Dodaj do ulubionych

Palikot to bestia bez zasad

21.07.10, 09:59

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8160128,Beata_Gosiewska__Palikot_to_bestia_bez_zasad.html

niedaleko pada jabłko od jabłoni
www.kontrowersje.net/tresc/wnosze_o_ekshumacje_ciala_mariana_palikota_alkoholika_i_szmalcownika_ojca_janusza_palikota
Obserwuj wątek
    • groon.wald4 tak jak jego partia 21.07.10, 10:01
    • e-mc2 Szmaciarz i tyle 21.07.10, 11:31
      Szkoda czasu, żeby skupiać uwagę na tym śmieciu!
    • remik.bz Postepowanie Palikota nazywa się "sk..ysyństwem" 21.07.10, 12:02
      Postępowanie Pana Palikota w stosunku do małego syna ŚP Przemysłaswa
      Gosiewskiego to zwyczajne sk..wysyństwo.
      Jesli ktoś zna poprawne polityczne okreslenie tego postępowania-
      bardzo prosze o koreke.
      Mnie nie udało się znaleźć łagodniejszego sformułowania
      • maaac Re: Postepowanie Palikota nazywa się "sk..ysyństw 21.07.10, 13:22
        1. A Palikot to zrobił "małemu synowi ŚP. Przemysława Gosiewskiego"?
        Przyszedł i opowiedział mu to? Czy "małoletni syn" jest stałym
        czytelnikiem blogu Palikota? Matka mu na to pozwala? Jest na tyle
        dojrzały by rozumieć sens wpisów Palikota? Czy może jakiś sk...yn,
        który nie wiadomo dlaczego opowiedział mu taka bajeczkę? Dlaczego
        czyjąś winę przypisuje się Palikotowi? Jak nazwać więc Remika.bz i
        matkę "małoletniego syna" rzucających fałszywe oskarżenia? Prosze o
        poprawnie polityczne określenie takiego postępowania... Bo mnie się
        w tym momencie kojarzy tylko słowow, którym sam remik.bz się
        posługuje.

        2. Podziwiam też zarówno Remikowe jak i Wdowy "dwójmyślenie".
        Absurdalne pomysły o konieczności ekshumacji sa jak najbardziej
        słuszne, tak samo różne oskarżenia względem prokuratury czy obecnych
        władz. Jak Palikot odpłaca się im IDENTYCZNYM zachowaniem to
        nagle padają naj najostrzejsze słowa. pytanie tylko czy ocena
        Palikota dotyczy tego że obnaża on obłudę i zakłąmanie tych ludzi,
        czy wynika to z czego innego - z nabijania się z osób, które nie
        bardzo mogą odpowiadać za swoje działania. Jezeli to ostatnie to...
        faktycznie - Palikot to sk...yn nie nalezy się śmiać z ludzi z
        problemami z sobą, nalezy im wybaczać wszelakie odchyłki. Choroba
        czy ułomność to coś niezależnego od woli człowieka.
        • remik.bz Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 21.07.10, 14:29
          maaac napisał:

          > 1. A Palikot to zrobił "małemu synowi ŚP. Przemysława
          Gosiewskiego"?
          > Przyszedł i opowiedział mu to? Czy "małoletni syn" jest stałym
          > czytelnikiem blogu Palikota? Matka mu na to pozwala? Jest na tyle
          > dojrzały by rozumieć sens wpisów Palikota?


          Jego blog jest miejscem publicznym. Dając na nim jakąkolwiek
          wypowiedź musi się liczyć z tym ,że przeczytać ja może każdy, w tym
          równiez najbliższa rodzina zmarłego.
          A juz na pewno jakis znajomy , sasiad , kolega i nie omieszka
          z "życzliwości" powiadomić o tym syna Przemysława Gosiewskiego
          (który siądzie przy klawiaturze wtedy).
          Czy Pan Palikot chce dokopać zmarłemu?
          Chyba nie, bo po co (chociaz starożytni Grecy mścili się na zwłokach
          swych nieprzyjaciół)?
          A może PiS-owi? Raczej nie , cóz PiS-wi z wiadomości o "żywym
          koledze"?
          Tak naprawdę dokopuje rodzinie.
          W imie czego?
          Ponieważ nie może juz mścić się na żywym Gosiewskim, to mści się w
          praktyce na jego rodzinie w tym na małym dziecku .
          Czy to nie jest pospolite sk..wysyństwo?
          I nie pisz mi ,że "miał inne intencje". Jest człowiekiem dorosłym i
          inteligentnym, na pewno przewiduje konsekwencje swych czynów.
          • maaac Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 21.07.10, 15:10
            > Jego blog jest miejscem publicznym. Dając na nim jakąkolwiek
            > wypowiedź musi się liczyć z tym ,że przeczytać ja może każdy, w
            > tym równiez najbliższa rodzina zmarłego.
            Tyle, ze zrobi to z WŁASNEJ i nie przymuszonej woli, a
            nie "przypadkiem.
            Stopień "publiczności" blogu Palikota jest dokładnie taki sam jak
            stopień publiczności pewnych domów noszących ten przymiotnik w
            swojej nazwie. Jakoś nikt się denerwuje, ze "małoletni" mogą tam
            wejść.

            > A juz na pewno jakis znajomy , sasiad , kolega i nie omieszka
            > z "życzliwości" powiadomić o tym syna Przemysława Gosiewskiego
            > (który siądzie przy klawiaturze wtedy).
            I będzie wtedy do wina tego znajomego, sąsiada czy kolegi, a nie
            Palikota, że był "życzliwy" dokładnie tak samo jakby to jego a nie
            właściciela wyżej wspomnianego przybytku była by wina, że omawiany
            syn by tam dotarł jakby go "życzliwy" tam za rękę zaprowadził.

            > Czy Pan Palikot chce dokopać zmarłemu?
            > Chyba nie, bo po co (chociaz starożytni Grecy mścili się na
            > zwłokach swych nieprzyjaciół)?
            A niby skąd taka teza. Z tego powodu że Palikot powtarza propozycję
            rodziny Gosiewskiego?

            > A może PiS-owi? Raczej nie , cóz PiS-wi z wiadomości o "żywym
            > koledze"?
            Raczej tak skoro to koledzy prowokują wypowiedzi rodziny, które
            Palikot TYLKO powtarza. Już zapomniałeś KTO chciał profanować zwłoki
            poprzez ekshumację?

            > Tak naprawdę dokopuje rodzinie.
            Rodzina sama sobie dokopuje. Palikot TYLKO powtórzył ich idee
            ekshumacji w sposób wykazujący jej absurd.

            > W imie czego?
            > Ponieważ nie może juz mścić się na żywym Gosiewskim, to mści się w
            > praktyce na jego rodzinie w tym na małym dziecku .
            Już ustaliliśmy wyżej że na pewno nie mści się na małoletnim synu bo
            zrobił to nie Palikot a "życzliwy". ustaliliśmy też że jedynie o
            tyle może się "mścić" na rodzinie, że zamiast darować im ich głupotę
            w sposób jawny ją obnaża całemu światu. Jeżeli faktycznie nalezy
            potraktować rodzinę Gosiewskiego jako "ułomną" to zgodzę się, że
            Palikot postąpił źle. Z takich osób nie nalezy się śmiać.

            > Czy to nie jest pospolite sk..wysyństwo?
            Nie mam wątpliwości że zwykłym sk..yństwem jest oskarżanie Palikota
            o czyny przez niego nie popełnione. Sk...stwem, jest też zachęcanie
            rodzin zmarłych osób do nieprzemyślanych wypowiedzi.

            > I nie pisz mi ,że "miał inne intencje". Jest człowiekiem dorosłym
            > i inteligentnym, na pewno przewiduje konsekwencje swych czynów.
            Jasne. Zawsze uważałem, że ludzie najbardziej nienawidzą tych co
            obnażają ich głupotę czy zakłamanie. Palikot powinien się z tym
            liczyć. Z tym, że różni sk...yni będą go nazywac sk..ynem.
            Także nie tylko mądzry ludzie zauważą ironię w tym co mówił, bolesną
            ale jednak ironię, ale i dranie rzucą się na niego za to że zdarł z
            ich twarzy maski.

            Więc remiczku zdecyduj się czy propozycja ekschumacji zwłok
            Gosiewskiego jest sk...yństwem czy nie jest? Czy jak rasowy wyznawca
            Kalego będziesz twierdził, że "wam więcej wolno" - i jak ktoś z PiS
            to proponuje to jestr to ok, a jak to robi Palikot to trzeba go
            opluć?


            PS. A co z Lechem Kaczyńskim i jego chamstwem? Dotarło to do ciebie?
            • wdakra Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 21.07.10, 21:32
              Przykro mi, ale nie zgadzam się z Tobą.
              P. Palikot najwyraźniej ma w głębokim poważaniu uczucia rodzin ofiar katastrofy.
              Całkowicie normalne dzieci w pewnym wieku wszystko, co usłyszą traktują bardzo
              poważnie, a Palikot dla taniej popularności dopuszcza się niesmacznych excesów.
              O ile mi wiadomo akurat o twierdzeniu Palikota, że widział Gosiewskiego mówiono
              w serwisach informacyjnych i syn Gosiewskiego mógł to usłyszeć. Jak się coś robi
              pod niewybredną publiczkę, to należy się liczyć z tym, że informacja zostanie
              upubliczniona.
              • maaac Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 22.07.10, 12:28
                wdakra napisała:

                > Przykro mi, ale nie zgadzam się z Tobą.
                Twój problem.

                > P. Palikot najwyraźniej ma w głębokim poważaniu uczucia rodzin
                > ofiar katastrofy.
                Sprawa dość dyskusyjna.

                > Całkowicie normalne dzieci w pewnym wieku wszystko, co usłyszą
                > traktują bardzo poważnie, a Palikot dla taniej popularności
                > dopuszcza się niesmacznych excesów.
                "Niesmacznośc" tych ekscesów głównie polega na tym, że ON to robi.
                Gdy to samo robią "obrońcy" rodzin, czy same rodziny ocenia się to
                zupełnie inaczej. A co do "traktowania poważnie"... wybacz ale jak
                dziecko po zobaczeniu filmu o Batmanie próbuje latać jak on to wina
                nie twórców tego filmu ale RODZICÓW.
                Jakoś nikt się nie troszczy o dzieci/wnuki(?) Blidy, że wiele osób
                nazywa ich matkę złodziejką, o dzieci doktora Garlickiego za to, że
                nazwano ich ojca mordercą. Wnuki Tuska oskarżanego o "krew na
                rękach" też nie sa problemem dla obłudników. Itd. itp.

                > O ile mi wiadomo akurat o twierdzeniu Palikota, że widział
                > Gosiewskiego mówiono w serwisach informacyjnych i syn Gosiewskiego
                > mógł to usłyszeć.
                No i? Nawet jak bardzo to uraża uczucia tego synka - co neguję
                wyżej, to wina jest tychże serwisów informacyjnych, a nie Palikota.
                Czy oni maja obowiązek powtarzania WSZYSTKIEGO co Palikot napisze?
                kimż Palikot jest i jego blog, że jego słowa należy cytować.

                Była już podobna sprawa - Ziobro kontra doktor Garlicki. Ziobro się
                wtedy bronił, że to nie on rozpowszechniał informacje ale masmedia.
                Ziobro został skazany bo to NIE była jego wypowiedź gdzieś tam
                prywatnie ale na konferencji prasowej TYLKO PO TO organizowanej by
                wypowiedziane tam słowa media mogły rozpowszechniać. Blogi jednak są
                pisane by zapoznawały się z nimi osoby które CHCĄ tam wejść, cytuje
                się je już na WŁASNĄ odpowiedzialność. Co innego jakby to była
                konferencja prasowa Palikota.

                > Jak się coś robi pod niewybredną publiczkę, to należy się liczyć z
                > tym, że informacja zostanie upubliczniona.
                Powinna o tym pomyśleć żona Gosiewskiego zaczym zaczeła mówić o
                ekshumacji. Ot Palikot obnażył głupotę jej działań. Zgadzam się z
                opinią żony śp. Szmajdzińskiego, że "wdową wolno więcej". Jednak już
                nie tym co takim wnioskom przyklaskują.

                IMHO Palikot mógł sobie akurat TO darować. Jednak oskarżanie go o to
                co NIE było jego dziełem i szermowanie "nieletnim synem" już jest
                tym co napisałem Remikowi.
                • wdakra Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 24.07.10, 22:18
                  maaac napisał:

                  > wdakra napisała:
                  >
                  >
                  > > P. Palikot najwyraźniej ma w głębokim poważaniu uczucia rodzin
                  > > ofiar katastrofy.
                  > Sprawa dość dyskusyjna.

                  Niestety, oczywista.
                  >
                  > > Całkowicie normalne dzieci w pewnym wieku wszystko, co usłyszą
                  > > traktują bardzo poważnie, a Palikot dla taniej popularności
                  > > dopuszcza się niesmacznych excesów.
                  > "Niesmacznośc" tych ekscesów głównie polega na tym, że ON to robi.

                  Gdyby to robił ktokolwiek inny uważałabym je za równie niesmaczne.

                  > Gdy to samo robią "obrońcy" rodzin, czy same rodziny ocenia się to
                  > zupełnie inaczej.

                  Nie słyszałam, żeby ktoś spośród rodzin ofiar lub ich obrońców opowiadał o
                  spotkaniu którejś z ofiar żywej. Może podasz źródło?


                  > Jakoś nikt się nie troszczy o dzieci/wnuki(?) Blidy, że wiele osób
                  > nazywa ich matkę złodziejką, o dzieci doktora Garlickiego za to, że
                  > nazwano ich ojca mordercą. Wnuki Tuska oskarżanego o "krew na
                  > rękach" też nie sa problemem dla obłudników. Itd. itp.

                  Tak się składa, że równie ostro wypowiadałam się na temat postępowania
                  rządzącego wówczas PiS, jak teraz na temat postępowania PO.
                  >
                  > Czy oni maja obowiązek powtarzania WSZYSTKIEGO co Palikot napisze?
                  > kimż Palikot jest i jego blog, że jego słowa należy cytować.

                  Blog jest miejscem publicznym. Jeśli umieścisz na nim pornografię, albo będziesz
                  reklamował faszyzm, to będziesz ścigany. Jeśli ktoś coś umieszcza na swoim
                  blogu, to jest odpowiedzialny za skutki.
                  >
                  > Była już podobna sprawa - Ziobro kontra doktor Garlicki. Ziobro się
                  > wtedy bronił, że to nie on rozpowszechniał informacje ale masmedia.
                  > Ziobro został skazany bo to NIE była jego wypowiedź gdzieś tam
                  > prywatnie

                  Ogólnodostępny blog jest miejscem publicznym, a nie prywatnym


                  > Powinna o tym pomyśleć żona Gosiewskiego zaczym zaczeła mówić o
                  > ekshumacji. Ot Palikot obnażył głupotę jej działań.
                  Wniosek o ekshumację jest takim strasznym występkiem, że usprawiedliwia walenie
                  na oślep we wnioskodawcę i jego najbliższych? Może Palikot powinien złożyć
                  projekt noweli kk przewidujący za takie pomysły odpowiednie kary?
                  On zaatakował ją i jej rodzinę. Nie obnażył niczego, prócz swojego chamstwa i
                  niczym nie uzasadnionej agresji.

                  • maaac Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 26.07.10, 05:34
                    > Niestety, oczywista.
                    Niestety nie.

                    > Gdyby to robił ktokolwiek inny uważałabym je za równie niesmaczne.
                    Ależ robią.

                    > Nie słyszałam, żeby ktoś spośród rodzin ofiar lub ich obrońców
                    > opowiadał o spotkaniu którejś z ofiar żywej. Może podasz źródło?
                    O zawężenie tylko do "spotkania, którejś osoby żywej"?
                    No to zobacz co napisał Palikot:
                    palikot.blog.onet.pl/Gosiewski-zyje,2,ID410698134,n
                    17 lipca 2010 Gosiewski żyje
                    Widziano go na peronie we Włoszczowej, jak zmagał się z Ruskimi, ale
                    dał radę. Trzeba ekshumacji wszystkich zwłok, bo być może Rosjanie
                    je porwali i dziś przetrzymują na granicach dawnego imperium. Tak,
                    jesteśmy szaleni. Jesteśmy wariatami – to Nasze Życie.

                    A o to wypowiedzi córki Wassermana:
                    zakupy.se.pl/wydarzenia/kraj/magorzata-wassermann-wierze-ze-
                    moj-ojciec-zyje-gdz_143931.html
                    Tak wiem - to wyraz jej rozterek, przenośnia u niej. No ale Palikot
                    ironizował. No ale Kali wie, że jednemu wolno, a innemu nie.
                    Jakoś już też zapomniałaś o "dobijaniu" rannych w słynnym filmie?

                    > Tak się składa, że równie ostro wypowiadałam się na temat
                    > postępowania rządzącego wówczas PiS, jak teraz na temat
                    > postępowania PO.
                    1. I co troszczyłaś się o małoletnie dzieci wtedy?
                    2. A cóż takiego PO robi złego? Zdaje się że jedyna ich "wina" to,
                    że zbyt cicho potępiają Palikota?

                    > Blog jest miejscem publicznym. Jeśli umieścisz na nim pornografię,
                    > albo będziesz reklamował faszyzm, to będziesz ścigany. Jeśli ktoś
                    > coś umieszcza na swoim blogu, to jest odpowiedzialny za skutki.
                    A wiesz ciekawa sprawa zwłaszcza jak ją zestawić z tą wypowiedzią:

                    > Wniosek o ekshumację jest takim strasznym występkiem, że
                    > usprawiedliwia walenie na oślep we wnioskodawcę i jego
                    > najbliższych? Może Palikot powinien złożyć projekt noweli kk
                    > przewidujący za takie pomysły odpowiednie kary?
                    Jak widać to Ty przypisujesz swoje intencje komuś innemu. Nie ma
                    przepisu zabraniającego pisania takich wpisów jak napisał Palikot na
                    swoim blogu. Wygląda na to, że chciała byś go wprowadzić by Palikota
                    zakneblować. Z drugiej strony Palikot jakby chciał mógłby
                    wnioskować, albo przynajmniej próbować wnioskować o taki przepis w
                    kk. Nie zrobił tego, dał jedynie króciutki ironiczny tekst o
                    wpadaniu w szaleństwo.

                    Teraz zrozum, że publiczne - to oznacza tylko otwarte dla
                    wszystkich. Jednak, to, że coś jest publiczne prócz otwartości dla
                    wszystkich nic nie oznacza. Zarówno na publicznych jak i zamkniętych
                    prywatnych forach/blogach/stronach internetowych nie wolno
                    zamieszczać publikacji zakazanych prawem.

                    Jednak na takich stronach każdy może sobie publikować co chce.
                    Nawet teksty które ktoś inny może uważać za nie właściwe. Nie
                    chcesz, naprawdę nie musisz tam wchodzić. Jakoś chyba nie domagasz
                    się zamykania sex-shopów? Ich oferta jest dokładnie tak
                    samo "publiczna"? Nie zakazujesz płyt z muzyką heavy metal czy disco
                    polo, "krwawych filmów" czy filmów przesiąkniętych ideologią np
                    ekologiczną tak że chce się rzygać?

                    Nie podoba ci się to nie kupujesz, nie oglądasz, nie wchodzisz, nie
                    czytasz. Chronisz również przed tym swoje dzieci. Jedyne czego
                    możesz i powinnaś wyraźnie żądać to dokłądnej informacji czego się
                    należy spodziewać w danym miejscu czy po danym nośniku informacji.
                    Blog Palikota to blog Palikota - co do tego nie ma wątpliwości i
                    nikt tam raczej nie będzie szukał opowieści dla małych chłopców.

                    Jak ktoś uważa, że powinien rozpowszechniać treść "gdzieś"
                    zanlezioną w innych miejscach to powinien sam za to
                    rozpowszechnianie ponosić odpowiedzialność. Jeżeli gdzieś są np
                    drastyczne zdjęcia z jakiegoś wypadku i jest to strona szkoleniowa
                    dla ratowników mimo, że dostępna publicznie (jednak wiesz po co tam
                    wchodzisz) to opublikowanie ich na pierwszej stronie GW to byłby
                    problem GW, a nie twórców tej strony.
                    • wdakra Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 26.07.10, 19:00
                      maaac napisał:


                      > Tak wiem - to wyraz jej rozterek, przenośnia u niej. No ale Palikot
                      > ironizował.

                      Rozumiem, że żarty z pogrzebu to jest to, co Ci się podoba? Mnie nie. Rzecz gustu.

                      >
                      > 2. A cóż takiego PO robi złego? Zdaje się że jedyna ich "wina" to,
                      > że zbyt cicho potępiają Palikota?

                      W ogóle go nie potępiają, tylko bronią, jak Ty.
                      >

                      > Jak widać to Ty przypisujesz swoje intencje komuś innemu. Nie ma
                      > przepisu zabraniającego pisania takich wpisów jak napisał Palikot na
                      > swoim blogu.

                      Myślę, że można by było wytoczyć mu proces cywilny. Tylko czy osoba przeżywająca
                      traumę i usiłująca wyjaśnić i uporządkować sprawy związane ze śmiercią swego
                      męża będzie chciała dodatkowo ciągać się po sądach z błaznem? Bardzo wątpliwe i
                      dlatego Palikot liczy na bezkarność.

                      • maaac Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 27.07.10, 09:29
                        Jednymi z pośród cech/zachowań osób będących zwolennikami PiS lub
                        ludzi twierdzacych, że nie są jej zwolennikami (czyżby to był wstyd,
                        przyznać się że się głosowało na ich kandydata/ów?) ale broniącymi
                        PiS gdzie się da, są następujace cechy:
                        - wyrywanie pojedyńczych zdań spośród dłuższej wypowiedzi, tak by
                        nadać im zupełnie inne znaczenie w stosunku do tego jakie miały w
                        pełnym ciągu wypowiedzi;
                        - przekręcanie znaczenia wypowiedzi i potem zwalczanie nie
                        oryginalnej wypowiedzi lecz swoich wymysłów na jej temat.

                        Ot właśnie widzę to w twojej wypowiedzi:
                        > Rozumiem, że żarty z pogrzebu to jest to, co Ci się podoba? Mnie
                        > nie. Rzecz gustu.
                        Myslę, że tu warto po raz kolejny przytoczyć CAŁĄ wypowiedz Palikota
                        na temat której dyskutujemy:
                        "17 lipca 2010 Gosiewski Żyje
                        Widziano go na peronie we Włoszczowej, jak zmagał się z Ruskimi, ale
                        dał radę. Trzeba ekshumacji wszystkich zwłok, bo być może Rosjanie
                        je porwali i dziś przetrzymują na granicach dawnego imperium. Tak,
                        jesteśmy szaleni. Jesteśmy wariatami – to Nasze Życie."

                        No i gdzie tu choć słowo o jakimś pogrzebie? Sprawa dla każdej osoby
                        jest jasna - Palikot kpi z pomysłu ekshumacji. Można powiedzieć, że
                        jego wypowiedź to coś co się slangowo nazywa "robić sobie jaja z
                        pogrzebu". Tyle, że takie stwierdzenie nie ma nic wspólnego z
                        pogrzebem tylko kpieniem z czegoś co jest raczej smutne/przykre.
                        Przykrą bez wątpienia rzeczą jest wykorzystywanie tragedii rodzin
                        osób, które zginęły pod Smoleńskiem do politycznych rozgrywek.
                        Wykorzystywanie poprzez nagłaśnianie ich co bardziej paranoicznych
                        pomysłów. Ja rozumiem, że zrozpaczone osoby będą się chwytać każdej
                        iskry nadziei. Jednak zamiast ich pomysły zrodzone z rozpaczy
                        hamować, niektórym osobom jest wygonie je wręcz podsycać.

                        Jeszcze raz powtórzę. Dla mnie "robienie sobie jaj z pogrzebu" nie
                        jest najlepszym sposobem by komuś coś uzmysławiać. Wolałbym by
                        stosować spokojne tłumaczenia. Jednak do niektórych to nie dociera.

                        Niestety sam się do czegoś takiego posunąłem podsuwając pomysł
                        postawienia nowego "Krzyża Prezydenckiego/Smoleńskiego" przed
                        wejściem do bloku/domu Jarosława Kaczyńskiego tak by zablokowac mu
                        możliwość korzystania z niego. Obłożyć go świeczkami, portretami
                        jego brata i bratowej i kwiatami i głośno płakać gdy będzie chciał
                        go stamtąd usunąć, że bezcześci pamięć umarłych. JA WIEM, że to
                        chamstwo! Jak jednak inaczej dotrzeć do PiSu, że NIE POWINNI
                        wspierać działań grupy osób, której się wydaje, że może narzucać
                        odpowiednim włądzom co i gdzie może stać. Oczywiście że "jakoś"
                        nalezy upamiętnić ofiary wypadku również w Warszawie, ale NIE BĘDZIE
                        tego sposobu dyktował tłum. Niestety czasem popadanie w absurd i
                        przesadę jest jedyną możliwością by do kogoś WRESZCIE coś dotarło.

                        >> 2. A cóż takiego PO robi złego? Zdaje się że jedyna ich "wina"
                        >> to, że zbyt cicho potępiają Palikota?
                        >
                        > W ogóle go nie potępiają, tylko bronią, jak Ty.
                        Tak? To gratuluję PiS ślepoty:
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,8172214,Schetyna__bede
                        _rozmawial_z_Palikotem__by_zachowywal.html
                        Zapowiedział, że będzie rozmawiał z posłem PO, by "jego
                        zachowanie było przyzwoite, a nie hucpiarskie".

                        wyborcza.pl/1,76842,8169063,Tomczykiewicz__Palikota_nie_bedzie
                        _w_prezydium.html
                        Poza tym wiele osób w klubie uważa, że jego kontrowersyjne
                        wypowiedzi szkodzą PO. I nie sądzę, żeby jego kandydaturę poparli
                        posłowie.

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8168927,_Nie_zamierzam
                        _spuszczac_lomotu_Palikotowi____zapowiada.html
                        Choć nie do końca podobają mu się metody jakie stosuje Palikot,
                        ale docenia partyjnego kolegę. - To bardzo inteligentny człowiek,
                        ważna osoba w PO.

                        poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,8168379,Kaczmarek_i_Palikot_st
                        ana_przed_partyjnym_sadem.html
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8154745,Przeciwnicy_Pa
                        likota_wiedza__jak_pozbyc_sie_go_z_wladz.html
                        Na posiedzeniach politycznych gremiów Platformy nieustająco
                        pojawiają się sprawy związane z wypowiedziami Janusza i wydaje się,
                        że większość posłów nie chce mieć takiego wiceprzewodniczącego -
                        podkreślił Raś. W jego ocenie, ostatnie zachowanie Janusza Palikota
                        może mieć dla niego daleko idące konsekwencje.

                        No cóż to nie jest taka krytyka jak ze strony PiS, ale jak ktoś to
                        nazywa obroną to współczuję.

                        > Myślę, że można by było wytoczyć mu proces cywilny. Tylko czy
                        > osoba przeżywająca traumę i usiłująca wyjaśnić i uporządkować
                        > sprawy związane ze śmiercią swego męża będzie chciała dodatkowo
                        > ciągać się po sądach z błaznem? Bardzo wątpliwe i dlatego Palikot
                        > liczy na bezkarność.
                        Proces cywilny można próbować wytoczyć każdemu. Nawet tobie liczącej
                        na bezkarnośc, za rozpowszechianie fałszywych informacji o
                        Palikocie. Może też go wytoczyć Palikot Gosiewskiej za nazwanie go
                        bestią.

                        To zupełnie jednak co innego niż próba "państwowego" kneblowania ust
                        Palikotowi wmawiając, że jego wypowiedzi na własnym blogu powinno
                        się traktowac tak jak łamanie prawa poprzez porównanie do
                        pornografii czy reklamowania faszyzmu. To zupełnie co innego niż
                        wmawiane, że Palikot by chciał wprowadzić przepisy do kk
                        penalizujące głupie pomysły związne z ekshumacja.


                        PS. Admini paranoja - cytuje wasz portal a automat mi na to,
                        że "wykryto spam".
                        • abhaod Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 27.07.10, 12:08
                          jak zwykle, dużo słów, mało treści, czyli maaaciusiowa powtórka
                          z "rozrywki"
                        • wdakra Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 28.07.10, 01:25
                          maaac napisał:

                          > Jednymi z pośród cech/zachowań osób będących zwolennikami PiS <...> (wycinam
                          resztę, żeby post był krótszy, ale odpowiadam na cały wywód)

                          Przyswoiłeś sobie lansowany przez media popierające PO stereotyp zwolennika PiS
                          i etykietujesz nim każdego, kto ma inne zdanie, niż Ty. Mam w rodzinie osobę,
                          która głosuje na PiS i zupełnie do niego nie pasuje. Ma wyższe wykształcenie i
                          mieszka na Ziemiach Odzyskanych, gdzie PiS ma zdecydowanie mniej zwolenników i
                          bynajmniej się nie wstydzi swoich poglądów.
                          Możesz wierzyć, albo nie, ale ja też nie ukrywałabym swojej sympatii dla tej
                          partii. Jestem jednak feministką, więc nie ma mowy, żebym ją popierała. Ale Ty
                          pewnie jesteś przekonany, że wszystko wiesz lepiej.



                          > - przekręcanie znaczenia wypowiedzi i potem zwalczanie nie
                          > oryginalnej wypowiedzi lecz swoich wymysłów na jej temat.
                          >
                          > Ot właśnie widzę to w twojej wypowiedzi:
                          > > Rozumiem, że żarty z pogrzebu to jest to, co Ci się podoba? Mnie
                          > > nie. Rzecz gustu.
                          > Myslę, że tu warto <j.w.>
                          >Można powiedzieć, że
                          > jego wypowiedź to coś co się slangowo nazywa "robić sobie jaja z
                          > pogrzebu". Tyle, że takie stwierdzenie nie ma nic wspólnego z
                          > pogrzebem tylko kpieniem z czegoś co jest raczej smutne/przykre.
                          I właśnie to miałam na myśli. Zamiast słowa "jaj" można użyć delikatniejszego
                          "żartów"
                          A niepewność, czy w trumnie rzeczywiście znajduje się ciało męża, to wg Ciebie
                          sama przyjemność?
                          >
                          > Jeszcze raz powtórzę. Dla mnie "robienie sobie jaj z pogrzebu" nie
                          > jest najlepszym sposobem by komuś coś uzmysławiać. Wolałbym by
                          > stosować spokojne tłumaczenia. Jednak do niektórych to nie dociera.

                          I uważasz, że jak się z niej okrutnie zakpi, to dotrze? Bardzo wątpię i nie
                          sądzę, żeby taka była intencja Palikota, chyba, że jest idiotą.
                          >
                          > Niestety sam się do czegoś takiego posunąłem
                          <j.w.>

                          Nie ma się czym chwalić.

                          > tego sposobu dyktował tłum. Niestety czasem popadanie w absurd i
                          > przesadę jest jedyną możliwością by do kogoś WRESZCIE coś dotarło.

                          Takie metody raczej prowadzą do zaostrzania konfliktu, a nie do jego
                          rozwiązania. Błędem była zgoda na postawienie tego krzyża i jestem jak
                          najbardziej za jego przeniesieniem. Miejmy nadzieję, że przy współpracy kurii
                          uda się to załatwić bez większej awantury.

                          >
                          > >> 2. A cóż takiego PO robi złego? Zdaje się że jedyna ich "wina"
                          > >> to, że zbyt cicho potępiają Palikota?
                          > >
                          > > W ogóle go nie potępiają, tylko bronią, jak Ty.
                          > Tak? To gratuluję PiS ślepoty:

                          <j.w.>

                          > Poza tym wiele osób w klubie uważa, że jego kontrowersyjne
                          > wypowiedzi szkodzą PO. I nie sądzę, żeby jego kandydaturę poparli
                          > posłowie.


                          Oczywiście, że jest w PO grupka mniej ważnych polityków, którzy
                          nie są wielbicielami Palikota i półgębkiem go krytykują, ale jest blisko
                          związany z Tuskiem i Komorowskim i przeważa inne podejście:

                          > [i]Choć nie do końca podobają mu się metody jakie stosuje Palikot,
                          > ale docenia partyjnego kolegę. - To bardzo inteligentny człowiek,
                          > ważna osoba w PO.

                          No właśnie takie. I jeszcze podziw za "odwagę i skuteczność w walce z PiS-em"

                          <j.w.>
                          > No cóż to nie jest taka krytyka jak ze strony PiS, ale jak ktoś to
                          > nazywa obroną to współczuję.

                          A ja współczuję, że nie dostrzegasz przyzwolenia na jego metody.

                          <j.w.>
                          > Proces cywilny można próbować wytoczyć każdemu. Nawet tobie liczącej
                          > na bezkarnośc, za rozpowszechianie fałszywych informacji o
                          > Palikocie.

                          Myślę, że p.Gosiewska miałaby znacznie większe szanse wygranej.

                          • maaac Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 28.07.10, 04:43
                            > Przyswoiłeś sobie lansowany przez media popierające PO stereotyp
                            > zwolennika PiS i etykietujesz nim każdego, kto ma inne zdanie, niż
                            > Ty.
                            Nie przyswoiłem. To moja prywatna ocena na podstawie zachowań osób
                            związanych z tą partią emocjonalnie i przez przynależność tu na
                            forum i w mediach. Nie etykietuje też jej każdego. Pokazałem
                            dlaczego nią cię obdarzyłem - zrobiłaś to co ci zarzucam.

                            > Mam w rodzinie osobę, która głosuje na PiS i zupełnie do niego nie
                            > pasuje. Ma wyższe wykształcenie i mieszka na Ziemiach Odzyskanych,
                            > gdzie PiS ma zdecydowanie mniej zwolenników i bynajmniej się nie
                            > wstydzi swoich poglądów.
                            A ja mam w rodzinie (na szczęście to skoligacony nie krewny) jednego
                            z czołowych działaczy PiS. No i co z tego?
                            Nie wiesz co to statystyka? Jak będzie w danej organizacji 99 rudych
                            i jeden blondyn nazywanie ich "partią rudych" będzie kłamstwem?

                            > Możesz wierzyć, albo nie, ale ja też nie ukrywałabym swojej
                            > sympatii dla tej partii. Jestem jednak feministką, więc nie ma
                            > mowy, żebym ją popierała. Ale Ty pewnie jesteś przekonany, że
                            > wszystko wiesz lepiej.
                            Nie nie wszystko. Widzę jednak CO robisz i to oceniam. Poczytałem
                            twoje wpisy.

                            > I właśnie to miałam na myśli. Zamiast słowa "jaj" można użyć
                            > delikatniejszego "żartów".
                            Nie nie można. "Robienie sobie jaj z pogrzebu" to

                            związek frazeologiczny
                            . Tak jak napisałaś sugerowało, że
                            Palikot naprawdę nabija się z czyjeś śmierci i pogrzebu. Tego NIE
                            robił.

                            > A niepewność, czy w trumnie rzeczywiście znajduje się ciało męża,
                            > to wg Ciebie sama przyjemność?
                            Tego typu stany lękowe to problem dla odpowiednich specjalistów, a
                            nie dla prokuratury. Oczywiście należy pani Gosiewskiej współczuć.
                            Problemem jednak jest poważne traktowanie jej żądań. Przy tym
                            zapewne jest spora szansa, że nie wszystkie szczątki znajdujące się
                            w trumnie są szczątkami Gosiewskiego. Mogło dojść do pomyłek plus
                            zwykła rosyjska niedbałość. To nie są jednak szczątki świętego.
                            Najważniejsza jest pewność czy nie żyje i tą mamy - a raczej mamy ją
                            dzięki rodzinie pani Gosiewskiej, która rozpoznałą szczątki jej męża.

                            > I uważasz, że jak się z niej okrutnie zakpi, to dotrze? Bardzo
                            > wątpię i nie sądzę, żeby taka była intencja Palikota, chyba, że
                            > jest idiotą.
                            ???? Nie rozumiem? Palikot nie kpił z niej. Kpił z poważnego
                            traktowania takich żądań - to co innego. Ile razy mam powtarzać? A
                            już ostatniej sentencji nie rozumiem całkowicie. Co miało lub nie
                            miało być intencją Palikota?

                            > Nie ma się czym chwalić.
                            Nie chwalę się. Piszę prawdę co zrobiłem i dlaczego zrobiłem mimo,
                            że uważam, że nie jest to najlepsze. Zresztą napisałem TO wyraźnie.
                            Znów musisz przekręcać znaczenie czyiś słów?

                            > Takie metody raczej prowadzą do zaostrzania konfliktu, a nie do
                            > jego rozwiązania.
                            Niestety nie. Czasem są jedyną drogą by uzmysłowić absurd sytuacji
                            niektórym ludziom. Ty np do tej pory chyba nie rozumiesz lub nie
                            chcesz zrozumieć co się dzieje.

                            > Błędem była zgoda na postawienie tego krzyża i jestem jak
                            > najbardziej za jego przeniesieniem.
                            Takiej zgody nigdy nie było. Nie wiesz o tym? W dodatku IMHO
                            postawienie go tam pod wpływem impulsu biorąc pod uwagę co tam się
                            działo było słuszną decyzją. Tyle, że działania impulsywne młodych
                            ludzi zostały zastąpione dziś połączeniem szaleństwa dewotów i zimną
                            kalkulacją PiS wykorzystania tego co się dzieje. Jakoś na słowa
                            potępienia PiSu za ich działania uniemożliwiające przeniesienie
                            krzyża nie potrafiłaś się zdobyć? A miałaś szansę. Takie drobnostki
                            właśnie służa mi do oceny Twojej postawy.

                            > Miejmy nadzieję, że przy współpracy kurii uda się to załatwić bez
                            > większej awantury.
                            Rozumiem, że nie masz pojęcia co się wokół tego krzyża dzieje? Nie
                            wiesz o długiej dziwnej wstrzemięźliwości Kościoła? Nie wiesz o
                            wypracowanym porozumieniu i kwestionowaniu go przez "obrońców"? Nie
                            wiesz jak się PiS i związani z nim ludzie do tego ustosunkowują?

                            > Oczywiście, że jest w PO grupka mniej ważnych polityków, którzy
                            > nie są wielbicielami Palikota i półgębkiem go krytykują, ale jest
                            > blisko związany z Tuskiem i Komorowskim i przeważa inne podejście:
                            Nie masz jednak na to najmniejszego dowodu. To twoja a raczej PiSowa
                            opinia niczym nie poparta. Dokłądnie tak jak dawne opowieści jak to
                            PO chce nawiązać koalicję z SLD. No i co dziś mamy?

                            >> [i]Choć nie do końca podobają mu się metody jakie stosuje
                            >> Palikot, ale docenia partyjnego kolegę. - To bardzo inteligentny
                            >> człowiek, ważna osoba w PO.
                            >
                            > No właśnie takie. I jeszcze podziw za "odwagę i skuteczność w
                            > walce z PiS-em"
                            To jest dokładnie to o czym pisałem. Nie podoba mu się Palikota
                            metodyka działań? Podoba mu się ich cel? A może jednak mam rację to
                            nie metodyka działań Palikota cię uwiera ale ich cel - walka z PiSem?

                            > A ja współczuję, że nie dostrzegasz przyzwolenia na jego metody.
                            No cóż, chcesz być ślepa - bądź.

                            > Myślę, że p.Gosiewska miałaby znacznie większe szanse wygranej.
                            To sobie myśl. Tylko potem nie opowiadaj o sądach PRLowskich jak
                            przegra.
                • tess.1 Re: Blog Palikota jest miejscem pyblicznym 25.07.10, 03:08
                  Palikot powiedzial to po wystapieniu Gosiewskiej w mediach ..
                  piereszy raz na Jasnej Gorze gdzie rozmawiala z Rydzykiem i on
                  zaproponowal zebrac nowa komisje od katastrofy .. powod byl bo
                  Gosiewska powiedzial "nie jest pewna czy to byl jej maz w trumnie"i
                  ze chce ekshumacij ... nie rozumie tej baby .. czyli Palikot
                  odpowiedzial.. jak glupia baba to niech sie zajmie domem a nie
                  lansuje w media i gada jakby byla nacpana... uwazam ze on mial
                  racje ...
      • kazik.k Re: Postepowanie Palikota nazywa się "sk..ysyństw 30.07.10, 15:16
        a jak nazwiesz postepowanie kurskiego tego ministra zero ziobre czy klamliwa
        swinie jarkacza???prestepcy i klamliwe swinie!!!
    • rzewuski1 Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 21.07.10, 15:46

      chwała mu za to
      podziwiam go
      • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 21.07.10, 16:30
        co oznacza, że mentalnie są tacy sami jak on, zdziczenie POlityki
        osiągnęło poziom dyskusji nad flaszką bimbru
      • imie_jaszczomp Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 21.07.10, 16:49
        Palikot, jako jeden z nielicznych,ma cojones.
        • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 21.07.10, 18:34
          Fakt. Choć zbyt często przegina. Jednak na tle PO non stop bojącego
          się utracić poparcie "moherowego" elektoratu (co i tak jest bez
          sensu bo nie można utracić czegoś czego się nie ma), trudno mu się
          dziwić, że nie potrafi "wyważyć" swoich wyskoków.

          IMHO zamiast Palikota z jego zbyt częstym pajacowaniem zamiast
          konkretów wolałbym CAŁE PO z konkretami.
          • imie_jaszczomp Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 21.07.10, 19:45
            >MHO zamiast Palikota z jego zbyt częstym pajacowaniem zamiast
            konkretów wolałbym CAŁE PO z konkretami.<
            Tu się z Tobą zgadzam, maaac. PO zachowuje się jak czterdziestoletnia dziewica,
            która "i chciałaby, i boi się".
            • hrabia_komuruski Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 21.07.10, 21:45
              a niby jak ma sie zachowywac stara ciota ktora penisa nie widziala a
              tylko proteze Palikotoasa ?? Kazdy by sie bal.
              Spoko doczekacie sie POpaprance PRL bis glupota was nie zaboli ale
              dupa jak najbardziej
          • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 21.07.10, 21:33
            Niestety, konkretów nie widać.
            • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 22.07.10, 11:32
              Jak się nie chce widzieć to się nie widzi. To twój problem, że
              negujesz fakty. Nikt ci w tym nie pomoże.

              Palikot prócz małopowania podaje sporo konkretnych faktów i pytań,
              które osoby takie jak ty całkowicie ignorują skupiając się wyłącznie
              na małpowaniu.

              Normalna obrona przed przyjmowaniem do wiadomości faktów burzacych
              światopogląd. Cecha charakterystyczna dla słabych osobników
              opierających swoje życie wyłącznie na autorytetach.
              • rzewuski1 Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 24.07.10, 08:49
                Palikot mówi po prostu prawde o Kaczynskich i Pisie
                to ludzie którzy niszcza Polske
                • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 24.07.10, 09:45
                  to się zgadza.... dla psa ważniejsza pełna micha od łańcucha na szyi
              • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 24.07.10, 21:33
                Jeśli traktujesz jako konkrety informacje, że prezydent LK był pijany w drodze
                do Katynia albo, że JP właśnie widział Gosiewskiego we Włoszczowie, to mogę Ci
                tylko współczuć.
                Pytania Palikota są niczym innym, jak insynuacjami.
                Jeśli choć przez chwilę byłeś przekonany, że Palikotowi rzeczywiście chodzi o
                wyjaśnienie przyczyn katastrofy, to jesteś niesamowicie naiwny.
                > Normalna obrona przed przyjmowaniem do wiadomości faktów burzacych
                > światopogląd. Cecha charakterystyczna dla słabych osobników
                > opierających swoje życie wyłącznie na autorytetach.
                To raczej o Tobie.


                • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 25.07.10, 09:58
                  wdakra napisała:

                  > Jeśli traktujesz jako konkrety informacje, że prezydent LK był
                  > pijany w drodze do Katynia albo, że JP właśnie widział
                  > Gosiewskiego we Włoszczowie, to mogę Ci tylko współczuć.
                  A jeżeli Ty nie rozróżniasz ironii w wypowiedziach Palikota, lub
                  rżniesz głupa udając, że jej nie widzisz to Tobie a nie mnie należy
                  współczuć. Głupoty albo braku moralności.

                  > Pytania Palikota są niczym innym, jak insynuacjami.
                  Nie są inysnuacjami - zadał konkretne pytania i oczekuje na nie
                  konkretnej odpowiedzi (my też). Zamiast tego otrzymujemy insynuacje
                  właśnie takie jakie są twoim dziełem.
                  Acha - NIE było oficjalnej informacji, że w ciele Prezydenta NIE
                  wykryto alkoholu. To były dokładnie takie same plotki jak te mówiące
                  o libacji w pałacu Namiestnikowskim poprzedniego wieczora.

                  > Jeśli choć przez chwilę byłeś przekonany, że Palikotowi
                  > rzeczywiście chodzi o wyjaśnienie przyczyn katastrofy, to jesteś
                  > niesamowicie naiwny.
                  Nie jestem naiwny. Przyczyna katastrofy jest od samego początku
                  znana.
                  Nic nie trzeba wyjaśniać w tej sprawie. Można co najwyżej
                  doprecyzować dodatkowe okoliczności wypadku. Przyczną jest
                  decyzja o lądowaniu w złych warunkach atmosferycznych, na dość
                  kiepskim samolocie na jeszcze gorszym lotnisku.
                  To wsytarczy
                  plus zwykły ludzki pech. Raz taki numer się uda jak tym z Jaka, a
                  raz nie. Dyskutować można jedynie dlaczego podjęto taką decyzję
                  (naciski, braki w wyszkoleniu), czy dodatkowo nie doszło jakiś
                  awarii na pokładzie, czy załoga naziemna z powodów braku w
                  wyszkoleniu i awarii sprzętu naziemnego jeszcze swoje nie dołożyła.
                  Jednak to wszystko detale zwiększające szansę wypadku. Czynnikiem
                  podstawowym była nieprawidłowa decyzja o lądowaniu
                  - nawet jak
                  na siłę próbuje się to lądowanie nazywać tylko "zejściem do
                  wysokości decyzyjnej".

                  >> Normalna obrona przed przyjmowaniem do wiadomości faktów burzacych
                  >> światopogląd. Cecha charakterystyczna dla słabych osobników
                  >> opierających swoje życie wyłącznie na autorytetach.
                  > To raczej o Tobie.
                  Niestety nie. To Ty jesteś zwolenniczką partii autorytarnej - PiS.
                  To ludzie będący zwolennikami tej partii wkółko na forum posługują
                  się cytatami róznych "guru" prawicy - Ziemkiewicza, Semki itd.
                  Przeciwna strona nigdy tego nie robi. To Ty negujesz fakty o ZNANYCH
                  od dawna przyczynach katastrofy.
                  • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 25.07.10, 18:10
                    maaac napisał:

                    > wdakra napisała:
                    >
                    > > Jeśli traktujesz jako konkrety informacje, że prezydent LK był
                    > > pijany w drodze do Katynia albo, że JP właśnie widział
                    > > Gosiewskiego we Włoszczowie, to mogę Ci tylko współczuć.
                    > A jeżeli Ty nie rozróżniasz ironii w wypowiedziach Palikota, lub
                    > rżniesz głupa udając, że jej nie widzisz to Tobie a nie mnie należy
                    > współczuć. Głupoty albo braku moralności.

                    Pisałeś, że nie zauważyłam konkretnych faktów, które jakoby podawał Palikot.
                    Wymień je, zamiast mnie atakować personalnie, co może świadczyc o braku
                    rzeczowych argumentów.
                    >
                    > > Pytania Palikota są niczym innym, jak insynuacjami.
                    > Nie są inysnuacjami - zadał konkretne pytania i oczekuje na nie
                    > konkretnej odpowiedzi (my też).

                    My, to znaczy kto? Wielbiciele Palikota?

                    > Acha - NIE było oficjalnej informacji, że w ciele Prezydenta NIE
                    > wykryto alkoholu.

                    Była. Widocznie nie przyjąłeś jej do wiadomości, bo Ci nie pasuje.

                    > > Jeśli choć przez chwilę byłeś przekonany, że Palikotowi
                    > > rzeczywiście chodzi o wyjaśnienie przyczyn katastrofy, to jesteś
                    > > niesamowicie naiwny.
                    > Nie jestem naiwny. Przyczyna katastrofy jest od samego początku
                    > znana.

                    Komu? Najwyraźniej specjalistom w tej dziedzinie nie, bo ciągle pracują nad jej
                    ustaleniem.

                    Nic nie trzeba wyjaśniać w tej sprawie.

                    Twoi idole woleliby wyjasnienia uniknąć?

                    > <..>
                    Rzadko się zdarza, żeby katastrofa miała tylko jedną przyczynę. Zwykle jest to
                    zbieg wielu różnych czynników. I moim zdaniem powinno to być dokładnie wyjaśnione.
                    >
                    > >> Normalna obrona przed przyjmowaniem do wiadomości faktów burzacych
                    > >> światopogląd. Cecha charakterystyczna dla słabych osobników
                    > >> opierających swoje życie wyłącznie na autorytetach.
                    > > To raczej o Tobie.
                    > Niestety nie. To Ty jesteś zwolenniczką partii autorytarnej - PiS.

                    Pudło. Nigdy nie głosowałam na PiS. Natomiast Ty zachowujesz się, jak fanatyczny
                    zwolennik PO zaślepiony nienawiścią do PiS.

                    > To ludzie będący zwolennikami tej partii wkółko na forum posługują
                    > się cytatami róznych "guru" prawicy - Ziemkiewicza, Semki itd.
                    > Przeciwna strona nigdy tego nie robi.

                    Tylko powtarza brednie za Palikotem?

                    > To Ty negujesz fakty o ZNANYCH
                    > od dawna przyczynach katastrofy.

                    Stawiam Ci piwo, jeśli znajdziesz w moich wypowiedziach twierdzenie, że decyzja
                    o lądowaniu na lotnisku w Smoleńsku była prawidłowa.
                    • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 04:41
                      Widzę, że sprawy trzeba uporządkować:

                      >> Nie jestem naiwny. Przyczyna katastrofy jest od samego
                      >> początku znana.

                      >
                      > Komu? Najwyraźniej specjalistom w tej dziedzinie nie, bo ciągle
                      > pracują nad jej ustaleniem.

                      Kontra:
                      >> To Ty negujesz fakty o ZNANYCH
                      >> od dawna przyczynach katastrofy.
                      >
                      > Stawiam Ci piwo, jeśli znajdziesz w moich wypowiedziach
                      > twierdzenie, że decyzja o lądowaniu na lotnisku w Smoleńsku była
                      > prawidłowa.
                      Więc doskonale wiesz co było główną przyczyną katastrofy. Więc po co
                      te fochy?

                      >>> Jeśli traktujesz jako konkrety informacje, że prezydent LK był
                      >>> pijany w drodze do Katynia albo, że JP właśnie widział
                      >>> Gosiewskiego we Włoszczowie, to mogę Ci tylko współczuć.
                      >> A jeżeli Ty nie rozróżniasz ironii w wypowiedziach Palikota, lub
                      >> rżniesz głupa udając, że jej nie widzisz to Tobie a nie mnie
                      >> należy współczuć. Głupoty albo braku moralności.
                      > Pisałeś, że nie zauważyłam konkretnych faktów, które jakoby
                      > podawał Palikot.
                      > Wymień je, zamiast mnie atakować personalnie, co może świadczyc o
                      > braku rzeczowych argumentów.
                      Proszę bardzo 11 Pytań Palikota:
                      wyborcza.pl/1,75248,8160575,Palikot_zadaje_11_pytan__Ofiary_Smolenska_to_ofiary.html
                      Pytania do Prokuratury i Ministra Sprawiedliwości
                      www.ruchpoparciapalikota.pl/interwencje/
                      No i cholernie podoba mi się odwracanie uwagi od tematu.
                      Przedstawiasz małpiarstwa Palikota jako fakty.
                      No to sięgnijmy do źródła:
                      palikot.blog.onet.pl/Gosiewski-zyje,2,ID410698134,n
                      Czyż nie jest to kpina z pomysłów Gosiewskiej na ekshumację (cóż
                      niby mającej wyjaśnić?) czy wiary córki Wasssermana, że jej ojciec
                      żyje gdzieś w Rosji (link)?
                      Naprawdę musisz mieszać małpiarstwa i ironię z konkretnymi pytaniami?

                      > My, to znaczy kto? Wielbiciele Palikota?
                      Niech będzie - jeśli Polska się dzieli na "Wielbicieli Palikota"
                      i "Wielbicieli Kaczyńskiego".

                      > Była. Widocznie nie przyjąłeś jej do wiadomości, bo Ci nie pasuje.
                      Fakt była. Pierwsza była nieoficjalna Rzeczpospolitej potem ją
                      potwierdził ustnie prokurator Rzepa. Mój błąd. Chociaż wolałbym
                      dokument. Błąd pochodzi z tego, że już nieoficjalną wypowiedź
                      Rzeczpospolity traktowano jako oficjalną.

                      >> Nie jestem naiwny. Przyczyna katastrofy jest od samego
                      >> początku znana.

                      > Komu? Najwyraźniej specjalistom w tej dziedzinie nie, bo ciągle
                      > pracują nad jej ustaleniem.
                      >> [/b] Nic nie trzeba wyjaśniać w tej sprawie.[/b]
                      > Twoi idole woleliby wyjasnienia uniknąć?
                      > Rzadko się zdarza, żeby katastrofa miała tylko jedną przyczynę.
                      > Zwykle jest to zbieg wielu różnych czynników. I moim zdaniem
                      > powinno to być dokładnie wyjaśnione.
                      Po pierwsze nie lubię jak mi się po UBecku wycina wypowiedź tak, że
                      się całkowicie zmienia jej sesns.
                      Wyraźnie napisałem że jest co badać tyle, że główną
                      przyczynę znamy
                      . Jak widać z zacytowanej na samym początku przez
                      ze mnie Twojej wypowiedzi ty też ją doskonale znasz. Bez decyzji
                      o lądowaniu w tych warunkach w Smoleńsku nie było by wypadku.

                      Koniec kropka. Śledztwo powinno wyjaśnić jak wszelkie dodatkowe
                      okoliczności jeszcze pogłębiły brak szansy na udane lądowanie lub na
                      podjęcie tej decyzji.

                      Nie istnieje wariant w którym lądowania w takich warunkach jak tam
                      były był "rozsądnie" możliwe (każde lądowanie jest
                      najniebezpieczniejszym etapem lotu i każdy wejście na pokład
                      samolotu to podejmowanie skalkulowanego ryzyka), a tylko dodatkowe
                      przyczyny doprowadziły do katastrofy.

                      >> Niestety nie. To Ty jesteś zwolenniczką partii autorytarnej - PiS.
                      >
                      > Pudło. Nigdy nie głosowałam na PiS. Natomiast Ty zachowujesz się,
                      > jak fanatyczny zwolennik PO zaślepiony nienawiścią do PiS.
                      Tak i dla tego Ty bronisz ideologii PiS w sprawie Smoleńska, a ja
                      twierdzę, że prócz Palikota reszta PO chowa głowę w piasek?
                      forum.gazeta.pl/forum/w,902,114406832,114427735,Re_Palikot_mowi_to_co_bardzo_wielu_Polakow_mysli.html
                      Sama na ten wpis odpowiedziałaś. Skleroza?

                      >> To ludzie będący zwolennikami tej partii wkółko na forum
                      >> posługują się cytatami róznych "guru" prawicy - Ziemkiewicza,
                      >> Semki itd.
                      >> Przeciwna strona nigdy tego nie robi.
                      > Tylko powtarza brednie za Palikotem?
                      Nie, nie za Palikotem. Jest na opak. To Palikot jako jednyny z
                      o "oficjeli" powtarza to samo co piszą / mówią ludzie. Nikt nie
                      twierdzi "patrzcie to powiedział Palikot więc to jest mądre".
                      W dodatku ci twoi "Wielbiciele Palikota" w większości równocześnie
                      przyznają, że Palikot przesadza. Tyle, że wybór jest taki "Palikot
                      albo nikt". Nie ma nikogo innego prócz Palikota, kto by się odważył
                      w stosunku do zadęcia wokół sprawy Smoleńska mówić "król jest nagi".
                      • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 11:28
                        maaaciuś napisał:
                        Wyraźnie napisałem że jest co badać tyle, że główną
                        przyczynę znamy

                        kłamiesz, kropkę nad "i" postawił rosyjski kontroler lotów, pozwalając na
                        zejście poniżej 100 metrów i utwierdzając załogę, że znajduje się na
                        właściwym kursie, w tej sprawie konsultował się z Moskwą,
                        niejaką "Logiką", oprócz kontrolerów, w dyspozytorni, znajdował się ktoś
                        trzeci, jego tożsamości nie podano do dzisiaj, kontroler wykonywał
                        rozkazy, kogo ? wiemy
                        • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 12:31
                          A oni robaczki MUSIELI to zrobic bo on im kazał? I polecieli na
                          śmierć we mgłę wiedząc jakie "instrumenty" ma wieża na lotnisku.
                          Pomijając to, że jak na razie informacja o "50 metrach" istnieje
                          tylko w wyobraźni mechanika Jaka złapanego na mijaniu się z prawdą
                          (co innego kazał mu powiedzieć kapitan Jaka co innego jest w
                          stenogramach.).
                          • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 12:39
                            ty MAAACka nie musisz pisać bzdur , a to robisz...ciekawe dlaczego...
                            swoimi "stenogramami" możesz sobie podetrzć...gębę
                            • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 13:44
                              ??????????????????
                              I znów cos co nie wiadomo co znaczy poza tym, że ma obrażać.
                              • rzewuski1 Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 14:06
                                wina Kaczynskiego i jego otoczenia jest ewidentna
                                tylko slepi tego nie widza
                                • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 14:20
                                  a Ziemia jest płaska !
                                  • rzewuski1 Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 15:12
                                    tak jeszcze niedawno twierdził kosciól i palił na stosie tych którzy to podważali
                                    fakty sa takie ze Lech Kaczynski wymusił na załodze laskowanie w trudnych
                                    warunkach atmosferycznych
                                    posłal tam dowódce sil powierznych i szefa protokołu
                                    zrobiła tak w Gruzji (tam pilot odmówił] powtórzył w Smolensku
                                    pilot nie odmówił
                                    możesz zaklinać rzeczywistość i bredzić o zamachu
                                    prawda jest jednak oczywsta
                                    Lech Kaczynski i jego swita zmusili załoge do ladowania w ekstremalnych
                                    warunkach pogodowych bo nie chcieli sie spoznic
                                    z
                                    • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 17:30
                                      już ci napisałem, Ziemia jest płaska, przedtem było "polowanie" na
                                      komuchów, teraz na "faszystów", POlacy bekną za to w najbliższych wyborach
                                      • rzewuski1 Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 17:45
                                        tak bekna prawdziwi Polacy tzn ciemna masa podobna do tej
                                        szlacheckiej XVIIIw
                                        • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 17:49
                                          palikutas z hrabią i putinowskim przydupasem ma rozliczenie jak w banku

                                          kutas jest dodatkiem do szlacheckiego stroju (Komoruskiego), jest to
                                          czyste stwierdzenie faktu, kutas to przede wszystkim rodzaj wisiora czy
                                          to przy pasie słuckim, czy przy zasłonach, ot ozdobnik taki
                                          • rzewuski1 Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 17:55
                                            kACZYNSCY , PiS i Po zdominiwali i zepsuli polityke w Polsce
                                            wszystko toczy sie wokół nich
                                            ich bzdurnych chorych planów i marzen
                                            • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 18:05
                                              POlitycy sprzedali Polskę Kremlowi, PiS próbuje to powstrzymać
                      • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 26.07.10, 20:16
                        maaac napisał:

                        > Widzę, że sprawy trzeba uporządkować:
                        >

                        > >
                        > > Stawiam Ci piwo, jeśli znajdziesz w moich wypowiedziach
                        > > twierdzenie, że decyzja o lądowaniu na lotnisku w Smoleńsku była
                        > > prawidłowa.
                        > Więc doskonale wiesz co było główną przyczyną katastrofy. Więc po co
                        > te fochy?

                        Nie mam pewności, że taka decyzja została podjąta, a jesli tak, to kto ja podjął
                        i dlaczego. W stenogramie przy wysokości 80 m jest komenda "Odchodzimy" (czyli
                        nie lądujemy).
                        >
                        > > Pisałeś, że nie zauważyłam konkretnych faktów, które jakoby
                        > > podawał Palikot.
                        > > Wymień je, zamiast mnie atakować personalnie, co może świadczyc o
                        > > braku rzeczowych argumentów.
                        > Proszę bardzo
                        <...>

                        Jedyne podane tam fakty mają niewiele wspólnego z katastrofą - spóźnienie pary
                        prezydenckiej i awantura o lot do Tbilisi. Coś ważnego przeoczyłam?
                        Pytania są wybitnie tendencyjne - wynika z nich jedno: Palikot zmierza do
                        zwalenia całej odpowiedzialności za katastrofę na Kaczyńskich.

                        > No i cholernie podoba mi się odwracanie uwagi od tematu.
                        > Przedstawiasz małpiarstwa Palikota jako fakty.
                        > No to sięgnijmy do źródła:
                        > palikot.blog.onet.pl/Gosiewski-zyje,2,ID410698134,n
                        > Czyż nie jest to kpina z pomysłów Gosiewskiej na ekshumację (cóż
                        > niby mającej wyjaśnić?) czy wiary córki Wasssermana, że jej ojciec
                        > żyje gdzieś w Rosji

                        Niewątpliwy jest fakt, że Palikot kpi sobie z traumy rodzin ofiar katastrofy, co
                        zreszta przyznajesz. Różnica między nami jest taka, że Tobie się to podoba, a ja
                        to uważam za obrzydliwe.


                        > > My, to znaczy kto? Wielbiciele Palikota?
                        > Niech będzie - jeśli Polska się dzieli na "Wielbicieli Palikota"
                        > i "Wielbicieli Kaczyńskiego".
                        >
                        Zważywszy, że posądziłeś mnie o popieranie PiS pewnie tak właśnie postrzegasz
                        polskie społeczeństwo. Zapewniam Cię, że jesteś w błędzie. Jest wielu ludzi,
                        którym w równym stopniu nie podoba się mówienie o krwi na rękach Tuska, jak
                        mówienie o krwi na rękach Kaczyńskiego.
                        > > Była.

                        Mimo to dalej podoba Ci się insynuacja Palikota, że LK był pijany? Znajdujesz
                        jakieś dobre usprawiedliwienie dla oczerniania nieżyjącego prezydenta?
                        >

                        > Po pierwsze nie lubię jak mi się po UBecku wycina wypowiedź tak, że
                        > się całkowicie zmienia jej sens.

                        Popatrz, popatrz, jaki się nagle zrobiłeś wrażliwy. Napisałeś wyraźnie:
                        "Nic nie trzeba wyjaśniać w tej sprawie. Można co najwyżej
                        doprecyzować dodatkowe okoliczności wypadku. "

                        Określenie "można co najwyżej" rozumiem jako wyraz przekonania, że jest to
                        zbędne i stanowi swoistą fanaberię, podobnie jak ekshumacja czyichkolwiek zwłok.

                        > Wyraźnie napisałem że jest co badać tyle, że główną
                        > przyczynę znamy
                        . Jak widać z zacytowanej na samym początku przez
                        > ze mnie Twojej wypowiedzi ty też ją doskonale znasz.

                        Wolę poczekać z takim orzeczeniem na wyniki organów badających te przyczyny.

                        Bez decyzji
                        > o lądowaniu w tych warunkach w Smoleńsku nie było by wypadku.

                        Tego nie wiadomo. Dopóki samolot szczęśliwie nie wyląduje nie można z
                        niezachwianą pewnością twierdzić, że nie ulegnie wypadkowi.


                        > Koniec kropka. Śledztwo powinno wyjaśnić jak wszelkie dodatkowe
                        > okoliczności jeszcze pogłębiły brak szansy na udane lądowanie lub na
                        > podjęcie tej decyzji.

                        Braku nie da się pogłębić. :)
                        Można jedynie wyjaśnić, jakie okoliczności przyczyniły się do katastrofy.

                        >

                        >
                        > >> Niestety nie. To Ty jesteś zwolenniczką partii autorytarnej - PiS.
                        > >
                        > > Pudło. Nigdy nie głosowałam na PiS. Natomiast Ty zachowujesz się,
                        > > jak fanatyczny zwolennik PO zaślepiony nienawiścią do PiS.
                        > Tak i dla tego Ty bronisz ideologii PiS w sprawie Smoleńska, a ja
                        > twierdzę, że prócz Palikota reszta PO chowa głowę w piasek?

                        Nie bronię ideologii PiS w sprawie katastrofy, tylko sprzeciwiam się chamstwu
                        Palikota, przeciwstawiam się nieuprawnionym insynuacjom obu stron,
                        przedwczesnemu orzekaniu o przyczynach tej katastrofy oraz dokopywaniu rodzinom
                        ofiar.


                        > > Tylko powtarza brednie za Palikotem?
                        > Nie, nie za Palikotem. Jest na opak. To Palikot jako jednyny z
                        > o "oficjeli" powtarza to samo co piszą / mówią ludzie.

                        Wg zleconych przez Palikota badań opinii publicznej zaledwie 20% ankietowanych
                        jako jedną z domniemanych przyczyn katastrofy podało
                        naciski za strony prezydenta. Czemuż to nie pyta on o to, co wymieniło więcej
                        osób, tylko lansuje tezę, że LK zmusił pilota do lądowania, na co jedynym
                        dowodem są spekulacje?

                        >Nikt nie
                        > twierdzi "patrzcie to powiedział Palikot więc to jest mądre".
                        > W dodatku ci twoi "Wielbiciele Palikota" w większości równocześnie
                        > przyznają, że Palikot przesadza.

                        Tym niemniej powtarzają to, co on wymyślił, żeby zwalić winę na Kaczyńskich.

                        >Tyle, że wybór jest taki "Palikot
                        > albo nikt". Nie ma nikogo innego prócz Palikota, kto by się odważył
                        > w stosunku do zadęcia wokół sprawy Smoleńska mówić "król jest nagi".

                        Palikot nie mówi "król jest nagi", tylko promuje siebie dokopując przeciwnikom
                        politycznym i rodzinom ofiar z przeciwnego obozu politycznego wykorzystując do
                        tego katastrofę smoleńską. Co PO ma do ukrycia, że wypuszcza harcownika z
                        zadaniem trywializacji tej katastrofy?
                        W sporze politycznym między PO i PiS stoję z boku i może dlatego dostrzegam to,
                        co umyka zwolennikom tych partii.
                        • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 27.07.10, 14:17
                          > Nie mam pewności, że taka decyzja została podjąta, a jesli tak, to
                          > kto ja podjął i dlaczego. W stenogramie przy wysokości 80 m jest
                          > komenda "Odchodzimy" (czyli nie lądujemy).
                          Ależ mamy. Zejście na wysokość 100m już jest elementem procedury
                          lądowania. Co prawda MOŻNA ją jeszcze w tym momencie teoretycznie
                          bezpiecznie przerwać, ale z jakiegoś powodu tego nie zrobili mimo
                          tego, że drugi pilot powiedział "odchodzimy". Nie zeszli by do 100m
                          nie było by wypadku. Jednak z jakiegoś powodu mimo wszelkich
                          przesłanek, że lądowanie jest niemożliwe musieli spróbować.

                          > Jedyne podane tam fakty mają niewiele wspólnego z katastrofą -
                          > spóźnienie pary prezydenckiej i awantura o lot do Tbilisi. Coś
                          > ważnego przeoczyłam?
                          Przeoczyłaś znaczenie tych faktów dla katastrofy. Nie było by
                          spóźnienia mieli by wiele czasu na podejmowanie decyzji, działali by
                          rozsądniej. Nie było by afery w locie do Tibilisi i tego się potem
                          działo nie było by nacisku na pilotów do niebezpiecznych zachowań.
                          Przeoczyłaś pytanie o to czyim pomysłem było wsadzenie całej
                          generalicji do jednego samolotu. Przeoczyłaś pytanie kto był
                          odpowiedzialny za przygotowanie lotu. Przeoczyłaś pytania do
                          Jarosława Kaczyńskiego o jego osobistą odpowiedzialność za nie
                          kupienie nowych samolotów skoro sam twierdzi, że brak tego zakupu
                          był przyczyną wypadku.

                          > Pytania są wybitnie tendencyjne - wynika z nich jedno: Palikot
                          > zmierza do zwalenia całej odpowiedzialności za katastrofę na
                          > Kaczyńskich.
                          A może do przypomnienia współ odpowiedzialność obydwu Kaczyński8ch
                          za to co się stało? Uświadomienia, że Lech Kaczyński wcale
                          nie "poległ" a walnie się przyczynił do całego wypadku?

                          A może warto nauczyć następnych decydentów, że postępoawnie takie
                          jak Lech Kaczyński - namawianie pilotów/kierowców do niebezpiecznych
                          zachowań, doprowadzanie do sytuacji gdy w celu wypełnienia zadania -
                          dojazdu na czas muszą zachowywać się na krawędzi bezpieczeństwa jest
                          działaniem samobójczym?
                          Może się skończą wreszcie "rajdy" z przekraczaniem szybkości
                          zarówno samych posłów jak i samochodów którymi jadą jako pasażerowie
                          (tu warto też kopnąć żonę Komorowskiego bo i o niej cos takiego
                          pisano)?

                          > Niewątpliwy jest fakt, że Palikot kpi sobie z traumy rodzin ofiar
                          > katastrofy, co zreszta przyznajesz.
                          Nieprawda. Nie kpi z traumy. Kpi z tego do czego ta trauma
                          doprowadza. Kpi z braku reakcji na te pomysły, kpi z traktowania ich
                          poważnie. Twierdzi, że doszliśmy do czasów gdzie szaleństwo uznaje
                          się za normalność.

                          > Różnica między nami jest taka, że Tobie się to podoba, a ja to
                          > uważam za obrzydliwe.
                          Nie. Różnimy się w czym innym. W tym, że non stop zakłamujesz to co
                          się naprawde dzieje. Kłamiesz na temat wypadku, kłamiesz na temat
                          słów Palikota, kłamiesz na temat jego intencji, kłamiesz na temat
                          reakcji jego kolegów. Cały czas zajmuję się tylko prostowaniem tego
                          co napisałaś. Najpierw zakłamałaś intencje Palikota, że kpi z traumy
                          a potem zajęłas się oceną tej "prawdy". Gdyby Palikot kpił z traumy
                          to bym się z tobą zgodził, tyle że tego NIE robi.

                          > Zważywszy, że posądziłeś mnie o popieranie PiS pewnie tak właśnie
                          > postrzegasz polskie społeczeństwo.
                          Nie nie postrzegam. Wręcz przeciwnie. Piszę ci coś innego. Że wielu
                          ludziom nie podoba się forma wypowiedzi Palikota, za to zauważają,
                          że jako jedyny ma odwagę (choć w niezbyt dobrej formie, choć jak
                          wspominałem rozumiem dlaczego ją wybrał) jawnie krytykować
                          postępowanie PiSu. PO niestety w tej sprawie schowało głowę w piasek
                          mimo ciągłych ataków PiSu i ludzi z nim związanych. Reakcje Palikota
                          są zawsze odpowiedziami na reakcje PiSu.

                          > Zapewniam Cię, że jesteś w błędzie. Jest wielu ludzi, którym w
                          > równym stopniu nie podoba się mówienie o krwi na rękach Tuska, jak
                          > mówienie o krwi na rękach Kaczyńskiego.
                          Nie jestem w błędzie skoro TO JA tak twierdziłem. Tyle że TY do tych
                          ludzi NIE należysz. Jakoś TWOICH słów potępienia Kaczyńskiego czy
                          innych osób tak mówiących nie znalazłem. Źle szukałem? Możesz się
                          zacytować? Ale WPROST reakcję, a nie po tem jak ktoś ci wypomniał
                          jednostronność (remik.bz w tym celuje, "odkrywa" niestosowne
                          zachowanie PiSu i jego zwolenników tylko wtedy jak mu się wytknie
                          obłudę, po czym błyskawicznie o takim zachowaniu swoim i tych ludzi
                          zapomina).
                          Jeszcze raz powtórzę. Według mnie nie było by Palikota z jego
                          opowieściami o "krwi na rękach Kaczyńskiego" gdyby była ostra
                          reakcja większości osób na słowa o "krwi na rękach Tuska".
                          Może
                          źle oceniam Palikota i mimo wszystko by tak gadał, ale WTEDY na
                          pewno nie starał bym się jego tłumaczyć/rozumieć. Takiej reakcji nie
                          było prócz środowiska GW i niektórych innych mediów. PiS MILCZAŁ
                          w tej sprawie, a nawet jego politycy bronili prawa do takich
                          oskarżeń. No i gdzie oni są jak Palikot powtarza takie same słowa?
                          Podają go do komisji etyki poselskiej. Myślę że takie zachowanie
                          jednoznacznie opisuje PiS.


                          > Mimo to dalej podoba Ci się insynuacja Palikota, że LK był pijany?
                          > Znajdujesz jakieś dobre usprawiedliwienie dla oczerniania
                          > nieżyjącego prezydenta?
                          "Insynuacja", "oczernianie"? A co to prezydent jakiś święty? To, że
                          nie żyje bo zginął w wypadku robi go kimś wyjątkowym? Ja
                          tam "oczerniać" go w ten sposób nie muszę. To wszystko co wiem na
                          temat jego działalności jako prezydenta wystarczająco go kwalifikuje
                          w mojej opinii do postawienie przed Trybunałem Stanu, a także
                          opisania jako najgorszego prezydenta jakiego Polska miała. To czy
                          nadużywał alkoholu czy nie jest dla mnie naprawdę sprawą drugorzędną
                          i nie decyduje o tym czy to "oczernia" czy nie.

                          Osobiście zdenerwowały mnie próby zwalania ewidentnie błędnej
                          decyzji pilotów o podjęciu próby lądowania na rosyjska obsługę pod
                          hasłem "na pewno byli pijani". Jak niektórzy są tak dociekliwi to
                          dlaczego nie pytali się czy nasza załoga była trzeźwa? czy i inne
                          osoby na pokładzie Tu były trzeźwe? W tym kontekście pytanie o stan
                          alkoholu we krwi prezydenta wcale a wcale nie jest dla mnie czymś
                          dziwnym. Tzn. OCZYWIŚCIE uwazam że badanie trzeźwości obsługi jest
                          niezbędnym elemenetem wyjaśnienia CAŁOŚCI okoliczności wypadku.
                          Jednak nie żeby WYŁĄCZNIE ich badać, ale jak wszystkich to
                          wszystkich. Przynajmniej tych co mieli realny wpływ na to co się
                          działo z samolotem (bo np poseł Gosiewski już raczej nie).

                          > Popatrz, popatrz, jaki się nagle zrobiłeś wrażliwy. Napisałeś
                          > wyraźnie:
                          > "Nic nie trzeba wyjaśniać w tej sprawie. Można co najwyżej
                          > doprecyzować dodatkowe okoliczności wypadku. "
                          >
                          > Określenie "można co najwyżej" rozumiem jako wyraz przekonania, że
                          > jest to zbędne i stanowi swoistą fanaberię, podobnie jak
                          > ekshumacja czyichkolwiek zwłok.
                          Nagle? Zawsze nienawidziłem manipulacji cudzymi wypowiedzami. Cały
                          czas twierdzę, że to robisz z wypowiedzią Palikota. Cały czas
                          twierdzę, że PiS nagminnie manipuluje cudzymi wypowiedziami (lub
                          swoimi własnymi jak się złapie ich na jakiejś głupocie -
                          słynne "semantyczne nadużycie").
                          Moja wypowiedź jest znacznie dłuższa. Wyrwałaś z niej tylko dwa
                          zdania, tak samo jak pastwisz się nad jednym zdaniem znacznie
                          dłuższej wypowiedzi Palikota.
                          "Co najwyżej" nie oznacza w tej wypowiedzi zbędności tylko
                          uhierarchizowanie ważności poszczególnych kwestii. To sa
                          okoliczności dodatkowe, a nie główne. Nigdy nie twierdziłem, że to
                          fanaberia - to twój wymysł i typowe zakłamawywanie moich słów. Tak
                          samo sama ekshumacja jako procedura prawna nie jest dla mnie
                          fanaberią.
                          Fanaberią jest ekshumacja, której wykonanie nie wnosi niczego
                          konkretnego do sprawy. Możesz mi powiedzeć CZEGO takiego możemy się
                          dowiedzieć ze zwłok Gosiewskiego? Chcesz szukac tam kul? Trucizny?
                          Sądzisz, że to czyjeś inne zwłoki?

                          > Wolę poczekać z takim orzeczeniem na wyniki organów badających te
                          > przyczyny.
                          • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 28.07.10, 01:49
                            maaac napisał:

                            > > Nie mam pewności, że taka decyzja została podjąta, a jesli tak, to
                            > > kto ja podjął i dlaczego. W stenogramie przy wysokości 80 m jest
                            > > komenda "Odchodzimy" (czyli nie lądujemy).
                            > Ależ mamy.

                            Kto ma? Może Ty w to wierzysz, natomiast nic mi nie wiadomo, żeby to z całą
                            pewnością stwierdzono.


                            >Co prawda MOŻNA ją jeszcze w tym momencie teoretycznie
                            > bezpiecznie przerwać, ale z jakiegoś powodu tego nie zrobili mimo
                            > tego, że drugi pilot powiedział "odchodzimy".

                            Ano właśnie. Nie ustalono jeszcze jaki to był powód.

                            > Nie zeszli by do 100m
                            > nie było by wypadku. Jednak z jakiegoś powodu mimo wszelkich
                            > przesłanek, że lądowanie jest niemożliwe musieli spróbować.

                            Samo zejście na wysokość decyzyjną nie było błędem. Nawet kolega z JAK-a
                            zasugerował, żeby raz czy dwa spróbowali. Sądzisz, że jest idiotą, albo chciał
                            doprowadzić do katastrofy?

                            >
                            > > Jedyne podane tam fakty mają niewiele wspólnego z katastrofą -
                            > > spóźnienie pary prezydenckiej i awantura o lot do Tbilisi. Coś
                            > > ważnego przeoczyłam?
                            > Przeoczyłaś znaczenie tych faktów dla katastrofy.

                            < Mylisz się. To Ty za Palikotem przypisujesz tym faktom istotne znaczenie. W
                            istocie nie ma żadnego dowodu, że takowe miały, poza mocno naciąganymi spekulacjami.

                            >Nie było by
                            > spóźnienia mieli by wiele czasu na podejmowanie decyzji, działali by
                            > rozsądniej.

                            A może gdyby spóźnienie było większe, to mgła by znikła i zdołaliby wylądować?
                            Zwykle jest tak, że najgęściejsza mgła jest z samego rana, a potem rzednie i znika.
                            • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 28.07.10, 05:16
                              > Kto ma? Może Ty w to wierzysz, natomiast nic mi nie wiadomo, żeby
                              > to z całą pewnością stwierdzono.
                              Ależ nawet ty ją napisałaś w przypływie szczerości.

                              > Ano właśnie. Nie ustalono jeszcze jaki to był powód.
                              Nie schodzili by nie doszło by do tego. To oczywiste.

                              > Samo zejście na wysokość decyzyjną nie było błędem.
                              Było błędem.

                              > Nawet kolega z JAK-a zasugerował, żeby raz czy dwa spróbowali.
                              > Sądzisz, że jest idiotą, albo chciał doprowadzić do katastrofy?
                              Sądze, że był idiotą. Widzisz tu się pojawia ciekawa sprawa. Zaraz
                              po
                              katastrofie poszła informacja, że załoga JAKa im to odradzała.
                              Jednak
                              stenogramy mówiły o czymś innym, o namawianiu do podjęcia
                              niebezpiecznej dla życia próby. Ktoś musiał kłamać nieprawdaż?
                              Poczytaj sobie
                              to

                              > Mylisz się. To Ty za Palikotem przypisujesz tym faktom istotne
                              > znaczenie. W istocie nie ma żadnego dowodu, że takowe miały, poza
                              > mocno naciąganymi spekulacjami.
                              Jasne że twierdzenie, że spóźnienie wywołuje nerwowość i
                              nieprzemyślane działania to spekulacje. Człowiek spóźniony to zawsze
                              jest człowiek spokojny i wyjątkowo ostrożny. Nigdy mu do głowy nie
                              przyjdzie by za autobusem przebiec na czerwonym świetle (bo ma
                              jeszcze
                              kilka innych w zapasie) albo mocniej nacisnąć na gaz mimo kiepskiej
                              pogody.
                              Tak samo groźby dotyczące zwolnienia z pracy za niespełnienie woli
                              notabla wogóle, ale to wogóle nie wpływają na pracę pracownika.
                              Dalej
                              jest spokojny i robi to co trzeba a nie stara się wypełnić nawet nie
                              wypowiedzianych życzeń szefa.
                              No i
                              ten wypadek nigdy się nie zdarzył.

                              > A może gdyby spóźnienie było większe, to mgła by znikła i
                              > zdołaliby wylądować?
                              > Zwykle jest tak, że najgęściejsza mgła jest z samego rana, a potem
                              > rzednie i znika.
                              Może tak. Może wiedząc że i tak już nie zdążą na czas by myśleli
                              zamiast starać się zdążyć.
                              • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 31.07.10, 03:31
                                maaac napisał:

                                > > Kto ma? Może Ty w to wierzysz, natomiast nic mi nie wiadomo, żeby
                                > > to z całą pewnością stwierdzono.
                                > Ależ nawet ty ją napisałaś w przypływie szczerości.

                                Chyba źle zrozumiałeś.

                                >
                                > > Ano właśnie. Nie ustalono jeszcze jaki to był powód.
                                > Nie schodzili by nie doszło by do tego. To oczywiste.
                                >
                                > > Samo zejście na wysokość decyzyjną nie było błędem.
                                > Było błędem.

                                Bo Ty tak uważasz?
                                >
                                <...>
                                > katastrofie poszła informacja, że załoga JAKa im to odradzała.
                                > Jednak
                                > stenogramy mówiły o czymś innym, o namawianiu do podjęcia
                                > niebezpiecznej dla życia próby. Ktoś musiał kłamać nieprawdaż?

                                Stenogramy mówiły o sugerowaniu podjęcia próby. Nie było tam mowy o tym, żeby
                                ryzykowali życiem.

                                >
                                > > Mylisz się. To Ty za Palikotem przypisujesz tym faktom istotne
                                > > znaczenie. W istocie nie ma żadnego dowodu, że takowe miały, poza
                                > > mocno naciąganymi spekulacjami.
                                > Jasne że twierdzenie, że spóźnienie wywołuje nerwowość i
                                > nieprzemyślane działania to spekulacje.
                                <...>
                                Przecież to nie piloci się spóźnili, więc nie mieli powodu się denerwować. Poza
                                tym ich zawód wymaga mocnych nerwów, a jak wożą VIP-ów, to również odporności na
                                naciski, które zdarzają się nagminnie.

                                > Tak samo groźby dotyczące zwolnienia z pracy za niespełnienie woli
                                > notabla wogóle, ale to wogóle nie wpływają na pracę pracownika.

                                Akurat zwolnienia z pracy nie musieli się obawiać.

                                >
                                > > A może gdyby spóźnienie było większe, to mgła by znikła i
                                > > zdołaliby wylądować?
                                > > Zwykle jest tak, że najgęściejsza mgła jest z samego rana, a potem
                                > > rzednie i znika.
                                > Może tak. Może wiedząc że i tak już nie zdążą na czas by myśleli
                                > zamiast starać się zdążyć.

                                Lądując na zapasowym lotnisku nie zdążyliby nawet, gdyby wylecieli punktualnie,
                                więc nie sądzę, żeby te pół godziny miało istotne znaczenie.
                                • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 02.08.10, 05:48
                                  > Chyba źle zrozumiałeś.
                                  Chyba dobrze.

                                  > Bo Ty tak uważasz?
                                  A co nie mogę? Zwłaszcza jak widać jak się skończyło. Ty wiesz
                                  lepiej, nie było?

                                  > Stenogramy mówiły o sugerowaniu podjęcia próby. Nie było tam mowy
                                  > o tym, żeby ryzykowali życiem.
                                  Jasssne. Bo lądowanie we mgle na kiepskim lotnisku (tzn. bez
                                  urządzeń do naprowadzania w kiepskich warunkach widoczności) nie
                                  może się zakończyć śmiercią. Taka wiec propozycja na pewno nie jest
                                  propozycją ryzykowania życia.

                                  > Przecież to nie piloci się spóźnili, więc nie mieli powodu się
                                  > denerwować.
                                  Nie no jasne. Kierowca wiozący kogoś spóźnionego, będącego jego
                                  dobrym znajomym lub jeszcze gorzej szefem to zawsze oaza spokoju.

                                  > Poza tym ich zawód wymaga mocnych nerwów, a jak wożą VIP-ów, to
                                  > również odporności na naciski, które zdarzają się nagminnie.
                                  Jasne. I są jakimiś nadludźmi.

                                  > Akurat zwolnienia z pracy nie musieli się obawiać.
                                  Jasne. Bo rząd zawsze na złość prezydentowi będzie ich chronił mimo
                                  starań tegoż i jego kolegów z PiS by ich z pracy wywalić.

                                  > Lądując na zapasowym lotnisku nie zdążyliby nawet, gdyby wylecieli
                                  > punktualnie, więc nie sądzę, żeby te pół godziny miało istotne
                                  > znaczenie.
                                  W grę wchodziło nie tylko spóźnienie ale i znaczne przesunięcie
                                  godziny wylotu. O tym zapewne już "zapomniałaś"?

                                  Rozumiem, że ty wszystko zawsze na styk planujesz?
                          • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 28.07.10, 03:49
                            maaac napisał:

                            > Nie było by afery w locie do Tibilisi i tego się potem
                            > działo nie było by nacisku na pilotów do niebezpiecznych zachowań.

                            A są jakieś dowody, że był?

                            > Przeoczyłaś pytanie <...> (jak poprzednio)

                            Niczego nie przeoczyłam. Pisałam o faktach, a nie o pytaniach, bo twierdziłeś,
                            że Palikot podaje istotne fakty.
                            >
                            > > Pytania są wybitnie tendencyjne - wynika z nich jedno: Palikot
                            > > zmierza do zwalenia całej odpowiedzialności za katastrofę na
                            > > Kaczyńskich.
                            > A może do przypomnienia współ odpowiedzialność obydwu Kaczyński8ch
                            > za to co się stało? Uświadomienia, że Lech Kaczyński wcale
                            > nie "poległ" a walnie się przyczynił do całego wypadku?

                            To twierdzenie jest tyle samo warte, co twierdzenie o zamachu zorganizowanym
                            przez Tuska. Mogłabym skonstruować podobną listę pytań powołującą się na więcej
                            faktów uzasadniających to drugie twierdzenie.


                            > Może się skończą wreszcie "rajdy" z przekraczaniem szybkości
                            > zarówno samych posłów jak i samochodów którymi jadą jako pasażerowie

                            Wątpię. Każdemu się wydaje, że jemu się to nie przydarzy.
                            >
                            >
                            > > Niewątpliwy jest fakt, że Palikot kpi sobie z traumy rodzin ofiar
                            > > katastrofy, co zreszta przyznajesz.
                            > Nieprawda. Nie kpi z traumy. Kpi z tego do czego ta trauma
                            > doprowadza.

                            Jeśli kpi się z czyjegoś płaczu, to nie są kpiny z jego cierpienia, które go do
                            tego płaczu go skłoniło?


                            > Kpi z braku reakcji na te pomysły, kpi z traktowania ich
                            > poważnie. Twierdzi, że doszliśmy do czasów gdzie szaleństwo uznaje
                            > się za normalność.

                            Rzeczywiście doszliśmy do czasów, kiedy szaleństwa Palikota uznaje się za
                            normalne i chwalebne.
                            >
                            > > Różnica między nami jest taka, że Tobie się to podoba, a ja to
                            > > uważam za obrzydliwe.
                            > Nie. Różnimy się w czym innym. W tym, że non stop zakłamujesz to co
                            > się naprawde dzieje.

                            <j.w.>

                            Uważasz, że masz monopol na prawdę i kłamie każdy, kto Ci nie potakuje, bo ma
                            inne zdanie?
                            >
                            <j.w.)
                            > że jako jedyny ma odwagę (choć w niezbyt dobrej formie, choć jak
                            > wspominałem rozumiem dlaczego ją wybrał) jawnie krytykować
                            > postępowanie PiSu.

                            Zadziwiasz mnie. Od kilku lat niemal wszystkie środki masowego przekazu i
                            politycy PO (i nie tylko) nieustannie krytykują PiS za co się tylko da, a Ty nie
                            zdołałeś tego zauważyć?

                            > PO niestety w tej sprawie schowało głowę w piasek
                            > mimo ciągłych ataków PiSu i ludzi z nim związanych. Reakcje Palikota
                            > są zawsze odpowiedziami na reakcje PiSu.

                            A na co są te reakcje PiSu, na które reaguje Palikot?
                            Przez całą kampanię prezydencką PO przypisywała PiSowi granie Smoleńskiem i
                            ataki na PO, których nie było. Bezmyślnie powtarzasz te kłamstwa. To PO grała w
                            tej kampanii katastrofa i usiłowała sprowokować PiS do kontrataku.
                            Zakłócanie wiecu wyborczego Kaczyńskiego w Lublinie jest tego znakomitą ilustracją
                            >
                            <j.w.>
                            Tyle że TY do tych
                            > ludzi NIE należysz.

                            Znowu wiesz lepiej, niż ja, co mi się podoba, a co nie?

                            > Jakoś TWOICH słów potępienia Kaczyńskiego czy
                            > innych osób tak mówiących nie znalazłem.

                            No i co z tego? Niekoniecznie muszę się dołączać do tłumu dyszącego nienawiścią
                            do PiS i Kaczyńskich i potępiającego w czambuł wszystko, co powie lub zrobi
                            ktokolwiek związany z PiS, a chwalącego podobne zachowania u członków PO.
                            Nie znajdziesz jednak moich słów aprobaty dla takich stwierdzeń osób związanych
                            z PiS. Za to możesz znaleźć krytykę poczynań PiS np. wobec Barbary Blidy.
                            Poza tym mam skłonność raczej do krytykowania rządzących, niż opozycji.

                            > Jeszcze raz powtórzę. Według mnie nie było by Palikota z jego
                            > opowieściami o "krwi na rękach Kaczyńskiego" gdyby była ostra
                            > reakcja większości osób na słowa o "krwi na rękach Tuska".

                            A ja sądzę, że byłby nawet gdyby słowa o "krwi na rękach Tuska" wcale nie padły.
                            Niestety umknęło mi, kto to powiedział.

                            Może
                            > źle oceniam Palikota i mimo wszystko by tak gadał, ale WTEDY na
                            > pewno nie starał bym się jego tłumaczyć/rozumieć.

                            Jesteś pewien, że nie wystarczyłoby Ci do usprawiedliwiania jego poczynań
                            skuteczność w walce z PiS?

                            > Takiej reakcji nie
                            > było prócz środowiska GW i niektórych innych mediów.

                            Czemu te media nie reagują podobnie na wyczyny Palikota, który zajmuje ważną
                            pozycję w PO?

                            > PiS MILCZAŁ
                            > w tej sprawie, a nawet jego politycy bronili prawa do takich
                            > oskarżeń.

                            PO milczy, a nawet jego politycy chwalą oskarżyciela.

                            > No i gdzie oni są jak Palikot powtarza takie same słowa?
                            > Podają go do komisji etyki poselskiej. Myślę że takie zachowanie
                            > jednoznacznie opisuje PiS.


                            Czy coś stało na przeszkodzie, żeby autora wypowiedzi o "krwi na rękach Tuska"
                            podać do komisji etyki poselskiej?
                            Bo jeśli uważasz, że taka wypowiedź upoważniała ważnego członka PO do rewanżu,
                            to musiała pochodzić z ust równie ważnego członka PiS.
                            >
                            > > Mimo to dalej podoba Ci się insynuacja Palikota, że LK był pijany?
                            > > Znajdujesz jakieś dobre usprawiedliwienie dla oczerniania
                            > > nieżyjącego prezydenta?
                            > "Insynuacja", "oczernianie"? A co to prezydent jakiś święty?

                            Nie. Ale nie był też pijany, jak sugerował twierdził Palikot, a to jest insynuacja.

                            <j.w.>

                            > opisania jako najgorszego prezydenta jakiego Polska miała.

                            Nieżyjących przed TK się nie stawia. A Twoja opinia jest trochę pochopna, oparta
                            na czarnym PR uprawianym przez PO i popierające ją media.

                            > To czy
                            > nadużywał alkoholu <j.w.>
                            Gdyby się okazało, że nie było nacisków ze strony LK, to pewnie też straci to
                            dla Ciebie znaczenie. I tak wszystko, co złe będzie jego winą, bo go nie lubisz?
                            >
                            > Osobiście zdenerwowały mnie próby zwalania ewidentnie błędnej
                            > decyzji pilotów o podjęciu próby lądowania na rosyjska obsługę pod
                            > hasłem "na pewno byli pijani".

                            Pierwszy raz spotykam się z taką tezą. Mnie raczej zastanawia podanie złej (o 15
                            min późniejszej) godziny katastrofy i sprzeczności w zeznaniach obsługi.

                            > Jak niektórzy są tak dociekliwi to
                            > dlaczego nie pytali się czy nasza załoga była trzeźwa?

                            Skąd wiesz, że nie pytali?

                            <j.w.>

                            > alkoholu we krwi prezydenta wcale a wcale nie jest dla mnie czymś
                            > dziwnym. Tzn. OCZYWIŚCIE uwazam że badanie trzeźwości obsługi jest
                            > niezbędnym elemenetem wyjaśnienia CAŁOŚCI okoliczności wypadku.
                            > Jednak nie żeby WYŁĄCZNIE ich badać, ale jak wszystkich to
                            > wszystkich. Przynajmniej tych co mieli realny wpływ na to co się
                            > działo z samolotem (bo np poseł Gosiewski już raczej nie).

                            Zaplątałeś się. Prezydent nie siedział za sterami i nie miał realnego wpływu na
                            to, co się działo z samolotem. Już prędzej poza załogą mogą wchodzić w rachubę
                            funkcjonariusze BOR, którzy posiadali broń i mogli sterroryzować załogę.
                            • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 28.07.10, 13:25
                              nieczęsto pojawiają się tutaj mądre kobiety, znające się na polityce i
                              oceniające, obiektywnie, aktualne wydarzenia, pozdrawiam serdecznie
                              • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 28.07.10, 22:47
                                abhaod napisał:

                                > nieczęsto pojawiają się tutaj mądre kobiety, znające się na
                                > polityce i oceniające, obiektywnie, aktualne wydarzenia,
                                > pozdrawiam serdecznie
                                Buhahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;P
                                • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 31.07.10, 03:33
                                  Wg maaaca obiektywny jest jedynie ten, kto wiesza psy na PiS i chwali PO.
                                  • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 31.07.10, 08:45
                                    wdakra napisała:

                                    > Wg maaaca obiektywny jest jedynie ten, kto wiesza psy na PiS i
                                    > chwali PO.
                                    Typowa PiS-projekcja. To dla was przejawem "obiektywności" jest
                                    wieszanie psów na PO i chwalenie PiSu. Za to właśnie pochwalił cię
                                    abhaod. Nie za to CO i JAK piszesz. Wystarczy, że popierasz PiS w
                                    ich biznesie i atakujesz PO już jesteś "swoja". Odpadają wszystkie
                                    inne wady, które niby są dyskwalifikujące.

                                    Jakbyś była naprawdę taka mądra to:
                                    - Po przeczytaniu paru wpisów abhaod'a wstydziła byś się jego
                                    pochwały.
                                    - Wiedziała byś, że nigdzie PO nie chwaliłem (tak globalnie, za
                                    pojedyńcze działania to i Lecha Kaczyńskiego zdarzyło mi się
                                    chwalić). Na temat tego co PO złego robią mógłbym długo. Tyle, że na
                                    temat PiS mogę dłużej.
                                    • abhaod Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 31.07.10, 11:22
                                      z tego co tutaj produkujesz to 99:1, która liczba oznacza POlaków
                                      nie muszę zaznaczać, POPiS-y nie są moimi partiami, ostatnio
                                      przypomina to walkę na sztachety
                          • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 31.07.10, 03:07
                            maaac napisał:

                            >
                            > > Popatrz, popatrz, jaki się nagle zrobiłeś wrażliwy. Napisałeś
                            > > wyraźnie:
                            > > "Nic nie trzeba wyjaśniać w tej sprawie. Można co najwyżej
                            > > doprecyzować dodatkowe okoliczności wypadku. "
                            > >
                            > > Określenie "można co najwyżej" rozumiem jako wyraz przekonania, że
                            > > jest to zbędne i stanowi swoistą fanaberię, podobnie jak
                            > > ekshumacja czyichkolwiek zwłok.
                            > Nagle? Zawsze nienawidziłem manipulacji cudzymi wypowiedzami.

                            Zacytowałam dokładnie Twoje słowa i napisałam, jak je odbieram. Gdzie tu widzisz
                            manipulację?

                            >Cały
                            > czas twierdzę, że to robisz z wypowiedzią Palikota.

                            Tylko nie potrafisz tego dowieść.

                            > Moja wypowiedź jest znacznie dłuższa.
                            >Wyrwałaś z niej tylko dwa
                            > zdania

                            I co z tego? Reszta, to litania "detali", o których "można dyskutować". Właśnie
                            jedynie można dyskutować. Nie traktujesz ich nawet, jako okoliczności, które
                            powinny być sprawdzone i wyjaśnione. No i gdzie tu manipulacja, którą mi
                            zarzucasz? Chcesz w dyskusji ze mną stosować metody Palikota? To nie przejdzie.

                            >tak samo jak pastwisz się nad jednym zdaniem znacznie
                            > dłuższej wypowiedzi Palikota.

                            To, że jest dłuższa nie zmienia jej wymowy.
                            • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 31.07.10, 08:35
                              > Zacytowałam dokładnie Twoje słowa i napisałam, jak je odbieram.
                              > Gdzie tu widzisz manipulację?
                              Na wyrwaniu zdania z kontekstu w którym jest umieszczone co
                              całkowicie zmienia jego znaczenie. Na nadawaniu mu wymyslonych przez
                              siebie treści, które nijak nie były moją intencją, o czym doskonale
                              można się przekonać czytając CAŁĄ moją wypowiedź.

                              Jak chcesz wiedzieć to np w Biblii jest wyraźnie napisane "Nie ma
                              Bog" (Psalm 53). I tacy manipulatorzy jak Ty spokojnie mogli by na
                              tym budować cała teorię. Tyle, że przed tem jest napisane "Mówi
                              głupi w swoim sercu:"

                              > Tylko nie potrafisz tego dowieść.
                              Jasne, że "nie potrafię". Wystarczy ją przytoczyć w całości. No ale
                              za twoją ślepotę i złośliwość w interpretowaniu "na wyrywki" cudzych
                              tekstów odpowiadać nie mogę.

                              > I co z tego? Reszta, to litania "detali", o których "można
                              > dyskutować". Właśnie jedynie można dyskutować. Nie traktujesz ich
                              > nawet, jako okoliczności, które powinny być sprawdzone i
                              > wyjaśnione.
                              Non stop złośliwie fałszujesz treść mojej wypowiedzi. Nigdzie NIE
                              powiedziałem, że NIE należy ich sprawdzać. Jedynie co zrobiłem to
                              podzieliłem na przyczynę główną i przyczyny dodatkowe co do których
                              użyłem słowa "detale" by je oddzielić od głównej.
                              Słowo "przeduskutować" oznaczało omawianie wpływu czynników
                              dodatkowych "detali" na zwiększanie lub zmniejszanie szansy wypadku.

                              Jeszcze raz może wreszcie to do Ciebie kiedyś dotrze - jak siądziesz
                              pijana za kierownicę samochodu to TO będzie główną przyczyną
                              wypadku. Nie fakt obsadzenia drogi drzewami, nie jakość drogi, nie
                              jej złe wyprofilowanie, nie złe oznakowanie, nie popsute
                              wycieraczki, nie złe działanie poduszki powietrznej. Masz przyczynę
                              główną i detale, które też trzeba zbadać by mieć PEŁNIĘ obrazu
                              wypadku. Ale twoi kumple niech nie zwalają winy i doszukują się
                              odpowiedzialności za wypadek u drogowców. Była byś trzeźwa to na
                              złej drodze, z wszystkimi tymi problemami dała byś sobie radę. No
                              chyba, że naprawdę złożyły by się jednocześnie.

                              Jasne, że należy dążyć wpierw do rozpoznania, potem do
                              wyeliminowania szkodliwości "detali" w przyszłości. Zawsze zmniejszą
                              szanse wypadku lub jego szkodliwości. Zawsze jednak należy zaczynać
                              od głównych przyczyn i na nich skupiać większość energii.

                              > No i gdzie tu manipulacja, którą mi zarzucasz? Chcesz w dyskusji
                              > ze mną stosować metody Palikota? To nie przejdzie.
                              Jasne, że nie przejdzie. Zachorowanie na miłość do argumentacji PiSu
                              uniemożliwia wszelką reakcję na argumenty merytorycznę czy też
                              kpinę. Widzi się tylko swoją rację i ślepnie się na wszystko co do
                              tego nie pasuje. Efekt - w wypowiedziach widzi się tylko co chce się
                              zobaczyć, reszta gdzieś znika.

                              > >tak samo jak pastwisz się nad jednym zdaniem znacznie
                              > > dłuższej wypowiedzi Palikota.
                              >
                              > To, że jest dłuższa nie zmienia jej wymowy.
                              "Nie ma Boga"....
                        • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 27.07.10, 15:11
                          > Tego nie wiadomo. Dopóki samolot szczęśliwie nie wyląduje nie
                          > można z niezachwianą pewnością twierdzić, że nie ulegnie wypadkowi.
                          Pieprzenie. Jasne, że nie można. Tyle, że szanse są różne przy
                          lądowaniu na dobrym lotnisku w dobrych warunkach i na kiepskim w
                          złych. Wsiadając do samochodu też nigdy nie wiesz, czy żywa
                          dojedziesz na miejsce. Jednak jazda z pijanym kierowcą, we mgle po
                          drodze z mnóstwem zakrętów, obsadzonej na poboczu drzewami znacznie
                          ci tą szansę zmniejszy. Jak się zgodzisz tak jechać, to prawidłowe
                          oznakowanie drogi chciaż TEŻ ma wpływ na twoje przeżycie jest
                          naprawdę czynnikiem drugorzędnym.

                          > Braku nie da się pogłębić. :)
                          > Można jedynie wyjaśnić, jakie okoliczności przyczyniły się do
                          > katastrofy.
                          Znów pieprzenie. Dokładnie wiesz co mam na myśli. To że zginiesz w
                          powyższym opisie jazdy samochodem spowoduje niefrasobliwość kierowcy
                          a nie fakt, że zabrakło płynu do spryskiwaczy, choć i ten brak na
                          pewno swoje dołoży do przyczyn wypadku.

                          > Nie bronię ideologii PiS w sprawie katastrofy, tylko sprzeciwiam
                          > się chamstwu Palikota, przeciwstawiam się nieuprawnionym
                          > insynuacjom obu stron, przedwczesnemu orzekaniu o przyczynach tej
                          > katastrofy oraz dokopywaniu rodzinom ofiar.
                          Tere fere. "Nie bronisz". Tylko jakoś wpisów przeciwko nim nie
                          znalazłem. Nie znalazłem wpisów przeciwko chamstwu PiSu i
                          oskarżeniom wobec rządu, przeciwko nieprawnionym stwierdzeniom że
                          prezydent NIE miał wpływu (skoro wszystko jest sprawą otwartą to
                          niby dlaczego to nie?). Jakoś starsznie tylko Palikot ci uwiera, a
                          nie samo chamstwo jako zjawisko. Ot drugi remik.bz się znalazł.
                          Rodziny ofiar mogą być pod ochroną o ile same się nie
                          zajmują "dokopywaniem" komuś innemu.
                          To tak jak ze sprawą Marty Dubienieckiej z domu Kaczyńskiej. "Nie
                          brała" udziału w kampanii, a wszędzie jej było pełno w mediach. I to
                          nie pisano "o niej" ale robiono z nią wywiady, "bywała" na różnych
                          uroczystościach "wokoło kampanijnych".
                          Trzeba się zdecydować - albo się chce grać politycznie licząc się z
                          kontratakami, albo się z tego rezygnuje i ma święty spokój.

                          > Wg zleconych przez Palikota badań opinii publicznej zaledwie 20%
                          (...)
                          > Tym niemniej powtarzają to, co on wymyślił, żeby zwalić winę na
                          > Kaczyńskich.
                          A CO Kaczyńscy NIE MOGĄ BYĆ WINNI? Jacyś święci? Rząd można
                          oskarżąć, Rosjan można oskarżać, a Kaczyńskich juz NIE? Co ich tak
                          chronisz?

                          > Palikot nie mówi "król jest nagi", tylko promuje siebie dokopując
                          > przeciwnikom politycznym i rodzinom ofiar z przeciwnego obozu
                          > politycznego wykorzystując do tego katastrofę smoleńską.
                          > Co PO ma do ukrycia, że wypuszcza harcownika z zadaniem
                          > trywializacji tej katastrofy?
                          Typowa teza PiSu i jego zwolenników. Powtarzana zarówno przez
                          polityków PiS jak i zwolenników tej partii. No ale ty w ogóle ale w
                          ogóle PiSu nie popierasz i jego poglądów?

                          W dodatku typowa >>PiS projekcja<< - to PiS stosuje metodę
                          harcownika Kurskiego, którego czasem wypuszczają czasem chowają
                          zgodnie z potrzebami. O Palikocie każdemu wiadomo, że jest
                          kompletnie niesterowalny. PO dawno temu się go by pozbyła gdyby nie
                          jego popularność.

                          > W sporze politycznym między PO i PiS stoję z boku i może dlatego
                          > dostrzegam to, co umyka zwolennikom tych partii.
                          Bzdura. Nie stoisz z boku. Popierasz w pełni linię PiSu. Prawie
                          kazdy ma jakieś "ale" do popieranych przez siebie partii. Osobiście
                          jestem typowym "wykształciuchowym" UWolem. Popieram PO w konflikcie
                          z PiSem, ale gdyby nie PiS w życiu bym PO nie poparł. Chociażby z
                          tego powodu, że wykazuje zbyt wiele cech za które PiS nie lubię. Ty
                          byś pewnie też zagłosowała na inną partię gdybyś mogła bo widzisz
                          błędy PiSu. No ale W TYM sporze mówisz DOKŁADNIE językiem PiSu:
                          - Prezydenta nie wolno "oczerniać" chociazby najmniejszym
                          wspomnieniem, że jego działanie mogło doprowadzić do wypadku.
                          - Palikot jest niedobry, a PO go wspiera.
                          - Winni wypadku jest rząd i Rosjanie.
                          • wdakra Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 31.07.10, 04:57
                            maaac napisał:

                            > > Tego nie wiadomo. Dopóki samolot szczęśliwie nie wyląduje nie
                            > > można z niezachwianą pewnością twierdzić, że nie ulegnie wypadkowi.
                            > Pieprzenie. Jasne, że nie można. Tyle, że szanse są różne przy
                            > lądowaniu na dobrym lotnisku w dobrych warunkach i na kiepskim w
                            > złych.

                            Oczywiście. Ale może się zdarzyć, że samolot się rozbije na dobrym lotnisku w
                            dobrych warunkach albo do niego nie doleci, a wyląduje szczęśliwie na złym
                            lotnisku w złych warunkach.

                            >Wsiadając do samochodu też nigdy nie wiesz, czy żywa
                            > dojedziesz na miejsce. Jednak jazda z pijanym kierowcą, we mgle po
                            > drodze z mnóstwem zakrętów, obsadzonej na poboczu drzewami znacznie
                            > ci tą szansę zmniejszy.

                            Nic mi nie wiadomo o tym, żeby piloci byli pijani.
                            Jeśli dostosujesz prędkość jazdy do warunków panujących na drodze, to na takiej
                            drodze masz większe szanse, niż jadąc jak wariat na autostradzie.

                            >
                            > > Braku nie da się pogłębić. :)
                            > > Można jedynie wyjaśnić, jakie okoliczności przyczyniły się do
                            > > katastrofy.
                            > Znów pieprzenie. Dokładnie wiesz co mam na myśli. To że zginiesz w
                            > powyższym opisie jazdy samochodem spowoduje niefrasobliwość kierowcy
                            > a nie fakt, że zabrakło płynu do spryskiwaczy, choć i ten brak na
                            > pewno swoje dołoży do przyczyn wypadku.

                            Ale jeśli np. samochód straci koło albo spadnie na niego jakiś konar z tych
                            drzew przy drodze, to może mieć istotne znaczenie dla zaistnienia wypadku.

                            >
                            > Nie znalazłem wpisów przeciwko chamstwu PiSu i
                            > oskarżeniom wobec rządu, przeciwko nieprawnionym stwierdzeniom że
                            > prezydent NIE miał wpływu (skoro wszystko jest sprawą otwartą to
                            > niby dlaczego to nie?).

                            A jaki wpływ mógł mieć prezydent? Pomyśl chociaż raz logicznie, zamiast się
                            zacietrzewiać.

                            > Jakoś starsznie tylko Palikot ci uwiera, a
                            > nie samo chamstwo jako zjawisko.

                            Mylisz się. Chamstwo innych też mnie wkurza. Niestety, celują w nim
                            przedstawiciele PO.

                            > Rodziny ofiar mogą być pod ochroną o ile same się nie
                            > zajmują "dokopywaniem" komuś innemu.

                            Komu dokopała p. Gosiewska, że uważasz atak na nią za usprawiedliwiony?

                            > To tak jak ze sprawą Marty Dubienieckiej z domu Kaczyńskiej. "Nie
                            > brała" udziału w kampanii, a wszędzie jej było pełno w mediach. I to
                            > nie pisano "o niej" ale robiono z nią wywiady, "bywała" na różnych
                            > uroczystościach "wokoło kampanijnych".

                            A co w tym złego? Jest córką pary prezydenckiej, która zginęła w katastrofie, a
                            jej stryj ubiegał się o prezydenturę. Gdyby wygrał, to prawdopodobnie właśnie
                            ona pełniłaby rolę pierwszej damy.

                            > Trzeba się zdecydować - albo się chce grać politycznie licząc się z
                            > kontratakami, albo się z tego rezygnuje i ma święty spokój.

                            Ona kogoś atakowała, że powinna się liczyć z kontratakami, czy też samo jej
                            istnienie traktujesz, jako atak?
                            >
                            > > Wg zleconych przez Palikota badań opinii publicznej zaledwie 20%
                            > (...)
                            > > Tym niemniej powtarzają to, co on wymyślił, żeby zwalić winę na
                            > > Kaczyńskich.
                            > A CO Kaczyńscy NIE MOGĄ BYĆ WINNI? Jacyś święci? Rząd można
                            > oskarżąć, Rosjan można oskarżać, a Kaczyńskich juz NIE? Co ich tak
                            > chronisz?

                            Nikt nie jest winien, dopóki wina nie zostanie mu udowodniona. Nie ma to nic
                            wspólnego z świętością, czy nieświętością.

                            >
                            > > Palikot nie mówi "król jest nagi", tylko promuje siebie dokopując
                            > > przeciwnikom politycznym i rodzinom ofiar z przeciwnego obozu
                            > > politycznego wykorzystując do tego katastrofę smoleńską.
                            > > Co PO ma do ukrycia, że wypuszcza harcownika z zadaniem
                            > > trywializacji tej katastrofy?
                            > Typowa teza PiSu i jego zwolenników. Powtarzana zarówno przez
                            > polityków PiS jak i zwolenników tej partii. No ale ty w ogóle ale w
                            > ogóle PiSu nie popierasz i jego poglądów?

                            To mi przypomina pewnego lektora KW PZPR, który, spytany o Katyń odpowiedział:
                            "Komu wierzycie? Czy naszym radzieckim przyjaciołom, czy Hitlerowi?"
                            A może byś się zdobył na jakąś merytoryczną polemikę?
                            >
                            > W dodatku typowa >>PiS projekcja<< - to PiS stosuje metodę
                            > harcownika Kurskiego, którego czasem wypuszczają czasem chowają
                            > zgodnie z potrzebami.

                            PO robi dokładnie tak samo.

                            > O Palikocie każdemu wiadomo, że jest
                            > kompletnie niesterowalny. PO dawno temu się go by pozbyła gdyby nie
                            > jego popularność.

                            Wiadomo też, że bywa inspirowany przez Tuska i Komorowskiego. PO będzie go
                            chronić, dopóki będą jej potrzebni harcownicy, a mit "niesterowalności" jest
                            tylko mitem.
                            >
                            > > W sporze politycznym między PO i PiS stoję z boku i może dlatego
                            > > dostrzegam to, co umyka zwolennikom tych partii.
                            > Bzdura. Nie stoisz z boku. Popierasz w pełni linię PiSu. Prawie
                            > kazdy ma jakieś "ale" do popieranych przez siebie partii.

                            Nie popieram. O Macierewiczu mam jak najgorsze zdanie, Kurskiego stawiam w
                            jednym rzędzie z Niesiołowskim, Ziobry nie trawię, nie podoba mi się program
                            PiSu. Kandydat na prezydenta, na którego głosowałam w I turze nie przeszedł do II.
                            Dawno temu miałam wątpliwą przyjemność przyjrzeć się z bliska działalności paru
                            osób z obecnego kierownictwa PO, odrzuciłam propozycję objęcia dość poważnego
                            stanowiska i nigdy, pod żadnym pozorem nie zagłosuję na nikogo z tej partii. Nie
                            zamierzam jej bronić i spodziewam się po jej rządach wszystkiego najgorszego.
                            Już wyszło na jaw, że w czasie kampanii prezydenckiej łgali, jak z nut.

                            > Osobiście
                            > jestem typowym "wykształciuchowym" UWolem. Popieram PO w konflikcie
                            > z PiSem, ale gdyby nie PiS w życiu bym PO nie poparł.

                            Jednym słowem dałeś się zmanipulować.
                            Podejrzewam, że obie te partie są po jednych pieniądzach, choć wierchuszce PiSu
                            nie miałam okazji przyjrzeć się z bliska.

                            >Chociażby z
                            > tego powodu, że wykazuje zbyt wiele cech za które PiS nie lubię. Ty
                            > byś pewnie też zagłosowała na inną partię gdybyś mogła bo widzisz
                            > błędy PiSu.

                            Zawsze głosuję na inne partie. Nawet, jak nie przekroczą progu wyborczego, to
                            mam przynajmniej czyste sumienie, że nie przyłożyłam ręki do oddania władzy
                            nieodpowiednim ludziom.

                            > No ale W TYM sporze mówisz DOKŁADNIE językiem PiSu:
                            > - Prezydenta nie wolno "oczerniać" chociazby najmniejszym
                            > wspomnieniem, że jego działanie mogło doprowadzić do wypadku.

                            Uważam, że nie należy oczerniać tych, którzy nie mogą się bronic, bo np. nie
                            żyją, są ciężko chorzy albo przeżywają ciężkie chwile. Może reaguję ostro na
                            takie zachowania dlatego, że próbowano wykorzystać chorobę i śmierć mojej mamy,
                            żeby mi dowalić, więc wiem, jak to się przeżywa.

                            > - Palikot jest niedobry, a PO go wspiera.

                            To są fakty.

                            > - Winni wypadku jest rząd i Rosjanie.


                            Nie wiem, kto jest winien. Mam za mało informacji, żeby to stwierdzić.
                            • maaac Re: Palikot mówi to co bardzo wielu Polaków mysli 31.07.10, 11:47
                              > Oczywiście. Ale może się zdarzyć, że samolot się rozbije na dobrym
                              > lotnisku w dobrych warunkach albo do niego nie doleci, a wyląduje
                              > szczęśliwie na złym lotnisku w złych warunkach.
                              Jasne. I masz szansę żyć dostatnio dzięki wygranej w totolotka
                              zamaist budować swój los dzięki cięzkiej pracy i oszczędnościom? Bo
                              dla ciebie to to samo, tak samo jak szansa na rozbicie na dobrym
                              lotnisku w dobrych warunkach czy na złym w złych warunkach.
                              Na spotkanie czy autobus, pociąg, samolot też pewnie chodzisz kiedy
                              ci wygodnie bo przecież mogą się spóźnić? Jasne, że mogą. W
                              najmniejszym stopniu temu nie przeczę.

                              > Nic mi nie wiadomo o tym, żeby piloci byli pijani.
                              A mi nic nie wiadomo bym to sugerował. Chyba nie rozumiesz ideii
                              przykładu?

                              > Jeśli dostosujesz prędkość jazdy do warunków panujących na drodze,
                              > to na takiej drodze masz większe szanse, niż jadąc jak wariat na
                              > autostradzie.
                              Jasne. A dostosowaniem zachowania do warunków panujących w Smoleńsku
                              było w ogóle nie pojawianie się nad tym lotniskiem tylko od razu lot
                              na lotnisko zapasowe. Naprawdę tak trudno to zrozumieć?

                              > Ale jeśli np. samochód straci koło albo spadnie na niego jakiś
                              > konar z tych drzew przy drodze, to może mieć istotne znaczenie dla
                              > zaistnienia wypadku.
                              Istotne tak, ale najistotniejsze jest to w jakim stanie był
                              kierowca. To było jego świadome działanie. Na to mógł wpłynąć. Na
                              wypadki losowe wpływu nie ma choć można próbować minimalizować ich
                              skutki... jak się jest trzeźwym lub wybiera się najbezpieczniejsze
                              lotnisko do lądowania.

                              > A jaki wpływ mógł mieć prezydent? Pomyśl chociaż raz logicznie,
                              > zamiast się zacietrzewiać.
                              I znów PiS-projekcja. To ty się zacietrzewiasz i nie chcesz myśleć
                              logicznie.
                              Cały czas ci podaję NA CO miał wpływ prezydent. Twoją odpowiedzią
                              jest nie miał bo nie miał. Nie miał i już. Dlaczego dla ciebie jest
                              to nie istotne to już nie ważne. Bo to atakowanie Prezydenta, bo PO
                              chce się oczyści - jest zupełnie czysty za nic nie odpowiada i już.

                              > Mylisz się. Chamstwo innych też mnie wkurza. Niestety, celują w nim
                              > przedstawiciele PO.
                              Zaczynam się zastanawiać CO dla ciebie jest chamstwem. Bo chyba
                              zupełnie co innego niż dla mnie. Wygląda że dla ciebie chamstwem
                              jest np wysuwanie z UZASADNIENIEM oiekcji co do zachowania
                              Prezydenta jego otoczenia, a potem po wypadku otoczenia PiSu. Sam
                              fakt próbowania ich krytykowania jest chamstwem. W tym momencie się
                              zgadzam. Jeżeli tak je definiujemy to przoduje w tym PO. Czasem
                              zdarza się to politykom SLD albo nawet z samego PiSu
                              (ostatnio chamem stał się Migalski
                              , śmiał krytykować działanie Wodza).

                              > Komu dokopała p. Gosiewska, że uważasz atak na nią za
                              > usprawiedliwiony?
                              Podważanie działania prokuratury, rządu to "nic"? Ot tak mogą sobie
                              chodzić i bluzgać na lewo i prawo oskarżając każdego i o wszystko, a
                              ludzie mają się tylko uśmiechac i mówić "tak, tak, macie rację,
                              słusznie, tamci są źli, och źli"? Czy jednak jest granica, której
                              nawet rodzinom zmarłych nie wolno przekraczać?

                              > A co w tym złego? Jest córką pary prezydenckiej, która zginęła w
                              > katastrofie, a jej stryj ubiegał się o prezydenturę. Gdyby wygrał,
                              > to prawdopodobnie właśnie ona pełniłaby rolę pierwszej damy.
                              A zwróciłaś uwagę O CO mam do niej pretensję? Gdzie piszę, że nie
                              podoba mi się, że brałą udział? Twierdzę że cały czas jej stryjek
                              KŁAMAŁ, że
                              nie bierze ona udziału w kampanii.Tak samo mam pretensję o
                              wykorzystywanie w kampanii wypadku w Smoleńsku poprzez rozdawanie
                              zdjęć pary prezydenckiej czy kolportarz filmu Solidarni 2010 - czemu
                              też PiS cały czas zaprzeczał.

                              > Ona kogoś atakowała, że powinna się liczyć z kontratakami, czy też
                              > samo jej istnienie traktujesz, jako atak?
                              Znów chwytanie za słowa? Udział w kampanii wyborczej zajmującej się
                              atakami na rząd, polityków PO i osoby zanagażowane w kampanię PO
                              jest zgodą na kontrataki z tegoż PO. Nie można udawać, że z tym
                              wszystkim co PiS i jego zwolennicy robili "poza nią" nie miała nic
                              wspólnego. Jak się zgodziła (kłamliwie udając, że tego nie robi) na
                              wsparcie czynne swoją osobą kampanii PiS, to zgodziła się również na
                              wszystko to co sobą PiS reprezentuje i na protesty tych, którym to
                              się nie podoba.

                              > Nikt nie jest winien, dopóki wina nie zostanie mu udowodniona. Nie
                              > ma to nic wspólnego z świętością, czy nieświętością.
                              Jasne, że nie jest. No chyba, ze należy do PO i nazywa się
                              Palikot.... To wtedy zupełnie nie masz wątpliwości o jego winie.

                              > To mi przypomina pewnego lektora KW PZPR, który, spytany o Katyń
                              > odpowiedział: "Komu wierzycie? Czy naszym radzieckim przyjaciołom,
                              > czy Hitlerowi?"
                              > A może byś się zdobył na jakąś merytoryczną polemikę?
                              A może ZACZNIESZ OD SIEBIE W TYM WZGLĘDZIE??!!!!!!!!!!!!!!

                              > PO robi dokładnie tak samo.
                              Ale tylko PO się czepiasz. W dodatku "dokładnie to samo" jest
                              dość problematyczne. Politycy z PO uczciwie mówią co im się w
                              Palikocie podoba, a co nie podoba. Widziałaś kiedyś taką krytkę
                              Kurskiego? Widziałąś jak się kończy krytykowanie jakiegoś zachowania
                              w PiS nie po myśli Kaczyńskiego? A jak to wygląda w PO?

                              > Wiadomo też, że bywa inspirowany przez Tuska i Komorowskiego. PO
                              > będzie go chronić, dopóki będą jej potrzebni harcownicy, a
                              > mit "niesterowalności" jest tylko mitem.
                              Nie to są twoje i PiSu kłamstwa. Nie masz na to najmniejszych
                              dowodów.

                              > Nie popieram.
                              Tere fere.

                              > O Macierewiczu mam jak najgorsze zdanie,
                              Dla tego wykonuje to samo zadanie co ty - obronę Prezydenta
    • groon.wald.5 PalikOt to kwintesencja PO 21.07.10, 17:54
      debilizm, chamstwo, agresja, pazernosc, zlodziejstwo, psychopatia.
      • lepszejutro Re: PalikOt to kwintesencja PO 21.07.10, 18:40
        Przecudnie i jasno opisałeś cechy niejakiej menopauzalnej klempy, macierewicza,
        jojo i innych pisuarow. Brawo za inteligencję i celność wypowiedzi.
        • wdakra Re: PalikOt to kwintesencja PO 21.07.10, 21:35
          Coś Ci się pomyliło. To było o PO, a Macierewicz jest w PiS.
          • maaac Re: PalikOt to kwintesencja PO 22.07.10, 15:15
            wdakra napisała:

            > Coś Ci się pomyliło. To było o PO, a Macierewicz jest w PiS.

            To tobie się myli. To był PiS.
          • strzelec51 Re: PalikOt to kwintesencja PO 23.07.10, 22:20
            Byc moze autor mial na mysli PO i Palikota ale opisal PiS.
            Co do Macierewicza, nie dziwi, ze on w PiS.
    • strzelec51 Gdyby pani Gosiewska 21.07.10, 19:06
      Gdyby pani Gosiewska sama sie nie osmieszala glupimi wnioskami (o
      ekshumacje), Palikot nie ironizowalby na ten temat.
      • wdakra Re: Gdyby pani Gosiewska 21.07.10, 21:37
        Czy wniosek p. Gosiewskiej był atakiem na Palikota, że posunął się takiego żartu
        z osoby nieżyjącej i jej rodziny?
        • konwalia_1984 Re: Gdyby pani Gosiewska 21.07.10, 23:26
          wdakra

          Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi
          były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

          Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:
          1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?
          2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim
          odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
          3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie
          premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania
          wykonywania rozkazów?
          4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa
          MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?
          5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych
          przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?
          6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
          7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu
          przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?
          Z wyrazami szacunku Poseł Przemysław Gosiewski
          Kielce, dnia 23 września 2008 r.

          Zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku.
          • alexis_corner Re: Gdyby pani Gosiewska 24.07.10, 01:04
            konwalia_1984 napisała:
            > Zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku.


            Pambuk nierychliwy, ale sprawiedliwy...

            - wredna alexis
        • strzelec51 Re: Gdyby pani Gosiewska 22.07.10, 22:24
          Wniosek pani Gosiewskiej byl atakiem na zasady zdrowego rozumu.
          Palikot to jedynie wyjaskrawil.

          Bo faktycznie, skoro zasadne mialoby byc ekshumowanie zwlok p.
          Gosiewskiego to dlaczego nie wszystkich pozostalych? I, przede
          wszystkim, w jakim celu ekshumacja?

          Jesli ktos sie w swojej chorobliwej podejrzliwosci uprze, mozna
          wszystko kwestionowac w nieskonczonosc.
          • remik.bz Pani Gosiewska nie wyklucza zamachu 23.07.10, 17:01
            strzelec51 napisał:
            I, przede
            > wszystkim, w jakim celu ekshumacja?
            >

            Tu akurat odpowiedź jest bardzo prosta
            Dziwne ,ze tego nie wiesz , przecież Pani Gosiewska tego nie kryje.
            (GW nie pisała o tym , to fakt)

            Pani Gosiewska po prostu nie wyklucza,ze przyczyną katastrofy był zamach.
            Jesli tak , to uważa,że mogły pozostać jakieś mikroślady w ciele jej męża.
            Stąd konieczność badań i ekshumacja wcześniej.
            Jej teoria niezbyt prawdopodobna, ale ma do niej prawo. W końcu zyjemy w wolnym
            kraju, prawda?
            • gucio60 Re: Pani Gosiewska nie wyklucza zamachu 23.07.10, 17:23
              > Jej teoria niezbyt prawdopodobna, ale ma do niej prawo. W końcu
              zyjemy w wolnym
              > kraju, prawda?


              i dla wszelkiego rodzaju debili też musi być miejsce, spalić ich nie
              można, to byłoby nie humanitarne ale były czasy w tamtym regionie
              gdy katolicy mordowali innowierców i to nie tak dawno, może matka
              tego jak mu tam już wówczas żyła i powinna pamiętać, może to byli
              jej rodzice, może kuzyni a może tylko współmieszkańcy ale ze świętym
              błogosławieństwem krzyża o który dziś tak walczą, z takich przodków
              nic mądrego się nie wychowa czego mamy dowody .......
        • erg_samowzbudnik Re: Gdyby pani Gosiewska 24.07.10, 10:03
          wdakra napisała:

          > Czy wniosek p. Gosiewskiej był atakiem na Palikota, że posunął się
          takiego żart
          > u
          > z osoby nieżyjącej i jej rodziny?


          Nie , ale głupotę trzeba piętnować.
      • remik.bz Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 22.07.10, 08:43
        strzelec51 napisał:

        > Gdyby pani Gosiewska sama sie nie osmieszala glupimi wnioskami (o
        > ekshumacje), Palikot nie ironizowalby na ten temat.

        Problem w tym ,ze to co dla Ciebie jest głupie dla niej wcale głupim
        byc nie musi.
        Weź pod uwagę,że straciła męża i to w bardzo tragicznych
        okolicznościach. Jej zdaniem ( i nie tylko jej) wyjaśnienie tych
        okoliczności delikatnie mówiąc - przedłuża się.
        Próbuje więc "coś robić" w tej sprawie.
        Nie powinno się z tego drwić. Wiele osób po stracie najblizszych
        zachowuje się w sposób dyskusyjny.
        Dodatkowym problemem jest fakt,że w dalszym ciągu krąży pogłoska (a
        ślimaczące się śledztwo jej nie może zdementować) o zamachu.
        Ekshumacja mogłaby taki wniosek potwierdzić (mikroślady w
        organiźmie), lub wykluczyć.
        Moim zdaniem - wykluczy- a Pani Gosiewska bedzie miała spokojne
        sumienie ,ze zrobiła wszystko co mogła zrobić dla zmarłego męża.
        Nie smiejmy się z jej działań jak Palikot (przepraszam za
        niecenzuralne słowo).
        • strzelec51 Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 22.07.10, 22:35
          To niewazne, ze wniosek p. Gosiewskiej byl w jej mniemaniu
          uzasadniony. Ten wniosek byl obiektywnie bezzasadny, absurdalny.

          Zwolennicy PiS,a przede wszystkim sam PiS z Kaczynskim na czele
          posuneli sie juz do chorobliwej wrecz podejrzliwosci. Zdarzyl sie
          tragiczny wypadek spowodowany kombinacja zlych warunkow
          atmosferycznych (okolicznosc oczywista, chyba ze ktos rzeczywiscie
          wierzy w sztuczne wywolanie mgly) i nieprzestrzegania zarowno
          procedur bezpieczenstwa jak i zalecen sluzb naziemnych lotniska w
          Smolensku.

          Pogloski zas o zamachu sa tym czym sa - glupimi pogloskami
          powtarzanymi przez pomylencow (za przeproszeniam).

          remik.bz napisał:

          > Problem w tym ,ze to co dla Ciebie jest głupie dla niej wcale
          głupim
          > byc nie musi.
          • remik.bz Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 23.07.10, 13:30
            strzelec51 napisał:

            > To niewazne, ze wniosek p. Gosiewskiej byl w jej mniemaniu
            > uzasadniony. Ten wniosek byl obiektywnie bezzasadny, absurdalny.

            To bardzo wazne,że wniosek Pani Gosiewskiej był w jej mniemaniu
            uzasadniony.
            Bo niby na czym polega absurdalność wniosku o ekshumację?
            Albo co oznacza pojecie "obiektywnie bezzasadny"?
            Pani Gosiewska podejrzewa zamach na swego męża. Ma prawo do takiej
            swojej prywatnej opinii.
            W tej sytuacji zwykła przyzwoitość (nie znam prawa w tej materii)
            wymaga , aby albo podać jej oficjalne przyczyne katastrofy (np "błąd
            pilota" , "błąd wieży" czy inne) , albo zgodzić się na ekshumację,
            która wykluczy zamach lub potwierdzi taką mozliwość.
            Oficjalnego stanowiska polskich organów w sprawie tragedii nie ma.
            Co zlego jest w tym ,że Pani Gosiewska na własną rekę szuka przyczyn
            smierci męża?
            Gdyby jej mąż zginął w wypadku komunikacyjnym i wynajęła by
            prywatnego dedektywa (przy ślamazarności sledztwa) to też miałbys
            jej za złe?
            Szanowni przeciwnicy PiS-u opamiętajcie się , tu chodzi o tragiczna
            smierć osób najbliższych .
            • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 23.07.10, 14:39
              Ja radzę się tobie opamiętać (i to już w kolejnej sprawie).

              Czy z powodu tego, że jakaś wdowa nie chce uwierzyć w śmierć swojego
              męża zawsze się dokonuje ekshumacji? Czy raczej kieruje się ją do
              psychologa by pozwolił się jej oswoić ze śmiercią bliskiego
              człowieka.

              Powtórzę jeszcze raz. Wdowa ma prawo być "trochę szalona" po śmierci
              mężą. Jednak żerowanie na jej szleństwie przez różnych sk****ynów w
              celu ataku na różne osoby budzi niesmak.

              No i jak tak się troszczysz o "biedne" dzieci Gosiewskiego pomyśl o
              jego dziecku z poprzedniego małażeństwa jak się dowiedział, że tatuś
              woli już inną mamusię. Nie żal ci go?

              Jak się tak troszczysz o rodziny to powiedz jak się czują krewni
              Blidy czytając wypowiedzi twoich kolegów że "palnęła sobie w łeb bo
              na pewno była winna"? Jakoś twoje serce na to jest zatwardziałe? A
              co powiesz o dzieciach (o ile je ma) doktora Garlickiego jak
              się "dowiedziały" z ust MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI, że ich ojciec już
              nikogo zycia nie pozbawi. Miłę to było? I to nie był jakiś blog i
              jeden z posłów, a człowiek, który powinien najbardziej stać na
              straży przestrzegania prawa w Polsce.
              • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 23.07.10, 14:48
                MAAACka !!! w Ameryce Murzynów biją !!!!
                • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 23.07.10, 14:57
                  Ty naprawdę niewiele rozumiesz.

                  Zresztą to stan normalny w PiSie. Brak zrozumienia lub symulowanie
                  tegoż.

                  Ot felieton Paradowskiej. Jakoś PiSowcy kompletnie nie zrozumieli
                  ideii tego co chciała przekazać "widząc" Gosiewskiego na "peronie".
                  Widać nigdy nie słyszeli opowieści o duchach nawiedzajuących miejsca
                  z którymi są mocno emocjonalnie związani. Nigdy nie słyszeli, że
                  ludzie chcieli by widzieć osoby związane z danym miejscem.
                  Paradowska odwołała się do tej tradycji. No ale rzucaj "perły przed
                  wieprze" (to oczywiście szanowni PiSowcy nie oznacza, że nazywam was
                  wieprzami, chyba tyle w szkole was nauczyli?)
                  • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 23.07.10, 16:00
                    a ja jak zaglądam na forum "wiadomości" to od razu widzę ducha :)
                    maaaciuś się nazywa i próbuje zaklinać rzeczywistość Wybiórczymi
                    półprawdami
                    img359.imageshack.us/img359/913/zatuskaza4.jpg
                    • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 23.07.10, 21:30
                      No i znów "popis" erudycji....
                      • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 24.07.10, 09:40
                        merytorycznie maaaciuś, a nie pustosłowiem, w erystyce jesteś
                        "mistrzem"

                        pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka
                        • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 24.07.10, 13:27
                          Merytorycznie to jesteś debilem. Stan normalny w PiSie. Napisałem ci
                          o czym NAPRAWDĘ pisała Paradowska - w zamian dostałem wyzwiska. I ty
                          mi mówisz o erystyce i braku merytoryczności?
                          Dokładnie tak samo wyzwiska poleciały po zwróceniu uwagi, że
                          Pitrzek pieprzy - MA możliwość wypowiedzi i nikt go nie knebluje.
                          • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 24.07.10, 15:16
                            pomyśl choć przez chwilę maaaciuś, zaprzeczałeś, że P. napisała to o czym
                            jest wpis na Rzepie, udowodniłem ci, że taki wpis istnieje, a ty o
                            duchach itp. brednie (czysta erystyka), i o czym z tobą dyskutować ????
                            • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 04:18
                              abhaod napisał:

                              > pomyśl choć przez chwilę maaaciuś, zaprzeczałeś, że P. napisała to
                              > o czym jest wpis na Rzepie, udowodniłem ci, że taki wpis istnieje,
                              Człowieku co ty bredzisz? Nie zaprzeczałem, temu, że napisała co do
                              faktów tego co podała Rzepa. Twierdzę jednynie, że dziennikarz z
                              Rzepy, a ty za nim kompletnie NIE ZROZUMIAŁ wymowy jej słów. Nie
                              zrozumiał bo nie chciał lub z powodu kompletnego braku obycia w
                              polskiej kulturze/literaturze.
                              Dodatkowo twierdziłeś jakoby cytowany przeze mnie wpis Paradowskiej
                              był reakcją na notatkę Rzepy, podczas gdy było dokładnie na odwrót.

                              > a ty o duchach itp. brednie (czysta erystyka), i o czym z tobą
                              > dyskutować ????
                              To była próba wyjaśnienia ci kulturowego podłoża wpisu Paradowskiej.
                              No ale trzeba coś znać polską kulturę/literaturę by zrozumieć tego
                              typu nawiązania jakiego dokonała Paradowska.
                              • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 10:31

                                maaac napisał:

                                > abhaod napisał:
                                >
                                > > pomyśl choć przez chwilę maaaciuś, zaprzeczałeś, że P. napisała to
                                > > o czym jest wpis na Rzepie, udowodniłem ci, że taki wpis istnieje,
                                > Człowieku co ty bredzisz? Nie zaprzeczałem, temu, że napisała co do
                                > faktów tego co podała Rzepa. Twierdzę jednynie, że dziennikarz z
                                > Rzepy, a ty za nim kompletnie NIE ZROZUMIAŁ wymowy jej słó
                                Nie
                                > zrozumiał bo nie chciał lub z powodu kompletnego braku obycia w
                                > polskiej kulturze/literaturze.

                                Za sprawą upowszechniania się szkolnictwa średniego, a ostatnio również
                                wyższego, powstała spora grupa ludzi, czasem nawet wyrobionych literacko
                                i o pewnej wiedzy naukowej, których formalne wykształcenie zdecydowanie
                                wykracza poza zdolności do analitycznego myślenia.
                                Medawar
                                po raz wtóry potwierdziłeś tezę Medawara(i moją)

                                > Dodatkowo twierdziłeś jakoby cytowany przeze mnie wpis Paradowskiej
                                > był reakcją na notatkę Rzepy, podczas gdy było dokładnie na odwrót.


                                stwierdziłem tylko, że cytowane przez Rzepę słowa są uzupełnione znakami
                                zapytania

                                > > a ty o duchach itp. brednie (czysta erystyka), i o czym z tobą
                                > > dyskutować ????
                                > To była próba wyjaśnienia ci kulturowego podłoża wpisu Paradowskiej.
                                > No ale trzeba coś znać polską kulturę/literaturę by zrozumieć tego
                                > typu nawiązania jakiego dokonała Paradowska.

                                Paradowska jest POlityczną prostytutką (cała sytuacja przypomina sytuację
                                po wygraniu wyborów przez PiS i ich koalicji z LPR i Samooborą)
                                • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 11:09
                                  > Za sprawą upowszechniania się szkolnictwa średniego, a ostatnio
                                  > również wyższego, powstała spora grupa ludzi, czasem nawet
                                  > wyrobionych literacko i o pewnej wiedzy naukowej, których formalne
                                  > wykształcenie zdecydowanie wykracza poza zdolności do
                                  > analitycznego myślenia.
                                  > Medawar
                                  > po raz wtóry potwierdziłeś tezę Medawara(i moją)
                                  Ja potwierdziłem ponieważ wykazałem ci brak zdolności analitycznego
                                  myślenia i brak wyrobienia literackiego?
                                  Nie odróżniasz który tekst jest następstwem którego, nie wiadomo po
                                  co cytujesz - co chcesz tym udowodnić, nie wiesz o czym ktoś pisze z
                                  powodu zaniedbań w poznawaniu literatury polskiej - i to JA mam
                                  problem? Chyba tylko z twoim nieuctwem.

                                  > Paradowska jest POlityczną prostytutką (cała sytuacja przypomina
                                  > sytuację po wygraniu wyborów przez PiS i ich koalicji z LPR i
                                  > Samooborą)
                                  ????????????????????
                                  Gdzie ci to przypomina? Czym? W jaki sposób? Gdzie ty masz
                                  tutaj "polityczną prostytucję"? O czym ty znów bredzisz?
                                  • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 11:30

                                    fronda.pl/files/Andrzej_Krauze_HEAD.jpg
                                  • konwalia_1984 Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 11:34
                                    maaac

                                    Witaj

                                    Prowadzisz polemikę z abhaod vel andrzejberlin.
                                    Bo pod takimi nickami się produkuje.

                                    Facet który uwielbia filmy typu:
                                    " Odyseja kosmiczna, czy Star Trek " to takie duże dziecko z małym rozumkiem.

                                    Ja osobiście z takim " chłopskim filozofem " nie prowadzę polemik, omijam jak
                                    psie odchody w parku, podczas spaceru.

                                    Ignoruję jakiekolwiek wpisy kierowane do mnie, i po prostu olewam.

                                    NIE TA LIGA !!!!

                                    Pozdrawiam
                                    • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 11:53
                                      konwalia_1984 napisała:

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,902,114065522,114275747,Re_Dobry_dales_przyklad_Chama_Ziemkiewicza_.html
                                      "A czasie internetu można wszystko znaleźć, łącznie z IP komputera, a
                                      przy pomocy
                                      specjalistycznych narzędzi, nawet wszystkich Twoich danych, łącznie z
                                      nazwiskiem
                                      i aktualnym adresem."


                                      forum.gazeta.pl/forum/w,902,114065522,114279697,Re_Dobry_dales_przyklad_Chama_Ziemkiewicza_.html
                                    • alexis_corner Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 12:57
                                      A ja jestem przekonana, że odhod to ciura z hasbarskiego obozu
                                      pustynnych wojowników. :-D

                                      sabbah.biz/mt/wp-content/merkava.jpg
                                      - wredna alexis
                                      • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 13:12
                                        ja jestem pewien, że jesteś transwestytyczną ciotą

                                        autsch.de/showfile.php?filepk=21196
                                        • alexis_corner Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 18:28
                                          nie jestem odhodzie.
                                          ale wiem, że przepadasz za takimi:

                                          sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs161.snc4/37379_134069726621304_100000548327289_292893_4877298_n.jpg
                                          możesz strugać gwoździa do niej i tej grubej... :-D

                                          - wredna alexis
                                          • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 18:36
                                            co tam gimnazjalistko w okresie przekwitania bredzisz ?
                                    • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 15:08
                                      > Facet który uwielbia filmy typu:
                                      > " Odyseja kosmiczna, czy Star Trek " to takie duże dziecko z małym
                                      > rozumkiem.
                                      Ekhmmmm, eeeee jakby ci tu powiedzieć..... też je lubię ;P.

                                      Co do fantastyki jako takiej polecam książki Zajdla będące satyrami
                                      na życie w PRLu. Prześledzić jak się zmieniał stosunek Lema do
                                      ówczesnych władz też warto.
                                      Coż trzeba umieć rodzielić wartościowe pozycje od nie wartościowych,
                                      a w jednych i drugich znaleźć to co warto zapamiętać.

                                      Ostatnio czytałem dość rozrywkową SF typu "militarnego" ale zapadł
                                      mi w pamięci jeden cytat, który należy dedykowac wielu ludziom w
                                      Polsce. By się nie powtarzać:
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,299,113714473,113916027,Re_Profilowanie_uzytkownikow_forum.html
                                      • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 17:39
                                        SF jest utopią z idealistyczno-humanistycznymi elementami i ukrytą
                                        krytyką współczesności, Lem to klasyka, ale nie piszecie o "Citizen
                                        Kane", który wielokrotnie był wybierany jako film wszechczasów, a który
                                        nie znalazł się na Wybiórczej liście 30-tu najlepszych, wodzowi Goowna
                                        nie przypadł do gustu
                                        • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 17:51

                                          "SF jest utopią z idealistyczno-humanistycznymi elementami i ukrytą
                                          > krytyką współczesności,"

                                          oczywiście w filmach, które wymieniłem w swojej wizytówce
                                          • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 27.07.10, 14:23
                                            Wiesz. Na SF też się nie znasz. Tyle mogę powiedzieć.

                                            PS.
                                            Nie "Citizen Kane", a "Obywatel Kane".
                                            www.filmweb.pl/film/Obywatel+Kane-1941-31279
                                            Od dawna fukcjonuje w Polsce pod tym tytułem i nie raz jest
                                            wspominany i omawiany.
                                            • abhaod Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 27.07.10, 17:49
                                              maaac napisał:

                                              > Wiesz. Na SF też się nie znasz. Tyle mogę powiedzieć.

                                              zostań moim guru, będziemy razem bredzić

                                              >
                                              > PS.
                                              > Nie "Citizen Kane", a "Obywatel Kane".
                                              > www.filmweb.pl/film/Obywatel+Kane-1941-31279
                                              > Od dawna fukcjonuje w Polsce pod tym tytułem i nie raz jest
                                              > wspominany i omawiany.

                                              jeszcze w 60-tych latach oglądałem go w TVP pod tytułem "Citizen Kane",
                                              potem tacy jak ty "podreperowali"
            • strzelec51 Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 23.07.10, 22:17
              Kraza plotki, ze katastrofa lotnicza zostala spowodowana zamachem.
              Czy to zmienia w czymkolwiek fakt, ze samolot spadl na ziemie,
              rozbil sie na "drobny mak" i przy tej "okazji" pozbawil wszystkich
              pasazerow zycia?

              To wyjasnij mi, ku...a, co teraz ekshumacja i sekcja zwlok nowego
              wniesie? Pani Gosiewska przy okazji teorii zamachu podejrzewa, ze
              jej meza na wszelki wypadek jeszcze ktos wczesniej otrul?

              • strzelec51 Podtytul winien byc: teoria trujacego grzybka 23.07.10, 22:21
              • remik.bz Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 24.07.10, 08:25
                strzelec51 napisał:

                > Kraza plotki, ze katastrofa lotnicza zostala spowodowana zamachem.
                > Czy to zmienia w czymkolwiek fakt, ze samolot spadl na ziemie,
                > rozbil sie na "drobny mak" i przy tej "okazji" pozbawil wszystkich
                > pasazerow zycia?
                >
                > To wyjasnij mi, ku...a, co teraz ekshumacja i sekcja zwlok nowego
                > wniesie? Pani Gosiewska przy okazji teorii zamachu podejrzewa, ze
                > jej meza na wszelki wypadek jeszcze ktos wczesniej otrul?
                >

                Nie otruł.
                Nie ma tego w GW (oczywiscie) ale krązy wiele teorii podpartych opiniami
                ekspwertów czy "ekspertów" (nie wiem), ze niektóre rodzaje "bomb"nie zostawiają
                sladu np na resztkach samolotu, ale zostawiaja w ciele (np w plucach) ofiar.
                Pani Gosiewska ma prawo w to wierzyć. Zamiast z niej drwic raczej nalezy chyba
                rozwiac jej obawy. Niekoniecznie przez eksuhmacje ale np przez oficjalne
                stanowisko w sprawie tych ekspertyz.
                • maaac Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 24.07.10, 13:54
                  > Nie otruł.
                  > Nie ma tego w GW (oczywiscie) ale krązy wiele teorii podpartych
                  > opiniami ekspwertów czy "ekspertów" (nie wiem), ze niektóre
                  > rodzaje "bomb"nie zostawiają sladu np na resztkach samolotu, ale
                  > zostawiaja w ciele (np w plucach) ofiar.
                  > Pani Gosiewska ma prawo w to wierzyć. Zamiast z niej drwic raczej
                  > nalezy chyba rozwiac jej obawy. Niekoniecznie przez eksuhmacje ale
                  > np przez oficjalne stanowisko w sprawie tych ekspertyz.

                  Bardziej "ekspertów" niż ekspertów remik. Jakie to miały być bomby
                  by zostawiać trwałer ślady w zwłokach a nie zostawiać na elementach
                  samolotu?
                  W dodatku oczekujesz negacji pomysłów rodem z SF. Czy również
                  oczekujesz zanegowania oficjalnego przez prokuraturę wpływu kosmitów
                  i niebiańskiej interwencji?

                  Jeszcze raz powtórzę. Wstyd jak się zgrywa głupszego niż się jest
                  naprawdę. Wstyd jak się jest głupim i nie chce się przyjmować tego
                  co bardziej wykształceni wiedzą.
                  • remik.bz Ona ma prawo do ekshumacji 24.07.10, 16:12
                    Maaac, obojetnie co Ty o niej sądzisz , obojetnie co sądzi Palikot, obojetnie
                    co sądzą przeciwnicy PiS-u - Pani Gosiewska po prostu ma prawo zadać ekshumacji
                    i na dodatek nikomu nic do tego.
                    O czym tu dyskutowac?
                    • maaac Re: Ona ma prawo do ekshumacji 26.07.10, 04:50
                      > Maaac, obojetnie co Ty o niej sądzisz , obojetnie co sądzi
                      > Palikot, obojetnie co sądzą przeciwnicy PiS-u - Pani Gosiewska po
                      > prostu ma prawo zadać ekshumacji
                      A Palikot - mamy wolność słowa, ma prawo twierdzić, że jej pomysł
                      jest głupi.

                      > i na dodatek nikomu nic do tego.
                      A własnie, że jest. Spokojnie można głupie pomysły piętnować.
                      Dokładnie tak samo jak rodzina Pyjasa miała prawo rządać ekshumacji,
                      a ludzie mieli prawo wypowiadać się na temat nonsenowności tego
                      pomysłu. Przypomnę ci też, że podobna dyskusja na temat sesnsowności
                      ekshumacji przetoczyła się przy ponownym badaniu szczątków
                      Sikorskiego.

                      Co do FORMY zastosowanej przez Palikota mogę się zgodzić, że nie
                      była najwłaściwsza. Jednak szermowanie małoletnim synem mnie
                      wkurzyło. Jakoś dziećmi innych osób nikt się nie przejmuje podajć
                      różne informacje.

                      > O czym tu dyskutowac?
                      Jak widać jest. O tym, że nikt prócz Palikota, nie chce głośno mówić
                      tego co mówi Palikot. Że nie zawsze forma wypowiedzi Palikota jest
                      najlepsza, tyle, że nasi dziennikarze gdyby Palikot
                      nie "skandalizował" w ogóle by go nie słuchali. O tym, że wokół
                      sprawy Smoleńska krąży sporo idiotyzmów podawanych z patosem.
                      • wdakra Re: Ona ma prawo do ekshumacji 27.07.10, 00:32
                        Dokładanie kolejnych idiotyzmów z pewnością jest rzeczą godną podziwu. :)
                        • maaac Re: Ona ma prawo do ekshumacji 27.07.10, 14:24
                          wdakra napisała:

                          > Dokładanie kolejnych idiotyzmów z pewnością jest rzeczą godną
                          > podziwu. :)
                          Więc cię "podziwiam".
                          • wdakra Re: Ona ma prawo do ekshumacji 31.07.10, 03:38
                            Ooo, to coś nowego. Akurat w tym kontekście dawałeś świadectwo podziwu dla Palikota.
                            • maaac Re: Ona ma prawo do ekshumacji 02.08.10, 05:53
                              Mylisz się. To ty dodajesz kolejne idiotyzmy i za to cię "podziwiam".

                              Dziś np dowiedziałem się, że piloci to nadludzie odporni całkowicie
                              na wpływyw zewnętrzne.

                              Wczesniej się dowiedziałem, że ryzyko katastrofy przy lądowaniu
                              samolotem w dobrych warunkach na dobrym lotnisku i w złych na złym
                              jest takie same. Więc obojętne jest na jakim się ląduje bo i tu i tu
                              grozi katastrofa.

                              Dowiedziałem się też że nie nalezy ludzi oskarżac bez udowodnienia
                              winy. Ponieważ oskarżasz tak Palikota - widać on dla ciebie nie jest
                              człowiekiem.
                    • strzelec51 Re: Ona ma prawo do ekshumacji 27.07.10, 04:32
                      A czy pani Gosiewska nie miala nic do powiedzenia PRZED pogrzebem meza? Dlaczego wtedy nie pomyslala o obejrzeniu zwlok i upewnieniu sie, ze to rzeczywiscie jej maz?
                      • remik.bz Re: Ona ma prawo do ekshumacji 02.08.10, 09:21
                        strzelec51 napisał:

                        > A czy pani Gosiewska nie miala nic do powiedzenia PRZED pogrzebem meza? Dlaczeg
                        > o wtedy nie pomyslala o obejrzeniu zwlok i upewnieniu sie, ze to rzeczywiscie j
                        > ej maz?

                        Nie wszyscy tuz po smierci bliskich potrafią kalkulować i myslec na zimno , bez
                        emocji.
                        Raczej wyjatki to potrafia.
                        Gdy zmarła matka mojej zony np żona nie potrafiła nawet (nagle zapytana w
                        zakładzie pogrzebowym) podac danych swej mamy .
        • viking2 Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 24.07.10, 07:00
          remik.bz napisał:
          > Problem w tym ,ze to co dla Ciebie jest głupie dla niej wcale głupim
          > byc nie musi.
          > Weź pod uwagę,że straciła męża i to w bardzo tragicznych
          > okolicznościach. Jej zdaniem ( i nie tylko jej) wyjaśnienie tych
          > okoliczności delikatnie mówiąc - przedłuża się.
          > Próbuje więc "coś robić" w tej sprawie.

          Mylisz sie w interpretacji tych wydarzen, Wprawdzie tylko czesciowo, ale jednak.
          Bledem interpretacji jest przypisywanie sensu temu, co czuje wdowa po P.
          Gosiewskim. Badanie przyczyn katastrof lotniczych - wszedzie na swiecie - trwa
          dlugo, o wiele dluzej, niz ustalanie przyczyn chyba wszystkich innych katastrof.
          Przecietnie zajmuje to okolo 2 lat, w najlepszym razie poltora roku. W tym
          przypadku, wdowa juz po trzech miesiacach chcialaby uslyszec werdykt, najlepiej
          jeszcze taki, ktory wskazywalby wersje zamachu - psychologicznie ludziom latwiej
          zaakceptowac nieszczescie spowodowane przez celowe dzialanie "jakiegos
          zbrodniarza", niz nieszczescie, ktore jest wynikiem zbiegu glupich okolicznosci.
          W dodatku, kiedy zadna z nich sama w sobie przypuszczalnie nie bylaby
          spowodowala katastrofy, dopiero ich wypadkowa okazala sie tragiczna. Przyjmujac
          wersje nieszczesliwego zbiegu okolicznosci, rodziny ofiar zaczynaja myslec w
          kategoriach "och, gdyby tylko byli o 10 metrow wyzej", "a zeby ta brzoza tam nie
          rosla", "zeby tylko ta mgla byla o godzine wczesniej" i tak dalej. Do bolu po
          stracie najblizszych dolacza sie rowniez i swiadomosc bezsensownosci tragedii.
          I prawda, ze nie nalezy z tego drwic. Mozna to zrozumiec. To wlasnie dlatego
          wdowa "chce cos zrobic w tej sprawie". Ale jesli ktos jest jest jej przyjazny i
          chce okazac wspolczucie - a takze pomoc - to powinien wyjasnic jej dokladnie, na
          czym polega cala rzecz, wytlumaczyc, ze histeria i "nawolywaniem do czynu" nie
          przyspieszy procesu. Badanie przyczyn katastrofy lotniczej nie zacznie nagle byc
          latwe i szybkie tylko dlatego, ze zginal w niej Przemyslaw Gosiewski. Ono bedzie
          dokladnie tak samo zmudne, skomplikowane i trudne, jak badanie przyczyn
          katastrofy, w ktorej zginal Jan Kowalski, albo Jean Leclerc, albo John Smith,
          albo Hans Mueller. Albo Chiao-Li, albo Hiromo Makashita. I tyle samo potrwa.

          Z drugiej zas strony, ktokolwiek bedzie podsycal jej niepokoj, gral na jej
          rozpaczy i podjudzal ja do desperacja podyktowanych krokow, nie jest jej
          przyjacielem, tylko zwykla szuja. I z tej szui nalezy nie tylko drwic, ale przy
          najblizszej po temu okazji, nalezy mu napluc w morde.
          • remik.bz Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 24.07.10, 08:20
            viking2 napisał:
            Z drugiej zas strony, ktokolwiek bedzie podsycal jej niepokoj, gral na jej
            > rozpaczy i podjudzal ja do desperacja podyktowanych krokow, nie jest jej
            > przyjacielem, tylko zwykla szuja. I z tej szui nalezy nie tylko drwic, ale przy
            > najblizszej po temu okazji, nalezy mu napluc w morde.

            Zgadzam sie.
            Ale tak samo nalezy postapić z tymi, którzy swym działaniem stwarzają wrażenie
            ,ze "wszystko wiadomo, winien Kaczor, a kto czegos wiecej szuka, ten jest
            głupkiem takim samym jak niektórzy zmarli"
            Takie działania tylko prowokuja, stwarzają wrażenie ,ze jest już "teza"
            dotyczaca katastrofy a sledztwo to niby-sledztwo majace tylko tę tezę udowodnic.
            Podstawowa sprawa: jesli ktokolwiek zadaje w tej sprawie pytania oficjalnym
            organom państwa:czy to bedzie rodzina ofiary,poseł opozycji , dziennikarz- to
            organ państwa musi na te pytania uczciwie i głosno odpowiedziec.
            Równiez na trudne pytania - chociazby "wyscig Tuska z Kaczyńskim do
            Smoleńska,niezwrócenie sie o pomoc zagraniczna w sledztwie, oddanie śledztwa
            Rosjanom.
            Nie rozumiem dlaczego Rząd na te pytanie nie odpowiada , a własciwie odpowiada
            ustami Palikota.
            To prowokuje rodziny ofiar do dzialania i jest na reke róznym cwaniakom politycznym.

            PS czy to byloby takie trudne , aby np w kolejna rocznice katastrofy
            zaprosić(Komorowski) do pałacu prezydenckiego rodziny ofiar na cos w rodzaju
            "wspominek", zaprosic równiez przedstawicieli KK,wojska, parlamentu,rodzin
            Katyńskich, opozycje , niech tam bedzie koniecznie i Tusk.
            Oficjalnie odpowiedzieć , przy otwartej kurtynie np na pytania Pani Gosiewskiej
            , powiedziec o postepach w sledztwie, o perspektywach sledztwa, odpowiedziec na
            pytania opozycji.
            Nie mozna przy tak przerażającej katastrofie traktowac tego jak wypadek drogowy
            typu motocyklista wjechał w stragan z pietruszka i twierdzic ,że rzad,
            prezydent, ma wazniejsze sprawy niz jakies tam wdowy.
            To byłby piekny gest - a zamiast tego mamy Palikota i komisje sejmowe.
            • remik.bz Errata 24.07.10, 12:47
              remik.bz napisał:
              zy to byloby takie trudne , aby np w kolejna rocznice katastrofy

              winno byc "miesięcznicę" nie rocznicę
            • viking2 Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 25.07.10, 04:06
              remik.bz napisał:
              > ,ze "wszystko wiadomo, winien Kaczor, a kto czegos wiecej szuka, ten jest
              > głupkiem takim samym jak niektórzy zmarli"
              > Takie działania tylko prowokuja, stwarzają wrażenie ,ze jest już "teza"
              > dotyczaca katastrofy a sledztwo to niby-sledztwo majace tylko tę tezę udowodnic

              To, oczywiscie, jest druga skrajnoscia, drugim brzegiem tego samego spektrum,
              moze nawet i glupszym, niz desperackie proby "zrobienia czegos". W koncu, te
              ostatnie podejmowane sa przez rodziny ofiar i - podkreslam, jakkolwiek bledne i
              zle przemyslane - sa najczesciej podyktowane rozpacza po stracie kogos
              bliskiego. Nie napisze, ze mozna je zrozumiec (bo zeby zrozumiec, trzeba stacic
              kogos bliskiego w katastrofie), ale chociaz mozna ustalic ich zrodlo.
              Na tym drugim brzegu zas znajduja sie ludzie w wiekszosci ofiarom obcy. I znow -
              mozna zrozumiec ich zniecierpliwienie ciaglym nawolywaniem do wspolnej, a
              powszechnej rozpaczy. Otwarcie przyznam, ze ja jej nie odczuwalem i nie
              odczuwam: oczywiscie, ze to bardzo przykre i katastrofa byla tragicznym
              wydarzeniem, pociagajacym za soba blisko 100 ofiar, ale to byli w koncu obcy
              ludzie. Ani ich nie znalem, ani nie bylem z nikim spokrewniony, ani nie bylem
              niczyim przyjacielem - uszanuje, naturalnie, rozmiar tragedii i nie bede tanczyl
              i spiewal na ulicach, ale tez nie zobaczysz mnie w telewizji, slaniajacego sie z
              rozpaczy na Krakowskim Przedmiesciu.

              Natomiast ci, ktorzy juz dzis gotowi sa stawiac autorytatywne tezy o przyczynach
              i zrodlach tej katastrofy rowniez postepuja bezsensownie: sledztwo w sprawie
              przyczyn wypadku nie jest dla nich ani odrobine szybsze czy latwiejsze, niz dla
              rodzin ofiar. I jedni, i drudzy poznaja wyniki dochodzenia w tym samym czasie.
            • viking2 Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 25.07.10, 04:12
              remik.bz napisał:
              > PS czy to byloby takie trudne , aby np w kolejna rocznice katastrofy
              > zaprosić(Komorowski) do pałacu prezydenckiego rodziny ofiar na cos w rodzaju
              > "wspominek", zaprosic równiez przedstawicieli KK,wojska, parlamentu,rodzin
              > Katyńskich, opozycje , niech tam bedzie koniecznie i Tusk.

              Wlasnie przeczytalem errate - nie zgadzam sie z tym. Spotkanie w rocznice
              katastrofy, 10 kwietnia - zdecydowanie bylby to dobry pomysl (przypuszczam, ze
              rowniez i znakomita okazja do PR). Ale nie co miesiac - nie dajmy sie zwariowac.
              Czy miesiac po dlugim weekendzie tez odbedziemy zbiorowe rekolekcje ofiar
              wypadkow drogowych? Bo ich tez bedzie pewnie z 50?
              Ostatecznie, w polskej kulturze przyjete jest odwiedzanie grobow bliskich -
              czlonkow rodziny, nie obcych ludzi - najczesciej dwa-trzy razy w roku: na 1-go
              listopada, na imieniny i wlasnie w rocznice smierci. Ktora, jak sama nazwa
              wskazuje, wypada raz na rok.
              • remik.bz Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 25.07.10, 07:25
                viking2 napisał:
                > Wlasnie przeczytalem errate - nie zgadzam sie z tym

                Ja tez erratę dałem po namysle ,a "mięsięcznica" nie była pomyłką.

                Problem w tym ,ze rodziny ofiar czują sie opuszczone przez Państwo
                Polskie.Zrozumiałe ,że rodziny chciałyby jak najszybciej i wszystko wiedzieć.
                Nalezy tych ludzi naprawde traktować i bardzo powaznie , i z dużą doza cierpliwosci.
                A na ich pytnia odpowiada Palikot, co (moim zdaniem słusznie) traktuja jako
                reakcje parti rządzącej.

                Tak się sklada,że mam w pracy kolegę , którego kuzyn z Rodzin Katyńskich zginął
                w tej katastrofie.
                Kolega wczesniej, przed katastrofa nie angażował się specjalnie w działania Rodzin.
                Teraz włączył sie bardzo mocno. Jest zbulwersowany tym,ze traktuje się Rodziny
                jako natręta, uciazliwego petenta.Odnosi wrażenie ,że trudności stwarzane sa z
                premedytacja.
                Moim zdaniem Państwo Polskie po katastrofie zdało egzamin w sensie
                "administracyjnym", ale absolutnie nie zdało ( i dalej "oblewa")w sensie "ludzkim".
                Nawet pomoc finansowa dla rodzin ofiar wpierw wyszła od kolegów partyjnych a
                dopiero potem Państwo zrobiło jakieś ruchy.
                Nie mozna sie dziwic,ze rodziny tam szukaja pomocy, gdzie są traktowane po
                partnersku ( z róznych pobudek niestety).
                • viking2 Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 26.07.10, 03:46
                  remik.bz napisał:
                  > Problem w tym ,ze rodziny ofiar czują sie opuszczone przez Państwo
                  > Polskie.Zrozumiałe ,że rodziny chciałyby jak najszybciej i wszystko wiedzieć.

                  I rzeczywiscie ktos - jakas oficjalna postac - powinien odwiedzic ich wszystkich
                  i wytlumaczyc, ze sledztwo trwa i potrwa jeszcze dlugo. Moze przedstawic im
                  liste katastrof lotniczych wraz z wyszczegolnionym czasem trwania dochodzenia -
                  jak powiadam, trudno bedzie znalezc cokolwiek ponizej 2 lat.
                  Zaraz podniosa sie glosy, ze to "nieludzkie, bo odbiera im sie nadzieje na
                  szybkie wyjasnienie sprawy", ale ta nadzieja - wiemy o tym wszyscy - okaze sie,
                  tak czy inaczej, prozna, bo to dochodzenie nie zostanie zamkniete w kilka tygodni.
                  Nie wpadajmy jednak w przesade wpolczucia, w emocjonalna pulapke: rodzinom ofiar
                  latastrofy malezy sie wspolczucie, ale czy tylko tym rodzinom, i tylko z tej
                  katastrofy? Do czego zmierzamy? Juz zawsze bedziemy oglaszac zalobe narodowa po
                  kazdym dlugim weekendzie? Czy tez beda dwie kategorie zalobnikow: lepsza i gorsza?
          • wdakra Re: Dla niej ten wniosek nie jest "głupi" 27.07.10, 00:36
            viking2 napisał:


            >
            > Z drugiej zas strony, ktokolwiek bedzie podsycal jej niepokoj, gral na jej
            > rozpaczy i podjudzal ja do desperacja podyktowanych krokow, nie jest jej
            > przyjacielem, tylko zwykla szuja. I z tej szui nalezy nie tylko drwic, ale przy
            > najblizszej po temu okazji, nalezy mu napluc w morde.

            Może jemu, ale nie jej, a tymczasem Palikot i jego wielbiciele pluja na nią i to
            jest oburzające.
    • ws21 Bestie bez zasad. 21.07.10, 19:15
      Cała sytuacja jak z powiedzenia: "Przybrał diabeł ornat i na mszę
      dzwoni".
      Powiedzenie że Kaczyński ma krew na rękach to zbrodnia.
      To samo określenie w stosunku do premiera jest ze wszech miar
      świątobliwe.
      Panie Palikot, zakładaj pan partię, mój głos masz dożywotnio.
      Nie ma nic bardziej obleśniego od kołtunerii.
      TELEGRAF to była dziejowa konieczność, tak zw. afera hazardowa to
      zgroza. Tylko tak dziwnie się składa, ze w tej pierwszej sprawie
      okradziono mnie na zdecydowanie większa skalę.
      Jestem moze stary ale bardzo pamiętliwy.
      • remik.bz Re: Bestie bez zasad. 22.07.10, 08:47
        ws21 napisał:
        Panie Palikot, zakładaj pan partię, mój głos masz dożywotnio.

        Ja też zastanwiam się nad poparciem Palikota .
        I chyba to zrobię , pod warunkiem,ze Palikot publicznie pokaże swoja
        gołą d.pę .
        • maaac Po raz kolejny z Remika wychodzi chamstwo. 22.07.10, 12:29
          nic dodac nic ująć.
          • remik.bz Re: Po raz kolejny z Remika wychodzi chamstwo. 22.07.10, 12:37

            maaac napisał:

            > nic dodac nic ująć.

            Masz rację, niepotrzebnie dałem się ponieść emocjom i znizyłem się
            do poziomu Palikota
            • maaac Re: Po raz kolejny z Remika wychodzi chamstwo. 22.07.10, 15:09
              > Masz rację, niepotrzebnie dałem się ponieść emocjom i znizyłem się
              > do poziomu Palikota

              To on "niepotrzebnie" się zniża do poziomu zwolenników PiSu.
              Niestety czasem tylko tak można dotrzeć do niektórych osób.

              Palikot mówił o tym już dawno. Póki robił "normalne" konferencje
              prasowe nikt się nie interesował jego interwencjami w sprawie
              nadużyć seksualnych związanymi z Policją. Jak się raz pojawił z
              wibratorem i atrapą pistoletu nagle wszyscy "odkryli" jego
              istnienie. Problem został rozwiązany.

              Znamienne jest, że środowisko PiSowe z całej tej sprawy
              zapamiętało wyłącznie wibrator.
              IMHO tylko on potrafił dotrzeć
              do ich wyobraźni. Zarówno broń jak i sama sprawa skandalu nadużyć
              Policji, nie mówiąc już o bezczynności mediów, które dopiero reaguja
              na taki cyrk zostały poza świadomościa.

              Palikot najwyraźniej nauczył się po tym, że jedynie "skandalizując"
              może dotrzeć lub przynajmniej próbować dotrzeć zaróno dlo ludzi jak
              i mediów.

              Nie popieram jego decyzji akurat w TEJ sprawie. Może zarówno
              Gosiewski jak i jego "współmałżonka" (która?) swoimi działaniami nie
              zasługują na szacunek. Jednak sama instytucja wdowy powinna
              powodowac "wybaczanie".

              Jednak o ile wdowie nalezy wybaczać gadanie głupot to Tobie nie ma
              najmniejszego powodu by to robić. Chyba, że się wylegitymujesz
              jakimś dokumentem sugerujacym, że nie zawsze odpowiadasz w pełni za
              to co robisz.
        • ws21 Gusta. 22.07.10, 16:25
          Widzisz remiku.bz, ja o gustach nie dyskutuję. Mnie gołe d...
          facetów zupełnie nie krecą. Ale jestem tolerancyjny, jesli lubisz i
          Palikot też, Wasza sprawa.
    • mm-18 Tfgu!!! Co za bestia!` 22.07.10, 14:15
      Zadawać w "towarzystwie" pytania nie uzgodnione wcześniej z "towarzystwem",
      upubliczniać nonsens czyjegoś rozumowania i jeszcze to wyśmiewać, tak
      publicznie!!! Co za bestia!!! Brak kultury "towarzyskiej". Wykluczyć go z
      "towarzystwa politycznego"!!! Bestia!!!
      • profesor_wbydlo Re: Tfgu!!! Co za bestia!` 22.07.10, 15:03
        PO kazywac dzieciom dildo, wywolywac rozroby na spotkaniach
        opozycji, urzadzac prowokacje na wlasnych wiecach, wygladem,
        slownictwem wzbudzac powszechna odraze i odruchy wymiotne, obnosic
        sie z krzywym ryjem (ale fotki do GW zawsze retuszowane zeby nie
        bylo widac), udawac glupiego gdy zapytac skad ma majatek i czy to
        prawda ze ojciec byl szmalcownikem i wlasna zone wydal Przestepczej
        Organizacji, jatrzyc i szydzic z tej czesci spoleczenstwa ktora nie
        dala sie oglupic propagandzie TVN Erewan, w spoosb wulgarny
        naigrywac sie z czyjejs smierci, oskarzac o wspoludzial tylko
        dlatego ze rodziny ofiar otrzymaly pieniadze z ubezpieczenia.
        • ws21 Pieniądze z ubezpieczenia. 22.07.10, 16:45
          Ubezpieczenie to bardzo chwalebna postawa. Jest tylko jedno małe
          ale. Coś mi się wydaje, ze kolejny raz ja, jako obywatel zostałem
          wydymany.
          Bo wątpię, czy składki ubezpieczeniowe pokrywane były z prywatnych
          środków.
          Może jakaś Sejmowa Komisja Śledcza to wyjaśni?
        • mm-18 Re: Tfgu!!! Co za bestia!` 23.07.10, 12:34
          profesor_wbydlo napisał:

          "...ojciec byl szmalcownikem i wlasna zone wydal..."

          Taaak, no i wszystko jasne. Potwierdza się kto przewodzi PiS-owi i kto jest jego
          najzacieklejszymi wielbicielami. Mam w komputerze zdjęcia ze święta (tego, co
          wypada w grudniu) bodajże Chanuka w pałacu Lecha i z jego udziałem. Przepraszam,
          oficjalnie to była wigilia w pałacu.
    • bmc3i Przezylismy Leppera i Kononowicza, przezyjemy 22.07.10, 15:38
      Przezylismy Leppera i Kononowicza, przezyjemy i Palikota.
      • gucio60 Re: Przezylismy Leppera i Kononowicza, przezyjemy 23.07.10, 16:49
        Dlaczego L.Kaczyński leciał z delegacją tylko jednym samolotem. W
        dwa zmieściło by się drugie tyle pisowskiego ścierwa. Smród gorszy
        niż z szamba.
        • abhaod Re: Przezylismy Leppera i Kononowicza, przezyjemy 23.07.10, 17:33
          nie sraj ryjem, będzie mniej smrodu
          • alexis_corner Re: Przezylismy Leppera i Kononowicza, przezyjemy 24.07.10, 02:05
            Hasbarskich genów nie oszukasz...

            - wredna alexis

            odhod napisał:
            > nie sraj ryjem, będzie mniej smrodu
            • abhaod Re: Przezylismy Leppera i Kononowicza, przezyjemy 24.07.10, 10:19

              bontek.terramail.pl/Images/cialko.gif
    • viking2 Re: Palikot to bestia bez zasad 24.07.10, 07:10
      abhaod napisał:
      > niedaleko pada jabłko od jabłoni

      Udziele odpowiedzi:

      - Na pytania 1 do 10, odpowiedz jest Tak. Teraz powiedz mi, co z tego?
      - Na pytanie 11 Nie, bo jesli nawet dziecko ma ojca morderce, ale on nie morduje
      dziecka, tylko obcych, to niby jakiej traumy mialoby to dziecko doswiadczyc?
      Jakie to niby przezycia mialyby je spotkac?
      - Na pytanie 12 nie ma co odpowiadac, bo odpowiedz na pytanie 11 juz je wyjasnia.
      - Pytanie 13 jest bezzasadne. Juz na nie odpowiedzielismy w odpowiedzi na pytanie 7.
      - Pytanie 14 - Nie, bo producent alkoholu nikogo nie zmusza do picia, wodke
      kupuje ten, kto chce ja pic.
      - Pytanie 15 i 16: Nie, bo zasada odpowiedzialnosci zbiorowej i
      rodzinno-miedzypokoleniowej umarla wraz ze Stalinem i Beria.
      • erg_samowzbudnik Re: Palikot to bestia bez zasad 24.07.10, 10:27
        A tak w ogóle Jarosław Kaczyński powinien pójść na emeryturę . bedzie
        święty spokój.
        • jan.urbaniak1 Palikot ma rację ! ntx 24.07.10, 13:37
      • abhaod Re: Palikot to bestia bez zasad 24.07.10, 15:31
        viking2 napisał:

        > abhaod napisał:
        > > niedaleko pada jabłko od jabłoni
        >
        > Udziele odpowiedzi:
        >
        > - Na pytania 1 do 10, odpowiedz jest Tak. Teraz powiedz mi, co z tego?

        "10.Kto był spadkobiercą i czy pieniądze zdobyte na tak ohydnym
        procederze zostały zainwestowane w firmy Janusza Palikota?"
        to powinno być sprawdzone przez prokuraturę, i z całą pewnością taki
        wniosek do prokuratury wpłynie




        > - Na pytanie 11 Nie, bo jesli nawet dziecko ma ojca morderce, ale on
        nie morduj
        > e
        > dziecka, tylko obcych, to niby jakiej traumy mialoby to dziecko
        doswiadczyc?
        > Jakie to niby przezycia mialyby je spotkac?

        "zapomniałeś" o alkoholiźmie widocznie nie miałeś do czynienia z
        mordercami i alkoholikami...80% z nich wykazuje odstępstwa od normy,
        zachowanie palikota też na to wskazuje, agresywność i bezpodstawne
        oskarżenia ( min. o zawartość alkoholu we krwi Prezydenta)


        > - Na pytanie 12 nie ma co odpowiadac, bo odpowiedz na pytanie 11 juz je
        wyjasni
        > a.

        jw.

        > - Pytanie 13 jest bezzasadne. Juz na nie odpowiedzielismy w odpowiedzi
        na pytan
        > ie 7.


        pytania można zadawać, są różne przyczyny śmierci, palikot nie
        odpowiedział, do tej pory, na żadne, jego milczenie w tych sprawach jest
        wymowne

        > - Pytanie 14 - Nie, bo producent alkoholu nikogo nie zmusza do picia,
        wodke
        > kupuje ten, kto chce ja pic.

        alkoholizm to choroba, to samo co narkomania, alkohol należy do grupy
        ciężkich narkotyków

        > - Pytanie 15 i 16: Nie, bo zasada odpowiedzialnosci zbiorowej i
        > rodzinno-miedzypokoleniowej umarla wraz ze Stalinem i Beria.

        jeżeli zrobił to, wiedząc o pochodzeniu tych pieniędzy, to popełnił
        przestępstwo i jest to karalne, a gdyby nie wiedział, to czysta ludzka
        przyzwoitość wymaga zadośćuczynienie ofiarom
        • rhubarb Palikot to polityczny oszust z duzymi plecami 24.07.10, 18:39
          gdyby nie to, ze jest kryty przez Tuska i podlegle Tuskowi M. Sprawiedliwosci,
          ten cham i oszust juz dawno by wyladowal w wiezieniu za korupcje, oszustwa
          podatkowe i wyborcze
        • viking2 Re: Palikot to bestia bez zasad 25.07.10, 04:27
          abhaod napisał:
          > to powinno być sprawdzone przez prokuraturę, i z całą pewnością taki
          > wniosek do prokuratury wpłynie

          I z cala pewnoscia - moge to niemal gwarantowac - zostanie odrzucony. Z tej
          prostej przyczyny, ze istnieje w prawodawstwie pojecie przedawnienia. Nawet
          jesli spadkobierca uniknal zaplacenia podatku, ale rzecz miala miejsce 15 czy 20
          lat temu, juz dzisiaj scigac go nie mozna. A jesli zaplacil podatek, a potem
          zainwestowal pieniadze w cokolwiek (albo wogole napalil nimi w piecu), to
          sprawy, tak wlasciwie, juz nie ma.

          > "zapomniałeś" o alkoholiźmie widocznie nie miałeś do czynienia z
          > mordercami i alkoholikami..

          Istotnie, raczej nie codziennie...
          Pomijajac juz fakt, ze nie kazdy alkoholik jest sadysta i niekazdy alkoholik
          zneca sie nad swoja rodzina. Takze i z tych, ktorzy sie znecaja, nie wszyscy
          znecaja sie nad dziecmi, bywa, ze "tylko" nad zona.

          > pytania można zadawać, są różne przyczyny śmierci, palikot nie
          > odpowiedział, do tej pory, na żadne, jego milczenie w tych sprawach jest
          > wymowne

          W jakim sensie? To nie ma najmniejszego znaczenia, co Palikot odpowie na pytanie
          o smierc jego ojca: po pierwsze, nie jest fachowcem z zakresu medycyny, nie jest
          lekarzem posiadajacym licencje do praktykowania medycyny. Po drugie, nie jest
          patologiem. Po trzecie, nie jest rzecznikiem Zakladu Medycyny Sadowej, gdzie
          dokonanoby sekcji zwlok. Palikot moze odpowiedziec, ze - jego zdaniem - jego
          ojciec wcale nie umarl, tylko "zostal porwany przez kosmitow, tak samo jak
          JPII". I co mu wtedy zrobisz?

          > alkoholizm to choroba, to samo co narkomania, alkohol należy do grupy
          > ciężkich narkotyków

          Nie, nie to samo i nie nalezy. Prawodawstwo calkiem jasno wypowiada sie na ten
          temat i rozgranicza przyzwolenie na produkcje alkoholu i koncesje na jego
          dystrybucje od przestepczego charakteru produkcji i dystrybucji narkotykow.
          Stwierdzanie czegokolwiek innego jest zaprzeczaniem rzeczywistosci.

          > jeżeli zrobił to, wiedząc o pochodzeniu tych pieniędzy, to popełnił
          > przestępstwo i jest to karalne, a gdyby nie wiedział, to czysta ludzka
          > przyzwoitość wymaga zadośćuczynienie ofiarom

          O karalnosci napisalem na poczatku: przedawnienie.
          Nie ma przepisu nakazujacego czysta ludzka przyzwoitosc (czy jakakolwiek
          przywoitosc), bo to kwestia oceny i interpretacji, a nie kategorii absolutnych.
          I nie bardzo jest sens isc do prokuratury z "doniesieniem o popelnieniu
          nieprzyzwoitosci".
          • abhaod Re: Palikot to bestia bez zasad 25.07.10, 10:50
            viking2 napisał:

            > abhaod napisał:
            > > to powinno być sprawdzone przez prokuraturę, i z całą pewnością taki
            > > wniosek do prokuratury wpłynie
            >
            > I z cala pewnoscia - moge to niemal gwarantowac - zostanie odrzucony. Z
            tej
            > prostej przyczyny, ze istnieje w prawodawstwie pojecie przedawnienia.
            Nawet
            > jesli spadkobierca uniknal zaplacenia podatku, ale rzecz miala miejsce
            15 czy 2
            > 0
            > lat temu, juz dzisiaj scigac go nie mozna. A jesli zaplacil podatek, a
            potem
            > zainwestowal pieniadze w cokolwiek (albo wogole napalil nimi w piecu),
            to
            > sprawy, tak wlasciwie, juz nie ma.

            zbrodnie nazistowskie i ludobójstwa nie ulegają przedawnieniu, czarpanie
            korzyści z takich źródeł jest nadal karalne

            >
            > > "zapomniałeś" o alkoholiźmie widocznie nie miałeś do czynienia z
            > > mordercami i alkoholikami..
            >
            > Istotnie, raczej nie codziennie...
            > Pomijajac juz fakt, ze nie kazdy alkoholik jest sadysta i niekazdy
            alkoholik
            > zneca sie nad swoja rodzina. Takze i z tych, ktorzy sie znecaja, nie
            wszyscy
            > znecaja sie nad dziecmi, bywa, ze "tylko" nad zona.
            >
            > > pytania można zadawać, są różne przyczyny śmierci, palikot nie
            > > odpowiedział, do tej pory, na żadne, jego milczenie w tych sprawach
            jest
            > > wymowne
            >
            > W jakim sensie? To nie ma najmniejszego znaczenia, co Palikot odpowie
            na pytani
            > e
            > o smierc jego ojca: po pierwsze, nie jest fachowcem z zakresu medycyny,
            nie jes
            > t
            > lekarzem posiadajacym licencje do praktykowania medycyny. Po drugie,
            nie jest
            > patologiem. Po trzecie, nie jest rzecznikiem Zakladu Medycyny Sadowej,
            gdzie
            > dokonanoby sekcji zwlok. Palikot moze odpowiedziec, ze - jego zdaniem -
            jego
            > ojciec wcale nie umarl, tylko "zostal porwany przez kosmitow, tak samo
            jak
            > JPII". I co mu wtedy zrobisz?

            a co mu można zrobić za jego jadowite insynuacje ? trzeba poczekać na
            wyniki śledztwa, ale tego rodzaju "lyberalny" skowyt POlitycznego psa (bo
            trudno nazwać człowiekiem bestię szydzącą i wyśmiewającą się ze zmarłych
            i ich rodzin)w zasadzie wyklucza go z ludzkiego środowiska, na razie jest
            medialnym pajacem, karmi tabuny pismaków i motłoch żądny chleba i
            igrzysk...

            >
            > > alkoholizm to choroba, to samo co narkomania, alkohol należy do grupy
            > > ciężkich narkotyków
            >
            > Nie, nie to samo i nie nalezy. Prawodawstwo calkiem jasno wypowiada sie
            na ten
            > temat i rozgranicza przyzwolenie na produkcje alkoholu i koncesje na
            jego
            > dystrybucje od przestepczego charakteru produkcji i dystrybucji
            narkotykow.
            > Stwierdzanie czegokolwiek innego jest zaprzeczaniem rzeczywistosci.

            chrześcijańskie prawodawstwo...w Indiach, Nepalu, Jamajce itd.itp,
            haszysz i marihuana są całkowicie legalnymi "sakramentami"

            > > jeżeli zrobił to, wiedząc o pochodzeniu tych pieniędzy, to popełnił
            > > przestępstwo i jest to karalne, a gdyby nie wiedział, to czysta ludzka
            > > przyzwoitość wymaga zadośćuczynienie ofiarom
            >
            > O karalnosci napisalem na poczatku: przedawnienie.
            > Nie ma przepisu nakazujacego czysta ludzka przyzwoitosc (czy jakakolwiek
            > przywoitosc), bo to kwestia oceny i interpretacji, a nie kategorii
            absolutnych.
            > I nie bardzo jest sens isc do prokuratury z "doniesieniem o popelnieniu
            > nieprzyzwoitosci".

            no cóż, przyzwoitość nie jest relatywna, historia pokazała (także na
            przykładzie Polski), że wolność i prawda jest gwarancją dobrobytu, pokoju
            i stabilizacji, trudno to wytłumaczyć "vikingowi" i brak miejsca na takie
            dyskusje

            pl.wikipedia.org/wiki/Powszechna_Deklaracja_Praw_Cz%C5%82owieka
            " Autor tekstu: Carlos Quintanilla Yerena; Oryginał:
            www.racjonalista.pl/kk.php/s,5931
            Liberalizm tradycyjny odwołuje się do autentycznej moralności i dobrych
            zwyczajów nie tylko jednostki, lecz także grup, albowiem żadne działanie
            nie może być uważane za wirtualne, chyba że jest podejmowane w wolności,
            dobrowolnie tolerując osobę, przejaw cnoty jako owoc wolności dobrze
            stosowanej."

            www.racjonalista.pl/kk.php/s,5048/q,Ofensywny.liberalizm
            • viking2 Re: Palikot to bestia bez zasad 26.07.10, 04:12
              abhaod napisał:
              > zbrodnie nazistowskie i ludobójstwa nie ulegają przedawnieniu, czarpanie
              > korzyści z takich źródeł jest nadal karalne

              Zbrodnie ludobojstwa przedawnieniu nie podlegaja, ale czerpanie korzysci
              podlega. Albo rozmawiamy o faktach, albo poruszamy sie w swiecie iluzji,
              chciejstwa i bardziej czy mniej swietlanych idealow. Mnie interesuja realia, a
              kiedy chce iluzji - ide do kina.

              > a co mu można zrobić za jego jadowite insynuacje ?

              Totez wlasnie napisalem, ze nie ma znaczenia, co on sam od siebie oswiadczy na
              temat smierci jego ojca. W jakim wiec sensie jego milczenie jest "wymowne"? Bo
              nadal nie wyjasniles..

              > chrześcijańskie prawodawstwo...w Indiach, Nepalu, Jamajce itd.itp,
              > haszysz i marihuana są całkowicie legalnymi "sakramentami"

              Bardzo mozliwe. Tylko, ze Palikot wyglasza swoje przemowienia w Polsce, a w
              Indiach i Nepalu raczej malo kto ich slucha. Malo kto rowniez slyszal o L.
              Kaczynskim i katastrofie smolenskiej, a przypuszczam, ze nikt nie slyszal o
              Palikocie. Jaki ma zwiazek prawodawstwo Indii i Nepalu z produkcja i dystrybucja
              alkoholu w Polce?

              > no cóż, przyzwoitość nie jest relatywna, historia pokazała (także na
              > przykładzie Polski), że wolność i prawda jest gwarancją dobrobytu,

              To dwa nieprawdziwe stwierdzenia. Przyzwoitosc jest relatywna - to, co dla
              jednego jest przyzwoite, dla innego czesto nie jest i na odwrot. Pojecie jest
              takze i subiektywne: podlega indywidualnej ocenie, tak jak pojecie dobry, zly,
              uprzejmy, chamski, grzeczny, arogancki i tak dalej. Dlatego tez nie jest
              okreslone legislacyjnie, ze nie jest pojeciem absolutnym, tak, jak np. kradziez,
              zabojstwo, czy gwalt. A skoro nie jest pojeciem absolutnym, to musi byc
              relatywnym. Innych nie ma.
              Gwarancja dobrobytu natomiast jest sila. I polityczna, i ekonomiczna, i
              militarna - nie kazda z osobna, tylko w kombinacji. Wolnosc jest zapewniona
              wowczas z definicji: na silnego malo kto odwaza sie napadac, a ten kto
              zaryzykuje, polamie sobie zeby.
              Prawda ma tu niewiele, jesli cokolwiek, do roboty. W czasie ostatniej wojny i
              zaraz po, najwiekszym dobrobytem cieszyly sie Stany Zjednoczone. Jednoczesnie
              zas prawda o zagladzie Zydow byla tam tlumiona i bagatelizowana, a ludnosc -
              takze i nowojorskie srodowisko Zydow - traktowala doniesienia o Holokauscie z
              niedowierzaniem i podejrzliwoscia. I zupelnie nie wplynelo to na dobrobyt, jakim
              sie cieszyli.

              Wydaje mi sie, ze powienienes byc ostrozniejszy z cytowaniem Deklaracji Praw
              Czlowieka, bo ona miedzy innymi stanowi cos o wolnosci pogladow i slowa.
              Wynikaloby wiec z niej, ze Palikot ma prawo do wlasnej opinii i do wyrazania
              jej. Wszystko, na co deklaracja zezwala, to nie zgodzic sie z jego zdaniem.
              • abhaod Re: Palikot to bestia bez zasad 26.07.10, 10:35
                napie...j dalej toporem i nie zawracaj życi
                • viking2 Re: Palikot to bestia bez zasad 27.07.10, 03:00
                  abhaod napisał:

                  > napie...j dalej toporem i nie zawracaj życi

                  jesli juz brakuje ci argumentow, to zawsze jeszcze pozostaje placz i histeria.
                  Dyskutujesz jak baba. I nie pisze sie "zyci", tylko "rzyci".
                  • abhaod Re: Palikot to bestia bez zasad 27.07.10, 09:55
                    używanie innych argumentów, w twoim przypadku, uważam za bezcelowe,
                    paniał ?

                    www.miejski.pl/slowo-Nici+w+%C5%BCyci
                    • maaac Re: Palikot to bestia bez zasad 27.07.10, 15:15
                      Też masz autorytet:
                      www.miejski.pl/slowo-Nici+w+Rzyci
                      Radzę jednak powoływać się na uznany słownik Wydawnictwa Naukowego
                      PWN:
                      sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2518752
                      • abhaod Re: Palikot to bestia bez zasad 27.07.10, 17:41
                        powoływanie się w przypadku tego slangowego słowa, adekwatnego dla
                        oponeta, pozostawiam tobie

                        www.youtube.com/watch?v=LIICYiocQYg
                        • maaac Re: Palikot to bestia bez zasad 28.07.10, 22:46
                          abhaod napisał:

                          > powoływanie się w przypadku tego slangowego słowa, adekwatnego dla
                          > oponeta, pozostawiam tobie
                          ???????????????????
                          Co to za bełkot?
                    • viking2 Re: Palikot to bestia bez zasad 28.07.10, 01:04
                      abhaod napisał:

                      > używanie innych argumentów, w twoim przypadku, uważam za bezcelowe,
                      > paniał ?

                      Jakich argumentow? Przeciez wlasnie okazalo sie, ze nie masz zadnych.
                      Dyskutujesz, jak baba...
    • levi_silbermann Re: Palikot to bestia bez zasad 24.07.10, 19:46
      Ten chłopek-roztropek z Biłgoraja za swoje karygodne zachowanie
      przed wojną dostałby po mordzie od pierwszego napotkanego
      inteligenta. Ale cóż żyjemy w kraju gdzie wnuki komorników są u
      władzy.
      • remik.bz Palikot to heros 24.07.10, 20:03
        levi_silbermann napisał:

        > Ten chłopek-roztropek z Biłgoraja za swoje karygodne zachowanie
        > przed wojną dostałby po mordzie od pierwszego napotkanego
        > inteligenta. Ale cóż żyjemy w kraju gdzie wnuki komorników są u
        > władzy.

        Dzisiaj Palikot(sorry za brzydkie slowo) jest idolem "nowoczesnych Europejczyków".
        Tak inteligentnie potrafił dowalić wdowie i jej synowi!
        I nie tylko po mordzie nie dostał , ale nawet do sądu go nie pozwali.
        Heros , prawdziwy heros i wzór do nasladowania.
        (Jesli nowoczesni Europejczycy nie znają słowa "heros", proszę uprzejmie wpisac
        w google).
        • jan.urbaniak1 Re: Palikot ma rację ! 24.07.10, 20:08
          remik.bz napisał:

          >
          Nasrał z wdziękiem na ten cały i tak zasrany PiS.
          • remik.bz Re: Palikot ma rację ! 24.07.10, 20:27
            an.urbaniak1 napisał:

            > remik.bz napisał:
            >
            > >
            > Nasrał z wdziękiem na ten cały i tak zasrany PiS.

            Masz rację, rzeczywiscie nasral, tyle ,ze nie na PiS (nie wiem skąd u ciebie
            takie wyszukane epitety, pewnie cos z netu skopiowaleś i wkleiłes).
            Nasrał sobie w "przyszły życiorys".
            Żaden przyzwoity człowiek nie pójdzie z nim po tym wszystkim nas piwo.
            Palikot rzeczywiście ma "przesrane".
          • levi_silbermann Re: Palikot ma rację ! 24.07.10, 21:17
            pusty polski łeb wychowany na tefałenie
    • tom-en palikot na komisji to jak nazista na holoimprach 26.07.10, 15:15
      i co żydki forumowe -wreszcie zrozumieliście czemu waszego ulubieńca
      nazywaja ODBYTEM .
      A może dotrze do was jeszcze ,że wasze umiłowanie dla jego ob zydlistwa utrwala
      stereotypy na wasz temat .
      • white.logos janusz ODBYT palikot nie jest zydem wbrew pozorom 31.07.10, 09:32
        jego tata był szmalcownikiem . Taka mentalność szkodników zydowskich -
        jak niszczy Polske to jest spoko -podobnie z jaruzelem -ten zniszczył wielu
        oficerów pochodzenia zydowskiego ale permanentnie szkodnicy bronia go niczym
        swego .
    • rhubarb Palikot to pospolity cham i chuligan... 30.07.10, 02:50
      ktory jest ulubiencem jemu podobnych
      Tusk jego szef, ktory spuscil go z lancucha i cieszy sie z kazdego pogryzienia,
      Michnik medialny propagator i obronca chama Palikota,
      Nasladowcy jak Bartoszewski, Niesiolowski i polowa poslow z PO.
      PiS nie jest lepszy. Poziom polityki w Polsce dzieki palikotom, tuskom, pisowcom
      i michnikom jak z spod budki z piwem.

      Jezeli ktos taki jak Palikot moze zrobic kariere w Polsce to swiadczy tylko o
      Polsce i duzej czesci Polakow.
      • maaac Re: Palikot to pospolity cham i chuligan... 30.07.10, 05:07
        PiS propaganda hasło nr II - wszyscy są tacy sami.

        O nie, tak twierdzić nie możesz. NIE SĄ. Hasła Palikota to odpowiedź
        na idiotyzmy PiSu. Nie było by "krwi na rękach Premiera" nie było by
        i "na Prezydenta". Było by łagodzenie pomysłów Gosiewskiej, nie było
        by wpisu Palikota o szaleństwie czasów, w których przyszło nam żyć.
    • tornson Jeśli takie szczury jak abhaod ujadają na Palikota 30.07.10, 14:28
      to dobrze o Palikocie świadczy.
      • abhaod Re: Jeśli takie szczury jak abhaod ujadają na Pal 30.07.10, 16:58
        dobrze, że nie srają, ale na takiego gnoja nawet gówna szkoda
    • rhubarb Burak z Bilgoraja ciagle belkocze, Tusk sie cieszy 01.08.10, 11:19
      wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/297757,palikot-lech-kaczynski-popelnil-samobojstwo.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka