remik.bz
11.10.10, 19:23
Jesteśmy dramatycznie podzieleni.
Zgadzam się ze stwierdzeniem , że również prezes PiS-u jest temu winien, a dokładnie jest współwinien. Ale jego współwina jest mizerna w porównaniu z wina władzy.
I rodzi się pytanie: dlaczego tak łatwo ten podział się tworzy ?
Czy to tylko "Kaczor" jest "aż tak" winien?
Czy obecni władcy Polski nie mają w tej materii nic do powiedzenia? Nie chcą , nie potrafią nic zrobić?
Dlaczego tak wielu ludzi w Polsce PO nie czuje sie u siebie? Nie czuje się pełnoprawnymi obywatelami?
Dlaczego tak wielu uważa, że obecny rząd , prezydent , to nie ich rząd, prezydent?
Czy "władcy" z nadania demokracji nie maja wyrzutów sumienia (zakładam ,ze wiedzą co to takiego) ,ze kilka milionów ludzi uważa sie za skrzywdzonych przez nich?
Nie rozumiem Tuska , Komorowskiego jak mozna spać spokojnie wiedząc ,ze tak wielu ludzi w Polsce uważa się za zignorowanych, wydrwionych , "skopanych" przez władzę.
Ta olewająca ludzi władza to nie jest moja ( w sensie emocjonalnym, nie prawnym) władza i ma nadzieję ,że nigdy nie zniżę się do zmiany zdania.