Dodaj do ulubionych

Cena ryzyka

15.12.10, 04:25
Swietny tekst i swietny pomysl tego rzadu!!!

Mysle, ze to fair podejscie, pracujcie wiecej, zadne 19 godzin, ale dostawajcie dobre pieniadze.

Chodzilem do szkoly w USA i codziennie wychodzilem z niej o 18 bo od 15 30 do 18 mielismy nieobowiazkowy sport na fajnym poziomie. Dzieki temu rodzice nie musieli sie martwic o to, czy zdaza odebrac dzieci!!


Mysle, ze jedynym problemem bedzie opor zwiazkow zawodowych...
Obserwuj wątek
    • mch-wie Cena ryzyka 15.12.10, 05:33
      1. Pracownicy oswiaty niezwiazani bezposrednio z nauczaniem powinni pracowac, jak wszyscy
      inni 40 godz. tygodniowo.
      2. Kto bedzie weryfikowal decyzje dyrektora?
      3. Na wyniki nauczania maja wplyw trzy, jednakowo wazne czynniki:
      - postawa nauczyciela,
      - postawa ucznia,
      - postawa rodzicow.
      Aby funkcjonowal model szwecki, potrzebna jest jeszcze szwecka mentalnosc.
      • thegreatmongo Re: Cena ryzyka 15.12.10, 06:20
        Jasne, ale szwedzkiej mentalnosci nie zbudujemy bez zmian w systemie.

        Dyrektor w takim systemie bierze odpowiedzialnosc za dzialalnosc szkoly i jej wyniki i jesli rzadzi zle to przegrywa i nie ma nastepnej kadencji.

        Dzisiaj mamy idiotyczny system, szkola dziala za krotko, klasy sa przeladowane, a nauczyciele zarabiaja za malo. Uwazam, ze nauczyciel powinien byc 40 godzin w szkole.
        Jak chce poprawiac klasowki to niech ma na to np. 10 godzin, ktore powinien byc w biurze i to robic.
        Mozna np. zrobic 1 godzine dziennie obowiazkowego czytania dla dzieciakow. Oni czytaja, nauczyciel cos tam sprawdza.

        Generalnie jestem pewien, ze zaraz wyskoczy tu seria wiecznie niezadwolonych kiepskich nauczycieli, ktorzy chca karty nauczyciela, bo wiedza ze nigdy nie straca roboty i nie chce im sie nic zmienaic.
    • noel1 Cena ryzyka 15.12.10, 07:06
      Zmiana mentalności nauczyciela idzie za zmianą prawa, a prawo jakie jest to każdy widzi.
      Nauczyciele pracują do 60 i 65 lat. Nikt nie wniósł skargi do trybunału konstytucyjnego, że zapis ustawy jest niezgodny z konstytucją. Wszyscy nauczyciele mają pracować do w/w lat. Zapis dla wielu nauczycieli jest krzywdzący gdyż wszedł w trakcie trwania umowy o pracę. W mundurówce natomiast, jeżeli wejdzie reforma emerytalna, to będzie dotyczyć tylko tych roczników, którzy w 2012 roku rozpoczną dopiero pracę. Rząd obawia się skargi konstytucyjnej jaką mogliby wnieść do trybunału konstytucyjnego obecnie zatrudnieni mundurowi.
      Porónywanie więc Polski do Szwecji czy do Ameryki jest co najmniej nie na miejscu.Mentalość ich jest innnna ponieważ prawo jest inne nie działa wybiórczo.
      Nie tylko w tej materii Polska jest dzikim krajem. Nauczyciele nie dajcie się!!
    • tomasz.bachniak Cena ryzyka 15.12.10, 07:17
      Wszystko pięknie. Jednak:
      - dlaczego uczniowie i rodzice mieliby decydować o awansie nauczyciela? byłem uczniem, jestem rodzicem, ale nie uważam, abym miał kompetencje do tego, aby o tym decydować; nikt jakoś do tej pory nie prosił mnie o uczestnictwo w koisji egzaminacyjnej na adwokata, ani o recenzję pracy doktorskiej fizyka jądrowego - zapewne z tych samych powodów;
      - oddanie decyzji samorządom także nie jest bezpieczne: argument "podobania się dyrektorowi" można zastąpić "podobaniem się urzędnikowi" - co za różnica?
      - problemem jest niska kultura organizacyjna samorządów i "kolesiostwo", na które lekiem jest na razie wyłącznie jasna procedura;
      - skoro teraz samorządy nie mają na wyższe pensje dla nauczycieli (czytaj - państwo nie ma), to jak je znajdzie w nowej rzeczywistości? zwolni połowę nauczycieli i da pozostałym zarobić dwa razy tyle?
      Co do pana wicedyrektora - ciekawy przykład. Byłbym wszak wdzięczny za wskazanie podobnego przykładu 38-letniej nauczycielki, która podobnie pracuje, będąc żoną gościa pracującego w "pełnym wymiarze", sporo podróżującego służbowo, matki dwojga dziecie, które trzeba odwieźć, zawieźć etc., przy okazji ogarnąć dom itd. Zwróćmy uwagę, że zawód jest sfeminizowany. Jeżeli nauczycielka zarobi 10 tys. brutto, to może będzie ją stać na wynajęcie opiekunki na pełny etat oraz gosposi, która pozwoli zająć się pracą, jak ten opisany pan (chwała mu za takie podejście!!!). Przywoływanie przykładu Szwecji bez porównania PKB na głowę jest nadużyciem. Dlaczego bowiem nie porównać nas do Norwegii? Wypadlibyśmy pewnie jeszcze słabiej. Niestety - nie stać nas na taką jakość. Smutna to konstatacja, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Nie można zmieniać na wyrywki - SYSTEMOWO, państwo ministrowie (każdego rządu, żeby było jasne).
      • thegreatmongo Re: Cena ryzyka 15.12.10, 07:41
        Tomku poruszasz ciekawe tezy.

        -Czemu masz oceniac prace nauczyciela? - Bo w odroznieniu od adwokata pracuje za twoje pieniadze na twoich dzieciach.

        - Zmiana systemowa-

        Tego argumentu w ogole nie rozumiem. Wlasnie trzeba zmieniac po kawalku, jesli zmienimy wszystko natychmiast to nic nie wyjdzie. Jesli szkoly beda dluzej pracowac to taka Pani dyrektor bedzie mogla zostac dluzej w pracy i nie bedzie musiala jechac po dziecko na 14!!! Co jest absurdalne.


        Jedna rzecz, na ktora nikt tu nie zwrocil uwagi. Juz teraz prawie nikt, kogo stac na 1tys zl miesiecznie, nie wysyla dzieci do panstwowych szkol. Teraz to jest miejsce edukacji dla biedoty. Oczywiste jest to, ze dziecko jest bardziej uksztaltowane przez otoczenie niz przez nauczycieli wiec posylanie dziecka pomiedzy dresiki jest bledem. Dlatego MUSIMY zreformowac szkoly bo inaczej niedlugo wszyscy beda posylac dzieciaki do prywatnych/spolecznych szkol, a panstwowki beda trzymaly uczniow w klatkach pod pradem bo beda tam same dzieci rodzin patologicznych
        • everial Re: Cena ryzyka 15.12.10, 10:01
          Z oceną rodziców jest taki problem:
          "Ten zły nauczyciel nie poznał się na moim wspaniałym, uczynnym, dobrym i mądrym dziecku!", mimo że to dziecko może być wrednym, krzykliwym i rozpieszczonym bachorem. Rodzice nie są obiektywni. Natomiast wyniki klasy w ocenach szkolnych i na egzaminach krajowych już tak. Jak są dobre oceny, dobry nauczyciel, jak 3/4 klasy leży i jest zagrożone, to albo patologiczna klasa, albo nauczyciel jest kompletną porażką.
          • thegreatmongo Re: Cena ryzyka 15.12.10, 10:42
            Everial mozna mierzyc postep.

            Np. w ktorym procencie zdajacych byl uczen jak sie dostal do szkoly i w ktorym jak z niej wyszedl! Z tego co wiem to juz sie tak robi!!!

            Wtedy nawet jak byl w najgorszych 20% po podstawowce, a potem byl przecietniakiem 50% to nauczyciel zrobil super postep z nim!!

            Mnie sie marzy taki system by nauczyciel w ramach bonusu dostawal jakis procent podatku placonego przez jego bylych uczniow!
    • pawel.odrin Re: Cena ryzyka 15.12.10, 08:22
      to zjeżdżaj do usa
      • thegreatmongo Re: Cena ryzyka 15.12.10, 08:49
        Niezly z ciebie prostak Pawle Odrin.

        Czy jak powiem, ze chcialbym, zeby Polska miala tak silne fundusze Venture Capital jak Israel to tez mam tam zjedzac?
        Czy jak powiem, ze chcialbym takie ubezpieczenia spoleczne jak Szwajcaria to tez mnie tam wyslesz?

        Jestes wiesniak i tyle! Jak ten kraj nie bedzie sie zmienial to zostana w nim tylko takie prymitywy jak ty. Zero pomyslow, zero argumentow tylko zenujace bronienie swoich przywilejow.

        pewnie jestes jakims wuefista albo innym katecheta pracujesz 19 godzin 45 minutowych i zal ci, ze mozesz zaczac pracowac jak reszta.
        • jan-ru Re: Cena ryzyka 15.12.10, 09:12
          A kim ty jesteś że od razu wymyślasz komuś od prostaków?Trzeba było zostać nauczycielem jak jest tak fajnie. Większość nauczycieli się zgodzi na pracę 40 godzinną ,ale po pracy trzaskają drzwiami i idą do domu mając problemy dzieci rodziców takich jak ty w nosie.Ale żeby taka osoba jak ty miała decydować o czyjejś pracy to chyba wielka przesada.Nawiedzony(a) dyrektor(ka ),ksiądz katecheta , kilku zwolenników i Ty będą decydować kto ma pracować. Kpina.
          • thegreatmongo Re: Cena ryzyka 15.12.10, 10:07
            Nazywam go prostakiem bo zamiast prowadzic rozmowe uzywa argumentu typu "spadaj". To jest objaw prostactwa.

            Janru widac, ze nie masz pojecia o normalnej pracy. W firmie pracujesz 40 godzin i czesto zostajesz dluzej, martwisz sie po pracy co zrobi klient, kontrahent itp. Tak juz jest,

            Tak samo nie rozumiem czemu uwazasz, za dziwne, ze dyrektor moze wywalic nauczyciela! To, ze nie moze go wywalic to jest dopiero dziwne!

            W kazdej firmie jest szef i on decyduje kto pracuje, a kto nie ALE rowniez ponosi odpowiedzialnosc za wyniki.

            Tak jak napisalem mieszkalem juz w kilku krajach i nigdzie nie widzialem 19 godzinnego tygodnia pracy dla nauczycieli. Szkola nie moze sie konczyc o 12. Co ma zrobic pracujacy rodzic? TO jest anachronizm !!!

            Dla mnie ta rozmowa jest taka jak z policjantami. W Niemczech pracuja do 67 roku zycia, a w PL w wieku 40 lat na wczesniejsza emeryture!!!! I jakos w Niemczech przestepczosc jest niska.


            Podsumowujac, Skandynawia ma najlepsze w Europie wyniki nauczania, swietne wskazniki jesli chodzi o prace kobiet wiec wzorujmy sie na nich!!!
    • fridaniski Cena ryzyka 15.12.10, 08:25
      A oto notatka z dzisiejszej, środowej, szwedzkiej gazety "Svenska Dagbladet":
      "WPROWADZIĆ W SZWECJI FIŃSKĄ SZKOŁĘ, JUŻ TERAZ
      I znów to samo. Już trzeci rok z rzędu unijny raport pokazuje, że szwedzcy uczniowie są coraz gorsi w matematyce, naukach przyrodniczych i umiejętności rozumienia czytanego tekstu. Szwecja przesuneła się z czołówki do grupy słabych średniaków. Tymczasem fińscy uczniowie są nadal w światowej klasie. Szkoła jest tak ważna a rezultaty szwedzkich polityków w dziedzinie oświaty tak złe, że trzeba im to wyraźnie uświadomić. Proszę skończyć natychmiast z eksperymentowanie w szkole na naszych dzieciach. Chcemy fińskiej szkoły w Szwecji"
      Niestety nie mam dostępu do fińskiej prasy. Na jaką szkołę się oni powołują"!
      • askold Re: Cena ryzyka 15.12.10, 11:57
        To ja sobie pozwolę na mały dodatek. Zgodnie z danymi egzaminów PISA największy spadek wyników nauczania zanotowały (w dziedzinie tzw. czytania ze zrozumieniem) : Irlandia, Szwecja oraz, no kto zgadnie, tak, POLSKA ! Oczywiście oficjalna propaganda jest różna o 180 stopni - idziemy w górę ! Ale już nikt nie zada sobie trudu, żeby sprawdzić, iż to dzięki Irlandii i Szwecji, które spadły za nas, zresztą nie tak znowu bardzo wiele. Niestety, młode polskie dziennikarstwo, w osobie pani Aleksandry jest produktem nowego - reformianego - chowu ; potrafi odnaleźć dane w tabeli ale nie potrafi ich porównać i wyciągnąć wniosków. Największy postęp zanotowała Norwegia, która notabene, nas wyprzedziła.
      • rs_gazeta_forum Re: Cena ryzyka 15.12.10, 14:32
        fridaniski napisała:
        > A oto notatka z dzisiejszej, środowej, szwedzkiej gazety "Svenska Dagbladet":
        > "WPROWADZIĆ W SZWECJI FIŃSKĄ SZKOŁĘ, JUŻ TERAZ

        Jak u nas wprowadzali gimnazja, czyli trzystopniowy ciąg nauczania, to w Chorwacji akurat przechodzili na nasz dawny system, czyli 8+4, a jak podpytywałem podczas pobytu naszych gospodarzy, to ponoć uzasadniane to było dobrym działaniem takiego systemu w innych krajach...
        A tak w ogóle to cały problem zazwyczaj stawiany jest na głowie, na przykład jakiś głos powyżej stwierdził, że on uważa, że nauczyciele powinni pracować 40 godzin w szkole.
        I ponieważ taki sam sposób myślenia o oświacie przejawiają także inni, w tym decydenci jak nieoceniona p. Hall, to mamy taką kupę, jaką mamy.
        A zacząć należy od pytać, jaka szkoła być powinna, a dopiero potem dopasowywać do tego środki według możliwości. No ale skoro nauczyciele powinni pracować w szkole 40 godzin, no to powinni, moje dzieci przecież się w tym systemie nie liczą.
    • pablobodek Cena przywilejów !!! 15.12.10, 19:32
      Karty Nauczyciela, Górnika, Odlewnika i inne komunistyczne przywileje muszą być zlikwidowane. Są niezgodne z Konstytucją. Dzielą obywateli na równych i równiejszych !! A gdzie Karta Kasjera, Sprzedawcy, Tramwajarza czy Dozorcy ??!! Dom wariatów !!
      Dlaczego zdrowy nauczyciel dostaje roczny, płatny urlop na poratowanie zdrowia ??? I to dwa razy ?? Podatnicy, te sprzątaczki i sprzedawcy za to płacą !!
      Dlaczego zdrowi młodzi ludzie przechodzą na emerytury w wieku 33 lat, tzw. mundurowi (agent Tomek), czy górnicy w wieku 43 lat ??!! Wszyscy równo powinni pracować - np. do 67 lat. Kto nie może bo nie ma zdrowia - komisja lekarska i na rentę - górnik, nauczyciel, sprzątaczka czy tramwajarz !!
      Ci uprzywilejowani faktycznie wypychają swymi przywilejami naszą młodzież na emigrację. To jest chory, antypolski uklad !!
      Balcerowicz, wraz z rozsądkiem musi wrócić. Do dzieła razem z p. M. Bonim !!
      Czas ucieka !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka