Dodaj do ulubionych

Nie ma dobrych i złych antyfaszystów

10.12.10, 07:51
Dziekuje za artykul. Jest bardzo "Polakom" (nie lubie gdy sie naduzywa narodowosci we wlasnym kraju, dlaczego nie obywatelom lub spoleczenstwu) potrzebny. Od wielu lat mieszkam na Zachodzie i przez wiele lat bronilam mych ziomkow przed zarzutami antysemityzmu. Juz tego nie czynie. Studiowalam etnologie (wiedza o tym jak powstaja tzw. kultury) i dzis umiem rozpoznac antysemityzm lub rasizm, nawet gdy jest niewidoczny dla innych. Polacy SA rasistami i antysemitami. Nie chca spojrzec na siebie krytycznie i ocenic samych siebie, trzeba im to ulatwic. Przeczytalam wlasnie artyku we Wprost o naszym rasizmie. Wiecej takich artykulow. Ucze polskie dzieci, nowoprzybyle z rodzicami, pracownikami w EU. Sa bardzo rasistowskie, ublizaja po polsku swoim ciemnoskorym kolegom w klasach przygotowawczych. Dzieci te rozumieja juz po tembrze glosu, ze sa wyzywane.
Slowa k....a jest juz znane jako polskie przeklenstwo, tu gdzie mieszkam znaczy zakret.
Polacy zachowuja sie ordynarnie w metrze, klna tak, ze wstyd mi, ze tego musze wysluchiwac. Spoleczenstwo "spraszywialo" poczawszy od bylego prezydenta zwracajacego sie do niewiele starszego od siebie per "spieprzaj dziadu" czy o tak podobno szanowanych kobietach "malpa w czerwonym", ot tak sobie od niechcenia. Wysoka kultura podobno.
Wyobrazmy sobie jak tacy ludzie musza myslec o Afrykanczykach czy tzw. "zoltkach". Jakimi inwektywami ich obrzucaja? Dopuscmy do siebie to, ze jestesmy rasistami. Ze uwazamy innych za glupszych, brudniejszych brzydszych itp. A to nie jest prawda - to my jestesmy prymitywni, nie znamy jezykow obcych, smierdzimy woda i kilbasa (i czesto brudem).
Zastanowmy sie - jak oni nas widza i kto ma racje? Podobno jestesmy chrzescijanami i milosc jest dla nas najwazniejsza - pokazmy, ze to prawda!
Obserwuj wątek
    • bosman_plama Re: Nie ma dobrych i złych antyfaszystów 10.12.10, 09:37
      Skoro studiowałaś etnologię, jedna z podstawowych kategorii kulturowych: "swój-obcy" nie powinna być Ci nieznana, podobnie jak mechanizmy w niej wynikające. I dalej to, co często bywa nazywane "polskim antysemityzmem" wynikać może z jednej strony z zakorzenionego w polskiej kulturze obrazu Żyda, ale i z antysemityzmu właśnie, który nosi spore znamiona irracjonalności (pojawił się na przykład w Japonii, już w latach 60). Pisanie, że "Polacy to atysemici" i powoływanie się na wykształcenie etnologiczne brzmi dla mnie zaskakująco. Dziwi mnie też, że w pierwszym zdaniu poddajesz krytyce kategorie narodowe, by w następnych posługiwać się nimi. A zatem nazwę "Polacy" masz w określeniu narodowym za nadużycie, ale już hasło "Polacy są rasistami i antysemitami" brzmi dla Ciebie poprawnie. Być może nie wyjaśniłaś tego dokładniej z braku miejsca, widzę w tym jednak pewną niekonsekwencję.
      "Polacy to rasiści i antysemici" to dla mnie takie samo uproszczenie jak "Żydzi to chciwi cwaniacy". Można zaobserwować (np. w historii) poszlaki pozornie potwierdzające obie tezy. Ponieważ "potwierdzające" polski antysemityzm pewnie znasz przywołam poszlakę dla drugiej tezy. W dziale "kultura" GW możesz znaleźć wywiad z Martinem Pollackiem zatytułowany "Niszczę mit Galicji" Pollack opowiada tam między innymi o handlu ludźmi na przełomie XIX i XX wieku, przypominając, że prowadzili go przede wszystkim galicyjscy Żydzi. Tłumaczy przyczyny takiego stanu rzeczy, równie dobrze ten fakt mógłby - gdyby nie umieszczać go w szerokim kulturowo - społecznym kontekście - jako dowód na gnębienie przez Żydów chrześcijan. Nie inaczej jest z "tradycyjnym polskim rasizmem i antysemityzmem". Dziwi mnie, że powołując się na wykształcenie etnologiczne piszesz o tym w tak prosty sposób.
    • danuta49 Są dziś,bez faszyzmu,sami źli???;-) 10.12.10, 12:26
      Ktoś, kto w imię doraźnych interesów nadużywa etykietek sprzed 65 lat tylko taki może być...
    • asiazlasu Nie ma dobrych i złych antyfaszystów 10.12.10, 12:36
      I tak trzymac
      • piotr7777 nie ma w ogóle antyfaszystów, są antypolacy 10.12.10, 19:45
        ...czy raczej antypatrioci.
        Deklaratywnie kochają oni wszystkich - Żydów, Niemców, Rosjan, Murzynów (Zwanych "Afrykańczykami"), Arabów, Azjatów. Gardzą Polakami albo raczej tymi, którzy się do polskości przyznają.
        W tym chórze współgra założycielka wątku, jej tezy w rodzaju "Polacy są antysemitami i rasistami", "Polacy są brudni, głupi i śmierdzą" zapewne wywołałaby jej gorący sprzeciw gdyby Polacy zamieniono na przykład na "Murzyni".
        Potem padają stwierdzenia w rodzaju: "patriotyzm to prosta droga do faszymu", "naród to pojęcie dziewiętnastowieczne", "polskość to przeżytek", "jestem polskojęzycznym Europejczykiem" etc.
        A przy okazji trudno nie zauważyć, że 11 listopada tego roku lewacy byli bardziej agresywni od narodowców i raczej operetkowa historia z "pobiciem" Biedronia (mający przykryć napaść na ONR-owców w pociągu) tego raczej nie zmieni.
        Wiadomo - nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji a postępowy obywatel RP (niekoniecznie Polak) powinien się wstydzić i kajać. Wstydzić za Jedwanbne, wstydzić za polskie obozy śmierci (no bo w końcu nie przypadkiem założono je na ziemiach polskich a nie np. we Francji czy Belgii), wstydzić za frankistowski rząd z lat 2005-07 i zachwycać postępową Europą. A w nagrodę może Wybiórcza opublikuje jego list i wyśle paczkę perfum (w końcu autorka wątku chyba też nie pachnie najlepiej skoro używa pierwszej osoby liczby mnogiej).
        • indeedd4 Bredzisz chłopie, jak potłuczony. 11.12.10, 00:05
          Czym dla Polaków jest patriotyzm?

          - Na poziomie deklaracji jest ogromnie cenioną wartością dla wszystkich. Jednak nie jest jednorodny. W latach 80. wybitny myśliciel Jan Józef Lipski powiedział, że w Polsce są dwa patriotyzmy. Pierwszy otwarty i krytyczny, drugi ksenofobiczny, agresywny i nacjonalistyczny. Dziś te patriotyzmy rywalizują ze sobą.

          Pierwszy opiera się w dużej mierze na szacunku wobec własnego kraju i innych narodów. Zaś ten propagowany przez skrajnie nacjonalistyczne ugrupowania jest egoistyczny, pełen poczucia wyższości nad innymi narodami i pogardy wobec nich. Droga od nacjonalizmu do faszyzmu, który nawołuje do nienawiści i agresji jest krótka.

          www.emetro.pl/emetro/1,85648,8615301,Faszysci_okradaja_nas_ze_swieta.html

          wyborcza.pl/1,93935,3640733.html
          • n0e2008 Re: Bredzisz chłopie, jak potłuczony. 11.12.10, 10:03
            > Zaś ten propagowany przez skrajnie nacjonalistyczne ugrupowania jest ego
            > istyczny, pełen poczucia wyższości nad innymi narodami i pogardy wobec nich.

            nie, to jest szownizm. nacjonalizm nie jest równoznaczny z szowinizmem. tak samo jak separatyzm to nie supremacjonizm.

            po prostu dla niektórych sam fakt, że ktoś nie biegnie z otwartymi rękami i nie chce kłaniać się wszystkim możliwym innym nacjom lub mniejszościom w pas, oznacza 'szowinizm' i 'poczucie wyższości'.

            bzdura zlewaciałych 'ałtorytetów'.
            • indeedd4 Re: Bredzisz chłopie, jak potłuczony. 11.12.10, 19:23
              Info od ciotki Wiki :

              Szowinizm (fr. chauvinisme) - na ogół skrajna postać nacjonalizmu, głosi solidarność wszystkich grup społecznych danego narodu, a wobec mniejszości narodowych i innych narodów nakazuje przyjmować wrogą postawę.

              W szerszym kontekście pojęcie to oznacza też wyolbrzymione, bezkrytyczne i niezreflektowane uczucie przywiązania do własnego gatunku, rasy, grupy społecznej, płci, narodu albo przywódcy oraz wyolbrzymianie ich zalet, a pomniejszanie lub negowanie ich wad.


              No i co, z czym masz problem - nie widzisz analogii ?

              • indeedd4 Ciekawostka : 11.12.10, 19:34
                www.wprost.pl/ar/201005/Mniejszosci-narodowe-wola-Komorowskiego/
    • pablobodek Nie ma dobrych i złych antyfaszystów 10.12.10, 22:56
      Sprawa podstawowa : przemarsz "neofaszystów" miał zgodę władz miasta, ustaloną trasę i podlegał ochronie sił porządkowych.
      Czy "antyfaszyści" mieli zgodę na swoją demonstrację na określonej trasie ??!! Jeśli nie, to łamali prawo przeszkadzając w legalnej manifestacji.
      Dura lex sed lex.
      • indeedd4 A co grozi za wybielanie i promowanie faszyzmu ? 11.12.10, 00:10
        " W rzeczywistości faszyzm był radykalnym etatyzmem, a nie rasizmem "

        www.wpolityce.pl/view/3670/Bronislaw_Wildstein_dla_wPolityce_pl__lewe_standardy__Rysuje_Zawistowski.html

        Za tzw. klamstwo oświęcimskie czyli negowanie zbrodni hitlerowskich idzie się do więzienia, a jaką Wildstein powinien ponieść karę za wybielanie i promowanie zbrodniczej ideologii ?
        • piotr7777 Re: A co grozi za wybielanie i promowanie faszyzm 11.12.10, 08:23
          > Za tzw. klamstwo oświęcimskie czyli negowanie zbrodni hitlerowskich idzie się d
          > o więzienia

          Co jest oczywistą głupotą. Prawda historyczna broni się sama bez pomocy paragrafów.

          a jaką Wildstein powinien ponieść karę za wybielanie i promowanie
          > zbrodniczej ideologii ?

          Gdzie tu widzisz wybielanie i promowanie?
          Wildstein po prostu zwraca uwagę na to, że faszyzm i nazizm to nie to samo i że korzenie faszyzmu były lewicowe, nie prawicowe (nazizmu zresztą też).
          Mussolini raczej unikał retoryki nacjonalistycznej a ustawy rasowe przyjął dopiero pod naciskiem Hitlera. Oczywiście jego reżim był czymś złym, ale w tamtych czasach budził zainteresowanie wielu intelektualistów i polityków, choćby Winstona Churchila.
          Jak rozumiem opowiadasz się za systemem, w którym istnieją pewne mity i klisze, których podważanie skutkuje ostracyzmem i blokowaniem kariery a w skrajnych przypadkach sankcjami karnymi. Można i tak, ale to nie jest wolność.
          • indeedd4 Mój drogi - czy Ty nie umiesz czytać ? 11.12.10, 19:18
            Masz przed oczami jak byk : " w rzeczywistości faszyzm był skrajnym etatyzmem a nie rasizmem" - te właśnie słowa wypowiedział ( napisał ) B. Wildstein, a następnie opublikował je portal wPolityce.pl

            Pytam : czy również Twoim zdaniem " faszyzm był skrajnym etatyzmem, a nie rasizmem" ?

            TAK - NIE.

            Słucham.

            • piotr7777 Re: Mój drogi - czy Ty nie umiesz czytać ? 11.12.10, 21:40
              > Pytam : czy również Twoim zdaniem " faszyzm był skrajnym etatyzmem, a nie rasiz
              > mem" ?

              Jeśli za najwyższą wartość uznawał państwo a nie naród czy rasę to oczywiście tak. Co w żaden sposób go nie rehabilituje.
              • indeedd4 Re: Mój drogi - czy Ty nie umiesz czytać ? 12.12.10, 15:35
                piotr7777 napisał:

                > Jeśli za najwyższą wartość uznawał państwo

                Kolejny mądrala - " jeśli" ? Potrzebujesz korepetycji, żeby się douczyć jaka jest definicja faszyzmu i z jakich elementów się ta doktryna składała ?
                • danuta49 Jesteś po prostu doktrynerem-idiotą!!!;-) 12.12.10, 18:24
                  >Potrzebujesz korepetycji, żeby się douczyć jaka jest definicja faszyzmu i z jakich elementów się ta doktryna składała ? <
                  Polityka to nie podręcznikowe definicje politologów ex post i nie akademickie doktryny tylko masowa praktyka(!) i emocje tłumów. Wsłuchaj się, głuptasie, uważnie w tekst "Murów" chociażby!!!;-)
                  USA nigdy nie byly ponoć faszystowskie, ale w latach 20-30 potrafiono tam publicznie smażyć Murzynów w oleju w ramach prawa linczu, a nawet wydawali dla uczczenia takich wydarzeń pocztówki;-)
                  • indeedd4 Posłuchaj, niedouczona gąsko. 13.12.10, 14:19
                    Widzę, że przyswajanie podstawowych, prostych komunikatów z wikipedii nadal ci sprawia problem.

                    Wobec tego kolejny raz pytam dużymi literami ( może będzie łatwiej ) : KTO W OBOZACH MORDOWAŁ ŻYDÓW, CYGANÓW, POLAKÓW I INNE NARODOWOŚCI JAKO TZW. "RASY NIŻSZE" - niemieccy zwolennicy "skrajnego etatyzmu" ?

                    Słucham.


                    PS. Długo jeszcze zamierzasz pleść bzdury i rżnąć głupa, jak nawiedzony ignorant Wildstein ?
                    • danuta49 Słyszałeś,idioto,o eksperymencie Milgrama?! 13.12.10, 20:17
                      • indeedd4 Słyszałaś, gąsko - o tym wyroku ? 15.12.10, 14:40
                        " W trakcie procesu tłumaczyli, że kierowały nimi pobudki patriotyczne."


                        www.znak.org.pl/?lang1=pl&page1=news&subpage1=news00&infopassid1=11820&scrt1=sn


            • danuta49 Głupie zabawy słowami i pseudodefinicjami;-) 11.12.10, 21:49
              Szwedzi swój system definiowali jako socjalizm(czasem z przymiotnikiem szwedzki), podobnie czynił w tym samym czasie np.Causescu w Rumunii. I co z tego?Czy z tego wynika,że w Szwecji panował totalitaryzm!!!
              Tacy jak ty negowali realne(!) problemy z imigrantami w Europie Zachodniej(bo to rasizm, szowinizm etc..) No i musiał francuski Żyd Sarkozy pokazać rumuńskim Cyganom gdzie ich miejsce...;-)Teraz już nawet GW pisuje(czasem!),że ci imigranci to jednak tacy cacy nie są i nie można z nich świętych krow robić;-)
              • indeedd4 Głupkowate teksty neofaszystowskiego ignoranta 12.12.10, 15:20
                z Rzepy powodują, że głupiejesz całkiem i piszesz nie na temat ?

                Ad rem, proszę - albo wcale.
          • indeedd4 Re: A co grozi za wybielanie i promowanie faszyzm 11.12.10, 19:38
            I od kiedy to, mówiąc " faszyzm" mamy na myśli Mussoliniego ", próbujesz mi wcisnąć kit, że Wildstein mówił o Włoszech ? Nawet nie próbuj, nie ma takiej możliwości.

            " Początkowo nazwa odnosiła się tylko do włoskiego pierwowzoru, później była stosowana wobec pokrewnych ruchów w latach 20. i 30. XX wieku, zwłaszcza narodowego socjalizmu w Niemczech, oraz współczesnych ruchów wywodzących się z partii faszystowskich (neofaszyzm)."
        • danuta49 Lubię fanów wolności co walczą sądem z poglądami! 11.12.10, 13:36
          Nie cierpię Wildsteina i jego poglądów, ale z poglądami(!) należy walczyć na argumenty a nie przy pomocy groźby więzienia. Inaczej się je po pierwsze wzmacnia w społecznej świadomości. Po drugie oddanie sądowi i "organom" decydowania o tym co jest a co nie jest "myślozbrodnią" to prosta droga do totalitaryzmu oraz wyłączenia myślenia i oceny faktów&rzeczywistości na rzecz kolejnej wersji politpoprawności!!! Co z tego,że ubarwionego innym zestawem haseł
          • indeedd4 Kto walczy mieczem od miecza ginie. 11.12.10, 19:42
            Czy przypomnieć, kto w paskudnym publicystycznym donosie "Biesy" straszył ( zastraszał, szantażował ? ) prokuratorem stowarzyszenie "11 listopada" i Blumsztajna ?
    • n0e2008 Re: Nie ma dobrych i złych antyfaszystów 11.12.10, 10:35
      "W planowanych działaniach sprzyjała nam także „Gazeta Wyborcza”, szczególnie „Gazeta Stołeczna” kierowana zapewne głębokim poczuciem odpowiedzialności za to, co dzieje się w stolicy."

      a nie przynależnością do pewnej grupy etnicznej jej naczelnego cytowanego w następnym akapicie?
    • polskinacjonalista Re: Nie ma dobrych i złych antyfaszystów 11.12.10, 12:53
      Nie wiem skąd znasz te dzieci, które wyzywają murzynów. Moje dzieci tego nie robią a jest to możliwe bo chodzą do przedszkola z małymi murzynkami. Sądzę, że nie jesteśmy większymi rasistami i antysemitami niż np. tacy Francuzi (sądząc po tym jak spisali się w Vichy z Żydami). Podobne wnioski co ty odnośnie Polaków można wyciągnąć obserwując choćby populację angielskich kibiców choć uogólnianie tych obserwacji na wszystkich anglików budziłoby raczej sporo wątpliwości, których ty najwyraźniej nie masz wpisując tu swoją szowinistyczną opinię.
    • polskinacjonalista Nie ma dobrych i złych antyfaszystów 11.12.10, 12:55
      W sumie ciekawy, antypolski artykuł.
      Widzę, że coś takiego jak wątpliwości lub poczucie winy są temu panu zupełnie obce.
      To i tak ICH wina!
      • indeedd4 Nacjonalista - szowinista ? 11.12.10, 20:54
        " Polskie ugrupowania narodowo-radykalne wywodzą się ze środowisk obozu Narodowej Demokracji (endecji), którego założycielem i ideologiem był Roman Dmowski. W latach 30. w ramach zwalczanej przez partie sanacyjne Narodowej Demokracji utworzono Obóz Narodowo-Radykalny

        Narodowi radykałowie stosowali zasady działania i organizacji analogiczne do hiszpańskiej Falangi i zwolenników Mussoliniego we Włoszech. Prowadzili akcje społeczne i edukacyjne propagujące idee narodowe, wydawali gazety i publikacje, organizowali bojówki zwalczające przemocą przeciwników politycznych - głownie lewicę i przedstawicieli mniejszości żydowskiej. Organizowali zamachy na żydowskie banki i sklepy oraz zbrojne najazdy. Na Pomorzu bojówki NR ścierały się z niemieckimi aktywistami z V kolumny. Zwolennicy NR na uniwersytetach walczyli o wprowadzenie numerus clausus i getta ławkowego dla studentów żydowskich."

        pl.wikipedia.org/wiki/Narodowy_radykalizm
        Jeśli przyjąć definicję, że szowinizm jest skrajną odmianą nacjonalizmu, to czy przyjemniaczki z ONR maszerujące 11 listopada można uznać za szowinistów, czy nie ?
    • lzeszjakburaesbeckasuka Nie ma dobrych i złych antyfaszystów są tylko źli 11.12.10, 21:45
      Żydowska Organizacja Bojowa w akcji - tak parafrazując ex redaktora Gazety Wyborczej można spointować to co działo się na Krakowskim Przednieściu w Dniu Niepodległości.

      Hołota bolszewicka za pieniądze GWna pokazała nową twarz komunizmu.

      Kamienie od Blumsztajna, gwizdy od pijanych i naćpanych faszystów z partii Michnika.

      GWno jest partią polityczną, a wielka synagoga na Czerskiej to jej komitet centralny!

      Faszysci z Czerskiej zapomnieli, że kanclerz Hitler wprowadził w okupowanej Warszawie święto 1szego maja, i wtedy niech sobie używają!
      • indeedd4 Szczęście moje, patrz tutaj 12.12.10, 15:28
        pl.wikipedia.org/wiki/Narodowy_radykalizm

        Możesz mi powiedzieć, czym narodowy radykalizm, gloryfikowany przez naszerujących przez Warszawę brunatnych smarkaczy i faszyzujących dziennikarskich półgłówków jak Wildstein czy Ziemkiewicz w rzeczywistości rózni się od szowinizmu, który w/g podanej wyżej definicji jest nie czym innym jak skrajnym nacjonalizmem ?

        Słucham.

        • piotr7777 faszyzm i nazizm to były dwie różne 13.12.10, 17:36
          ...ideologie, na co wskazuje nawet Konstytucja RP wyraźnie je odróżniając.
          Oczywiście możemy się umówić, że faszyzm, nazizm i rasizm to jedno i to samo, tylko po co?
          Ja stwierdzam fakt- Mussolini nie był rasistą tak samo jak np. Kuba Rozpruwacz nie był pedofilem.
          Czy z tego wynika, że rehabilituję jednego albo drugiego?
          • indeedd4 Bredzisz. 13.12.10, 17:41
            I to po raz kolejny.

            To samo co do tej gąski wyżej - ad rem proszę, albo wcale.

            " Początkowo nazwa odnosiła się tylko do włoskiego pierwowzoru, później była stosowana wobec pokrewnych ruchów w latach 20. i 30. XX wieku, zwłaszcza narodowego socjalizmu w Niemczech, oraz współczesnych ruchów wywodzących się z partii faszystowskich (neofaszyzm)."

            • piotr7777 w takim razie co to jest nazizm? 13.12.10, 17:53
              Odmiana faszyzmu?
              A skoro odmiana to czym jest klasyczny faszyzm?
              Może spróbuj pomyśleć a nie klepać definicje z wikipedii.
              • indeedd4 Cymbale. 13.12.10, 18:00
                Pięć razy ci to wyżej podano na tacy, w najprostszej z możliwych formie - i dalej nie łapiesz ?
                • piotr7777 zadałem pytanie 13.12.10, 18:17
                  Skoro ustrój panujący w III Rzeszy był faszyzmem to dlaczego stworzono pojęcie "nazizm"?

                  W odpowiedzi otrzymałem inwektywę co jest typowe dla miłujących pokój antyfaszystów.
                  • indeedd4 A ja odpowiadam po raz kolejny, 13.12.10, 18:25
                    że wyjaśnienie masz wyżej.

                    Czy coś chciałeś dodać jeszcze ?
            • adeinwan Re: Bredzisz. 18.12.10, 00:07

              > " Początkowo nazwa odnosiła się tylko do włoskiego pierwowzoru, późni
              > ej była stosowana wobec pokrewnych ruchów w latach 20. i 30. XX wieku
              , zwła
              > szcza narodowego socjalizmu w Niemczech, oraz współczesnych ruchów wywodzących
              > się z partii faszystowskich (neofaszyzm)."

              Była stosowana dzięki propagandzie kominternu.
          • indeedd4 Kodeks karny : 13.12.10, 17:58
            Kodeks Karny

            Art. 256.§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


            Jeśli Wildstein ( wraz z synalkiem już wykazującym cechy tego sameg brunatnego odchyłu ) liczy na to, że będzie dalej bezkarnie publicznie bezcześcić pamięć polskich ofiar II WŚ, to bardzo się pomylił.
    • easz Kto nie był, ten wie z mediów jak było, gorzej... 13.12.10, 21:32

      - gorzej, jeśli i media nie były na linii, a chyba na to wygląda, skoro tamci wspomniani państwo redaktorstwo tak pobredzili? Świętszyzm-od-papieża, tfu.
      • indeedd4 Faszyści, komuniści - jedna swołocz 15.12.10, 14:50
        wspierana przez radykalne prawicowe / lewicowe oszołomstwo.

        Śmierdzący wrzód na d.pie normalnego społeczeństwa, jedynym przeznaczeniem tej odmóżdżonej wrzaskliwej hołoty było, jest i zawsze będzie jedno - eliminacja.


        Chce pan powiedzieć, że to właśnie stało się w Niemczech w latach 30. minionego stulecia?
        – Nie. Wtedy to było co innego. Wtedy głównym czynnikiem była reakcja na kryzys ekonomiczny. I był jeszcze jeden czynnik zbadany mniej więcej 30 lat temu przez Norwegów. Oni przebadali sprawę faszyzmu w Europie i wyszło im, że ci sami ludzie, którzy wybierali faszystów do władzy, potrafili wcześniej oddawać swój głos na komunistów. Ten przepływ elektoratu był ogromny. I chociaż obie te partie wzajemnie się zwalczały, tkwiły w śmiertelnym uścisku i każda uważała, że ta druga jest największym zagrożeniem, to wyborcom tych partii było w zasadzie wszystko jedno, na kogo oddadzą głos, czy na komunistów, czy na nazistów, byle tylko radykalnie.

        www.przekroj.pl/ludzie_rozmowy_artykul,7946.html
    • 6an1 Spójrzmy w przyszłość 17.12.10, 11:17
      Powstaje tu następująca kwestia: Jak róznej maści lewacy wyobrażają sobie świat powiedzmy za 50 czy 100 lat? Czy propagując otwartość, tolerancję, integrację świadomie dążą do wymieszania wszystkich ras, narodów i religii? Ma to oczywiście przebiec bezkonfliktowo i świat wtedy będzie lepszy, piękniejszy, a wszyscy ludzie będą szczęśliwi.
      Zakładając oczywiście, że wyprany lewacki mózg potrafi sięgnąć dalej dziś i jutro.
      • indeedd4 A może w przeszłość ? 17.12.10, 22:01
        " W XVI wieku Rzeczpospolita Polska nie była państwem jednolitym etnicznie i religijnie, jednak Kościół rzymskokatolicki miał tu ogromne wpływy. Polska była krajem tolerancyjnym. Ta tolerancja wynikała z sytuacji Rzeczypospolitej jako kraju wielowyznaniowego i wielokulturowego, gdzie od wieków zamieszkiwali m.in. Żydzi i ludność prawosławna. Inną przyczyną była słaba władza królewska i mocna pozycja magnaterii w systemie monarchii elekcyjnej. Nawet królowie, wyjątkowo silnie związani z interesami katolicyzmu, tacy jak Jan Kazimierz (jezuita i kardynał), nie mogli wprowadzić masowych represji przeciwko innowiercom.

        Jako pierwszy pojawił się luteranizm – mniej więcej w latach dwudziestych XVI w., który zyskał zwolenników głównie wśród niemieckiej ludności miast Prus Królewskich, Wielkopolski i Śląska. Duże i znaczące ośrodki gospodarcze, jak chociażby Gdańsk, Toruń czy Elbląg, uzyskały od króla Polski Zygmunta II Augusta rozszerzenie przyznanej im wcześniej autonomii również i na sprawy wyznaniowe. W latach późniejszych kalwinizm stawał się coraz popularniejszy wśród polskiej szlachty, tym bardziej, że przyznawał świeckim patronom decydujący wpływ na sprawy kościelne."

        Polska Jagiellonów też pewnie była "lewacka", oszołomy prawicowe, co ?
        • adeinwan Re: A może w przeszłość ? 18.12.10, 00:05

          > Polska Jagiellonów też pewnie była "lewacka", oszołomy prawicowe, co ?

          Nie była lewacka, ponieważ wielokulturowy charakter nie był następstwem celowej polityki rządu, którego celem było zniszczenie tradycyjnej "autorytarno-klerykalnej" kultury, ale następstwem naturalnych procesów historycznych.

          Obecnie multi-kulti jest sposobem lewicy na rozwodnienie wpływów poszczególnych wyznań na społeczeństwo. Sami lewacy są bowiem zbyt słabi, by stawić nam czoła, potrzebują więc imigrantów, którzy zapewnią doskonały pretekst, by w ich interesie np. zdejmować krzyże w szkołach i urzędach.
      • indeedd4 Długo jeszcze będziemy słuchać tych bredni 17.12.10, 22:03
        odmóżdżonej, neofaszystowskiej hołoty ?

        forum.gazeta.pl/forum/w,904,119545917,119823332,Zydzi_zyli_wsrod_nas_od_stuleci.html
      • adeinwan Re: Spójrzmy w przyszłość 18.12.10, 00:01

        > Powstaje tu następująca kwestia: Jak róznej maści lewacy wyobrażają sobie świat
        > powiedzmy za 50 czy 100 lat? Czy propagując otwartość, tolerancję, integrację
        > świadomie dążą do wymieszania wszystkich ras, narodów i religii? Ma to oczywiśc
        > ie przebiec bezkonfliktowo i świat wtedy będzie lepszy, piękniejszy, a wszyscy
        > ludzie będą szczęśliwi.

        To jest ważna kwestia. Zadziwia mnie głupota ludzi, którzy mając na ustach apologię różnorodności de facto przyczyniają się do niszczenia lokalnych kultur i wytwarzania w ich miejscu jakiejś nie określonej, uniwersalnej papki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka