Dodaj do ulubionych

Pożyteczni idioci Putina

06.09.10, 18:47
Ale kryzys! W Carnegie szewc bez butów chodzi...
Obserwuj wątek
    • 1stanczyk "Nie można modernizować kraju, zabraniając konkure 06.09.10, 18:53
      "Nie można modernizować kraju, zabraniając konkurencji, wolności słowa i zgromadzeń."

      Jak dzisiaj można pisać takie brednie: a Chiny to co ?

      To nie jest sposób na trwały rozwój ale na etapie na którym są Chiny czy Rosja (w której za czasów Jelcyna można było kupić Dumę (rosyjski parlament) za kilkadziesiąt milionów $ ) to jest sposób by zachować mocarstwowa suwerenność w oczekiwaniu na lepsze czasy.

      • q-ku to nie jest droga ku "lepszym czasom" 06.09.10, 19:13
        to jedyny moment gdy da się zawalczyć o demokrację zanim drzwi znowu się przymkną

        ale co to kogo obchodzi
        • 1stanczyk "jedyny moment gdy da się zawalczyć o demokrację" 07.09.10, 18:38
          Twój argument przypomina te naganiaczy na kupno mieszkania: "to jedyny moment żeby nie przegrać życia ..."

          Drzwi się przymykają i otwierają w zależności od tego co się dookoła dzieje.

          W momencie kiedy bogactwo narodowe (jakim są surowce) staje się, wobec osłabienia kryzysem politycznym i ekonomicznym państwa, jak to miało miejsce w Rosji za Jelcyna, łatwym łupem światowej finansjery wysługującej się "demokratycznymi" hasełkami za trzy grosze i miejscowymi cwaniakami, w takim momencie ta "demokracja" jest tylko żałosnym parawanem mającym zasłonić złodziejskie interesy światowej finansjery.

          Ciekawa jest ta "demokratyczna" światowa krucjata na jednej półkuli poprzedzona wcześniejszym pewnie o dziesięciolecie aktywnym poparciem dla licznych wojskowych dyktatur na drugiej półkuli ...


          Re: to nie jest droga ku "lepszym czasom"
    • danka2007 dla pożytecznych idiotów Szewcowej 06.09.10, 19:25
      Czy Lidia Szewcowa to taki politolog jak Jarosław Kaczyński ? On także twierdzi , że w Polsce rozchodzi się "zgniły zapach" wokół Platformy ?
      Cały świat pogrążony jest w kryzysie i ten "zgniły zapach" rozchodzi się również na zachodzie i w Stanach pogrążonych w kryzysie finansowym i ideowym. Nikt nie ma pomysłu na nową demokrację , a stara opiera się na oligarchii finansowej , która nie ma zamiaru ponosić kosztów kryzysu. Opinie pani Szewcowej zapowiadają próbę powrotu do McCartyzmu - zamordyzmu. Jak się nie ma pomysłu na wyjście z kryzysu to zafundują nam zamordyzm w imię obrony wolności i demokracji.
    • ewa1-23 Pożyteczni idioci Putina 06.09.10, 19:37
      ..""Schröderyzacja" polityki Zachodu wobec Kremla odbyła się we wszystkich liberalnych demokracjach".. - to jest ladne nazwanie ku...stwa za pieniądze. Czy autorka sprawdziła, czy czasem gdzieś tam "nie chodzą" pieniądze - sponsoring, stypendia, itd?????? Idioci idiotami, ale tzw. "demokracja" doskonale wie, gdzie leża konfitury..... A wartości?.... Jakich wartości zachodnia Europa jeszcze nie sprzedała?
      • alakyr Re: Pożyteczni idioci Putina 06.09.10, 20:57
        A jakie to wartości? Wysil się, wymień parę. A potem się zastanów po co one w polityce.
      • kremliny_rozrabiaja Jakich wartości zachodnia Europa jeszcze 06.09.10, 22:16
        nie sprzedała?
        Np. poparcie dla mniejszości seksualnych, a intensyfikacja poparcia dla rosyjskich homoseksualistów wydaje się być bardzo korzystna z europejskiego punktu widzenia.
    • alakyr Głos obrażonej opozycjonistki na to... 06.09.10, 20:27
      że nikt jej do klubu dyskusyjnego Zachód-Rosja nie zaprasza. A ona ma przecież doskonałe recepty jak zreformować Rosję. A teraz ad meritum:
      Szewcowa tak samo jak Gajdar, Niemcow proponują przenieść do Rosji anglosaski model państwa. Coś co udało się Balcerowiczowi ale im już nie.
      Ten model jest w Rosji na razie nie do przyjęcia i niewiadomo czy kiedykolwiek będzie. Dlaczego? Bo i model amerykański i europejski przegrywają gospodarczo z systemami azjatyckimi.
      I Rosjanie /ci myślący/ się zastanawiają - skoro można lepiej zarządzać państwem /Korea płd, Chiny, Indie, Taiwan, Singapur, Indonezja, etc/ to dlaczego nie przeanalizować źródeł ich sukcesów? Tym bardziej że kulturowo społeczeństwo bardziej siedzi w Azji niż w Europie.
      Rosja jest zapóźnionym cywilizacyjnie państwem i Rosjanie o tym doskonale wiedzą a zwłaszcza elity. Pytanie jak i w którą stronę z tego wyjść.
      Szewcowa nawet się nie zastanawia, zapomniała co się działo w gospodarce za Jelcyna i Gajdara kiedy próbowano metodę polską zastosować w Rosji, zapomniała o próbach przejęć majątku przez kapitał zagraniczny, zapomniała że początek anarchii gospodarczej, prywatyzacyjnej przypadł na okres Gajdara.
      Balcerowiczowi się udało, czego doświadczają na własnej skórze miliony Polaków, Gajdarowi, Szewcowej na szczęście dla Rosjan nie.
      I tyle.
      • gosc_ze_smolenska Re: Głos obrażonej opozycjonistki na to... 07.09.10, 16:48
        @ alakyr
        Pan ma bardzo ciekawe podejscie do sprawy. Chyba Pan na serio nie mysli, ze elity rzadzace w Rosji pragna przejac jakis azjatycki model zarzadzania panstwem (bardzo watpie, ze taki jedyny azjatycki model jest, i ze ten model jest wspoly dla wspomnianych przez Pana Koree płd, Chiny, Indie, Taiwan, Singapur, Indonezje, etc.) Jezeli ma Pan na mysli model chinski, to jest on bardzo specyficzny i absolutnie dla Rosji w danych warunkach niemozliwy. Oczywiscie warto przeanalizowac zrodla sukcesow panstw azjatyckich, ale praktyczne wdrozenie ich w zycie jest inna sprawa, nie..?
        Mam pytanie, po co i na podstawie czego Pan przesadzil kulturowo nasze społeczeństwo bardziej do Azji niż do Europy i wedlug ktorych kryteriow Pan wylicza zapoznienia cywilzacyjne?
        • alakyr Re: Głos obrażonej opozycjonistki na to... 10.09.10, 22:22
          Drogi gościu, nie narzucam żadnego rozwiązania. Wydaje mi się tylko że Rosja jest za duża na mechaniczne przyjęcie gotowego modelu państwa zachodniego.
          Myślę że Rosja pójdzie swoją drogą ale ponieważ w naszym kraju tłumaczy się /na zachodzie zresztą też/ że mamy w świecie tylko dwa godne uwagi systemy /kapitalizm rynkowy, kapitalizm socjalny/ chcę podkreślić że mamy bardzo efektywne systemy państwowe w Azji.
          To nie jest wpychanie Rosji w Azję, to możliwość czerpania najlepszych doświadczeń istniejących we współczesnym świcie.
          Przynajmniej ja na miejscu Rosjan tak bym zrobił.
    • jerzykrajewski7 Unia Europejsko-Rosyjska 06.09.10, 21:21
      Unia Europejsko-Rosyjska
      Siergiej Karaganow, rosyjski politolog, proponuje utworzenie Unii Europejsko-Rosyjskiej ze wspólną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie. Nasi politycy powinni starać się o jak najlepszą pozycję naszego kraju w tej unii. A nasze firmy i banki spółdzielcze próbować znaleźć dla siebie miejsce w tym wielkim państwie.



      Siergiej Karaganow – bardzo znany rosyjski politolog, który, jak pisze „Gazeta Wyborcza”, „zabiera głos często po to, by nieoficjalnie przedstawić stanowisko rosyjskich elit w sprawach polityki zagranicznej” – napisał w rządowej „Rossijskiej Gazietie” bardzo ważny tekst, który „GW” przedrukowała w skróconej formie w ostatnim sobotnim wydaniu 28 sierpnia 2010 r.

      "Artykuł Karaganowa jest niezwykle istotny. Równie istotne zaś – a dla mnie, przyznam, poruszające – jest to, że dotychczas nie został on w Polsce dostrzeżony przez bodaj nikogo", napisał Piotr Skwieciński w "Rzeczpospolitej".


      Karaganow pisze o pewnej wizji, która – gdyby została zrealizowana – wywróciłaby do góry nogami ekwilibrium polityki światowej. Wizji, którą Rosjanie (i sympatyzujący z nimi europejscy intelektualiści) jak dotąd dyskretnie suflowali, sondowali zachodnie reakcje, ale jeśli przedstawiali w druku, to półgębkiem. Karaganow zrobił to otwarcie. W dodatku w sposób pośredni między sposobem argumentacji i frazeologią niezależnego analityka a tonem poważnej politycznej oferty wypowiadanej z majestatu kremlowskich komnat.

      Szef Rady Polityki Zagranicznej przy moskiewskim MSZ krytykuje w sposób umiarkowany przedwczesne i nieprzemyślane – zdaniem Rosjan – decyzje Zachodu o rozszerzeniu jego struktur na Wschód, co było według niego objawem utraty przez Europę „umiejętności strategicznego myślenia”. Ubolewa też, że Europejczycy „widzieli Rosję w roli ucznia”. Wszystko to uniemożliwiło bowiem jedyny korzystny – według Karaganowa – dla obu stron scenariusz. A jest nim integracja Rosji i Unii Europejskiej.

      Nie chodzi jednak oczywiście o wejście Rosji do Unii – z punktu widzenia Moskwy taki scenariusz byłby i niemożliwy, i upokarzający. Rosja widzi się jako co najmniej równorzędny partner Wspólnoty.

      I taki właśnie scenariusz przedstawia autor „Rossijskiej Gaziety”. Proponuje stworzenie nowego bytu – Związku Europy łączącego Rosję i Unię jako dwa podmioty.

      Dotychczas mówiono – jeśli mówiono – o dość nieokreślonej osi Moskwa – Bruksela. Propozycja Karaganowa ukonkretnia tę wizję i idzie dalej.



      Więcej korzystając z prawa do przeduku cytatów nie mogę opublikować. Cały artykuł Skwiecińskiego jest pod adresem

      www.rp.pl/artykul/530564-Skwiecinski--Rozgrywka--z-Polska.html
      Krótko pisząc, Siergiej Karaganow proponuje utworzenie nowego państwa - Unii Europejsko-Rosyjskiej ze wspólna walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie.

      To realizacja planu Andreja Gromyki i Michaiła Gorbaczowa z końca lat 80. XX wieku, zakłóconego przez Amerykanów w końcu lat 90. XX wieku, gdy Rosja wpadła w kryzys gospodarczy i była bardzo osłabiona.

      Pisałem o tym planie w lutym 2009 r. w artykule pt. "Gromyko i jego protegowany Gorbi zmienili świat"


      Poniżej jest treść artykułu:

      ZSRR rozpadł się, ale teraz jest odbudowywany w nowej formule - Unii Euroazjatyckiej z jedną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie. Idzie to powoli, ale wszelki opór jest łamany.


      Wiecie komu tak naprawdę zawdzięczamy demontaż komunizmu przez komunistów?


      Będziecie zaskoczeni.


      Protektorowi Michaiła Gorbaczowa, wielkiemu komuniście Andrejowi Gromyko, wieloletniemu ministrowi spraw zagranicznych ZSRR.


      Wywiad z Wojciechem Jaruzelskim w tygodniku „Polityka” uzmysłowił mi, że to Gromyko był mózgiem pierestroiki.


      To Gromyko, który znał świat, wymyślił plan demokratyzacji Układu Warszawskiego, by w przyszłości stworzyć podwaliny do strategicznego sojuszu Rosji i Niemiec przeciw USA.

      Michaił Gorbaczow był tylko narzędziem w jego rękach i jego uczniem, bardzo zresztą pojętnym.


      Gromyko trochę zasługuje na wdzięczność za danie nam wolności w 1989 r. Choć dał ją tylko na pewien czas i pewnie maczał palce w obaleniu Władysława Gomułki i Edwarda Gierka.


      Gromyko i jego protegowany Gorbi zmienili świat.


      ZSRR rozpadł się, ale teraz jest odbudowywany w nowej formule - Unii Euroazjatyckiej z jedną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie.


      Idzie to powoli, ale wszelki opór jest łamany, np. spada helikopter z premierem RP na pokładzie i wybuchają afery Rywina i starachowicka, albo wybuchają bomby w metrze w Madrycie (to już wyjątkowa teoria spiskowa, bez żadnych dowodów, ale wynikająca z logiki wydarzeń).


      Traktat lizboński, autorstwa Angeli Merkel z byłej NRD, to jeden z etapów planu Andreja Gromyki.


      W Polsce ten plan obecnie realizują PO, PSL, SLD, PiS i prezydent Lech Kaczyński.


      Dlaczego realizują?


      Boją się, że również ich helikopter lub samolot może spaść?


      Przed realizacją planu Gromyki mogą nas uchronić tylko USA. Ala są coraz słabsze i mają nowego prezydenta, który nie wszystko rozumie, więc rosyjscy szachiści mogą go ograć.


      To dlatego Jarosław Kaczyński, który jest bystrym analitykiem politycznym, zaczął opowiadać się za superpaństwem UE i superarmią UE.


      Ciekawe, czy wie, że ta superarmia UE ma być w przyszłości wzmocniona Armią Czerwoną z jej tysiącami głowic nuklearnych.


      Latem 2010 r. Siergiej Karaganow wraca do planu Gromyki. Krytykuje UE, że zgodziła się na zgarnięcie przez NATO państw z Europy Środkowo-Wschodniej. Uzgodnienia Grobaczowa z Zachodem były bowiem inne - państwa te miały zostać poza NATO.

      Tak naprawdę o zgarnięciu przez NATO państw z Europy Środkowo-Wschodniej zdecydowały USA, które wykorzystały słabość Rosji po wybuch w niej kryzysu gospodarczego w 1997 r.

      Co dziwne, sojusznikami USA, dążącymi do przyłaczenia Polski do NATO byli też postkomuniści, a najbardziej o jak największy zakres suwerenności naszego państwa walczył Leszek Miller, a przez pewien czas również Aleksnader Kwaśniewski, który angażował się też w próbę przeciągnięcia Ukrainy na zachodnią stronę.

      Trendy jednak zmieniły się.

      USA popadły w kryzys gospodarczy, są osłabione, nie są w stanie walczyć o dominację w świecie na wszystkich frontach.

      Aleksnader Kwaśniewski szybko to dostrzegł i odwrócił się od Amerykanów, postawił na UE.

      Leszek Miller długo walczył z unijnym traktatem konstytucyjnym, stawiał na sojusz z USA, bronił suwerenności Polski.

      Aby osłabić tego potężnego kanclerza Polski, skompromitowany i rozbity został Sojusz Lewicy Demokratycznej. Po raz kolejny media pokazały swoją siłę. Choć pomogli im też zdrajcy w obozie SLD.

      Obecnie Rosja wykorzystuje osłabienie USA i proponuje sojusz Unii Europejskiej.

      Jest zdecydowanie na fali. Wiosną 2010 r. odbiła Ukrainę z rąk zwolenników przystąpienia tego kraju do NATO i UE. 10 kwietnia 2010 r. szczęśliwie dla niej w katastrofie lotniczej zginęli polscy zwolennicy sojuszu z USA (choć warto sprawdzić, czy ktoś temu szczęściu nie pomógł).

      Z drugiej zaś strony widać, że USA zaprzestały mocnej rywalizacji z Rosją w Europie, bo nie mają sił walczyć na wszystkich frontach.

      Realizacja planu Gromyki jest więc teraz bardzo prawdopodobna.

      Szczególnie, że zależy na tym Niemcom, którzy chcą więcej niezależności, chcą pozbyć się wojsk amerykańskich ze swojego terytorium. Chcą być ważnym graczem na globalnej scenie politycznej. Bez tysięcy rosyjskich głowic nuklearnych byłoby to trudne.

      Trend jest tak silny, że nikt nie jest w stanie go powstrzymać.

      Trzeba więc przygotować się na powstanie Unii Europejsko-Rosyjskiej.

      Nasi politycy powinni starać się o jak najlepszą pozycję naszego kraju w tej unii.
    • jerzykrajewski7 Unia Europejsko-Rosyjska 06.09.10, 21:25

      Siergiej Karaganow, rosyjski politolog, proponuje utworzenie Unii Europejsko-Rosyjskiej ze wspólną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie. Nasi politycy powinni starać się o jak najlepszą pozycję naszego kraju w tej unii. A nasze firmy i banki spółdzielcze próbować znaleźć dla siebie miejsce w tym wielkim państwie.


      Siergiej Karaganow – bardzo znany rosyjski politolog, który, jak pisze „Gazeta Wyborcza”, „zabiera głos często po to, by nieoficjalnie przedstawić stanowisko rosyjskich elit w sprawach polityki zagranicznej” – napisał w rządowej „Rossijskiej Gazietie” bardzo ważny tekst, który „GW” przedrukowała w skróconej formie w ostatnim sobotnim wydaniu 28 sierpnia 2010 r.

      "Artykuł Karaganowa jest niezwykle istotny. Równie istotne zaś – a dla mnie, przyznam, poruszające – jest to, że dotychczas nie został on w Polsce dostrzeżony przez bodaj nikogo", napisał Piotr Skwieciński w "Rzeczpospolitej".


      Karaganow pisze o pewnej wizji, która – gdyby została zrealizowana – wywróciłaby do góry nogami ekwilibrium polityki światowej. Wizji, którą Rosjanie (i sympatyzujący z nimi europejscy intelektualiści) jak dotąd dyskretnie suflowali, sondowali zachodnie reakcje, ale jeśli przedstawiali w druku, to półgębkiem. Karaganow zrobił to otwarcie. W dodatku w sposób pośredni między sposobem argumentacji i frazeologią niezależnego analityka a tonem poważnej politycznej oferty wypowiadanej z majestatu kremlowskich komnat.

      Szef Rady Polityki Zagranicznej przy moskiewskim MSZ krytykuje w sposób umiarkowany przedwczesne i nieprzemyślane – zdaniem Rosjan – decyzje Zachodu o rozszerzeniu jego struktur na Wschód, co było według niego objawem utraty przez Europę „umiejętności strategicznego myślenia”. Ubolewa też, że Europejczycy „widzieli Rosję w roli ucznia”. Wszystko to uniemożliwiło bowiem jedyny korzystny – według Karaganowa – dla obu stron scenariusz. A jest nim integracja Rosji i Unii Europejskiej.

      Nie chodzi jednak oczywiście o wejście Rosji do Unii – z punktu widzenia Moskwy taki scenariusz byłby i niemożliwy, i upokarzający. Rosja widzi się jako co najmniej równorzędny partner Wspólnoty.

      I taki właśnie scenariusz przedstawia autor „Rossijskiej Gaziety”. Proponuje stworzenie nowego bytu – Związku Europy łączącego Rosję i Unię jako dwa podmioty.

      Dotychczas mówiono – jeśli mówiono – o dość nieokreślonej osi Moskwa – Bruksela. Propozycja Karaganowa ukonkretnia tę wizję i idzie dalej.



      Więcej korzystając z prawa do przeduku cytatów nie mogę opublikować. Cały artykuł Skwiecińskiego jest pod adresem

      www.rp.pl/artykul/530564-Skwiecinski--Rozgrywka--z-Polska.html
      Krótko pisząc, Siergiej Karaganow proponuje utworzenie nowego państwa - Unii Europejsko-Rosyjskiej ze wspólna walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie.

      To realizacja planu Andreja Gromyki i Michaiła Gorbaczowa z końca lat 80. XX wieku, zakłóconego przez Amerykanów w końcu lat 90. XX wieku, gdy Rosja wpadła w kryzys gospodarczy i była bardzo osłabiona.

      Pisałem o tym planie w lutym 2009 r. w artykule pt. "Gromyko i jego protegowany Gorbi zmienili świat"


      Poniżej jest treść artykułu:

      ZSRR rozpadł się, ale teraz jest odbudowywany w nowej formule - Unii Euroazjatyckiej z jedną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie. Idzie to powoli, ale wszelki opór jest łamany.


      Wiecie komu tak naprawdę zawdzięczamy demontaż komunizmu przez komunistów?


      Będziecie zaskoczeni.


      Protektorowi Michaiła Gorbaczowa, wielkiemu komuniście Andrejowi Gromyko, wieloletniemu ministrowi spraw zagranicznych ZSRR.


      Wywiad z Wojciechem Jaruzelskim w tygodniku „Polityka” uzmysłowił mi, że to Gromyko był mózgiem pierestroiki.


      To Gromyko, który znał świat, wymyślił plan demokratyzacji Układu Warszawskiego, by w przyszłości stworzyć podwaliny do strategicznego sojuszu Rosji i Niemiec przeciw USA.

      Michaił Gorbaczow był tylko narzędziem w jego rękach i jego uczniem, bardzo zresztą pojętnym.


      Gromyko trochę zasługuje na wdzięczność za danie nam wolności w 1989 r. Choć dał ją tylko na pewien czas i pewnie maczał palce w obaleniu Władysława Gomułki i Edwarda Gierka.


      Gromyko i jego protegowany Gorbi zmienili świat.


      ZSRR rozpadł się, ale teraz jest odbudowywany w nowej formule - Unii Euroazjatyckiej z jedną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie.

      Idzie to powoli, ale wszelki opór jest łamany, np. spada helikopter z premierem RP na pokładzie i wybuchają afery Rywina i starachowicka, albo wybuchają bomby w metrze w Madrycie (to już wyjątkowa teoria spiskowa, bez żadnych dowodów, ale wynikająca z logiki wydarzeń).


      Traktat lizboński, autorstwa Angeli Merkel z byłej NRD, to jeden z etapów planu Andreja Gromyki.


      W Polsce ten plan obecnie realizują PO, PSL, SLD, PiS i prezydent Lech Kaczyński.

      Dlaczego realizują?

      Boją się, że również ich helikopter lub samolot może spaść?


      Przed realizacją planu Gromyki mogą nas uchronić tylko USA. Ala są coraz słabsze i mają nowego prezydenta, który nie wszystko rozumie, więc rosyjscy szachiści mogą go ograć.


      To dlatego Jarosław Kaczyński, który jest bystrym analitykiem politycznym, zaczął opowiadać się za superpaństwem UE i superarmią UE.


      Ciekawe, czy wie, że ta superarmia UE ma być w przyszłości wzmocniona Armią Czerwoną z jej tysiącami głowic nuklearnych.


      Latem 2010 r. Siergiej Karaganow wraca do planu Gromyki. Krytykuje UE, że zgodziła się na zgarnięcie przez NATO państw z Europy Środkowo-Wschodniej. Uzgodnienia Grobaczowa z Zachodem były bowiem inne - państwa te miały zostać poza NATO.

      Tak naprawdę o zgarnięciu przez NATO państw z Europy Środkowo-Wschodniej zdecydowały USA, które wykorzystały słabość Rosji po wybuch w niej kryzysu gospodarczego w 1997 r.

      Co dziwne, sojusznikami USA, dążącymi do przyłaczenia Polski do NATO byli też postkomuniści, a najbardziej o jak największy zakres suwerenności naszego państwa walczył Leszek Miller, a przez pewien czas również Aleksnader Kwaśniewski, który angażował się też w próbę przeciągnięcia Ukrainy na zachodnią stronę.

      Trendy jednak zmieniły się.

      USA popadły w kryzys gospodarczy, są osłabione, nie są w stanie walczyć o dominację w świecie na wszystkich frontach.

      Aleksnader Kwaśniewski szybko to dostrzegł i odwrócił się od Amerykanów, postawił na UE.

      Leszek Miller długo walczył z unijnym traktatem konstytucyjnym, stawiał na sojusz z USA, bronił suwerenności Polski.

      Aby osłabić tego potężnego kanclerza Polski, skompromitowany i rozbity został Sojusz Lewicy Demokratycznej. Po raz kolejny media pokazały swoją siłę. Choć pomogli im też zdrajcy w obozie SLD.

      Obecnie Rosja wykorzystuje osłabienie USA i proponuje sojusz Unii Europejskiej.

      Jest zdecydowanie na fali. Wiosną 2010 r. odbiła Ukrainę z rąk zwolenników przystąpienia tego kraju do NATO i UE. 10 kwietnia 2010 r. szczęśliwie dla niej w katastrofie lotniczej zginęli polscy zwolennicy sojuszu z USA (choć warto sprawdzić, czy ktoś temu szczęściu nie pomógł).

      Z drugiej zaś strony widać, że USA zaprzestały mocnej rywalizacji z Rosją w Europie, bo nie mają sił walczyć na wszystkich frontach.

      Realizacja planu Gromyki jest więc teraz bardzo prawdopodobna.

      Szczególnie, że zależy na tym Niemcom, którzy chcą więcej niezależności, chcą pozbyć się wojsk amerykańskich ze swojego terytorium. Chcą być ważnym graczem na globalnej scenie politycznej. Bez tysięcy rosyjskich głowic nuklearnych byłoby to trudne.

      Trend jest tak silny, że nikt nie jest w stanie go powstrzymać.

      Trzeba więc przygotować się na powstanie Unii Europejsko-Rosyjskiej.

      Nasi politycy powinni starać się o jak najlepszą pozycję naszego kraju w tej unii.

      A nasze firmy i banki spółdz
      • ubiquitousghost88 Jeszcze jeden politolog, politowania godny... 06.09.10, 21:42
      • igor_uk Re: Unia Europejsko-Rosyjska 06.09.10, 22:06
        jerzykrajewski7,to co pisze Karaganow,to pewna wizja DALSZEJ PRZYSZLOSCI. Przeciez wiadomo ,ze w najblizsze lata to jest nie mozliwe,ale masz racje w tym,ze Polska powinna juz teraz myslec o takim rozwoju scenariusza.
        • oldnick5 Re: Unia Europejsko-Rosyjska 07.09.10, 00:18
          Czy Adam Michnik został zaproszony?
          Jeśli tak lub nie, to dlaczego? Wie ktoś może?
          Stanisław Remuszko
          • makar4 Re: Unia Europejsko-Rosyjska 07.09.10, 15:58
            Jeżeli nic nie poplątałem, To został zaproszony.
            Zapytał Putina, czy nie warto pomysleć nad wypuszczeniem Chodorkowskiego i podobno to Putina zirytowało.
      • ewa1-23 Re: Unia Europejsko-Rosyjska 07.09.10, 09:17
        Twoja teoria jest całkiem możliwa. Tym bardziej, że USA będą zajęte na własnej półkuli - Meksyk, Wenezuela itd.... plus dostęp do Arktyki. Rosja natomiast nie ma szans przeżycia bez podczepienia się pod Europę - kraj bez infrastruktury, z chorym społeczeństwem i wpływami głównie z surowców. Do tego sąsiadujący z silnymi Chinami, które i tak wystartują na Syberię - pytanie: kiedy? Tyle,że Rosja nie zintegruje się z Europą, tak samo,jakmuzułmanie. Rosjanie prezentują inną mentalność, inną kulturę i historię. Oni nigdy nie mieli wolności, są społeczeństwem chytrych niewolników nastawionych na grabież w miarę nadarzania się okazji. Jest mi tylko strasznie przykro, że w niedalekiej przyszłości Europejczycy będą musieli walczyć o życie z muzułmanami i Rosjanami. Chyba, że uda im się chytrze skonfliktować muzułmanów z Rosjanami, o co raczej będzie łatwo i wykorzystać to.
        • ubiquitousghost88 Fakt, za chytrzy, żeby się na ciebie połasili... 07.09.10, 09:47
          ...Co za przykrość! Współczuję szczerze...

          ewa1-23 napisała:

          Rosjanie prezentu
          > ją inną mentalność, inną kulturę i historię. Oni nigdy nie mieli wolności, są s
          > połeczeństwem chytrych niewolników nastawionych na grabież w miarę nadarzania s
          > ię okazji. Jest mi tylko strasznie przykro, że w niedalekiej przyszłości Europe
          > jczycy będą musieli walczyć o życie z muzułmanami i Rosjanami. Chyba, że uda im
          > się chytrze skonfliktować muzułmanów z Rosjanami, o co raczej będzie łatwo i w
          > ykorzystać to.
    • mariuszet Pożyteczni idioci Putina 07.09.10, 06:26
      Zachodni intelektualiści zawsze byli i nadal są naiwni, żeby nie rzec durni. Rosja to dla nich coś tak pociagającego, z jej nieprzewidywalnością i szaleństwem, że działa na nich jak narkotyk.
      Dylematy Putina-Miedwiediewa przypominają mi pisowskie. Wszyscy wewnątrz wiedzą, ze coś tam jest nie tak, że brak dyskusji, uczciwego przyjrzenia się powodom przegranych, ale stwarza się pozory dyskusji (maile do prezesa), która zamieni się w wiernopoddańcze pochwały i zachwyty(Selin).
    • przyjacielameryki Pożyteczni idioci Putina 07.09.10, 11:34
      Jest to bardzo rzetelna opinia wypowiedziana przez panią Szewcową n/t Rosji, n/t naiwności niektórych zachodnich intelektualistów wierzących ślepo Putinowi i n/t kolejnych prób "modernizacji" Rosji.. Wcześniej było "Partnerstwo" ale efekty zerowe! Opinię tę wypowiada osoba niezależna i dlatego ma taką wartość. Wizja Pana Karaganowa jest jak najbardziej słuszna ale diabeł tkwi w szczegółach i dzisiaj przy tak ogromnych różnicach tych dwóch organizmów UE i Rosji i braku chęci Rosji do przeprowadzenia reform, wizja odpływa w nieskończoną dal, ale może za 50 lat?
    • kacap_s_moskwy Pożyteczni idioci Putina 07.09.10, 15:32
      I latwo zrozumiec dlaczego podobnych postaci, jak autor tekstu, olewaja wiekszosc obywateli Rosji :) Juz ja w zachodnich mediach nie chciali, zostala Polska. Tu znajdzie duzo zwolennikow :)
      • przyjacielameryki Re: Pożyteczni idioci Putina 07.09.10, 16:00
        kacap_s_moskwy napisał:

        > I latwo zrozumiec dlaczego podobnych postaci, jak autor tekstu, olewaja wiekszo
        > sc obywateli Rosji :) Juz ja w zachodnich mediach nie chciali, zostala Polska.
        > Tu znajdzie duzo zwolennikow :)

        A dlaczego ona jest taka zła, bo krytykuje Putina? Mógłbyś to bliżej wyjaśnić!
        • alakyr Re: Pożyteczni idioci Putina 10.09.10, 22:25
          Dlaczego jest taka zła? Odsyłam Cie parę wierszy wyżej, poczytaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka