asiazlasu
26.11.10, 11:10
to prawda, jest nas wielu a odnajdujemy sie tylko na lamach forum . Tak trudno o tym w zyciu mowic. W dodatku w tym kraju wystarczy dac do zrozumienia ze posiada sie jakiekolwiek emocje, a slyszy sie : nie histeryzuj.
Spotkania DDA to swietny pomysl ale to getto - jestesmy zamknieci we wlasnym gronie i nikt oprocz nas, tych zdecydowanych na terapie, nie chce sluchac o problemie. A problem jest ogromny i dotyczy b. duzej ilosci ludzi. To problem spoleczny ktory jest w dalszym ciagu traktowany jako indywidualny.