Dodaj do ulubionych

Procent na starość

08.09.10, 08:42
Procent na starość ??? Wybaczcie, o procentach na starość to ja mogę powiedzieć o tym, co sobie sama odłożę na koncie !!!!
Nazwijmy to po imieniu : podatek od niesamodzielności
Czy będziemy go płacić znów do wspólnej puli tak jak składkę zdrowotną ??? No to ja wolę zainwestować parę zeta, douczyć się języka i wyjechać z tego kraju.
Jeszcze jedna uwaga. Na przełomie XIX i XX wieku wiele osób głosiło upadek ludzkości, bo miało zabraknąć owsa dla koni. Nie straszcie więc nas dzisiaj tym, co będzie za 40 lat. Sami nie jesteście w stanie przewidzieć.
Obserwuj wątek
    • arkalionxp A może wrócić do tego co się sprawdziło? 08.09.10, 08:50
      Pomysł Bismarcka zbankrutował.Może by wrócić do tego co było kiedyś,że 1 pokolenie opiekowało się rodzicami ,tak jest to obecnie w krajach arabskich.Ja osobiście nie wierze,że w Zusy,filary,fundusze.To wszystko musi pęknąć.Wierze natomiast w moje dzieci,że to im dałem wychowując ich ,dając całą miłość świata niejako "zwróci " mi się kiedyś w postaci ich miłosci.
      • thegreatmongo Re: A może wrócić do tego co się sprawdziło? 08.09.10, 10:14
        "1 pokole
        > nie opiekowało się rodzicami"

        Jak to sobie wyobrazasz? Dwojka pracujacych rodzicow, dzieci w przedszkolu to kto ma zostac w domu?

        Czy zdajesz sobie sprawe, ze w dawnych czasach, ludzie po tym jak przestawali pracowac umierali bardzo szybko. Dzisiaj, wraz z postepem medycyny, ludzie moga zyc w stanie prawie wegetatywnym, strasznie dlugo wymagajac maase opieki.

        Uwierz, starsza osoba to nie dziecko, jest duzo wieksza, duzo ciezsza i naprawde trudna do zajecia sie.

        Domy opieki to jedyne wyjscie i niestety podatek to jedyne wyjscie.
        • zwyklaosoba Obyś nigdy nie znalazł się w żadnym z nich 08.09.10, 10:36
          jeśli masz dzieci. Taki dom mimo super warunków bytowych jest dla większości osób "poczekalnią do śmierci". Bo z tego domu odchodzi się w trumnie.
          • thegreatmongo Re: Obyś nigdy nie znalazł się w żadnym z nich 08.09.10, 11:18
            Cos takiego moze tylko napisac osoba, ktora nigdy nie widziala jak trzeba sie zajmowac starsza schorowana osoba, ktorej szwankuje nie tylko cialo ale i umysl.

            Masz 0 pojecia rowniez jak wygladaja domy opieki w PL. I mowie tu o tych za 3 tys miesiecznie.
            Naprawde nie dasz rady zapewnic takiego poziomu opieki w domu, chyba ze calkowicie zrezygnujesz z pracy...
        • sir_fred Re: A może wrócić do tego co się sprawdziło? 08.09.10, 11:13
          Oczywiście socjaliści stwierdzą, że nowy podatek to jedyny sposób.
          Płacimy składki emerytalne i rentowe, chorobowe, wypadkowe, więc może zacznijmy lepiej nimi gospodarować. Likwidacja przywilejów emerytalnych dla górników, mundurowych, sędziów i prokuratorów oraz zmiany w KRUS, dałaby z nawiązką środki na pielęgnację.
          • miedzymorze Re: A może wrócić do tego co się sprawdziło? 08.09.10, 11:44
            Otóż to.

            pozdr,
            mi
          • taischa Re: A może wrócić do tego co się sprawdziło? 08.09.10, 14:13
            Popieram , nalezy zlikwidowac wszytkie przywileje, zrownac grupy zawodowe tak jak to jest w calej Europie. Odebrac przywileje emerytalne policji, wojsku, sedziome, prokuratorom, oczywiscie gornikom oraz KRUS, nie ma wyjscia trzeba to zrobic, a nie obciazac dodatko ta grupe osob, ktora musi pracowac do 69/65 roku zycia i wiecej nie sa w stanie udzwignac zadnych dodatkowych wymyslnych podatkow. ja sie nie zgadza, niech panstwo rozsadnie gospodarzy tym co posiada.
    • klasa62 Procent na starość 08.09.10, 08:57
      "Jeśli dzisiejszy 40-latek dożyje osiemdziesiątki, czeka go samotna starość, w której nie będzie mógł liczyć na niczyją pomoc..."

      Redaktorzy z GW na dzień dobry "skreślili" rodzinę. Przecież to jakiś przestarzały wynalazek dla Cyganów i Arabów. "Prawdziwy" Europejczyk ma siedzieć w domu starców (lepszym, czy gorszym). Oczywiście, pod kontrolą Państwa, które jak zawsze wie lepiej co jest dla człowieka dobre. Gratuluję "zwycięstwa" różnym Szczukom i Środom. Tfu.
      • mara571 ano wlasnie rodzina 08.09.10, 21:10
        to ubezpieczenie doprowadzi do dalszego rozkladu rodziny i umocnienia sie modelu lansowanego juz dzisiaj przez media dla mlodego pokolenia. Szczegolnie jej meskiej czesci.
        Dodam jeszcze, ze takie ubezpieczenie to worek bez dna, o czym przekonali sie Niemcy.
        Przed wprowadzeniem ubezpieczenia pielegnacyjnego starym niesprawnym czlowiekiem opiekowala sie gmina. Tak bylo w przypadku sasiada, ktoremu amputowano obydwa podudzia. Kiedy zmarl pojawila sie dalsza rodzina i zglosila pretensje do spadku. Gmina wystawila rachunek za 4 lata wizyt pielegniarek z Caritasu i rodzina sie zmyla, gmina przejela dom.
        Juz w dniu uchwalania ustawy za czasow Kohla, poslowie smiali sie, ze uchwalaja ustawe o ochronie spadkow bogatszych obywateli.
        Mam nadzieje, ze polski Sejm tej ustawy nie uchwali.
        PS. Skladki juz raz podniesiono, teraz wystarczy podobno na 5 lat. Potem nastepna podwyzka.
        A ile biurokracji jest z tym zwiazane wiedza tylko zainteresowani.
    • noel1 Procent na starość 08.09.10, 09:26
      Ludzie liczciena na siebie Tych pieniędzy nigdy nie odzyskacie, zjedzą je korporacje ubezpieczeniowe.
      Teraz po kilku czy kilkunastu latach działalności fundusze: IKE, OFE, ZUS plajtują, a co będzie po 25 latach. TYch ludzi ( naganiaczy) już nie będzie, kto Wam wypłaci zaoszczędzone przez Was pieniądze. W Polsce nie ma ani ciągłości rządów ani ciągłości prawa, a tam gdzie chodzi o piniądze to już całkiem.
      • quiconque Re: Procent na starość 08.09.10, 10:24
        dlaczego oszczędzania w III filarze, czyli tego do którego rząd zachęca i nakłania, nie mozna odliczyć od podatków ??? taki rodzaj zachęty stosowany jest w innych europejskich krajach
      • sedaluk Re: Procent na starość 08.09.10, 10:25
        Prosze sobie dobrze przeanalizowac tzw. Pflegeversicherung w RFN. Jest oczywiscir przymusowy
        i na poczatku byl b. maly-ale ma tylko jeden kierunek-do gory. Jego jedynym pozytywnym
        skutkiem jest, ze umozliwia nawet biedniejszym sprowadzenia sobie opiekunki , m.innymi
        z Polski. Operowanie takimi instrumentami wymaga b. sprawnego aparatu administracyjnego,
        bo inaczej nie ci dostana ta pomoc, ktorzy naprawde potrzebuja. Idea jest dobra. W praktyce
        ale trudno uniknac naduzyc.
    • zwyklaosoba Ani słowa o dzieciach. Ciekawe. 08.09.10, 10:34
      Czyżby w naszym kraju nikt nie miał dzieci ? Statystycznie więcej osób dorosłych dzieci ma, niż ich nie ma. Z artykułu przebija koszmarna, biurokratyczna wizja, w której nie ma miejsca na oczywiste, międzyludzkie relacje i oddanie. To chyba oczywiste, że w większości starym, schorowanym rodzicom pomogą dzieci. Przynajmniej w normalnym świecie tak jest.
      • thegreatmongo Re: Ani słowa o dzieciach. Ciekawe. 08.09.10, 11:20
        Jak to nie ma slowa o dzieciach? Masz nawet statystyke, kto sie zajmuje tymi ludzmi. Dostaniesz czeki, zebys mogl zaplacic za dodatki....

      • sir_fred Re: Ani słowa o dzieciach. Ciekawe. 08.09.10, 11:21
        Nie jest.
        Małe mieszkania, dzieci mieszkające w innych miastach niż rodzice, to jest codzienność w nowoczesnym świecie. Oczekujesz, że ktoś rzuci pracę, skazując swoją rodzinę na nędzę i np. wróci z dużego miasta do jakiejś Koziej Wólki by 24 godziny na dobę opiekować się rodzicami? To normalne, że usługi opiekuńcze w obecnych czasach się kupuje. I mogą to finansować dzieci, pod warunkiem, że państwo nie będzie ich dusić podatkami.
        • boykotka Re: Ani słowa o dzieciach. Ciekawe. 08.09.10, 11:51
          Masz rację, aktualnie toczę bój z rodzicami by się do mnie przeprowadzili. Ale co to da ?? Muszę jeszcze pracować przez co najmniej 20 lat. W dobrej sytuacji byli moi rodzice, którzy przeszli na emerytury po 55-tym roku życia. Mogli opiekować się swoimi rodzicami. My nie będziemy mieli tego luksusu i moi rodzice o tym wiedzą. Dlatego nie mówimy jeszcze o tym głośno ale wszyscy myślimy o domie starców.
        • zwyklaosoba Można rodzica wziąć do dużego miasta. 09.09.10, 09:59
          Nie trzeba wracać do Koziej Wólki.
    • jim19 Procent na starość 08.09.10, 10:38
      Idea subsydiowania opieki nad ludźmi starszymi, zniedołężniałymi jest przede wszystkim humanitarna i godna poparcia. Realizacja tego poprzez kolejny podatek jest z kolei tyleż bałamutna co godna potępienia.
      Doskonałym przykładem funkcjonowania w praktyce podatków celowych był tzw podatek drogowy - w założeniach miał być w całości przeznaczany na potrzeby ogólnie mówiąc drogownictwa a w praktyce "wpadał" do wora budżetowego i w zależności od bieżących potrzeb w ramach całego budżetu jakaś część była przeznaczana na wspomniane cele "drogowe".
    • freeskawiniak Procent na starość 08.09.10, 10:46
      Coraz więcej podpowiadaczy uświadamia mnie co mam robić aby zapewnić sobie spokojną starość tylko jest jeden problem cały czas mowa o moich pieniądzach,nawet posłanka PO doktor
      ekonomi Joanna Mucha wyśmiała co to znaczy "moje pieniądze" to przepraszam czyje bo przecież nie jej.Dziwne stoi czarno na białym że pieniądze zainwestowane w ZUS (pomimo
      wszystkiego) lepiej by zarabiały niż te ulokowane w OFE, no to co jest grane!! mam świadomość
      następstw starości ale dlaczego mam patrzeć bezradnie jak moje pieniądze(będę uparty)
      nie przynoszą spodziewanego zysku,Boni przeciwny pomysłowi Fedak,premier Tusk to tak
      śp.prof.Geremek spotkany na schodach i nie wiadomo czy schodzi czy idzie do góry.A ja co najwyżej modę sobie popisać to może mi ulży.
      • sir_fred Re: Procent na starość 08.09.10, 11:26
        "Zarobków" na koncie ZUS nigdy nie ujrzysz na swoim. Równie dobrze możesz sobie na banknotach w portfelu dorysować zero flamastrem.
    • dystansownik Procent na starość 08.09.10, 10:47
      Imho zaczynamy popadać w paranoje. Zabieramy się za likwidowanie skutków nie przyglądając się przyczynom. Społeczeństwo się starzeje, a my zamiast próbować działać, aby temu zapobiec, zastanawiamy się jak wpompować coraz więcej kasy w ludzi starych, których ciągle przybywa.

      Ja jestem człowiekiem młodym, co mnie obchodzi jakaś większa perspektywa? Co mnie obchodzi, że ktoś będzie potrzebował opieki, co mnie obchodzi, że brakuje kasy na wypłaty emerytur, itd.?
      Mnie obchodzi tylko to, żebym miał pracę, mógł na siebie zarobić, żeby mnie było stać na kupno własnego mieszkania w przyszłości i założenie rodziny. Jednak tego nie mam jak zrobić, bo nikt mi w tym nie chce pomóc. Rząd nie robi zupełni nic, żeby ułatwić młodym start, polityka prorodzinna u nas nie istnieje.
      Coraz więcej osób młodych słysząc kolejne pomysły na temat tego, że będą musieli płacić kolejne podatki, finansować rozhukaną administrację, dokładać się do emerytur nie wiedząc czy ktoś im na emeryturze pomorze, po prostu coraz poważniej rozważa emigrację i zostawienie tego burdelu samemu sobie.
      • miedzymorze Re: Procent na starość 08.09.10, 11:05
        Oraz dodatkowe podatki na różnorakie 'społecznie słuszne cele' można w ten sposób mnożyć bez końca, jeśli jednocześnie nie zrobi się porządku z bałaganem w sposobie wydawania kasy. Zdanie z artykułu: 'Ci którzy już dostali zasiłek, będą go dalej pobierać' - niezależnie od tego czy potrzebują, czy nie. Czyli 85% niepotrzebujących dostanie miesiąc w miesiąc kasę przez ileś tam lat, i nie można tego ruszyć, ale pracującym można dowalić kolejny podatek. To ja, powiem szczerze, chrzanię taką 'sprawiedliwość społeczną'.

        pozdr,
        mi
        • boykotka Może nie będzie aż tak źle ??? 08.09.10, 11:57
          Chyba w 2007r "ubyło" nam na tyle "rencistów", że rząd zdecydował się obniżyć składkę rentową z 13% na 6%.
          Niemniej "minister" Boni do dziś uważa, że to była zła decyzja. Chciałabym Boniemu tylko przypomnieć, że składka rentowa to składka celowa i dziur w budżecie nie będzie się nią łatać.
    • neanea Procent na starość 08.09.10, 12:07
      jeśli dzisiejszy 40-latek spłodził i przyzwoicie wychował 2-3 dzieci, to:
      a) nie będzie samotny
      b) będzie mógł lczyc na ich pomoc
      c) dzieci powinny dysponować wystarczającymi środkami finansowymi, żeby mu tę pomoc zapewnić
      d) dzieci będą miały sporą szansę poradzić sobie organizacyjnie z opieką nad starszym rodzicem ( a jak mieszkają gdzie indziej - to patrz punkt wyżej).

      Kolejny podatek na "pielęgnację" to po prostu próba łatania budżetu ubrana w ładne piórka - bo jak tu ne zadbać o biednych samotnych staruszkow. A rzeczywistość będzie taka, że albo będzie to automatyczny dodatek do emerytury powyżej pewnego wieku (czyli de facto podwyżka składki emerytalnej + "podwyżka" emerytury), albo świadczenie przyznawane NA WNIOSEK zainteresowanego o ile spełni KRYTERIA czegoś na kształt komisji / lekarza orzekającego o niepełnosprawności. Proszę sobie poczytać o dotychczasowej praktyce lekarzy - orzeczników ZUS i wyobrazić przy nich tych niedołężnych staruszków.

      Przypominam delikatnie, że wspomniany w artykule p. Świtaj został przez system opieki społecznej olany. Że realną pomoc otrzymał przede wszystkim od rodziny, a społecznie zaczął funkcjonować dzięki ludziom dobrej woli ,nie dzięki urzędnikom.
      A podstawowym remedium na zagrożenie przedstawione w artykule - to zachęty do rodzenia dzieci. Żeby za 20 - 25 lat miał kto się zajmować starszym pokoleniem. To wychowyanie tych dzieci do odpowiedzialności i szacunku, promowanie wolontariatu. A nie kolejne podatki.
    • alakyr Najlepiej umrzeć zaraz po przjściu na emeryturę 08.09.10, 20:28
      Państwo nie dość że stworzyło system głodowych emerytur /tylko na wyżywienie/ to zabiera te 180 zł/m-c bo w założeniach reformy ten dodatek się nie mieści.
      Państwo ma zamiar całkowicie odciąć się od odpowiedzialności za los "nieprzydatnych" już obywateli. Taak, Balcerowicz ciągle żywy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka