Dodaj do ulubionych

Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie

22.12.10, 18:50
dobre hiszpańskie tradycje inkwizycji.
Obserwuj wątek
    • qbba77 Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 22.12.10, 19:00
      Viva Espania!!!!
      • pzgr Re: Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 22.12.10, 19:14
        no pasaran!
      • grundol1 terror smrodziarzy 22.12.10, 21:50
        Miejmy nadzieję, że terror smrodziarzy skończy się kiedyś też i u nas.
        • strikemaster Re: terror smrodziarzy 22.12.10, 22:03
          Na czym ten terror polega?
          • grundol1 Re: terror smrodziarzy 22.12.10, 22:08
            Na tym, że gdzie się nie ruszysz to czujesz ich smród. wysiadasz z autobusu smród, idziesz ulicą, smród, wchodzisz do knajpy smród, wchodzisz do wc w pociągu smród i pety. Kwestie zdrowotne pomijam, bo to rzecz oczywista.
            • strikemaster Re: terror smrodziarzy 22.12.10, 22:14
              Wiesz, ze to obsesja jest?
              • grundol1 Re: terror smrodziarzy 22.12.10, 22:19
                > Wiesz, ze to obsesja jest?

                Palenie? Wiem. Jak widzę nałóg upadla palaczy to ich mi nawet żal.
                • strikemaster Re: terror smrodziarzy 23.12.10, 07:24
                  Czyli nie wiesz. Palenie to nałóg, a Twoja aktywność jest wynikiem obsesji. Obsesja to też choroba i też jest groźna.
                  • grundol1 Re: terror smrodziarzy 23.12.10, 08:15
                    > Czyli nie wiesz. Palenie to nałóg, a Twoja aktywność jest wynikiem obsesji. Obs
                    > esja to też choroba i też jest groźna.


                    Po prostu nie lubię smrodu i tyle.
                    • strikemaster Re: terror smrodziarzy 23.12.10, 08:23
                      Tak bardzo nie lubisz, że czujesz go wszedzie. A tak BTW masz moze pieska?
                      • grundol1 Re: terror smrodziarzy 23.12.10, 09:49
                        > Tak bardzo nie lubisz, że czujesz go wszedzie.

                        Nie wszędzie, tylko tam gdzie ktoś pali bardzo blisko mnie. Tzn w bardzo wielu miejscach publicznych.

                        Nie mam pieska.
    • fawad Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 22.12.10, 20:04
      "Właściciele barów, restauracji i hoteli protestowali. Uważają, że dochody spadną średnio o 10 proc., a ten sektor zatrudnia ponad 1,5 mln ludzi i wytwarza ponad 7 proc. PKB Hiszpanii. Restauratorzy szacują, że zakaz może ograniczyć zatrudnienie w branży i tak przeżywającej kryzys o prawie 3,5 proc. "
      Aha, a jakże. Ludzie przestaną zatrzymywać się w hotelach i jadać w restauracjach bo nie można tam będzie zapalić. Co za bzdura.

      Pamiętam, jak po trzech latach pobytu w Stanach leciałem do Polski przez Paryż. Gdy tylko wysiadłem z samolotu na lotnisku de Gaulle niemal na ziemię powalił mnie smród papierochów, wszechobecny na całym lotnisku. Taka była różnica pomiędzy USA a Francją w tamtych latach. (Tak, tak wiem, że artykuł jest o Hiszpanii ale to jeden pies).

      Kolejną różnicą był widok czarnego muzułmanina, który w kącie hali rozłożył sobie dywanik i zaczął się modlić do swojego bożka. Poczułem się jak na safari.

      - TomiK

      • pzgr Re: Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 22.12.10, 20:14
        1. knajpy oberwały poważnie, sobie osoba poczyta dane z UK.
        2. poprzednia ustawa nic nie dała i ta też nic nie da.
        3. a szanowna osoba jest budzącym politowanie rasistą.
        • fawad Re: Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 22.12.10, 20:44
          >> 3. a szanowna osoba jest budzącym politowanie rasistą

          Czyje politowanie? Twoje? Bez przesady, a kim ty jesteś?

          - TomiK
          • pzgr Re: Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 22.12.10, 20:59
            dobrą wróżką, która współczuje biednym rasistom.
      • adamp_314 Re: Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 23.12.10, 06:45
        Ja miałem podobne doświadczenie ze smrodem na lotnisku we Frankfurcie. Ciekawe, że jak się leci w drugą stronę to tego smrodu nie czuć - człowiek jest już tak przyzwyczajony, że tam gdzie jest zakaz palenia trochę mniej śmierdzi i już tego nie czuje.
    • nabati narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 20:58
      tylko na zdrowie wam to wyjdzie narkezy
      • strikemaster Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 21:39
        Tego argumentu juz dzisiaj uzyłem, ale go powtórzę, noszenie przez meżczyzn spodni jest równie szkodliwe dla zdrowia co palenie papierosów (po wyjaśnienie odsyłam na forum Nauka do komentarzy pod artykulem o najnowszych doniesieniach amerykańskich "naukowców"), zakazać?
        • pzgr Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 21:45
          zakazać koniecznie.
          nie lubię zapachu spodni w autobusach.
          (a poza tym mam zgrabne nogi)
          • grundol1 Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 21:53
            > (a poza tym mam zgrabne nogi)

            Nie wszyscy mają zgrabne nogi.
            • strikemaster Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 22:03
              W przeciwieństwie do niko-histeryków nie chcę nikomu niczego zakazywać. Żyjcie i dajcie żyć innym.
              • grundol1 Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 22:04
                dajcie żyć innym.

                Powiedz to palaczom.
                • strikemaster Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 22:06
                  > Powiedz to palaczom.

                  Aż tak ci przeszkadza, ze się trujemy?
                  • grundol1 Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 22.12.10, 22:11
                    > Aż tak ci przeszkadza, ze się trujemy?

                    Przecież nikt wam nie zabrania się truć. Trujcie się ile wlezie, bylebym nie musiał prać ubrania po przebywaniu z wami w publicznym miejscu. Albo nie zapalacie fajki w drzwiach autobusu. I nie zostawiajcie wszędzie petów.
                    • strikemaster Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 22.12.10, 22:12
                      > Przecież nikt wam nie zabrania się truć. Trujcie się ile wlezie, bylebym nie mu
                      > siał prać ubrania po przebywaniu z wami w publicznym miejscu.

                      Nie musisz, obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych.
                      • grundol1 Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 22.12.10, 22:33
                        > Nie musisz, obowiązuje zakaz palenia w miejscach publicznych.

                        Pierwszy przyczółek zdobyliśmy, zostały jeszcze ulice.
                        • strikemaster Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 23.12.10, 07:23
                          A potem pozostałe miejsca celem całkowitej eksterminacji? Bez przesady.
                          • grundol1 Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 23.12.10, 08:08
                            > A potem pozostałe miejsca celem całkowitej eksterminacji? Bez przesady.

                            Nikt nie proponuje eksterminacji, więc nie przesadzaj.
                            • strikemaster Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 23.12.10, 08:24
                              Jeszcze nie? Aż mi ulżyło. :)
                              • grundol1 Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 23.12.10, 09:50
                                > Jeszcze nie? Aż mi ulżyło. :)

                                Wystarczyłoby, żeby twoja wyobraźnia pracowała bardziej logicznie, to byś nie miał głupich obaw.
                                • strikemaster Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 23.12.10, 09:57
                                  Psychologii tłumu i zbiorowej histerii się jak dotąd narzędziami logiki ogarnąć nie da.
                                  • ineba Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 23.12.10, 11:46
                                    Jak widać z wypowiedzi palaczy ( w tym Twoich ) -głównie histeryzuje zbiorowo tłum palaczy ,
                                    do których nie trafiają żadne argumenty. Zatruwają życie innym i jeszcze czują się prześladowani
                                    zakazami palenia które są słuszne w 100 % i mają maja chronić niepalącą większość przed palącą mniejszością.
                                    • strikemaster Re: Przecież nikt wam nie zabrania się truć. 25.12.10, 12:46
                                      > Jak widać z wypowiedzi palaczy ( w tym Twoich ) -głównie histeryzuje zbiorowo
                                      > tłum palaczy ,

                                      A gdzie tez tak robimy? Wy histeryzujecie, okazuje się, ze potraficie wyczuć palacza z drugiego końca świata i nagle dym stał sie problemem tej rangi, ze groźba wojny nuklarnej to maly pikuś.
            • pzgr Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 22:10
              rzuć krzywonożenie razem z nami.
              to łatwe, też kiedyś krzywonożyłem, ale udało mi się rzucić.
        • grundol1 Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 22.12.10, 21:52
          , zakazać?

          Se zakazuj. Zbierz ludzi którym przeszkadza noszenie spodni i se zakazujcie. Życzę powodzenia.
          • strikemaster Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 23.12.10, 07:27
            Do twojego poziomu zniżać się nie zamierzam.
            • grundol1 Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 23.12.10, 08:13
              > Do twojego poziomu zniżać się nie zamierzam.

              Dla ciebie zaniżaniem poziomu jest zakaz zasmradzania innym życia, dla mnie zaniżaniem poziomu jet właśnie to zasmradzanie. Kwestia gustu.
              • strikemaster Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 25.12.10, 12:46
                > Dla ciebie zaniżaniem poziomu jest zakaz zasmradzania innym życia,

                Nie, wpieprzanie się innym w ich życie!
        • anty65 Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 23.12.10, 04:45
          strikemaster napisał:

          > Tego argumentu juz dzisiaj uzyłem, ale go powtórzę, noszenie przez meżczyzn spo
          > dni jest równie szkodliwe dla zdrowia co palenie papierosów (po wyjaśnienie ods
          > yłam na forum Nauka do komentarzy pod artykulem o najnowszych doniesieniach ame
          > rykańskich "naukowców"), zakazać?

          Są dwie zasadnicze różnice:
          1) Noszący spodnie szkodzi sobie sam. Palacze zatruwają innych.
          2) Samo noszenie spodni nie powoduje smrodu :-) jeśli tak jest to winien jest brak higieny :-)
          • strikemaster Re: narkomani - tytonisci maja przechlapane 23.12.10, 07:28
            > 1) Noszący spodnie szkodzi sobie sam. Palacze zatruwają innych.

            Szkodzą też swoim przyszłym dzieciom, a do tego narażają budżet NFZ na nadmierne wydatki (taki argument pada też w przypadku palaczy często).
    • erte2 Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 22.12.10, 21:49
      Świat zaczyna durnieć na potęgę. Jeszcze trochę a ktoś dojdzie do wniosku że można oddychać tylko dwa razy na minutę - bo przecież wydychamy CO2 a tu ocieplenie klimatu i tym podobne bzdury.
      A tak na marginesie: Jeśli w końcu zdelegalizuje się palenie (wszystko do tego zmierza) - to skąd rządy wezmą brakujące miliardy w budżecie ? (w Polsce jest ich ok.16., 1/3 budżetu NFZ). Podniosą podatki ?

      P.S. Nie palę od kat 5., po 40. latach palenia. Jak rzuciłem ? Proste. Wystarczy zafundować sobie drobny zawał...
      • grundol1 Świat normalnieje 22.12.10, 21:55
        > Świat zaczyna durnieć na potęgę. J

        Świat normalnieje. Stanem normalnym dla człowieka jest niepalenie, więc naturalnym też jest, że to niepalący powinni terroryzować palaczy, a nie na odwrót.
        • pzgr Re: Świat normalnieje 22.12.10, 22:12
          stanem naturalny jest też:
          nieużywanie mydła.
          nieużywanie papiery toaletowego.
          sikanie i (...) gdzie popadnie...
          • strikemaster Re: Świat normalnieje 22.12.10, 22:14
            Oraz niekasowanie biletów w komunikacji miejskiej.
          • grundol1 Re: Świat normalnieje 22.12.10, 22:26
            > stanem naturalny jest też: nieużywanie mydła.

            E tam. Kręgowce się myją. To czym się myjesz to już sprawa drugorzędna.

            > sikanie i (...) gdzie popadnie...

            I znów, ssaki raczej nie sikają gdzie popadnie. To gdzie sikają ma w wielu przypadkach duże znaczenie.
            • strikemaster Re: Świat normalnieje 23.12.10, 07:25
              > I znów, ssaki raczej nie sikają gdzie popadnie. To gdzie sikają ma w wielu przy
              > padkach duże znaczenie.

              Tak jak symbol kultu w miejscu publicznym - znaczy terytorium. Tez moczem swój rewir oznaczasz?
              • grundol1 Re: Świat normalnieje 23.12.10, 08:10
                > Tak jak symbol kultu w miejscu publicznym - znaczy terytorium. Tez moczem swój
                > rewir oznaczasz?


                Oczywiście, że nie. Skąd ten pomysł?
                • strikemaster Re: Świat normalnieje 23.12.10, 08:25
                  Logicznie wyniknął w toku rozmowy.
                  • grundol1 Re: Świat normalnieje 23.12.10, 09:51
                    > Logicznie wyniknął w toku rozmowy.

                    Nic w tym logicznego nie było, co najwyżej luźne skojarzenie.
        • strikemaster Re: Świat normalnieje 22.12.10, 22:13
          To o terroryzowaniu to pewnie z prawa naturalnego wynika, nasz mały Łukaszenku?
          • grundol1 Re: Świat normalnieje 22.12.10, 22:17
            > To o terroryzowaniu to pewnie z prawa naturalnego wynika, nasz mały Łukaszenku?

            Nie, z marksizmu. Wiesz, walka klas, albo my was, albo wy nas. Innej opcji nie ma. A ponieważ człowiek rodzi się niepalącym, to myślę, ze w końcu to my was.
            • pzgr Re: Świat normalnieje 22.12.10, 22:23
              rodzi się także bez spodni
    • rozsadek.ltd Zapateryzm = faszyzm 22.12.10, 22:43
      Hiszpanom potrzeba bohatera pokroju gen. Franco, który podniesie ten kraj i rozgoni faszystowską hołotę spod czerwono-tęczowych sztandarów.
      • grundol1 Re: Zapateryzm = faszyzm 22.12.10, 22:47
        > Hiszpanom potrzeba bohatera pokroju gen. Franco, który podniesie ten kraj i roz
        > goni faszystowską hołotę spod czerwono-tęczowych sztandarów


        Coś ci się pomerdało baranku. Jeśli zapateryzm = faszyzm to Hiszapnia właśnie ma swojego Franco.
      • pzgr Re: Zapateryzm = faszyzm 22.12.10, 22:51
        nomen omen: rozsądek z ograniczoną odpowiedzialnością
        • rozsadek.ltd Re: Zapateryzm = faszyzm 23.12.10, 02:05
          I odezwał się czerwony piesek z zaburzeniami osobowości, dla którego Zapatero komuch to przedstawiciel inkwizycji. Dobre sobie czerwony kundlu.
          • pzgr Re: Zapateryzm = faszyzm 23.12.10, 10:37
            nie wiesz, co piszesz, biały (oczywiście) rasowy (a jakże) kotku (bo przecież nie psie).
      • strikemaster Re: Zapateryzm = faszyzm 23.12.10, 07:26
        Wystarczyłby im bohater pokroju Kaczyńskiego, skłóciłby naród i spowodował konieczność zakupu nowych samolotów - impuls dla przemysłu lotniczego. Dzieki za dyktatorów. :/
    • anty65 Re: Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 23.12.10, 04:42
      pzgr napisał:

      > dobre hiszpańskie tradycje inkwizycji.
      >
      Ale czy nie o to chodzi palaczom, żeby palić?
    • henryabor Nikotyniarze do rezerwatów! 23.12.10, 07:15
      O nikotyniarzach wiem wszystko! Ojciec z dziadkiem nikotynizowali mnie od kołyski. Sam jak większość dzieci nikotyniarzy przyuczanych w dzieciństwie do nikotyniarstwa, trułem się nikotyną przez całe długie piętnaście lat mojego życia. W dodatku, ożeniłem się z palaczką. A przecież nikotyniarze, to najbardziej wynaturzona i społecznie szkodliwa, nacja! Ponieważ nikt tak nie zieje smrodem, jadem i toksynami naokoło, jak nikotyniarz. I w odróżnieniu od alkoholików, czy narkomanów, nacja nikotyniarzy do tej pory powszechnie jest tolerowana na wielu pożal b. ...salonach. Nikotyniarz nie dość, że truje sam siebie i najbliższych, to zatruwa całe środowisko. I wszędzie bez wyjątku, tam gdzie przebywa, tam zostawia swoje odchody. Nigdzie nie spotkasz większego kawałka publicznej przestrzeni wolnego od odchodów nikotyniarza. Bowiem nikotyniarz, to najniższa intelektem nacja. I dlatego nikotyniarz rzuca kiepa tam, gdzie stoi, siedzi, czy leży. Nikotyniarz potrafi wyjść z teatru i rozdeptać kiepa na najbliższym kawałku napotkanego chodnika. Jak ujawnił ostatnio jeden z polskich portali, służby porządkowe po każdym kolejnym sezonie z każdego kilometra nadmorskiej plaży zbierają 2 przyczepy odchodów nikotyniarzy. W wielu publicznych miejscach Europy i Świata sterty odchodów nikotyniarzy wzbudzają obrzydzenie i odruchy wymiotne! I dlatego wynaturzona społecznie nacja śmierdzących nikotyniarzy powinna być izolowana od reszty zdrowego społeczeństwa! A przede wszystkim, od dzieci i młodzieży! Choćby i w rezerwatach dla samobójców! Rutynowo każdemu nikotyniarzowi zawsze życzę zdrowego, dojrzałego raczyska! Raczysko nierychliwe, ale sprawiedliwe! I dla każdego nikotyniarza starczy! A wszelkie leczenie i terapia powinny być oczywiście prowadzone wyłącznie za prywatne pieniądze samych nikotyniarzy. Sam nie pal, ale też nigdy nie wiąż się z nikotyniarą! Nie dość, że sama cuchnie, to zatruje siebie, ciebie i cały twój dom! I urodzi ci cherlawe potomstwo na twoją, i twoich dzieci, dożywotnią udrękę! Pamiętaj, że partnerek i żon możesz mieć kilka. Potomstwo masz jedno na całe życie! Nikotyniara, która nie jest w stanie rozstać się z nałogiem co najmniej pół roku przed planowana ciążą, nie powinna nigdy nawet myśleć o dzieciach i potomstwie. Nikotyna powoduje trwałą destrukcję materiału rozrodczego nikotyniarzy i zmiany genetyczne w ich organizmach na poziomie pojedyńczej komórki. Dzieci nikotyniarzy jeszcze w okresie dzieciństwa są zdecydowanie bardziej zagrożone schorzeniami onkologicznymi typu białaczka, rak wątroby,niż potomstwo zdrowych rodziców. O znacznie podwyższonym ryzyku graviditas extrauterina, niedorozwoju fizycznym i umysłowym potomstwa nikotyniarzy, nie wspominając! Papieros w ustach dziecka i młodziana, to dla wielu z nich przedszkole narkomanii. I krótszy żywot o co najmniej 10 lat! Nikotyna na ścianach pomieszczeń i domostw nikotyniarzy, to też nie tylko i zaledwie ...obrzydliwy fetor! Ale tykający zegar onkologiczny. I po zagrożeniu paleniem wtórnym fundowanym przez nikotyniarzy niepalącym, jest dla niepalaczy nikotyną z trzeciej ręki! Nikotyniarz lekarz powinien być z urzędu pozbawiany prawa wykonywania zawodu lekarza! A belfer nikotyniarz winien mieć zakaz zbliżania się do dzieci! Każda rodzina nikotyniarzy z dziećmi, to rodzina głęboko patologiczna! Stwarzająca istotne zagrożenie dla zdrowia i życia swoich własnych dzieci! Nikotyniarz, który upiera się przy prawie do publicznego uprawiania nikotyniarstwa, trucia i przyuczania do nałogu swoim widokiem innych, jest skończonym idiotą! I to nie obelga, a zaledwie diagnoza! Ponieważ nie przypadkiem 90 % schizofreników jest hipernikotyniarzami! Wszystkim bezwolnym ofiarom nikotyniarzy polecam lekturę najnowszego raportu "How Tobacco Smoke Causes Disease: The Biology and Behavioral Basis for Smoking-Attributable Diseases" w temacie "Smoking kills"!
      • flat-ower Re: Nikotyniarze do rezerwatów! 23.12.10, 09:19
        Niby wie wszystko a pisze bzdury. Po co tyle pisac? Niech napisze jedno: panstwa powinny zakazac sprzedazy, produkcji, importu nikotyny ! I zalatwione ! Ale nie on chce by raka palacemu nie leczyc pomimo, ze ten palacy ogromne sumy odprowadza do budzetu. W cenie paczki papierosow jest ok 70-80 % podatkow !!!!!
    • jan.kulczyk Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 23.12.10, 08:05

      "Hiszpania ma najwięcej na świecie barów, knajp i restauracji w stosunku do liczby mieszkańców. Jest ich około 344 tysięcy, tzn. jeden przypada na niespełna 129 mieszkańców. W Europie tylko Cypr ma ich więcej."

      Niech autor przeczyta jeszcze raz, co napisal, i powaznie sie nad soba zastanowi.
      • adamzdaleka Re: Hiszpania zakazuje palenia niemal wszędzie 23.12.10, 10:07
        Co do palenia, to opinii będzie tyle ilu piszacych. Ja jestem niepalący więc się cieszę skłamałbym gdybym twierdził, że palenie mi nie przeszkadza i nie będę udawał, że jest inaczej. Rozumiem palaczy ale niech oni zroumieją również ludzi którym dym papierosowy przeszkadza. Co do zanieczyszczania przestrzeni publicznej to niestety nie jesteśmy najlepsi w tym temacie ale rozwiązanie leży jedynie w edukacji zachowań obywatelskich a tutaj to tylko może pomóc dom i szkoła.
        Co do liczby barów i restauracji , to nawet gdby to brzmiało bardzo niewiarygornie dla Polaków, to jest jednak prawda, mieszkam w Hiszpanii i wiem gdzie się tutaj toczy życie. Dla Hiszpana bar to prawie drugi dom, trzeba tutaj przyjechać i samemu to zobaczyć. Oczywiście np. do MAdrytu, bo w kurortach wygląda to inaczej, tam jest więcej turystów niż ludności lokalnej. Sądzę, że Hiszpanie znajdą wyjście z sytuacji które im ułatwi życie, są bardzo praktyczni mimo wszystko.
    • niewysoka Polszczyzna w dzisiejszej Wyborczej osłabia 23.12.10, 10:23
      Tu np taka sekwencja: "bary, knajpy i restauracje". Wynikałoby z tego, że "knajpa" to odrębny rodzaj lokalu, a nie "potoczne określenie baru, pubu; gorszego typu restauracji", jak mówią słowniki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka