Dodaj do ulubionych

Dziecko obsadzone w roli

29.11.10, 00:14
Pani tylko zapomniała dodać, że rzadko dziecko pozostaje w jednej roli przez całe życie. Ja kiedyś byłam bohaterem rodzinnym, robiłam wszystko za wszystkich w domu, jak tata pił. A teraz jestem we mgle, mój ojciec nie pije i chodzi przeszedl terapie, ja tez chodze na terapie ale mam teraz taki okres, że nie chce żeby ktokolwiek cokolwiek ode mnie chciał, nie radzę sobie ze swoimi studiami i załatwianiem trudnych spraw, nawet z załatwianiem prostych spraw.... No i co, jestem na najgorszej pozycji....:(
Obserwuj wątek
    • iskram Dziecko obsadzone w roli 31.12.10, 21:21
      A gdzie ofiara ,bohater,rzadko kiedy przeżywa,a jak przeżyje to to już nic na tym świecie go nie zdziwi,i nikt mu już nic nie wmówi ,natomiast uwolni to wszystko tzn: współuzależnienie i uzależnienie pozbędzie się iluzji ,i zobaczy a co ,to on sam wie?
      • sramwam Re: Dziecko obsadzone w roli 27.01.11, 18:48
        iskram napisała:

        > A gdzie ofiara ,bohater,rzadko kiedy przeżywa,a jak przeżyje to to już nic na
        > tym świecie go nie zdziwi,i nikt mu już nic nie wmówi ,natomiast uwolni to wszy
        > stko tzn: współuzależnienie i uzależnienie pozbędzie się iluzji ,i zobaczy a co
        > ,to on sam wie?

        ale o co chodzi w tym słowotoku?

        akurat jestem typem nadwrażliwego bohatera, jeśli chodzi o moje dzieciństwo i dorastanie.
        sądzę także, że autorka pierwszego postu pod artykułem ma rację z tym przenikaniem się nawzajem ról, bo w domu służyłam często do zrzucania na mnie winy za sprawy, na które nie miałam/nie mam wpływu.
    • mariet81 Dziecko obsadzone w roli 11.02.12, 16:55
      PILUMNUS Terapia on-line dla DDA/DDD

      www.terapiadda.dl.pl
      www.pilumnus.dl.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka