Dodaj do ulubionych

Cała Rosja to wielki Katyń

23.07.10, 11:13
Panie Waclawie, dziekuje za komentarz!
A Sergiejowi Karaganowi - za niezwykly artykul.

Aleksiej Pamiatnych aka Dassie.
Obserwuj wątek
    • bmc3i Mozna sobie wyobrazic, co na to sfora 23.07.10, 12:02
      Oczyma wyobrazni wiedze ujadanie sfory ktora zaraz zacznie to szczekac na "Wacława".
    • nawojka21 Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 12:14
      No jak to nie moze byc ulicy Lenina obok ulicy Aleksandra. Carowie rosyjscy
      tez maja krew na rekach, i tez wysylali ludzie na Sybir, do obozow, skazywali
      na smierc itp. Co nie przeszkadza ze wygrywali wojny, modernizowali kraj (a
      przynajmniej probowali) i byli architektami Rosyjskiego Imperium.
      W Wiejkiej Brytanii na kazdym rogu sa pomniki generalow ktorzy pacyfikowali
      powstania na ziemiach Brytyjskiego Imperium (szczegolnie w Indiach i w
      Afryce). Jkos nikt nie apeluje zeby sie ich pozbywac. (ani Rosja ani Wlk
      Brytania nie przegraly wojny jak Nazisci)
      Mi sie wydaje ze problem polega na tym ze Rosjanie nie uwazaja zbrodni
      Stalinowskich za zbrodnie przeciwko narodowi rosyjskiemu. Dla Polakow czy
      Litwinow czy Ukraincow to byly zbrodnie przeciwko ich narodom, ale dla Rosjan
      (czy narodow Rosji) to byly zbrodnie wymierzone w pewna czesc spoleczenstwa
      ktora w najlepszym przypadku malo ludzi obchodzila a w najgorszym uwarzana
      byla za pasozytow rozkradajacych kraj.
    • przyjacielameryki Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 12:17
      dassie-rosjanin napisał:

      > Panie Waclawie, dziekuje za komentarz!
      > A Sergiejowi Karaganowi - za niezwykly artykul.
      >
      > Aleksiej Pamiatnych aka Dassie.

      No tak, ale wiele osób w tym Rosjan ostro krytykuje Pana Wacława za to że nie
      pisze prawdy tylko uprawia propagandę, że pokazuje Rosję w złym, nieprawdziwym
      świetle. Więc jak to jest??
      • kalfas2 Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 13:24
        tak to jest jaki i w kraju gdzie 47% ludzi glosuje na Kaczynskiego,
        modli sie do patykow, wyje na mszach posepnie, wierzy w Maciarewicza
        i zamach Smolenski.
        I jak to jest ze 90% Polakow wierzy w Ruski zamordyzm, totalitaryzm,
        to ze zadna prawda sie tam nie przebije, a jednoczesnie jeden tylko
        Palikot mowi tu prawde i za to atakowany jest z wszystkich stron.
        Wiec jak toi jest?

        • gcc1 Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 23:51
          dlaczego jestes lewackim ścierwem?
    • koniecpeo Rosja zmienia kurs??? 23.07.10, 13:20
      A Okrągły Stół i gruba kreska już były? :)
    • pe-so Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 13:20
      Gdyby taki tekst ukazałby się np. w Rzeczpospolitej (bo w Wyborczej nie miałby
      szans się ukazać), to Wyborcza piórem redaktorów oskarżyłaby i Rzepę, i autora
      o antyrosyjskość i uosobienie jak najgorszych cech Polaków. Następnie zamiast
      przyjrzeć się działaniom rządu, Wyborcza zajęłaby się mandatem Jacka
      Kurskiego, ewentualnie Jarosławem Kaczyńskim. Gdyby nie było czym się zając,
      Wyborcza napisałaby o Palikocie.
      • lmblmb Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 13:23
        pe-so napisał:

        > Gdyby taki tekst ukazałby się np. w Rzeczpospolitej (bo w Wyborczej nie miałby
        > szans się ukazać)

        Pomyliłem serwisy? Nie, nadal jestem na forum WYBORCZEJ.
        • 1stanczyk Na tym polega problem naszego polswiatka 23.07.10, 13:40
          półinteligencji: zajmując się debilnymi kłótniami o przeszłość i o wyrosłe z
          niej fobie od wieków nie nadążają za tym co się na świecie dzieje.
          Są nieomal zawsze o kilka ładnych dziesięcioleci z tylu w swoich analizach i co
          gorsza działaniach.
          Nic dziwnego ze wszystkiego czego się samodzielnie dotkną przekształca się
          samoistnie w przegrane.

          Re: Cała Rosja to wielki Katyń
        • pe-so Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 14:03
          GDYBY TEN TEKST NAPISAŁ POLAK, W POLSKIEJ GAZECIE... dalsza część bez zmian. Nie
          rozśmieszajcie mnie. Wyborcza krytycznie o Rosjanach. Zwłaszcza po 10 kwietnia
          :) O ile przedtem zdarzało jej się bronić praw człowieka, krytykując np. organy
          ścigania za brak niezależności - vide sprawa Politkowskiej, Chodorkowskiego, to
          w sprawie katastrofy te same organy ścigania działają bez zarzutu, a już w ogóle
          polski rząd zrobił wszystko, co mógł i chwała mu za to! Zarzuty PiSu - ośmieszyć
          i odwrócić uwagę. Nagrywajcie Palikota ile wlezie i zamknąć mordy reszcie -
          dewiza GW. Pytam się - gdzie są artykuły o rządzie - czy to w GW czy radiu tok
          fm? Gdzie są kontrolowane prace rządu? 90% mediów w chwili obecnej to media
          prorządowe, a media nie prorządowe nazywane są pisowską propagandą, oto w jakim
          kraju żyjemy. Przejąć Rzeczpospolitą, odebrać koncesję Rydzykowi, zamknąć Gazetę
          Polską, przjąc TVP i macie 100% mediów prorządowych. Niech żyje demokracja i
          rząd ludowy!
          • alfalfa Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 14:39
            pe-so napisał:

            > O ile przedtem zdarzało jej się bronić praw człowieka, krytykując
            > np. organy
            > ścigania za brak niezależności - vide sprawa Politkowskiej,
            > Chodorkowskiego, to
            > w sprawie katastrofy te same organy ścigania działają bez zarzutu

            Błędne założenie nr1: "te same organy" to nie są. Owszem ta sama
            Rosja (czyli błędy czy bałagan są możliwe) ale nie "te same organy".
            To był też dla nich szok i widać, że inaczej (zwłaszcza na początku)
            się zachowywali i traktowali sprawę bardzo poważnie (z czasem zapał
            zdaje się ostygł, ale czy to dziwne?).

            > 90% mediów w chwili obecnej to media
            > prorządowe,
            Błędne założenie nr2: media są upolitycznione to fakt ale rzecz w
            tym, że zachowują się jak politycy czyli zajmują się tematami
            prostymi, łatwymi, medialnymi a najlepiej konfliktem między dwoma
            głównymi obozami (jakimkolwiek, z braku jakaś bzdura zostanie do
            poziomu konfkiktu rozdmuchana np. krzyż pod Pałacem).
            Pisze "odwrócić uwagę", całkowicie się z Tobą zgadzam ale zastanów
            się jakie emocje wzbudzić może "oddanie do użytku kolejnych 50km
            autostrady" w porównaniu z akcesem Palikota do zespołu Macierewicza?
            Kto to tak chętnie kupuje, że 90% mediów stara się grać w tę grę?
            A.
            • pe-so Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 15:59
              @alfaalfa: prokuratura się nie zmieniła:
              www.polskieradio.pl/wiadomosci/swiat/artykul162907.html
          • lmblmb Prawdziwy Polak 24.07.10, 10:17
            pe-so napisał:

            > GDYBY TEN TEKST NAPISAŁ POLAK, W POLSKIEJ GAZECIE... dalsza część bez zmian.

            Ach, o to chodzi. Miałeś na myśli "Prawdziwego Polaka", najlepiej pochodzącego z
            rejonów, które z Polską niewiele mają wspólnego, ale kultywują jej tradycję -
            oryginalnych mieszkańców wywieziono, a obecni własnej tradycji nie mają (np.
            Białystok, Przemyśl)




            Ni
            > e
            > rozśmieszajcie mnie. Wyborcza krytycznie o Rosjanach. Zwłaszcza po 10 kwietnia
            > :) O ile przedtem zdarzało jej się bronić praw człowieka, krytykując np. organy
            > ścigania za brak niezależności - vide sprawa Politkowskiej, Chodorkowskiego, to
            > w sprawie katastrofy te same organy ścigania działają bez zarzutu, a już w ogól
            > e
            > polski rząd zrobił wszystko, co mógł i chwała mu za to! Zarzuty PiSu - ośmieszy
            > ć
            > i odwrócić uwagę. Nagrywajcie Palikota ile wlezie i zamknąć mordy reszcie -
            > dewiza GW. Pytam się - gdzie są artykuły o rządzie - czy to w GW czy radiu tok
            > fm? Gdzie są kontrolowane prace rządu? 90% mediów w chwili obecnej to media
            > prorządowe, a media nie prorządowe nazywane są pisowską propagandą, oto w jakim
            > kraju żyjemy. Przejąć Rzeczpospolitą, odebrać koncesję Rydzykowi, zamknąć Gazet
            > ę
            > Polską, przjąc TVP i macie 100% mediów prorządowych. Niech żyje demokracja i
            > rząd ludowy!
      • jean_zatapathique Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 13:41
        Chwileczkę, co znaczy "Gdyby taki tekst ukazałby się np. w Rzeczpospolitej (bo w
        Wyborczej nie miałby szans się ukazać)"? Czyż nie przeczytałeś tego właśnie na
        stronach Wyborczej? Dlaczego zatem Wyborcza (dla której jest to niemożliwe)
        zamieszcza taki tekst a nie "Rzepa" (która zrobić to powinna)? Wyborcza dosyć
        często publikuje krytyczne względem władz rosyjskich teksty. Nie robi tego
        jednak tylko dlatego, że to Rosjanie. Krytykuje konkretne działania, które uważa
        za złe dla stosunków partnerskich Polski i Rosji. Radziłbym czytać prasę bez
        uprzedzeń i wcześniej ukutych wniosków.
        • alfalfa Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 14:41
          nie skumałeś o co chodzi.
          A.
    • pendrek_wyrzutek Lud i elita 23.07.10, 13:50
      "Skrycie, ale częściowo także otwarcie elita gardzi ludem, lud -
      elitą" Rosjanie jednak wciąż nie mogą się zdecydować, by w pełni
      wyrzec się dziedzictwa stalinowskiego, pokajać się za to, co sami
      zrobili ze sobą, swoim narodem.

      Znaczy lud ma się kajać za elity? A Karaganow należy do ludu czy
      elity?
      • pendrek_wyrzutek Re: Lud i elita 23.07.10, 13:56
        pendrek_wyrzutek napisał:

        > Znaczy lud ma się kajać za elity? A Karaganow należy do ludu czy
        > elity?

        I czy Karaganow zamierza sam się kajać? Na zdjęciu wygląda
        raczej jak jeszcze jeden zadowolony z siebie autorytet
        moralny.
    • tow_rydzyk Dezynfekcja stosunkow polsko-rosyjskich 23.07.10, 14:15
      Bardzo wymowny artukul.
      Najwyzsza pora aby politycy w Moskwie i w Warszawie spojrzeli trzezwo i
      realistycznie na stosunki pomiedzy naszymi krajami. Szczegolnie po 1989 roku
      obie strony opieraly je na bardzo wybiorczym prezentowaniu i interpretowaniu
      historii naszych krajow byly uzaleznieniem od uwarunkowan i kalkulacji
      geopolitycznych?
      Dlaczego stosunki z Rosja sa dla Polski tak wazne? Krotka odpowiedz
      odnajdziecie w starym madrym przyslowiu finskim : “Szukaj przyjaciol blisko a
      wrogow daleko”.
      Polecam naszym politykom zapoznanie sie z : “Mein Kampf” i “Rozmowami przy
      stole” Hitlera, tworczoscia Rosenberga, Dziennikami Goebbelsa, Hansa Franka
      czy Rudolfa Hoessa: ktore jednoznacznie nakreslaly “przyszlosc” dla
      “slawischen Untermenschen” na Wschodzie w ramach realizacji tzw. “Lebensraum”.
      Nic w dziejach ludzkosci nie jest porownywalne do OFICIALNEJ RZADOWEJ
      RASISTOWSKIEJ DOKTRYNY LUDOBOJSTWA I MASOWEJ PRZEMYSLOWEJ EKSTERMINACJI LUDZI
      przez III Rzesze. To nie moralne porownywac ofiary K.L.Auschwitz z ofiarami
      zbrodni Stalina. Zbrodnia zawsze pozostanie zbrodnia. Jednakze skladajac
      kwiaty w Katyniu polskim ofiarom NKWD pamietajmy o milionach Rosjan, ktorzy
      mieli odwage aby sie stalinizmowi sprzeciwiac. Spoczywaja oni w zbiorowych
      mogilach rozsianych po calej Rosji... nie tylko w Katyniu. Z drugiej strony
      anty-hitlerowcow w III Rzeszy (tzn. wsrod Niemcow i Austriakow note bene
      narodu, ktory po wojnie po arcymistrzowsku wmowil calej Europie i swiatu, ze
      tak jak wiekszosc sasiadow III Rzeszy zalicza sie do jej ofiar) nawet po 1944
      roku mozna ze swieczka szukac.
      Badzmy szczerzy; tzw. Konferencja w Jacie (Uklad Monachijski numer 2), po
      ktorej sprzedano Polske Stalinowi jest nie tylko radzieckim/rosyjskim
      problemem moralnym.
      Ekscesy CZESCI (gwalty i grabieze) podpitych i zdemoralizowanych brutalnoscia
      wojny zolnierzy radzieckich nigdy nie byly czescia doktryny Armii Czerwonej.
      Bylo to po prostu karygodne zaniedbanie dyscypliny i regulaminow wojskowych
      niedostatecznie karane przez dowodztwo.
      “Wojna” na Zachodzie to wakacje w porownaniu z bezwzglednoscia Frontu
      wschodniego. Stalin jak i wiekszosc jego dowodcow nie liczyl sie ze stratami
      ludzkimi, traktujac swoich zolnierzy jak przyslowiowe mieso armatnie. Slal nie
      wyszkolonych i nie dozbrojonych cywilow prosto na linie frontu do walki z
      doskonale wydrylowana i juz bojowo doswiadczona nazistowska maszyna wojenna.
      Szanowany przez prostych zolnierzy rosyjskich gen. Rokossowski - dla nas
      Polakow nadal “zdrajca”- byl pod tym wzgledem szlachetnym wyjatkiem. O
      traktowaniu przez hitlerowcow rosyjskich jencow wojennych gorzej od bydla i to
      wcale nie lepiej od Zydow nawet nie warto wspominac. Pierwsze eksperymenty z
      masowym gazowaniem ludzi przeprowadzono w K.L.Auschwitz wlasnie na jencach
      radzieckich.
      Porownywanie okupacji hitlerowskiej 1939-1945 z tzw "okupacja" radziecka PRL-u
      jest tendencyjnym wypaczeniem faktow. Jak mozna wysuwac takie analogie
      wiedzac, ze zyja jeszcze ludzie, ktorzy tamta rzeczywistosc doskonale pamietaja?
      Spojrzmy na siebie. Nasz kler zyl za komuny jak u pana Boga za piecem. Tak jak
      i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie
      zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa
      koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni
      ksieza i nawet niektorzy luminarze opozycji z Panem Walesa na czele przez lata
      zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - tak jak tow.Wielgus - lali
      krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy ks.Popieluszki.
      W 1980/81 Jaruzelski nie potrzebowal Ruskich. Nasz Narod masochistycznie
      gloryfikujacy rodzima martytologie/wiktymologie przyzwyczajony jest do obelg i
      kopniakow od obcokrajowcow a tymczasem w 1981 zostalismy powaleni na kolana
      przez naszych braci Polakow, co bylo i jest bolem szczegolnie dotkliwym.
      Prawda jest smutna, niemalze trywialna, nastrojem przywolujaca “Wesele”
      Wyspianskiego: do stlumienia naszego plomiennego narodowego zrywu w 1981
      wystarczyly ZOMO-wskie gumowe paly i sikawki. Ten opluwany rezim jakos nigdy
      nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii ZOMO-wcow badz co badz
      tych samych prostych polskich chlopakow wierzacych katolikow uczeszczajacych
      na niedzielne msze, przystepujacych do komunii swietej i chodzacych do
      spowiedzi. Oni byli naszymi szkolnymi kumplami i sasiadami. Tak chcialbym
      wiedziec gdzie dzisiaj sa tysiace tych bylych weteranow ZOMO? ”Jaka partie
      popieracie, panowie? Czy rozpoznajecie na ekranach telewizyjnych swoje byle
      ofiary, ktore palowaliscie z takim animuszem za troche lepsze racje zywnosciowe?
      A moze rozpoznajecie swoich bylych rozkazodawcow? W koncu powiedzcie jak wy
      rozumieliscie/rozumiecie definicje “patriotyzmu ?”. “Wszyscy, nawet nasi
      historycy cierpia na zbiorowa amnezje w tej kwesti. Temat jednostek ZOMO jakby
      za sprawa czarodziejskiej rozdzki zniknal z naszej swiadomosci narodowej.
      Przypominam, ze mowimy tutaj o tysiacach jesli nie setkach tysiecy naszych
      rodakow, o ktorych istnieniu po 1989 zaginal wszelki sluch.
      Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45
      witali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali
      Polske jako etniczni Niemcy na podstawie odnalezionych na strychu i
      zakurzonych (raczej skrzetnie odkurzonych) dokumentow potwierdzajacych ich
      “koniunkturalne” pochodzenie.
      W 1984 spotkalem bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, ktorzy po stanie
      wojennym ze wszystkich mozliwych krajow przyjmujacych emigrantow wybrali
      rasistowska RPA gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela
      dogorywal w wiezieniu. Szybko sie urzadzili i oczywiscie kontynuowali swoja
      walke o wolnosc, rownosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich posiadlosci
      otoczonych drutem kolczastym i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie
      sie w zwiazkach zawodowych bylo zabronione.
      Wysmiewanie PRL-owskiego cyrku "w okupowanym przez Rosjan" kraju (nawet na
      ekranach oficjalnej tv) byla tak powszechna, ze nawet owczesne wladze
      machnely na nia reka. Stosunkowo duzej jak na tamte czasy swobody slowa i
      bogactwa zycia kulturalnego mogly nam pozazdroscic nie tylko pozostale baraki
      obozu socjalistycznego ale rowniez niektore kraje zachodnie. Walka PRL-owskiej
      cenzury z tzw. “literatura drugiego obiegu” przypominala walke z wiatrakami.
      Wiekszosc parlamentarzystow dzisiejszej RP posiada dyplomy i tytuly naukowe
      zdobyte na "komunistycznych" uczelniach, na ktore dostala sie z pomoca
      “punktow za pochodzenie” do czego jednak zaden sie nie przyzna. Wielu z tzw.
      “represjonowanych” (wlaczajac sp. prezydenta Kaczynskiego) robilo kariere
      naukowa.
      • tow_rydzyk Dezynfekcja stosunkow polsko-rosyjskich-cd 23.07.10, 14:18
        Tworzenie mitow i przeginanie historii to w jedna to w druga strone na
        zamowienie kolejnych elit politycznych oportunistycznie wPiSujacych sie do
        zmieniajacych sie kontekstow geopolitycznych jest wysoce niemoralne. Nawet - z
        zalozenia niezalezna - instytucja jak IPN ulegl naciskom politycznym. Nasze
        mlodsze pokolenie jest gotowe uwierzyc, ze przed 1989 roku czekalismy na zaglade
        w gettach albo obozach koncentracyjnych, w atmosferze masowych ulicznych
        lapanek-zdejmujac czapki przed patrolami zoldakow sowieckich. Nie chce
        umniejszac naszych cierpien i upokorzen w PRL-u: sluchanie tej glupawej
        PZPR-owskiej nowomowy, karmienie nas przyprawiajaca o mdlosci propaganda z
        jednoczesnym zagluszaniem “Radia Wolna Europa” i “Glosu Ameryki”, nieustanne
        kolejki, strajki o zniesienie podwyzek cen, smrod gazu lzawiacego. Nie sposob
        zapomniec o tych okrutnych, ciagnacych sie bez konca nocach godziny milicyjnej,
        ktore mnie wiecej od sierpnia 1982 roku zaowocowaly niespotykanym w historii
        Narodu Polskiego przyrostem naturalnym.
        Te 45 lat okupacji radzieckiej przetrwalismy kosztem wielu innych wyrzeczen:
        brakowalo kielbasy zwyczajnej, papierosow, papieru toaletowego ale mimo wszystko
        pomyslmy o tych 600 tys. rosyjskich/radzieckich zolnierzy poleglych na naszych
        ziemiach. Chyba to jednak dzieki nim mozemy DZISIAJ w 21 wieku mowic do naszych
        dzieci i wnukow po POLSKU w Gdansku, Wroclawiu, Szczecinie, Olsztynie, Opolu,
        Chorzowie czy nawet w Poznaniu.
        Zapytacie o “polski” Lwow, Wilnio, Nowogrodek. Szukajcie odpowiedzi u naszych
        ukrainskich, litewskich i bialoruskich sasiadow.
        Ci, ktorzy nie moga sie pogodzic z utrata Kresow Wschodnich nigdy nie zadali
        sobie trudu aby sobie uzmyslowic, ze utrzymywanie ogromnych mniejszosci,
        litewskich, bialoruskich nie mowiac juz o ukrainskich w granicach Polski (w
        jakimkolwiek ustroju politycznym) wczesniej czy pozniej skonczyloby sie
        scenariuszem balkanskim.

        Wypadek w Smolensku, w ktorym zginelo wiecej naszych generalow niz na wszystkich
        frontach Drugiej wojny swiatowej oraz w faszystowskich i bolszewickich lagrach
        razem wzietych jest ostatnim przykladem naszej samodestrukcyjnej megalomanii.
        Niektorzy nasi politycy w ramach leczenia sie ze slowianskich kompleksow nadal
        dzielnie i zamaszyscie wywijaja szabelka w strone Rosji co przypomina szczekanie
        na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy
        sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych
        sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastraw
        sie ale postaw sie” nasz prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia
        - jest tego klasycznym przykladem. Przypominam, ze mowimy o kraju w ktorym do
        dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego
        Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny
        “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie
        smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie
        to prawie anty-polska prowokacja...
        Kazdy narod ma ciemne plamy w swojej historii.
        Jako Polak rowniez chcialbym przeprosic narod Hiszpanii za “nasze wyzwalanie
        Polski” pod Samosierra. Haitanczykow za podobne pranie napoleonskich brudow i to
        bynajmniej nie w ime Wolnosci Waszej i Naszej. Przepraszam Braci Czechow za
        odebranie im Zaolzia-ktore mozna tylko porownac do kopania lezacego podobnie jak
        wyczyn Stalina 17 wrzesnia 1939 wobec konajacej Polski. Przepraszam moich
        zydowskich wspolobywateli za “szmalcownikow”, za Jedwabne i rowniez za to za nie
        stanalem w ich obronie w 1968. (Za Pogrom Kielecki to zapewne nie powinnismy
        nikogo przepraszac bowiem byla to prowokacja polskich komunistow, z ktorych – o
        dziwo - wiekszosc to byli przeciez polscy Zydzi. Tak jak i wy do dzisiaj
        probuje sie doszukac w tej tezie logiki.) Przepraszam wielkich polskich poetow
        Juliana Tuwima I Boleslawa Lesmiana za naszych wspolobywateli, dla ktorych ich
        poezja “smierdziala czosnkiem”. Przepraszam za sanacyjny (ND-cki) apartaheid na
        polskich uczelniach II RP. Przepraszam za Polakow, ktorzy pamietajac o Bermanach
        i Rozanskich celowo zapominaja o tysiacach gwiazd Dawida na nagrobkach cmentarzy
        wojskowych zolnierzy polskich pod Falaise, Tobrukiem czy Monte Cassino.
        Posmiertnie przepraszam Nigeryjczyka Maxwella, ktorego policja demokratycznej i
        praworzadnej RP zastrzelila w imie chrzescijanskiej milosci do blizniego tylko
        dlatego, ze nie kopal pilki tak dobrze jak doskonaly i powszechnie szanowany
        polski pilkarz Emanuel Olizabebe.

        Sugestie niektorych rewizjonistycznych historykow, ze napasc Hitlera na ZSRR
        bylo krucjata w obronie Cywilizacji Europejskiej przed zydo-komunizmem sa
        nonsensowne. III Rzesza w ramach polityki “Drang Nach Osten” uderzylaby na
        Wschod bez wzgledu na ustroj panujacy w tak waznej dla rozszerzenia przestrzeni
        zyciowej narodu niemieckiego czesci Europy. Obsesyjne tezy historykow
        Holocaustu, ze wyniszczenie Narodu Zydowskiego bylo GLOWNYM celem imperialnej
        polityki III Rzeszy sa rowniez przesadzone. Nawet po rozpoczeciu ekspansji
        terytorialnej na Wschod Niemcy nie wiedzieli jak rozwiazac “Judenfrage”.
        Walka o “Lebensraum” byly GLOWNA PRZYCZYNA Drugiej wojny swiatowej – i to
        wlasnie ona lezala u podstaw niemieckiego ludobojstwa.
        Jak to mawial sam Hitler: "Europa Wschodnia bedzie dla nas tym czym dla
        Brytyjczykow sa Indie" i "Slowianski pomiot posluzy jako nawoz dla naszych
        kolonistow na Wschodzie".

        Zanim oskarzycie mnie o relatywizowanie historii pytam sie Was Rodacy: Gdzie
        dzis bylaby Polska i Polskosc gdyby ziscily sie plany Hitlera o zbudowaniu na
        naszym trupie 1000-letniej III Rzeszy?


      • alfalfa Re: Dezynfekcja stosunkow polsko-rosyjskich 23.07.10, 14:44
        bełkot i propaganda rodem z prl.
        A.
      • gollum.z.kremla Tow_rydzyk, przygłupie jeden - załóż sobie bloga.. 23.07.10, 17:52
        ...i przestań wklejać tutaj te swoje elaboraty, bo szlag już człowieka
        trafia; forum to forum, a nie jakaś wodolejnia - jeden, dwa akapity i
        ew. najwyżej link do dłuższego tekstu - tak ciężko to załapać?
        • tow_rydzyk Re: Tow_rydzyk, przygłupie jeden - załóż sobie bl 24.07.10, 01:01
          gollum.z.kremla napisał:

          > ...i przestań wklejać tutaj te swoje elaboraty, bo szlag już człowieka
          > trafia; forum to forum, a nie jakaś wodolejnia - jeden, dwa akapity i
          > ew. najwyżej link do dłuższego tekstu - tak ciężko to załapać?


          Szanowny G z Kremla,

          Panskie werbalne rozwolnienie nie wnosi nic do tematu. Ale skoro przynioslo to
          Panu ulge, prosze bardzo, nie mam nic przeciwko temu. Prosze tylko aby Pan po
          sobie posprzatal.

          Jezeli z powodu braku argumentow badz niewydolnosci intelektualnej nie jest Pan
          w stanie podjac konstruktywnej dyskusji prosze w przyszlosci moje komentarze po
          prostu ignorowac, co nie wymaga wyszukanej inteligencji gdyz podpisuje sie
          zawsze tym samym "nick'iem".
          Lacze najserdeczniejsze pozdrowienia

          tow_rydzyk


        • amenominakanushi-pan-poczatku Golum... 09.05.11, 09:13
          ...w gazetach też czytasz tylko tytuły?
    • an1005 Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 14:38
      <antystalinowskie wystąpienia Dmitrija Miedwiediewa, obecność i
      przemówienie Władimira Putina na cmentarzu w Katyniu to nie tylko
      gesty, ale znak, że Rosja zmienia kurs>>
      Oby czego zycze nie tylko sobie ale i narodom post-sowieckim. Ale
      potrzeba jeszcze paru pokolen by z tego horroru sie uleczyc
    • anna-888 Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 15:15

      Bardzo ciekawe wypowiedzi czytelnikow. Tak wiele sie zmienilo po
      1989 roku. Nie wszystkie reformy sa dobre i respekowane napewno w
      obu panstwach. Wazne jest teraz dialog, wspolpraca obu panstw
      pomiedzy szefami oraz politykami.bo przeciez to nasi sasiedzi.
      Stalin byl bardzo groznym przywodcom - ale z jednej strony byl lad i
      porzadek w jego kraju. Odbudowal panstwo po strasznej wojnie wraz ze
      swoim narodem. Nic dziwnego, ze teraz starsi ludzie z nostalgia
      wspominaja bylych przywodcow. Pan Putin tez nalezal do
      zdyscyplinowanych i b.zdolnych politykow.
      Lamanie prawa i obecne afery w obu panstwach - wymagaja niestety
      odpowiednich przywodcow oraz zmian systemu prawnego na lepsze -
      aby te panstwa byly "PANSTWEM PRAWA". Czesc politykow obecnych nie
      spelnia niestety tych warunkow. Niesamowita korupcja, bezprawie w
      sadownictwie to czesc przykladow problemu dzisiejszych czasow - oraz
      wyprzedaz i marnowanie majatku narodowego !!

      • drupal Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 18:38
        "Stalin byl bardzo groznym przywodcom"
        a tak dokładnie to jakim przywódcom Stalin groził?
        O ile dobrze zrozumiałem to zdanie, oczywiscie...
    • edo5 Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 15:36
      Możliwe, że napisał, ale dla durni, którzy takie bzdury publikują. Nie stalinizm ani rządy komunistów zrobiły z narodu rosyjskiego i republik radzieckich powszechnych złodziei i przyczyniły się do upadku moralności a tylko nowe profaszystowskie elity, które z kraju rosyjskiego zrobiły taki chlew, że Jelcyn musiał rozegnać tą całą bandę armatami. Rosja to wielki bohaterski naród, który nie doznał za rządów stalinowskich ani później nędzy ani śmierci, ale ponieśli śmierć zdrajcy i przeciwnicy jego rządów, którym śniło się rządzenie tak dużym mocarstwem. Naród pracował, budował i cieszył się z osiągnięć. Tak samo jak u nas po II wojnie światowej i nikt przy tym nie ginął ani nie był mordowany. Naród rosyjski czci swoich bohaterów z II wojny światowej, szanuje ich i ceni. Mowa obrońców praw człowieka? Jakich obrońców? Czy w Polsce widział albo zna ktoś przypadek poszanowania praw człowieka? Nie. Ja znam IPN, to podobna święta instytucja. Cała Rosja to Katyń? Polska też. Pełno miejsc kaźni żołnierzy i osób cywilnych zamordowanych przez hitlerowców. Na przykład Warszawa wydana na pohańbienie przez rząd londyński. Taki artykuł w imię, czego? Przypomnienia Katynia? Profaszystowska propaganda katyńska spaliła się z własnej głupoty w ogniu katastrofy na proch i nigdy się nie odrodzi. Rosja nigdy nie potwierdziła i nigdy nie potwierdzi, że dokonała zbrodni katyńskiej. Taki artykuł pewno z tendencyjnym naświetleniem mógł przytoczyć tylko jakiś profaszystowski palant. Rosja chce współpracy , ale swego stanowiska w sprawach ważnych dla państwa nie zmieni
      • gcc1 Re: Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 23:57
        czlowieczku Stalin byl najwiekszym ludobojca w historii w porownaniu
        z nim Hitler to maly pikus
    • bernard46 Bolszoje spasiba wam gospodin Siergiej Karaganow, 23.07.10, 15:45
      ja dumaja czto eta statja budjet choroszim naczalom k uluczszeni
      svjazi mezdu Polszoj a Rosijej.
    • stefaniak78 Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 15:57
      brawo bracia Rosjanie!!!
      tedy droga!!


      syta i demokratyczna Rosja jest wiekszym gwarantem naszego bezpieczenstwa niz
      najwiekszy nawet budzet pentagonu...

    • aekielski Cała Rosja to wielki Katyń 23.07.10, 18:07
      To co pisano w Rosji jest bez znaczenia jeżeli teraz chce się pisać prawdę.
      Zakłamanie w polityce to zbrodnia przeciw ludzkości. Te słowa kieruję też do
      naszych polityków z PiS
    • drupal krew na rękach i zbrodnia 23.07.10, 19:21
      ostatnio wszyscy obrzucają się oskarżeniami o "krwi na rękach" i "zbrodni".
      Faktycznie, przywódca sowieckiej Rosji, Stalin, kazał zamordować tysiące
      Polaków w Katyniu.
      A ilu naszych obywateli zginęło przez głupotę naszych własnych przywódców? W
      Powstaniu Warszawskim i po jego upadku ginęli przecież najlepsi synowie i
      córki tego narodu. Całe miasto zostało zrównane z ziemią na nasze własne życzenie.
      Rosjanie mają nas przeprosić za Katyń, ok.
      A kiedy my sami się przeprosimy za naszą własną głupotę i naiwność,
      za pychę naszych watażków, którzy też mają krew na rękach bo "wielu z was
      zginie, ale to poświęcenie, na które jestem gotów"

      Może Niemcy mają nas przepraszać za zniszczenie Warszawy?
      Nie słyszałem, żeby Rosjanie domagali się od Niemców przeprosin za zniszczenie
      Stalingradu, ale widziałem dokumentalny film "Blokada", gdzie na końcu bardzo
      sprawnie wyegzekwowali swoją należność w postaci dyndających na szubienicach
      pozostałości Wielkiego Narodu Niemieckiego elegancko i hurtowo zaczepianych
      wprost z paki podjeżdżających kolejno ciężarówek.
      Była wojna i Niemcy o to do Rosjan pretensji nie mają.
      Za to my mamy pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.
    • piotrpsp czyja to karta ten Katyn? 24.07.10, 05:53
      A wiec jak to jest: Putin, z NKWD, potepia stalinizm? I po co mu to?
      Ja mysle ze gdy dojdzie do potepienia stalinizmu na wieksza skale to
      Putin bedzie mniej popularny. Wiec by sie wydawalo ze to raczej
      Miedwiediew proboje grac karta Katynska z nadzieja ze cos zyska w
      wyborach. Jezeli Putin tez mu pomaga to czy to znaczy ze Putin
      rezygnuje z polityki? A jezeli sie myle to co Putinowi z tego? Ja
      mysle ze Rosjanom nalezy sie dyskusja o placeniu odszkodowan za
      lagry. To spowoduje przynajmniej tyle ze Rosjanie nie beda tacy
      dumni z robienia porzadku w Czeczenii i u innych sasiadow. Ponadto
      zatrzyk pieniedzy w spoleczenstwo tez moze pomoc. A gdyby tak
      sasiedzie przestali sie bac armii rosyjskich - to juz by byl wielki
      sukces. Tego Rosjanom zycze.
      • vandermerwe Zaskoczenie ?? 24.07.10, 07:53
        "Zaskoczenie tylko rośnie, jeśli przypomnieć, co ten sam Karaganow
        wcześniej mówił o Katyniu. Dwa lata temu na konferencji prasowej w
        Poznaniu pytany o zbrodnię NKWD z 1940 r. zapewniał: "Polacy po
        prostu mają kompleks Katynia."

        Nie bardzo rozumiem zdziwienie red. Radziwinowicza. Stwierdzenie
        Karaganowa o polskim kompleksie Katynia (ktory obiektywnie istnieje)
        to jedno, a sprawy poruszone w jego artykule to drugie i wzajemnie
        sie nie wykluczaja.

        Pozdrawiam
    • 1stanczyk To co napisal Radziwinowicz czy jak mu tam 24.07.10, 15:10
      i większość komentarzy jest opartych na naszej krzywej optyce wyrosłej z
      naszej rusofobi będącej, podobnie jak germanofobia i inne schizofrenie,
      skuteczną narkozą dla naszych przegranych.

      Rosja zmaga się (na swój sposób) ze swoim losem jak my z naszym.

      Ze nie tak samo, że bardziej brutalnie, że bardziej bezpardonowo, bez tej
      wykształciuchowej ogłupiającej "wrażliwości" na swoim punkcie (jak ta nasza),
      bez tej naszej pretensjonalnej, patetycznej i wyszczekanej sarmackiej dumy nie
      tyle z dokonań co z przekonania o naszej pokrzywdzonej chrześcijańskiej
      "doskonałości" .... itd itd ..
      nie oznacza, że mniej skutecznie.

      Wprost przeciwnie szczególnie w ostatnich latach za rządów Putina jest w tych
      rosyjskich zmaganiach (z losem) dużo więcej zdrowego rozsądku, zrozumienia
      dziejowych konieczności, zdecydowania, determinacji i skutecznej i
      zaplanowanej działalności niż w naszym pyskatym chaosie postokrągłostołowych
      pajaców.

      Radziwinowicz czy jak mu tam w swoim móżdżku polskiego sarmaty nie potrafi
      zrozumieć, że na wszystko jest właściwy czas, że stwarzanie zagrożenia dla
      jedności kraju w imię źle rozumianej demokratycznej "wolności" jest ryzykownym
      destabilizowaniem i tak już poważnie "zreformowanej" w ostatnich
      dziesięcioleciach Rosji.

      Ta nasza szlachecka smarkata i piaskownicowa potrzeba natychmiastowej
      "wolności", wyrażana powszechnie dzisiaj przez nasz półświatek
      półinteligencji, była kilka wieków temu, wbrew istniejącemu wtedy otoczeniu i
      wynikających z niego zagrożeń (dyktatorskich pruskich rządów i carskiego
      autorytaryzmu) jedną z przyczyn naszej utraty państwowości.

      W okresie zmian systemowych kosztowała nas jeśli nie setki to na pewno
      dziesiątki miliardów € "wyprowadzone" w imię potrzeby natychmiastowego
      "wolnego" rynku.

      Te nasze żałosne komentarze "zwycięzców" na okoliczność obecnych prób
      rosyjskich władz odbrązawiania stalinowskiej przeszłości wynikają po prostu z
      tego naszego niezrozumienia czym, po 70 latach komunistycznego obłędu, są,
      czym mogą być rządy w kraju, którego wielkość terytorialna i różnorodność
      etniczna i polityczna jest nieporównywalna z naszym.

      Troska o stabilność polityczną takiego kraju jak obecnie Rosja wymaga rowniez
      nieporównywalnej, nie tylko zresztą z nasza przezorności i ostrożności w
      podejmowanych krokach na rzecz przywrócenia innych niż te formowane w ZSRR
      przez długie dziesięciolecia wzorce i oceny.

      We Francji zaraz po wojnie na okoliczność obawy o jedność kraju z jednej
      strony duży wpływ na władzę pozostawiono partii komunistycznej (która była
      główną francuska siłą przeciwstawiającą się niemieckiej okupacji) a z drugiej
      zdecydowane kroki prawne przeciwko licznym kolaborantom (oprócz Petain i Jego
      najbliższego otoczenia) podjęto dopiero pod koniec lat 70-tych.

      W jednym z wywiadów na pytanie dlaczego tak długo to trwało Mitterand
      wyjaśniał, że w obliczu podziałów w społeczeństwie francuskim na tle
      kolaboracji z Niemcami istniała pilniejsza potrzeba budowania jedności kraju .

      Cała Rosja to wielki Katyń
    • alakyr Oj Wacek, niepotrzebnie komentujesz. 24.07.10, 21:20
      Sorry, intelektualnie nie sprostasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka