Dodaj do ulubionych

To nie była agentka

25.11.10, 07:27
yawn... zydzi sie rozliczaja miedzy sobą kto bylo kapo a kto byl ok.OK, czemu nie. Ale dlaczego robia to w polskiej gazecie? Co nas polakow obchodza ich porachunki. Jestem znudzony skamleniem o holocauscie, jedynie co potrafia robic to uzywac 2 wojny sw jak obraz TYLKO ich cierpienia ( i do zadan odszkodowwac ofc ).
Obserwuj wątek
    • kmuchorowski Re: To nie była agentka 25.11.10, 09:26
      Bzdury gadasz, po pierwsze Żydzi a nie żydzi, po drugie to byli bardziej Polacy o żydowskich korzeniach, a po trzecie problem jaką cenę warto zapłacić za przeżycie dotyczy wszystkich. Być może jesteś na tyle prymitywnym osobnikiem, że tego nie rozumiesz.

      Natomiast sama książka jest najciekawsza tam, gdzie opisuje fakty - tam, gdzie autorka wchodzi w szaleństwo Wiery Gran książka jest histeryczna.

      • flat-ower Re: To nie była agentka 25.11.10, 10:00
        Zgadzam sie z wpisem. To byli czasami wielcy Polacy, zostawili duzo dobrych rzeczy w polskiej kulturze. Co do Wiery Gran to tak do konca nie mozna z niej robic "odwetowej histeryczki". A jesli by sie mialo okazac, ze p. Szpilman "nosil te czapke" ? Pozniejszy heroizm nie wyklucza przeciez tego. To byly w sumie straszne czasy i ludzie robili potworne rzeczy by przezyc...
      • cyniczne_oko bardziej polak bardziej zyd? niepowazny jestes 25.11.10, 23:06
        a poza tym zwroc uwage ze polacy stracili 1/3 ludnosci w II ws a jakos nie skamla non stop jacy to niemcy straszni byli i okrutni. Tylko jedna nacja skamle non stop i non stop wyciaga lapki po odszkodowania. A na dodatek zaczynaja swoje rozliczenia robic tutaj, jakby cos to polakow obchodzilo czy to mosiek wydal icka czy tez icek moska.
    • lks17 Re: To nie była agentka 25.11.10, 12:38
      oko cyniczne i dodatkowo głupie
    • przemek05 Czy policjant byl z definicji kolaborantem? 25.11.10, 18:31
      Mam na mysli zarowno policje "granatowa" jak i zydowska w getcie. Nie kazdy "granatowy" byl szmalcownikiem, a policjant zydowski jakims oprawca. Po masowej wywozce Zydow z Getta policjantow rowniez skierowano do gazu, bo nie byli potrzebni do utrzymania porzadku. Tak wiec oskarzenie o przynaleznosc do policji nie jest jakas obraza, natomiast o wydawanie Gestapo ukrywajacych sie osob - na pewno tak.
      Zal mi Pani Gran, cale zycie zmagala sie z niepotwierdzonymi oskarzeniami. A rodzina Pana Szpilmana niech przelknie te gorzka piglke niepotwierdzonego oskarzenia z ust Pani Gran i niech sobie uswiadomi, jak sie czuje osoba zaszczuta pomowieniami.
      • fanpanajurka Re: Czy policjant byl z definicji kolaborantem? 26.11.10, 00:34
        rodzina pana Szpilmana niczego nie będzie "przełykać"
        tylko zainkasuje okrągłą sumkę od wydawnictwa...

        "hb" is "hb" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka