Wścieklica europosłów

24.08.10, 12:34
Wścieklica - to chyba jednak nie neologizm Autora, ale Witkacego.
    • rwakulszowa Wścieklica europosłów 24.08.10, 12:35
      Gdzieś ty sie analfabeto uczył dziennikarstwa ? "Komutowałeś" na
      Greenpoincie ? Polski być trudna jezyk i najwyraźniej cię
      przerasta !
    • bekessy Wścieklica europosłów 24.08.10, 13:01
      Tak czy owak, chyba już nie mają o czym pisać.
    • jacmenos Wścieklica europosłów 24.08.10, 13:27
      panie Autorze ! Używając słów ,dobrze jest znać ich znaczenie .
      Dla dziennikarza to chyba tzw . warsztat , czy się mylę ?
    • hie44 Wścieklica europosłów 24.08.10, 14:47
      "że otworzy nas na środowiska młodych naukowców"

      chyba z KULu ?
    • acc4 Nadął sie też europoseł Kowal 24.08.10, 14:51
      i pomstował dzisiaj na rząd, że mu nie załatwił posady
      euroambasadora w Kijowie lub Mińsku. Tym bardziej, że na tle takich
      poliglotów jak europosłowie Cymański, Ziobro czy Czarnecki
      kandydatura Kowala świeci jaśniej słońca. Panie Kowal, jak pan
      chcesz zostać ambasadorem, to się przymknij przynajmniej do wyborów
      parlamentarnych, może ci PO zapomni coś do tej pory nabrechał i
      zechce cię przygarnąć w swoje szeregi. Wiceministrem już byłeś, a
      ministerialny stołek cię nie czeka, bo PIS nie będzie w dającej się
      przewidzieć przyszłości rozdawał żadnych stołków.
    • mer-llink Wścieklica - Witkacego!!! I inne.... 24.08.10, 16:13
      Szanowny Panie Autorze artykułu,
      To, że wytyka Pan napuszone nadymanie się euro-ekscelencyj - to
      dobrze.
      Ale i ja Pana proszę: pomiłuj Pan, i spuść Pan trochę z pompatyczno-
      pompierskiego samouwielbienia dla Własnego Ostrego Pióra.
      Po pierwsze: przypisuje Pan sobie pionierskie artystyczne
      zastosowanie terminu WŚCIEKLICA. I dumnie Pan ogłasza, iż ten
      neologizm: ".... to moja licencia poetica." Nakłaniam Pana, aby w
      wolnej chwili zajrzał Pan do Witkacego. A potem, aby - przyzwoiciej
      byłoby na Pana mnacierzystych łamach - przeprosił go Pan publicznie
      za niezbyt wymyślną, ale jakże późną, imitację.
      Po drugie: widać, że jest Pan dumny z błyskotliwie użytego przez
      Pana obcojęzycznego, ho! ho!, zwrotu "licencia poetica". To jak
      skończy Pan już trud namysłu nad Witkacym, nakłaniam do zajrzenia do
      któregoś Seneki, któremu przypisuje się wprowadzenie tego terminu do
      kanonu literackiego. Tego? Ależ skąd. Ten prosty, niewykształcony
      skryba używał - najpewniej, oczywiście, błędnie - terminu licentia
      poetica.
      Po trzecie: życzę zdobycia licencji na pisanie profesjonlnych (tzn.
      przede wszystkim wolnych od podobnych j.w. niedoczytań) tekstów i
      pozdrawiam serdecznie,
      Jan Maciej Karol Młodszy
      • ku.ku.lka Re: Wścieklica - Witkacego!!! I inne.... 24.08.10, 20:02
        Zgadzam się, że styl artykułu jest-pardon- "do zupy". Nie rozumiem
        tylko dlaczego autor ma przepraszać Nieboszczyka Witkacego? Za
        przypisanie sobie tego "neologizmu"? Jeżeli już powinien kogoś
        przepraszać to tylko czytelników za mijanie się z prawdą i irytujący
        styl artykułu, nieprawdaż?
      • m.godwin Re: Wścieklica - Witkacego!!! I inne.... 25.08.10, 00:00
        > Nakłaniam Pana, aby w wolnej chwili zajrzał Pan do Witkacego.

        To by oczywiście było wspaniale, ale nie wiem czy Autor ma czas na takie rzeczy. Ale jak już pisze o wścieklicy Migalskiego, to mógłby choć zajrzeć do jego bloga. Ten to ledwo co pisał w nim o J.M.K. Wścieklicy. I wcale nie musiał się zasłaniać licencjami ani ukrywać, że to ze Stanisława Ignacego.

        MG

        PS
        I żaden to neologizm - ani Witkiewicza, ani Migalskiego. Żadna licencja Niklewicza. Wścieklice, to te czerwone leśne mrówy, które jak ukąszą, to się bąbel robi i swędzi.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja