK).
    • ka-wlad Dopłacać do kopalń albo gasić protesty 18.07.10, 15:39
      w pierwszej kolejnosci trzeba zlikwidowac kominy placowe dla
      dyrekcji spolek weglowych oraz dla przywodcow zwiazkow zawodowych.
      Piniadze pompowane przez budzet w gornictwo przeciekaja przez palce
      kierownictwa spolek weglowych jak przez sito.
    • jacekczarny11 Dopłacać do kopalń albo gasić protesty 18.07.10, 18:19
      Chciałbym osobiście zaprosić osobę która napisała te bzdury na rekonesans w
      kopalni .Zamienimy się na wypłaty i przywileje oraz rodzaj pracy.Potem
      policzymy kto do kogo dopłaca .29 lat pracuję w kopalni jestem po zawale moje
      zdrowie to loteria a Twoje ? oby było takie jak moje wtedy
      porozmawiamy!!!Dopłaty? Do takich jak TY<WY
      NAJWIĘCEJ WIEDZĄ CI KTÓRZY POZNAJĄ KOPALNIĘ ..BO TAM KRĘCĄ SIĘ KÓŁKA
      MAM RACJĘ?
    • konrad-7 Dopłacać do kopalń albo gasić protesty 19.07.10, 17:37
      ....JEŻELI COŚ JEST NIERENTOWNE,NALEŻY ZAPRZESTAĆ PRODUKCJI/STOCZNIE/ LUB
      WYDOBYCIA/KOPALNIE/...A LUDZI PRZESZKOLIĆ I DOSTOSOWAĆ DO INNEGO ZAJĘCIA ..NIE
      MOŻNA W NIESKOŃCZONOŚĆ KOSZTEM SPOŁECZEŃSTWA DOTOWAĆ...TO JAKAŚ PARANOJA !!!
      ...ISTNIEJĄ ŚRODKI UNIJNE I GRUPY SZKOLENIOWE KTÓRE SIĘ TYM ZAJMUJĄ...DLACZEGO
      CIĄGNĄĆ TO W NIESKOŃCZONOŚĆ ??....
    • jerzytop Dopłacać do kopalń albo gasić protesty 20.07.10, 10:15
      Nie wiem jakich przygłupów mamy w polskim rzadzie . Tak dla przypomnienia
      ,podobna liczba przacownikow była zatrudniona we flocie polskiej łacznie z
      rybołówstwem . I co sie z nimi stał . Pies z kulawa noga ani przygłup z rzadu
      nie zainteresował sie tym ludzmi ,ani tym co maja robic dalej . Tak jak my
      szykamy pracy u obcych to i SZANOWNY GÓRNIK ruszy swoja dupe w poszukiwaniu
      pracy u obcych .Od 20 lat dopłaty dopłaty i dopłaty . A moze by tak jeszcze
      raz społeczenstwo sie zrzuciło na odprawy po 100-150 tys dla tej pokrzywdzonej
      grupy zawodowej . Emerytura po 25 latach w wys 3-4 tys Marynarz po 35 latach
      1200 zł KPINA Wegiel drozszy 2-3 razy niz na swiecie ILE JESZCZE CZASU TO
      BEDZIE TRWAŁO Pozdrawiam krwiopijcow narodu polskiego ze Ślaska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka