Dodaj do ulubionych

Ja, Murzyn

    • farafina Ja, Murzyn 15.11.10, 12:06
      Przedforumowicz napisal:

      "A ja lubię walić kupy w miejscach publicznych. Dlaczego jako mniejszość mam być dyskryminowany??? Dlaczego jestem zmuszony korzystać z zamkniętych odizolowanych toalet a nie mogę robić tego tak jak lubię - oddać stolec do reklamówki przy piwie w pubie, w pociągu w przedziale dla srających, nawalić do popielniczki w restauracji?? Czym to się różni od palenia? Przecież jedno i drugie śmierdzi. A od kupy przynajmniej nie dostaje się raka. Panie Żakowski, dlaczego jestem dyskryminowany??"

      Postuluje zebysmy razem poszli nasrac panu Zakowskiemu na biurko, tak jak on i inni palacy sraja na nas od lat, calkowicie zgadzam sie i tez sie czuje dyskryminowana!!!

      Tym bardziej, ze smierdzacy autor smial sie porownac do ludnosci naprawde dyskryminowanej!!!
    • buszel Nie to Ja, Murzyn Niepalący 15.11.10, 12:07
      Drogi Panie!
      Brak tolerancji to jest u Pana. I to jest problem palących.
      To nie moja wina że ma Pan tak śmierdzące uzależnienie.
      Nałóg jest chorobą, którą się leczy. Jeśli nie chce jej pan leczyć, pana sprawa.
      Dzięki takiej postawie jak Pana-biednego skrzywdzonego-to ja nie mogę chodzić do knajp, bo nasze społeczeństwo nie dojrzało jeszcze do takiego głębokiego przeświadczenia że jesteśmy równi i prawa też mamy równe.
      Palący nie rozumieją że ja się duszę w dymie tytoniowym.
      I do knajp nie mogę wejść, bo zaraz jakiś uprzejmy zapali obok mnie i będzie mi dmuchał dymem w twarz. Pan pali i pan tego nie czuje, ja się czuje jak na wylocie rury spalinowej samochodu.
      Trzeba może trochę kultury, żeby zrozumieć że mi dym skrajnie przeszkadza. Duszę się.
      Dlaczego tak ma być?
      Przecież to pan ma nałóg, którego nie potrafi pan kontrolować?
      Dlaczego to ma być mój problem?
      Dlaczego to ja nie mogę przejść do pracy bez obrzydzenia i przechodzenia wciąż z jednej strony ulicy na drugą bo przede mną ktoś jara?
      Dlaczego?
      Czy to jest tolerancja dla Pana dmuchać komuś dymem w twarz?
      Czy w towarzystwie, bez obrazy, puszczał by pan przez cały wieczór śmierdzące gazy zmuszając do obrzydzenia Towarzystwo? A to pewnie było by mniej szkodliwe dla otoczenia...Czy może skoczył by pan do pobliskiego sklepu i kupił espumisan...
      Co w puszczaniu cuchnących gazów jest innego niż w dymie tytoniowym?
      To przecież taki sam brak kultury i dla mnie niepalącej tej samej mocy smród...
      Dlaczego ja nie mam mieć prawa do w miarę nie zanieczyszczonego powietrza, tylko Pan ma mieć prawo smrodzić? Gdzie jest granica między naszymi prawami?
      Została właśnie ustalona. Smrodzenie jest Pana wyborem. Wyborem za którym stoi nałóg, który jest chorobą, jeśli nie może się Pan od niego powstrzymać.
      Kultura nakazuje w miejscach gdzie przebywają inni ludzie nie smrodzić. Dotyczy to w ogóle celowego wprowadzania do otoczenia substancji cuchnących.
      Aspektu zdrowotnego nie będę przytaczać.
      Bo szkoda mi się nawet odnosić do tego co Pan napisał. Raczej opiera się pan na życzeniowym stosunku do chorób płuc. Wypowiedzi Pana cechuje brak elementarnej wiedzy medycznej. Rak płuc-szybka niedroga śmierć? Muszę Pana zmartwić, droga i wielkich cierpieniach śmierć.




      • nesta_fan Re: Nie to Ja, Murzyn Niepalący 16.11.10, 08:54
        buszel napisała:

        Wypowiedzi Pana cechuje brak elementarnej
        > wiedzy medycznej. Rak płuc-szybka niedroga śmierć? Muszę Pana zmartwić, droga
        > i wielkich cierpieniach śmierć.
        > ...poza tym chyba coś się robi na ustach, brrr...a pan Żakowski pracuje np w radio tok-fm i od tego jego świstu w płucach i urywanego oddechu w czasie jego audycji robi mi się niedobrze , fuj

        >
        >
        >
    • wiktor1235 Ja, Murzyn 15.11.10, 12:07
      Analogia do Murzynów jest merytorycznie słuszna, gdyż wśród nich nałóg palenia jest bardziej rozpowszechniony (z wyjątkiem lepiej wykształconych). A poza tym to Pan Redaktor zademonstrował typowe objawy nałogowca tj. brak świadomości, brak poczucia, że to jest coś co mu szkodzi, co śmierdzi itd. Otóż nałóg palenia w odróżnieniu od np alkoholizmu jest nałogiem agresji wobec otoczenia ponieważ zawsze psuje się powietrze innym ludziom. A człowiek może się powstrzymać od picia i jedzenia, ale nie może sie powstrzymać od oddychania. Może by Pan zaczął żuć tytoń? Pan odpowie, że przecież onkolodzy też palą. Niestety, w ostatnich latach dwóch już przestało. Na zawsze. A w ogóle: bądź Pan mężczyzną i rzuć palenie!
    • klukwa Ja, Murzyn 15.11.10, 12:08
      Panie Żakowski,

      Pasażerowie lotów transatlantyckich, w tym zpewne nałogowi palacze, dają się zamknąć na blisko 10 godzin i wytrzymują! Czymże jest głupie 6 gozin w wiecznie spóźniającym sie ekspresie czy pospiesznym?

      Jeśli koniecznie chce Pan umrzeć w taki sposób to dlaczego musi Pan to robić na widoku? Może po prostu zamknąć się w pokoiku, taśmą drzwi i okna uszczelnić i palić do upadłego. Dlaczego ja, który mam nagłą ochotę napić się piwa w pubie miałbym na to patrzeć i co gorsza Pańskim wyziewem to samobójstwo też popełniać.

      Wiele krajów już przez to przechodziło, wszędzie powtarzało się to żałosne biadolenie: a że moja wolność naruszona, a że puby i restauracje poupadają. I co? I nic. Wszystko jest jak było, tylko nie śmierdzi.
      • marcinbird Re: Ja, Murzyn 15.11.10, 12:18
        A mnie osobiście wk.. w pubach nachlani faceci, wrzeszczące laski, naładowane sterydami i agrsesją karki, kretyńskie mądrości płynące ze stolików obok - i co ? Należy te wszystkie typy wywalić z knajp ?
        Czytając wszystkie wasze posty, można by pomyśleć że prowadzicie mega zdrowe życie, a jedyne czego wam do szczęścia potrzeba to brak palaczy.
      • zbyszek.bejach Re: Ja, Murzyn 15.11.10, 12:36
        To napij się bucu tego piwa w pubie, knajpie, restauracji w której nie wolno palić. Ja palę papierosy,ale w takim lokalu przestrzegam obowiązujących w nim zasad.
    • polski_zapatero Palacze, w kościołach możecie sobie palić do woli 15.11.10, 12:09
      TAM DYM NIKOMU NIE PRZESZKADZA !!!
    • kadykianus Brawo, brawo :) 15.11.10, 12:13
      Głupia ustawa będzie głupia bez względu na, pozornie, szczytne cele które jej przyświecały.
      Widać, że powstała nie po to, aby coś uregulować, ale przeciwko komuś. A takie prawo, zawsze jest złe.
    • prawdziwy_zapatero kościoły to miejsca gdzie można oglądać publiczne 15.11.10, 12:14
      picie alkoholu i nawąchać się dymu DO WYMIOTÓW !!!
      Co mogą okupańci tego nie mogą robić członkowie PRZYPADKOWEGO społeczeństwa !!!
      Prawo sobie a okupańci sobie !!!
    • flipvert Ja, Murzyn 15.11.10, 12:18
      Nie pale.Nie jestem grubasem.Nie jestem tez kiepskim demagogiem jak Zakowski.Nie przejmuje sie zagrozeniami wynikajacymi z biernego palenia.Wkurzalo mnie za to,ze po kazdym wyjsciu cuchnalem jak popielniczka,bo takie typki jak Jacus musza cmic jednego za drugim.
      Bujaj sie dziennikarzyno.To jeden z nedzniejszych komentarzy,jakie ostatnio napisales a forma nie grzeszysz juz od daaaaawna.
      Staralem sie utrzymac podobny poziom literacki jak w/w.
    • bea_59 Ja, Murzyn 15.11.10, 12:19
      Jestem paląca. Tak na początek. Dziwię się, że artykuł wzbudza takie emocje... Entymologowi i q-ku radzę przestać chodzić po ulicy, bo spaliny szkodzą im więcej, niż dymej z papierosa, wdychyny przez kilka sekund i absulutnie niech nie korzystają z:mikrofalówki, komórki, telewizora i najlłepiej, niech się zamkną w mieszkaniu, żeby im dachówka na głowę nie spadła. zalobanarodowa (jezusie, skąd taki login?) -wej pragnę zwrócić uwagę, że od kupy - to dopiero się można zarazić. A tek ogółem wszystkich przeciwników palenia pragnę zapytać: KIEDY ostatni raz zwrócili uwagę osobie, która nie sprzątneła kupy po swoim psie? KIEDY ostatni raz zwrócili uwagę pijanemu, który szczał (albo robił kupę)? a dresiarzowi, żeby nie bił okularnika? Czy istnieją badania potwierdzające, że palacz jest bardziej agresywny? Bo nic o tym nie wiem! Ludzie!·Zastanówcie się, zanim zrobimy sobie sami nawzajem piekło na ziemi...
      Tymczasem ja zastanawiam się, czy - za Vonnegutem - nie podać do sądu koncernu Malboro, który obiecywał pisarzowi, że umrze młodo, a w wieku 80 lat jeszcze żyje... Vonnegut dożył dziewięćdziesiątki...
      No i od czasu, jak przeczytałam w którejś z powieści Stevena Kinga, że agresywni "Obcy", rabusie ciał i Ziemi, nie zajmują ciał palaczy, JESTEM DUMNA z tego, że palę! ZOBACZYCIE, JESZCZE BęDZIECIE MI WDZIęCZNI!!!! Pozdrawiam autora artykułu!
      • flipvert Re: Ja, Murzyn 15.11.10, 13:02
        zalobanarodowa (jezusie, skąd
        > taki login?)
        A na czym polega wyzszosc Twojego loginu nad "zalobanarodowa"?Bo,ze jestes o tej wyzszosci przekonana,to widac.
        Argumenty w stylu:psy robia kupe nachodnik,to ja moge palic odeszly razem z Chruszczowem(a u was niegrow bijut!).
      • ricemice "oni" już są wśród nas 15.11.10, 13:10
        (....) No i od czasu, jak przeczytałam w którejś z powieści Stevena Kinga, że agresywni "Obcy", rabusie ciał i Ziemi, nie zajmują ciał palaczy, JESTEM DUMNA z tego, że palę! ZOBACZYCIE, JESZCZE BęDZIECIE MI WDZIęCZNI!!!! (...)

        ....nie no tym argumentem mnie przekonałaś, tak to są powody do dumy!
        ja tez zacznę chyba bo "oni" już są wśród nas.

        :D
    • mazur_krzysztof Rak płuc jest tani? Ciekawe gdzie. 15.11.10, 12:29
      Tyle w temacie. Żakowski odleciał w kosmos.
    • simon.01 Sameś tego chciał, Grzegorzu Dyndało 15.11.10, 12:34
      Przyszła kryska na matyska.

      Od lat czytam i słucham wypowiedzi Pana Żakowskiego na temat właściwej dystrybucji dóbr. Na temat konieczności pochylenia się z troską przez państwo i jego instytucje nad mniej zaradnymi obywatelami. Nad tym, że niewidzialna ręka rynku, to nie wszystko; że kapitalizm nie jest generalnie najlepszy i dobra byłaby jakaś trzecia droga, za pomocą której jakiś quasisocjalizm zadba o dobrobyt nawet tych wykluczonych. O tym, że wszyscyśmy winni oddawać państwu nieco więcej wolności - aby wszystkim się żyło lepiej, a nie jak w jakimś - pardon - zgniłym liberalizmie, gdzie wszystko wolno.

      Wygląda na to, że państwo rad Pana Żakowskiego rzeczywiście posłuchało - i właśnie wyrywa mu prawem kaduka kawał wolności dla wyimaginowanego dobra ogółu. Tylko teraz, kiedy to dotyczy SAMEGO PANA ŻAKOWSKIEGO, to nagle staje się zaprzysięgłym liberałem prawiącym o wolności jednostki:)

    • mannazwanny no wie pan... 15.11.10, 12:35
      z calym szacunkiem, nie jestem ani grubasem, ani alkoholikiem z lewym dyplomem itd.
      JEstem wegetarianka od 18 lat, nie mam nadwagi (nigdy nie mialam), mam 2 dyplomy zagranicznych uczelni i jeden najlepszej polskiej uczelni, nie pije i NIE ZYCZE SOBIE palenia w miejscach publicznych. Mam dosyc jedzienia w smierdzacych salach, picia kawy w dymie innych itd.
      Chce chodzic do knajpek i kawiarni z moimi dziecmi, ktore nie beda musialy wdychac cudzego smrodu i ciesze sie ogromnie, ze moj kraj wreszcie dolaczyl do cywilizowanego swiata w tej kwestii. Oczywiscie nie beda sie od tego nie spozniac pociagi i swiat nie zrobi sie rozowy, dlatego Panskie "argumenty" uwazam za chybione.
      aha, a leczenie raka pluc i innych chorob wywolanych nikotyna to grube,grube miliony. Prosze tez pomyslec o pracownikow kawiarni, barow i knajpek... oni palili tyle co wszyscy klienci dziennie ... mimowolnie...
      • lechujar Pewnie! 99% racji 15.11.10, 23:49
        mannazwanny napisała:

        > aha, a leczenie raka pluc i innych chorob wywolanych nikotyna to grube,grube mi
        > liony.

        W tym 1% błędu. To są miliardy złotych rocznie, a nie miliony
      • joasia_krk Re: no wie pan... 16.11.10, 00:04
        No to chodź to knajp, które same wprowadzą zakaz, bo tak chcą ich klienci i chcą zwiększyć renomę, a nie bo jakiemuś kretynowi niewygodnie i chce wszystko kontrolować. W wolnym państwie to właściciel decyduje co zrobić, żeby zachęcić klientów. Państwu nic do tego. Ludzie, którzy chcą siedzieć z dala od palaczy wybiorą sobie knajpę, która szczyci sie zdrowym podejściem. Itd. Trzeba pozwolić działać rynkowi, a nie wymuszać i karać bo jakiejś chudej dziewce wygodnie.
    • iziolko a ja wolę 15.11.10, 12:35
      Ja wolę umrzeć po długim zdrowym życiu, bez golonki i nadwagi i bez papierosowego dymu pana Żakowskiego & Co, otaczającego mnie w restauracjach, przystankach itp.
    • hetmanwiechu ale ten gowniarz pierdzieli 15.11.10, 12:38
      doczytac sie tego do konca nie dalo. Oczywiscie papierowy nie powoduja raka i nadcisnienia, wiec napewno leczenie placych jest tansze niz nieplacych, po krocej zyja. Takich pie...od dawna nie czytalem.
      • normalniejszy2 Re: ale ten gowniarz pierdzieli 15.11.10, 18:58
        hetmanwiechu napisał:

        > doczytac sie tego do konca nie dalo. Oczywiscie papierowy nie powoduja raka i n
        > adcisnienia, wiec napewno leczenie placych jest tansze niz nieplacych, po kroce
        > j zyja. Takich pie...od dawna nie czytalem.

        Tak się składa, że badania statystyczne, przeprowadzone w Anglii wykazały, że istotnie koszt obsługi palacza przez państwo jest znacznie mniejszy niż koszt obsługi człowieka długowiecznego.

        Oprócz obsługi medycznej mówimy tu przecież np. o emeryturze, która jest zawrotną sumą pieniędzy jeżeli pomnożyć ją przez lata. Badanie, zlecone przez rząd z intencją dowiedzenia, że palenie jest nieopłacalne, wykazały rzecz przeciwną. Trudno o większą wiarygodność!
    • saint_just Dlaczego niepalacze to narcystyczni 15.11.10, 12:43
      rozkochani w sobie idioci??Wszystkie komenty powyżej, wskazują,że to poza tym tumani, bo nie rozumieją prostego w końcu przekazu p.Żakowskiego.
      p.s. w moicm aucie oczywiście palę, a jak mi jakaś higieniczna menda zwróci uwagę, to wysadzam w szczerym polu
      • ju-li1 Re: Dlaczego niepalacze to narcystyczni 15.11.10, 13:14
        saint_just napisał:

        > rozkochani w sobie idioci??Wszystkie komenty powyżej, wskazują,że to poza tym t
        > umani, bo nie rozumieją prostego w końcu przekazu p.Żakowskiego.
        > p.s. w moicm aucie oczywiście palę, a jak mi jakaś higieniczna menda zwróci uw
        > agę, to wysadzam w szczerym polu

        MENDA!
      • kubissimo Re: Dlaczego niepalacze to narcystyczni 15.11.10, 13:34
        zabawne, ze akurat Ty nazywasz innych "rozkochanymi w sobie idiotami". Naprawde zabawne :)
    • kamyk_wj zakaz spożywania czosnku i cebuli 15.11.10, 12:43
      Bez porównania bardziej przeszkadza mi w tramwaju zapach wczorajszej wódy zakąszanej kiełbasą z czosnkiem.
      Zwracam się z uprzejmą prośbą do Wysokich Władz o wprowadzenie zakazu spożywania czosnku i potraw, które go zawierają później, niż 24 godziny przed udaniem się w miejsce publiczne. Jednocześnie proszę o wyznaczenie przedziałów lub (lepiej) wagonów w pociągach, przeznaczonych dla pasażerów nieużywających dezodorantu i/lub nie czyszczących zębów.
      Swoją prośbę motywuję tym, że w w/w towarzystwie narażony jestem na stress nie mniejszy, niż niepalący czujący świeży chuch palacza. Taki stress powoduje spadek wydajności mojej pracy, ponadto niezdrowo podnosi mi ciśnienie, przyczyniając się do ciężkich a nawet śmiertelnych chorób.
      Liczę na sprawność legislacyjną właściwą Wysokiej Władzy.
      Z góry dziękuję za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
      • kkozlows Re: zakaz spożywania czosnku i cebuli 15.11.10, 14:34
        ale skąd założenie, że ci śmierdzący czosnkiem i cebulą w tramwaju/autobusie to są niepalący, przecież równie dobrze to mogą być palacze. Ludzie mogą śmierdzieć najróżniejszymi rzeczami i palący śmierdzą jedną rzeczą więcej niż niepalący. To że ktoś pali znaczy, że będzie śmierdział fajkami na 100%, ale to nie znaczy że automatycznie nie będzie śmierdział dodatkowo czosnkiem i cebulą, zbyt mocnymi perfumami, starym potem czy cholera wie czym jeszcze.
    • dupa2_1 Re: Ja, Murzyn 15.11.10, 12:44
      święta słowa. Z palaczami to jak z kierowcami parkującymi samochody w zatłoczonym mieście. Wciśną się wszędzie, gdzie jest troche wolnego miejsca. Na nich jedyną radą są słupki uniemożliwiające parkowanie. (i to nie zawsze).
      Zakaz palenia daje nam przynajmniej broń do ręki z palaczami.
      Pozostaje jeszcze zakaz palenia na ulicy i przed budynkami.
      Wchodząc do pracy muszę założyć sobie maskę przeciwgazową. :-0
      ----------------------------------------------------------------------
      Sam niepalący juz 17 lat. :-) Od 17 lat juz nie śmierdzę.:-)
      I pan Bugaj nie dostanie większej akcyzy na swoją akcję wyborczą! Jego już nie ma!
    • elve Ja, Murzyn 15.11.10, 12:44
      ależ umierajcie sobie od dymu. tylko nie dymcie na mnie, jak przez ostatnie x lat, przez które byłam biernym palaczem.
    • bubbl Ja nie Murzyn! 15.11.10, 12:44
      ok, wszystko by bylo ladnie pieknie, gdyby palacze mieli jakies konkretne argumenty, bo samo to, ze sobie dymka puscic nie mozna, a ja musze, to co to za argument? nikotyna to narkotyk, tylko ze ogolnie dostepny. zakaz jego spozywania, tudziez inhalacji, jest jak najbardziej na miejscu, jak chcesz cpac, cpaj sobie tak zeby innym nie przeszkadzalo. najlepiej by bylo calkowicie zakazac sprzedazy i produkcji nikotyny, bo dlaczego papierosa mozna zapalic, a trawy juz nie? jaka jest roznica? nikotyna to narkotyk opodatkowany, przynosi panstwu spory zastrzyk pieniedzy, podobnie jak, jeszcze wiekszy, koncernom tytoniowym. czy jestem hipokryta? przeciez sam pale. nie, ja tylko chce powiedziec,gdzie jest logika w tym zeby bronic jednych narkotykow a w tym samym czasie zakazywac i walczyc z innymi? to jest hipokryjza!
    • simon.01 Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało 15.11.10, 12:45
      Przyszła kryska na matyska.

      Od lat czytam i słucham wypowiedzi Pana Żakowskiego na temat właściwej dystrybucji dóbr. Na temat konieczności pochylenia się z troską przez państwo i jego instytucje nad mniej zaradnymi obywatelami. Nad tym, że niewidzialna ręka rynku, to nie wszystko; że kapitalizm nie jest generalnie najlepszy i dobra byłaby jakaś trzecia droga, za pomocą której jakiś quasisocjalizm zadba o dobrobyt nawet tych wykluczonych. O tym, że wszyscyśmy winni oddawać państwu nieco więcej wolności - aby wszystkim się żyło lepiej, a nie jak w jakimś - pardon - zgniłym liberalizmie, gdzie wszystko wolno.

      Wygląda na to, że państwo rad Pana Żakowskiego rzeczywiście posłuchało - i właśnie wyrywa mu prawem kaduka kawał wolności dla wyimaginowanego dobra ogółu. Tylko teraz, kiedy to dotyczy SAMEGO PANA ŻAKOWSKIEGO, to nagle staje się zaprzysięgłym liberałem prawiącym o wolności jednostki:)
    • mt7 To niepalący są ofiarami palaczy, coś się 15.11.10, 12:49
      Panu Jackowi pokręciło.
      Rozumiem jego żale, bo sama paliłam jak stary komin przed 35 lat, ale mówię:
      - Basta!
      Jestem udręczona dymem. Nie jest prawdą, że szkodzisię tylko sobie.
      W obronie złej sprawie występuje P. Żakowski.

      Mieszkanie na ostatnim piętrze mam ciągle pełne dymu, bo uroczy sąsiedzi palacze wychodzą popalić na korytarz, a dymek gromadzi się u mnie.
      To jest tylko przykład.
      Inny - proszę:
      Mój syn chorujący w dzieciństwie na gruźlicę przychodzi do domu z pracy w ubraniu tak przesiąkniętym papierosami, że niedobrze się robi.
      Palące (zaprzyjaźnione!!!) towarzystwo nie bierze pod uwagę, że wyrządza mu krzywdę.
      I ponieważ wiem z uautopsji, że palaczy nie interesują inni, uważam zakaz za zasadny.
      • mt7 Poza tym, nikotyna jest główną przyczyną wieńcówek 15.11.10, 13:00
        i niewydolności krążenia, a smoły raka różnych narządów.
        Nie wiedziałam Panie Jacku, że potrafi Pan być taki nierzetelny.
        • wasylzly budura 15.11.10, 21:06
          bzdura -nie ma zadnych opracowan naukowych -a jak sa to wlasnie opracowane przez fanatykow i naukowe koncerny konkurujace ze soba , jak to wlasciwie jest ze sa lekarstwa na kazde pierdniecie, a nie wymyslili na odzywczyjenie od palenia tytoniu ?

          Gdyby bylo prawda o tej smole, nikotynie to palacz palacy 20- 30 lat powinien byc caly ze smoly, i przynjamnie 100 razy stracic zycie. Minimalna dawka nikotyny w warunkach labortatoryjnych zbija KONIA.
    • grek.grek Ja, Murzyn 15.11.10, 12:50
      te kabiny dla palaczy mogliby wprowadzić.

      i zeby każdy palacz nosił ją na plecach - chcesz palić ? stawiasz kabinę, włazisz do środka, zamykasz się i kopcisz, kończysz, zwijasz, na plecy i idziesz dalej.

      to by były dziwowiska.

      btw, porównywanie jedzenie fast fodów do śmierdolenia papierosami jest głupie - fastfodziarze robią kuku samym sobie, śmierdolnicy zaś licznym osobom trzecim. to, że pan Jacek jest, w założeniu, kulturalnym jegomościem i nie dmucha nikomu pod nosem dymem, nie znaczy, że 90 % palaczy, to chamstwo chłopsko-robolskie, które nawet nie wie, jak się pisze poprawnie kultura, nie mówiąc o stosowaniu jej w codziennej praktyce. miary stosowanej wobec całości nie można brać z przykładu chlubnych wyjątków.
    • zbyszek.bejach Ja, Murzyn 15.11.10, 12:53
      No cóż. Nasz sejm i politycy błyskawicznie załatwili problem palenia, problem dopalaczy i wiele innych problemów bo wystarczy wysr... ustawę , która mówi: nie wolno. Ale trzydzieści lat płacę
      nie z własnej woli obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne, a i tak muszę się leczyć prywatnie i znowu płacić. Zatem niepalący swój argument o kosztach leczenia możecie wsadzić sobie w dupę. Od lat nie moge się doczekać okręgów jednomandatowych, żebym wiedział na kogo głosuję, od lat nie mogę się doczekać właściwej ustawy o immmunitecie, który obecnie chroni tylko i wyłącznie pijanych za kółkiem parlamentarzystów, sędziów i prokuratorów, od lat nie mogę się doczekać ustawy, żeby policja nie była sędzią we własnej sprawie i jedynym źródłem dowodów, od lat nie moge się doczekać ustawy za odpowiedzialność urzędników za błędne i NIEZGODNE z prawem decyzje. Co wy na to wzorowi niepalący?
    • por1 P. Żakowski 15.11.10, 12:53
      po Panu można sie było spodziewac wiekszego zrozumienia czy w ogole zrozumienia w czym problem. A pan, wypisuje takie herezje. Ani ustawodawca ,ani ja nie zabraniamy palić ,palaczom. Narawde nie interesuje mnie czy Pan pali ,bierze, pije, to Pana sprawa. Ale nie narzucaj mi swoich przyzwyczajeń i upodoban panie redaktorze. U siebie w domu czy w palarni zapal sie aż do utraty zmysłów g...mnie to obchodzi. Jednak w pewnych miejscach ,takich chociażby jak sam Pan przedstawia nie powinno sie palic ,bo nie wypada, bo przeszkadza to innym, no własnie innym. Musi pan brac nas pod uwage , bo to Pan tę uciążliwość "posiada" i chce nas uraczyc jej konsekwencjami.
      I to co najważniejsze , bo udaje Pan ,że to niemal zamach na Pana. Zakaz palenia w jakis tam miejscach, czy zakaz wyprowadzania psów i sprzatania po nich, nie oznacza ZAKAZU PALENIA W OGOLE CZY ZAKAZU POSIADANIA CZWORONOGA. CHODZI TYLKO O ZWROCENIE UWAGI NA PROBLEM. Czyżby pan go nie dostrzegal? Życze duzo zdrówka.....
    • ju-li1 Ja, Murzyn 15.11.10, 12:57
      Co ma piernik do wiatraka, Panie Redaktorze Żakowski?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka