Dodaj do ulubionych

Uwaga, szef patrzy

29.07.10, 07:01
Prawdę mówiąc, zawsze, gdy to widzę, jakby mniej się dziwię czasom RAF-u w Niemczech,
Ulrike Meinhoff itd., oraz tamtym motywacjom. Dzisiaj miałbym mniej empatii, widząc w
TV rozkwaszoną bombą padlinę jednego, czy drugiego prezesa. Ale ta przemoc nie miała
wtedy - i nie ma sensu dzisiaj, bo "wielkość" prezesów płynie z szarej masy korporacyjnych
roboli i podludzi na własne życzenie, dających się zgodnie szmacić i sk....ać dla spłaty
hipoteki, samochodu, markowych smarowideł do higieny intymnej z outletu i wczasów w Tunezji
last minute, ktore sami sobie zresztą sprzedają po 14 godz/dziennie including weekends.
Ich prawo , ich sprawa i ch. z nimi. Są potrzebni tylko sami sobie nawzajem ,z ich całkowicie
- jak oni sami - zbędnymmi produktami, jak nowy toster, z dołączonym extra, fikuśnym wibratorem
dla młodych, wykształconych i zawodowo ambitnych kobiet z wiosek, wstydzących się sióstr,
które zostały na gospodarce przy krowach do tego stopnia,że chodzą wytrwale na fundowane
prze firmę seanse Almodovara,czy Allena oraz ekspozycje Abakanowicz i podejmują następnie
efektowne dyskusje, oczywiście pełne blasku,nie pozbawione przepysznie kusząco, tajemniczo kobieco
prowokacyjnej nutki, wystudiowanej, erudycyjnej dekadencji oraz nieodzownej szczypty erotycznego
napięcia w liftowanych Photoshopem fotkach w profilu - z rajcującymi się niebywale 209570344
znajomymi na fejsbuku.
Obserwuj wątek
    • dioggi Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 07:32
      Nie wiem dlaczego ludzie się złościli na prl. Dziś fundują sobie to samo tylko
      z własnej woli. Fakt za inne pieniądze i gadżety. I to był główny problem z
      polską ludową. A Gierka się jednak wspomina dobrze :)
      • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 09:52
        Jeśli ktoś miał tatusia kierownika sklepu mięsnego czy meblowego, to faktycznie
        może dobrze wspominać czasy Gierka.

        Nie wiesz, dlaczego ludzie złościli się na pryla?
        A wyobrażasz sobie życie bez mięsa, telefonów, samochodów, z jednym programem
        telewizji, w kolejkach?
        • rs_gazeta_forum Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 10:31
          sehhorstmajorkontrwywiadu napisała:
          > A wyobrażasz sobie życie bez mięsa, telefonów, samochodów, z jednym programem
          > telewizji, w kolejkach?

          Hehe, poza kolejkami tak, doskonale sobie wyobrażam. Tylko telewizję jeszcze
          wyrzucić, żeby propaganda nie mąciła w głowach.
        • wojna71 Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 12:08
          Ja tam się nie nudziłem. Zresztą widziałem zachodnią Europę i ani za
          komunizmem i kapitalizmem nic mi nie odpowiadało. Jak byłeś taki
          ograniczony umysłowo, że teraz sobie dajesz radę. To gościa o długim
          niku.
        • culebre Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 19:31
          PRLu nie ma co gloryfikować, jednak w temacie kolejek, to zapraszam do dowolnej
          "galerii", nie mówiąc o bydle tratującym się przed sklepami "nie dla idiotów" w
          żądzy tostera/dyskontowego odtwarzacza DVD/przecenionej plazmy.

          Za to życie bez mięsa, telefonów, samochodów i zero programów TV? Brzmi
          jak idylla.
    • olo-international W pracy się pracuje. 29.07.10, 08:13
      W pracy się pracuje. Za tą pracę otrzymuje się wynagrodzenie. Jeśli praca jest związana z Facebookiem czy YouTube'em, to oczywiście pracownicy powinni mieć do tego dostęp. Jeśli nie, to nie. W pracy nie ogląda się filmów na DVD, nie czyta książek, czasopism, gdy nie jest to związane z zakresem wykonywanej pracy. Nie wychodzi się do do sklepu, na pocztę zaplacić rachunki. Dziś to jest dość oczywiste dla większości pracowników. Z internetem powinno być podobnie. Najlepsze postępowanie firmy to :
      1) ustalenie zasad co wolno, czego nie wolno
      2) powiadomienie pracowników że mogą być monitorowani
      3) wyrywkowe kontrole wystarczające aby każdy z pracowników stosował się do ustalonych zasad.
      Gdzie problem?
      • teyoo Re: W pracy się pracuje. 29.07.10, 08:36
        olo-international napisał:

        > W pracy się pracuje. Za tą pracę otrzymuje się wynagrodzenie. Jeśli praca jest
        > związana z Facebookiem czy YouTube'em, to oczywiście pracownicy powinni mieć do
        > tego dostęp. Jeśli nie, to nie. W pracy nie ogląda się filmów na DVD, nie czyt
        > a książek, czasopism, gdy nie jest to związane z zakresem wykonywanej pracy. Ni
        > e wychodzi się do do sklepu, na pocztę zaplacić rachunki. Dziś to jest dość oc
        > zywiste dla większości pracowników. Z internetem powinno być podobnie.

        Za pracę otrzymuje się godziwe wynagrodzenie (nie śmieszną minimalną krajową).
        Wynagrodzenie otrzymuje się regularnie.
        Umowę dostajesz pierwszego dnia pracy, nie po 3 tygodniach i dziesiątkach próśb.
        Firma zapewnia ci narzędzia do pracy.

        Czemu tylko pracownicy mają mieć obowiązki, a firma wobec nich nie? W ilu
        firmach zlewa się pracownika i przepisy, tak jak to opisałam wyżej??
        • dorsai68 To Twój problem, 29.07.10, 08:47
          że zgodziłeś się pracować za "orzeszki". Wszystko jest jednak do naprawienia, wymów umowę o pracę na tych niekorzystnych warunkach, wróć do domu i siedź na portalach jak długo masz ochotę.
          • affera123 Nie udawaj takiej świętej/świętego 29.07.10, 09:19
            Taką mowę to możesz sobie strzelać do 5-letniego dzieciaka w
            piaskownicy, bo nikt zdrowo myślący nie uwierzy w to, że tak
            uczciwie i rzetelnie wykonujesz swoje obowiązki. Więc albo siedzisz
            na tyłku w domu i niańczysz bachora, albo masz własną firmę, w
            której ci nie idzie, więc się wyładowujesz na forum, albo ci tak w
            korpokołchozie wyprali mózg, że tylko czekasz na to, żeby przyłapać
            koleżankę z boksu obok, jak za długo obgryza paznokcia, po to, żeby
            naturalnie donieść szefowi (jeszcze bardziej pieprzniętemu od
            ciebie). Miałam kiedyś kumpelę z pracy, która lubiła donosić swojej
            mamusi, która była tam księgową, na innych pracowników. Kiedyś tak
            się obie zapędziły w podejrzeniach i spekulacjach, że wymyśliły, że
            sprawdzą, ile który pracownik naciąga firmę na prywatnych rozmowach
            telefonicznych. I okazało się, że ta córcia wydzwoniła ponad 1000
            PLN w sprawach nie związanych z wykonywaną pracą, uważaj zatem,
            żebyś i ty czasem nie strzeliła sobie samobója, zarzucając wszystkim
            dookoła, że kradną, kłamią i serfują po internecie. A gó... cię to
            obchodzi. Szefostwo rozlicza pracownika z wykonanej pracy, a nie
            czasu poświęconego na wykonanie albo donosów na kolegów. Mówimy
            oczywiście o kadrze kierowniczej, która reprezentuje jakiś poziom
            daleki od zasad wiejskich nasiadówek obok GS-u albo plot rodem z
            magla.
            • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Nie udawaj takiej świętej/świętego 29.07.10, 09:54
              Toć istnieją sposoby monitorowania połączeń telefonicznych i internetowych.
        • olo-international Re: W pracy się pracuje. 29.07.10, 09:42
          teyoo napisała:

          > Za pracę otrzymuje się godziwe wynagrodzenie (nie śmieszną minimalną krajową).
          > Wynagrodzenie otrzymuje się regularnie.
          > Umowę dostajesz pierwszego dnia pracy, nie po 3 tygodniach i dziesiątkach próśb
          > Firma zapewnia ci narzędzia do pracy.
          > Czemu tylko pracownicy mają mieć obowiązki, a firma wobec nich nie? W ilu
          > firmach zlewa się pracownika i przepisy, tak jak to opisałam wyżej??

          To jest absurdalna logika (pamiętam ją jeszcze z czasów komuny): "jeśli mnie firma oszukuje/okrada (wg mojej tego definicji) to ja też mogę firme okradać." Otóż jeśli firma cię oszukuje/okrada to zwolnij się, poszukaj innej pracy, poskarż się w sądzie pracy, dokształć się aby lepiej zarabiać, itp. Natomiast nie twórz sobie "moralnego" usprawiedliwienia do okradania/oszukiwania firmy. W firmie się pracuje. Poza firmą się ma czas prywatny i robi się z nim to na co się ma ochotę.
      • webmasternhp Re: W pracy się pracuje. 29.07.10, 08:38
        Problem jest tam, gdzie praca wchodzi w zycie prywatne.
        Wszystko sie zgadza z tym co napisales. Tylko jezeli pracodawca nie zyczy sobie
        aby w godzinach pracy pracownik zajmowal sie czyms co nie jest w zakresie
        obowiazkow, to pracownik ma prawo oczekiwac, a wrecz zadac zeby pracodawca nie
        ingerowal w jego zycie prywatne poza godzinami pracy (zakladajac, ze pracownik
        korzystal z Facebooka poza godzinami pracy). Pracodawca moze co najwyzej
        poprosic pracownika o zmiane swojego zachowania w sieci, usuniecie
        opublikowanych informacji itp. Ale wywierac nacisk poprzez obciecie premii czy
        wrecz zwolnienie z pracy (vide: sprawa pracownika Banku Spoldzielczego w Suszu)
        jest juz razacym wkroczeniem w prywatne zycie pracownika.

        Przyzwolenie na to aby pracodawca ingerowal w zycie prywatne pracownika jest
        naruszenie KONSTYTUCYJNEGO PRAWA DO PYWATNOSCI (art. 47 Konstytucji RP).
        • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: W pracy się pracuje. 29.07.10, 10:01
          Zdarzają się przypadki ewidentnego przeginania pały:

          Z komputerów będących w posiadaniu ministerstw pisane są posty np. na fora GW w
          stylu:
          "tuskomatoły", "a dobrze, że polski żołnierz zginął w Afganistanie", "Kosowo
          jest serbskie", "brawo Putin" czy "wyjść z NATO i UE".

          To już jest coś więcej niż okradanie pracodawcy.
          • wojna71 Re: W pracy się pracuje. 29.07.10, 12:10
            sehhorstmajorkontrwywiadu napisała:

            > Zdarzają się przypadki ewidentnego przeginania pały:
            >
            > Z komputerów będących w posiadaniu ministerstw pisane są posty np.
            na fora GW w
            > stylu:
            > "tuskomatoły", "a dobrze, że polski żołnierz zginął w
            Afganistanie", "Kosowo
            > jest serbskie", "brawo Putin" czy "wyjść z NATO i UE".
            >
            > To już jest coś więcej niż okradanie pracodawcy.

            Nie ty jak nkwd. Jeżeli uważasz, że za moje pieniądze patałachy z
            spec służb mają się zajmować takimi sprawami to zamilcz. Bo istny
            system totalitarny,a nie wolność wypowiadania się.
      • marter7 pozytywna informacja w artykule 29.07.10, 09:51
        > Jeden z łódzkich urzędów odbiera premię, jeśli pracownik zbyt wiele czasu
        spędza na stronach niezwiązanych z pracą.

        Ale dlaczego tylko jeden?
        • ggrdl Re: pozytywna informacja w artykule 29.07.10, 12:10
          marter7 napisał:

          > > Jeden z łódzkich urzędów odbiera premię, jeśli
          > > pracownik zbyt wiele czasu
          > > spędza na stronach niezwiązanych z pracą.
          >
          > Ale dlaczego tylko jeden?

          A wiesz jak to działa? Bo wydaje mi się, że to taki bat na niepokornych, albo
          fikcja.

          Skoro są strony niezwiązane z pracą, to należy wyciąć do nich dostęp. Wtedy nie
          będzie można spędzać na nich czasu.
          Wolimy karać za przewinienia, czy żeby nie było przewinień?

          Przy okazji: wydaje mi się, że NIEJEDNYM urzędzie większość pracowników w ogóle
          nie potrzebuje dostępu do Sieci, a ci co potrzebują, byliby w stanie to a)
          uzasadnić, b) podać "listę pozytywną" stron z których korzystają. Dla specjalnej
          kategorii "open access" daje się prawie pełen dostęp, tzn. wycina strony z
          "listy negatywnej".
          To nie teoria, to PRAKTYKA. Tak to się robi, np. u dużego operatora
          telefonicznego w PL. Większość NIE MA dostępu. Muszą się nudzić na inne sposoby
          ;-)))
    • agent.bolek.donosi Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:16


      To jest zamordyzm rodem z PO. Tusk pokazał że tylko tego typu rządy są
      skuteczne. Teraz ten sposób sprawowania władzy zostanie przeniesiony do firm.
      BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ LUDZIOM Z PO.
      • antenka_beretowa Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:27
        agent.bolek.donosi napisała:

        >
        >
        > To jest zamordyzm rodem z PO. Tusk pokazał że tylko tego typu rządy są
        > skuteczne. Teraz ten sposób sprawowania władzy zostanie przeniesiony do firm.
        > BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ LUDZIOM Z PO.
        ____________________________________________________________
        Tak się składa,że Jezus i jego matka, do których modlą się prawdziwi Polacy, są pochodzenia żydowskiego.
        • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 10:02
          Nie każdy wie, że 1 stycznia czyli Nowy Rok, jako przypadający zawsze równo
          tydzień po Bożym Narodzeniu, jest świętem obrzezania Jezusa. Zasady religii
          mojżeszowej nakazują obrzezanie chłopca właśnie 7 dni po urodzeniu.
    • not_so_serious Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:16
      Hm...
      Szybciutko usunięto (godzinę z hakiem temu dodaną) moją opinię. Najwyraźniej
      poprawność polityczna i rodem z gazetypolskiej cenzura powolutku wkracza na
      podwórko Gazety.
      Gratulacje Redakcjo!
      Może jest jeszcze wolne stanowisko Cenzora? Chętnie zatrudnię się i
      z całą uwagą będę śledził popełniających Myślozbrodnie...
      • jerzyk444 Ona całe życie nijaka, bez wyrazu 29.07.10, 13:55
        nawet jak umrze to nikt nie zauważy i nic po niej nie zostanie.
        Oprócz kilku umów.
    • terminatorbzdur Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:23
      Komuchy! W pracy sie pracuje. Nie wie tego zas....na socjalistyczna
      Europa (przynajmniej jej duza czesc) to potem placze i
      wola "ratunku" jak Grecja. A w kolejce juz czeka Portugalia, Wegry,
      Hiszpania, Wlochy ....
      • uzix Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 09:34
        Człowieku, nikt nie mówi że się nie pracuje. W pracy nie mam zwyczaju wchodzić na tego rodzaju strony bo mam świadomość że mogą monitorować a nie chcę żeby o mnie wiedzieli zbyt dużo. Problem w tym że ch.. pracodawcy do tego co robię po pracy. Jeżeli nie mam problemów z policją nie uważam że cokolwiek mogą mi kazać w moim prywatnym życiu. Sprzedaję swoją pracę i czas w ustalonych godzinach, w których zajmuję się tylko pracą. To co robię po wyjściu z pracy jest moją k.. sprawą i nic nikomu do tego.
        • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 10:05
          Jeśli jednak sprawujesz stanowisko kierownicze z nienormowanym czasem pracy oraz
          masz do dyspozycji firmowy samochód i telefon, to jesteś do stałej dyspozycji
          szefa. Zgodnie z podpisaną przez ciebie umową, zresztą.
          • uzix Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 13:07
            Wiem co podpisuję. Nie pcham się na kierownika bo szanuję swoją wolność. Dlatego wk.. mnie jeśli próbują założyć kaganiec szeregowcom takim jak ja, którzy mają zdecydowanie mniejsze profity. Niech sobie wsadzą w wiadome miejsce wszelkie bonusy, dla mnie jest jasne 8h dziennie x X dni w miesiącu=X000 brutto, jeśli chcesz więcej - zapłać, nie? - sp.. A po robocie robię co chcę i reprezentuję wyłącznie siebie.
    • mokotowski.dzialkowiec Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:27
      Zgadzam się, że jeśli firma zabrania korzystać z netu w godzinach pracy to ma do tego prawo. Natomiast żeby dyktować co ma robić po godzinach pracy to jest czysta paranoja. Najbardziej podoba mi się wypowiedź Pana Sikorskiego z Publiconu, że jak pracownik pracuje przy kampanii promującej trzeźwość to nie może upijać się wieczorami. Rozumiem, że jak część męska grupy roboczej pracuje nad kampanią dla tamponów czy podpasek to dobierani są tacy panowie, którzy je stosują i to stosują z satysfakcją .. :) A jeśli pracują nad kampanią promującą ekologię to Przezorny Szef XXI wieku funduje co drugiej osobie samochód hybrydowy żeby jeździć ekologicznie .. oczywiście parami. Pary należy dobrać też rozsądnie bo z takiej ekologii może się romans wywiązać i to też może okropnie zepsuć wizerunek firmy jak przyjdzie brać pieniądze za kampanię promującą wartości rodzinne. Kurcze, im dłużej myślę nad tym kierunkiem polityki tym bardziej jestem pełna podziwu dla takich postaw i przejawów przezorności .. bo ile rzeczy należy przewidzieć, wdrożyć no i jeszcze trzeba byznes prowadzić. Ja bym nie dała rady.
    • nulek74 Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:32
      My tu gadu gadu a facebook i farmville leża odłogiem...
    • teyoo Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:33
      Buszowanie w czasie pracy na Facebooku, Gadu-Gadu, GoldenLine czy w Naszej-klasie obniża wydajność

      E tam. Ja mam często przestoje w pracy, to sobie wtedy przeglądam net. Bzdura, że to obniża wydajność. Gdyby nie net, tobym siedziała i patrzyła w sufit po prostu. Jak jest co robić, to robię, a jak nie, to siedzę w necie.

      Nic, tylko wymagania, zakazy, rycie się w prywatność.. a płacą minimalną krajową. Szefowie.

      • rojberek Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 09:42
        A ja mam tzw. przerwę obiadową czyli lunch 1/2h na który i tak nie wychodzę, bo
        nigdzie nie zdążę nawet dojść aby coś zjeść, więc siedzę z kanapką w ręku przed
        kompem, wywieszam kartkę "przerwa na lunch" i łażę po internecie. To jest czas,
        za który pracodawca mi nie płaci więc mogę z niego korzystać jak mi się podoba.
        • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 10:06
          W zasadzie słusznie, tylko że za prąd płaci pracodawca.
          • czlowiek.epoki Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 13:39
            a rozliczaja cie za wysiedziane dupogodziny, czy za wyniki, ze tak z ciekawosci
            spytam?
    • racjonalista6666 Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:33
      Bardzo dobrze że firmy kontrolują swoich pracowników.
      W pracy należy zająć się pracą, za to bierze się pieniądzę. Niestety
      wrodzone cwaniactwo, zlodziejstwo, i niechęć do pracy polaczkow,
      wywałują oburzenie, i protesty kiedy firma ogranicza im korzystanie
      z internetu w godzinach pracy. i wprowadza monitoring.
      Gdyby tak jeszcze jeden z drugim wyleciał dyscyplinarnie, może
      nauczyloby to jego czegoś na przyszłośc.
      • teyoo Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:38
        A co ty robisz na forum w godzinach pracy?? ;)
        No chyba że masz urlop, jesteś na bezrobociu albo masz nietypowe godziny pracy, to cofam słowa.
        • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 10:07
          Niekoniecznie. Zdarzają się ludzie wolnych zawodów albo wybitni specjaliści,
          których szefostwo traktuje bardzo grzecznie.
      • webmasternhp Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:50
        Co do godzin pracy - masz racje. Ale artykul dotyczy ingerencji przez pracodawce
        w prywatne zycie pracownika, ktore ma miejsce po godzinach pracy.

        Przepraszam, ale pracodawca nie ma prawa mowic pracownikowi czy ten moze miec
        swoje konto na Facebooku czy nie. Ma prawo zabronic z jego korzystania w
        godzinach pracy - i tu zgoda. Ale jezeli pracownik korzysta z niego poza
        godzinami pracy, to pracodawcy nic do tego.

        Pracodawca moze poprosic swojego pracownika o zmiane swojego zachowania w sieci,
        ale nic wiecej.
    • gronostaj8 totalny idiotyzm 29.07.10, 08:38
      jakby nie mogli zablokować tych stron na jakimś firewallu.
    • bobek_1980 Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:38
      Skoro szef patrzy to nie myśli że się uczycie i nabywacie nową wiedzę
      polecam zacząć od Ranking największych sprzedaży majątku
      państwa
      , aby być przygotowanym na nadchodzące prywatyzacje i
      umieć wykorzystać szansę do zarobku.
    • apf Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:39
      W pracy, w ramach przerwy, relaksu, który pozytywnie wpływa na produktywność, można na chwilę oderwać wzrok od monitora, można też rzucić okiem na inne strony niż "służbowe" - byle zachować umiar.

      Swoim pracownikom, żartem, mówiłem, że w pracy trzeba czasami pracować! Polskie i europejskie normy w zakresie bezpieczeństwa informacji wyznaczają również granice dozwolonego użycia internetu.
    • azza4 Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 08:42
      Facebook już zadbał,żeby wzorowy pracownik i obywatel nie miał dostępu do
      niewygodnych informacji i kasuje namiętnie konta związane z poparciem dla
      PIS.Zaczął się reżim nie na żarty.
      • czlowiek.epoki Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 10:02
        wlasnie tak. caly facebook w rekach Tuska. ale poza tym jestes ogolnie zdrowy?
      • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 10:09
        Mało kto z działaczy PiS posługuje się internetem (podobnie jest z posiadaniem
        prawa jazdy i umiejętnością jazdy), zatem niewielka strata.
    • pssz Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 09:00
      Portale społecznościowe istnieją u nas dopiero od paru lat czyli są
      czymś nowym. Dlatego nawyki zwiazane z użytkowaniem takich narzędzi
      nie są do końca ukształtowane. A system prawny jeszcze nie
      uwzględnił skutków jakie może przynieść taki portal. Stąd chyba
      pewne nieporozumienia.
      W pracy dostęp do internetu jest przeznaczony do użytku służbowego
      i takie surfowanie po różnych facebookach jest pewnym nadużyciem,
      czyli wykorzestywaniem internetu nie zgodnie z przeznaczeniem (w
      godzinach pracy).
      Jeżeli chodzi o wypisywanie różnych treści albo upublicznianie
      dziwnych zdjęć to myślę, że obowiązują zasady ogólne: autor
      odpowiada za to co opublikował. Często autorzy zapominają, albo nie
      zdają sobie sprawy, że to co wrzucili do serwisu społecznościowego
      jest widoczne nie tylko dla najbliższych znajomych, ale praktycznie
      dla każdego. W tym szefa, wrogów,ludzi o złych intencjach, różnego
      rodzaju wywiadowców. Dlatego czasem skutki wypisywania głupot albo
      nieprzemyślanego umieszczania zdjęć mogą być bardzo różne.
      • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 10:12
        Zdarzenie wzięte z życia:

        Zwolniono z pracy za wypowiedzeniem pewnego wysokiego funkcjonariusza służb
        mundurowych (konkretnie nadleśniczego). Oficjalnie za złe wyniki w pracy ale
        naprawdę za molestowanie seksualne podwładnej - zastosowano tzw. dobre serce.
        Osobnik ów wystąpił przed kamerami lokalnej telewizji, w mundurze. Na pytanie
        dziennikarza, co teraz robi, odpowiedział, że jest na zwolnieniu lekarskim.
    • affera123 I, cholera, masz rację, niestety! 29.07.10, 09:11
      Napiszę to językiem proletariatu, a w zasadzie to też język elit,
      ale stosowany "po pracy": w tym poku...onym kraju odpie...
      dosłownie wszystkim, a pogoń za złotym cielcem stała się jedynym
      sensem życia. Ludzie gotowi są sprzedać przyjaciół, matkę, ojca,
      psa, kota, nawet własne dzieci, żeby tylko zachwować lans i tzw.
      wysoki poziom egzystencji, rozumiany jako etat w korporacji,
      samochód służbowy, zagraniczne wakacje obowiązkowo all inclusive i z
      hotelowym basenem w tle. Do tego dochodzi codzienna wieloletnia
      prostytucja kredytowa, żeby tylko spłacić ten 40-
      metrowy "apartament" na osiedlu strzeżonym w otoczeniu sobie
      podobnych korpoklonów, które nie zdejmują identyfikatorów nawet na
      sraczu i pod prysznicem, żeby przypadkiem nie zapomnieć, z czym mają
      prawo, a w zasadzie muszą identyfikować się każdego zasranego dnia,
      najlepiej do usranej śmierci, wasza mać!
      • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: I, cholera, masz rację, niestety! 29.07.10, 10:13
        Nie musisz pracować w nielubianej firmie, nie musisz brać kredytu.
    • pogoda.1 Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 09:22
      Zawsze mnie to zastanawia jak wy to liczycie, że tyle miliardów
      stracie? Nich ktoś mnie oświeci. Przenieśli zakłady do Azji to powstają
      jacyś g...o warci specjaliści od społecznego czegoś tam i wypisują
      farmazony. Co do wpatrywania się w monitor to przez 8 godzin pracy jest
      zabronione, a głupi pracodawcy prywatnych i państwowych firm nie
      przestrzegają tych przepisów. Jak nic nie robisz to udawaj, że coś
      piszesz na kartce.
    • wasylzly Polski etos pracy jest powalajacy 29.07.10, 09:23
      jak sama dyskusja pod tym watkiem.

      no coz, etos pracy w Polsce nie nalezy do najwyzszych wymiarow moralnych. Papierosek, kawka, kawka , papierosek. I tak to w budzetowce leci. Szef ? szef pracuje tak jak pracuja pracownicy - 4 godziny dziennie siedzi w internecie komentuje kazda bzdure na 10 forach, obawia sie zmian politycznych, ktore zmiota jego i jego nierobow.

      Czy sie stoi, czy sie lezy -3500 zl sie nalezy.

      Podejrzewam, ze tak pracuje sie w 95% urzedow panstwowych i innych zakladow panstwowego dobra.
      Oczywiscie, powinno sie oddzielac prywatne od zawodowego - to powinno byc jasno ujete w umowie o prace i pracodawca nie ma nic do tego co robi pracownik po godzinach pracy. Ale w pracy sie pracuje, a nie bawi w internecie, nawet gdy nie ma nic do roboty, czy jest w ogole taka opcja w pracy ?Nie ma nic do roboty ??

      Na salonie 24 byl niedawno omawiany przypadek nieroba z urzedu miasta warszawy, ktory calymi dniami siedzial w necie komentuja na forach. Ktos spelnil swoj obywatelski obowiazek i poinformowal pracodawce - nierob z pracy wylecial, ale do dzsij sie nie moze pogodzic z wypowedzeniem, ba nawet obraza prezydneta miasta nazywajac pania prezydent Bufetowa. W jego zalach wspieraja go inne nieroby -utulajac w niedoli. Etos pracy i lojalnosc wobec pracodoawcow jest ak w komunie. Co robic ? Calkowicie zakazac uzywania internetu do celow prywatnych w pracy - admisnitracje zobowiazac do monitorowania sieci urzedu, czy przedsiebiorstwa, inormowac pracodawce natychmiast o zauwazonych deliktach. Wyrzucac na zbity pysk nierobow, ktorzy za pienadze podatnikow, graja sobie godzinami w internecie, wykorzystuja stukture przedsiebiorastwa / urzedu do prywatynch celow.

      Obowiazkiem obywatelskim jest powiadamianie pracodawcy o zajmowaniu sie w godzinach pracy - innych pracownikow czynnosciami nie podlegajacymi umowie o prace. To nie jest jakis donos, ale obowiaek obywatelski - tym przczyniasz sie do poprawienia funkcjonowania wlasnego panstwa.

      Polski etos pracy:
      renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/
      • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Polski etos pracy jest powalajacy 29.07.10, 10:14
        W zasadzie słusznie ale mam drobną uwagę:

        Lepiej gdy urzędas bawi się internetem niż gdyby miał nękać porządnych ludzi,
        pracujących zresztą na niego.
    • morthing Kredyt = niewola 29.07.10, 09:31
      "Pracujesz dla fabryki i żyjesz dla fabryki..." (Kult),
      "Kombinat to tkanka, ja jestem komórką..." (Republika)
      Problem znany. Tylko czemu dziś tak łatwo się z tym godzimy? W
      imię "koralików" które kupujemy za kredyty popadając w niewolę.
    • malini Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 09:34
      Kiedyś na forum chyba praca, urzędniczka Ministerstwa Pracy,
      zdecydowanie z kompa służbowego (pierwsza praca czy coś) zamieściła
      okropną, szyderczą wypowiedź pod adresem bezrobotnych. Internauci ją
      namierzyli, ale podobno nie wyciągnięto konsekwencji wobec tej
      kobiety. Nie wiem, czy słusznie.
      W drugą stronę - dzisiaj mamy informację, że skandal, bo obecna
      minister Gruzji tańczyła w czasach studenckich na imprezie ze skompo
      odzianymi kobietami obok. Chyba to zdjęcie wyciągnięto z jakiegoś
      portala społecznościowego. Nie wiem, czy można czyjeś kwalifikacje
      dzisiaj, w roku 2010 oceniać z perspektywy tego, co sobą prezentował
      ileś tam lat temu. Niebawem będziemy mieć pretensje do ludzi, że
      sikali w pieluchę jeszcze w wieku 4 lat, o czym świadczą ich zdjęcia
      na stronach rodziny, a powinni już do nocnika. Nie można zresztą
      oceniać ludzi z perspektywy jakiś tam zdjęć. Kto nam zagwarantuje,
      że nasze zdjęcie nie pojawi się na jakiejś stronie internetowej, z
      mylącym komentarzem czy przerobione. Pamiętam sprawę chłopaka
      (młodego prawnika), który zobaczył swoje zdjęcie z gołą klatą i
      piwem w ręku w jakiejś gazecie z napisem "mój tata pije", a chłopak
      nie miał jeszcze dzieci i to było zdjęcie z imprezy na wakacjach.
      Idąc opisaną w artykule drogą - jego firma powinna go zwolnić, bo
      psuł jej wizerunek.
      Jeżeli "tak się bawimy" to konsekwentnie. Ja pracując w poważnej
      instytucji powinnam też mieć możliwość działania, jeżeli jej szef
      zachowuje się w życiu prywatnym niegodnie i to obniża prestiż mojej
      firmy,wpływa na zyski i moją pensję. Niesłusznie zakładamy, że
      jedynie podwładni wymiotują po pijaku...;)
      • wojna71 Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 12:30
        Nareszcie jakiś normalny komentarz. Bo tak jest w tym dzisiejszym
        świecie. Popadamy w paranoję kogoś krytykujemy czy trzeba czy nie. A
        jak nas ktoś skrytykuje to obrażamy się na cały świat.
    • rojberek Jest się pracownikiem przez całą dobę? 29.07.10, 09:36
      G***o prawda :-) Chyba, że ktoś jest frajerem.
      • sehhorstmajorkontrwywiadu Re: Jest się pracownikiem przez całą dobę? 29.07.10, 10:15
        Na niektórych stanowiskach i funkcjach tak właśnie jest.
    • lukasz-lukas-z Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 09:39
      Bo kiedyś to była wolność i swoboda, a dziś została sama praca:)
      suchegnaty.blogspot.com/2010/05/wolnosc-i-swoboda.html
      • olo-international Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 09:53
        lukasz-lukas-z napisał:
        > Bo kiedyś to była wolność i swoboda, a dziś została sama praca:)

        Dzisiaj masz wolność i swobodę wybrania pracy którą chcesz, jeśli to poprzesz odpowiednim wysiłkiem, zacięciem i ambicją. Jesteś także wolny zdecydować czy chcesz pracować, czy nie. Oczywiście każda decyzja ma swoje konsekwencje, Musisz sam brać odpowiedzialność za swoje decyzje, a nie winić innych (państwo, rząd, system, kapitalizm, ruskich, II wojnę, zabory, komunę, itp).
        • rabart Re: Uwaga, szef patrzy 29.07.10, 16:52
          > Dzisiaj masz wolność i swobodę wybrania pracy którą chcesz, jeśli to poprzesz o
          > dpowiednim wysiłkiem, zacięciem i ambicją. J

          Jak to dobrze, że córki i synowie polityków oraz byłych ubeków mają duże
          zacięcie, ambicję i stają się odpowiedzialnymi członkami rad nadzorczych,
          wiceprezesami i innymi osobami na odpowiedzialnych stanowiskach.
    • haldeman79 Proszę o wyjaśnienie, jeżeli źle zrozumiałem... 29.07.10, 09:41
      Nasi ludzie pracują dla klientów, podpisując się nazwiskami, których używają
      w pracy. Jeśli pracujemy dla kampanii na rzecz trzeźwości, nie możemy upijać się
      wieczorami.


      Szef nie ma nic przeciwko temu, żeby ludzie pracujący przy kampanii na rzecz
      trzeźwości upijali się co wieczór, dopóki któryś nie wrzuci zdjęć z uwalonym do
      nieprzytomności kolegą z portretem Szefa w tle?
    • sehhorstmajorkontrwywiadu Też mi sensacja. 29.07.10, 09:49
      W zaprzyjaźnionej niemieckiej firmie zakładowa służba informatyczna stale
      monitoruje korzystanie przez pracowników z Internetu. Obowiązuje zasada: "czas
      pracy = czas pracy". W przypadku przyłapania pracownika na rozrywce
      internetowej ZA DRUGIM RAZEM dostaje on pisemne upomnienie.
      Oczywiście, w ważnych życiowo sprawach (choroba, wypadek, kłopoty z dzieckiem
      w szkole) firma jest wyrozumiała.
    • naprawdetrzezwy Jedno w tej sprawie jest ciekawe 29.07.10, 10:19
      Po jaką cholerę ktoś zamiast pracować miałby łazić po internecie?
      Taki np. urzędnik w urzędzie miasta - po cholerę mu dostęp - w
      godzianch pracy - do miejsc, w których się plotkuje?


      Jakiekolwiek byznesowe uzasadanienie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka