Dodaj do ulubionych

Monty Python kontra "Pasja"

24.03.04, 20:17
Hehehe... angielski humor zmartwychwstał.. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: zbihniew Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.icpnet.pl 24.03.04, 20:22
      tak, zaiste RE5PECT dla nich
      • Gość: Monet Extra! Kiedy u nas puszczą żywot...? IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 25.03.04, 14:57
    • Gość: nemo Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.75.61.132.ostrow61.ptc.pl 24.03.04, 20:31
      Ciekawe czy znajdzie się odważny dystrybutor, żeby pokazać to w Polsce
    • Gość: MaciekS "Always look on the bright side of your life..." IP: *.gs.com 24.03.04, 20:32
      Tak sie konczy "Zywot Briana". Spiewem z krzyzy.
      • Gość: grzesiu Re: "Always look on the bright side of your life. IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.04, 00:58
        nie "of your life" tylko "of life". Trzeba umyć uszy...
        • Gość: niel Re: "Always look on the bright side of your life. IP: *.noname.net.icm.edu.pl 27.03.04, 13:39
          powiedziałabym nawet, że "always look on the bright side of death"...
        • Gość: liliss Re: "Always look on the bright side of your life. IP: 212.160.231.* 08.04.04, 13:52
          Tak! jednak 'of your life'
          • Gość: J.R. Re: "Always look on the bright side of your life. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.04, 16:36
            Gość portalu: liliss napisał(a):

            > Tak! jednak 'of your life'

            Nie! Tytul piosenki to 'Always look on the bright side of life'. Tego 'your' nie
            ma gdzie wsadzic.
    • Gość: N M O z D Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.dabrowa-gornicza.sdi.tpnet.pl 24.03.04, 20:34
      MONTY PYTHON 4 EVER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Domin Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: 80.48.249.* 24.03.04, 20:37
      jaki jest wasz ulubiony skecz??? Moje typy : kawał któey szabija, martwa "zywa"
      papuga i sklep serowy hehe. MP rulez!!!!!!
      • Gość: tomek Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 23:35
        oj, dużo tego...
        ale ulubiony to chyba ten, jak koleś przynosi do zakładu pogrzebowego swoją
        martwą matkę w worku... i ostatecznie postanawiają ją zjeść...

        niech żyje czarny humor! niech żyje monty python!
      • Gość: ronin Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 11:18
        dorzucilbym jeszcze Michala Aniola i jego '(Przed)Ostatnia Wieczerze' akurat na czasie...
      • Gość: czekan Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: 62.29.133.* 25.03.04, 11:53
        dla mnie mistrzostwa świata w chowanego i ballada o Denisie Moore
        • Gość: ania Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: 195.246.26.* 25.03.04, 19:14
          Dennis Moore... Dennis Moore
          bumcykcyk!
          - uwielbiam tlumaczenie Beksinskiego! Smieszy bardziej niz oryginal w wielu
          przypadkach!!
          A co do moich faworytow to koniecznie skecz o budyniu z kosmosu, ktory chce
          wygrac wimblendon, legendarne ministerstwo glupich krokow (mam wielki plakat na
          scianie!!), pan Neutron, Spam... dlugo by wymieniac :)
          A kto kojarzy najlepszy skecz w "Sensie zycia" - gdzie jest rybka? :))) To jest
          moim zdaniem majstersztyk!
          Pozdrawiam wszystkich fanow MP!

          OLI
      • Gość: aaa Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 20:27
        Moj ulubiony skecz to mistrzostwa swiata w chowanego ;) caly odcinek o
        wycieczce rowerowej po kornwalii no i historia o synu-gorniku ktory wraca do
        swojego domu i kloci sie z ojecem pisarzem ;)
    • Gość: pablo Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 20:37
      Nie długo czekaliśmy na żydowską odpowiedź.
      Praczytajcie nazwisko producenta!!!!!!!

      Pzdr pablo
      • Gość: ap Ty pablo jesteś tym debilem z którego MP robi jaja IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 24.03.04, 22:46
      • Gość: ab Pablo. jesteś na pewno za głupi żeby MP zrozumieć! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 24.03.04, 22:48
        Postawię na to każde pieniądze tępaku.
        • Gość: Walter Re: Pablo. jesteś na pewno za głupi żeby MP zrozu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 13:06
          Niestety, po "dyskusji" nad "Pasją", w której przedstawiciele Żydów wykazali
          absolutny brak szacunku dla wierzących chrześcijan i ich uczuć religijnych oraz
          dla kultury wyrosłej z chrześcijańskich religii nie sposób nie podzielać obaw
          Pabla. I nie chodzi tu o MP, bo film zrobili naprawdę śmieszny, ale właśnie o
          dystrybutoa- czas w którym chce "Briana" puścić do kin, a przede wszystkim o
          uzasadnienie.
          I nie wiem, czy "za głupim" i "debilem" nie jest ten, kto nie umie wyciągać
          wniosków z tego, co się wokół niego dzieje.
          • Gość: B Re: Ach ci antysemici z ich spisowymi teoriami IP: *.pul.tke.pl 27.03.04, 08:39
            I ich megalomańskie poczucie wszechwiedzy. Duchowi spadkobiercy carskiej
            ochrany, Adolfa Hitlera i hiszpańskiej inkwizycji. Chore towarzystwo.

            "Nobody expects the spanish Inquisition!"
            • Gość: Jędrzej Re: Ach ci antysemici z ich spisowymi teoriami IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.03.04, 14:19
              Ciekawe gdzie ty w poście Waltera znalazłeś jakiś ślad choćby "teorii
              spiskowej"? Zdaje się, że jak katarynka jesteś zaprogramowany na jedną melodię,
              którą odtwarzasz przy każdej okoliczności.
    • Gość: L Nie te czasy IP: *.wsb-nlu.edu.pl 24.03.04, 20:37
      Kiedys moze nasmiewanie sie z prymitywnego fanatyzmu religijnego bylo
      uzasadnione. Dzis wiekszym obciachem jest antyklerykalizm. Dzis kazdy kretyn to
      potrafi.
      • Gość: al Dziś panie L fanatyzm religijny jest groźniejszy IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 24.03.04, 22:49
        niż był kiedykolwiek.
        • Gość: Walter Re: Dziś panie L fanatyzm religijny jest groźniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 13:14
          Pewnie chodzi Ci o terroryzm o podłożu niby religijnym? A gdzie
          widzisz "grożniejszy niż kiedykoklwiek" fanatyzm wyznawców Chrystusa? Grożny
          jest natomiast fanatyzm ludzi naszpikowanych sloganami
          o "tolerancji", "szacunku dla..." itd., którzy szermują na prawo i lewo
          hasłami, slogany te powtarzają, w ich imię potrafią oskarżać, znieważać i
          obrażać, ale przerasta ich możliwości zastanowienie się nad znaczeniem tych
          słów i tzw. interioryzacja owych zasad. Niestey, głupota jest matką fanatyzmu.
          • Gość: defetysta Re: Dziś panie L fanatyzm religijny jest groźniej IP: *.centertel.pl 09.04.04, 12:30
            no tak a strzelanie do lekarzy wykonujacych aborcje, czy wysadzanie w powietrze
            klinik ginekologicznych to nie jest fanatyzm?
    • Gość: Katolik Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.04, 20:53
      Wlasciwie czekalem na te informacje,bo niemcy i francuzi podali ja wczesniej.
      Najpierw byla krytyka ze Pasja jest antysemicka.Pozniej brutalna i pelna
      drastycznych scen.Przestrzegano przed ogladaniem.Teraz dopiero przyznaja sie
      do porazki.Film sprzed 25 lat ma byc antidotum na Pasje.Skonczyly sie pieniadze
      zeby wlasny nakrecic?A moze nie ma juz czasu na wlasny, przeciew tej "HISTERII"
      ,jak pisza.Wydaje mi sie,ze zrozumieli,ze toczy sie wojna.Wojna o serca.
      Jesli chrzescijanie sie teraz zjednocza,to oni juz przegrali.Bijmy sie o
      lepszy swiat,swiat w ktorym rzadzi Chrystus.Z Bogiem!
      • Gość: wysluh Re: Monty Python bije "Pasje" IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.03.04, 22:34
        > Wydaje mi sie,ze zrozumieli,ze toczy sie wojna.Wojna o serca.
        > Jesli chrzescijanie sie teraz zjednocza,to oni juz przegrali (...)
        Nie ma jak spiskowa teoria dziejów i nieustanna walka. Zawsze sie znajda jacys
        ONI i zycie nabiera sensu w walce z nimi ;))
        Moze przyprowadzmy z powrotem inkwizycje aby mogla skuteczniej walczyc z NIMI i
        oddajmy pod kontrole LPRu wszystkie media bo Radyjo Maryja traci ostatnio na
        popularnosci... ;))
        Pozdrawiam i zycze milego dnia oraz swiata wolnego od fanatycznych oszolomow
        pokroju Giertycha i Rydzyka.
      • Gość: ak Chrystusa jakoś w KK nie widzę. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 24.03.04, 22:51
      • Gość: nemo Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.home.cgocable.net 25.03.04, 09:09
        ksieze (do "katolika"),wracaj do wody (swieconej) i gry w karty
      • Gość: Judean. Front Ludo Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.acn.waw.pl 26.03.04, 01:32
        Tak! Tak! Do przodu hiszpańska inkwizycjo, bo juz napisy koncowe lecą.
    • Gość: a psik Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.zrpa.com 24.03.04, 21:16
      to ten film nie bedzie wywolywal nastrojow antysemickih wsrod ogladajacych ? -
      przeciez tam Zydzi krzyzuja Briana....
      • Gość: and Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.client.comcast.net 24.03.04, 22:16
        nie zydzi tylko rzymianie, bo zydzi brian'a uznaja za mesjasza.
      • Gość: kinoman Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: 63.99.46.* 24.03.04, 23:19
        glupis jak smok
        • Gość: a psik Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.zrpa.com 24.03.04, 23:25
          ktory smok ?
          • Gość: Walter Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 13:20
            Jakby tam z krzyżowaniem nie było, to przecież scena kamienowania pokazuje
            przyrodzone okrucieństwo i głupotę Żydów! Obawiam się pogromów. A jeszcze
            bardziej gromów pp. Krajewskiego, Sobolewskiego, Holland, które znów spadną na
            nas, biednych widzów, z gazet i telewizji.
        • Gość: Ripper Re: glupis jak smok IP: *.ok.ae.wroc.pl 25.03.04, 14:57
          No, no. Prosze mi tu smoków nie obrażać :)
          • Gość: kinoman Re: glupis jak smok IP: 63.99.46.* 25.03.04, 16:45
            ponioslo mnie, przepraszam smoki...
    • Gość: Brach Monty Python rządzi ! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 24.03.04, 22:15
      • Gość: saudi Pamiętacie przegląd filmów Monthy Pythona ... IP: *.visp.energis.pl 24.03.04, 23:03
        w kinie "Iluzjon" w Warszawie w 1992 roku?
        Ten film był wyświetlony w ... Wielki Czwartek.
        I nikt z mediów tego nie zauważył jakoś.
        Widziałem ten film wtedy pierwszy raz w tłumaczeniu ś.p. Beksińskiego.
        (tłumaczenie na ówczesnych VHS i dzisiejszych DVD się nie umywa)
        Uśmiałem się do łez...
        • Gość: natka pamietam jak ogladalam IP: *.interblock.pl / *.interblock.pl 25.03.04, 23:31
          "Żywot..." w rtl 7
          po prostu mistzrostwo
          najlepszy film jaki kiedykolwiek ogladalam
          zwijalam sie ze smiechu dosłownie co chwilę :)
          dzisiaj juz takich filmow nie robia
          no w kazdym razie bardzo rzadko
          pozdrawiam tych co ogladali i co zamierzaja ogladac
          na prawde warto!
          • Gość: Jędrzej Re: pamietam jak ogladalam IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.03.04, 04:16
        • Gość: orsza Mnie wystarczył "Sens Życia" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.04, 05:41
          Pmiętam ten pokaz. Mnie wystarczył "Sens życia wg Monty Pythona", by przekonać
          się, że chłopcy w formule pełnego metrażu nie sprawdzają się. Podobne wrażenie
          odniosłem oglądajac "Świętego Graala". Nużące i trywialne. "Briana" już nie
          chciało mi sie oglądać. Tytułem pythonów do chwały był "Latający Cyrk", a nie
          filmy pełnometrażowe.
          • Gość: FFF Re: Mnie wystarczył "Sens Życia" IP: 195.136.247.* 26.03.04, 09:17
            E tam - pieprz...sz za przeproszeniem. Wlasnie w pelnometrazowkach rozwijali
            skrzydla!
          • Gość: prostaczek Re: Mnie wystarczył "Sens Życia" IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.03.04, 11:16
            Bo tlumaczenie kiepskawe, albo szwankujacy angielski. To znaczy jezyk angielski
            jest prosciutenki na podstawowym poziomie, ale istnieje w nim cos wiecej co sie
            nazywa "literacy culture" i wlasnie znajomosc owej literacy daje mozliwosc
            odbioru tekstu. Jak sie zatrzymasz na poziomie "ground flor" - to jestes caly
            czas na glebie i nie rozumiesz skojarzen. Stad pewnie twoje wrazenie
            cieniastwa. Beksinski znalazl polskie odpowiedniki i dlatego jest tak
            entuzjastycznie odbierany. Ale jak wylaczysz napisy to i Zywot Grina bedzie
            wizualnie cieniutki. Coz angielski to jednak slowo i bogactwo skojarzen jakie
            mozna w nim wydobyc. Pozdrawim.
            • Gość: orsza Re: Mnie wystarczył "Sens Życia" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 00:22
              Widzę, że ze znawstwem przestudiowałeś językową warstwę twórczości Monty
              Pythona, a przynajmniej starasz się stworzyć takie wrażenie. Na przyszłość
              radziłbym wszakże jeszcze więcej popracować nad tym wrażeniem i np. przed
              wysłaniem tekstu na forum pousuwać zeń błędy ortograficzne typu "ground flor",
              bo psują efekt. Na podobną słabość - brak dopracowania - cierpią zresztą i
              produkcje Pythonów, przynajmniej te, które ja poznałem. Wszystko u nich jakieś
              takie naszkicowane tylko (nic ponad "sketch", możnaby powiedzieć, w każdym
              sensie tego słowa). Krótkim telewizyjnym formom, z jakich składał się "Cyrk"
              taka szkicowość nie szkodzi, ale w filmie pełnometrażowym zaczyna w pewnym
              momencie nużyć i drażnić. Ponadto w późniejszych produkcjach bardziej niż
              w "Cyrku" doszło do głosu ich upodobanie do skatologii, której ja nie trawię.
              Epatowanie niekończacymi się seansami rzygania trudno doprawdy powiązać z
              jakąś "literacy culture"; dla mnie to raczej "illiteracy".

              pzdr
          • Gość: niel Re: Mnie wystarczył "Sens Życia" IP: *.noname.net.icm.edu.pl 27.03.04, 13:45
            w takim razie przerwales ogladanie za wczesnie! "zywot briana" to najlepszy z
            fimow mp!!!
    • Gość: kinoman Monty Python kontra "Pasja" IP: 63.99.46.* 24.03.04, 23:13
      Swietny pomysl! "Zywot Briana" przyjmuje duza zdrowsza perspektywe na pewien
      incydent sprzed 2000 lat. Ponadto, jest artystycznie ciekawszy...
    • Gość: R.Z.O Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: 151.92.176.* 24.03.04, 23:53
      Oglądając "Żywot Briana" wiem czego sie spodziewać. Jeśli mnie to nie śmieszy
      nie oglądam, ale nie pozostaje wrażenie, że ktoś próbuje mi coś zabrać. "Pasja"
      to film, w którym ktoś chce mi coś zabrać (kase). Na czymś takim sie nie
      zarabia a przynajmniej jest to nieładne, patrz robienie atmosfry skandalu i
      afery wokół filmu.
      • Gość: a psik Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.zrpa.com 24.03.04, 23:55
        przeciez nikt cie nie zmusza do ogladania...
      • Gość: Gerry Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.co.us.ibm.com 25.03.04, 00:12
        Jeszcze jeden ktory przedstawia te glupie argumenty by nie ogladac "Pasji".
    • Gość: Piotr Monty Python jest WIELKI !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 23:55
    • Gość: MichalG Ja chetnie pojde... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 01:32
      Goraco popieram - chetnie zobacze wreszcie Zywot Briana w kinie.
      • Gość: kr Wiekszosc tu wypisujacych ma nieuzywane mozgi? IP: *.abhsia.telus.net 25.03.04, 04:59
        • Gość: król ćwoków Re: Wiekszosc tu wypisujacych ma nieuzywane mozgi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 11:56
          zgadzam się w pełnej rozciągłości szarej masy, MP zawsze nabijał się z ćwoków
          stojacych rzędem w tyrolskich gaciach z chustkami na głowach, wykrzykujacych
          swoje "przemyślenia"

          KCEMY ZYWOT BŁAJANA FAJNE JAJA, SIE POŚMIAĆ KCEMY I NARESCZCIE DOWALIMY
          WSZYTSKIM BOŚMY TOLRANCYJNI DLA INNYCH ĆWOKÓW
          • Gość: ania Re: Wiekszosc tu wypisujacych ma nieuzywane mozgi IP: 195.246.26.* 25.03.04, 19:25
            GUMBYS RULE!!!

            "MY BRAIN HUUUUUUURTS!!" :)
    • Gość: Manuel Re: Monty Python The Best IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 25.03.04, 07:43
      No ten film to da sie ogladac, nie co to "Lethal Passion" dla dewotow i
      sado-masochistow...
    • Gość: kibic Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 25.03.04, 11:52
      super!!!!!!!!!
      a kiedy w Polsce ?
    • Gość: brian angielski humor zmartwychwstał... ALLELUJA!!! :))) IP: 212.33.66.* 25.03.04, 12:02
    • Gość: lorien Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.smrw.lodz.pl / *.smrw.lodz.pl 25.03.04, 12:36
      niech zyja pythony
    • Gość: Mirek Humor dla debili. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 13:03
      • Gość: mix Re: Humor dla debili. IP: *.homeip.net / *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 13:21
        sam jestes debilem. a jaki humor jest wg ciebie dla ludzi inteligentnych???
      • Gość: ania Re: Humor dla debili. IP: 195.246.26.* 25.03.04, 19:29
        Raczej sie nie zgodze. Pajtonowski typ humoru wymaga inteligencji, zeby co
        poniektore rzeczy zalapac.
        Wiadomo, ze nie wszystkim podoba sie rzygajacy Pan Creozote, albo dzieci
        spiewajace o tym, ze sperma jest swieta, ale generalnie na pewno ten humor jest
        wymagajacy pod wzgledem umyslowym, tylko, ze nie kazdy dostrzega podtekst - na
        przyklad gdy Pythony robia sobie jaja z Kosciola generalnie, czy katolickiego,
        czy ewangelickiego ("Ci cholerni katolicy zapelniajacy swiat swoimi cholernymi
        dziecmi!" :)).
        • Gość: Indy Re: Humor dla debili. IP: *.wmgalicja.krakow.pl 25.03.04, 21:08
          Ja np. bardzo lubie Zywot Briana, Poszukiwaczy Graala, sporo odcinkow
          Latajacego Cyrku mi sie podoba, ale zdanie mam takie - niektore dowcipy sa
          swietne, niektorych pewnie nie zrozumialem, ale duzo mnie w ogole nie smieszy.
          Skecz o przebieraniu sie za myszy uwazam za przeswietny na przyklad, ale o tym
          jak przychodzi malzenstwo do doktora i zona zaczyna sie k...ic z doktorem
          podczas gdy maz mowi co jej dolega jakos mnie nie rozsmieszyl - moze nie
          skapowalem czegos a mzoe jestem ponury ;]
          salut
    • Gość: kapiszon Re: Monty Python kontra "Pasja" IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 25.03.04, 13:29
      ci cholerni katolicy produkuja tych cholernych ludzi ktorych nie sa w stanie
      wyzywic do ciezkiej cholery, natomiast ja moge wejsc do odpowiedniego sklepu i
      z dumnie podniesiona glowa powiedziec "harry daj mi prezerwatywe bo jestem
      protestantem...daj mi tez zebra krokoldyla..." i dalej dąt rimemba

      mp rulez
    • Gość: McMac Żydzi już robią co chcą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 13:48
      Jak zwykle Zydzi nie wiedzą jak i kiedy się powstrzymać.
      Ostateczne rozwiązanie nieuniknione.
    • Gość: halski mam nadzieje ze w polsce tez wejdzie do kin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.04, 13:53
      byloby bardzo fajnie
    • Gość: mrek bluźnierstwo ... IP: *.supra.com.pl / *.supra.com.pl 25.03.04, 14:23
      Lubię humor angielski, przewrotny, znam filmy spod znaku Monty Pythona, żywot
      Birana też, i sądzę, że film ten co najmniej trąca o bluźnierstwo. Wpisuje się w
      kawały typu "po palach, Piotrze" (aluzja do stąpania Chrystusa po wodzie), lecz
      może to być przez wielu ludzi odbierane jako bluźnierstwo. Tak jak kawały o
      "gazie" i "Auchwitz" są nie na miejscu, przynajmniej w opinii Żydów. Więc może
      jednak przyjąć zasady dżentelmeńskie: nie mów (rób) nic, co by drugiego mogło
      urazić? Uszanuj jego wiarę, nie naigrawaj się nawet z prymitywnego katolika ( w
      odróżnieniu od postepowych wierzeń szamanizmu)? Bo skończyć się może to tak,
      jak fatwa na Rushdiego!
      • Gość: Deontologizator Re: bluźnierstwo ... IP: 193.0.68.* 25.03.04, 14:52
        "Niestety", Monthy Python z założenia nastawiony jest na obrażanie wszystkich i
        wszystkiego, na deptanie wszelkiej moralności i ranienie cudzych odczuc
        estetycznych. Jednak swego czasu czytałem ciekawy wywiad z twórcami "Żywotu
        Briana". Otóż w założeniu chcieli oni wyszydzić przekaz Chrystusa w filmie. I
        co? Ze zdziwieniem odkryli, że nie są w stanie znaleźć w słowach Jezusa ani
        odrobiny obłudy, głupoty, niczego do z tego z czego zwykle nabijają się w
        skeczach i filmach. Proponuje więc aby uważnie przyjrzeć się temu filmowi. MP
        szydzi tam ze wszystkich: Rzymian, Żydów, trzech króli itd. Wbrew pozorom nie
        szydzi jednak z samego Chrystusa, komizm m.in. zbudowany jest
        na "trudnościach", jakie ma Brian, wzięty za kogoś innego. Oczywiście
        wystarczającym powodem do uznania za bluźnierstwo może być wykorzystanie samego
        motywu biblijnego. Radzę jednak wszystkim, chrześcijanom, ateistom, agnostykom
        i antyklerykałom dokładne obejrzenie "Żywotu Briana". Zastanówcie się, czy w
        postaciach, które się tam pojawiają nie znajdziecie siebie i swojego sposobu
        myślenia...
        • Gość: AZ Re: bluźnierstwo ... IP: *.proxy.aol.com 25.03.04, 18:06
          To b. ciekawe spostrzezenie (mam na mysli niemoznosc zakpienia z Jezusa
          Chrystusa). Ale jednoczesnie subiektywne. Ja ogladalam ten film wiele lat temu
          z mieszanymi uczuciami. Raczej dosc oczywiste jest nie tyle kpina, czy satyra
          co raczej szyderstwo w tym obrazie. Nie tak dawno wiedziona sentymentem
          pozyczylam pare Pythonow i w wiekszosci przypadkow : Tego sie nie da ogladac.
          Po prostu zestarzalo sie toto. Wiekszosc gagow, kiedys, zabawnych bo
          odkrywczych-bluznierczych (czesto smiech byl po prostu "radocha sztubaka z
          podlozenia pinezki Nauczycielowi"-czyli bunt przeciwko autorytetom w dosc
          prymitywnym wydaniu)jest juz ograna postokroc. Zreszta moze sie po prostu z
          tego wyrasta tak jak z tortow na twarzach...Takze tym wszystkim co to nie moga
          sie doczekac by "odpowiedziec Melowi": zycze przyjemnego ziewania!

        • Gość: marcyl Re: bluźnierstwo ... IP: 80.51.242.* 26.03.04, 12:23
          Błogosławieni malujący pokój
          Błogosławieni cisi, o to miło że oni też coś w końcu dostaną, ciężko im było
    • Gość: Ripper Żywot Briana IP: *.ok.ae.wroc.pl 25.03.04, 15:00
      I BARDZO DOBRZE. "Żywot" jest ponadczasowy, a o "Pasji" wszyscy najdalej za rok
      zapomną... z wyjątkiem socjologów, dla ktorych to bedzie jeszcze jeden przyklad
      na brutalizacje kina :P
      • Gość: BRAJAN PASJA BRAJANA IP: *.plo.warszawa.supermedia.pl 25.03.04, 15:30
        sprawa jest prosta:
        Pasja to gówno
        jak ekranizacja szkolnej lektury lub innej legendy
        a na tym najłatwiej zarobić pieniądze
        jezus to niezły nośnik medialny
        i na nim można niezłą kasę skosić

        a żywot brajana to dzieło artystyczne
        zrobione z potrzeby wyrazu niepokoju dręczącego twórców
        a pasja...
        jak ktoś chce zobaczyć jezusa na krzyżu może iść do kościoła
        ale żeby o tym film kręcić?

        pozdrawiam wszystkich posiadaczy prawdy absolutnej
        której kolejne ucieleśnienie
        odkryli w filmie gibsona
        a Żydów proszę zostawić w spokoju
        gdyby wszyscy jak chłopcy z Pytonów zamiast walczyć na noże i karabiny
        strzelaliby śmiechem - świat byłby oazą spokoju...

        • Gość: P.S.J. Re: PASJA BRAJANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.04, 21:09
          Ale MP lecą sobie tam jajami z Żydów (wątek o kamieniowaniu) równie mocno co i
          z Arabów (czy nie przypominają wam czegoś te liczne grupy Wyzwolenia Judei? I
          Palestyńska Brygada Samobójcza? :))). Nie ma się co zaperzać, bo każdemu się
          tam dostaje. Sprawiedliwie.
          • Gość: BIGVS DICKVS Re: PASJA BRAJANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 22:57
            Niee. Te grupy wyzwoleńczo-terrorystyczne w "Zywocie" były raczej wzorowane na
            hippiesowsko-lewackich grupach i bojówkach, które prześcigały się w absurdalnie
            brzmiących programach i odezwach i jeszcze bardziej absurdalnych akcjach. Nie
            ma w "Brianie" żadnej polewy z Arabów. Na szczęście jest polewa z Żydów ("On
            TEŻ powiedział Jehowa!"). I również za to lubię ten film.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka