sher-rif 16.07.10, 09:11 CZas więc na działania władzy.NIech pokaże,że kleru się nie boi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nocozabrednie Watykan rozczarował 16.07.10, 09:22 Czego się spodziewałaś kobieto?! To tak jakby złodziej miał z własnej woli decydować co mu wolno, a czego nie wolno kraść w momencie, gdy sejf jest otwarty, a w nim pare milionów leży. Bez kontroli państwa ta instytucja czuje i będzie czuć się bezkarna. Za co pedofil ma karać innego pedofila? Za te same skłonności? Już dawno rząd powinien wyciągnąć wnioski z ich postępowania. Święta świnia nie poprzestanie to jest pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Kościół nakłada kary kościelne 16.07.10, 09:45 a państwo karze zgodnie z kodeksem karnym. Watykan nie może się mieszać do systemów karnych jakiegokolwiek państwa. Jeżeli państwo nie nakazuje odsunięcie pedofila od pracy z dziećmi, to co ma do tego Kościół? Kościół może go tylko wyrzucić i takie kary są przewidziane w kodeksie kanonicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
november84 Re: Kościół nakłada kary kościelne 16.07.10, 12:25 Może - ale tego nie robi. "Święte" ręce się tylko wzajemnie obmywają. Odpowiedz Link Zgłoś
kociewiak2 Watykan rozczarował 16.07.10, 09:42 ..a ostatni zgasi swiatlo grzechu w kosciele katolickim,,,amen Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Wielebni! Czas na nawrócenie 16.07.10, 09:45 Kościół się dawno zagubił. Inna miara moralna dla prostaczków a inna dla celebransów. Szczyt obłudy. Z jednej strony bajdurzenie, że homoseksualizm jest chorobą i próby paradnej "terapii" prowadzonej - jak się potem okazuje, przez jakichś rzeczywistych dewiantów w habitach, z drugiej tolerancja w własnym gronie dla najbardziej niebezpiecznych i szkodliwych zachowań seksualnych człowieka, czyli pedofilii. Moi wielebni, jesteście jak ewangeliczne "groby pobielane", czas na nawrócenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mac.h.2 Watykan rozczarował 16.07.10, 10:30 A czego mozna sie w ogole spodziewac po tym starcu z "panstwa" Watykan?Ten facet przeczytal w swoim dlugim zyciu kilka tysiecy ksiazek,sam napisal kilkadziesiat...w swoich intelektualnych poszukiwaniach nie natknal sie,jak widac,na jakakolwiek konstytucje jakiegokolwiek praworzadnego panstwa...A w niej stoi czarno na bialym,ze "wszyscy obywatele sa rowni wobec prawa..." To znaczy,ze kazdy kto popelnia przestepstwo lub je ukrywa, lamie prawo i powinien odpowiadac przed sadem!!To wie kazdy uczen szkoly podstawowej,a papiez tego nie wie...Dlaczego nie ma na swiecie zadnej sily,ktora by mu powiedziala: "Drogi panie mozesz pan tworzyc tale "panstw" ile pan tylko chcesz,takoz tyle "sadow"..,ale przestepstwa czlonkow panskego "panstwa",beda scigane przez REALNIE istniejaca prokurature i wyroki beda zapadac przed REALNIE istniejacymi sadami..."Kto pstawi wreszcie szlaban temu "katolickiemu panstwu"? Odpowiedz Link Zgłoś
mandaryna.1 Watykan rozczarował 16.07.10, 10:52 Kompromitacja na całego."Fakty i Mity" pisały czym się to skonczy.Przecież Ratzinger nie spadł z nieba,siedzi w Watykanie od kilkudziesieciu lat,napewno dobrze wiedział o tych skandalach,a pedofilów miał wokół siebie i musiał ich spowiadać.To srodowisko jest bardzo pobłazliwe dla "swoich",a mści się zawsze na "maluczkich".Ale juz nie będzie się zamiatało "pod dywan".W Polsce juz też zawiązało się Stowarzyszenoe ofiar księży pedofilów /wspomniane "FiM"/. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Wara od naszych dzieci 16.07.10, 11:17 To ma byc kara ? Jak w XXI w. można jeszcze traktować instytucje kościoła poważnie? Zyjemy w kRAJu, w którym problem zapobiegania ciąży jest pilniejszy od zapobiegania powodziom. W Polsce KK jest nietykalny, ponad wszelka krytyką. Nie zmienia tego ani kościelne sex-afery ani jego komercjalizacja, protesty społeczeństwa przeciw nachalnej katolicyzacji życia publicznego i politycznego. Immunitet tych obłudnych, skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunów powoli dobiega końca przynajmniej w USA i Europie Zach., gdzie władze jawnie rozliczają z instytucjami religijnymi nie czekając aż te zgniją od środka. U nas niestety spółkowanie z naiwnymi parafiankami albo z tzw.“gospodyniami domowymi” i nawet seminarzystami tym seksualnie sfrustrowanym buhajkom w sutannach już nie wystarcza - dobierają się oni do naszych dzieci. Nie potrzebują niebiańskiego mitu o 72 dziewicach skoro bez ograniczeń i jakiejkolwiek odpowiedzialności mogą zaspokajać swoje instynkty biologiczne na “ziemskim padole”. Wielu naszych “świętobliwych” interpretuje pojęcie “ojcowstwa” bardzo dosłownie czego rezultatem są tysiące nieślubnych dzieci o czym Watykan dobrze wie. Nawet papieskie przyzwolenie księżom na otwarte utrzymywanie stosunków płciowych nie zatrzyma moralnego rozkładu tej instytucji. Bezkarność tzw. “pasterzy”, wykorzystujących swoje “stado baranów” do celów materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menadżerowie Kościoła Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panów z nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczoną odpowiedzialnością moralno-prawną) niczym mafia są dobrze powiązani ze strukturami władzy. Atakowani – panowie w sutannach uciekają się do tzw.“obrony uczuć religijnych” a zapędzeni w róg zasłaniają się portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo chowają się za spódnicami zdewociałych staruszek. Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sądząc, ze nikt tamtych czasów nie pamięta. Kler również za komuny przed 1989 żył jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia kościelna mieszkała w pałacach, rozbijała się zachodnimi wozami i miała dostęp do wyjazdów zagranicznych. Tempo budownictwa kościelnego na łeb i szyje biło tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni księża i niektórzy luminarze opozycji z bardzo religijnym Wałęsą na czele przez lata żyli w perwersyjnej symbiozie z SB a póżniej - jak tow.Wielgus - lali krokodyle łzy na pogrzebach górników z “Wujka” czy męczennika mimo woli - Jerzego Popiełuszki. Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu był jednym wielkim Catholic Show. Odnosiłem wrażenie, że po Watykanie jesteśmy jedynym państwem teokratycznym w Europie. Kościół musi uznać swoją odrębność od z sekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego państwa. Te nietykalne święte krowy w sutannach, które w KAŻDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM zawsze spadają na cztery kopyta postawiły się w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Religia za pośrednictwem swoich teo-komisarzy od Teheranu do Watykanu uzurpuje sobie prawo nie tylko do nadzorowania i planowania naszego życia od przysłowiowej kołyski do grobowej deski ale również i po naszej śmierci? Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno, którego Watykan z 400 letnim poślizgiem “wspaniałomyślnie zrehabilitował” uznając to jako “epizod godny ubolewania”. Przypomnę, że Watykan wydał encyklikę zdejmującą z narodu Zydowskiego zbiorową odpowiedzialność za ukrzyżowanie Jezusa (też Zyda!) w roku 1965(sic!). Pojęcie oświecenia czy oświaty w wydaniu kościelnym sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat które w rezultacie jest kontynuacją cywilizacyjnej infantylizacji naszego społeczeństwa. W rzeczywistości nie rózni się to od indoktrynacji, która – jak widać z zachowania kleru w Polsce – nie pozostaje li tylko domeną totalitarnych fundamentalnych ideologii Talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-komunistów z Północnej Korei. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz...pijaczkow, złodziei samochodów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem nie wybrednych dowcipów, w kraju słynącym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wielkim Bracie”- USA. Pomysł o ogłoszeniu Jesusa Królem Polski pobił tam wszelkie rekordy absurdu. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny? W mediach po Okrągłym Stole istnieje swoista samocenzura, wg której o kościele i klerze pisze się dobrze albo się milczy. Podobnie jak silne politycznie lobby żydowskie reprezentujące interesy Izraela w USA, pro-watykanski polski KK jakimś niepisanym prawem ogłosił się organizacją zrzeszajacą i reprezentujacą “ludzi wybranych”. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie zsekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że na dłuższą metę przegrają walkę intelektualno-moralną z realiami Swiata 21-go wieku? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połaczone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami sztucznie utrzymujemy przy życiu tą wirtualną instytucję, która jak każda totalitarna utopia karmi nas kłamliwymi obietnicami i złudzeniami. Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały sie prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie w swoich średniowiecznych skansenach dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologiczną fascynację ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm ale w świecie realnym musicie zaakceptować 21-wieczne reguły gry. Nie przekupicie nas waszymi wafelkami i przepustkami do nieba. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a czy Jana Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujacy młode umysły pretensjonalny bełkot zbudowany na schizifrenicznym poczuciu winy i nonsensownym religijnym folklorze o duchach, diabłach, piekle, gadąjących wężach. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym ludziom swobodnie i krytycznie mysleć i cieszyć sie życiem tu i teraz w światłym i nowoczesnym europejskim państwie.. <a href=" Odpowiedz Link Zgłoś