martin.slenderlink
29.07.10, 11:41
"- Cała grupa liberałów jest podejrzana z zasady, nawet jeśli nic nie
zrobiła. Jarosław Kaczyński podejrzewa, że w kolejnej kadencji
dogadamy się z PO."
Prezes zdaje się zapominać, że ma wybitnego politologa w składzie.
Powinien go zapytać, czy lepiej być wieczną opozycją z zerową
zdolnością koalicyjną, albo zadać inne pytanie: kiedy wreszcie
ustabilizuje się system dwupartyjny i nasze strong constituencies
przeważą our weak constituencies? To bardzo ciekawe w kontekście
posiadania przez dużą partię wyborczą w systemie dwupartyjnym
różnorakich skrzydeł. Strateg przestał być strategiem i nie myśli w
powyższych kategoriach? Nie sądzę - first things first, strateg
pewnie myśli: "jeszcze nam beton może uciec i co wtedy?" - pokażemy,
Marek, wyraźnie, że mamy różne skrzydła w partii, które się ścierają.
Marek na to: "eureka!"