Dodaj do ulubionych

Premier stchórzył

30.09.10, 04:17
Polska to jednak dziki kraj - rządzą tu Europejczycy-inaczej !!!
Obserwuj wątek
    • bob-z-oz Premier stchórzył 30.09.10, 05:45
      Pania minister nalezy pozwac do sadu.
      • makoshika Radziszewska - ostatnia nadzieja czarnych samców. 30.09.10, 18:10
        Poszła do polityki, żeby pilnować interesów Watykanu. Jak większość solidaruchów.
        • don-pedro-velasquez mowa nienawiści!!! 30.09.10, 21:27
          Ciekawe że to nie jest mowa nienawiści i nietolerancji.

          makoshika napisał:

          > Poszła do polityki, żeby pilnować interesów Watykanu. Jak większość solidaruchó
          > w.
    • krawat.ok na mieście mówią,że Radziszewska ma... 30.09.10, 07:14
      Ludziska mówią na mieści,że Madame Radziszewska ma
      orientację klerykalną.

      Madame Radziszewska jako minister u tzw.
      liberała Donalda Tuska będzie latać po
      mieście i paplać co wie o innych ?


      Czy rzecznik prasowy rządu straci robotę ?

      Pani Urzędniczka wszystko powie,nawet nie pytana.
      Taka charakterna.
    • easy.teraz Premier stchórzył 30.09.10, 07:43
      Minister Radziszewska dała plamę, to nie ulega wątpliwości. Ale czy była to wpadka krytyczna?

      Mielismy prezydenta pijanego na ważnych uroczystościach, mielismy premiera obrażającego wielu milionów Polaków, mielismy rządy, które cofały nas w rozwoju gospodarczym i pewnie umysłowym i jakoś rozeszło się po kosciach. Mieliśmy wielu niekompetentnych ministrów, teraz mamy lidera partii opozycyjnej, który zachowuje się momentami nienormalnie a wszyscy traktują go normalnie. Więc dajmy jej spokój.
      • tinemden Re: Premier stchórzył 30.09.10, 08:50
        Jestem dumny, że w naszym rządzie jest ktoś taki jak Pani Radziszewska, która nie boi się twardo powiedzieć NIE lobby homoseksualnemu. Gdyby nie ona, już pewnie jak w Holandii czy Hiszpanii zboczeńcy mogliby u nas sobie adoptować dzieci do zabawy. Na szczęście w Polsce jeszcze zachowaliśmy resztki normalności.
        • zuq1 Radziszewska wiecznie żywa... 30.09.10, 09:15
          Tytuł "Premier stchórzył" jest bardzo tajemniczy. Zanim jednak kliknąłem artykuł, aby zobaczyć co w nim, pomyślałem - to o min. Radziszewskiej - i nie pomyliłem się. O czym innym GW mogłaby pisać? Przecież homoseks... i ich sprawy są najważniejsze. A co do oporu to zgoda - im dłużej będzie się kładło tamę ich żądaniom i roszczeniom, tym lepiej. W końcu ta marginalna grupka nie jest pępkiem świata - choć im się tak wydaje.
          • tinemden Re: Radziszewska wiecznie żywa... 30.09.10, 10:30
            To akurat nie o pępek chodzi, chociaż blisko.

            Co do powstrzymania tej i innej swołoczy - jest konieczne jak najszybsze przywrócenie pełnego prymatu władzy Kościoła Katolickiego nad władzą państwową. Tylko uznanie wyższości władzy duchownej, pełne i nieodwołalne zagwarantuje, że Polska będzie odporna na wszelkie naciski z coraz bardziej spedalonej Łunii.
        • lolitessa Re: Premier stchórzył 30.09.10, 14:17
          Geje (bo w przypadku lesbijek łatwiej jest "zrobić sobie" dziecko i urodzić) nie adoptują sobie dzieci "do zabawy" tylko z takiej potrzeby, jak pary hetero.

          Zboczeńcy (pedofile) natomiast mogą próbować adopcji - ale orientacja nie ma tu nic do rzeczy. I od tego jest sąd rodzinny, który decyduje o adopcji, jego długotrwałe badania, sprawdzanie itp., żeby do takich sytuacji nie dochodziło.

          • don-pedro-velasquez Uważam że powinno się mówić pedały!!! 30.09.10, 16:53
            1. Określenie gej przypomina mi określenie kiler zamiast morderca.
            2. Zwrot "hetero" traktuję właściwie jako mowę nienawiści. Mówienie że jestem hetero, sugeruje, że (właściwie, równie dobrze) mógłbym być homo, a to tak nie jest. Homo to zboczenie, zaś normalność to związek kobiety i mężczyzny.
            3. Jak dobrze pojmiesz punkty 1 i 2, wtedy zrozumiesz, że adopcja dzieci przez pedałów nie jest tym samym co adopcja przez małżeństwa. Adopcja przez pedałów przypomina raczej sprzedanie dziecka do darkroomu.

            lolitessa napisała:

            > Geje (bo w przypadku lesbijek łatwiej jest "zrobić sobie" dziecko i urodzić) ni
            > e adoptują sobie dzieci "do zabawy" tylko z takiej potrzeby, jak pary hetero.
            >
            > Zboczeńcy (pedofile) natomiast mogą próbować adopcji - ale orientacja nie ma tu
            > nic do rzeczy. I od tego jest sąd rodzinny, który decyduje o adopcji, jego dłu
            > gotrwałe badania, sprawdzanie itp., żeby do takich sytuacji nie dochodziło.
            >
            • lolitessa Re: Uważam że powinno się mówić pedały!!! 30.09.10, 17:37
              1. a mnie - nie przypomina. I co mi zrobisz?

              2. cóż, ja jestem hetero i uważam, że mam tak prawo mówić. A co do Twojego argumentu: "Mówienie że jestem hetero, sugeruje, że (właściwie, równie dobrze) mógłbym być homo, a to tak nie jest. " A czy mówienie, że jestem kobietą, sugeruje, że mogłabym być mężczyzną? Na drugi raz pomyśl, zanim coś wkleisz.

              3. dzieci do domów publicznych sprzedają akurat rodzice hetero, nie homo. Więc trochę kulą w płot. A że tak Ci się to kojarzy... trudno, mogę Ci współczuć, że Twoja wyobraźnia podrzuca Ci takie obrazy. Ale nie mogę się wczuć.
              • don-pedro-velasquez Re: Uważam że powinno się mówić pedały!!! 30.09.10, 21:26
                1. Nic ci nie zrobię. To homoseksualiści we wszystkim widzą mowę nienawiści. Jednak dla mnie mówienie gej to maskowanie prawdy o zboczeńcu. Tradycyjne polskie określenia są bardziej na miejscu.
                2. Każdy może być równie dobrze mężczyzną lub kobietą. Decyduje o tym przypadek. Bycie mężczyzną jest tak samo dobre jak bycie kobietą. Sama pomyśl lub napisz że nie rozumiesz, zanim skrytykujesz.
                3. Dzieci do darkroomów oddają pedały i dlatego nie wolno im dawać dzieci na wychowanie. Dodam jeszcze że medycyna potwierdza, że większość pedofilów to pedały. Przykro mi że się nie orientujesz.
                • lolitessa Re: Uważam że powinno się mówić pedały!!! 01.10.10, 14:48
                  1. Zabawne, że w wątku pt. "Uważam, że powinno się mówić pedały!!!" zarzucasz gejom, że "we wszystkim widzą mowę nienawiści". You're adorable! "Tradycyjne polskie określenia? "Homoseksualizm", jak rozumiem, jest takim "tradycyjnym polskim słowem? You're fun!

                  2. Spróbuj zrozumieć jeszcze raz. To nie jest trudne!

                  3. Jasne, "pedały oddają dzieci do darkroomów". A Żydzi przerabiają je na macę. Jak to dobrze, że Ty się orientujesz!

    • vibhisana Premier nie dał satysfakcji Lewicy! 30.09.10, 08:49
      "W końcu - jak sam przyznał - nie chciał dać satysfakcji lewicy i części mediów, które od miesięcy domagają się odwołania minister."
      Ktoś jeszcze wspomni o ewentualnej koalicji PO-SLD? Tusk jest klasycznym "komuchożercą"(jak wszyscy styropianowcy) i nic tego nie zmieni. Jeżeli jacyś liberałowie obyczajowi mają tu wątpliwości, to pora je porzucić.
    • rebe_geszefciarz Premier wykazał się niebywałą odwagą 30.09.10, 09:06
      Naraził się swoim pieskom prasowym z Wyborczej i TVN, którzy jak na zwykłe burki mają całkiem pokaźny wpływ na opinię publiczną. No i przy okazji naraził się rzeszy ćwierćinteligentów, którzy przyjmują wszystko z tych mediów jak prawdę objawioną.
      Forsowanie opinii, że w Polsce rządzi prawica, a większość Polaków ma prawicowe poglądy to co najmniej nadużycie. W Polsce rządzi oportunistyczne centrum, właściwie bez idei, które nie chce się narazić czy to Kościołowi, czy lewackim psom, a większość Polaków ma poglądy roszczeniowe. No i im też Donald nie chce się narazić. Chociaż roszczenia ekipa Donalda raczej zaspokaja pod postacią obietnic.
      Niemniej Donald zrobił jedną z niewielu dobrych rzeczy w swojej karierze.
    • mundo.v Premier stchórzył 30.09.10, 09:12
      Szanowna redachtorko Grochal !
      Gazeta w ktorej obywatelka pracuje wielokrotnie przeciwstawiala sie chamstwu panujacemu w polityce, realu i na forach. Dziczenie obyczajow bierze sie wlasnie stad, ze politycy przestali liczyc sie ze slowami, a w slad za nim niedouczone redachtory.
      Jesli byle babina dzis wrzeszczy w gazecie ze premier stchorzyl, to nastepna glupota napisze, ze premier zes.al sie w gacie ze strachu.
      Jesli takie kwiatki wali na papier madama gazetowa, to czemu sie dziwic rynsztokowi na forach.
      I jeszcze jeden drobiazg. Proponuje zanim sie napisze glupote w tytule zastanowic sie przez moment czy warto robic nagonke na premiera z powodu wlasnej glupoty. Premier Kaczynski napewno nie stchorzy w podobnej sytuacji. Zamiast wyzywac Tuska od trchorzy moze lepiej zaczac kampanie medialna i starac sie wybrac Kaczynskiego. Ten napewno zalatwi postulaty redachtorki Grochal w/g jej uznania.
    • kapitan.kirk Premier stchórzył 30.09.10, 09:22
      Ależ premier właśnie nie stchórzył - pokazał wszystkim jasno, że to właśnie on jest premierem (tj. decyduje o składzie i polityce rządu), a nie "lewica i część mediów", przywoływane przez Autorkę. Dobry to prognostyk na przyszłość, w której ani chybi "lewica i część mediów" domagałaby się w przeciwnej - kuriozalnej - sytuacji, dymisji kolejnych ministrów z powodu, że ich działania nie są w 100% jednomyślnie akceptowane przez społeczeństwo (a zwłaszcza przez samą "lewicę i część mediów"...).

      Minister ds. równego traktowania, która publicznie wytyka rozmówcy, że jest gejem (...)

      Czy Koleżanki i Koledzy zauważają, że jest to kolejny artykuł, w którym używa się magicznego słowa "wytyka"? Jest ono obecne w dokładnie każdym tekście GW poświęconym p. Radziszewskiej - niedowiarków zachęcam do sprawdzenia :-) Sęk w tym, że najwyraźniej Autorzy nie bardzo wiedzą o co ostatecznie obwinić p. Radziszewską. Nie można wszak napisać, że np. "zdradziła" orientację seksualną p. Śmiszka, skoro ten nigdy swojej orientacji nie ukrywał ani się nie wstydził. Najlepiej byłoby napisać, że "zarzuciła" mu gejostwo - ale przecież w jej stwierdzeniu w owej rozmowie nie sposób się dopatrzeć żadnego zarzutu... W tej sytuacjach pozostało tylko "wytyka, że jest gejem" - najbardziej pejoratywny z możliwych wariantów neutralnego stwierdzenia "mówi, że jest gejem" (co w istocie miało miejsce).

      Zwracam też uwagę Koleżeństwa, że z niniejszego artykułu wyparował nagle jak sen złoty koronny dotąd argument GW, że p. Radziszewska miała czelność powiedzieć, iż szkoła wyznaniowa ma prawo nie zatrudnić jawnego homoseksualisty. Najwyraźniej do kogoś w redakcji nareszcie dotarło, że zarzucając minister zacytowanie obowiązującego w tym względzie europejskiego prawa, zarzuca się jej tym samym, że publicznie nie skłamała i nie zmyślała, że takiego prawa nie ma. Ot, takie małe redaktorsko-cynglarskie niedopatrzenie ;-)

      Miarą nowoczesnego państwa jest to, jak traktuje mniejszości.

      Święte słowa - i dzięki decyzji p. Tuska wreszcie wiemy, że żyjemy w państwie (niemal) nowoczesnym, tj. takim, w którym krzykliwej grupce mniejszościowych lobbystów wspieranej przez koncern medialny nie udało się narzucić swojej woli konstytucyjnym władzom państwa.

      Wczoraj pani minister znów dowiodła, że kompletnie nie nadaje się na swoje stanowisko. Swoją urzędową stronę internetową - www.rownetraktowanie.gov.pl - zamieniła w wielki manifest, cytując tam peany na własną cześć. Żadnego głosu sprzeciwu nie zamieściła.

      No, to faktycznie zupełnie inaczej niż GW i inne media Agory, w których - jak wszyscy widzimy - panuje pełen pluralizm poglądów i na każdy artykuł krytyczny wobec p. Radziszewskiej przypada jeden pochwalny, prawda? :-DDD Btw. co jest właściwie dziwnego lub niemoralnego w tym, że minister której "lewica i część mediów" zarzuca że źle sprawuje swoją funkcję, broni się na stronie "własnego" ministerstwa? Gdzie się ma bronić - w "Życiu na Gorąco", we własnym pamiętniczku...?

      Pozdrawiam
      • otis_tarda Re: Premier stchórzył 30.09.10, 12:40
        Nic dodać, nic ująć.
      • lolitessa Re: Premier stchórzył 30.09.10, 14:21
        Prosta sprawa: jeśli rozmowa toczy się o prawach gejów i minister uważa, że orientacja dyskutanta dyskwalifikuje jego sąd, czy że jest jakimkolwiek argumentem, to błądzi po wielokroć.

        1. jest to argument personalny, nie merytoryczny
        2. sama minister jest - nie ukrywa się z tym - hetero, więc idąc tym tokiem rozumowania, też nie ma prawa zabierać zdania w tej kwestii; jedynymi uprawnionymi byliby aseksualiści i biseksualiści.
        3. warto poczytać wywiad w Gościu Niedzielnym (dostępny online) i zobaczyć całość wypowiedzi tej pani.

        To tak, jakby sekretarzem stanu d/s dialogu polsko-żydowskiego zrobić Leszka Bubla.

        • tinemden Re: Premier stchórzył 30.09.10, 21:34
          Pani Minister jest normalna więc ma prawo się wypowiadać. To zboczenie dyskwalifikuje.
        • don-pedro-velasquez schizofreników też mają leczyć wariaci?? 30.09.10, 21:41
          Czasami słowo wariat jest traktowane pejoratywnie. Podobnie jak schizofrenik. To są niestety chorzy, nieszczęśliwi ludzie. Podobnie z homoseksualizmem. To są chorzy ludzie. W myśl zaś tego co tu się pojawia na tym forum, to wariaci i schizofrenicy też powinni mieć swego pełnomocnika do spraw równego traktowania i powinien być nim co najmniej paranoik.

          lolitessa napisała:

          > Prosta sprawa: jeśli rozmowa toczy się o prawach gejów i minister uważa, że ori
          > entacja dyskutanta dyskwalifikuje jego sąd, czy że jest jakimkolwiek argumentem
          > , to błądzi po wielokroć.
          >
          > 1. jest to argument personalny, nie merytoryczny
          > 2. sama minister jest - nie ukrywa się z tym - hetero, więc idąc tym tokiem roz
          > umowania, też nie ma prawa zabierać zdania w tej kwestii; jedynymi uprawnionymi
          > byliby aseksualiści i biseksualiści.
          > 3. warto poczytać wywiad w Gościu Niedzielnym (dostępny online) i zobaczyć cało
          > ść wypowiedzi tej pani.
          >
          > To tak, jakby sekretarzem stanu d/s dialogu polsko-żydowskiego zrobić Leszka Bu
          > bla.
          >
          • lolitessa Re: schizofreników też mają leczyć wariaci?? 01.10.10, 14:44
            Kiedy słowo "schizofrenik" jest obelgą a nie diagnozą, to jest traktowane oczywiście jako obelga. Jeśli ktoś wymawia słowo "gej" czy "pedał" z intencją obrażenia, to ma oczywiście znaczenie pejoratywne.

            Na szczęście społeczeństwo można uczyć. I wtedy coraz mniej ludzi będzie uważało, że homoseksualizm to choroba. Tak, jak coraz mniej uważa, że ziemia jest płaska, człowiek został stworzony przez bóstwo w raju, a nie ewoluował z niższych organizmów, że czarni to "gorsza rasa", itp., itd.
            • kapitan.kirk Re: schizofreników też mają leczyć wariaci?? 01.10.10, 23:22
              lolitessa napisała:

              > Kiedy słowo "schizofrenik" jest obelgą a nie diagnozą, to jest traktowane oczyw
              > iście jako obelga. Jeśli ktoś wymawia słowo "gej" czy "pedał" z intencją obraże
              > nia, to ma oczywiście znaczenie pejoratywne.

              Masz niewątpliwie rację; z jednym zastrzeżeniem: żeby do obiektywnego uznania, iż osoba A obraziła osobę B, nie wystarczała sama tylko deklaracja osoby B o poczuciu się obrażoną.

              > Na szczęście społeczeństwo można uczyć. I wtedy coraz mniej ludzi będzie uważał
              > o, że homoseksualizm to choroba. Tak, jak coraz mniej uważa, że ziemia jest pła
              > ska, człowiek został stworzony przez bóstwo w raju, a nie ewoluował z niższych
              > organizmów, że czarni to "gorsza rasa", itp., itd.

              Ziemia nie jest płaska, co łatwo sprawdzić empirycznie. Kwestia stworzenia człowieka przez bóstwo w raju pozostaje kwestią wiary a nie nauki; nikt też (przynajmniej w normalnych krajach) nie postuluje by ustanowić ją jedynym dozwolonym poglądem obowiązującym w tej kwestii. Nie da się w żaden sposób wykazać, że Murzyni są "niższą rasą", gdyż wymagałoby to najpierw założenia, że w ogóle istnieją rasy obiektywnie "wyższe" i "niższe" - a takiej tezy udowodnić się nie da, ze względu na brak możliwości zdefiniowania ogólnych kryteriów "wyższości"/"niższości".

              Natomiast homoseksualizm w istocie ma cechy odpowiadające wszelkim słownikowym definicjom choroby i w tej sytuacji nie może dziwić przekonanie całkiem dużej liczby osób na świecie (w tym mnie), że jest on chorobą w sensie obiektywnym, a nie uznawanie go za chorobę - zwłaszcza w sytuacji gdy za choroby nadal uznaje się przecież inne, podobnie nietypowe upodobania seksualne - może być motywowane jedynie religijnie czy ideologicznie. Podkreślam zarazem z całą mocą, że nie jest to absolutnie żaden powód, by dyskryminować homoseksualistów w życiu publicznym czy odmawiać im powszechnych praw; tak jak nie odmawia się wszak szacunku ani praw chorym na katar, stulejkę czy łysienie plackowate.

              Pozdrawiam
              • lolitessa Re: schizofreników też mają leczyć wariaci?? 02.10.10, 11:48
                Oczywiście, że do uznania, że doszło do obrazy, nie wystarczy deklaracja kogoś, że się poczuł obrażony - od tego są biegli sądowi. Ale jest też kategoria "słów powszechnie uważanych za obraźliwe". "Pedał" do niej należy, "gej" - nie (choć, rzecz jasna, można sobie wyobrazić teoretycznie sytuację, w której jest odwrotnie ze względu na kontekst).

                Co do merium: och, Kapitanie, jesteś zupełnie rozkosznie uparty! I nawet nie wiesz, jak w swoim uporze przypominasz teoretyków płaskiej ziemi, kreacjonizmu i rasizmu. :) Przyjrzyjmy się kolejno Twoim argumentom:

                1. "Ziemia nie jest płaska, co łatwo sprawdzić empirycznie." po pierwsze: do niedawna nie tak łatwo, vide eksperyment z poziomem rzeki Old Bedford: en.wikipedia.org/wiki/Bedford_Level_experiment
                Po drugie: wierzący w "alternatywne prawdy" zawsze sobie zredukują dysonans poznawczy. Jeśli mainstream nauki coś mówi, zawsze się znajdzie jakiś "sprawiedliwy" naukowiec. Pokaże się spiski. Masz tak w kwestii płaskiej Ziemi i w kwestii gejów: wykreślenie homoseksualizmu z listy chorób przez WHO to wynik gejowskiego spisku i lobbingu, zdjęcia Ziemi z kosmosu i cały program NASA to oszustwa. :) Masz naukowców od "płaskiej Ziemi" (teraz może już bez tytułów naukowych, w XIX wieku jeszcze tak), których "wiedzy" nie uznawał nikt poza ich wyznawcami, masz i dr. Camerona, którego wprawdzie wywalono za nieuczciwe badania z wszelkich poważnych towarzystw naukowych i który publikuje w niszowych gazetkach paranaukowych - ale dla wyznawców będzie to efekt "spisku" przeciwko temu, który "mówi prawdę".

                2. "Kwestia stworzenia człowieka przez bóstwo w raju pozostaje kwestią wiary a nie nauki; nikt też (przynajmniej w normalnych krajach) nie postuluje by ustanowić ją jedynym dozwolonym poglądem obowiązującym w tej kwestii." - Wrong! W całkiem "normalnym" kraju jakim jest USA postulat by kreacjonizm stawiać na równi z ewolucjonizmem jest powszechny. A "kreacjonizm" uważa się tam (tzn. wyznawcy uważają) za pogląd naukowy, a nie religijny.

                "Nie da się w żaden sposób wykazać, że Murzyni są "niższą rasą", gdyż wymagałoby to najpierw założenia, że w ogóle istnieją rasy obiektywnie "wyższe" i "niższe" - a takiej tezy udowodnić się nie da, ze względu na brak możliwości zdefiniowania ogólnych kryteriów "wyższości"/"niższości".

                Znów się mylisz. Dla chcącego nic trudnego. Gdybyś zapoznał się z rasistowską literaturą "naukową" i eugeniczną z II poł. XIX i I poł. XX wieku, to z łatwością byś zobaczył, że jest całe mnóstwo takich możliwości; wystarczą tylko dobrane aksjomaty i odpowiednio przeprowadzane badania. Np. uznaje się, że test na inteligencję jest "obiektywny" (jeśli tylko badacz nie bierze pod uwagę warunków kulturowych, różnic w systemie kształcenia, poziomu szkolnictwa itp., itd.); następnie test zrobiony w ramach pewnego uniwersum skojarzeń i tropów kultury europejskiej daje się do rozwiązania dzieciom z różnych kontynentów; dzieci białe z Europy robią test najlepiej, co dowodnie wykazuje ich większą inteligencję (a przy okazji np. lenistwo rasy czarnej). Oczywiście jest to bzdura, ale w ramach obranego dyskursu - działa. Teorie rasowe nazistowskie miały ogromną podbudowę nei tylko propagandową, ale i naukową, czy raczej - paranaukową.

                c.d.n.
              • lolitessa Re: schizofreników też mają leczyć wariaci?? 02.10.10, 12:13
                I wreszcie: "Natomiast homoseksualizm w istocie ma cechy odpowiadające wszelkim słownikowym definicjom choroby"

                Przyjrzyjmy się.
                SJP PWN: choroba
                1. «nieprawidłowe funkcjonowanie organizmu lub jego części»

                Wikipedia:
                Choroba - jedno z podstawowych pojęć medycznych, ogólne określenie każdego odstępstwa od pełni zdrowia organizmu. Zdefiniowanie stanu chorobowego jest tak samo trudne, jak sprecyzowanie stanu pełni zdrowia. [...] Choroba polega na zaburzeniu funkcji lub uszkodzeniu struktury organizmu. O zaistnieniu choroby można mówić wtedy, gdy działanie czynnika chorobotwórczego wywołuje niepożądane objawy, różniące się od czynników zdrowego organizmu.

                Otóż jeśli weźmiemy definicję SJP, to nie będziesz w stanie udowodnić, że homoseksualizm (w przeciwieństwie np. do bezpłodności) jest nieprawidłowym działaniem organizmu o ile nie odwołasz się do swojej WIARY że Twoja czy moja orientacja jest PRAWIDŁOWA a nie że jest jedną z dwóch czy trzech możliwych orientacji, które pojawiają się w przyrodzie. Na tej samej zasadzie czarnowłosi mogą uznać blondynów za chorych, bo ta cecha występuje rzadko i w tym sensie (statystycznym) jest nieprawidłowa.

                W przypadku definicji z Wikipedii trafisz na ten sam problem :) Podejrzewam, że będziesz chciał - jak to często bywa - bronić "chorobowości" homoseksualizmu argumentem, że geje i lesbijki się nie rozmnażają. Otóż po pierwsze mogą się rozmnożyć i przekazać geny tak samo jak my (chyba, że są bezpłodni bądź starzy, co i nam się zdarza); po drugie: natura zna mnóstwo takich modeli, gdzie w stadzie czy grupie część się nie rozmnaża dla dobra ogólnego. Najbardziej znane to oczywiście wielkie społeczności owadów, gdzie część rodzi się jako robotnice, część jako żołnierze, jest tylko jedna płodna matka i trochę trutni, z których tylko część przekaże geny. Ale podobnie bywa i u ssaków, gdzie nie wszystkie samce przekazują geny, ale działają na rzecz społeczności (w polowaniach itd.). Część naukowców skłania się do takiej teorii, gdzie gej pomaga przekazać geny swojej rodziny, a nie osobiste: wyborcza.pl/1,75476,7961309,Gej_jest_superwujkiem_.html

                Oczywiście, że choroba jest sprawą uznaniową. Wiadomo też, że była traktowana instrumentalnie jako narzędzie opresji. Wystarczy poczytać o XIX-wiecznym stosowaniu pojęcia "kobiecej histerii" do usprawiedliwiania stłamszenia kobiet w tamtym społeczeństwie. Te dwa procesy są zresztą bardzo podobne: do XVIII wieku "niższość kobiety" i "ohyda sodomii" były niekwestionowane, bo pochodziły z systemu uświęconego przez religię. W momencie, kiedy nauka zaczęła zwyciężać z religią, antyfeminizm i homofobia szukały oparcia w nowej strukturze. Kobietom przypisano "histerię" przez co "musiały oddać się w opiekę mężczyzn" z powodów "medycznych" (co skutkowało wpisywaniem żony do paszportu męża, ubezwłasnowolnieniem, nieprzyznawaniem prawa do głosowania, itd., kobieta bowiem była "chwiejna", "niepewna", a "możliwość popadnięcia w histerię odbierała jej rozsądek"); homoseksualiści byli z kolei "chorzy" i mogli swoim homoseksualizmem "zarażać" dlatego należało ich izolować i penalizować. Zarażanie homoseksualizmem zresztą to mit kultywowany przez nazistowskie Niemcy, bardzo bliski teorii "skażonej krwi żydowskiej".

                Mówisz, że "podobnie nietypowe upodobania seksualne" uważane są za chorobę. Otóż - nie. Zachowania seksualne pomiędzy dorosłymi, wyrażającymi zgodę osobnikami nie czyniącymi sobie krzywdy nie są uważane za chorobę. Wszystko jedno, czy chodzi o seks oralny (kiedyś, a w niektórych purytańskich środowiskach, i dziś uznawany za patologiczny i chorobliwy), analny (bez względu na orientację), o fetysze czy lekki S/M. W przypadku takich działań jak pedofilia, zoofilia, nekrofilia, ciężki S/M, ekshibicjonizm zawsze któreś z kryteriów jest wyłączone - albo nie chodzi o dorosłego, albo nie ma zgody, albo seks prowadzi do uszkodzeń fizycznych. Różnica jest zasadnicza.

                To, że "Ty i Tobie podobni" wierzycie, że coś jest chorobą, niczego nie zmienia. Jest to taka sama wiara, jak to, że Ziemia jest płaska.
        • kapitan.kirk Re: Premier stchórzył 01.10.10, 22:51
          lolitessa napisała:

          > Prosta sprawa: jeśli rozmowa toczy się o prawach gejów i minister uważa, że ori
          > entacja dyskutanta dyskwalifikuje jego sąd, czy że jest jakimkolwiek argumentem
          > , to błądzi po wielokroć.
          > 1. jest to argument personalny, nie merytoryczny
          > 2. sama minister jest - nie ukrywa się z tym - hetero, więc idąc tym tokiem roz
          > umowania, też nie ma prawa zabierać zdania w tej kwestii; jedynymi uprawnionymi
          > byliby aseksualiści i biseksualiści.

          Tu można obejrzeć obie ową wymianę zdań na własne oczy i wysłuchać na własne uszy:
          www.youtube.com/watch?v=QYPBlX5mFcg
          Wydaje mi się raczej ewidentne, że p. Radziszewska w żaden sposób nie odmawiała swojemu rozmówcy prawa do wypowiadania się w danej sprawie ani nie dezawuowała jego sądu. Weź pod uwagę, że dzieje się to w oglądanym przez miliony ludzi kanale telewizyjnym, a rozmawiają ze sobą osoby publiczne: minister rządu Rzeczpospolitej i przewodniczący wpływowego w mediach stowarzyszenia środowiskowego. Każdy prawnik powie Ci, że prawo do zachowania prywatności przez takie osoby jest dużo mniejsze niż w przypadku zwykłych obywateli, zwłaszcza jeśli szczegóły ich prywatnego życia mają wpływ na ich postępowanie w sprawach publicznych. W danej sytuacji fakt, że człowiek lobbujący za rozwiązaniami prawnymi korzystnymi dla homoseksualistów sam jest homoseksualistą, a jego partnerem jest p. Biedroń - guru ideologiczny polskich "zawodowych" gejów i animator większości ich publicznych akcji - niewątpliwie ma duże znaczenie dla jasności obrazu sytuacji. I jeśli ktoś popełniałby tu nieuczciwość intelektualną, to raczej nie p. Radziszewska mówiąc o tym publicznie, ale właśnie p. Śmiszek gdyby próbował ów fakt trzymać w tajemnicy. Zrozum - jeśli ktoś np. lobbuje za rozwiązaniami prawnymi korzystnymi dla producentów samochodów, to przecież fakt, że jego żona jest właścicielką fabryki samochodów, ma dla całej sprawy istotne znaczenie. Jeśli jakieś stowarzyszenie obywatelskie domagałoby się np. zwiększenia liczby godzin religii w szkołach publicznych i wprowadzenia cenzury obyczajowej w mediach, to fakt że większość jego członków byłoby duchownymi Kościoła katolickiego też miałby istotne znaczenie dla nas wszystkich, prawda? I w obu tych przypadkach przecież fakty te powinna znać opinia publiczna, niezależnie od przysługującego wszystkim prawa do ochrony swoich danych osobowych, źródeł zarobkowania, wyznania etc. Nie musisz się ze mną zgadzać, ale chociaż uczciwie się nad tym zastanów.

          > 3. warto poczytać wywiad w Gościu Niedzielnym (dostępny online) i zobaczyć cało
          > ść wypowiedzi tej pani.
          > To tak, jakby sekretarzem stanu d/s dialogu polsko-żydowskiego zrobić Leszka Bu
          > bla.

          Hmmm, no właśnie przeczytałem, o tutaj:
          goscniedzielny.wiara.pl/?grupa=6&art=1284311298&dzi=1104781054
          I szczerze mówiąc nie rozumiem, które miejsce, fragment lub teza wywołały u Ciebie tak ostro dezawuującą reakcję. Możesz mi je wskazać?

          Pozdrawiam
    • jurek4491 Premier stchórzył 30.09.10, 10:02
      No proszę jak szamani wysokiego szczebla szybko zabrali głos w tej sprawie, jak trzeba było podjąć decyzję w sprawie desek na Krakowskim Przedmieściu to się wykpiwali z tamtej sytuacji że to nie jest ICHNICH problem a teraz problem jest ICHNICH.Może w tamtym czasie kuria warszawska negocjowała w imieniu Fidela Castro a nie w imieniu kościoła a kieculki sobie zapomniały w czyim imieniu występowały w tych rozmowach.
    • terleo Premier stchórzył 30.09.10, 10:50
      *Polska to Jedno Wielkie Zadupie*. J.Pilch.
      Za pisarzem chciałoby się powiedzieć:
      Co to za Kraj, gdzie jakaś początkująca dziennikarka, panna Renatka Grochalówna, pisze "wypracowanko", pełne obelg, zniewag pod adresem premiera rządu. Rzeczownik "tchórz" jest terminem ocennym, użytym z zamiarem poniżenia adresata. Jeśli tego nie rozumie kandydatka do zawodu "dziennikarz", niech idzie na studia humanistyczne; filologię polską, lub kulturoznawstwa...
      Chciałoby się zapytać: Kto kwalifikuje takie paszkwile do druku? GW nie jest organem partyjnym przecież... Takie "komentarze" zbliżają ją do ND.
      Abonuję GW od wielu lat w kiosku, ale ...muszę się zastanowić nad sobą.
    • szakal_1 Premier stchórzył 30.09.10, 11:07
      żenada ! Te komentarze piszą pracownicy z jej biura. Jak by szefowa wyleciała to oni razem z nią by wylecieli. Chwalą głupki leniwego i tchórzliwego Tuska i wyzywają się na Pani redaktor. Wstyd i chańba. PO bedzie tracić w sondażach i to nie tylko z powodu Pani Radziszewskiej.
      • krzysiekd47 Re: Premier stchórzył 30.09.10, 11:22
        PIEPRZYSZ KOLES A MOZE KOLEZANKO
      • 2_mirabelka40 Re: Premier stchórzył 30.09.10, 13:12
        Przeczytaj, pomyśl i ewentualnie komentuj.
      • marcyska70 Re: Premier stchórzył 30.09.10, 13:19
        Do szakala! Pisz używając słów, które rozumiesz. A słowao "hańba" pisze się przez "H", podobnie jak homo, to powinienes wiedziec.
      • zenutek W odpowiedzi Szakalowi... 30.09.10, 13:58
        Poczytaj najpierw posty, które chcesz krytykować. Zauważ, iż w nich nie padło ani jedno słowo obraźliwe w stosunku autorki artykułu czy też w stosunku do tzw. "mniejszości", którą pani redaktor wzięła pod obronę. Natomiast Ty w swoim wpisie w dwóch zdaniach potrafiłeś obrazić nie tylko minister Radziszewską ale także i rzuciłeś obraźliwe słowa w stronę premiera Tuska. Naucz się komentować i udowadniać własną rację nie używając obraźliwych słów, będzie to z korzyścią dla medium, na którym to robisz ale także dla wyrazistości Twojego poglądu na sprawę. Trudno nie odnieść się do słów pani redaktor, gdy w treści broniąc "praw człowieka" jednego zadeklarowanego homoseksualisty, jednocześnie bezceremonialnie łamie te same prawa w tytule tego samego artykułu obrażając premiera polskiego rządu. To gdzie tu są prawa człowieka?
    • utas46 Premier stchórzył 30.09.10, 11:29
      Przykro ,ale nasz p. Premier zbyt wierzy w rozwage polityczna,zbyt boi sie kleru i opini roznych macherow politycznych,pora walnac piescia w stol,ale do tego trzeba byc mezczyzna, prawdziwym bo gra w pilke to tylko zabawa,widowiskowa ale zabawa i prywatna sprawa p.Premiera i nie trzeba robic z tego ogolnoposkiego widowiska,bo zaczyna byc smiesznie gdy tatusiowie kolibia sie na krzywych nozkach.Do pracy bo jest bardzo ciezko, innaczej bedzie zle ,kaczory u bram.
    • wredny_jestem Grochalowa to niezla d**a 30.09.10, 11:34
      głosujemy ;)
    • przedwieczorny No i zamiast tolerancji ... 30.09.10, 11:56
      ... mamy dyktaturę mniejszości homoseksualnej.
      • lolitessa Re: No i zamiast tolerancji ... 30.09.10, 14:23
        Oczywiście. Nie możesz wziąć ślubu z kobietą, nie możesz się z nią trzymać na ulicy za rękę, bo homobojówki Cię obiją, a zaraz będą nas palić na stosie księża z homozakonu. Wypij szklankę wody, wyjdź na spacer. Pomyśl, zanim coś napiszesz.
        • przedwieczorny Twoja wizja nie wydaje się wcale niedorzeczna. 30.09.10, 14:42
          Jeszcze dziś wyjdę z żoną na spacer bo kto wie co będzie jutro. Skoro już nie wolno mi zadecydować o tym czy czy moje dziecko będzie uczone przez chorego czy zdrowego nauczyciela.
          • lolitessa Re: Twoja wizja nie wydaje się wcale niedorzeczna 30.09.10, 15:28
            Chory nauczyciel nie przychodzi do szkoły, tylko idzie na zwolnienie lekarskie. Odchoruje w domu, a i dzieci nie zarazi grypą czy innym bakcylem.

            Natomiast jeśli gejów uważasz za chorych, to najlepszy dowód, że sam powinieneś podciągnąć się z biologii.
            • przedwieczorny Moja znajomość biologii ... 30.09.10, 16:16
              ... jest wystarczająca. Natomiast zdania naukowców co do tego czy homoseksualizm jest chorobą czy nie są podzielone. Fakt że większość z nich nie uważa homoseksualizmu za chorobę nie zobowiązuje mnie do przyjmowania ich wersji.
              • lolitessa Re: Moja znajomość biologii ... 30.09.10, 17:38
                Oczywiście. Działa również Towarzystwo Płaskiej Ziemi. Zdania, czy są kulą (a dokładnie: geoidą) czy płaskim dyskiem - też są podzielone.
                • don-pedro-velasquez przestańcie lansować pedalstwo!!! 30.09.10, 21:30
                  Pytanie:
                  Ile łap ma pies, jeśli ogon liczyć jako łapę?
                  Odp:
                  Cztery, bo ogon pozostaje ogonem niezależnie od tego jak go nazwiemy.



                  lolitessa napisała:

                  > Oczywiście. Działa również Towarzystwo Płaskiej Ziemi. Zdania, czy są kulą (a d
                  > okładnie: geoidą) czy płaskim dyskiem - też są podzielone.
                • przedwieczorny Re: Moja znajomość biologii ... 01.10.10, 09:27
                  Możesz sprawę sprowadzać do trywialnych stwierdzeń jednak to nie zmienia faktu że co do homoseksualizmu nie ma zgodności w świecie naukowym. Większość oznacza siłę ale nie koniecznie rację.
                  • lolitessa Re: Moja znajomość biologii ... 01.10.10, 14:49
                    To nie są trywialne stwierdzenia, tylko analogię. Poczytaj sobie o sporach o płaską ziemię. Albo o ewolucję (XIX-wieczne USA).
              • tinemden Re: Moja znajomość biologii ... 30.09.10, 21:36
                To oczywiście nieprawda. Jak porozmawiasz z jakimkolwiek lekarzem czy naukowcem niepublicznie to najczęściej to są normalni ludzie, tyle że przez pedalskie lobby totalnie sterroryzowani. No ale trudno się dziwić, nie każdy ma zacięcie dr. Camerona, niestety.
                • lolitessa Re: Moja znajomość biologii ... 01.10.10, 14:50
                  Tak się składa, że rozmawiałam z niejednym lekarzem i niejedną lekarką. Wielu z nich rzeczywiście było normalnymi ludźmi. A dr. Camerona traktują jak szamanów filipińskich od operowania rękami :)
    • otis_tarda Pani niezbyt bystra redaktorka opowiada farmazony. 30.09.10, 12:38
      Nie jestem fanem premiera Tuska i pewnie nigdy nie będę, ale gdybym - tak jak dziennikarze Prawdy Wybiórczej - od trzech lat spijał miód z jego ust, albo po prostu był zwolennikiem, to nie rzucałbym od razu tekstami w stylu "stchórzył"? Bo może po prostu uznał, że cała sprawa jest rozdmuchana.

      Są tam bowiem, tak naprawdę, dwie kwestie. Pierwsza: Radziszewska zupełnie celnie zauważyła, że zgodnie z prawem polskim i unijnym, w niektórych sytuacjach szkoła katolicka może odmówić zatrudnienia lesbijce. Ba! Śmiem twierdzić, że w niektórych sytuacjach nawet niekatolicka szkoła może odmówić zatrudnienia lesbijki - jeśli np. jest niekompetentna.

      No i kwestia rzekomego "outingu". Po pierwsze, nie jestem pewien, czy naprawdę do niego doszło. Wiedza o tym, że p. Śmiszek jest partnerem p. Biedronia jest zdaje się dość powszechna w jakichś tam warszawskich kręgach, skoro dotarła nawet do minister Radziszewskiej - a w każdym razie nie jest zastrzeżona do kręgu, powiedzmy, rodziny i najbliższych przyjaciół p. Śmiszka. Jeśli zatem to jest "outing", to "outingu" dokonuje każdy brukowiec, z gazetą.pl włącznie, gdy publikuje zdjęcie jakiejś pindzi-aktoreczki, czy męskiego bohatera seriali z nowym partnerem/partnerką (jak najbardziej heteroseksualnym!). Nigdy, po prawdzie, nie czytałem, by ktoś robił z tego powodu awanturę.

      No i jest druga kwestia: czy nie należy aby ujawniać "backgroundu", "tła" osób wypowiadających się publicznie, "neutralnych ekspertów" i innych "działaczy". Jeśli bowiem w dyskusji o paleniu papierosów jako jako "ekspert" pojawi się mąż członkini rady nadzorczej koncernu "Filip Maurycy" - to czy ujawnienie tego faktu jest na pewno "pogwałceniem prywatności"?

      Media - a w szczególności Prawda Wybiórcza - zrobiły z wypowiedzi Radziszewskiej jakąś straszną zbrodnię. W swoim stylu zresztą: artykuły ilustrowane możliwie najpaskudniejszymi zdjeciami, wbijanie zbitek słownych i słownych nowotworów. Jakiejkolwiek refleksji nad sensem - brak. Ot, typowe modus operandi cyngli z Czerskiej. A lemingi idą jak w dym.
    • 2_mirabelka40 Premier stchórzył 30.09.10, 13:09
      A Pani wie, że stchórzył. A dlaczego miałby wyrzucać kogokolwiek, bo co, niektórzy dziennikarze sobie tego życzą? Jakoś środowiska feministyczne i parytetowe nie wrzeszczą, że Kaczyński na potęgę obraża kobiety. Nigdzie ani w gazetach ani w wypowiedziach nie zauważyłam tego. Dlatego proponuję trochę rozsądku i umiaru co nie oznacza, że popieram we wszystkim zachowanie Pani Radziszewskiej jak i seksistowskich zachowań Kaczyńskiego czy Ziobry.
    • zenutek Równouprawnienie wg SLD 30.09.10, 13:23
      Droga pani Renato, czy równouprawnienie na jakie pani powołuje się w swoim artykule nt. minister Radziszewskiej i "tchórzostwa" premiera Tuska ma wyglądać tak, że niektóre grupy społeczne mają być nietykalne ze względu na to, iż są w mniejszości? Mniejszości homoseksualnej trzeba pomagać, ale nie trzeba narzucać ich postaw innym, którzy takiego stylu po prostu nie akceptują. Nie może być świętych krów, każdy człowiek musi sam walczyć o swoją pracę, ale też o odbiór społeczny swojej osoby i jeżeli nie jest pozytywnie odbierany przez dane środowisko kulturowe powinien na siłę do tego środowiska się nie pchać. Cytat z pani artykułu: "...Tu jednak nie chodzi o to, czyje będzie na wierzchu, tylko o fundamentalne prawa człowieka..." odnosić się powinno do obydwu stron konfliktu a nie tylko do jednej. To obydwie strony powinny szanować obyczaje kulturowe innych, a nie narzucać na siłę to co się samemu reprezentuje. Tak jak pani ze skłonnością lisbijską, jeśli chce ujawniać "całemu światu" swoje preferencje seksualne, to nie powinna mieć pretensji, że jakieś środowisko kulturowe nie będzie jej współczuć i pomagać, bo praca to podstawa w życiu człowieka. Może minister Radziszewska w TVN zagalopowała się w swojej wypowiedzi w stosunku do konkurenta w rozmowie, ale też ów konkurent nie szczędził pani minister przykrych słów, które może panią minister zabolały bardziej. Dla jednego obrazą jest potwierdzenie na wizji czegoś, co jest w ogólnie dostępnej wiedzy publicznej, dla innej osoby obraźliwymi słowami mogą być podważania jego wiedzy i kompetencji. Każdy człowiek nosi w sobie i reprezentuje inne wartości społeczne, a więc inaczej patrzy na świat. Tak więc znów kłania się zdanie, które pani zawarła w swoim artykule: "Tu jednak nie chodzi o to, czyje będzie na wierzchu, tylko o fundamentalne prawa człowieka...". Każdego człowieka pani redaktor...
    • marcyska70 Premier stchórzył 30.09.10, 13:24
      Miarą cywilizacji równe traktowanie mniejszości, z tym się zgadzam. Ale nie zgadzam się z tym, że mniejszości domagają się ekstra przywilejów!
      Jak w Anglii gdzie wprowadzono przepis o składzie różnego rodzaju organów: 1/3 mężczyzn, 1/3 kobiet, 1/3 osób homoseksualnych. Może nie płeć i preferencje seksualne, a wartość zawodowa człowieka powinna się liczyć???????
      • lolitessa Re: Premier stchórzył 30.09.10, 14:24
        Mhm, a możesz podać jakiś link do tego mitycznego "przepisu"?
    • ryszard34-dwa Premier stchórzył 30.09.10, 14:15
      To jest nowy obrazek Premierka-Przymiarka.Stale nam
      bajał o cudnej Irlandii i zielonej wsypie na poduszkę do
      spania
      ażeby nas wszystkich uśpić,Teraz mamy wielkie lekce-
      ważęnie społeczności imediów a to winno odbić się na
      nadchodzących wyborach,Kaczyński tylko czeka z PIS-m
      na takie kolesiowe zagrania słoneczka Peru!
    • ak102 Premier stchórzył 30.09.10, 14:38
      Tusk jest właśnie bardzo odważny, bo nie słucha Pieróga, Frytki i Stalińskiej.
    • zew_atlantyku To miód na moje uszy 30.09.10, 14:51
      słowo - Tchórz, tak wspaniale pasuje mi do tego magistra historii.
      On nikim innym nie potrafi być i jak kazdy tchorz boi sie wlasnego cienia, ale jednoczesnie nie zawaha sie przed niczym, by to jego tchórzostwo się wydało.
      No i to cala już historyjka historii Polski najnowszej
      ---
      inspiracjademokracja.com
    • mamula66 Brawo Tusk! 30.09.10, 15:26
      Nie dal sie zakrzyczec politycznej poprawnosci
    • xenon.c Premier stchórzył 30.09.10, 15:58
      gdyby premier poddał się presji dziennikarzy, to by nie stchórzył?!
    • misio18315 Premier stchórzył 30.09.10, 16:00
      donald daje ciała klerowi i mu sie to zaczyna podobac
    • don-pedro-velasquez Premier wykazał się odwagą!!! 30.09.10, 16:39
      Nie przestraszył się lobby homoseksualnego i bardzo dobrze. Ciekawe że zwolennicy PiSu (tacy jak zew_atlantyku) krytykują Tuska za tę decyzję. Czyżby Jarosław Gej-Kaczyński wydał taką dyspozycję?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka