janostrzyca 01.09.10, 09:28 Żadnych cięć przed wyborami nie będzie. Chyba, że Tusk chce zniechęcić jakieś 500 tys. wyborców (2 mln wraz z rodzinami)... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sehhorstmajorkontrwywiadu Tylko 10 % 01.09.10, 09:32 Lepiej byłoby 20 % i to co roku. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Tylko 10 % 01.09.10, 09:43 sehhorstmajorkontrwywiadu napisała: > Lepiej byłoby 20 % i to co roku. Tylko potem nie płacz jak będziesz czekał godzinami by jakąś pierdołę w urzędzie załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
z-zgrzyt PO kłamie, pis i sld także 01.09.10, 11:13 to ściema, pewnie i tak tego nie zrobią, może z 5% a powinno być REDUKCJA o 50% i to co roku Odpowiedz Link Zgłoś
profesor_wbydlo Re: PO kłamie, pis i sld także - nie bo tylko PO 01.09.10, 11:44 podwyzszylo podatki - i jest to dowod klamstw PO. PiS obnizalo podatki, SLD troche tez (z wyjatkiem Belki) zatem nie klamalo. PiS oklamywalo ale urzednikow ze ich nie zwolni. PO oklamuje PO ciemonte dupoelektorat aka lemmingi ze urzednikow zwolni a nastepnie podnosi podatki by ich nie zwalniac wyborcza.biz/biznes/1,100896,8204219,Rybinski_w_DGP__Podwyzka_VAT_pojdzie_na_urzednikow.html Odpowiedz Link Zgłoś
parazyd Rząd szuka oszczędności...tak aby nie znaleźć 01.09.10, 12:54 Jeśli rząd pogardza kilku miliardami rocznie, które można by zaoszczędzić reformując ubezpieczenia rolnicze, emerytury mundurowe i górnicze itp., to podsuwam inny pomysł: redukcja liczby posłów i senatorów do rozsądnego poziomu (np. o połowę). Oszczędność może nie powala, ale to czysty zysk, bo pozostali wzięliby się do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk A co z urzędnikami Pana B.? 01.09.10, 14:49 Może przy okazji należałoby odłączyć od budżetowego cyca kapelanów i katechetów? Odpowiedz Link Zgłoś
tukafon a może lepiej odwrotnie - zostawić 10% 01.09.10, 16:47 kto za ręka do góry Odpowiedz Link Zgłoś
exist Re: a może lepiej odwrotnie - zostawić 10% 01.09.10, 21:39 przepraszam, że się podpinam, ale kwestia jest ważna MOŻNA ograniczyć biurokrację prawie do ZERA tornson rzekł: "Tylko potem nie płacz jak będziesz czekał godzinami by jakąś pierdołę w urzędzie załatwić." nie martw się. społeczeństwo sobie poradzi. ba... gospodarka sama się dostosowuje, kiedy zachodzi NAGŁA potrzeba. uprości się przepisy i nie będzie trzeba czekać godzinami na pierdołę w urzędzie. w USA zbankrutowało miasteczko i okazało się, że można bez urzędasów nczas.home.pl/wazne/mozna-zyc-bez-urzednikow/ Odpowiedz Link Zgłoś
ff6 Re: Tylko 10 % 01.09.10, 11:15 razem z wywalaniem urzedasow powinna byc cieta biurokracja dlatego nie bedziesz musial isc do urzedu (najlepiej w ogole) Odpowiedz Link Zgłoś
gruby_dolar Re: Tylko 10 % 01.09.10, 11:22 tornson napisał: > Tylko potem nie płacz jak będziesz czekał godzinami by jakąś > pierdołę w urzędzie załatwić. Nie no bo teraz załatwiam to przez internet a w okienku czeka na mnie i tylko na mnie uśmiechnięta Pani. Całe załatwianie trwa tylko 2-3 minuty i nie potrzeba do tego ton papierków i biegania od okienka do okienka. Odpowiedz Link Zgłoś
mecenas_misiura Re: Tylko 10 % 01.09.10, 13:50 Dzięki załatwianiu przez internet ty nie biegasz od okienka do okienka, tylko robi to jakiś urzędnik. Jak go nie będzie, to i przez internet nic nie załatwisz. Sama redukcja o 10% powinna być niezauważalna, o ile byłaby przeprowadzona z głową, tj, usunie się tych nic nie robiących. Ale znając Polskie realia tak się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Tylko 10 % 01.09.10, 14:51 Nie usunie się nierobów bo niektórzy spośród nich będą chronieni np. w okresie przedemerytalnym. Pewnie do tego dojdzie jeszcze trochę zwolnień no i decyzje o zajściu w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Tylko 10 % 01.09.10, 11:23 tornson napisał: > Tylko potem nie płacz jak będziesz czekał godzinami by jakąś pierdołę w urzędzi > e > załatwić. O e-administracji słyszał? Automatyczne składanie i przetwarzanie wniosku? Urzędnik powinien być tylko od wydawania decyzji. Bezstronnych... Wpisujesz dane w odpowiednie rubryki, odpowiednie algorytmy sprawdzają 90% wniosku pod względem formalno-prawnym. Dopełnienie formalności zajmie urzędnikowi 10% czasu. Odpowiedź wyśle tą samą drogą następnego dnia. Zdecydowaną większość spraw w przypadku zdecydowanej większości klientów urzędów można załatwiać właśnie tą drogą. Z banku możesz korzystać przez internet, bez pieczątek i stania w kolejkach? Możesz. Po złożeniu wniosku przez internet, bez wizyty w placówce, dostaniesz nawet kredyt. Dlaczego więc nie wdrażać tych pomysłów w administracji, panie urzędniku? S. Odpowiedz Link Zgłoś
el-prezes2 Re: Tylko 10 % 01.09.10, 11:42 A widział kolejki w Urzędach Skarbowych w kwietniu, widział? A PITa można wysłać przez internet. I co? duża część ludzi sobie z tym nie radzi, także nie poradzą sobie z e-administracją. Odpowiedz Link Zgłoś
janeks-dwa Re: Tylko 10 % 01.09.10, 12:01 el prezes, widze ze boisz sie o swoja prace Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Tylko 10 % 01.09.10, 12:15 Argument chybiony. Problemem niewielkiej popularności nie jest wcale dostępność internetu czy stopień skomplikowania zeznania w formie elektronicznej (wpisuje się dane w dokładnie te same rubryki, co na zeznaniu papierowym), tylko fakt, że samo wypełnienie zeznania przekracza możliwości niejednego podatnika. Dlatego ludzie korzystają z pomocy różnych doradców, którzy je za nich wypełniają. Jak myślisz w jakiej postaci? Chcesz mi powiedzieć, że łatwiej wypełnić wniosek papierowy, gdzie oprócz pouczenia o karze za podanie danych niezgodnych z rzeczywistością nie masz żadnych wskazówek jak go poprawnie wypełnić (i nie masz nikogo, kto by ci jego wypełnienie na bieżąco weryfikował) niż wniosek elektroniczny, gdzie do każdego pola możesz przypisać tooltip z odpowiednim komentarzem wyjaśniającym, a wniosek przed wysłaniem może być wstępnie zweryfikowany, byś nie musiał wypełniać go ponownie w razie jakiejś pomyłki? Bo chyba to miałeś na myśli pisząc, że ludzie nie poradzą sobie z e-administracją, prawda? Popularność banków internetowych też oczywiście przeczy moim słowom? Dwa miliony klientów jednego tylko banku wirtualnego (10% dorosłych mieszkańców tego kraju) to też błahostka? Oni sobie radzą z obsługą własnych rachunków, więc pewnie nie będą mieli problemu ze złożeniem stosownego wniosku np. o wydanie odpisu aktu urodzenia, rejestrację samochodu czy wystawienie zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach. Jeżeli nie w takim kierunku powinniśmy zmierzać, to w jakim? Może spróbujesz mnie przekonać, że prywatne przedsiębiorstwo, jakim jest bank, nie ma "nosa" do interesów, natomiast o tym, jak powinno się obsługiwać klientów wiedzą urzędnicy? Więc może obawy o pracę dla zwalnianych są niepotrzebne. Powinni znaleźć zatrudnienie w obsłudze klienta w przedsiębiorstwach prywatnych... S. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Tylko 10 % 01.09.10, 14:03 Pierwszym krokiem powinno być coś takiego że idziesz do urzędu i tam zamiast okienka z urzednikiem - stoi komputer - i to na nim osobiście załatwiasz sprawę. Zamiast urzędnika w okienku - stoi doradca obok kompa i mówi ci co i jak gdzie klikać jeśli masz problem. Po paru próbach nawet największe tępaki połapią się że są w stanie zrobić to samo ze swojego komputera w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
pafcik_online Re: Tylko 10 % 01.09.10, 17:51 O czym Ty w ogóle mówisz, przecież siła robocza jest tańsza od technologii. Do niedawna myślałem że majętne banki mają to zautomatyzowane, przekonałem się że tak nie jest po złożeniu wniosku o kartę kredytową - umowa przyszła wypełniona ręcznie przez pracownika banku. Odpowiedz Link Zgłoś
kowalec75 Re: Tylko 10 % 01.09.10, 11:54 tornson , jak uproszczą przepisy przy okazji to można spokojnie i 20% zwolnić z urzędów. od ręki a kolejek wcale nie będzie. Nie będziesz za to oglądał znudzonych gąb "biurw płci obojga" przekładających stosy kartek z kupki na kupkę na Twój koszt...i traktujących Cię jak zło konieczne zakłócające rytuał "ciężkiej pracy"... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Tylko 10 % 01.09.10, 13:15 No tak - bo uproszczenie prawa i uniezależnienie obywatela od wszechmocy urzędnika to jest nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Tylko 10 % 01.09.10, 13:44 > > Lepiej byłoby 20 % i to co roku. > Tylko potem nie płacz jak będziesz czekał godzinami by jakąś pierdołę w urzędzi > e > załatwić. W moim banku jest kilkadziesiąt tysięcy klientów i zero okienek. 99% spraw załatwia się przez internet, reszta (bardzo rzadko) - pocztą. Od strony banku potrzebnych jest pewnie z kilkanascie czy kilkadziesiąt osób na całe dziesiątki tysiecy klientów. Tak mogłoby być z 99% spraw urzędowych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
pm987 Re: Tylko 10 % 01.09.10, 23:22 Tak jest w UK. Wszystko w necie lub na poczcie. Podatki. Zasiłki. Sprzedaż samochodu. Dokumenty (prawo jazdy itd.) I wszystko inne. W Polsce trzeba iść do urzędów gdy się kupiło samochód a nawet wymieniać tablice rejestracyjne. Dziwni jesteście. Ja w UK urzędnika (poza jednym dawno temu) nie widziałem mimo, że prowadzę firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanishl Re: Tylko 10 % 01.09.10, 18:35 tornson napisał: > sehhorstmajorkontrwywiadu napisała: > > > Lepiej byłoby 20 % i to co roku. > Tylko potem nie płacz jak będziesz czekał godzinami by jakąś pierdołę w urzędzi > e > załatwić. Jeśli to będą ci którzy przyjmowani są z układu i po znajoności to czas czekania się skróci .Nastąpiła zmiana technologiczna w pracy urzędnika której teraz kompletnie nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
big.ot Będą kolejki? Buahahahah 01.09.10, 19:51 tornson napisał: > sehhorstmajorkontrwywiadu napisała: > > > Lepiej byłoby 20 % i to co roku. > Tylko potem nie płacz jak będziesz czekał godzinami by jakąś pierdołę w urzędzi > e > załatwić. Czyli to co teraz? :D Bardzo proste rozwiązanie- zwolnić darmozjadów i wprowadzić obsługę przez internet. Dla tych którzy nie mają internetu można w urzędzie postawić komputery. Ewentualnie można zostawić jednego-dwóch urzędasów do obsługiwania ludzi starszych. Odpowiedz Link Zgłoś
h666r Re: Tylko 10 % 01.09.10, 14:36 Nawet 20% to za mało, w takim ZUS do zwolnienia powinno być co najmniej 70% a w zwykłych urzędach 80% plus przeniesienie większości pracowników do obsługi obywateli i praca zmianowa czyli np. od 7 do 20. Zwolnienia powinny też objąć urzędników w samorządach, tam to dopiero jest ciekawie, zazwyczaj jest tak, że kilka osób obsługuje klientów czyli obywateli a kilkadziesiąt osób tzw. "urzędników" obsługuje tych którzy obsługują obywateli. Sytuacja taka jak w PRL z jedną różnicą teraz nazywa się to "demokracja". Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Przestań mówić o PRL 02.09.10, 01:27 jak nie masz o tym zielonego pojęcia. Za PRL urzędników było 15O tys . A teraz po rewolucji informatycznej, przy założeniu że gospodarka sama się reguluje - przecież to paranoja. Przecież za PRL urzędnicy określali ile czego zostanie wyprodukowane. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson A może zamiast cięć lepiej znaleźć im zajęcie. 01.09.10, 09:42 Tanie państwo, to państwo-śmieć i taki jest właśnie Grajdoł. Zamiast taniego państwa państwo musi być skuteczne! Zamiast zwalniać usprawnić pracę urzędów, przenieść ze stanowisk gdzie jest nadmiar na stanowiska gdzie istnieje niedobór, zwiększyć aktywność rządu w sferze gospodarczej. To wszystko przyniesie zyski społeczne i gospodarcze. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_i_wladca_mx Re: A może zamiast cięć lepiej znaleźć im zajęcie 01.09.10, 10:11 w urzędach wszelkiej maści rządzi jedna zaraza - kumoterstwo, przy burmistrzu pracuje szwagierka, syn brata, siostra matki etc. Młodzi, wykształceni i gotowi do prac nie mają szansy na awans bo lukratywne lub choćby specjalistyczne posady są dożywotnio rozdawane niekoniecznie tym, którzy na to zasługują. Szczególnie widac to po wyborach samorządowych, połowa kadry sie zmienia! Jak to? skoro byli na tyle dobrymi specjalistami żeby Odpowiedz Link Zgłoś
partyboi Re: A może zamiast cięć lepiej znaleźć im zajęcie 01.09.10, 12:17 Niestety, ale masz rację. Bez "pleców" dostaje się do urzędów - strzelam - 20 % kandydatów. Reszta to osoby z polecenia. Sytuacja z autopsji - pomyślnie przeszedłem testy merytoryczne w UM w Szczecinie, jednak już na rozmowie wszyscy kandydaci wiedzieli, że pracę dostanie konkretna osoba. Bez żenady, zupełnie otwarcie osoba ta rozmawiała z dyrektorem wydziału i pracownikami, wymieniała uśmiechy i puszczała "oczka". Przykre, ludzie marnują swój czas i niepotrzebnie robią sobie nadzieję. To takie małe uzupełnienie obrazu kariery urzędnika w Polsce :-( Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: A może zamiast cięć lepiej znaleźć im zajęcie 01.09.10, 14:34 Znajoma jest na stażu w urzedzie pracy, bardzo chwalona, wysyłana regularnie na konferencje i inne takie. Niedawno zakończył się konkurs na niemal identyczne stanowisko co ona pełni kto dostał? Kuzynka kierownika która wcześniej urząd znała chyba tylko od zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: A może zamiast cięć lepiej znaleźć im zajęcie 01.09.10, 15:26 partyboi napisał: > Niestety, ale masz rację. Bez "pleców" dostaje się do urzędów - strzelam - 20 % > kandydatów. Czyli tak jak wszędzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz szajba ci odbiła.... 01.09.10, 11:25 Zamiast zwalniać usprawnić pracę urzędów, przenieść ze stanowisk gdzie jest nadmiar na stanowiska gdzie istnieje niedobór, zwiększyć aktywność rządu w sferze gospodarczej. To wszystko przyniesie zyski społeczne i gospodarcze. albo żartujesz w powyzszym cytacie a ja nie wyczuwam twojej ironii albo szajba ci odbiła i ta czuje tu wyraźnie...:-) Znasz JAKĄKOLWIEK sferę gospodarcza w której działanie urzędników przyniosło zyski dla tej gospodarki? Pytam bo mnie zdecydowanie łatwiej jest wskazać takie dziedziny które urzędasy skutecznie zdławiły swoją działalnościa i chętnie poznałbym ta stronę aktywności biurokratycznych pasozytów która ty zdaje się widzisz... Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: szajba ci odbiła.... 01.09.10, 11:48 swan_ganz napisał: > Znasz JAKĄKOLWIEK sferę gospodarcza w której działanie urzędników > przyniosło zyski dla tej gospodarki? Pierwszy z brzegu przykład, południowokoreańskie Czebole. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: szajba ci odbiła.... 01.09.10, 15:27 sokolasty napisał: > Który? Daewoo? Wszystkie, wszystkie Czebole to państwowe twory. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: szajba ci odbiła.... 01.09.10, 17:32 Może Arpanet, z którego kolejnej generacji korzystasz? Odpowiedz Link Zgłoś
vlad1 Re: A może zamiast cięć lepiej znaleźć im zajęcie 01.09.10, 11:36 Sęk w tym, że ono nie musi być supertanie. Ale musi być wydajne. A tego nikt nie pilnuje. Po kie licho mówić o zmniejszeniu urzędników w KRUS, skoro ta instytucja jest do dooopy? Wrzucić ich do ZUS, jak każdego, kto prowadzi działalność gospodarczą. A jak nie ma kasy na składki, to cóż - albo szukać roboty "w fabryce w mieście" albo nie będzie emerytury. To samo róże "ochrony środowiska" itp. Wiadomo, ze to przewalanie kasy. A jak Tuski chcą od czegoś zacząć proponuję zacząć od studentów - doradców. Tego u minister zdrowia (chyba tu by trza zmienic nazwę skoro ciągle brak kasy na to zdrowie), tej panienki od Waldka od Pawlaków. I w końcu wywalic w cholerę Klicha, zmniejszyć o poowę liczbę posłów, zrobić skuteczną reformę w policji bo ta instytucja jest jak "małe SB" - paowie policjanci niby jeżdżą na patrole, ale wszędzie chcą samochodami. Więc z dlaeka widać jak władza jedzie. Jest mnóstwo "niby roboty". "Niby" łapie piratów drogowych - bo się ustawia od razu tam, gdzie jest zmiana organizacji ruchu drogowego. "Niby" dba o łąd i porządek ale odwraca głowę gdy cały chodnik jest zastawiony przez samochody. Ostatnio jeden palant z policji zapytał mnie "czy Panu ten samochód naprawdę przeszkadza"? Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: A może zamiast cięć lepiej znaleźć im zajęcie 01.09.10, 11:43 Ostatnio jeden palant z policji zapytał mnie "czy Panu ten samochód naprawdę przeszkadza"? no a faktycznie przeszkadzał ci czy tylko burzył Twoje poczucie ładu? :-) Wiesz... jak ktos musiał tam zaparkowac mimo zakazu to widzocznie miał taka potzebę bo ludzie z reguły działaja zg. ze swoimi potrzebami.. Nie nalezy od razu się handryczyć tylko ominąć takie źle zaparkowane auto z "godnościom osobistom"... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryga Re: A może zamiast cięć lepiej znaleźć im zajęcie 04.09.10, 13:17 To mi sie podoba, typowo polskie podejście do sprawy. Ja też wypowiadam się o sprawach, o których nie mam pojęcia. Właściwa leninowska postawa, nawet kucharka może rządzić państwem a nie tylko chorąży Krylenko może zostac naczelnym wodzem. Idee rewolucji, nawet na miarę ministra Boniego wiecznie żywe. Jak mi będzie potrzebny twój samochód to rozumiem, że nie będzie Ci przeszkadzać jego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow lepiej rozwiązać ZUS i przenieśćwszystkich do KRUS 01.09.10, 12:04 W KRUS są niższe składki - bo nie ma zasiłków dla bezrobotnych - niepotrzebnego balastu, nie ma też chorobowego jeśli trwa krócej niż 30 dni, KRUS nie demoralizuje tak jak demoralizuje ZUS, w KRUS jest mniej darmozjadów urzędników. A co do reformy - wprowadzenie urzędów 24h na dobę - 7 dni w tygodniu - 365 dni w roku dałoby ogromne oszczędności, kolosalne przychody ze sprzedaży 2/3 nieruchomości zajmowanych przez urzędy, rozładowałoby korki bo 2/3 urzędników pchających się do centrum miast miałoby na inną godzinę, same korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha1 Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 09:47 Donek cały czas planuje, krótka pamieć POlaków to jest to, bombardowanie nowymi planami sprawdza się, bo nikt nie pamięta o poprzednich obiecankach, wszyscy skupieni są na radosnym osrywaniu Kaczyńskiego i zachwytami nad mężem stanu Donkiem. Jaja jak berety, komedia. Odpowiedz Link Zgłoś
antekguma1 Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 10:01 "Obawiam się więc, że cięcie etatów będzie się odbywać za pomocą siekiery, tak jak w firmie, w której trzeba ciąć koszty, bo jest kryzys - mówi Rybiński. - Zostaną pracownicy przed emeryturą, znajomi, a będą musieli odejść młodzi." I to właśnie będzie. Dodałbym jeszcze, że zwolnieni zostaną ci którzy jeszcze coś robią. Po tej czystce to dopiero będzie sprawne państwo ryżego i gajowego dubeltówki. Odpowiedz Link Zgłoś
raf4 Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:23 dokladnie tak..."Dodałbym jeszcze, że zwolnieni zostaną ci którzy jeszcze coś robią. " i pozniej bedzie gadanie ze sie nic nie da zalatwic bo przeciez byly "zwolnienia" ...ale nikt nie zauwazy ze zostaly tylko miernoty ale po znajmosci ;( Odpowiedz Link Zgłoś
jacek123123123 Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:29 o po co im sprawna Polska? Jak zaoszczędzimy (o ile wogóle?) trochę grosza będzie można pomóc jakiemuś "biednemu" krajowi "starej Unii". Np. Grecji... I znów jest szansa na jakieś poklepanie po ramieniu czy inny tytułu "Europejczyka Tysiąlecia"... :) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_dobrze_poinformowany Wszyscy znamy bardzo dobrze obiecanki ryżego !!!!! 01.09.10, 10:03 typowa KIELBASA WYBORCZA ryżego - może jeszcze obieca każdemu: 1. Życie wieczne. 2. Mniejszą grawitację. 3. Po 2 wschody i zachody słońca CODZIENNIE. 4. 3 x 15. 5. Likwidację KRUS 6. Zerwanie konkordatu ... etc. Odpowiedz Link Zgłoś
janow5 Ten rząd zwiększył o 10%, teraz zmniejszy 01.09.10, 10:07 Oczywiście wsadził swoich, wymieni nie swoich. Odpowiedz Link Zgłoś
anty65 Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 10:27 Zawsze zastanawiają mnie wyliczenia oszczędności. Jeśli takie posunięcie doprowadzi do wzrostu bezrobocia to może się okazać, że oszczędność jest iluzoryczna. Odpowiedz Link Zgłoś
fair_rules Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 10:40 anty65 napisał: > Zawsze zastanawiają mnie wyliczenia oszczędności. Jeśli takie > posunięcie doprowadzi do wzrostu bezrobocia to może się okazać, że > oszczędność jest iluzoryczna. Dokładnie. Dodatkowo te "cięcia' moim zdaniem będą naruszać konstytucję - w zakresie w jakim do zwalnianych urzędników nie będzie się stosować ustawy o zwolnieniach grupowych która daje im prawo do dużo wyższych odpraw Tak swoją drogą dużo sensowniej się to robi np na Zachodzie- ustawowo wprowadzono że za 2 odchodzących urzędników można zatrudnić jedynie jednego nowego A te 10 % jeżeli już to nalezało by zacząc od doradców politycznych w ministerstwach oraz wszelkiego rodzaju konsultantach w spółkach Skarbu Państa Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:29 Jeśli takie posunięcie doprowadzi do wzrostu bezrobocia to może się okazać, że oszczędność jest iluzoryczna. przeciez zasiłek dla bezrobotnych nie wynosi 100% ich pensji więc chociażby juz z tego tytułu będa oszczędności... Poza tym jako przedsiębiorca uważam, ze zdecydowanie dla mnie lepiej będzie wtedy gdy będziecie bezrobotni niz wtedy gdy pozorujecie aktywnosc na urzędzie po przez upieprzanie mi zycia swoimi nonsensownymi działaniami... Odpowiedz Link Zgłoś
fair_rules Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:40 swan_ganz napisał: > Jeśli takie posunięcie doprowadzi do wzrostu bezrobocia to może > się okazać, że oszczędność jest iluzoryczna. > > > przeciez zasiłek dla bezrobotnych nie wynosi 100% ich pensji więc > chociażby juz z tego tytułu będa oszczędności... > Poza tym jako przedsiębiorca uważam, ze zdecydowanie dla mnie lepiej > będzie wtedy gdy będziecie bezrobotni niz wtedy gdy pozorujecie > aktywnosc na urzędzie po przez upieprzanie mi zycia swoimi > nonsensownymi działaniami... > A jeszcze lepiej by było gdyby znacząca część przedsiębiorców nie rąbałą państwa gdzie tylko się da- na ZUS, podatkach, pseudo- zleceniach i umowach o dzieło i niewystawianiu faktur Może GW zacznie akcję " Płace uczciwie podatki" ? Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:52 Lepiej: "Płacę uczciwie niskie i proste podatki". Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 12:16 > Może GW zacznie akcję " Płace uczciwie podatki" ? państwo w którym przyszło nam zyć w postaci przeróznych podatków czy parapodatków pozbawia mnie blisko 80% moich dochodów (z każdej zarobionej złotówki prawie 80 groszy wam muszę oddać) a ty oczekujesz, że będe to czynił z radością? Nie che mi sie teraz golgac ale w necie sa wiarygodne, rzetelnie przeprowadzone badania z których wynika, że ludzie są w stanie zaakceptowac opłaty na rzecz swojego państwa nie większe niz na max. poziomie 35% bo powyżej zaczynają słusznie myśleć, ze ktos ich okrada... Naprawde dziwi cie, że przedsiębiorcy będa sie bronic przed złodziejami na wszelkie sposoby? Odpowiedz Link Zgłoś
fair_rules Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 12:29 swan_ganz napisał: > > Może GW zacznie akcję " Płace uczciwie podatki" ? > > > państwo w którym przyszło nam zyć w postaci przeróznych podatków czy > parapodatków pozbawia mnie blisko 80% moich dochodów (z każdej > zarobionej złotówki prawie 80 groszy wam muszę oddać) a ty > oczekujesz, że będe to czynił z radością? > Nie che mi sie teraz golgac ale w necie sa wiarygodne, rzetelnie > przeprowadzone badania z których wynika, że ludzie są w stanie > zaakceptowac opłaty na rzecz swojego państwa nie większe niz na max. > poziomie 35% bo powyżej zaczynają słusznie myśleć, ze ktos ich > okrada... > > Naprawde dziwi cie, że przedsiębiorcy będa sie bronic przed > złodziejami na wszelkie sposoby? Wybacz ale jaką ty prowadzisz działalność że musisz oddawać 80 % dochodów? Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek.z.targowka Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 14:50 > Poza tym jako przedsiębiorca uważam, ze zdecydowanie dla mnie lepiej > będzie wtedy gdy będziecie bezrobotni To oczywiste, więcej chętnych do pracy przekłada się na niższe zarobki dla wszystkich pracowników. Jeszcze niech obniżą płacę minimalną i do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Gabinety polityczne żyją... 01.09.10, 10:42 Apolitycznych urzędników Tusk proponuje wysłać na ulice a wyposażyć w dalsze zastępy wiernych gabinety polityczne. Przykład Rosoła winien być naśladowany w każdym resorcie. Widać, ze gabinety polityczne stały się rozsadnikami synekur dla kolegów, trampolinami karier młodych wilczków, którym wcześniej nie udało się przebić do pierwszej ligi poszczególnych ugrupowań. Stały się też przystanią dla osób zasłużonych, lecz nie zawsze działających zgodnie z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Po co premierowi Departament Kontroli? 01.09.10, 10:47 "Wpadło nam w ręce "wystąpienie pokontrolne" sporządzone przez DKiN, podpisane przez ministra Arabskiego i skierowane do ministra finansów Jana Vincenta-Rostowskiego. W dokumencie tym drobiazgowo rozliczono urzędników Ministerstwa Finansów odpowiedzialnych za wydawanie milionów złotych na szkolenia organizowane przez jedną fundację. Nie trzeba było być prokuratorem, by odkryć, że podczas zawierania kontraktów z tą fundacją doszło do naruszenia prawa; do skandalicznych zaniedbań, kumoterstwa i działań na szkodę finansów publicznych popełnianych przez ludzi, którzy powinni stać na straży tych finansów. -"Na koniec musi więc paść pytanie: po co premierowi departament kontroli? Po co 18 etatów, po co wystąpienia pokontrolne, po co zaangażowanie ministra Arabskiego, skoro nikt nigdy (albo prawie nigdy) nie ponosi odpowiedzialności za to, że urzędnicy państwa łamią prawo, trwonią publiczne pieniądze, zatrudniają krewnych i partyjnych kolesiów oraz dają zarobić znajomkom na intratnych państwowych kontraktach? www.nie.com.pl/art23486.htm Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 12:34 anty65 napisał: > Zawsze zastanawiają mnie wyliczenia oszczędności. Jeśli takie > posunięcie doprowadzi do wzrostu bezrobocia to może się okazać, że > oszczędność jest iluzoryczna. Rosyjskie przysłowie powiada: "Szto na wodkie prapijosz, na spiczkach nie zaekonomisz" (Co na wódce przepijesz, na zapałkach nie zaoszczędzisz) Odpowiedz Link Zgłoś
komentator4 Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 10:34 To świetna wiadomość dla wszystkich wrogów Tuska. Teraz urzędnicy bojący się utraty pracy przestaną być wobec niego lojalni i zaczną robić sabotaż. Ponieważ nikt nie wie, kto dokładnie zostanie zwolniony, sabotujących będzie znacznie więcej niż te 10%, którzy (rzekomo, w przyszłości) zostaną zwolnieni. Kolejne bezdennie głupie posunięcie premiera od siedmiu boleści - po ogłoszeniu (i niewykonaniu) likwidacji abonamentu telewizyjnego i paru innych. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 10:51 Będziemy świadkami kolejnego cudu...nikt z urzędników nie podejmie decyzji. Niech sam premier się tym zajmie. Tusk zawalony stosami papierów nie będzie miał czasu na grę w piłkę. Dlatego po kilku miesiacach np. w lutym 2011 złoży swoją dymisję na ręce perzydenta Komorowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz tak kurde... Za chwilę się dowiem, że to 01.09.10, 11:37 wy-urzędasy utrzymujecie to państwo i to dzięki wam i waszym pieczatkom ja wogóle potrafie wyjść z domu.... Ludzie z urzędów; uwierzcie wreszcie, że wy naprawdę nie tylko nie jesteście nikomu potrzebni ale wręcz przeciwnie - wy szkodzicie temu narodowi.... Ja tylko poprosze premiera by te cięcia były znacznie głębsze; 50 % pasozytów na bruk to minimum... W Wielkiej Brytani kiedyś zrobiono takie cięcie i następnego dnia po wypierniczeniu pasozytów na bruk nikt z poddanych Królowej (poza samymi zainteresowanymi) nawet nie zauwazył, że w urzędach cokolwiek sie zmieniło... Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: tak kurde... Za chwilę się dowiem, że to 01.09.10, 11:43 Masz rację...tylko pani premier wprowadziła podatek katastralny aby mieć kasę na utrzymanie firm zewnętrznych pracujących dla jej rządu! Czy jesteś za wprowadzeniem takiego podatku? Odpowiedz Link Zgłoś
leszekkrzysztof Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 10:39 Idea nie budzi wątpliwości, ale jaka będzie realizacja? Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że "pieniądz gorszy wypiera lepszy". Może się okazać, że: informatyk nie umie pracować na komputerze - trzeba przyjąć pracownika i "wyszkolić na programistę za granicą", autor optymalizacji długu (oszczędności 100 mln rocznie) nie pasuje do zespołu - "będzie przyjęty nowy do tej pracy", itd. (doświadczenia z długu publicznego). Na serio: oszczędności na biurokracji są zasadne, ale to działania "ekstensywne" - nie eliminujmy optymalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Polskę nie deszcze topią, lecz urzędnicy 01.09.10, 10:58 Polecam ku przestrodze! "Ryszard Łapiński z nadania PSL został zastępcą dyrektora Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Białymstoku.Dyrektorskie posady w Wojewódzkich Zarządach Melioracji i Urządzeń Wodnych (WZMiUW)są jednymi z lepszych synekur. Jak ktoś lubi, może spędzać całe dnie w gabinecie, gapiąc się w ulubiony punkt na suficie.(..)Im bardziej Łapiński wgryzał się w papiery firmy, którą przyszło mu współrządzić, tym mniej spał po nocach. Prac konserwacyjno-melioracyjnychimały się na umowy-zlecenia osoby w wieku 75-85lat. Zdarzyło się, że zatrudniono staruszka dobijającego setki, który nie miał jednej nogi.Muł osiada błyskawicznie, zaś trawa odrasta w kilka tygodni, więc odmulanie, czyszczenie rzeki czy koszenie jej brzegów kontroluje się natychmiast albo wcale. WZMiUW badał, czy i dlaczego zlecona usługa została wykonana w kilka miesięcy po zapłaceniu wykonawcom, choć to była zupełnie niepotrzebna fatyga. Zszokowały też Łapińskiego premie podwładnych. Płacono je z dotacji celowej, czyli zamiast na konserwację rzek i rowów, państwowa kasa trafiała do prywatnych kieszeni. Premie były znacznie wyższe niż wynagrodzenia. Np. pracujący przez pół roku kierownikM. zarobił 27 tys. zł i dostał 73 tys. zł premii, czyli blisko 300 proc. normalnego wynagrodzenia. Kiedyś z roku na rok premie wfirmie wzrosły o 1124 (tysiąc sto dwadzieścia cztery) proc. Zdumiał Łapińskiego fakt, że w grudniu płacono dodatkowe premie za pierwszy kwartał roku." www.nie.com.pl/art23609.htm ps. Jednak PSL nie odpuści i Donald będzie musiał kolejny raz pogodzić się z Pawlakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Polskę nie deszcze topią, lecz urzędnicy 01.09.10, 10:59 ....Jaja, o których piszę, są w Białymstoku od 20 lat. Podobnie było za rządów AWS, SLD, PSL, PiS, PO. Skoro w innych Wojewódzkich Zarządach Melioracji i Urządzeń Wodnych jest podobnie, to łatwo zrozumieć, dlaczego w Polsce podczas powodzi rzeki z dnia na dzień zmieniają koryta, a wały zachowują się, jak gdyby były z cukru." Bożena Dunat! www.nie.com.pl/art23609.htm Odpowiedz Link Zgłoś
devilkind zwolnić urzędników, no ktoś nie wie co gada... 01.09.10, 10:42 i to bardzo nie wie. Co niektórzy mają dość słuchania tych bzdur o nadwyżce pracowników w urzędach przy braku nowych zadań, łgarstwo na łgarstwie i publiczne kłamstwa rządu są dość nudne dla tych co pracując w urzędach nie zarabiają tych ogromnych kwot , które ktoś podaje do publicznej wiadomości, a średnia jest liczona ze wszystkich etatów w tym kierowniczych i potem wychodzi, że to 3000zł. Zapytajcie przeciętnego pracownika administrcji ile zarabia? Większość powie, że ok 1.500 zł (i nie będzie to kłamstwo) a nie 3.000. Te 3.000 to wychodzi jak się podliczy te rzesze w Ministerstwach i urzędach centralnych co kasują po 12.000 zł miesięcznie. Bzdurą jest, że roboty nie ma więcej, bo co roku dochodzą nowe zadania, które wymyśla rząd ale tego nie podaje się do publicznej wiadomości. Wg Unii w Polsce jest ok 25-30 % urzedników za mało do zapewnienia prawidłowego standardu obslugi, a na standart ciągle się narzeka. Na załatwienie sprawy czeka się długi czas, bo nie ma ludzi do obsługi tych bzdurnych procedur wymyślanych właśnie przez ministerstwa i w niemałej ilości. Każdy przeciętny petent wie ile papierów trzeba wypełnić bo się czegoś doprosić, tyle, że nie wie, że to nie pomysły własne urzędników a rządu. Cała masa bzdurnych rzeczy wymyślona przez rząd generuje ogromne koszty administracji w tym zatrudnienia, ciągle dokłada się nowe zadania i ciągle gada o redukcjach zatrudnienia, gdzie tu logika? owszem możnaby zmniejszyć, ale należy zrezygnować z wielu niepotrzebnych działań, które wyznacza własnie rząd i podległe mu ministerstwa. Przegląd należy zatem zacząć od ministerstw, potem zmienić bzdurne przepisy a potem dostosować ilość pracowników do zadań. Nie da się robić więcej mniejszą ilością ludzi. To co gada rząd to fikcja. A jak wzrosła ilość urzędników, to raczej w centralnych i wojewódzkich organach. I jeszcze ta gadka o mrożeniu płac? a kiedy odmrozili? bo nikt nie pamięta by od czasu jakichś 10 lat były jakieś podwyżki w administracji poza inflacyjnymi. Zacznijmy zatem od góry a nie od dołu cięcia, bo to tam jest przerost a na dołach nie wiedzą jak spinać koniec z końcem w tych durnotach do zrobienia co przychodzą z ministerstw. W ministerstwach są stada niekompetentnych urzędników, co widać po korespondencjach pomiędzy dołem i górą jak komentowane są proponowane rozwiązania, gdzie ewidentnie wytyka się te niekompetencje rządzących. Zacznijmy zatem porządek od góry, a potem róbmy porządki na dole, bo do pracy potrzebni są ludzie a stada niekompetentnego kierownictwa do rządzenia w ogóle. Oni przyjmować ludzi w okienkach nie będą, a człowiek ma jedną parę rąk i jedną oczu więcej niż jednej sprawy w tym samym czasie nie załatwi. Poza tym należałoby wreszcie zrobić kontrole PiP w urzedach, żeby zobaczyć jak faktycznie wykorzystuje sie pracowników, ktorzy zostają po godzinach za frajer bo roboty w normalnym czasie przerobić nie idzie.A jakość pracy zależy tez od czasu, tyle ile czasu jset na robotę tak będzie zrobiona, więc jak jest kilka rzeczy w tym samym czasie to raczej idiota może liczyc na rzetelnie zrobione kilka rzeczy w jednym czasie. Spróbujcie napisać dwa pisma w tym samym czasie...powodzenia...stażysta doświadczony.... Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: zwolnić urzędników, no ktoś nie wie co gada. 01.09.10, 11:07 Wystarczy spojrzeć na zaangażowanie w pracę i zarobki urzędników gabinetów politycznych a ręka sięga po granat... Manewr ministra Boniego będzie prosty. Zwolni się urzędników a ich obowiązki zleci się firmom zewnętrznym. Ten model został już przećwiczony w Ministerstwie Pracy oraz Ministerstwie Kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
jes-ter Re: zwolnić urzędników, no ktoś nie wie co gada. 01.09.10, 11:30 Na outsourcingu wiele przedsiębiorstw się już "przejechało". Jak ta firma przedstawi faktury za swoje usługi gdzie godzina pracy ich eksperta będzie kosztowała tyle co 2 dni pracy urzędnika, to szybko zapomną o takim pomyśle. Ktoś tą całą robotę musi wykonać. Zwalnianie na oślep 10% pracowników często sparaliżuje pracę urzędów i wydłuży kolejki interesantów. Ciekawe czy wtedy interesanci będą tacy zadowoleni... Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: zwolnić urzędników, no ktoś nie wie co gada. 01.09.10, 11:38 Ale statystycznie w urzędach będzie pracowało mniej urzędników. To nic, ze ich pracę wykona firma zewnetrzna za większą kwotę, skoro szef tej firmy to "znajomy" zleceniodawcy. Działania ministra Boniego na tym polu są przykładem dla innych... "W wyszukiwarce Krajowego Rejestru Sądowego można odnaleźć nazwisko Boniego w 22 fundacjach, spółkach z o.o. i akcyjnych. Dwóch spółek był współwłaścicielem (od 2003 do 2007 r. sp. z o.o. Profile-Dialog i krótko w 2003 r. sp. z o.o. Labora Service) w pozostałych zasiadał we władzach. Dialog pod prądem!O spółce Profile-Dialog pisaliśmy („NIE” nr 26/2004). Najwyższa Izba Kontroli kontrolująca Elektrownię Opole miała zastrzeżenia do umów między elektrownią i spółką Boniego. Umowy dotyczyły systemu wartościowania pracowników oraz przygotowanie koncepcji negocjacji wraz ze wsparciem logistyczno- metodologicznym w procesie wprowadzania nowych systemów. NIK uznał, że część tego zamówienia niekoniecznie była racjonalna z punktu widzenia potrzeb elektrowni. Ale to ta mniejsza. Umowy zawierane były w tzw. trybie zamówień z wolnej ręki (czyli bez przetargów). Najpierw Profile-Dialog podpisywały umowę na 195 tys. zł, potem aneksem zamieniły ją na 235 tys. zł, a w końcu kolejnym aneksem na 247 tys. zł. I taki sam mechanizm w kolejnej umowie. W sumie spółka Michała Boniego zarobiła prawie 700 tysięcy." www.nie.com.pl/art20169.htm Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzlubomirski Od roku 1989 ilosc urzednikow sie potroila 01.09.10, 12:45 Ilosc aktow prawnych w sferze gospodarki jest 5 krotnie wieksza, przy tej samej lub nawet mniejszej liczbie ludnosci Jest bardzo ciekawe ze wolny rynek potrzebuje wiecej urzednikow do zarzadzania nim i 5 razy wiecej aktow prawnych niz gospodarka centralnie sterowana. Podczas gdy to mial byc taki naturalny samoczynny proces sterowany 'niewidzialna' reka. Z drugiej strony, nawet stary Adam Smith uwazal ze gospoarka recznie sterowana jest jedyna mozliwa, z ta roznica ze ta reka jest niewidzilana, ale jest. Kazdy kto czytal klasyka wie ze chodzic tu moze tylko o reke Boga. Rynek jest ostatnim religijnym zabobonem, ktory sie jeszcze mocno trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4-4 Re: Od roku 1989 ilosc urzednikow sie potroila 01.09.10, 12:47 LEPIEJ niech sieje propagandy sukcesu -co mi wydaje ze to kiełbasa wyborcza!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Re: zwolnić urzędników, no ktoś nie wie co gada. 01.09.10, 12:40 czyzyk331 napisał: > Wystarczy spojrzeć na zaangażowanie w pracę i zarobki urzędników > gabinetów politycznych a ręka sięga po granat... > Manewr ministra Boniego będzie prosty. Zwolni się urzędników a ich > obowiązki zleci się firmom zewnętrznym. Ten model został już > przećwiczony w Ministerstwie Pracy oraz Ministerstwie Kultury. No dobra...zgadnij kto w tych firmach będzie pracował ;)? Odpowiem, ci sami urzędnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
quiconque Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ???? 01.09.10, 11:21 co z nią ? Niedawno w Gazecie Prawnej pisano ilu to krewnych i znajomych jest zatrudnionych na kierowniczych stanowiskach w tej Agencji. Czy tam też przewidziano jakies zwolnienia ?? Czy tylko ktoś się opisał i spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
ot_ro Re: zwolnić urzędników, no ktoś nie wie co gada. 02.09.10, 02:01 Urzedasie zrozumże wreszcie, ze to ze siedzisz 8 godzin w biurze i co miesiac odbierasz pensje to nie znaczy ze robisz cos pozytecznego. Jezeli dajmy na to trzeba wykpac dol o glebokosci 5 metrow i damy lopate (lub koparke) jednemu robotnikowi to jest OK. Natomiast jezeli oproczniego damy jeszcze 'prace' inspektorowi, psychologowi, specjaliscie BHP, technologowi żywienia, urzednikowi ktory bedzie decydowal jaki ksztalt ma ta dziura, albo czy i kiedy moze byc kopana to 95% 'pracy' tych wszystkich gosci pojdzie na marne, ale kazdy z nich wyciagnie reke po 100% pensji. Moze ich praca usprawni kopanie rowu o 5% (bo kopacz bedzie mniej zestresowany, bedzie jadl lepsze kanapki). Ale to nie znaczy ze trzeba zatrudniac 10 gosci (wzorst kosztow o 1000%) zeby poprawic wydajnosc o 5%. Dlatego twierdzenie że likwidacja urzedów to wzrost bezrobocia jest nieprawdziwe. Na marginesie, wskaznik bezrobocia mierzy ile ludzi ma etat (dostaje pensje), ale jak widac na powyzszym przykladzie nie znaczy to ze ci ludzie robia cos pozytecznego. W wiekszosci przypadkow (a w obecnej sytuacji zawsze) im mniej urzednikow tym lepiej. Skoro w ciagu paru lat liczba urzednikow wzrosla o 10%, to spokojnie mozemy zwolnic teraz te 10%. Jakos 10% temu niebo nie zwalilo nam sie na glowy Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczynska_76 Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:03 Jeżeli jednocześnie z redukcją poprawi się "produktywność" to wszystko będzie ok. Pytanie tylko gdzie powinni szukać pracy? Pan Premier ma pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
sabbina burmistrz dzielnicy Śródmiesie zarabia 15 000 /mc 01.09.10, 11:17 krzywda mu się nie stanie jest członkiem Platformy Obywatelskiej a sam w swoim...[PARANOJA]... Gabinecie Politycznym, zatrudnia kolegów.. bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/EDD7EAD1-C975-465B-8A55-8FB69EE94D3D/755691/OM2010_Bartelski1.pdf . Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: burmistrz dzielnicy Śródmiesie zarabia 15 000 01.09.10, 15:10 Najważniejsze, że burmistrz Bartelski za te ciężko zarobione pieniądze wpadł na pomysł wywłaszczania emerytów mieszkających w centrach miast. Odpowiedz Link Zgłoś
raf4 Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:16 kolejne wypuszczeni info...ze ma byc pieknie....a pozniej wychodzi ze cos zablokowalo i nie wyszlo... piekny artykul tylko bez tresci bo oficjalnie nie ma zadnych zalozen... i jak znam zycie za rok sie okaze ze zatrudnienie w administracji znow wzroslo o 10-12 % bo "...musimy wydawac srodki UE i do tego sa potrzebni..." choc kazdy wie ze przeludnienie biurek i nierobctwo jest olbrzymie !!!!....taka prawda! ;( Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecien45 Zwolnią młodych, wykształconych. Zostaną pocioty 01.09.10, 11:19 Będzie jak zwykle: Wylecą młodzi, wykształceni specjaliści od prawdziwej roboty. Zostaną dziadki przed emeryturą, czyjeś ustawione dupy czyli kochanki, zaraz po nich czjeś ważne żony, dzieci i inne pocioty. I robota padnie na ileś tam miesięcy. Jak się zorientują, że wszystko im leży to zaczną szukać pracowników co potrafią naprawdę pracować. Ale tylko tam gdzie urząd faktycznie coś robi a nie w "instytucjach" typu: urząd pani Pitery, rzecznik kotów w butach itp. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Jasser-pełnomocnik do walki z biurokracją 01.09.10, 11:31 Proste działania premiera....zwalnia i zatrudnia. Donald Tusk poinformował wczoraj o powołaniu nowego ministra w swojej kancelarii. Stanowisko podsekretarza stanu otrzymał Adam Jasser, który został pełnomocnikiem premiera do walki z biurokracją. Ogłaszanie walki z biurokracją można uznać za bardzo modne posunięcie i na pewno napawające nadzieją. Problem w ocenie takiego ruchu może pojawić się wtedy, gdy walkę z biurokracją ogłasza się kolejny raz z rzędu. Z wielkim szumem zapowiadano prace sejmowej komisji Przyjazne Państwo na czele z Januszem Palikotem, która miała tropić i likwidować bezsensowną biurokrację. Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Jasser-pełnomocnik do walki z biurokracją 01.09.10, 12:46 czyzyk331 napisał: > Proste działania premiera....zwalnia i zatrudnia... "Zwalniają - znaczy się, będą przyjmować" (Lejzorek Rojsztwaniec) Odpowiedz Link Zgłoś
andros23 Re: redukcja i przepisów i urzędasów darmozjadów 01.09.10, 11:21 Redukcja urzędników to nie wszystko. Sporo oszczędności można byłoby znaleźć, gdyby ograniczyć biurokrację. Na samych materiałach biurowych można byłoby zaoszczędzić miliony. Pracuję w biurze oraz mam własną działalność. Jak popatrzę na biuro ze strony drobnego przedsiębiorcy ile pieniędzy się marnuje na nikomu niepotrzebną robotę to aż krew się gotuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow 24h/7d/365d urzędy powinny pracować nonstop 01.09.10, 12:07 Teraz urzędy są dla bezrobotnych, uczciwie pracujący człowiek nie może w urzędach nic załatwić - bo jak kończy pracę urzędy są już zamknięte. W KRUS są niższe składki - bo nie ma zasiłków dla bezrobotnych - niepotrzebnego balastu, nie ma też chorobowego jeśli trwa krócej niż 30 dni, KRUS nie demoralizuje tak jak demoralizuje ZUS, w KRUS jest mniej darmozjadów urzędników. A co do reformy - wprowadzenie urzędów 24h na dobę - 7 dni w tygodniu - 365 dni w roku dałoby ogromne oszczędności, kolosalne przychody ze sprzedaży 2/3 nieruchomości zajmowanych przez urzędy, rozładowałoby korki bo 2/3 urzędników pchających się do centrum miast miałoby na inną godzinę, same korzyści. andros23 napisał: > Redukcja urzędników to nie wszystko. Sporo oszczędności można byłoby znaleźć, > gdyby ograniczyć biurokrację. Na samych materiałach biurowych można byłoby > zaoszczędzić miliony. Pracuję w biurze oraz mam własną działalność. Jak popatrz > ę > na biuro ze strony drobnego przedsiębiorcy ile pieniędzy się marnuje na nikomu > niepotrzebną robotę to aż krew się gotuje. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: redukcja i przepisów i urzędasów darmozjadów 01.09.10, 14:47 > Redukcja urzędników to nie wszystko. Redukacja urzędników tylko ładnie wygląda ale niewiele da. Góra miliard zł. Tylko że zwykle będzie to redukcja siekierą. Tymczasem urzędników obecnie jest nawet za mało. >Sporo oszczędności można byłoby znaleźć, > gdyby ograniczyć biurokrację Przed zwalnianiem urzędników należałoby odchudzić biurokrację, W tej chwili biurokracji jest tyle że same urzędy nie wyrabiają. Po zmniejszeniu biurokracji bym się zgodził ale nie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
mrmiszaa Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:22 Świetny pomysł! Jak z początku lat dziewięćdziesiątych - odejdą najlepsi, a pozostaną niedouczeni... Zapanuje znowu chaos = mętna woda... a 'w mętnej wodzie ryby łatwiej się łapie' czyli kręci lody... Powtórka z rozrywki rodem UW, AWS etc. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:31 Czemu PO bierze się za to dopiero przed wyborami?! Dlaczego Platforma zwlekała prawie 3 lata?! A co z reformą emerytur mundurowych...czekamy od 3 lat i nic! Gdzie walka z korupcją i biurokratyzacją?! Bo mniej urzędników nie oznacza wcale, że coś się zmieni! Odpowiedz Link Zgłoś
jasio.4 Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:33 Pamiętacie Prawo Parkinsona? Ono uzasadnia takie zwolnienia! Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:40 Polecam! "Premier Tusk i jego ministrowie słuchają rad zbieraniny ledwo wyrośniętych młodzieńców i zalotnych panienek. Doradcami prezydenta Baracka Obamy są wybitni specjaliści w swoich dziedzinach. A na kogo może liczyć premier Tusk? Zanim 27-letni Łukasz Broniewski w 2007 r. został doradcą premiera, był magistrem po Uniwersytecie Gdańskim, a doświadczenie zawodowe zdobył w biurze poselskim Tuska i w Polskim Stowarzyszeniu Kart Młodzieżowych. U swojego pryncypała poznał tajniki pracy biurowej, natomiast w stowarzyszeniu wspierał podróże studentów z Europy. W Centrum Informacyjnym Rządu zapytaliśmy o to, w jakich sprawach doradza premierowi pan Łukasz Broniewski? Prosimy o przedstawienie jego wcześniejszych (zanim został doradcą) osiągnięć zawodowych. Beata Skorek, radca szefa KPRM - koordynator ds. informacji publicznej - nie była w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Podobnie jak w przypadku innych doradców zatrudnionych w kancelarii Tuska. A pracuje ich tam aż 25. Zarabiają w zależności od zaszeregowania od ok. 4 do 8 tys. zł. Zobaczmy, kto przynajmniej teoretycznie ma wpływ na najważniejsze decyzje w państwie. 29-letnia Katarzyna Gierak doradza minister od walki z korupcją Julii Piterze. Próżno jednak szukać naukowych prac, opracowań, książek panny Katarzyny na temat korupcji. Za to na portalu społecznościowym GoldenLine Gierak chwali się, że ma 4- letnie doświadczenie w pracy na stanowisku asystenckim w administracji państwowej oraz organizacji pozarządowej." www.nie.com.pl/art23509.htm Odpowiedz Link Zgłoś
alik-w-plomieniach Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 12:29 Co trzeba zrobić, żeby dostać taki etat? Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:34 Panie Premierze Tusk ! Słuchaj Pan tego debila Boniego, który za rządów UW i AWS narobił dość nieszczęścia w narodzie. To wyjdzie Pan przy nim jak Zabłocki na mydle. Nie przeczę, że administrację należy odchudzić. Ale należy dać tym ludziom inną pracę. Jakoś tak łatwo szafujecie pieniądzmi publicznymi. A potem narodowe podnoszenie cen ( właściwie wszystkiego ). Przypomnieć chcę o pewnej głupocie Rządu za którą zapłacił naród. Nie władza. Odprawy górnicze po 40 tys. zł ( Ile to było grosza w skali kraju ? Nie wiemy i nie dowiemy się) Dzisiaj Ci wszyscy górnicy pracują na dole w kopalniach. A pieniądze publiczne szlak trafił. ( Jak słyszałem zafundowali sobie wczasy w Egipcie lub pokupowali samochody) Nikt nie został pociągnięty do odpowiedzialności za taki podły przekręt ! Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:57 kruk51 napisał: > [...] Nie przeczę, że administrację należy odchudzić. Ale należy > dać tym ludziom inną pracę. [...] Co przepraszam trzeba im dać? Może jeszcze gwarancję zatrudnienia do emerytury za nie mniej niż...? Pomijając już absurd twoich słów, dodam, że przecież mamy bardzo profesjonalnych urzędników. Specjalistów w swojej dziedzinie. Oczywiście zdaniem samych urzędników. Z pewnością więc znajdą pracę zgodną ze swoimi kwalifikacjami. Przedsiębiorstwa prywatne czekają na nich z otwartymi ramionami. Etos pracy urzędnika też jest powszechnie znany... Gdy danego dnia przyjdą do pracy, nie wyjdą z niej, póki nie wykonają swoich obowiązków... Cały dzień pilnie pracując... Są świetnie wyedukowani, także w tych obszarach, w których się specjalizują... Przekonałem się o tym nie raz... W urzędzie skarbowym czy urzędzie miasta... Gdybym tak posłuchał pijącej kawę pani w skarbówce, dziś miałbym na karku urzędników kontroli skarbowej... Na szczęście ZANIM udałem się do urzędu sam zapoznałem się z obowiązującymi przepisami i udowodniłem bardzo kompetentnej pani urzędnik, w jak wielkim jest błędzie... Ale gwoli sprawiedliwości dodam, że bardzo pomocne panie spotkałem w inspektoracie ZUS-u. Co nadal nie zmienia faktu, że wykonują robotę niepotrzebną (ale to już raczej wina ustawodawcy)... S. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda_ab Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:40 Mam 33 lata. Dzieci nie mam. Mąż od roku bez pracy. Spłacam kredyt zaciągnięty na remont mieszkania. Oszczędności w banku nie mamy żadnych. Żyjemy z miesiąca na miesiąc. Pracuję od 8 lat w administracji rządowej. Nie mam znajomości ani rodziny w żadnej partii. Zarabiam na rękę 1680 zł. Jeśli to ja stracę pracę w związku z planowanymi cięciami urzędników, zostaniemy bez środków do życia. Nie mam złudzeń, nie mam marzeń. Mam żal. Zostaniem mi i mężowi jedno wyjście... Odpowiedz Link Zgłoś
stara_dominikowa Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:54 matylda_ab napisała: >> Mam 33 lata. Dzieci nie mam. Mąż od roku bez pracy. Nie mam złudzeń, nie mam marzeń. Mam żal. Zostaniem mi i mężowi jedno wyjście.. Matyldo! Jeśli jesteście oboje zdrowi - wszystko możecie jeszcze osiągnąć. Jak można od roku być bez pracy?? Niech chłop wyjedzie do innego miasta i tam szuka. Jak znajdzie, ściągnie cię do siebie. Nie wmawiaj sobie, że świat się zawali jeśli stracisz pracę w urzędzie. Głowa do góry, mąż do roboty i uśmiechnij się! Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 być może... 01.09.10, 12:35 ale pani Matylda może mieszkać z mężem w miejscowości gdzie pracy nie ma. Wyjazd do innego miasta nie zawsze jest rozwiązaniem, gdyż nie każdy może pracować na budowie. Niestety, podobne dramaty są udziałem milionów ludzi w Polsce. Ale podobno tego właśnie chcieliśmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
stara_dominikowa Re: być może... 02.09.10, 15:44 herr7 napisał: Wyjaz > d > do innego miasta nie zawsze jest rozwiązaniem, gdyż nie każdy może pracować na > budowie. Tak tak, lepiej ROK siedzieć na bezrobociu, ale nie ruszyć się z miejsca bo w innym mieście to tylko budowa, nic innego. Eh, ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:56 Znam ten ból, lęk i osamotnienie. Tego nie potrafi pojąc spec Boni i jego pryncypał Tusk. Zapraszam na manifestację pracowników tz.budżetówki która odbędzie się 22 września w Warszawie! Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Śmieszne wypowiedzi tutaj są..... 01.09.10, 11:41 Naprawdę myślicie że pracę w urzędach stracą krewni i znajomi królika? Że Tusk skończy z kumoterstwem i nieróbstwem. To się akurat na pewno nie zmieni, bo z logiką działania urzędów jeszcze nikt w Polsce nie wygrał. Ale jakiż to piękny pretekst do dorżnięcia watah i wyrzucenie "tych nie swoich" aby już nikt nie patrzył na ręce "od środka"? Pamiętacie jak przy jakiejś aferze "rodzinnej" w KRUS (opanowanym prawie całkowicie przez PSL) badanie afery zaczęto od ustaleń, dlaczego się to wydało, kto sypnął, kto tam jeszcze nie swój? Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Śmieszne wypowiedzi tutaj są..... 01.09.10, 11:45 Masz rację Oni dadzą sobie radę!!! -"Równie egzotycznych doradców ma minister Michał Boni, przewodniczący Komitetu Rady Ministrów i główny strateg rządu Tuska. Doktorowi Boniemu doradzają: 29-letni absolwent Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie Jakub Michałowski zatrudniony wcześniej m.in. w Klubie Inteligencji Katolickiej, 29-letnia Marlena Niewiadomska, była pracownica Urzędu Skarbowego i Urzędu Miasta w Inowrocławiu, oraz 32-letnia Aleksandra Rusielewicz-Wachowicz, która pracowała m.in. w opisywanej przez "NIE" należącej niegdyś do Boniego spółeczce Profile-dialog." www.nie.com.pl/art23509.htm Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Śmieszne wypowiedzi tutaj są..... 01.09.10, 11:46 Oni zawsze dadzą sobie radę...-"Rzecznik rządu Paweł Graś zatrudnił jako doradcę ledwie 25-letnią Agatę Grynkiewicz, absolwentkę Wyższej Szkoły Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie. Doradzanie ministrowi jest pierwszą pracą panny Agaty. Doradców mają też ministrowie Eugeniusz Grzeszczak i Igor Ostachowicz. Pierwszemu doradza 30-letni Szymon Grzywiński, wcześniej zatrudniony w biurze poselskim Grzeszczaka oraz w spółce medialnej AdPoint, właściciela rozgłośni radiowych. Ostachowiczowi doradza zaś Iwona Paluch, była mało znana dziennikarka Polskiego Radia, TVN i TVN 24. Grono mózgowców uzupełnia dwóch zaufanych ludzi Tuska jeszcze z czasów opozycji antykomunistycznej - Grzegorz Fortuna i Wojciech Duda - w rangach głównych doradców Prezesa Rady Ministrów. Czym się zajmują ci doradcy po pokonaniu komuny, nie sposób dociec." www.nie.com.pl/art23509.htm Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Śmieszne wypowiedzi tutaj są..... 01.09.10, 11:48 -"Wśród doradców zatrudnionych w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ze świecą szukać ludzi, którzy mogliby odgrywać rolę zaplecza intelektualnego i eksperckiego dla szefa rządu i jego ministrów. Większość z nich to znajomi królika, którzy nie mogą się pochwalić powszechnie uznanymi dokonaniami. W Polsce z braku zawodu bywa się doradcą. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy ma przynajmniej gest. Wziął sobie za doradcę byłego kochanka swojej żony Carli Bruni. Ale Raphael Enthoven jest przynajmniej profesorem filozofii i brzydziłby się brać pieniądze francuskich podatników za swoje niewątpliwie cenne usługi./Andrzej Sikorski www.nie.com.pl/art23509.htm Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 jednym słowem nepotyzm i kumoterstwo..... 01.09.10, 12:47 I takie są skutki zwycięstwa Solidarności, powstanie której tak hucznie świętujemy!. Przy obecnych władcach Polski tacy Gomułka czy Gierek to byli mężowie stanu... Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 A głupie lemingi to łykną 01.09.10, 11:49 i znowu zaczną wychwalać Tuska. Zresztą wczoraj pokazał jakie to będą cięcia. Powołał kolejne biuro (bo przecież ten sekretarz stanu sam z tym walczył nie będzie) do walki z biurokracją. Hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
brat_kumoter he he fajne 01.09.10, 11:52 a wspomniec o tym ze armia urzednikow wzrosla prawie 8 krotnie :)to nie laska Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: he he fajne-śladem Piszczyka 01.09.10, 12:03 Taka reforma to balsam na duszę pracowników gabinetów politycznych. Obecnie w każdym urzędzie będzie powoływany wydział do zwalczania biurokracji(dyrektor, 2-ch zastępców, oraz kierownicy, sekretarki, kierowcy no i kilka limuzyn z wyższej półki +telefony służbowe koniecznie satelitarne) Już w zezowatym szczęściu kol.Piszczyk (śp.B.Kobiela) jak był zdejmowany ze stanowiska szefa referatu sprawozdawczości z płaczem oznajmiał ze ma właśnie na ukończeniu kolejny formularz do pomiaru wydajności pracy urzędnika na podstawie zużytych przezeń spinaczy....Duch kolegi Piszczyka unosi się nad kancelarią premiera Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile mając 630 tyś urzędników dlaczego taki burdel 01.09.10, 11:54 jest w polskiej administracji i nic nie idzie tutaj załatwić? sorki ale wróciłem tymczasowo do Polski po prawie 10 latach w Skandynawii i sprawy urzędowe mnie wkurzają tutaj. to wygląda jakby urzędnikom na pracy nie zależało wcale. to nie może tak być! może tych urzędników jest za mało jednak? może spokojnie z tymi zwolnieniami? Odpowiedz Link Zgłoś
fiberone będzie 63k nowych bezrobotnych 01.09.10, 12:08 w każdym razie. Beda to nowi klienci PIS i wiadomego ojdyra. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 11:56 Donald przehulał kilka miliardów na zatrudnianie urzędasów a teraz będzie ich zwalniał hurtowo... Ale... Tusku, Słoneczko Peru ty moje... ci zwolnieni zasilą i tak już liczną rzeszę bezrobotnych. Dasz im zasiłki oczywiście... te koszty też już policzyłeś? Na pewno zaoszczędzisz aż 1 mld. czy to znowu twój PR, działania na pokaz? Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Plan rządu: zdziesiątkować urzędników 01.09.10, 12:20 ben-oni napisał: > zasilą i tak już liczną rzeszę bezrobotnych. Dasz im zasiłki oczywiście... te > koszty też już policzyłeś? Na pewno zaoszczędzisz aż 1 mld. czy to znowu twój > PR, działania na pokaz? Zwalniają urzędników, podnoszą VAT, tworzą dodatkową rzeszę bezrobotnych, będą dawać głodowe zasiłki... i chcą żeby coś zwanego PKB rosło... Z całą pewnością siła nabywcza zwolnionych urzędasów nie powiększy się - a wręcz przeciwnie przestaną dokonywać jakichkolwuiek zakupów. Podwyżka VAT tez nie pomoże pozostałym w większych inwestycjach. I tak ogólnie jest do d..u. Rząd tworzy pozorne rozwiązania - a nie potrafi nawet zidentyfikować problemu... Odpowiedz Link Zgłoś