Dodaj do ulubionych

"Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)"

14.07.10, 15:48
To zadna nowosc, ktos kazal im siadac na sile bo sie zpoznia. Jedyna opcja to
taka ze Lech powiedzial generalom ze maja siadac i koles. Ta sama sytuacja co
w Gruzji byla tylko w tym wypadku sie nie udalo.
Obserwuj wątek
    • gudek83 Już widzę jak się posypią gromy 14.07.10, 15:55
      Przynajmniej wszyscy któzy wrzeszczeli jak Palikot, że Kaczyński(-scy)
      doprowadzili do katastrofy mogą czuć się usatysfakcjonowani.

      Kto jednak potrafi myśleć, też powinien być zadowolony - kontekst czasowo -
      przyczynowo - medialny, nie pozostawia żadnych złudzeń.
      • and-j1 Opatrzność Wybawiła Polskę od rządów idiotów 15.07.10, 17:47
        gudek83 napisał:

        > Przynajmniej wszyscy któzy wrzeszczeli jak Palikot, że Kaczyński(-scy)
        > doprowadzili do katastrofy mogą czuć się usatysfakcjonowani.
        >
        > Kto jednak potrafi myśleć, też powinien być zadowolony - kontekst czasowo -
        > przyczynowo - medialny, nie pozostawia żadnych złudzeń.
    • ultimusoptimus Kaczyński ma krew na rękach ! 14.07.10, 15:57
      Wiedziałem o tym od samego początku. To Lech Kaczyński odpowiada ze tę
      katastrofę. Ciekawe o czym szemrali braciszkowie przez telefonik tuż przed
      lądowaniem (nieudanym) ?
      • oblomoff Re: Kaczyński ma krew na rękach ! 16.07.10, 15:22
        ultimusoptimus napisał:

        > Wiedziałem o tym od samego początku. To Lech Kaczyński odpowiada ze tę katastrofę. Ciekawe o czym szemrali braciszkowie przez telefonik tuż przed lądowaniem (nieudanym) ?

        Na pewno spiskowali, żeby ukatrupić Lecha.
    • zbychu2010 "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 15:57
      To także świadczy o tym jak ostrożni byli specjaliści rosyjscy, żeby
      pozostawić ten fragment jako niezrozumiały, żeby to polscy specjaliści go
      odczytali.
      • quant34 Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 16:18
        zbychu2010 napisał:

        > To także świadczy o tym jak ostrożni byli specjaliści rosyjscy,
        żeby
        > pozostawić ten fragment jako niezrozumiały, żeby to polscy
        specjaliści go odczytali.

        Też tak sądzę. Przeczytałem z uwagą cały stenogram rozmów odczytanych
        przez Rosjan i od razu uderzyło mnie, że nieczytelne są fragmenty
        pojawiające się w takich miejscach i okolicznościach, że muszą mieć
        kluczowe znaczenie dla oceny przyczyn zachowania załogi. To
        oczywiste, że Rosjanie mogli je odczytać, zastanawia mnie tylko czy
        sami postanowili dyplomatycznie ich nie uwzględnić w stenogramie, czy
        też ich o to poproszono. Potrafię sobie wyobrazić scenariusz, w
        którym polska dyplomacja wystąpiłaby z poufną prośbą w tym zakresie,
        aby tak drażliwej kwestii nie ujawniać przed wyborami. Jeżeli tak
        było, to było to słuszne działanie.
        • maruda.r Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 16:29
          quant34 napisał:

          > Też tak sądzę. Przeczytałem z uwagą cały stenogram rozmów odczytanych
          > przez Rosjan i od razu uderzyło mnie, że nieczytelne są fragmenty
          > pojawiające się w takich miejscach i okolicznościach, że muszą mieć
          > kluczowe znaczenie dla oceny przyczyn zachowania załogi.

          *********************************

          Zaskoczenia w istocie nie ma. W jednym z wcześniejszych postów wysunąłem
          przypuszczenie, że Rosjanie posłużą się tego rodzaju autocenzurą i opuszczą
          niewygodne dla naszej strony dialogi.

        • zbychu2010 Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 16:44
          Zwróć jednak uwagę, że do przekazania stenogramu jednak doszło tuż przed
          wyborami i miał on znaczenie w kampanii wyborczej, bo znacznie pomieszał szyki
          propagandzie pisowskiej. Zwracano też u nas uwagę na to, że formalnie była to
          wersja Nr 1 i nie była podpisana przez polskiego specjalistę, co jak pamiętam
          (może się tu mylę) nie było oficjalnie komentowane przez stronę polską
          (prokuraturę lub rząd). Teraz można na to spojrzeć, że to niedokończenie było
          celowe, a czy był to pomysł rosyjski czy jednak wspólny rosyjsko-polski, to nie
          wiemy na pewno, ale na pewno na prośbę strony polskiej ten stenogram (i in.
          materiały) został nam przekazany. Wg mnie, strona rosyjska była świadoma tych
          wszystkich uwarunkowań sytuacji przedwyborczej w Polsce i może ich decyzja w tej
          sprawie świadczyć o tym, że jednak woleli pomóc w kampanii Komorowskiemu i PO,
          ale tak żeby nie zaszkodzić swoim stosunkom z Kaczyńskim i PISem, gdyby ten
          jednak wygrał wybory. To by świadczyło o wysokich umiejętnościach
          polityczno-dyplomatycznych strony rosyjskiej, a i polskiej (rządowej) również.
          • eti.gda Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 22:01
            zbychu2010 napisał:

            ...To by świadczyło o wysokich umiejętnościach
            > polityczno-dyplomatycznych strony rosyjskiej, a i polskiej
            (rządowej) również.

            To potwierdza, że słusznie mówi żartobliwe powiedzenie, że
            dyplomacja to jest sztuka mówienia "jaki miły piesek" do czasu
            znalezienia odpowiedniego kamienia.
      • ereta Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:10
        zbychu2010 napisał:

        > To także świadczy o tym jak ostrożni byli specjaliści rosyjscy,
        żeby
        > pozostawić ten fragment jako niezrozumiały, żeby to polscy
        specjaliści go
        > odczytali.
        ### Racja.
      • bigark Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:31
        Dobre...
        bigark
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 22:24
        zbychu2010 napisał:

        > To także świadczy o tym jak ostrożni byli specjaliści rosyjscy, żeby
        > pozostawić ten fragment jako niezrozumiały, żeby to polscy specjaliści go
        > odczytali.

        Z tego by wynikało, że chcieli pomóc PiSowi. Ja zawsze miałam wrażenie, że
        antyrosyjscy krzykacze u władzy w Polsce są Rosji na rękę...
    • totoli Każdy logicznie myślący 14.07.10, 16:00
      Każdy logicznie myślący człowiek od początku wiedział, że to Lech Kurdupel
      jest winny śmierci tych ludzi, bo rozsadzała go ambicja i pchał ryja tam gdzie
      go nikt nie chciał
      Opatrzność wybawiła Polskę od rządów idiotów, jeden spadła drugiego nie wybrali
    • maura4 "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 16:09
      Presja na pilotów być musiała, bo inaczej nie lądawaliby w takich
      warunkach. Wylot z Warszawy był tak późno, że nie zostawiał
      możliwości lądowania na lotnisku zapasowym. Lądowanie na lotnisku
      zapasowym byłoby bez sensu ponieważ opóźniłoby to rozpoczęcie
      uroczystości tak bardzo, że pozostawał tylko powrót do Warszawy. Tu
      czekałby pewnie prezydencką delegację żarciki. Ale żyliby.
      • vaterunser Że polegli nabiera nowego sensu 14.07.10, 19:15
        Teraz rozumiem Jarosława K., że twierdzi, jakoby oni polegli.

        Polegli wszyscy, bo Lech Kaczyński wprowadził taki terror, że piloci w
        zasadzie nie mieli wyboru.
    • zwf "Małpki", kac i sprawa Smoleńska... 14.07.10, 16:25
      Moim skromnym zdaniem aby wyjaśnić sprawę "do końca" należy opublikować raz jeszcze pełną listę ofiar katastrofy wraz z zawartością alkoholu we krwi. Po wypadkach samochodowych tak się chyba robi, czyż nie? Nieraz w radiu słyszałem, że kierowca miał tyyyle promili, a pasażerowie jeszcze więcej. A ileż to razy kierowca zmieniał sie na miejsca z pasażerem po wypadku...
      "Małpki" zarówno te pełne jak i puste (ciekawe czy jeszcze jakieś puste o tej porze zostały?) pewnie sie rozbiły i policzyć sie ich niestety nie dało:)
      • tow_rydzyk Czy winny jest alkohol ? 14.07.10, 16:34
        Badanie na trzezwosc Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka to bardzo sluszna sugestia.
        Na katastrofę złożyło się kilka czynników: po pierwsze, prezydent Kaczyński; po
        drugie, uległy pilot; po trzecie, pogoda i ;po czwarte alkohol.


        Sarkofag Wawelski trza natychmiast otworzyc i zbadac na zawartosc
        zytniej....tylko czy to nie za pozno...Czy ktos z forumowiczow sie na tym zna?
        • mlodaemerytka Re: Czy winny jest alkohol ? 14.07.10, 19:54


          Psychiczne badanie zalecam autorowi takiego komentarza
          • cubasz Re: Czy winny jest alkohol ? 15.07.10, 00:33
            nie trzeba robic ekshumacji zeby dowiedziec sie ile alkoholu we krwi
            mial prezydent. wystarczy zajrzec do protokolu sekcji zwlok, ktory jest
            w posiadaniu polskiej prokuratury jako jedyny ze wszystkich protokołów
            sekcji ofiar katastrofy. czy kiedys bedziemy mogli uslyszec oficjalna
            informacje na ten temat? bo nieoficjalnie juz wiemy, ze byl nawalony
            jak pekaes po nasiadówie do 4 nad ranem.
        • moherowe_bydle Re: Czy winny jest alkohol ? 14.07.10, 21:18
          tow_rydzyk napisała:

          > [b]Badanie na trzezwosc Lecha Kaczynskiego-Wawelczyka to bardzo sluszna sugesti
          > a.
          > Na katastrofę złożyło się kilka czynników: po pierwsze, prezydent Kaczyński; po
          > drugie, uległy pilot; po trzecie, pogoda i ;po czwarte alkohol.
          >
          >
          > Sarkofag Wawelski trza natychmiast otworzyc i zbadac na zawartosc
          > zytniej....tylko czy to nie za pozno...Czy ktos z forumowiczow sie na tym zna?[
          > /b]
          =====================================
          oho ho, ale płatnych szuj wyległo na forum, ale gdaczą i podsikują, gdzie to się
          za dnia chowa tyle gnid ?????
      • mlodaemerytka Re: "Małpki", kac i sprawa Smoleńska... 14.07.10, 19:52

        Glupota wylewa sie z tej "malpki"!
      • hurdy-gurdy Re: "Małpki", kac i sprawa Smoleńska... 14.07.10, 19:57
        zwf - to chyba pracownik palikota z lublina?
      • oblomoff Re: "Małpki", kac i sprawa Smoleńska... 16.07.10, 15:37
        zwf napisał:

        > Moim skromnym zdaniem aby wyjaśnić sprawę "do końca" należy opublikować raz jeszcze pełną listę ofiar katastrofy wraz z zawartością alkoholu we krwi. Po wypadkach samochodowych tak się chyba robi, czyż nie? Nieraz w radiu słyszałem, że kierowca miał tyyyle promili, a pasażerowie jeszcze więcej. A ileż to razy kierowca zmieniał sie na miejsca z pasażerem po wypadku...

        Teraz też tak na pewno było. Lech Kaczyński po pijanemu wyrzucił pilota z kabiny, złapał za stery, rozbił samolot - a potem na powrót, cynicznie, zamienił się z pilotem miejscami.
    • merovingiann "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 16:26
      PO do spółki z Putinem nie spocznie dopóki nie przepchnie tej wersji wydarzeń. Wrzaski Palikota nie są jego prywatną akcją, po prostu Tusk zdecydował że już czas zwalić winę na Kaczyńskich. Dziwny zbieg okoliczności, że dwa tygodnie po tym jak Palikot zaczął głosić wersję naciskową, "nieoficjalnie" TVN wyciąga od rosjan takie informacje. I jakim cudem to co nie udało sie polskiemu rządowi, czyli otrzymanie od rosjan jakichkolwiek wiarygodnych informacji nagle udaje sie TVNowi. Nikt kto posiada krztę moralności i rozsądku nie uwierzy w te informacje.
      • maura4 Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 16:40
        Musisz być strasznym naiwniakiem, jeżeli sądzisz, że uda się
        przepchnąć jakąś jedną słuszną wersję czy to pisowską, czy PO. Zbyt
        wielu ludzi przy tym śledztwie pracuje i to w dwóch krajach, aby
        któryś nie puścił farby, w razie tuszowania. Choćby za sowitą
        opłatą. A informacje uzyskane są nieoficjalnie od Polaków, nie od
        Rosjan.
        • ereta Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:19
          maura4 napisała:

          > Musisz być strasznym naiwniakiem, jeżeli sądzisz, że uda się
          > przepchnąć jakąś jedną słuszną wersję czy to pisowską, czy PO.
          Zbyt
          > wielu ludzi przy tym śledztwie pracuje i to w dwóch krajach, aby
          > któryś nie puścił farby, w razie tuszowania. Choćby za sowitą
          > opłatą. A informacje uzyskane są nieoficjalnie od Polaków, nie od
          > Rosjan.
      • ereta Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:18
        merovingiann napisał:

        > PO do spółki z Putinem nie spocznie dopóki nie przepchnie tej
        wersji wydarzeń.
        > Wrzaski Palikota nie są jego prywatną akcją, po prostu Tusk
        zdecydował że już c
        > zas zwalić winę na Kaczyńskich. Dziwny zbieg okoliczności, że dwa
        tygodnie po t
        > ym jak Palikot zaczął głosić wersję naciskową, "nieoficjalnie" TVN
        wyciąga od r
        > osjan takie informacje. I jakim cudem to co nie udało sie
        polskiemu rządowi, cz
        > yli otrzymanie od rosjan jakichkolwiek wiarygodnych informacji
        nagle udaje sie
        > TVNowi. Nikt kto posiada krztę moralności i rozsądku nie uwierzy w
        te informacj
        > e.
        #### Czytaj ze zrozumieniem jeszcze kilka razy. TVN nie wyciągnął to
        od ruskich, tylko od ludzi odczytujących nagranie czarnych skrzynek
        w Polsce! Potrafisz pojąć różnicę?
        • freeexciter Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:49
          dobrze Ci radzę, wrzuć na luz... "ereta" po prostu tego nie zrozumie
          • ereta Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 22:01
            freeexciter napisał:

            > dobrze Ci radzę, wrzuć na luz... "ereta" po prostu tego nie
            zrozumie
            ### freeexciter; Oj dobrze że Ty zrozumiałeś. Szkoda że na opak co
            wywołało mętlik w Twojej głowie.
      • taroh_1 Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:19
        Daj Ci Boże szczęście, bo na rozum za późno !!!
    • tbarbasz Rewelacja spod kapelusza... 14.07.10, 16:34
      To, że pilot by zdeterminowany to jest wiadomo od dawna. Inaczej by nie
      próbował lądować. Też mi nowość!
      A swoją drogą - zaczęła się typowo polska "polityka przeciekowa" - "jeszcze
      jeden przeciek dzisiaj, bo poranek świta!"

      Panowie Dziennikarze (śledczy i nieśledczy) - mam pytanie:
      Polska odczytywała dane z "czarnej skrzynki" (cyfrowy rejestrator parametrów
      lotu) produkcji ATM. Miały zostać ujawnione - a tu cisza jak "MAKiem" siał! Co
      z tymi danymi? Proszę się nie tłumaczyć - sporo ludzi je zrozumie!
    • marian391 Brak reakcji przełożonego 14.07.10, 16:41
      na naruszanie przepisów i procedur jest przestęstwem wszędzie tym
      bardziej w wojsku. Dowódca sił powietrznych biernie przyglądał sie
      temu i pozwolała na to. Nie tylko piloci byli chyba zdeterminowani
      aby wylądować. Słowa dowódcy TU154 niczego nowego nie wnoszą.
      Wiadomo było, że nie ma warunków do lądowania w tamtych warunkach
      nie mozna byłoby ladować nawet na Okęciu. Szukanie wspólwinnych tej
      katastrofy świadczy o poziomie intelektualnym i moralnym.
      • maura4 Re: Brak reakcji przełożonego 14.07.10, 16:54
        O czyim poziomie intelektualnym ?. Moralność pomijam, bo nie ma nic
        do rzeczy. No niby o czym świadczy fakt, że organizator wyprawy nie
        pozostawił czasu na ewentualność lądowania na lotnisku zapasowym ?.
        Pilot nie powinien był słuchać swojego dowodcy, jak też zwierzchnika
        sił zbrojnych. Powinien żądać wydania polecenia, na które lotnisko
        zapasowe ma lecieć, czy do Warszawy. Dlaczego ich słuchał ?. Nie
        wiem. Procedury naruszał prezydent. Procedury naruszał Kazana i
        piloci, a także ich szef. Tu jest sporo winnych.
      • ereta Re: Brak reakcji przełożonego 14.07.10, 17:24
        marian391 napisał:

        > na naruszanie przepisów i procedur jest przestęstwem wszędzie tym
        > bardziej w wojsku. Dowódca sił powietrznych biernie przyglądał sie
        > temu i pozwolała na to. Nie tylko piloci byli chyba zdeterminowani
        > aby wylądować. Słowa dowódcy TU154 niczego nowego nie wnoszą.
        > Wiadomo było, że nie ma warunków do lądowania w tamtych warunkach
        > nie mozna byłoby ladować nawet na Okęciu. Szukanie wspólwinnych
        tej
        > katastrofy świadczy o poziomie intelektualnym i moralnym.
        ######### Jak to niczego nie wnoszą? Sąmaterialnym potwierdzeniem
        domysłów, tych którzy głośno o takim przebiegu wydarzeń mówili.
        PiSowcy (także na tym forum) domagali się dowodów. WIĘC MAJĄ!!! To
        dopiero początek prawdy.
      • spoko.0 Re: Po wojskowemu na lotnictwie wojskowym 14.07.10, 17:57
        Słowa dowódcy TU154 niczego nowego nie wnoszą.
        > Wiadomo było, że nie ma warunków do lądowania w tamtych warunkach
        > nie mozna byłoby ladować nawet na Okęciu.

        Dodajmy że Okęcie byłoby zamknięte przy takich warunkach atmosferycznych. A Snoleńsk nie został zamknięty bo pracownicy lotniska się przestraszyli że dostaną ochrzan od Putina. Po wypadku mieli wyrzuty sumienia i tak mówili. A to informacja podana przez Marcina Wojciechowskiego w GW w korespondencji ze Smoleńska.

        Polski dowodca sił powietrznych o dokładnych warunkach atmosferycznych wiedział tyle samo co pilot czyli wiedział że pracownicy z wieży radzili odjechać a nie kazali odjechać.

        Nikt w samolocie nie wiedział że próba lądowonia równa się z ryzykiem który pobiera tylko żołnierz który jest gotów umrzeć dla ojczyzny.
        • uniwr Re: Po wojskowemu na lotnictwie wojskowym 15.07.10, 00:38
          spoko.0 napisała:

          > Nikt w samolocie nie wiedział że próba lądowania równa się z ryzykiem który
          > pobiera tylko żołnierz który jest gotów umrzeć dla ojczyzny.

          Z pasażerów pewnie nie, ale załoga wiedziała doskonale. Dane które mieli od
          kolegi z Jaka (widzialność 200m na 50) oznaczały brak możliwości lądowania.
          Żaden samolot pasażerski w ogóle nie próbowałby w takich warunkach lądować, bo
          jego kapitan zaraz następnego dnia zostałby zwolniony z pracy. Żeby było jeszcze
          śmieszniej, nawet w tym przypadku pilot mógłby zostać pociągnięty do
          odpowiedzialności za naruszenie przepisów, mówił o tym szef szkolenia sił
          powietrznych w wywiadzie.

          Nie zazdroszczę pilotowi stresu. Wiedział że warunki są do d... i jednocześnie
          wiedział że musi. Wszyscy ci którzy potrafili się postawić, odeszli z tej
          jednostki trzy lata wcześniej. To się nazywa selekcja naturalna :(
      • mlodaemerytka Re: Brak reakcji przełożonego 14.07.10, 20:15

        Samoloty rzadowe powinni pilotowac piloci z lotnictwa cywilnego !

        Salutowanie do czapki Naczelnika Sil Zbrojnych tragicznie sie skonczylo. Pewnie
        wszystko zostanie bez zmian.Pisze do czapki celowo,bo rozum "uciekl". Teraz
        szukamy odpowiedzialnycm

        J.K. jest zalosna figura persona non grata.
        Udaje, ze nie zrozumie ,ile krzywdy wyrzadzil i stale czyni Polsce ten "wielki
        patriota".
        Broni sie ATAKIEM !
        L.K. lecial z prywatna, a nie rzadowa wizyta,narazil zycie prawie 100
        osob! Pogwalcil wszystkie mozliwe protokoly. Nie mozna sie zaslaniac Szefem
        Kancelarii etc. czytac umial, znal liste lecacych z nim. Akceptowal stan rzeczy,
        spoznil sie na lot...Same wykroczenia od
        podstaw! Czego J.K szuka ? Idiotow . Niech sie dobrze popatrzy w lustro, dziekuje
        • spoko.0 Re: Brak reakcji przełożonego 14.07.10, 21:22

          > Samoloty rzadowe powinni pilotowac piloci z lotnictwa cywilnego !

          W Smolensku lotnisko jest lotniskiem wojskowym. A poza tym na wszystkich wewnetrznych cywilnych lotniskach ruskich, zawsze wieza decyduje czy samolot moze ladowac a nie pilot.
          • maura4 Re: Brak reakcji przełożonego 14.07.10, 21:35
            Skąd to wiesz ?. Nie mam powodu wierzyć ci, a nie ekspertowi,
            którego wyjaśnienie w tej sprawie słyszałam w tv ?. Więc skąd ?.
          • ereta Re: Brak reakcji przełożonego 14.07.10, 22:07
            spoko.0 napisała:

            >
            > > Samoloty rzadowe powinni pilotowac piloci z lotnictwa
            cywilnego !
            >
            > W Smolensku lotnisko jest lotniskiem wojskowym. A poza tym na
            wszystkich wewnet
            > rznych cywilnych lotniskach ruskich, zawsze wieza decyduje czy
            samolot moze la
            > dowac a nie pilot.
            ### spoko.0; Nie wiem czy masz rację, bo po katastrofie podawano, że
            tam wieża tylko zaleca, a decyduje pilot, przeciwnie niż u nas i na
            Zachodzie gdzie wieża wydaje polecenie do wykonania przez pilota.
            • slowianin33 Re: Brak reakcji przełożonego 15.07.10, 00:07
              W latach 70-tych nabierałem doświadczenia w zabezpieczaniu lotów i
              przelotów w lotnictwie wojskowym,duże wymagania ze strony
              przełożonych,dobra współpraca między poszczególnymi służbami
              naziemnymi nawet z personelem latającym pomimo pojedyńczych
              fanaberii niektórych panów pilotów,Regulamin Wykonywania Lotów w
              czasie ich trwania był przed ogólnowojskowym,w efekcie jeśli
              dochodziło do wypadków to sporadycznie w takich okolicznościach jak
              ta tutaj przedstawiana.
    • antenka_beretowa Ten kraj jest chory. 14.07.10, 16:45
      Pomijając samą katastrofę, która nie powinna sie wydarzyć, ale się wydarzyła i już, problem jest gdzie indziej : dlaczego nikt nie odważył się dotychczas powiedzieć głośno że to Pan Prezydent RP zabił 95 osób?Przecież to jest już absolutnie jasne, wszyscy o tym wiedzą. Zaś jedyny Palikot który odważyl sie o to pytać wywołuje zgodne tchórzliwe "zgorszenie"? Hmmm...
      • hurdy-gurdy Re: Ten kraj jest chory. 14.07.10, 19:51
        antenka_beretowa , po niewielkich korektach jeszcze lepiej pasuje, fajny
        tekst, uniwersalny:


        Pomijając samą katastrofę, która nie powinna sie wydarzyć, ale się wydarzyła i
        już, problem jest gdzie indziej : dlaczego nikt nie odważył się dotychczas
        powiedzieć głośno że to Pan płemieł RP zabił 95 osób?Przecież to jest już
        absolut nie jasne, wszyscy o tym wiedzą. Zaś jedyny Kaczyński który odważył się
        o to pytać wywołuje zgodne tchórzliwe "zgorszenie"? Hmmm...
        • snellville Re: Ten kraj jest chory. 14.07.10, 20:03
          hurdy-gurdy napisał:

          > antenka_beretowa , po niewielkich korektach jeszcze lepiej pasuje, fajny
          > tekst, uniwersalny:

          >
          > Pomijając samą katastrofę, która nie powinna sie wydarzyć, ale się wydarzyła i
          > już, problem jest gdzie indziej : dlaczego nikt nie odważył się dotychczas
          > powiedzieć głośno że to Pan płemieł RP zabił 95 osób?Przecież to jest już
          > absolut nie jasne, wszyscy o tym wiedzą. Zaś jedyny Kaczyński który odważył się
          > o to pytać wywołuje zgodne tchórzliwe "zgorszenie"? Hmmm...

          Kto to sa ci wszyscy?
          Wszyscy z klubu?
          Jeszcze bedziez sie wil ,jeszcze kombinujesz wiedzac ze nic z tego nie wyjdzie.
          Za piec lat pewnie cie nie bedzie,a nam bedzie sie zylo o wiele lepiej.
          Co ty chcesz udowodnic i komu piszac na forum gazety ktora takich jak ty olewa.
          Machasz kijem w sasiada ale boisz sie przeskoczyc plot.
          Tacy juz jestescie ,przychodzi to z wiekiem...rozumiem twoja zgryzote i
          rozczarowanie po przegranej PIS-u.
          Idz lepiej na ryby ,wyluzowac ci sie nalezy.
          • hurdy-gurdy Re: Ten kraj jest chory. 15.07.10, 11:32
            właśnie dlatego piszę bo olewam gwngazetę i jej wielbicieli. Nic wam tak nie
            psuje nastroju samozadowolenia jak odrobina prawdy
      • mlodaemerytka Re: Ten kraj jest chory. 14.07.10, 20:22

        To zastepczy temat. Glupi jest Polikot "odkrywa Ameryke".

        Logicznie mysacy ludzie wiedza, gdzie "pies pogrzebany".

        A P. zachowac powagi posla nie potrafi. Kabaret powinien otworzyc.
    • leniuch102 [...] 14.07.10, 16:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wasylzly "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 16:58
      no to poamlu jestesmy w domu ..scenografy z czarnych skrzynek podane do wiadomosci publicznej to typowa sciema. trzeba odczekacz, na 16 sekund ktore nie ostaly podane do wiadomosci publiczenj, a w ktorych sprawie jechal minister mswia pilnie do moskwy.

      Jak dlugo trwa dochodzenie, sciema ma uzasadnienie - ale czy zanosi sie na nowe wykopki kartofli ?

    • darek4455 "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:08
      Ciekawe czemu ciągle umyka sprawa spóźnionego wylotu Tupolewa.
      Planowany odlot był o 7:30. Prezydent spóżnił się 40 minut. Czemu?
      Stał w korkach? Marysia się malowała? Bez jaj. Zaprosił ludzi na
      pokład samolotu i potem ich olał. Tak nawet wsioki nie postępują.
      Cesarz się mu w głowie rodził. I dobrze że tak skończył. Szkoda paru
      posłów odmiennych opcji i załogi samaolotu. Stewardes zwłaszcza.
    • freeexciter "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:09
      No to sprawdza się to co wielu przeczuwało i o czym "nieoficjalnie" wszyscy po cichu wiedzieli.

      Każdy głupi wiedział że były naciski na pilotów. "Naciski" czy to pośrednie czy też bezpośrednie, ale były!!! Szczególnie mógł je czuć mój rówieśnik, pilot - Pan Arek Protasiuk, bo był 2 pilotem podczas lotu do Gruzji gdy Kaczyński mówił do 1 pilota, Pana Grzegorza Pietruczuka, że "oficer nie powinien być lękliwy", gdy ten w trosce o bezpieczeństwo nie zgodził się na zmianę trasy lotu...

      Polecam kilka linków:

      wyborcza.pl/1,76842,7821881,Incydent_gruzinski_oczami_pierwszego_pilota.html?as=1&startsz=x
      wyborcza.pl/1,76842,5705983,Medal_dla_pilota__co_Lecha_Kaczynski%20%20%20ego_sie_nie_bal.html
      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/pilot-ktory-odmowil-l-kaczynskiemu-zrobil-dobrze,1170537?source=rss
      www.forum.spotter.pl/odmowil-prezydentowi-rzad-dal-mu-medal-t4289/index.html

      A teraz czekam aż się pojawią na forum rozwścieczone głosy zwolenników PiS...
      • slowianska_dusza Jakie życie, taka śmierć - nie dziwi nic 14.07.10, 18:28
        freeexciter napisał:

        > Każdy głupi wiedział że były naciski na pilotów. "Naciski" czy to
        pośrednie czy
        > też bezpośrednie, ale były!!! Szczególnie mógł je czuć mój
        rówieśnik, pilot -
        > Pan Arek Protasiuk, bo był 2 pilotem podczas lotu do Gruzji gdy
        Kaczyński mówił
        > do 1 pilota, Pana Grzegorza Pietruczuka, że "oficer nie powinien
        być lękliwy",

        Jaka róża, taki cierń - nie dziwi nic
        Jaka zdrada, taki gniew - nie dziwi nic
        Jaki kamień, taki cios - nie dziwi nic
        Jakie życie, taka śmierć
        • kljkljklj Re: Jakie życie, taka śmierć - nie dziwi nic 14.07.10, 20:24
          zapomniałeś dopisać
          jaka wizyta taki zamach
      • mlodaemerytka Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 20:31


        Przeciez P iS nic innego nie robi tylko ujada.

        J.K sam broni sie atakiem. Zatail rozmowe i jest OK!! Przeciez bylaby

        cala sprawa OCZYWISTA !!! Narodzie cierpliwy. niech sie lato skonczy

        dopiero P i S rozesle swoje bojowki!
        • asmad75 emerytka 14.07.10, 20:45
          Tak emerytko i chcialbym spotkac Ciebie na swojej drodze:)Co Ty za bzdury
          wypisujesz?
          • asaofetida Re: emerytka 16.07.10, 15:35
            Emerytka dobrze pisze. A ty jej nie groz glupcze!
    • aekielski Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:14
      Podobno jakiś generał stał z wymierzonym w głowę pilota pistoletem.
    • spoko.0 Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 17:23
      w GW że pracownicy lotnictwa mówili że nie zamknęli lotnictwa bo się przestraszyli że dostaną ochrzan od Putina za spowodowanie poważnego incydentu dyplomatycznego. Problem w tym że tylko oni byli w stanie ocenić czy warunki pozwalają na lądowanie a dali pilotowi niejasny przekaz że radzą odjechać jak powinni po wojskowemu dać mu rozkaz odjazdu gdyby się nie bali.

      A tu jak na zamówienie durna gawiedz GW o tym zapomniała lub w ogóle nie czytała korespondencji Wojciechowskiego. I huzia na Kaczyńskiego , bo durna gawiedz wie że Kaczor jest gorszy od Putina i na tym się kończy cała jej mądrość.
      • ksantyppa Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 17:34
        Szkoda,że nie kontynujesz toku myślenia. Dlaczego się bano awantury
        dyplomatycznej? Bo temperament polityczny K. i jego sklonność do
        obrażania sie i wietrzenia spisków jest powszechnie znana. Chciano
        uniknąć insynuacji. Niestety... Kto więć jest winny? Przecież to K.
        stworzył tę sytuację. 2+2=4 J.K. ma rację , jeśli chodzi o
        odpowiedzialność moralną, nie trzeba śledztwa.
        • spoko.0 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 18:26
          > Szkoda,że nie kontynujesz toku myślenia. Dlaczego się bano awantury
          > dyplomatycznej?

          W tym samym artykule Wojciechowski pisał że Rosjanie dopiero jakieś dwa tygodnie przed uroczytościami zaczeli iść na rękę Polakom w organizacji uroczystości. I jak przed tym nie było hoteli to hotele się znalazły, jak przed tym nie było papieru toaletowego to papier się znalazł itd....Coś niezrozumiałego w tym dziwnym postępowaniu które zostało dla mnie jasne jak pare dni pózniej prasa zaczęła pisać o nowej strategii dyplomatycznej Rosji która potrzebuje zachodniej pomocy żeby się modernizować.

          Wtedy zrobiło się dla mnie jasne dlaczego ni z tąd ni z owąd Putin zaprosił Tuska, I tym bardziej jestem wściekła i na Tuska i na Sikorskiego że od dojścia do władwy PO bawili się w robienie pajaca z Kaczyńskiego i udawali profesionalistów którzy lepiej wiedzą.

          Tego narazie żaden dziennikarz w Polsce nie napisze
          , chyba że mu wszystko jedno że Tusk wszystko zrobi żeby mu złamać karierę na zawsze. Tylko Jarosław Kaczyński może to powiedzieć i chyba zapowiedział że tak zrobi jeśli Tusk nie spuści z tonu.

          • ksantyppa Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 18:58
            Okazało się,że prezydent nie popuści i poleci, trzeba bylo gości
            przyjąć. Jednak to prezydent organizował wyprawę do Smoleńska, jego
            kancelaria. Była to radosna partyzantka, i wyszlo jak wyszło.
            • spoko.0 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 23:31
              Jednak to prezydent organizował wyprawę do Smoleńska, jego
              > kancelaria. Była to radosna partyzantka, i wyszlo jak wyszło.

              Dlatego J Kaczynski podkresla w wywiadzie dla Gazety Polskiej ze samolot byl rzadowy a nie prezydencki. Prezydenckich samolotow nigdy nie bylo w III RP i to pociaga za soba koniecznosc wspolpracy rzadu z prezydentem nawet jak jest z innej partii.
              • maaac Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 15.07.10, 08:41
                Samolot "zrobił się" rządowy jak Kaczyńskiemu było wygodne. Jednak
                zarówno orgaznizacja jak i wcześniejsze wrzaski o prawa Kaczyńskich
                do samolotów sugerowały co innego.
          • maura4 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 19:56
            A po co były potrzebne hotele ?. Jeżeli już to chyba niewielu
            ludziom. Ci którzy przyjechali pociągiem, tym samym pociągiem po
            uroczystościach mieli odjechać. Delegacja prezydencka też mnie
            planowała noclegu. Podobnie dziennikarze, którzy przylecieli Jakiem.
            Wybacz, ale prezydent Kaczyński sam często tak się zachowywał, że
            dawał powody do rozmaitych żartów czy kpin nie tylko Polakom. Nie
            musiał Tusk się strasznie starać.
            • spoko.0 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 22:54
              > Wybacz, ale prezydent Kaczyński sam często tak się zachowywał, że
              > dawał powody do rozmaitych żartów czy kpin nie tylko Polakom. Nie
              > musiał Tusk się strasznie starać.

              Ja zyje we Francji i dobrze sobie zdaje sprawe ze gebe ktora Kaczynskiemu zrobila prasa francuska idzie prosto z GW. To jest jedyna polska gazeta na ktora prasa francuska sie powoluje w swych ocenach. Reszta pochodzi z faktu ze odkad Mur Berlinski upadl, wszystko sie zrobilo nowe i Francuzi ciagle sie boja ze Polacy im komplikuja przyjazn rusko-francuska.
              • maaac Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 15.07.10, 11:59
                O następny z emigracji pouczający Polaków jak mają żyć w Polsce.
                A może nie "następny" ale ciągle ten sam wielonickowiec?
      • maura4 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 17:47
        Człowieku nasi piloci sami wiedzieli, że nie ma warunków do
        lądowani i to znacznie wcześniej zanim dolecieli do Smoleńska. Gdyby
        był czas, gdyby prezydent tak bardzo się nie spieszył, albo gdyby
        wieźli innych ludzi, to pewnie od razu skierowliby się na lotnisko
        zapasowe. Czasu jak wiadomo nie było. Ja słyszałam wyraźnie dlaczego
        nie zamknięto lotniska, nie zakazano lądowania, tylko sugerowano.
        Takie są w Rosji procedury. Lotnisko zamyka się tylko wtedy, kiedy
        nie ma możliwości lądowania np. oblodzony pas startowy. Pilotom nie
        zakazuje się lądowania, bo ostateczna decyzja u nich zawsze należy
        do pilota. Próbował lądować trochę wcześniej od naszego, też i ich
        samolot, ale zrezygnował i miał więcej szczęścia, bo się nie rozbił,
        choć tych co tę próbę widzieli, zmroziło.
        • snellville Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 18:39
          maura4 napisała:

          > Człowieku nasi piloci sami wiedzieli, że nie ma warunków do
          > lądowani i to znacznie wcześniej zanim dolecieli do Smoleńska. Gdyby
          > był czas, gdyby prezydent tak bardzo się nie spieszył, albo gdyby
          > wieźli innych ludzi, to pewnie od razu skierowliby się na lotnisko
          > zapasowe. Czasu jak wiadomo nie było. Ja słyszałam wyraźnie dlaczego
          > nie zamknięto lotniska, nie zakazano lądowania, tylko sugerowano.
          > Takie są w Rosji procedury. Lotnisko zamyka się tylko wtedy, kiedy
          > nie ma możliwości lądowania np. oblodzony pas startowy. Pilotom nie
          > zakazuje się lądowania, bo ostateczna decyzja u nich zawsze należy
          > do pilota. Próbował lądować trochę wcześniej od naszego, też i ich
          > samolot, ale zrezygnował i miał więcej szczęścia, bo się nie rozbił,
          > choć tych co tę próbę widzieli, zmroziło.

          Tu sie troche mylisz.
          Ruskie prawo nakazuje pilotowi dostosowac sie do komend z ziemi,w
          przeciwienstwie do reszty swiata.
          Nie byl to samolot ruski ,nie byl tez polski pasazerski wiec nie mieli powodu
          zamykac lotniska.
          Odmowa ladowania polskiemu upartemu prezydentowi bylaby gorsza politycznie nizli
          ta katastrofa.
          Skolko godna powiedzieli sobie ruscy i polacy "wyladowali" .
          • mlodaemerytka Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 19:23

            Absolutna racja. Odmowa bylaby wydarzenie bez precedensu.

            Mali ludzie maja kompleksy. Wawel tego nie wyleczy.

            Polacy musza teraz "jesc te zabe". Podziwiam Elekta Komorowskiego!

            Blokowanie palacu przez rodzine 3 m-ce. Utrzymywanie personelu dla nikogo.

            Zmuszenie do urzedowania w miejscu zastepszym.

            To SABOTAZ !
            Co ma do tego zaloba? Nikt nie zabrania nosic zaloby w sercu, nie na
            okladkach kolorowych magazynow. Wyobrazacie sobie ludzie podobna sytuacje
            gdziekolwiek na swiecie? Powolanie sie na zalobe jest szantazem.

            Cale rzady Braci K oparte na byly negacji,szantazu. Bardzo zaszkodzily Polsce.
            Nie widzialam w najnowszej historii swiatowej tak upartych ludzi.

            W Sejmie urzeduja fotografie zmarlych! Czy to cmentarz?
            Sprowadzili na Polske neszczescie. Zginelo tylu ludzi! Tyle osieroconych rodzin
            zostalo a J.K drazy temat jednej rodziny. Inni zostawili male dzieci,wiele
            dzieci. Gdyby mogli przewidziec pociagiem by pojechsli.

            J.K nie poczuwa sie do odpowiedzialnosci; nie ostrzegl Brata, ile osob, kogo
            zabiera? Ukrywa o czym rozmawial.Lekcewazy wszystkich.Urzedowi ludzie, sluzbowe
            telefony, ale J.K uwaza je za prywatne, zataja! jest chyba paragraf w prawie
            polskich za zatajenie, ukrywanie spraw?
            ZA WSZYSTKIE WYBRYKI PACI NAROD POLSKI! HONOREM, OPINIA W SWIECIE, STRATAMI
            FINANSOWYMI. TO WSZYSTKO KOSZTUJE . PRZEPYCHANKA O KRZYZ ROWNIEZ. GODZINY PRACY,
            BLOKOWANIE URZEDU ETC. "Co jeden glupi zepsuje, stu madrych nie naprawi". Dziekuje
            • hurdy-gurdy Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 19:48
              mlodaemerytka , po 15 latach służby w SB?
              • aaannemarie Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 20:07
                Młoda emerytka, to znaczy nie stara po prostu. Nauczycielka na przykład. PIS
                widzi więcej ubeków, niż ich było w istocie. Pewnie trudno żyć z obsesją.
          • maura4 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 20:00
            Nie wiem skąd masz swoje informacje, bo ja słyszałam w tv z ust
            jakiegoś eksperta ( nie pamiętam nazwiska ). Nie odmówili przecież
            też lądowania swojemu samolotowi, który próbował lądawać po naszym
            Jaku, a przed prezydenckim i też ledwo się wykaraskał, jak
            twierdzili świadkowie.
          • spoko.0 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 22:34

            > Skolko godna powiedzieli sobie ruscy i polacy "wyladowali" .

            Dla mnie tu jest jedyna prawda ktora Tusk narazie nie chce powiedziec. Z tad to karmienie nas roznemi glupotami Palikota i pseudo-przeciekami ktore do tych glupot mniej wiecej pasuja.
        • spoko.0 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 18:58
          Lotnisko zamyka się tylko wtedy, kiedy
          > nie ma możliwości lądowania np. oblodzony pas startowy. Pilotom nie
          > zakazuje się lądowania, bo ostateczna decyzja u nich zawsze należy
          > do pilota.

          Na lotniskach cywilnych z całego świata, jeśli nie ma warunków, to lotnisko się zamyka. Pilot może tylko oceniać czy stan jego samolotu pozwala mu lądować. W Rosji tak jest tylko na lotniskach międzynarodowych. A na liniach wewnętrznych w Rosji pilot nic nie decyduje bo zawsze czeka na rozkazy wieży. Tu pilot nie dostał rozkazu odjazdu bo dostał tylko radę i tą radą się kierował w swym postępowaniu.


          Próbował lądować trochę wcześniej od naszego, też i ich
          > samolot, ale zrezygnował i miał więcej szczęścia, bo się nie rozbił,
          > choć tych co tę próbę widzieli, zmroziło.

          I chyba teraz zrozumiałam dlaczego bufon Tuska czepia się tego opóznienia odlotu o pół godziny. To ostatnia deska ratunku dla Tuska żeby nie stracił 20 procent głosów przy następnych wyborach do Sejmu bo wsystkich nas przekonywał że tylko on się zna na polityce międzynarodowej i że Kaczyński tylko psuje stosunki międzynarodowe. A to gó... prawda bo politolodzy europejscy zaczynają o nim pisać z różnemi delikatnemi zastrzeżeniami.
          • snellville Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 19:14
            Tu pilot nie dostał rozkazu odjazdu bo dostał tylko radę i tą radą się kierował
            w swym postępowaniu.

            Jakiego rozkazu???.
            Od kiedy to ruscy rozkazuja polskim pilotom??
            Jedyne co mogli zrobic to zamknac lotnisko baranie.
            Lot byl rejestrowany i nikt nie przekroczyl terytorium rosyjskiego bez pozwolenia.
            Jeszcze raz pisze wam pisiory skolko godna powiedzieli ruscy i Polacy sobie
            "wyladowali".
            Glupi prezydent polski,bede bronil zaloge samolotu bez wzgledu co tutaj
            pisiorska bando wymyslicie.
            • spoko.0 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 22:23
              > Jeszcze raz pisze wam pisiory skolko godna powiedzieli ruscy i Polacy sobie
              > "wyladowali".

              Z tym sie zgadzam ale dla mnie polityka wizerunkowa Tuska tez "wyladowala".

              > Glupi prezydent polski,bede bronil zaloge samolotu bez wzgledu co tutaj
              > pisiorska bando wymyslicie.

              A miej mie za pisiorska bande jesli chcesz ale zastrzegam ze wedlug mnie zaloga samolotu jest niewinna.

              Wedlug mnie wypadek w Smolensku demaskuje wizerunkowa polityke zagraniczna Tuska do ktorej nigdy nie bylam przekonana a teraz coraz mniej. Czytaj chociazby w GW co madry Tusk uzyskal swa samotna wycieczka do Katynia. Narazie nic! Ja zyje we Francji i mnie bawi ze teraz Tusk bedzie musial sie wziasc do bardzo ciezkiej roboty zeby przekonac Paryz do swej polityki wobec wschodnich sasiadow Polski i obawiam sie ze nie wiele mu sie uda.
          • maura4 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 20:07
            Przecież to było lotnisko wojskowe a nie cywilne i w dodatku
            nieużywane. Otwierane tylko w razie potrzeby, więc kiepsko
            wyposażone, o czym nasi piloci doskonale wiedzieli. Lotniska
            wojskowe na całym świecie rządzą się innymi prawami, niż cywilne.
            Nie wiem co ty zrozumiałaś z nieudanego, ale szczęśliwego
            lądowania rosyjskiego samolotu, ale ja dalibóg nic nie rozumiem, z
            tego co piszesz. Co ma to lądowanie do polityki międzynarodowej,
            albo do utraty elektoratu przez PO ?.
            • kljkljklj Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 20:42
              jak masz wiedzieć co on pisze skoro on sam za bardzo nie wie co i o
              czym pisze. pisze tylko po to aby uświęcać kaczora i jechać na po. a
              czy to co pisze ma sens to nie ma znaczenia.
            • spoko.0 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 21:57
              Co ma to lądowanie do polityki międzynarodowej,
              > albo do utraty elektoratu przez PO ?.

              Ma to do polityki miedzynarodowej Tuska ze ona jest wizerunkowa bo okazuje sie az dotad gral straszeniem Putina i Merkel ze jesli mu nie pojda na reke to przysle im Kaczynskiego. Wtedy ustepowali Tuskowi bo to byl sygnal ze strona polska nie ustapi. Teraz Tusk musi wymyslec inna gre. Juz jeden politolog niemiecki ocenil ze po wyborze Komorowskiego pewnie bedzie straszyl nastepnemi wyborami do Sejmu ktore moze wygrac PiS

              A okazuje sie ze Tusk byl kukielka w rekach Putina 7go kwietnia. Po prostu Putin potrzebuje zachodniej pomocy dla modernizacji Rosji i udawal dla Zachodu wielkie porozumienie z Polska w sprawie Katynia. Bo w rzeczywistosci sprawa Katynia wcale sie nie posunela do przodu.

              Wiec to wszystko jest wielkim teatrem wizerunkowym zeby nas przekonac ze Tusk umie lepiej! A ja sie zastanawiam w czym polityka Tuska jest naprawde lepsza.... A jak czytam o nowych glupotach Palikota, to cynizm PO po prostu mnie odrzuca.
              • maura4 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 22:52
                Jeżeli chodzi o następne wybory, to nikt PiS-em straszyć nie musi,
                bo wyborcy jeszcze nie zapomnielni co działo się za ich rządów i jak
                bardzo mieli tego dosyć. I nawet dobra sytuacja gospodarcza im nie
                pomogła. Co do Rosji, to bardzo potrzebujemy , aby nasze stosunki
                się poprawiły. I naprawdę sprawa Katynia nie jest w tej chwili
                żywotnym interesem Polski, a jak stosunki się poprawią, to i ta się
                ruszy. Jak masz złe stosunki ze swoim sąsiadem, to nie możesz liczyć
                na jego pomoc, ani na załatwienie jakiejkolwiek sprawy. Nawet w
                takich zwykłych, ludzkich kontaktach.
      • mlodaemerytka Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 19:41


        Prosze zrozumiec, ze pisac to mozna wszystko. Najczesciej bzdury.

        Chodzi o fakty zaisniale w calej okolicznosci. One sie licza. Musimy poznac
        tresc rozowy Braci w ostatnich miutach lotu.
        Szuka sie innych dzialan nic nie wnoszacych do sprawy. Niby, co moze wyjasnic
        ekhumacja? Po co rodziny lataly identyfikowac? Laboratoryjne badania DNA byly


        Czy my jestesmy wszyscy zatruci wirusem psychicznej choroby, sluchamy
        rydzykopodobnych teorii spiskowych. Gdzie, do kogo spowiadaja sie oszczercy?
        Mysla o rozgrzeszeniu? Sadzie Odstatecznym? Sromotna glupota.

        U generala Sikorskiego szukali dowodow zamachu. Ile bylo ambarasu z cala sprawa.
        Po co ? Jaki pozytek skoro sa nieprzekonani .
        Co pokazuje demonstracyjnie spalona stodola ? Co na to Ksieza? Setki pytan.

        Pare pokolen musi umrzec,zeby kraj stal sie w miare normalny. dziekuje i prosze
        nie naduzywac wulgaryzmow.
      • hurdy-gurdy Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 19:54
        jakby co, to w GW cicho o tym, że polska prosiła o możliwość umieszczenia
        polskiego kontrolera na wieży.....i Rosja odmówiła
        • aramba Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 20:19
          Słuchaj, czy ty jesteś psychiczny? Cy ty sobie w ogóle zdajesz
          sprawę z tego co ty wypisujesz? Jakiego kontrolera? Kto wpuści
          obcego kontrolera na swoje lotnisko? Czy u was w rydzykowie już
          wszystkim totalnie odbiło? Wróć do tematu: "jak nie wyląduję, to
          mnie zabije" i wszystko w temacie. Piloci z Jaka ostrzegali, wieża
          ostrzegała, ale niestety, "jak nie wyląduję, to mnie zabije". Czy ty
          tego naprawfe nie jesteś w stanie pojąć?
        • maura4 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 20:21
          Skąd taka informacja, bo cicho o tym jest wszędzie, nie tylko w GW.
          • spoko.0 Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 23:08

            > Skąd taka informacja, bo cicho o tym jest wszędzie, nie tylko w GW

            Ja to tez czytalam chyba w Dzienniku.
        • kljkljklj Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 20:50
          ciekawe co byś mówił kiedy rosjanie by chcieli umieszczać swoich
          kontrolerów na polskich lotniskach. byłbyś przeszczęśliwy z tego
          powodu. a ty sądzisz że facet pierwszy raz wchodzi do obcej wieży
          sadza samolot i wychodzi po 5ciu minutach. pomyśl zanim napiszesz.
          • aramba Re: Marcin Wojciechowski ze Smoleńska pisał 14.07.10, 20:57
            No jak to, nie wiesz? Na Okęciu takich w specjalnym bunkrze
            trzymają. Wchodzi jakiś major czy inny generał mówi tylko "Smoleńsk"
            albo "Ułan Ude" i już odpowiedni gość się podrywa, wsiada na motor i
            pędzi tam, gdzie prezydent ma lądować... za 10 minut.
    • freeexciter Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:30
      Ciekawie piszesz...


      kapitan Protasiuk wyśmiewa ostrzeżenia przed mgłą i przechwala się: “Teraz
      zobaczycie, jak lądują debeściaki”

      - tego nawet nie komentuję, bo poziom "opowieści z magla" to nie mój poziom.


      Natomiast co masz na myśli pisząc:

      " Wystarczy pokazać kłamstwa "anonimowych źródeł" z wibratorem. I twoja wiara
      w to, wskazuje na strasznego leminga
      "

      Wyjaśnij to bo na pewno inni też chętnie poczytają;)
    • sedaluk Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:32
      Albo akceptujemy te zapisy, albo nie. Przy ich znalezieniu, przechowaniu i
      odczytaniu zachowano wszystkie procedury-polskie i
      rosyjskie. Dlatego nikt zdrowy ich odczytania nie neguje.
      Ten wyciek mogl byc kontrolowany, aby zmniejszyc szok po opublikowaniu
      wszystkich mozliwych do odczytania stenogramow.
      U naukowcow dowod na poprawnosc doswiadczenia jest jego powtarzalnosc.
      Tutaj , nistety, nic sie powtorzyc nie da, wiec trzymajmy sie tego co
      mamy.
      • freeexciter Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 18:37
        Obawiam się że na naukową dokładność, naukową rzetelność i naukową powtarzalność nie mamy szans, bo... bo Proszę Pana tam gdzie "wielka polityka" tam kończy się rzetelność i prawda.

        Nie chcę dołować, ale nasza polska współczesna polityka jest zakłamana aż do bólu... Mało jest w Polsce "dobrych" polityków, mających na względzie dobro nas obywateli i dobro tego Kraju.

        Dziś żaden nasz polityk nie budzi mojego zaufania. Pozostaje mi tylko bolesny wybór pomiędzy większym złem i mniejszym złem. Nie tylko ja jestem zmęczony ciągłym wyborem pomiędzy rakiem a cholerą...
    • ereta Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:32
      lechu733; a tym lemingiem jesteś Ty?
    • wlekawa "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:34
      Kaczyńskiego zabiła jego własna pycha. Szkoda, że przy okazji zabiła
      też innych.
      • zartiepl Re: "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 15.07.10, 08:37
        > Kaczyńskiego zabiła jego własna pycha.

        Pycha na pewno tak. Pytanie tylko czy własna.
    • bigark "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:36
      Brudas i Derdymała - to apel do Was!!!

      Szukacie prawdy? To Dobrze! A kiedy dacie nam znać, że dotarliście już do
      prawdy, że katastrofę sprowokowali KKiści - czekam!!!

      bigark
    • antropoid "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 17:39
      No i ma Jarek wyjaśnienie smoleńskiej zagadki...
    • robert9998 Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obietnice! 14.07.10, 17:47
      Tusk kazał coś zrobić służbie prasowej bo ludzie gotowi przestać mu
      wierzyć w jego kłamstwa o gospodarce! Zaczęło się jutro usłyszymy że
      to Lech Kaczyński zmuszał ich do lądowania, gdyby dociekliwy poseł
      rządał odsłuchania(czarnej skrzynki) tego nie powiedzą że to ma
      Rosja i oto chodzi.
      Zapytam gdzie in vitro, parytety, 50% opłaty za przejazd komunikacją
      dla studentów, podwyżki najniższych emerytur i rent itd itd.
      Panowie z rządowego działu PR robią wrzutki, Palikot ,usunąć krzyż
      przed pałacem wszystko aby nie dochodzić o obietnic z kampanii.
      • kufa-62 Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 14.07.10, 17:52
        TO,ŻE ,PIENIĘDZY DLA"LUDU"BRAK. TO.JEDNO!A.ŻE,SPRAWA WYCIECZKI DO
        KATYNIA.ŚMIERDZI JAK CAŁY PIS.TO, INSZA .INSZOŚĆ !
      • maura4 Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 14.07.10, 17:57
        Ty masz Polaków za głupków, którzy dno w portfelu widzą, a wierzą,
        że w kraju jest cudnie ?. Może masz i rację. Nie w takie historie
        niesprawdzalne Polacy masowo wierzą. Przyjdzie czas na rozliczenie
        PO z obietnic. Niedługo. Za rok. A krzyż trzeba usunąć, bo pałac
        prezydencki to budynek świeckiego państwa polskiego, a nie ambasada
        Watykanu.
        • mlodaemerytka Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 14.07.10, 18:44
          Nie rozumiem!

          Znaczy kto ma Polakow za glupkow?

          Wlasciwie skoro wybrali sobie Lecha na Prezydenta, Lech Jaroslawa na
          premiera...teraz pochowali malzenstwo (?) na Wawelu, to cos nie tak
          maja w glowie.

          Jedyne usprawiedliwienie, ze to KK rzadzi ! Krzyz tego dowodem. Pogwalcenie

          wszystkich praw demokracji. Niechby ktos odwazyl sie na postawienie symboli
          innych religii "Ziobropodobni" byl go zlinczowali ! Takich mamy poslow !

          Zascianek mosci Panie, zascianek ! Konkordatem nas urzadzili. Rzad nie wiedzial
          w co wchodzi? Wlochy nigdy niepodpisaly takiego dokumentu. Wystarczy im
          doswiadczenia, ze Watykan znajduje sie na tetrenie Rzymu.

          Napoleon potrzebny!Wlasnie wielkie swieto Dzien Bastylii jest zwiazany z faktem
          rozdzielenia religii od panstwa.
          A u nas ? Fredro sie klania a glupcy chca wmowic, ze to Szekspir "to be or not
          to be". Pana Ziobro trzebaby do zakonu wyslac nie do parlamentu !
          Wstyd sie przyznac do pochodzenia. Dziekuje.
          • aaannemarie Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 14.07.10, 20:14
            Pisałam już o wartościach republikańskiej Francji, ale to tak jak nawykłemu do
            wódki zachwalać Burgunda. Pozdrawiam :)
            • agulha Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 15.07.10, 01:05
              To tak, jak nawykłemu do wódki zachwalać spirytus metylowy...Wy to niedługo
              będziecie mieli prawo szariatu. Mięso w sklepach halal, duży przyrost naturalny
              wśród ludności pochodzącej z krajów arabskich...
              Zresztą, może to i lepiej, jedyne czynne sklepiki zresztą (wieczorami czy w
              święta) to arabskie...
              Stacje benzynowe za to (te nie są arabskie) czynne MAKSYMALNIE do 22, nawet przy
              autostradach, za to jakiekolwiek jedzenie na gorąco na tychże stacjach kończy
              się dużo wcześniej...
              Poza tym całkiem fajny kraj, o ile oczywiście zna się francuski.
          • maura4 Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 14.07.10, 20:25
            robert9998. Jego pytam.
          • spoko.0 Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 15.07.10, 00:16

            > Napoleon potrzebny!Wlasnie wielkie swieto Dzien Bastylii jest zwiazany z faktem
            > rozdzielenia religii od panstwa.
            > A u nas ? Fredro sie klania a glupcy chca wmowic, ze to Szekspir "to be or not
            > to be". Pana Ziobro trzebaby do zakonu wyslac nie do parlamentu !
            > Wstyd sie przyznac do pochodzenia. Dziekuje.

            Prosze jak emerytura pomaga w mysleniu bardzo postepowym paniom :))

            Od 14 lipca 1789 do kompletnego oddzielenia Kosciola od Panstwa na poczatku 20-go wieku, zabawa w przerozne konflikty i rewolucje trwala 110 lat!!! Zacznijmy ruch do przodu raczej od postawienia Panstwa na nogi. Kiedy nareszcie po 20 latach szwankujecej III RP zacznie funkcjonowac jakies prawdziwe Panstwo, to oddzielenie z KK tez przyjdzie.
      • kljkljklj Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 14.07.10, 21:02
        a ty sądzisz że ustawa to godzina pisania i już jest. tak to było za
        czasów pis kiedy wymyślili sobie ustawę i za dwa dni ją głosowali.
        jakie parytety. a ty masz ochotę żeby polską rządziły posłanki beger
        tylko dlatego że w parlamencie ma być 50 proc kobiet. mądrych kobiet
        w polsce nie brak może tylko nie wszystkie chcą się pchać do
        polityki. a te które chcą z parytetami robią to tylko dla kariery.
        widzę dużo mądrych kobiet w polityce które nie potrzebowały
        parytetów. i bądź łaskaw pisać na temat.
      • zartiepl Re: Trzeba czymś zlepiać , aby nie pytali o obiet 15.07.10, 08:47
        > Zapytam gdzie in vitro, parytety, (...)

        No pezecież rozliczaniem rządu z tego powinna zajmować się opozycja. A nie
        biciem ko.. znaczy piany wokół katastrofy.
    • misio18315 "Jak nie wyląduję (my), to mnie zabije (ją)" 14.07.10, 18:07
      Ląduj dziadu ląduj. Tak zapewne było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka