samoski Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 09:37 Jak dla mnie nie ma to żadnego znaczenie, czy jest karciana czy jej nie ma. Nauczyciel nie naucza dla pieniędzy, czy wakacji, tylko dla pasji. Bo żeby być nauczycielem, trzeba lubić nauczać, umieć nauczać, lubić dzieciaki/młodzież, doagadywać się z nimi. Prawdziwy nauczyciel pracuje dla dzieciaków, a jego zapłatą jest to, ze z chęcią grupa przychodzi na zajęcia i nie wybiega z nich równo z dzwonkiem :). Wszyscy, którzy maja nauczycielowstręt, cieszą się, że dostaliśmy godziny karciane. To ja informuję, że każdy z nas miałe te karciane od samego początku, każdy prowadził społecznie jakies koło zainteresowań itp. bo lubił to robić i lubi do tej pory. Mnie osobiściw kurza to, że p. Hall uważa, ze trzeba nam narzucic odgórnie karcianą, bo inaczej to już nic nie zorganizujemy, bez przymusu :D. Dla mnie nie ma znaczenia, czy karciana jest, czy jej nie ma i tak zostanę z dzieciakami, bo i one i ja lubimy tą nielekcyjna forme spedzania wolnego czasu. Doszedł mi tylko obowiązek zapisywania tej godzziny w dzienniku (czego nie lubię) :D ale dam rade :). Kiedyś znajoma opowiedziała mi dowcip: Wy nauczyciele macie tak dobrze, macie ferie wakacje itp. Zamień się ze mna na jedna godzinę, zostan w klasie i poprowadź lekcje, a bedziesz potrzebował wiecej wakacji by to odreagować niz ja :D I już przestańcie na nas najeżdżać, dajcie nam uczyć :). Pozdrawiam :) "Zazdrośników" :D Odpowiedz Link Zgłoś
asdaa Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 09:43 fakt, pasjonaci zawsze prowadzili jakieś zajecia dodatkowe dla uczniów. KAżDY, kto zazdrości wakacji, ferii, pensum powinien przez 0,5 roku popracować w gimnazjum rejonowym. Z całą pewnością zmieni zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
asdaa Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 09:40 minasz napisał: > jak niby sie dokształca bibliotekarka? > ze biblitekarki pracuja 26h na tydzien to jakas granda- przeciez to lekka praca kurczak1 04.10.10, 09:03 Bibliotekarz w szkole ma pensum 30 plus "karciana" dodam jeszcze: 30 h zegarowych +2 karciane. Dochodzi do tego uczestniczenie w radach pedagogicznych, opieka nad uczniami w czasie wyjść, wycieczek, konsultacje dla rodziców, tzw. nagłe zastępstwa (za darmo!), wizyty w księgarniach, bieganie po sponsorach i szukanie ich (na ogół samorządy nie dają kasy na uzupełnianie księgozbioru), uczestnictwo w różnych kursach doskonalących (jego brak jest źle widziany przez dyrekcję ) na własny koszt ofkors :(. Mało? W sumie wychodzi ok. 45 h tygodniowo spędzanych w szkole. Należy doliczyć do tego czas spędzony w domu na przygotowanie choćby gazetek, wystaw na prywatnym komputerze (w szkole raczej nie ma możliwości albo warunków). Mało? Odpowiedz Link Zgłoś
hhannia Świetny pomysł 04.10.10, 09:47 Ja mam świetny pomysł. Niech nauczyciele pracują 40 godzin tygodniowo pod warunkiem że gó...arze też będa siedzieć 8 godzin w szkole. Codziennie. I bez wakacji, zimowych ferii i przerw światecznych I wtedy będzie to miało sens. A jacy rodzice będą zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
prenatka Re: Świetny pomysł 04.10.10, 10:11 Właśnie powyżej udowadniałam, że tak jest. W mojej szkole dotyczy to głównie klas II gimnazjum. Dzieciaki kończą praktycznie codziennie o 15.30. Po regularnych lekcjach wynikających z planu wkraczają nauczyciele na 'Karcianki" Nawet 20 jednego dnia, tworzy się problem z salami, nie ma gdzie tego zrobić, koszmar. A było tak fajnie, kiedy robiłam sobie z dzieciakami kółka po lekcjach, do których nikt nas nie zmuszał... Hallowa sobie wymyśliła karcianki i to, co było dla mnie przyjemnością stało się jakimś obowiązkiem przy czym mam poczucie, że jestem jakąś bezwolną istotą... Odpowiedz Link Zgłoś
gusia245 Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 10:10 Moje dziecko było bardzo chetne do chodzenia na zajecia dodatkowe - tzw kółka zainteresowań (III klasa SP). Niestety w zeszlym tygodniu uslyszałam, ze jednego czy drugiego kółka nie bedzie bo pani za to nikt nie płaci i nie ma zamiaru sie z nimi meczyc. Dzien Nauczyciela - wolny od zajec lekcyjnych, ale nie koniecznie wolny w ogóle, w piatek dostałam karteczke z pytaniem czy dziecko skorzysta tego dnia ze swietlicy, z sugestia, ze pani wolałaby zeby zostało w domu. Komuś poprzewracało się w głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
bent-ley Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 10:14 kiedyś uczenie innych to była kasa i prestiż.. teraz -nie generalizując- co raz mniej osób ze smakiem dydaktycznym, umiejętnością podania wiedzy, radością uczenia...bo za co? Odpowiedz Link Zgłoś
samoski Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 10:32 Ciągle podkreślam - nauczyciel to nie zawód na, ktorym mozna się dorobić czy poleniuchowac. Tu trzeba miec a). wiedzę, b.) rozumieć/lubi dzieciaki c). wiedze trzeba umieć przekazac tak by dzieciaki wychodząc z lekcji miały duzo jej juz w głowie i by z niecierpliwoscia oczekiwały następnej lekcji. To dziwny zawód i nikt, kto go nie czuje nie da w nim rady wytrzymac długo, po prostu sie spali. Co do 14 października i wolnego w tym dniu. Nauczyciele musza być w pracy, nie mamy wolnego, nigdy nie mielismy :) dzieciaki nie mają w tym dniu zajec edukacyjnych, ale opieke zapewnic szkoła im musi. Nauczyciele jak Wy też sa rodzicami, tez mamy dzieci. A wszkołach po to są Rady Rodziców by z nauczycielami rozmawiać, tówniez z dyrekcją. Ludzie nie jestesmy wrogami :) Nie trzeba nas z góry nie lubić, bo kazdy z nas wyniósł z własnej szkoły jakies przykre wspomnienia zwiazane ze swoim nauczycielem/nauczycielką (ja tez). czasem mam wrażenie, ze traktujecie nauczycieli jak kosmitów, zamiast razem wychowywac dzieci stajemy po dwóch stronach patrzac sie na siebie złym spojrzeniem. Kto najwięcej na tym traci? Proponuję udac sie jakąś większa grupą do dyrekcji szkoły, i ustalic forme opieki nad uczniam w dniu 14 października. Spokojnie i bez pretensji dojdziecie do porozumienia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 10:19 Pensum w bibliotece szkolnej wynosi 30 godzin, a nie 26. Praca jest dość niewdzięczna, choć po kilku latach udało mi się ją polubić. Dużo kurzu, praca z młodzieżą, czasem nossznie ciężarów i latanie ze ścierą, dużo wypełniania dokumentów tak jak w biurze. Bibliotekarz szkolny łączy w sobie pracę pedagoga, doradcy, księgarza, introligatora, sprzedawcy, księgowego, a czasem i informatyka. Ja po pracy (ok. 8 godzin dziennie) jestem często okropnie zmęczona. Dokształacanie polega na udziale w warsztatach, kursach dla bibliotekarzy, szperaniu po internecie w celu zakupienia nowosci i lektur, czytaniu fachowych czasopism i artykułów. Każdy z bibliotekarzy ma też jakiś zawód pierwszy, np. ja również uczestniczę w egzaminach maturalnych. Dlatego ktoś kto wyraza sie lekceważąco o pracy bibliotekarza de facto nie ma zielonego pojęcia o czym mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 10:36 kurczak1 napisała: > Pensum w bibliotece szkolnej wynosi 30 godzin, a nie 26. Praca jest dość niewdz No skandal, że w ogóle z wyra każą się zrywać. > ięczna, choć po kilku latach udało mi się ją polubić. Dużo kurzu, praca z młodz No tak, ten ciągły stres, nagłe zwroty akcji, zagrożenie na każdym kroku. > ieżą, czasem nossznie ciężarów i latanie ze ścierą, dużo wypełniania dokumentów To się nazywa praca. > tak jak w biurze. Bibliotekarz szkolny łączy w sobie pracę pedagoga, Czyli musi umieć odezwać się do dziecka, koniec świata czego oni wymagają > doradcy, Czyli musi wiedzieć jaka lektura jest w jakiej klasie? Wiedza nie do opanowania. > księgarza, Czyli musi potrafić znaleźć książke na półce? Hablilitacja wymagana, bez tego nie da rady. introligatora, Czyli musi potrafić obłożyć książkę jak dzieciak porwie okładkę? To pewnie po to te szkolenia. > sprzedawcy, Handlujesz pod ladą? > księgowego, Czyli musi potrafić dodać do siebie ceny ksiązek, które kupił? Certyfikat biegłego audytora konieczny jak nic,. > a czasem i informatyka. No bo w końcu do zresetowania komputera po tym jak Jasio oglądał gołe baby i go zawiesił potrzeba co najmniej 3 lat studiów inżynierskich. > pracy (ok. 8 godzin dziennie) jestem często okropnie zmęczona. Dokształacanie > polega na udziale w warsztatach, kursach dla bibliotekarzy, szperaniu po intern No, w sumie podczas takiego szkolenia trzeba się kontrolować żeby nie chrapać. > ecie w celu zakupienia nowosci i lektur, czytaniu fachowych czasopism i artykuł Fachowe czasopismo bibliotekarzy, nakład 10 egzemplarzy (redaktor naczelny+rodzina) > ów. Każdy z bibliotekarzy ma też jakiś zawód pierwszy, np. ja również uczestnic > zę w egzaminach maturalnych. Dlatego ktoś kto wyraza sie lekceważąco o pracy bi > bliotekarza de facto nie ma zielonego pojęcia o czym mówi. Bo jak wiadomo matura odbywa się co tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
samoski Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 10:50 Nie rozumiem tego ataku, ja szanuję innych ludzi i ich zawód, nasza praca (mam tu na myśli wszystkich pracujących w szkole) jak każda inna wymaga od nas bycia ciagle na czasie, nie kończymy swej edukacji na studiach, przez całe życie doksztalacamy się, szukamy nowych metod, rozwiązan, by sprawić by dzieciaki umiały wiedziały więcej, były bardziej przygotowane do samodzielnego zycia, rozwijały swoje zainteresowania, umiały zmagać się z problemami, na których rozwiązywanie rodzice nie maja czasu (ja też jestem rodzicem, nie wiem, czyje dzieci zajmuja mi więcej uwagi, bo oprócz swoich dzieci i ich problemów mam jeszcze całkiem sporą grupkę Waszych, które potrzebują pomocy). Zamiast na siebie najeżdżać (co wg mnie do niczego nie prowadzi) powinniśmy współdziałać. :) Karciana godzina, to tylko dla nas dodatkowa praca papierkowa-dzienniki, bo i tak kazdy w swej pracy miał "karcianą" albo kilak "karcianych" za nim ta weszła w życie jako ustawa. czy mamy dobrze? Jak widze wg Was świetnie, ja uważam, ze to praca jak każda inna, wymaga od nas tyle samo wkładu co od Was w Waszych zawodach, tak, by było dobrze i by nauczyciel i uczeń byli zadowoleni :) Czy ja ja lubie? Tak :) Mimo, ze pracuje od 15 lat, mimo, ze co rusz, ktoś na górze nie mając zielonego pojęcia o nauczaniu, szkole, uczniach wymyśla jakies nowe, "lepsze" podstawy programowe, dodatkowe godziny itp. i nie mam na to wpływu, choć wiem, ze niektóre z tych pomysłow są z palca wyssane. Odpowiedz Link Zgłoś
samoski Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 10:52 Lubię, choc ciagle szłysze, ze mam tak swietnie nic nie robiac :D. Takie teksty mnie zniechecaja, ale na szczęście nie ucze doroslych. Zniechecilibyscie mnie szybciej, tym swoim najeżdzaniem na nauczycieli niz dzieciak, który ma ogromne problemy i do którego trudno dotrzeć. Ten jest przynajmniej dla mnie wyzwaniem, bo kiedy osiagne z nim cokolwiek, to juz dla mnie sukces i spokojny sen. :) Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 14:26 > Nie rozumiem tego ataku, ja szanuję innych ludzi i ich zawód, nasza praca (mam > tu na myśli wszystkich pracujących w szkole) jak każda inna wymaga od nas bycia > ciagle na czasie, nie kończymy swej edukacji na studiach Primo, pokaż mi zawód, który nie wymaga ciągłych zmian? Może z punktu widzenia Twojego małego rozumku tak wygląda, ale oświecę Cię, że normalni ludzie też muszą iść z duchem czasów. Wyobrażasz sobie np. księgowego, który nie zna zmian prawa, albo informatyka, który nie nam nowego oprogramowania? Zadziwię Cię, nawet murarz albo malarz musi ciągle się rozwijać. Wielkie byłoby Twoje zdziwienie ruchem na rynku materiałów. Secundo, wiesz co się dzieje jak księgowa nie znając przepisów zrobi coś źle? A wiesz co się stanie jak malarz nie umiejąc przygotować podkładu pomaluje komuś mieszkanie i wszystko odpadnie od ściany? Tertio, odpowiedzialność - to jest pojęcia Wam obce. W szkolnictwie to jest tak, że jak Ci sie kompletnie nic nie chce, to nic nie robisz i nie spadnie Ci włos z głowy (bo komu by się chciało zwolnić bibliotekarkę z 25 lat stażu pracy - przecież związki zawodowe zjadłyby takiego dyrektora na obiad), a jak Ci się chce pracować, to faktycznie możesz się ewentualnie do tych 40h tygodniowo zbliżyć. Natomiast w normalnym świecie jeśli nie zasuwasz non-stop przez 40h tygodniowo to wylatujesz. Natomiast jak zasuwasz, robisz coś więcej to możesz nawet nie wylecieć i czasem dostać podwyżkę. Ale co ja gadam, przecież Twój horyzont postrzegania nie jest w stanie objąć sensu tej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 10:48 Zanim napiszesz o grandzie pomyśl i sprawdź. Bibliotekarka w szkole to nauczyciel bibliotekarz prowadzący lekcje, zajęcia z dziećmi a nie podajnik książek. W przeciwieństwie do większych bibliotek w bibliotece szkolnej bibliotekarz pracuje pedagogicznie z dziećmi, prowadzi księgowość, zakupy, opracowanie zbiorów itp itd. Czyli zajmuje się wszystkim. Pracuje w szkole z dziećmi nie 26 jak tu napisano ale 30 godzin plus 2 karciane. W mojej bibliotece są stale dzieci - na przerwach to oczywiste młyn, w trakcie lekcji przychodzą dzieci, które nie uczestniczą w lekcjach religii, WF, WDŻ i trzeba im ten czas zająć. Dokształca się jak najbardziej bo jak każdy nauczyciel ma taki obowiązek. Niejedną sobotę i niedziele na takie dokształty ma zajętą. Oprócz tego ponieważ jest nauczycielem bierze udział w radach pedagogicznych, zebraniach i wszystkich dodatkowych działaniach szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
asr1 i tak ma byc !!! 04.10.10, 10:48 Nauczyciele mi tu nie jęczeć, Płacę wam pensję z moich podatków, nie protestuję jak Wam rząd z moich pieniędzy funduje podwyżkę nie pytając się mnie rodzica o zdanie czy Wy na to zasługujecie a część nie bardzo. Wiem bo mam 3 -kę dzieci. Oczekuję, ze rząd wprowadzi ustawowy zakaz zadawania prac domowych co najmniej do szczebla gimnazjum !!!. Każdy nauczyciel nie chcąc powędrować na wolny rynek pracy/życzę powodzenia/ albo się godzi na to albo żegnam - chętnych nie zabraknie !!!. Odpowiedz Link Zgłoś
samoski Re: i tak ma byc !!! 04.10.10, 10:55 A kto tu jeczy? My nie, bo my lubimy swoją prace :) Nie pozwalamy tylko na brak szacunku do niej :) Odpowiedz Link Zgłoś
hermes06 Re: i tak ma byc !!! 04.10.10, 10:59 A może jeszcze ustawowo nałożyć obowiązek stawiania samych piątek? W końcu dzieci mądre, tylko ten belfer-nieudacznik uczyć nie umie. Odpowiedz Link Zgłoś
martwy.kirylow Re: i tak ma byc !!! 04.10.10, 11:05 A to nie lepiej wprowadzić ten zakaz od "szczebla gimnazjum"? Z tymi pracami domowymi z "niższego szczebla" jakoś sobie Pan( Pani) poradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
von_bromberg Re: i tak ma byc !!! 04.10.10, 11:55 Człowieku, czy Ty wiesz co piszesz? Nie zadawać prac domowych? No tak głupim narodem łatwiej rządzić! Odpowiedz Link Zgłoś
star_to_fall Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 10:53 Przykre to jest, co ludzie wypisują na temat nauczycieli. Ja skończyłam studia w zeszłym roku, na jednym z najlepszych uniwersytetów w Polsce, z wyróżnieniem. Chciałam dać szansę polskiej szkole, chciałam prowadzić lekcje ciekawe, inne, które wciągałyby polska młodzież. Lekcje, o których ja zawsze marzyłam. Zaczęłam pracę w gimnazjum, ale jak wiadomo, z jednej pensji byłam w stanie opłacić tylko mieszkanie. Na jedzenie nic nie zostawało. Musiałam mieć również pracę po południu, drugi etat. Tak jak większość nauczycieli. Nie oszukujmy się, z jednej pensji nie da się wyżyć. Druga praca to nie wybór, to przymus. Zatem wychodząc z domu o godzinie 7:30 a wracając o 20:00, człowiek nie ma już siły na nic. Ale tu, w domu, jest niespodzianka: czekają stosy testów, kartkówek (bo dzieci do nauki też trzeba jakoś zmobilizować), pisanie programów, systemów oceniania, wniosków. Chodziłam spać o 2:30, a nawet 3:00. Wstawałam o 6:00. W szkole nie było czasu na zjedzenie jakiegokolwiek posiłku, nie mówiąc już o pójściu do ubikacji. Przerwy spędzałam na dyżurach, gdzie trzeba pilnować młodzież, która raczej nie zachowuję się jak normalni ludzie. Zastępstw nie wolno było odmawiać, ponieważ pani dyrektor nieprzychylnie patrzyła na takiego nauczyciela. Co do godzin karcianych: mnie było łatwiej, na angielski z młodą panią każdy chciał chodzić. Ale kserowanie materiałów za swoje pieniądze fajne już nie jest. W szkole nie było laptopa, a jak był to i tak tylko jeden nauczyciel go używał. Nie było telewizorów, o DVD można było pomarzyć. Lekcje, o których marzyłam, niestety w polskiej szkole są niemożliwe do zrealizowania. Nie będę pisała o zachowaniu młodzieży, która tez utrudnia pracę nauczyciela. Ale marne wynagrodzenie, ciągłe obowiązki i brak, naprawdę, brak wolnego czasu nawet na dokształcanie, to wszystko sprawiło, że młody nauczyciel, jeszcze z pasją i energią, zrezygnował z pracy w polskiej szkole publicznej. Gratuluję polskiemu rządowi i polityce. Nie jestem odosobnionym przypadkiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
samoski Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 10:57 To tez fakt, nauczyciel po studiach, zarabia grosze, zanim przejdzie przez długa drogę awansu zawodowego, ktora sama w sobie nie jest trudna, tylko długo trwa. Początkujacym życze wytrwałości :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
polekwadratu Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 10:54 Kto nie pracował w szkole niech lepiej nie zabiera głosu....... Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Odpierdo.. ć się od nauczycieli 04.10.10, 11:20 Zazdrościcie im? Ale przecież tyle jest innych zawodów gdzie pracuje się o wiele krócej. Można przecież zostać artystą w cyrku - będziesz pracować 15 min dziennie a nawet krócej aktorem - będziesz pracować po 2h dziennie - a charakter pracy bardzo podobny, występujesz na scenie ( przed tablicą). skupiając uwagę widowni (klasy) na wypowiadanych kwestiach. Nawet popularność masz taką samą. Jesteś osobą powszechnie znaną. Nawet napierd.... lić publicznie w trzy dupy się nie można, bo jesteś osoba publicznie znaną ( szczególnie w niedużych miastach i na wsiach).Nie zdążysz pierdnąć i już cała wieś o tym będzie mówiła. pilotem - na pewno nie pracują po 8h dziennie, mają ograniczoną liczbę godzin, to samo stewardesy, które w ogóle mają lekką pracę, tylko plomby w zębach im wypadają od zmian ciśnienia, to samo nurkowie. sportowcem - np. taki piłkarz występuje raz, dwa razy po 90min w tygodniu, a inni to chyba tylko na olimpiadzie bo w ogóle ich nie widać aby gdzieś występowali, a porządne stypendium sportowe dostają, a jak zdobędą medal to i emerytura olimpijska im się należy. To zostań kierowca Tira 90h jazy max w ciągu dwóch tygodni To zostań biznesmenem - będziesz pracować ile ci się podoba. To zostań rolnikiem - ten to w ogóle nie pracuje tylko czeka aż samo mu w polu urośnie. No może dwa tygodnie w roku aby pojeździć kombajnem po polu. To zastań dziennikarzem. Artykuł można napisać w ciągu 20 min. Odpowiedz Link Zgłoś
dorcen53 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 11:42 Pracuję w bibliotekach szkolnych już 35 lat. Po 30 godzin tygodniowo.Prawie nigdy nie wyszłam z pracy o wyznaczonej godzinie.Zawsze było coś do uzupełnienia, opracowania, ktoś natychmiast potrzebował książki, pomocy, wsparcia.Bibliotekarka szkolna nie tylko kupuje, przynosi, okłada, opracowuje technicznie i bibliotekarsko zbiory, promuje książki oraz czytanie na różne sposoby,zachęca do udziału w konkursach i wykonuje wiele innych obowiązków. Kiedyś zobowiązana była również do prowadzenia cyklicznych zajęć z edukacji czytelniczej na poziomie podstawowym.To, co w dobie przedgimnazjalnej było zaletą i wymiernym plusem edukacji, dzisiaj sprowadzono do 2-3 działań zawartych w nowej podstawie programowej.Te działania to w skrócie: Umiejętność korzystania z wiadomości dostępnych w Internecie. TYLE. Z roku na rok, dzięki "wspaniałym reformom" w edukacji, spada nie tylko czytelnictwo, kultura ogólna pokoleń ale i ranga bibliotek.A dzisiejsi uczniowie nie potrafią nie tylko czytać, ale i pisać! Przecież informacje są w Internecie, notatki czy ściągawki można wydrukować lub skserować, bibliotekarka "się czepia" podsuwając jakieś zakurzone tomy! Biblioteka publiczna to fatamorgana nawet dla maturzystów! Lektury-zło konieczne, prezentacje-można kupić na pęczki, niech żyje Allegro! A potem czytamy na forum,że w bibliotekach nie ma co robić! Jest wiele do zrobienia np. wskazywanie młodzieży, że książka ma się dobrze a Internet może służyć dobrym celom. Dokształcanie bibliotekarzy- to choćby umiejętność odpowiedzenia na niepoważne zarzuty, które godzą w dobre imię naszego zawodu! Odpowiedz Link Zgłoś
naels Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 11:43 Ludzie, na litosc boska, zastanówcie sie nad tym, co piszecie. Z co drugiej wypowiedzi wylewa sie wiadrami jad, zawisc i lata treningu w komunistycznej urawniłowce - niewazne, ile czyja praca jest warta, wazne, zeby wszyscy mieli po równo i zeby nikt przypadkiem nie mial lepiej, niz ja. Tak, to prawda, ze nauczyciele maja mniejsze pensum godzin w porównaniu do innych zwodów. To prawda, ze maja mnóstwo wolnego, wakacje, swieta, ferie itp.; to prawda, ze jesli ktos nie jest ambitny i nie zalezy mu na wynikach swojej pracy, to moze w tym zawodzie "odbębnić" swoje obowiazkowe kilkanascie godzin, przez reszte pierdziec w stolek, a i tak będzie dostawal pieniadze. Jednym slowem, praca-marzenie. Tylko jakims dziwnym trafem ambitni, uzdolnieni, mlodzi ludzie z wielkim potencjalem jakos się do tej wymarzonej pracy nie garną. Juz za moich czasów, z 10 lat temu bylo tak, ze na pedgogike szli glównie ci, co nie dostali sie na inne kierunki, np. nauczycielami biologii zostawali ci, którym zbraklo punktów na weterynarie. Innymi slowy, mlodzi ludzie desperacko woleli doglądac cielących sie krów i grzebac w kocich gówienkach, niz uczyc w szkole. Ciekawe dlaczego? Zastanówice sie wiec, na czym wam bardziej zależy. Na tym, żeby wszyscy mieli po równo i żeby żaden cholerny belfer nie zarabial wiecej za godzine, niz architekt? Czy raczej na tym, żeby wasze dzieci uczyli zdolni, inteligentni ludzie z ambicjami? Dopóki pensje nauczycieli nie wzrosna drastycznie, warunki pracy sie nie poprawia a spoleczenstwo nie przestanie drzeć mordy o kazdy rzekomy "przywilej", dopóty w tym zawodzie bedzie selekcja negatywna, zdolni nauczyciele beda odchodzić a zostawać beda miernoty bez motywacji! Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 13:57 Dyskusja z nauczycielami na ten temat to kopanie się z koniem. Człowiek, który nigdy nie skalał się pracą nie będzie w stanie zrozumieć, że praca 40h tygodniowo jest normalna. Argumenty nauczycieli są kompletnie oderwane od rzeczywistości i oni (nauczyciele) nie są w stanie zrozumieć, że żaden rozsądny pracodawca nigdy nie poszedłby na takie warunki pracy jakie oni mają. Jedyne co nam, jako płatników tego burdlu pozostaje, to wprowadzać stopniowe zmiany i czekać, aż stracone pokolenie odejdzie na niezasłużony odpoczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 14:43 xxxxxx666 napisała: > Dyskusja z nauczycielami na ten temat to kopanie się z koniem. Człowiek, który > nigdy nie skalał się pracą nie będzie w stanie zrozumieć, że praca 40h tygodnio > wo jest normalna. Argumenty nauczycieli są kompletnie oderwane od rzeczywistośc > i i oni (nauczyciele) nie są w stanie zrozumieć, że żaden rozsądny pracodawca n > igdy nie poszedłby na takie warunki pracy jakie oni mają. Głęboko ci współczuję z powodu poziomu agresji jaką w sobie skrywasz. Poradziłbym ci, abyś znalazła nauczyciela, który nauczy cię myślenia opartego na argumentach, nie na hasłach i kalkach, ale nie sądzę, aby to było możliwe - z powodu twojego nastawienia odrzucającego z góry argumenty. Swoją drogą, nauczyciele wykazują anielską cierpliwość spotykając takich ludzi jak ty i musząc z nimi współpracować. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 14:56 > Poradziłbym ci, abyś znalazła nauczyciela, który nauczy cię myślenia opartego n > a argumentach Rzeczywiście, zostałem tak przytłoczony Twoimi merytorycznymi argumentami, że aż nie wiem co odpowiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 20:48 Merytorycznymi argumentami? Jak kogoś potrącisz na ulicy i nie powiesz "przepraszam" nie usłyszysz z mojej strony "merytorycznych argumentów". Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 15:06 Bo twoim zdaniem (jako rozsądnego pracodawcy) jakie te warunki pracy nauczyciela być powinny? Tylko zanim napiszesz pomyśl. Nie chodzi mi o agresję, wylanie swojej frustracji tylko konkrety. Ostatnio dowiedziałam się jak poprawiono edukację w Kanadzie. Najpierw drastycznie zwiekszono płace a dopiero potem zaczęto zwiększać wymagania. Praca w oświacie stała się atrakcyjna i można było wybrać najlepszych nauczycieli. Warto, żeby wreszcie ci plujący na nauczycieli i twierdzący, że zarabiają za dużo to zrozumieli. Wszyscy by chcieli mieć nieomal profesorów w szkole podstawowej, ale jak mowa o pieniądzach to już nie nie nie. Nic im sie nie należy bo nic nie robią i są kiepscy, nie z moich podatków, dołożyć im godziny. No to sie zastanówcie o co wam chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 15:20 Bardzo proszę. 1. Odpowiedzialność za efekty pracy. 2. Kontrola czasu pracy. 3. Możliwość wpływu dyrektora na kadrę. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 16:20 ale aby były efekty, to rodzice muszą też chcieć współpracować i nie opowiadać takich rzeczy w domach o nauczycielach, bo dzieci przyjmują taką postawę, po drugie - rodzice powinni się zainteresować, czy ich kochane dziecię odrobiło zadanie czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 17:34 No i jestem za jak wielu nauczycieli. Pytanie jak to zrobić ale po to mamy ministra oświaty. Co prawda na p.Hall bym specjalnie nie liczyła. Ją stać na wymianę tablic i pieczątek. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 16:37 To naprawdę harówa !! 18 h pracy. Ale w domu przygotowanie i dokształcanie to aż 22 h. Może by ten system rozszerzyć na wszystkie zawody ?? Polska krajem ludzi kształcących się. Ferie zimowe, letnie, młoda emerytura - wszystko z Karty Nauczyciela, komunistycznej. "Soli(PiS)darność" takie karty powinna wprowadzić we wszystkich zawodach. A jak pan nauczyciel się zmęczy, to pójdzie sobie na roczny, płatny urlop dla poratowania zdrowia. Nie będąc chorym !! A za parę lat to samo drugi raz. Żyć nie umierać !! Dziwiliśmy się, jacy to zdrowi ludzie dyżurowali całymi dniami pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu ! A może to nauczyciele na płatnym, rocznym urlopie ??!! Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 17:32 Przypominam łaskawco, ze na emeryturę pójdę tak jak wszyscy inni. Nauczycielom odebrano prawo do wcześniejszej emerytury. Mundurowym natomiast nie bo prawo wstecz działać nie może w tym przypadku. O urlop na poratowanie zdrowia też tak łatwo juz nie jest a poza tym wielu na taki luksus nie stac. Sama znam 2 takich, ciezko chorych ale z urlopu nie korzystają bo ich nie stać. Jedna z tych osób to polonista. Do domu dociera ok godz 17 bo po lekcjach prowadzi szkolny teatr, próby do przedstawień. Potem w domu klasówki, zeszyty, przygotowanie do lekcji do 1, 2 w nocy. Wszyscy jesteście tak dobrze powiadomieni jak wygląda praca nauczyciela. Jakoś na świecie tez nauczyciel nie stoi 40 godzin przy tablicy bo to nie jest wykonalne, też mają wakacje bo taka jest specyfika tej pracy ale złośliwi Polacy, nienawidzący wszystkich, zazdroszczący wszystkim, wsciekli na wszystkich znaleźli sobie chłopca do bicia. Udupić nauczyciela to chyba jakaś gra narodowa.Udupić niech nie ma tak dobrze. Że to się skrupi na stanie juz i tak kiepskiej oświaty i na uczniach to juz nie jest ważne. Wiele w tym winy kolejnych rządów i nieudacznych ministrów edukacji z Hall włącznie. Jeśli minister edukacji nie szanuje pracy nauczyciela i włazi w d.. samorządom, nie edukuje społeczeństwa dlaczego praca nauczyciela wygląda tak a nie inaczej, rozwala edukację wprowadzajac reformy nie poparte kasą, pozwala na rozwalanie wbrew prawu bibliotek szkolnych to co ma myśleć przeciętny Kowalski. Całą frustrację wylewa na nauczyciela bo przecież nie na rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 18:19 > Przypominam łaskawco, ze na emeryturę pójdę tak jak wszyscy inni. Nauczycielom > odebrano prawo do wcześniejszej emerytury. Ojej, jak mi przykro, po prostu łączę się w bólu... > O urlop na poratowanie zdrowia też tak ł > atwo juz nie jest a poza tym wielu na taki luksus nie stac. Ojej jak mi przykro, że Cię nie stać. Chciałbym, aby mi płacili przez rok za nic, nawet jakby to było 800PLN na czysto. To czy kogoś stać czy nie stać, to nie ma nic do rzeczy. Liczy się prawo, którego to prawa wielu nie ma. > Jedna z tych osób > to polonista. Do domu dociera ok godz 17 bo po lekcjach prowadzi szkolny teatr, > próby do przedstawień. Potem w domu klasówki, zeszyty, przygotowanie do lekcji > do 1, 2 w nocy. Wzruszyła mnie Twoja historia. Są jeszcze nauczyciele, którzy pracują - niesamowite. Dla równowagi zadam Ci pytanie, co można zrobić nauczycielowi, który uczy dzieci, że Krzysztof Kolumb był Polakiem? Stąd łatwo domyślić się co musi robić nauczyciel, aby uzyskiwać pobory. > Jakoś na świecie tez nauczyciel nie stoi 40 godzin przy tablicy bo t > o nie jest wykonalne Stać 40h tygodniowo przy tablicy, to faktycznie zadanie godne herosa. Nie umywają się do nich tak rozrywkowe prace jak murarz, górnik czy chirurg. Wy w ogóle nie wiecie co to jest ciężka praca! Wyobraź sobie pracę taką jak Twoja, ale z jedną drobną różnicą, niech każda Twoja pomyłka kosztuje życie człowieka. Wam się, za przeproszeniem, w dupach poprzewracało. Myślisz, że praca 10h dziennie to jakiś heroizm, czy bohaterstwo? Halo! Tak pracuje ponad połowa normalnie pracujących ludzi. Tylko Wam się w głowach to nie mieści. > Wszyscy jesteście tak dobrze powiadomieni jak wygląda praca na > uczyciela. Jakoś na świecie tez nauczyciel nie stoi 40 godzin przy tablicy bo t > o nie jest wykonalne, też mają wakacje bo taka jest specyfika tej pracy Ja dokładnie wiem jak wygląda praca nauczyciela. Zarówno tego dobrego jak i tego złego. Wiem, że jak ktoś chce to może jako nauczyciel zasuwać po 12h dziennie, aby czegoś nauczyć. Ale to nie o to chodzi! Chodzi o to, że praca nauczyciela nie może zależeć od jego "widzimisie"! Nauczyciel na zasrany obowiązek pracować 40h tygodniowo, z tego pensum 18h zajęć lekcyjnych. Chodzi o to, że obecnie jak ktoś ma wszystko w dupie, to może nie robić kompletnie nic, odbębniając byle jak pensum. I teraz pytanie, znając mentalność ludzi, wiedząc o negatywnej selekcji w szkolnictwie, która ma miejsce od wielu przy zatrudnianiu ludzi, to jak Ci się wydaje, jakiej części nauczycieli chce się pracować, a ilu ma wszystko w dupie i po prostu pobiera kasę nie robiąc nic? > nienawidzący wszystkich, zazdroszczący wszystkim, wsciekli na wsz > ystkich znaleźli sobie chłopca do bicia. Udupić nauczyciela to chyba jakaś gra > narodowa.Udupić niech nie ma tak dobrze. Że to się skrupi na stanie juz i tak k > iepskiej oświaty i na uczniach to juz nie jest ważne. A nie pojmujesz tego, że ja płacę pensję nierobom pracującym w najlepszym razie 20h tygodniowo z ciężko zarobionych pieniędzy, zasuwając w prawdziwej pracy. Wkurza mnie to, że nie dość, że czują się okradany przez grupę posiadającą bezsensowne przywileje, to jeszcze chamy mają tyle wstydu, aby wyciągać swoje ręce po więcej! WARA! Do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 18:49 Wiesz co mam dość. Nie wiesz jak pracuję, nie byłeś nigdy w mojej szkole ale ubliżac mi od nierobów masz odwagę (bo to anonimowo to wolno). Tak ci sie w głowie porobiło nauczyciel - nierób. Raz przeczytałeś o jakiejś ciemnej kobiecie co powiedziała coś o Kolumbie (nie wiadomo czy to prawda akurat była) no i bach wszyscy są tacy. Jak lekarz obetnie nie ta nogę co trzeba to jakoś nie krzyczys, że wszyscy są nieroby, jak ci hydraulik spieprzy robote to nie wrzeszczysz, że wszyscy nieroby tylko wołasz następnego i bulisz że ho ho. Ale nauczyciel to każdy nierób i nie trzeba mu płacić. Ja w swojej szkole mogę z czystym sumieniem powiedziec, że nikogo nierobem nazwać nie mogę. Jest ktoś super artycha, ktoś zwykłym rzemieślnikiem, ktoś rzetelnie wykonuje swoje obowiazki i tyle ale nikt nie bierze pieniędzy za darmo. Dzieki sporym dodatkom motywacyjnym z samorządu mozna pensje tych osób zróżnicować. A wylałeś swoje mądrości po artykule pokazującym (fakt bardzo nieudolnie) głupotę nowych pomysłów Hall. Pomysłów, które nie biorą pod uwagę realiów róznych szkół. Słyszałam juz o szkole, w której cwani uczniowie kazali sobie płacić za to, że wezmą udział w zajęciach dodatkowych. A zresztą ciekawe czy ty byłbyś taki chętny do takich zajęc, najciekawszych z możliwych w ramach mozliwości szkoły, gdybyś tygodniowo miał 40 godzin lekcji a tak mają uczniowie w moim gimnazjum. Twoja ironia co do emerytury czy urlopu zdrowotnego jest głupia i pokazuje twój poziom jako dyskutanta. Niestety widac, że na rzeczową dyskusję nie ma co liczyć. Pokazałam ci, że mylisz się co do emerytury a ty co na to - żal czytać. Łączę się w bólu z twoja głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 18:57 > Pokazałam ci, że mylisz się co do emerytury a ty co na to Oj brakuje argumentów, więc wkłada się w usta oponenta słowa, których nie powiedział. Gdzie twierdzę, że nauczyciele mają prawo do wcześniejszej emerytury? I kto tu kłamie... No tak, dla dobrze wyedukowanego nauczyciela ironia rzeczą obcą jest... Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 19:11 Przepraszam zlałeś mi sie z innym piszącym ale to dlatego, że czepiłeś się tych emerytur i urlopów. Ironię wyobraź sobie pojęłam. Taki głupi nauczyciel a jednak. Tylko uważam że była całkiem nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 19:04 Jeszcze jedno. > Raz przeczytałeś o jakiejś ciemnej kobiecie co > powiedziała coś o Kolumbie (nie wiadomo czy to prawda akurat była) no i bach ws > zyscy są tacy. Chyba nie do końca wiesz o co w tej sprawie chodziło. Ja zupełnie nie wnikam, czy ta kobita faktycznie jak uczyła czy też, bo to akurat ma małe znaczenie w tej sprawie. Otóż w tej sprawie istotne jest orzeczenie sądu. Sprawa polegała na tym, że kobieta została wylana dyscyplinarnie. Poszła do sądu. Są zupełnie nie wnikał, czy kobieta faktycznie mówiła to czy tamto. Sąd stwierdził, że niekompetencja nauczyciela nie może być przesłanką do zwolnienia go z pracy. Nie wiem czy ogarniasz co takie orzeczenie oznacza. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 19:20 Czy odpowiedzialnością za głupotę sądu obarczasz nauczycieli dobrze i uczciwie pracujących i to orzeczenie upoważnia cię do ubliżania im od nierobów? Jeśli to orzeczenie było zgodne z prawem to oczekiwałabym raczej zmiany tego prawa i udziału w tym tak zaangażowanych mediów jak GW (na Hall jak już pisałam nie liczę), jeśli nie było zgodne to orzekający na bruk i tyle w tym temacie. Ostatnio czytałam o innych oburzających orzeczeniach w stosunku do dobrych nauczycieli. Tylko zawsze zastanawiam się na ile relacja dziennikarska jest rzetelna i nie manipuluje czytelnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 19:37 Ja zakładam, że sąd zna prawo, może zbyt optymistycznie. Przerażające jest dla mnie, że nauczyciel może uczyć cokolwiek i nie może być to podstawa do jakichkolwiek konsekwencji wobec niego. Pokaż mi jakikolwiek inny zawód, w którym tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 20:42 Dla mnie też jest to przerażające jeśli jest to prawda a na prawie się nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 18:03 Mam też ogromna pretensję do mediów w tym do GW i p.Pezdy. To kolejny nierzetelny artykuł dotyczący nauczycieli obliczony na szczucie jednych na drugich co sie udaje. Moze p.Pezda wybrałaby się do szkoły, popatrzyła jak i ile pracują nauczyciele (czy zawsze dydaktyk ma 18 godz pensum?), spojrzała ile wysiłku kosztuje przeprowadzenie w gimnazjum lekcji metodami aktywnymi, zajrzała do biblioteki i popytała co się tam dzieje, zapytała jak godziny karciane ma zrealizować nauczyciel bibliotekarz w szkole z dowozem dzieci, pracujacy 30 godzin tygodniowo i jeszcze zatrudniony jako opieka przy dowozach. To tak łatwo pisać, ze leniwi nauczyciele nie chcą pracować więcej a to nie w tym rzecz. Warto też zapytac w szkole jaki budżet dostała ona w tym roku na swoja działalność i w związku z tym budżetem ile pieniędzy do swojej pracy dokładają nauczyciele. Może warto zapytac rządzących jak ma działać szkoła z budżetem na pomoce naukowe 0zł i niewystarczającym budżetem na pokrycie podstawowych rachunków. Moze warto opisać zwykły dzień nauczyciela gimnazjum rejonowego, spytac o problemy jakie pojawiają się tylko jednego dnia, spojrzeć jak w 30 osobowej klasie funkcjonują dzieci z deficytami i jak ministerstwo planuje tym dzieciom pomóc oprócz tworzenia kolejnej papierologii. Moze warto przestać pogłębiać negatywne odczucia w stosunku do nauczycieli i wiecznie krytykować zachwycając się jednocześnie p.Hall a zacząć myśleć i pisać obiektywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 18:42 Masz pretensje, że ludzie mówią prawdę? Może czas zejść na ziemię i rozejrzeć się. Trochę wiem na temat szkolnictwa od podszewki. Widziałem rzeczy, o których Ci się nawet nie śniło, lub też nie jesteś w stanie na patologię w szkole spojrzeć z boku. Podam Ci przykład szkoły w której można doskonale zaobserwować wiele patologii szkolnictwa, ale także ludzi, którzy dokładnie pasują do Twojego ideału nauczyciela. Napisałem tego posta, ale doszedłem do wniosku, że muszę ująć ilość informacji. Więc zacznę od tego nauczyciela przedmiotu ... . Szef związków w gminie. Szkoła jest dla niego źródłem ubezpieczenia i świadczeń (ZUS, itp.) Właściwie zajmuje się rehabilitacją. Zajęcia notorycznie się nie odbywają. Jak się odbywają, to wyglądają tak, że nauczyciel daje piłkę, a sam przy kawce wypełnia papierki. Nauczyciel ... i informatyki. Wykształcenie z ... . Umiejętności z informatyki na poziomie włączenia i wyłączenia komputera. Może by i nawet czegoś nauczył, ale niestety jest też radnym, więc w szkole bywa rzadko, a jak jest to raczej jest zajęty sprawami gminy niż szkoły. Kolejny nauczyciel. Pijak, notorycznie przychodzi na gazie na lekcje. Kilka incydentów pobicia uczniów zostało dyskretnie zatuszowanych przez dyrekcję, bo jest "ważną" osobą na wiosce, wiadomo. Dyrektor szkoły od kilku lat robi z niej śmietnik. Znajomości są głównym kryterium przyjęcia do pracy na wszystkie stanowiska ze sprzątaczkami włącznie. Przez szafy dyrekcji są pełne podań od ludzi z prawdziwymi studiami a do pracy przyjmuje się córki, sąsiadki, kuzynki, znajome nauczycielek z papierami z Wyższej Szkoły Bblabla blablabla blablabla i Pedagogiki w Nasielsku, filia w Pcimiu Górnym. Dla równowagi, jakiś czas temu odszedł na emeryturę po 45 latach pracy nauczyciel .... W czasie jak uczył szkoła miała najlepszy wynik z części humanistycznej w całym województwie. Jak mam do czynienia ze szkołami, to raczej taki model widzę. Akurat ta szkoła, którą opisałem powyżej merytorycznie stoi całkiem nieźle. Aż strach pomyśleć co musi się dziać w placówkach, które na teście gimnazjalnym mają średnią poniżej 20 pkt. W innej szkole miałem incydent, że wszyscy nauczyciele byli w czasie lekcji pijani. Wspólnie pili w pokoju nauczycielskim na przerwach. I powiedz mi czy naprawdę uważasz, że ten system ma sens? W nauczycielstwie nie ma żadnej kontroli, ani odpowiedzialności. Nauczycielowi nie można zrobić nic! Nauczyciel pracuje jak chce, a jak nie chce to nie pracuje. Czemu więc miałby pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 19:03 Po pierwsze to mit, że nauczycielowi nic zrobić nie można. Ty naprawdę wierzysz, ze pijącemu w szkole nauczycielowi nic zrobić nie można? Znam osobiście przypadki pozbycia sie nauczyciela nieudolnego, złego, krzywdzacego dzieci. Warunek dyrektorowi szkoły na tym zależy. Inną sprawą sa szkoły w małych miejscowosciach. Mam w rodzinie nauczyciela z takiej szkoły i wiem jak to wygląda. Ale to jest konsekwencja oddania władzy nad szkołami samorządom w tym np wójtowi z ukonczoną zaledwie podstawówka za to z licznymi znajomymi. Rozmaite układy sprawiają, że rodzice boją się przeciwstawić bo to jest nasza chora samorządnąść. Ja pracuje w dużym mieście i tu wystarczy krzywo spojrzec na dziecko jak juz ma się rozwścieczona mamusię na karku. Spotkałam się z celowym pomówieniem nauczyciela o alkohol z wezwaniem policji bo mamusia czuła,że krzywdzi sie jej synka lenia. Przerzucasz złe doświadczenia na całośc nauczycieli a to moze trzeba zacząć walczyć o samorząd z prawdziwego zdarzenia, gdzie ludzie mają wpływ na kacyków uważających publiczne stanowiska za swój prywatny folwark. Albo zrezygnować z zarządzania polską oświatą poprzez samorządy. Ja bym była za tym drugim wyjściem jak czytam, że burmistrz Jarocina przekazał obowiązki biblioteki szkolnej bibliotece publicznej, a jak mu pogrożono paluszkiem, że łamie prawo to zatrudnił nauczyciela bibliotekarza na 1 godzinę tygodniowo. We Wrocławiu nawet łamaniem prawa się nie przejęli. Odpowiedz Link Zgłoś
prenatka Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 19:10 Do xxxxxx666 ! Słuchaj, człowieku, ja Ci nie wypominam, że Ty w pracy worki nosisz tylko w jedną stronę. Czyli de facto pracujesz 4 godziny, a nie 8. Kiedy bowiem niesiesz swój worek w jedną stronę, to z powrotem wracasz z pustymi rękami, więc sobie idziesz, bez niczego, a ja na takiego jak Ty płacę podatki! Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 19:13 > Po pierwsze to mit, że nauczycielowi nic zrobić nie można. Ty naprawdę wierzysz > , ze pijącemu w szkole nauczycielowi nic zrobić nie można? Znam osobiście przyp > adki pozbycia sie nauczyciela nieudolnego, złego, krzywdzacego dzieci. Warunek > dyrektorowi szkoły na tym zależy. Oooo, ale tu już zaczynasz mówić ludzkim głosem. No to teraz dalej, zadaj sobie pytanie, niby czemu dyrektorowi ma się chcieć? Pewnie wiesz, że przeszkód jest wiele, prawo, wójt, związki zawodowe. Dyrektor jest z tego samego środowiska, po co miałoby mu się chcieć? Sądzisz, że system, który opiera się na tym, że komuś się ma chcieć jest dobry? W normalnym świecie tak nie ma, dasz wiarę? Normalnie jest tak, że jest funkcja oceny i jak jesteś pod kreską, to WON! Naprawdę. > Przerzucasz złe doświadczenia na całośc nauczycieli Tak się składa, że przeszedłem przez wszystkie szczeble nauczania oprócz szkół podstawowych, od gimnazjum do uniwersytetu włącznie. Na podstawie doświadczeń mogę z całą pewnością powiedzieć, że istniejący system prowadzi do patologii. Równa nauczycieli w dół, zachęca do nicnierobienia. Jestem przekonany, że jakby został wdrożony jakikolwiek sensowny system oceny pracy nauczycieli (wszelkie narzędzia są gotowe, ale sama wiesz co się działo jak próbowane z wyników ogólnopolskich testów robić takie narzędzie) to ludzie zaczęliby faktycznie pracować, ale też płace poszłoby w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 19:36 Jak ci napisałam znam takich co chcieli i się udało.Od tego bierze pensję dyrektora żeby mu się chciało chcieć. Ocena nauczyciela jest (fakt zależy znowu od dyrektora szkoły i tu jest pies pogrzebany) i można ją w tym celu wykorzystać. Ale podkreślam zmiana i rzeczywiste reformy nie zależą od nauczycieli. Obawiam sie, że nasza kulawa samorządność, w której dyrektorowi się nie chce bo się narazi wójtowi i tak wszystko stłamsi.Co do płac co to w górę po reformach niestety nie wierzę. Patrz co napisałam o Kanadzie i ten model wydaje mi sie bardziej godny zaufania. Co do oceny pracy nauczyciela na podstawie wyników testów ogólnopolskich mam wątpliwości. To bardzo trudne i nie wiem, czy ktoś potrafi rozsądnie na tej podstawie porównać pracę nauczycieli z różnych środowisk. Sama obserwuję jak od świetnego matematyka, super wychowawcy i nauczyciela wychodzą roczniki z super wynikiem i takim sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
gmanchuel We Francji pensum w liceum tyle jak w Polsce 04.10.10, 20:04 We Francji, pensum nauczycielow w liceum jest tak jak w Polsce, czyli 18 godzin a nie godzine mniej jak napisane w artykuku. Niektorzy nauczeciele maja mniej (15 godzin) ale to wynika z ich specjalnego statusu czyli z konkursu ktory zdali aby zostac nauczycialami. Ci ktorzy maja tylko 15 godzin maja status "agrégé" bo zdali agrégation ktory jest najtrudniejszym konkursem. Ale ci agrégés sa mniejszoscia. Bo u nas sa rozne konkursy aby zostac nauczycielem. Od konkursu ktory sie zdaje zalezaja i status i rodzaj szkoly w ktorej sie pracuje: gimnazjum, liceum ogolnoksztalcace lub liceum zawodowe. Potem jest praktycznie niemozliwe zmieniac rodzaj skoly (u nas to nie dyrektorzy rekrutuja i zatrudnaja nauczyciele ale regionalne akademickie wladze, czyli mniej wiecej ten sam system jak w wojsku). Nauczyciel moze byc wyslany do innego regionu i nie ma wyboru. Gilles Manchuel, francuski nauczyciel Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: We Francji pensum w liceum tyle jak w Polsce 04.10.10, 20:47 Witam francuskiego nauczyciela. Słyszałam niezbyt dobre opinie o szkolnictwie francuskim. Mówił mi to ktoś, kto dzieci wysyła do szkół w Anglii uciekając od szkolnictwa francuskiego. Czy to prawda, że jest aż tak źle? Odpowiedz Link Zgłoś
studentkaona Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 21:17 Polecam portal edukacyjny EDUGAMES, który ma na celu bawić i uczyć. Na portalu jest mnóstwo gier edukacyjnych(j. polski, niemiecki, biologia, geografia, chemia, fizyka, informatyka, matematyka i inne) Istnieje możliwość grania w te gry na lekach, właśnie tych "karcianych". Już wiele szkoł jest zapisanych:) najlepsi dostaną nagrody. Tak więc jak widać, godzina "karciana" będzie mogła być bardzo pozytywnie wykorzystana i nie uznawana przez stratę czasu. POLECAM EDUGAMES tutaj nauka staje się przyjemnością:) Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 To urzędasy myślą,że praca polega na odsiadywaniu! 04.10.10, 21:29 I ten sposób myslenia narzuciły szkole! Pożytku z tych "karcianych" godzin nie ma i nie będzie żadnego, tylko strata czasu i energii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: To urzędasy myślą,że praca polega na odsiadyw 04.10.10, 21:46 Aż tak źle bym nie oceniała. Część z nich i tak się odbywała i jest kontynuowana jako karciane (ja tak robię), część powstała jako wspomożenie świetlicy zwykle strasznie obłożonej i to sie sprawdza. Natomiast jeśli ktoś na siłe wymyśla bo musi, ciągnie na siłę dzieciaki, albo kiedy ilosć tych godzin (ilość nauczycieli x 2 a ma być jeszcze więcej) przekracza możliwości czasowe dzieci i lokalowe szkoły to to jest parodia. Przepis nadal jest niejasny, samorzady i dyrektorzy szkół nadal interpretują go jak chcą i wykorzystują jak chcą nawet do organizacji planowych zajęć. Odpowiedz Link Zgłoś
studentkaona Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 21:59 Godzina "karciana"... świetna sprawa.. jest taki portal edukacyjny EDUGAMES na którym jest mnóstwo gier edukacyjnych. Uczniowie mogą grać w te gry właśnie na takich lekcjach.Na najlepszych czekają nagrody. Myślę, że taka godzina karciana każdemu się spodoba, na EDUGAMES nauka staję się przyjemnością, więc nikt nie mógł by powiedzieć że to czas stracony. Odpowiedz Link Zgłoś
evita5107 Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowole... 04.10.10, 22:02 nauczyciele,to jedyna grupa pracowników która ma 18godz czas pracy tygodniowo,3 m-ce wolnego w roku kalendarzowym,i jeszcze im żle.A uczą tak skutecznie że duża część uczniów zmuszona przez tych samych nauczycieli brać korepetycje u nich samych lub u kolegów po fachu.Dochód nie zgłoszony do US.I dalej będą twierdzić że są w porządku?Tacy pokrzywdzeni? Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 22:40 Kochana wielu przed tobą te żale juz wylało wykazujac się taką samą wspaniałą wiedzą o pracy nauczyciela. Szkoda twojego czasu jakieś inne forum czeka na twe odkrywcze myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 07:41 Ale dlaczego wciskasz kit. Chyba jest jasne, że normalnie ludzie muszą pracować a nauczyciele mogą pracować. Naprawdę zamierzać uparcie to negować? Jak normalny człowiek opieprza się, to w najlepszym przypadku wylatuje, ale może także ponieść konsekwencje finansowe jak i karne. Jak nauczyciel się opieprza, to nie stanie się mu kompletnie NIC! Czyli nauczyciel jedyne co musi to odbębnić swoje 18h, wszystko co robi ponad to tylko dobra wola (ja nie twierdzę, że istnieje pewien zbiór nauczycieli, który faktycznie pracuje więcej niż te 18h). Nie porównuj pracy nauczyciela do normalnych ludzi, bo obrażasz tych co uczciwą ciężką pracą pracują nie utrzymanie burdlu pt. szkolnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
yoka1 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 07:56 to samo można powiedzieć o każdej innej pracy. Panie wurzędzie tylko muszą odbębnić 8 godzin w biurez czy przy okeinku, lekarz i pelęgniarka tylko odbębnić dyżur, policjant i strażak też tylko odbębnić, itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ti.na2 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 09:53 xxxxxx666 napisała: Chyba jest jasne, że normalnie ludzie muszą p > racować a nauczyciele mogą pracować. Naprawdę zamierzać uparcie to negow > ać? Tak, bo nauczyciele, to takie dziwne istoty, które nie jedzą, nie mają rodzin i nie opłacają czynszu za mieszkanie.... dlatego nie muszą pracować tylko mogą tak :> żenada xxxxxx666 napisała: > Jak nauczyciel się opieprza, to nie stanie się mu kompletnie NIC! Nie no oczywiście, bo nauczyciel nie ma nad sobą kierownika gr wiekowej, pedagoga, dyrekcji i rodziców, którzy nas kontrolują... Myślisz, że jak moi uczniowie będą mieli niskie wyniki to dyrekcja nie będzie wolała zatrudnić kogoś innego na moje miejsce? A rodzice, przecierz mają jak największe (i słuszne) prawo reagowania, gdy widzą, że nauczyciel nie wywiązuje się w pełni ze swojej pracy (znam przypadki, gdzie dzięki czujności rodziców i pedagogów nauczyciele po prostu wylatywali i tyle). xxxxxx666 napisała: Czyli nauczyciel jedyne co musi to odbębnić swoje 18h, wszystko co robi ponad t > o tylko dobra wola (ja nie twierdzę, że istnieje pewien zbiór nauczycieli, któr > y faktycznie pracuje więcej niż te 18h). No cieszę się, że podkreślasz, że jednak jakiś tam (wg Ciebie) odsetek nauczycieli robi coś więcej... Uwierz mi, że nie da rady pracować tylko 18h. Tylko najgorsze jest to, że statystyczny Polak, który nie ma nic wspólnego na nauczycielami (np. nie jest nim sam albo nie ma w rodzinie nauczyciela) potrafi tylko wyrzygać (za przeproszeniem) te 18 godzin, a gdy my tylko wspomnimy, piśniemy nie daj boże, że przecież my, jak inni pracujemy więcej niż te 18 godzin, to zaraz ci statystyczni naskakują na nas, że my tylko narzekamy, udajemy a w ogóle to mamy wakacje i inne wolne dni... A czy my narzekamy??? Czytając te posty, widać, że nauczyciele (ew. ich bliscy, będący po ich stronie) wypowiadają się normalnie, spokojnie, bez wyrzutów, a reszta pieni się.... szkoda nerwów :) xxxxxx666 napisała: > Nie porównuj pracy nauczyciela do normalnych ludzi, bo obrażasz tych co uczciwą > ciężką pracą pracują nie utrzymanie burdlu pt. szkolnictwo. Po pierwsze nie burdlu tylko burdelu jak już :) po drugie dziękuję za szufladkę "nienormalny człowiek"... a no i moja praca jest także nieuczciwa... hmm... zawiewa jakimś zakompleksieniem... Całe szczęście, że w swojej pracy spotykam rodziców, którzy nie przychodzą z takim nastawieniem, tylko potrafią serdecznie podziękować za pracę a czasami nawet z żartem powiedzą "Proszę pani, ja to pani współczuję użerać się z moim synem" :) Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 15:00 > Nie no oczywiście, bo nauczyciel nie ma nad sobą kierownika gr wiekowej, pedago > ga, dyrekcji i rodziców, którzy nas kontrolują... Myślisz, że jak moi uczniowie > będą mieli niskie wyniki to dyrekcja nie będzie wolała zatrudnić kogoś innego > na moje miejsce? A rodzice, przecierz mają jak największe (i słuszne) prawo rea > gowania, gdy widzą, że nauczyciel nie wywiązuje się w pełni ze swojej pracy (zn > am przypadki, gdzie dzięki czujności rodziców i pedagogów nauczyciele po prostu > wylatywali i tyle). No i co z tego? Nauczyciela mianowanego lub dyplomowanego nie można zwolnić z powodu niekompetencji. Koniec, kropka. Jedyne co mogą zrobić rodzice to smród, o ile będzie im się chciało. Z doświadczenia rodzice chcą, aby ich dzieci miały dobre oceny, a nie coś umiały. Obserwacyjnie refleksja przychodzi po około 20 latach. Dyrektor może utruć życie nauczycielowi o ile mu się chce. Ale patrz wyżej, po co miałby to robić, skoro rodzice zadowoleni? Aby mieć wyższy poziom? I co będzie z tego mieć? Zaraz wyskoczysz mi, że przecież nie wszyscy są mianowani/dyplomowani. Oczywiście, sprawdź sobie w GUS ile procent nie jest. Cała ta dyskusja jest troszkę jałowa, bo próbuje się mnie przekonywać, że istnieją nauczyciele którzy pracują, z czym ja osobiście się zgadzam. Ja twierdzę tylko, że system szkolnictwa realnie pozwala na to, aby nauczyciel pracował 18h w tygodniu, pobierał za to kasę i nie ma żadnego mechanizmu pozwalającego go dyscyplinować. Przez to wielu z tego korzysta. To jest patologia. > Po pierwsze nie burdlu tylko burdelu jak już :) Mam spellcheckera, naprawdę ;) Piszę tak z pełną premedytacją, aby nie podpaść filtrom antyprzekleństwowym na gazeta.pl ;) > "Proszę pani, ja to pani > współczuję użerać się z moim synem" :) To się nazywa grzeczność. Wiesz, tak się przyjęło, że dziękuje się komuś za usługę. Mam nadzieję, że fryzjerowi też dziękujesz pomimo tego, że mu płacisz. To świadczy o dobrym wychowaniu, ale przecież nie zmienia to faktu, że płacisz kasę i jest zasranym obowiązkiem fryzjera Cię ostrzyc :D Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 10:34 No i skończyła się rzeczowa rozmowa z tobą wolisz obrażać. Nauczyciel to człowiek nienormalny. Jak uczeń ma nas szanować skoro rodzice takie bzdety wygadują w domu. Wszyscy normalnie pracują nauczyciel po kilku godzinach zamyka drzwi szkoły i się obija. Lecz się człowieku z nienawiści bo o oświacie nie masz bladego pojęcia. To, że kiedyś byłeś uczniem nie czyni cię ekspertem. Dobra wola, że polonista sprawdza wypracowania, dobra wola, że matematyk sprawdza sprawdziany, dobra wola, że nauczyciel n. zintegrowanego robi dodatkowe pomoce do nauki dla dzieci. Wszystko dobra wola. Gadasz głupoty. Gdyby tego nie robił nie wywiązywałby się ze swoich obowiązków z których jest rozliczany przez rodziców i dyrektora. A jeśli rodzicom nie chce się rozliczać to już ich sprawa, że są nieudolni i nie dbają o dobro swojego dziecka. Dobrą wolą nauczyciela jest wyjazd na wycieczkę w sobotę z klasą czy wyjście do kina albo zorganizowanie konkursu (jeśli nie otrzymał tego jako obowiązek dodatkowy). Koniec dyskusji przyszłam do pracy wyjdę o 17.30. Ale się poobijam to żyć nie umierać. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 15:15 Po pierwsze, to jestem przekonany, że wiem znacznie więcej o szkolnictwie niż Ty, bo nie tylko uczyłem w kilku szkołach na różnym szczeblu, nie tylko od kilku lat uczę na uczelni wyższej, ale także mam bardzo bogate doświadczenia spoza szkolnictwa, także mam możliwości szerokiego porównania. Po drugie to kilka razy powtarzałem, może w końcu to zrozumiesz, że ja nie twierdzę, że jeśli nauczyciel chce rzetelnie i dobrze uczyć to nie musi pracować ponad te 18h pensum. W żaden sposób nie neguję tego. Po trzecie wyrażam myśl, że system panujący w szkolnictwie jest patologiczny, bo nie ma żadnych realnych mechanizmów kontroli pracy oraz motywacji do pracy co wielu nauczycieli wykorzystuje. Dlatego teoretycznie nauczyciel powinien pracować 40h zaś w praktyce, jeśli mu się nie chce, to może pracować 18h i nikt nic mu z tego powodu nie jest w stanie zrobić. Po czwarte przytoczyłem konkretne przykłady patologii. Orzeczenie sądu, które pokazuje, że układ pracy w szkolnictwie jest patologiczny. Przykład patologicznej szkoły. Sama stwierdziłaś, że "Znam osobiście przypadki pozbycia sie nauczyciela nieudolnego, złego, krzywdzacego dzieci. Warunek dyrektorowi szkoły na tym zależy. ". Nie wiem czy rozumiem intencje, ale z mojego doświadczenia wynika, że dyrektor nie ma żadnej obiektywnej motywacji, aby mu się miało chcieć. Po piąte, zupełnie nie zgadzam się, że nie ma w tym winy nauczycieli. Wszelkie, jakiekolwiek by nie były, próby reform są blokowane przez związki, przez ZNP lub Solidarność. W końcu nie dokopałem się do danych ilościowych, ale jestem przekonany, że do tych dwóch związków należy co najmniej 40% kadry. Popraw mnie jeśli się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 20:50 A to świetnie sie składa. Myślę, że z równym zacietrzewieniem reformujesz sprawy kontroli pracy pracowników szkół wyższych bo to są straszne lenie i nieroby. Nie przychodzą na zajęcia, skracają je jak tylko można (pieniądze biorą za planowaną ilość godzin), są nieprzygotowani do zajęc, często nie wiedzą z jakim kierunkiem mają do czynienia i odwalają jeden i ten sam wykład dla wszystkich czy pasuje czy nie, dwa miesiace sprawdzaja prace egzaminacyjne, nie dotrzymują terminów zwiazanych z opieką nad pracami licencjackimi i magisterskimi i nie można ich za fatalną pracę mimo skarg studentów zwolnić i cokolwiek zrobić. Chyba tam też nie istnieje żaden realny mechanizm kontroli pracy więc do dzieła szanowny reformatorze posprzataj najpierw swoje podwórko. Odpowiedz Link Zgłoś
prenatka Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 04.10.10, 22:54 Następna znowu swoje. Nauczyciel nie pracuje 18 godzin! Teraz 20 godzin przy tablicy a łącznie 40 godzin jak kazżdy pracownik. Odpowiedz Link Zgłoś
ti.na2 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 09:58 prenatka napisała: > Następna znowu swoje. Nauczyciel nie pracuje 18 godzin! Teraz 20 godzin przy ta > blicy a łącznie 40 godzin jak kazżdy pracownik. prenatka, nie wytłumaczysz no, nie wytłumaczysz :) My swoje, oni swoje.... i choćbyś "na uszach tańczyła" to i tak będzie 18h i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxxxx666 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 15:19 Wiesz co, powiem koleżance z banku, aby zaproponowała szefowi, że będzie w banku pracować 20h a pozostałe 20h w domu w bliżej nieokreślonym czasie. Chyba mu dupa ze śmiechu by odpadła. Albo nie, niech zaproponuje mu, że skoro już przepracowała 20 lat w zawodzie, to niech dostanie certyfikat bankowca mianowanego i wtedy nie będzie można jej zwolnić za niekompetencje, np. jak źle zainwestuje i bank straci 100.000.000 to nie będą mogli jej zwolnić... Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
prenatka Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 20:13 xxxxxx666 napisała: > Wiesz co, powiem koleżance z banku, aby zaproponowała szefowi, że będzie w bank > u pracować 20h a pozostałe 20h w domu w bliżej nieokreślonym czasie. > > Chyba mu dupa ze śmiechu by odpadła. > > Albo nie, niech zaproponuje mu, że skoro już przepracowała 20 lat w zawodzie, t > o niech dostanie certyfikat bankowca mianowanego i wtedy nie będzie można jej z > wolnić za niekompetencje, np. jak źle zainwestuje i bank straci 100.000.000 to > nie będą mogli jej zwolnić... > > Żenada... Żenujące to są tylko Twoje wypowiedzi. Już Ci pisałam, że według mnie Ty w swojej pracy worki nosisz tylko w jedną stronę. Pracujesz więc tylko cztery godziny, nie osiem. Wracając po następny worek przecież sobie spacerujesz, nic nie niesiesz, jesteś na świeżym powietrzu. Z nauczycielskim pozdrowieniem i życzeniami szczęśliwego ukończenia wieczorowego liceum zawodowego, że już nie wspomnę o maturze, Twoja prenatka Odpowiedz Link Zgłoś
ti.na2 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 20:30 xxxxxx666 napisała: "Cała ta dyskusja jest troszkę jałowa, bo próbuje się mnie przekonywać, że istnieją nauczyciele którzy pracują, z czym ja osobiście się zgadzam. " Niby się zgadzasz a obrażasz tych, którzy naprawdę czują się świetnie w roli nauczycieli, czują powołanie, chęci i zadowolenie. Tych, którzy naprawdę pracują. Czy w którymkolwiek z moich postów napisałam coś negatywnego, co mogłoby naprawdę Cię aż tak zdenerwować by wylewać coraz to nowsze żale? Wręcz przeciwnie, napisałam co mi sprawia przyjemność, na co nie narzekam, że popieram walczących o swoje rodziców, że mam z nimi dobry/bardzo dobry kontakt, a Ty dalej pienisz się i siejesz agresję... nawet na temat podziękowania rodziców, uważasz, że dziękują mi tylko z grzeczności.... porównując pracę z uczniem autystycznym/ z zaburzeniami uwagi/ wykazującym zachowania oportunistyczno-buntownicze, do strzyżenia fryzjerskiego... Brawo (tylko nie wyciągaj zaraz wniosków, że narzekam, że mam takich uczniów - praca z nimi daje mi największą satysfakcję, gdy widzę rezultaty i postępy) Dyskusja z Tobą do niczego nie prowadzi, bo negujesz nawet pozytywne doświadczenia zadowolonych nauczycieli, jątrzysz, drążysz... pozostając dalej w swoim zacietrzewieniu. Ja na tym kończę. Ty masz swoje zdanie (które z grzeczności szanuje) ja mam swoje, ale żadnej nici porozumienia między nami nie ma i nie będzie, nic z tej dyskusji nie wynika. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru/dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
samoski Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 06.10.10, 22:16 Cały artykuł dotyczył kolejnej godziny w naszym etacie, a komentarze zmierzaja do tradycyjnej kłótni, jak to my mamyświetnie, nie pracujemy kiedy nam sie nie chce, nie można nas zwolnić jak mamy stopień nauczyciela mianowanego w górę itd. No i dowiedziałam się, ze mam mały rozumek :D i, że nauczyciele jęcza i nic nie robią. I tak naprawdę to mam to gdzies co myślicie o nauczycielach. Znam wielu świetnych nauczycieli, którzy nie jęczą tylko wykonują swój zawód tak jak należy. Znam tez takich, którzy nie robia nic. Cieszę się, że nie znam xxxx coś tam, bo to musi być bardzo nieszczęśliwy gość, tyle złości i nienawisci nosić w sobie, musi być mu ciężko. Mam nadzieję nie spotkac nigdy takiego rodzica na swojej drodze zawodowej, bo z tymi co mam dogaduję sie świetnie i razem wychowujemy ich dzieciaki, to dobry układ. Nie potrzebuję marudy, który tak naprawdę mówi, ze zna szkolnictwo od podszewki, a moim zdaniem wie o szkołach i nauczycielach mało, to co sobie uroił stawiając za tezę życia. :D Rozwalają mnie tacy ludzie, zniechęcaja i wkurzają. Ciesze się, ze pana nie znam Panie xxxxxx... Pozdrawiam wszystkich pasjonatów nauczania :) Odpowiedz Link Zgłoś
johansson44 Re: Nauczyciele w szkole dłużej. Uczniowie zadowo 05.10.10, 22:15 Czy wg Ciebie nauczyciel ma przebywać w szkole 40 h ? Odpowiedz Link Zgłoś