monika.gniezno
29.11.10, 00:14
Pani tylko zapomniała dodać, że rzadko dziecko pozostaje w jednej roli przez całe życie. Ja kiedyś byłam bohaterem rodzinnym, robiłam wszystko za wszystkich w domu, jak tata pił. A teraz jestem we mgle, mój ojciec nie pije i chodzi przeszedl terapie, ja tez chodze na terapie ale mam teraz taki okres, że nie chce żeby ktokolwiek cokolwiek ode mnie chciał, nie radzę sobie ze swoimi studiami i załatwianiem trudnych spraw, nawet z załatwianiem prostych spraw.... No i co, jestem na najgorszej pozycji....:(