Dodaj do ulubionych

Mowa trawa

29.12.10, 10:53
Uff całe szczęście, że nie był chłopak za legalizacją dopalaczy bo by go ( oczywiście wypełniając obywatelski obowiązek ) reporter Wyborczej doprowadził to pierwszego patrolu "bojówek premiera" a wtedy to już "z całą stanowczością" by się to dla niego źle skończyło :(
Obserwuj wątek
    • milet1 Mowa trawa 29.12.10, 10:57
      Niezależnie od poglądów podziwiam za odwagę. "Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania" - François-Marie Arouet de Voltaire. Niestety kolejny przykład, że my katolicy mamy bardzo blisko do totalitaryzmu. Jesli jesteś przeciw należy cię eksterminować - tu usunąć ze szkoły.
      • glendanzig Re: Mowa trawa 29.12.10, 12:36
        Tak naprawdę Voltaire nigdy tych słów nie wypowiedział. Zrestzą niespecjalnie kupuję pogląd, byśmy "my katolicy" musieli w imię Voltaira godzić się na każdą bzdurę tylko dlatego, ze zaraz ktoś napisze, że blisko nam do totalitaryzmu. Ciekaw bardzo jestem, czy Twój liberalizm idzie tak daleko, bys zechciał swoje dziecko posyłać do szkoły opanowanej przez hippisowskie "sex, drugs and rock'n'roll"? Bo ja niespecjalnie, i mój katolicyzm nie ma tu absolutnie nic do rzeczy, to raczej troska o własne dziecko (mimo tego, że jako cżłowiek dorosły, nie mam nic przeciwko żadnemu z tych dobrodziejstw; jednakże jako człowiek dorosły i dojrzały rzeczywiście wiem, jakz nich korzystać).


        Ciekaw jestem czy również jako cżłowiek tak liberalny i postępowy, prowadząc na przykład własną szkołę prywatną, zaakceptowałbyś w niej ucznia głoszącego jawnie czy to umiłowanie do narkotyków, czy też epatującego homoseksualizmem, albo walącego piwko na każdej przerwie i namawiającego do tego kolegów i koleżanki z klasy (wszystko w imię wolności Voltaira), nawołującego do grupowego seksu nieletnich itp? No pewnie Twój liebralizm biznesmena skończyłby się natychmiast z powodu głodu, jakim bys przymierał, bo mając jednego ucznia w klasie nie da rady ciągnąć tego biznesu. Ale jak powszechnie wiadomo jesteśmy bardzo liberalni tylko wtedy, kiedy nie dotyczy to naszej własnej miski kaszy.

        A tak naprawdę nie chciałem być za bardzo zgryźliwy. Spójrz na to z tej drugiej strony: czy pogląd Voltaira obowiązuje tylko ojców salezjanów, którzy powinni zaakceptować inny punkt widzenia? A dlaczego nie dotyczy on rodziców Damiana, kórzy powinni uszanować poglądy ojców salezjanów, i zamierzając nadal rozwijac postępowe wolnomyslicielstwo swego synka wysłac go po prostu do innej szkoły?
        • gnom_opluwacz Re: Mowa trawa 29.12.10, 12:45
          Bardzo ładna wypowiedź. Oby więcej takich.
        • ksylamit Re: Mowa trawa 29.12.10, 13:04

          Ta szkoła jest publiczna (sprawdź!) - kłamiesz lub piszesz od rzeczy.
          "walenie piwka na każdej przerwie" jest przestępstwem, przesadzasz z demagogią.
          Passus na temat liberalizmu - od rzeczy.

          Salezjanie i ich publiczna szkoła mają psi obowiązek uszanować polskie prawo - i tyle.

          • glendanzig Re: Mowa trawa 29.12.10, 13:29
            Odpisałem poniżej, ale tu zwracasz się do mnie zarzucając mi kłamstwo, więc prosze ponownie link z BIP ze zwróceniem uwagi na Statut prawny tej szkoły.

            Biuletyn Informacji Publicznej
            Publiczne Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące im. św. Jana Bosko

            Adres:
            ul. ks. Kmietowicza 2
            34-470 Czarny Dunajec
            małopolskie
            Polska

            Telefon: 0-18 2657670
            Faks: 0-18 2657670

            e-mail: dunajec@sdb.krakow.pl
            www.pslodunajec.info

            Statut prawny - jednostka lokalna kościelnej osoby prawnej

            Pasus na temat liberalizmu jak najbardziej do rzeczy. Widze jednak, ze należysz do osób, które oczekują liberalizmu od wszystkich innych zgodnego z Twoimi poglądami, niespecjalnie natomoast są liberalne w stosunku do innych. Ty jak widze daleki jesteś od liberalizmu w stosunku do ojców salezjanów i poszanowania głoszonych przez nich poglądów. Niemniej jednak jak najbardziej oni musza szanować poglądy Twoje. Przecież to bez sensu jest?
            • ksylamit Re: Mowa trawa 29.12.10, 14:15
              1. Przepraszam, bardziej odpowiednie byłoby "kłamliwie sugerujesz".
              2. Podobnie jak Ty, szanuję nie wszystkie poglądy. Nie powiesz chyba, że szanujesz pogląd iż Ziemia jest płaska, lub też inny, że w imię Allacha należy wyrzynać niewiernych. Niespecjalnie szanuję poglądy religijne, bo istnienie bogów uważam za bzdurną hipotezę - i tu się pewnie ze mną nie zgodzisz.
              2. Pogląd klechy, że wolno mu ograniczać poza murami PUBLICZNEJ szkoły konstytucyjne prawa uczniów uważam za wyjątkowo parszywy, a próbę jego egzekwowania - za przestępstwo, z czym zapewne zgodzi się każdy nieklerykalny prokurator.
              • glendanzig Re: Mowa trawa 29.12.10, 14:46
                > 1. Przepraszam, bardziej odpowiednie byłoby "kłamliwie sugerujesz".

                Przepraszam, ale jest to wprawdzie publiczne LO, ale jednak prowadzone przez ojców salezjanów, posiadające Statut prawny - jednostka lokalna kościelnej osoby prawnej. Prosiłbym, byś wszelkie prawne kosekwencje tego faktu odnosił do tego właśnie statutu prawnego;

                > 2. Podobnie jak Ty, szanuję nie wszystkie poglądy. Nie powiesz chyba, że szanuj
                > esz pogląd iż Ziemia jest płaska, lub też inny, że w imię Allacha należy wyrzyn
                > ać niewiernych. Niespecjalnie szanuję poglądy religijne, bo istnienie bogów uwa
                > żam za bzdurną hipotezę - i tu się pewnie ze mną nie zgodzisz.

                Z tezą, że ziemia jest płaska, ja się po prostu nie zgadzam, nie ma to jednak nic wspólnego z poszanowaniem osoby, która głosiłaby taki pogląd. Nie wszyscy muzułmanie wierzą również, że w imię Allacha można i nalezy wyrzynac niewiernych, podobnie jak nie wszyscy Żydzi zgadzają się z tezą, że oszukac goja to nei grzech.

                Generalnie skomentuję to tak: oczywiście nie zgodzę się z tym, że istnienie Boga jest bzdurną hipotezą. Co więcej - absolutnie nie akceptuję Twojego braku poszanowania z tego powodu (czemu dajesz wyraz) osób wierzących. Sama kwestia czy ktoś wierzy w Boga, przeznaczenie, siłę wyższą czy transcendencję, czy też nie wierzy nie jest, nie była i nigdy nie będzie dla mnei wyznacznikiem poszanowania czy etż jego braku. To nie wiara lub jej brak świadczą o człowieczeństwie. Ba - osoby mieniące się katolikami, Zydami czy muzułmanami (itd) różnią się między sobą tak bardzo, że jednych szanuję, a innych - nie.

                Pogląd klechy, że wolno mu ograniczać poza murami PUBLICZNEJ szkoły konstytu
                > cyjne prawa uczniów uważam za wyjątkowo parszywy, a próbę jego egzekwowania - z
                > a przestępstwo, z czym zapewne zgodzi się każdy nieklerykalny prokurator.

                No cóż - będąc logicznym i politycznie poprawnym, za określenie księdza (czy też mnicha - nie wiem jak określić ojców salezjanów) mianem "klechy" piętnuję CIę mianem homofoba! na temat tego, czy to jest szkoła publiczna - to poza pisaniem drukowanymi literami nie przedstawiłeś żadnego argumentu, a drukowane litery niestety dla Ciebie nie robią na mnie żadnego wrażenia. Przypomnę więc ponownie, że szkoła ta ma STATUT JEDNOSTKI LOKALNEJ KOŚCIELNEJ OSOBY PRAWNEJ (i drukowane litery są oczywiście złośliwościa z mojej strony, którą mam nadzieję, ze mi wybaczysz). Prosiłbym jednak po raz kolejny, byś wszystkei swoje mysli, w szczególności zahaczająceo o prawo i Konstytucję - przefiltrował przez Statut tej szkoły właśnie, oraz prawa z niego wynikające. mam wrażenie, że spłycasz pojęcia.

                Poza tym jesteś zapewne zdeklarowanym demokratą. Chciałbym więc zwrócić twoją uwage na pewien drobny szczegół: Salezjani – niezależnie od swoich poglądów – są chyba zobowiązani dbać o poglądy rodziców innych dzieci, którzy być może dlatego zdecydowali się na wybór tej właśnie szkoły, że OCZEKIWALI (znów drukowane litery, ach jestem jednak słabym człowiekiem) takich standardów (tu: braku akceptacji dla uczniów propagujących legalizację marihuany). Nie mogą więc przymykać oczu na jednostkę łamiącą te standardy – abstrahując od liberalizmu salezjani służą więc również demokracji (rządy większości). Zabawne do kwadratu jest więc to, że dajecie się bezmyślnie pokroić w imię hasła demokracji, jednocześnie akceptując, by mniejszość narzucała swe poglądy większości……..
                • ksylamit Re: Mowa trawa 29.12.10, 15:40
                  1. Posuwasz się do niskiej manipulacji, lub nie rozumiesz różnicy między szacunkiem dla człowieka i szacunkiem dla niektórych jego poglądów.
                  2. Nie jestem politycznie poprawny, a dyrektora szkoły, którego fatalnie oceniam, nazwałem względnie ;) nieobraźliwie.
                  3. Odwrotnie - to myśli o statucie szkoły mają być filtrowane przez Konstytucję i pozostałe przepisy prawa, bo nie chcesz chyba powiedzieć, że statut szkoły jest nadrzędny w stosunku do Konstytucji RP.
                  4. Tu się nie zgodzę - Salezjanie nie prowadzą prywatnego klubu, a szkołę utrzymywaną z przymusowych podatków. Dyskryminacyjne czekiwania rodziców nie mają nic do rzeczy - w szkole publicznej nie ma miejsca na nietolerancję (w kwestii definicji, praw i obowiązków szkół polecam system aktów prawnych Sejmu :) )
                  5. Jeśli idzie o rozumienie demokracji... pewnie się nie rozumiemy.
                  • glendanzig Re: Mowa trawa 30.12.10, 10:24
                    ad 1. w zasadzie przyznaję Ci rację, z dwoma zastrzeżeniami:

                    1. jeśli pkażesz mi swobodnie funkconujący w czasoprzestrzeni na podobieństwo ektoplazmy pogląd oderwany od człowieka, to zgodze się ze stwierdzeniem, że jest róznica między brakiem szacunku dla poglądów, a brakiem szacunku dla osoby je głoszącej. szczególnie, że nie piszesz o niezgadzaniu sięz poglądami, a braku szacunku;

                    2. raczej kontekst Twoich wypowiedzi świadczy o tym, że Ty nie tyle nie szanujesz poglądów salezjanów, ale ich samych (z powodu zresztą ich poglądów iświatopoglądu - to przecież tylko "klechy");


                    ad 2). no fakt, od określania "klecha" można wyobrazić sobie wiele innych, bardziej obraźliwych. Nie kupuję jednak stopniowania obraźliwości.

                    ad 3) przydajesz zbyt wielkei znaczeni konstytucji. Ona mówi między innymi o wolności wyznania, poszanwoaniu własności i tym podobnych wartościach. Damian swoim ostracyzmem nie szanuje wyznania innych uczniów tej szkoły, nie szanuje również własności prywatnej - ot, typowy przykład polskiego szlachciury z XVII wieku - złota wolnośc to my już mieliśmy. To nei demagogia, ale przenośnia, żebyś lepiej zrozumiał punkt widzenia, który uporczywie próbuję przedstawić - szanować poglądy należy w obydwie strony, a nie tylko w jedną - ta uznawaną za liberalną i postępową.

                    ad 4) odpowiedziałem poniżej, i po raz czwarty zachęcam do przeczytania Statutu szkoły i zasatanowienia się, czy brak poszanowania tego statutu przez jednego ucznia oznacza li tylko wyłącznie brak poszanowania dla salezjanów, czy tez dla rodziców wszystkich (większości?) pozostałych uczniów, którzy być może dlatego tą szkołe wybrali, że oczekiwali w niej takich standardów;

                    ad 5) jak można się nie rozumiec w rozumieniu prostego pojęcia demokracji? Rzady ludu, rozumiane jako rządy większości. Większość ma rację, zdaniu większości mniejszość musi się podporządkować. W tej szkole jest zapewne kilkuset uczniów i pewnie większośc z nich nie podziela poglądów Damiana, które chce głosić publicznie mimo tego, że w tej szkole tego czynić nie wolno. Więc w tym przypadku mniejszośc chciałaby rządzić większością, co z demokracją nie ma nic wspólnego? A że Damian jest w mniejszości to na pewno pokazuje sukces, jaki odniósł na samej demostracji i powalająca liczba uczestników, których zgromadził, w tym również ze swojej szkoły.
              • albatrospl Re: Mowa trawa 29.12.10, 18:47
                Przedstawiasz się jako obrońca demokracji i wolności słowa, a używasz słowa obraźliwego - klecha - więc twoje wypowiedzi trudno by uznać, że szanują rozmówców.
                P. 2 jest w ogóle nie na temat - chciałeś nas zaszokować swoją głębią, lecz cóż ...... no nie udało się tym razem. Więc na twoje pytanie kończące p.2 to napiszę ci, że nie zgadzam się z tobą. Myślę, że piszesz coś o czym nie masz pojęcia. Zajął byś się lepiej matematyką : bo po punktach 1 i 2 zwykle jest punkt 3. Może osiągniesz tam lepsze rezultaty.
                • ksylamit Re: Mowa trawa 29.12.10, 18:59
                  Przeanalizuj raczej składnię swego pierwszego zdania, inteligencie z Kaczych Dołów ;)
                  • ibnalqq Re: Mowa trawa 29.12.10, 21:14
                    Nie dość że nietolerancyjny to jeszcze na dodatek kawał ....
                    • ksylamit Naucz się czytać 29.12.10, 22:49
                      A kiedy już się nauczysz czytać ze zrozumieniem, dostrzeżesz, że staram się dostosować do poziomu i tonu rozmówcy, aby nie czuł się wyalienowany. Uważaj to za uprzejmość z mojej strony.

                      Jestem też raczej szczery - aspirujący głupiec czy nieuk ledwo składający litery, a próbujący pouczać innych jest tylko żałosnym głupcem lub nieukiem i nie widzę powodu by go otym, dla jego dobra, nie powiadomić.

                      Jeśli rozmówca gra fair - to ja też, choć polemika może być ostra.

                      W stosunku do najmniejszych przejawów terroru religijnego bądż prób narzucania nienaukowego światopoglądu jestem wyjątkowo nietolerancyjny, to prawda.

          • andy-bara Re: Mowa trawa 29.12.10, 21:10
            Póki co polskie prawo zabrania narkotyków nawet tych niby lekkich. Z własnego starczego doświadczenia mogę tylko dodać że zaczyna się od jednego papieroska, jednego jabolka, jednego kieliszeczka o końcowe efekty są co najmniej nie pewne. Jako niewierzący w tym konkretnym wypadku przyznaję racje "czarnym" są inne szkoły!
        • deus-cosma-deus co to znaczy epatować homoseksualizmem? 29.12.10, 13:14
          Oczywiście w twoim pojęciu każdy homoseksualista nawołuje do seksu grupowego, jak i do seksu z kozą. Każda les która nosi wyłącznie spodnie i ma krótkie włosy, oraz zniewieściały gej epatują swym homoseksualizmem i winni albo zmienić swój sposób bycia albo winni być wydaleni z danej szkoły... Czyli homoseksualiści zatem mają "udawać" heteroseksualistów, bo w przeciwnym wypadku czekają ich represje. No fantastycznie. Za to wy możecie do woli epatować swoja religijnością, homofobią i ubliżać ludziom tylko dlatego, że nie podzielają waszego sposobu życia i waszych poglądów-i to oczywiście nie jest totalitaryzm-to jest demokracja. Heteroseksualnym katolikom wolno absolutnie wszystko łącznie z ubliżaniem i szykanowaniem gejów i ateistów, którym z kolei nie wolno nic łącznie z prawem do ujawnienia, gdyż będzie to natychmiast uznane za lewacką lub homo propagandę.
          • glendanzig Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 29.12.10, 13:50
            Zdumiewasz mnie. Czy naprawdę z mojej wypowiedzi wywnioskowałeś to wszystko o mnie i moich poglądach? Az boję się pomysleć, jak wiele wyinterpretowałbyś w takim razie z wiersza Norwida, o Ulissesie Joyca nie wspominając.

            Po pierwsze niezmiernie bawi mnie natychmiastowy atak, jakiemu jestem poddawany, i nazywanie mnie homofobem tylko dlatego, ze użyłem określenia "epatowanie homoseksualizmem". bawi mnie, że homofobem stałem się natychmiast w Twoich oczach, a mam wrażenie, że Twoja reakcja na mojego posta była zdecydowanie bardziej histeryczna, niż moja wypowiedź. Coś o seksie z kozą natychmiast piszesz - ja nie wiem o co chodzi? Może przemyśl kto tu jest homofobem (zgodnie z najprostsza definicją: osoba odczuwająca uprzedzenie, niechęć).

            Nie napisałem tez bynajmniej, że łącze homoseksualizm z grupowymi orgiami seksualnymi - zerknij do mojej wypowiedzi, oddzielone jest to znakami przestankowymi wskazującymi odrębnośc tych myśli. bo z mojego punktu widzenia seks grupowy jest zboczeniem niezależnie czy jest nim grupowy seks homoseksulany, czy heteroseksualny.

            Czy ja epatuję religijnością? Czy epatacją religijnościa jest po prostu zwrócenie uwagi, że jak ktoś jest tak liberalny, że broni wolności poglądów Damiana, to powinien chyba równie mocno bronić wolności poglądów ojców salezjanów i nie ma to nic wspólnego z katolicyzmem? Zaręczam Ci, że podobnie wypowiadałbym się, gdybyśmy dyskutowali nie o ojcach salezjanach, ale szkole prowadzonej przez mułłę czy rabina.

            Itd itp - generlanie wylałeś na mnie kubeł żalu nie zadajac sobie trudu próby zrozumienia, co miałem na myśli. Szkoda.

            ale jedno wyjaśnienie jestem Ci winien: epatowanie homoseksulizmem kojarzy mi się z kolrowymi paradami osób poprzebieranych w pawie piórka, wyginającymi sie ekstatycznie na platformach ciągniętych przez miasto. Jakis pusty to przekaz, rzekłbym: forma dobrana specjalnie w prowokacyjny sposób. Wydaje mi się, że sa naprawdę lepsze sposoby walki o akceptację.
            • deus-cosma-deus Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 29.12.10, 21:23
              "Nie napisałem tez bynajmniej, że łącze homoseksualizm z grupowymi orgiami seksu
              > alnymi - zerknij do mojej wypowiedzi, oddzielone jest to znakami przestankowymi
              > wskazującymi odrębnośc tych myśli"-tak,to analogiczna odrębność myśli jaką można zauważyć u Terlikowskiego który "odrębnie prawi" o homoseksualizmie, zoofilii, pedofilii i koprofilii...Czyli tak konstruuje swe wypowiedzi, by dla czytelnika, orientacja seksualna( w tym wypadku homoseksualizm) kojarzyła się ze zwyrodniałymi seksualnymi praktykami. Oczywiście Terlikowski również nie jest homofobem, drażnią go tylko i wydają sie puste kolorowe parady osób poprzebieranych w pawie piórka. Ale w ogóle go nie drażnią spacerki z pochodniami pod Pałac Prezydencki. Nota bene widziałeś choć jednego ucznia, który w szkole paradowałby w ten sposób?Znasz choć jeden taki przypadek?Ale wnioskuję, iż każdy uczeń, który w paradzie równości wziąłby udział winien być według Ciebie ze szkoły wydalony, skoro bronisz decyzji dyrektora szkoły, gdyż z tego, co wiemy Damian nie urządzał na jej terenie żadnej manifestacji, a został wyrzucony za takie a nie inne poglądy.
              " że jak ktoś jest tak liberalny, że broni wolności poglądów Damiana, to powinien chyba równie mocno bronić wolności poglądów ojców salezjanów"-tu nie chodzi o ich poglądy, tylko o fakt wydalenia chłopaka ze szkoły tylko dlatego, że ma inne od ojczulków zdanie w danej kwestii.
              "Wydaje mi się, że sa naprawdę lepsze sposoby walki o akceptację."-naprawdę masz inny pomysł to oświeć i podziel się nim z założycielami KPH-myślę, że zostaniesz wysłuchany.
              A Norwida i Joyce'a pominę, gdyż zupełnie bezzasadne było powoływanie się na nich w tej dyskusji-chciałeś się przed kimś pochwalić tym, że "przebrnąłeś" przez tak wyrafinowaną lekturę czy tylko urozmaicić na wstępie swój elaborat?
              • glendanzig Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 30.12.10, 09:46
                tak,to analogiczna odrębność myśli jak
                > ą można zauważyć u Terlikowskiego który "odrębnie prawi" o homoseksualizmie, zo
                > ofilii, pedofilii i koprofilii...

                No widzisz - jesteś homofobem. Mimo tego, że Ci tłumaczę, że nie łączę homoseksualizmu z orgiami, wręcz nie widze różnicy między orgią hetero a homoseksualną bo obydiwe są zboczeniem - ty nadal swoje. Homofob!

                Ale w ogóle go nie drażnią spacerki z pochodniami pod Pała
                > c Prezydencki.

                masz tendencje do jakiegoś odbiegania na dyskusyjne manowce. Co maja marsze z pochodniami do homoseksualizmu? szczególnie w kontekście naszej dyskusji. Poprzednio Ci się kozy pojawiły, o kórych nic nie pisałem.... obawiam się, ze masz objawy schzofrenii, nie każdy, kto różni się od Twoich poglądów, ma poglądy całkowicie zbieżne z Terlikowskim.

                Nota bene widziałeś choć jednego ucznia, który w szkole paradowa
                > łby w ten sposób?Znasz choć jeden taki przypadek?

                Oczywiscie! W Liceum mojej córki. I mi akurat absolutnie to nie przeszkadza. Córce zresztą też nie. Ale wybierając szkołę, do której będzie chodziła, nie kierowaliśmy się wartościami chrześcijańskimi, przeważały inne względy. Córka doskonale wie, że w szkole obowiązują regulacje, których musi przestrzegać, bo akceptowała to zanim zdecydowała się, że do tej szkoły pójdzie. Nie przeszkadzają jej więc jawni geje, mi zresztą - jak pisałem - również nie. Ale gdyby poszła do liceum ojców salezjanów to czekiwałbym do niej, że USZANUJE wartości, które propagują oni w tej szkole. Wiesz to tak jak byś przyjął jakiegoś przechodnia w gościnę w swoim domu mowiąc mu, że nie tolerujesz palenia, a gość po 5 minutach wyjął paczkę fajek i zajarał jakiegoś śmierdziela. Mówiąc Ci, że przeciez prawo zabrania palic w miejscach lublicznych, więc jego jaranie w Twoim domu jest zgodne z prawem. Pewnie Ty uszanowałbyś gościa, i nawet częściej zapraszal do siebie, ale ja wywaliłbym go za drzwi, albo nigdy więcej nie wpuścił.

                Ale wnioskuję, iż każdy uczeń,
                > który w paradzie równości wziąłby udział winien być według Ciebie ze szkoły wy
                > dalony, skoro bronisz decyzji dyrektora szkoły, gdyż z tego, co wiemy Damian ni
                > e urządzał na jej terenie żadnej manifestacji, a został wyrzucony za takie a ni
                > e inne poglądy.

                Uciśniony Damian przez kler, zabraniający głosić postępowe poglądy...... Biedactwo. Patrz wyżej - przykład z paleniem, jakże pasujący do sytuacji Damiana. poza tym spójrz na to z tej strony: to dobrze dla tak postępowego, bohaterskiego i niezłomnego umysłu jak Damian. Tacy Damiani są sola tej ziemi! Salezjanie by go tylko zniszczyli w tym homofobicznym środowisku. Lepiej przeciez dla Damiana, ze pójdzie do innej, normalnej szkoły?

                > " że jak ktoś jest tak liberalny, że broni wolności poglądów Damiana, to powini
                > en chyba równie mocno bronić wolności poglądów ojców salezjanów"-tu nie chodzi
                > o ich poglądy, tylko o fakt wydalenia chłopaka ze szkoły tylko dlatego, że ma i
                > nne od ojczulków zdanie w danej kwestii.

                Hm.... o paleniu pisałem, ale zapytam, czy nie wydaliłbyś z domu również gościa, który miałby odienne zdanie na temat puszczania śmierdzących wiatrów w obecności innych? Człowieku, odrbębnośc i światopoglądów zdań jest rzeczą normalną, i dobrą, nie każ jednakże ojczulkom szanować odmienności poglądów Damiana, skoro Damian nie szanuje odmienności poglądów ojczulków?

                • deus-cosma-deus Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 30.12.10, 12:04
                  Ja oczywiście mam schizofrenię, ty natomiast nie masz niezdrowego pędu do demagogii.
                  "Co maja marsze z pochodniami do homoseksualizmu?"-nie tyle do homoseksualizmu, co do epatowania tymże, bo od tego cała nasza polemika się zaczęła. Na tym polega zasadniczy problem, że epatowanie wręcz narzucanie wszystkim katolickiego sposobu życia w naszym kraju to norma, natomiast ci wszyscy, którzy owego modelu nie praktykują nie mają prawa głosu, gdyż zaraz zarzuca im się propagandę lewacką, homoseksualną czy jakąkolwiek inną, która uderza w jedynie słuszny wręcz święty sposób funkcjonowania w świecie.
                  W liceum Twojej córki przebierają się w pawie piórka i wyginają na platformach?Ou la la-żałuję, że nie chodziłam do tak postępowego liceum. Może jeszcze prowadzą festiwale drag queen?FANTASTYCZNA PLACÓWKA NAPRAWDĘ!
                  Groteskowość przykładu palącego intruza w twym domu nie zasługuje na żaden komentarz tylko na pusty śmiech-jak to z groteską bywa. W żaden sposób nie pasuje do danej sytuacji, ba do żadnej sytuacji, gdyż jest wyssany z palca i jako surrealizm w czystej postaci sprawdza się na płótnie czy w literaturze, ale na pewno nie w realnym życiu. Jeśli zatem podajesz przykłady to z łaski swojej podawaj takie bardziej zbliżone do życia i mające choćby cień szansy na zaistnienie. Na marginesie jestem palaczem a zakaz palenia uważam za głęboko dyskryminujący. I bynajmniej nie wpisuję się w twój pokraczny sposób pojmowania palaczy jako tych, którzy złośliwie i z premedytacją trują biednych niepalących!
                  Primo,problem z Damianem polega na tym mój szanowny rozmówco, iż on nie łamie prawa tylko ubiega się o jego zmianę, co nie jest tożsame z prawa łamaniem. Secundo, to katolickie liceum to jedyne liceum w tym mieście, co moim zdaniem już samo w sobie jest dyskryminujące i niedopuszczalne, gdyż każdy kto się nie zgadza ze światopoglądem ojczulków i nie zamierza siedzieć cicho zmuszony jest do wybrania innej szkoły, a więc do uciążliwych dojazdów, gdyż miasto nie zapewniło wyboru, nie założyło placówki świeckiej, lecz utrzymuje placówkę katolicką!Reasumując katolicy mogą do woli w tym kraju wygłaszać swoje poglądy, włazić nam w życie z buciorami, zaglądać pod kołdrę, i "kolędować" pod moimi drzwiami i to pomimo moich już do znudzenia powtarzanych formułek od lat, że jestem ateistką i takich wizyt sobie nie życzę i jeszcze się taki dyrektor w świeckiej szkole nie znalazł, który by wywalił ucznia ministranta tylko dlatego że obnosi się ze swymi wierzeniami i wręcz się z nimi narzuca osobom, które sobie tego nie życzą, a jeśli by się znalazł natychmiast z wielkim hukiem stracił by posadę a Pospieszalski z bojówkami kato-talibanu lamentowałby przez kolejny rok, że PRAWA CZŁOWIEKA zostały pogwałcone i że prześladuje się chrześcijan!Na tym polega mój szanowny rozmówco różnica między nami, że ja dostrzegam ów brak w równowagi w możliwości głoszenia swoich poglądów w tym kraju!
                  • glendanzig Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 30.12.10, 12:42
                    deus-cosma-deus napisała:

                    > Ja oczywiście mam schizofrenię, ty natomiast nie masz niezdrowego pędu do demag
                    > ogii.

                    Juz komus napisałem, że to, co cenię w swoich oponentach, to schematy: jak brak argumentów - to wystarczy rzucić "demagog" albo "homofob" i pozamiatane.

                    > "Co maja marsze z pochodniami do homoseksualizmu?"-nie tyle do homoseksualizmu,
                    > co do epatowania tymże, bo od tego cała nasza polemika się zaczęła. Na tym pol
                    > ega zasadniczy problem, że epatowanie wręcz narzucanie wszystkim katolickiego s
                    > posobu życia w naszym kraju to norma, natomiast ci wszyscy, którzy owego modelu
                    > nie praktykują nie mają prawa głosu, gdyż zaraz zarzuca im się propagandę lewa
                    > cką, homoseksualną czy jakąkolwiek inną, która uderza w jedynie słuszny wręcz ś
                    > więty sposób funkcjonowania w świecie.

                    No nie rozśmieszaj mnie prosze Cię. Chyba żyjesz w zupełnie innym kraju niż ja? Zaiste istnego herozimu (na miarę PRL-owskich opozycjonistów - e tam PRL-owskich, chińskich albo radzieckich) wymaga w 2010 roku w Polsce głoszenie poglądów innych niż zgodne z poglądami Episkopatu. Straszliwe kary, które za to grożą, są przerażające!

                    > W liceum Twojej córki przebierają się w pawie piórka i wyginają na platformach?
                    > Ou la la-żałuję, że nie chodziłam do tak postępowego liceum. Może jeszcze prowa
                    > dzą festiwale drag queen?FANTASTYCZNA PLACÓWKA NAPRAWDĘ!

                    Przeszkadza Ci to? Widocznie jesteś homofobem! (kpię oczywiście). Tak naprawde chciałem w ten sposób napisać, że nie zarzucaj mi homofobii, gdyż nie mam nic przeciwko homoseksualistom, i w podobnym duchu wychowuję swoje dzieci. A z pacjenta przebranego w pawie piórka wyginającego się na platformie ciągniętej przez miasto śmiał się będę niezlaeżnie od tego czy jest homo, czy hetero. Według Ciebie to również z mojej strony naganne jest?

                    > Groteskowość przykładu palącego intruza w twym domu nie zasługuje na żaden kome
                    > ntarz tylko na pusty śmiech-jak to z groteską bywa. W żaden sposób nie pasuje d
                    > o danej sytuacji, ba do żadnej sytuacji, gdyż jest wyssany z palca i jako surre
                    > alizm w czystej postaci sprawdza się na płótnie czy w literaturze, ale na pewno
                    > nie w realnym życiu.

                    Przykład obrazujący to, co chciałem napisać, ale spróbujmy bez "surrealistycznych obrazów". Damian poszedł do LO, i zakładam, ze mając tak światłe i postępowe poglądy, tudzież tak postępowych i liberalnych rodziców zapoznał się z regulacjami szkolnymi. Regulacje szkolen wykluczają pewne postawy, a trwanie przy nich zagrożone jest sankcją. Damian poszedł do szkoły, która go przyjęła, po czym uznał, że ma w d...pie reguły, które powinien był zaakceptować wybeirając sie do tejże szkoły. Wolali go ze szkoły i chwała im za to. Niech się uczy kultury i poszanowania prawa i reguł. Poza tym to dorbze dla Damiana - taki postępowiec, błyskotliwy umysł wolnościowy zmarnowany zostyałby przez ojczulków - homofobów, w innej szkole w pełni rozwinie swoje poglądy.

                    Na marginesie jestem palaczem a zakaz palenia uważam za głęboko dyskryminujący. I
                    > bynajmniej nie wpisuję się w twój pokraczny sposób pojmowania palaczy jako tyc
                    > h, którzy złośliwie i z premedytacją trują biednych niepalących!


                    A ja już szczęsliwei nie jestem palaczem. Rzuciłem. Ale gdy paliłem - nigdy nie czyniłem tego w obecności niepalących, w zamkniętych pomieszczeniach. Nie potrzeba było mi do tego ustaw, wystaczyło wyniesione z domu wychowanie. I przeświadczenie, że moja wolność nie może ograniczac wolności innych ludzi.

                    > Primo,problem z Damianem polega na tym mój szanowny rozmówco, iż on nie łamie p
                    > rawa tylko ubiega się o jego zmianę, co nie jest tożsame z prawa łamaniem.

                    Primo: łamie prawo, zapisane Stautem tejże szkoły. Prawo to nie tylko ustawy.

                    Secu
                    > ndo, to katolickie liceum to jedyne liceum w tym mieście, co moim zdaniem już s
                    > amo w sobie jest dyskryminujące i niedopuszczalne, gdyż każdy kto się nie zgadz
                    > a ze światopoglądem ojczulków i nie zamierza siedzieć cicho zmuszony jest do wy
                    > brania innej szkoły, a więc do uciążliwych dojazdów, gdyż miasto nie zapewniło
                    > wyboru, nie założyło placówki świeckiej, lecz utrzymuje placówkę katolicką!

                    Oczywiście, ze to skandal. Neich więc sobie miasto założy inną placówkę. Ale czy za fakt, że tego nie zrobiło, obwiniasz salezjanów? A może to wina cyklistów? Nie, to inna bajka.... Ale sposób rozumowania ten sam.

                    Reas
                    > umując katolicy mogą do woli w tym kraju wygłaszać swoje poglądy, włazić nam w
                    > życie z buciorami, zaglądać pod kołdrę, i "kolędować" pod moimi drzwiami

                    Nie mogą. Goń kijem albo idź do sądu, jeśli naruszają prawo, które jest jednakowe dla wszystkich. masz tylko kompleksy i jakieś demony Cię prześladują. No cóż, jak widzę każdy tropi swój układ.....

                    i to p
                    > omimo moich już do znudzenia powtarzanych formułek od lat, że jestem ateistką i
                    > takich wizyt sobie nie życzę i jeszcze się taki dyrektor w świeckiej szkole ni
                    > e znalazł, który by wywalił ucznia ministranta tylko dlatego że obnosi się ze s
                    > wymi wierzeniami i wręcz się z nimi narzuca osobom, które sobie tego nie życzą,
                    > a jeśli by się znalazł natychmiast z wielkim hukiem stracił by posadę

                    Oj bez wątpienia by tak było, pisąłem już o pokładach olbrzymiej odwagi potrzebnej do głoszenia świeckich poglądów w III RP! A takiego nauczyciela to nie spaliliby na stosie? tylko wyrzucili? Słuchaj Ty o Polsce piszesz?

                    a Pospie
                    > szalski z bojówkami kato-talibanu lamentowałby przez kolejny rok, że PRAWA CZŁO
                    > WIEKA zostały pogwałcone i że prześladuje się chrześcijan!

                    ha ha ha! Spójrz na to, co wypisujesz - i spójrz z tej odwrotnej strony. Czym różnisz się od Pospieszalskiego? O ile pamiętam matmę i wektory - to ten sam wektor, tylko kierunek przeciwny:) Bredzisz jak Pospieszalski, tylko dokładnie z odwrotnego światopoglądowo punktu widzenia:)

                    Na tym polega mój sza
                    > nowny rozmówco różnica między nami, że ja dostrzegam ów brak w równowagi w możl
                    > iwości głoszenia swoich poglądów w tym kraju!

                    :) jak widzisz i ty, i ja piszemy na tym Forum. ja się nie boję, że mnie wsadza do pierdla, spalą na stosie, wyleją z pracy itd itp. A ty się boisz? jak również widzisz największy dziennik w tym kraju opublikował ten artykuł, który wywołał nasza dyskusję. Żeby tylko Wyborczej nie zlikwidowano.......
                    • deus-cosma-deus Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 30.12.10, 13:38
                      Demagogiczny bełkot miast rzeczowych argumentów, szanowny Panie! Gdzie napisałam, że grożą kary za głoszenie antyklerykalnych poglądów?Natomiast gdybym chciała zalegalizować związek ze swą partnerką to nie ma na to szans w tym kraju, kobiety które nie trzęsą się jak Episkopat nad embrionem zmuszone są do przeprowadzania zabiegów aborcji za granicą, gdyż gdyby chciały to uczynić w naszym kraju to już za to ukarane by zostały. Za chwilę nasz szanowni parlamentarzyści przeforsują idiotyczną ustawę ograniczająca możliwość korzystania z metody IN vitro. Dlaczego? Otóż dlatego, że doktryna kościoła zastała wprzęgnięta w machinę ustawodawczą ponoć świeckiego państwa. Ty najwyraźniej nie wiesz w jakim kraju żyjesz, skoro tego nie zauważasz. Kościół nie jest temu winien? Oczywiście, że jest, tak samo jest jak temu, że komisja majątkowa rozdawała mu nieruchomości i ziemię. Czy poza sławnym SB-ekiem, któryś z szanownych hierarchów był przynajmniej przesłuchany przez prokuratora, już nie mówiąc o przedstawieniu mu zarzutów?Oczywiście, że nie i nie będzie!Nie twierdzę, że tym patologiom winny jest wyłącznie Kościół, naturalnie winni są także ci, którzy im na to przyzwolili. Ale jeżeli ktokolwiek zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za przekręty, komisji majątkowej to na pewno nie będzie to żaden z ludzi Kościółka, który de facto na tych przekrętach skorzystał najbardziej.
                      Przeszkadzają mi homoseksualiści na platformach? SAMA SIĘ NA NICH WYGINAM(BEZ PAWICH PIÓR) MATOLE, JAKO ZDEKLAROWANA LESBIJKA, i nie próbuj mi wmówić, że w tym kraju jest choć jedna szkoła, która na takie parady na swoim terenie by pozwoliła!Ty głosisz PONOĆ liberalne poglądy, ja próbuję je od kilkunastu lat w tym kraju szerzyć własną postawą, począwszy od takiego detalu jak spacer ze swoja dziewczyną za rękę, a skończywszy na udziałach w paradach równości, zatem jestem ostatnia osobą, której można zarzucić, że czegoś się boję, a zwłaszcza, że boję się kleru!A przez kler i jego pachoły czuję się w tym kraju jak obywatel drugiej kategorii, de facto nim będąc, gdyż nie ma takich praw jak ty chociażby, nie mogę zalegalizować związku z osoba którą kocham, a z którą związana jestem od kilku lat!Wmawia mi się natomiast, że na pewno będę chciała adoptować dzieci, i że będę chciała zawrzeć małżeństwo. A tym czasem chodzi tylko o kilka przepisów, które ułatwią nam życie w naszych związkach, kwestie spadków, sytuacji prawnych na wypadek choroby partnera etc...Oczywiście katolicy wiedzą lepiej czego chcę i jak bardzo jestem zdemoralizowana i jak wielkim jestem zagrożeniem dla heteroseksualnych związków i tradycyjnych wartości rodzinnych. Ty też wiesz lepiej ode mnie, znakomicie znasz mnie, moją schizofrenię i moje wszelkie fobie.Nie wiem kto jest moim większym wrogiem katolicki fanatyk, który krzyżyki siłą wieszałby mi na ścianach i leczył z homoseksualizmu czy quasi-liberał twojego pokroju znający mnie na wskroś!
                      • glendanzig Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 30.12.10, 14:58
                        No cóż - z brakiem pawich piór w dupie idzie u ciebie ramię w ramię brak elemntarnej kultury osobistej i rozumu. Te pióra możesz nadrobić, z resztą może być nieco gorzej. Zmierz sobie też ciśnienie, bo strasznie skoczyło:)
                        • deus-cosma-deus Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 30.12.10, 15:31
                          Ależ,mistrzu kindersztuby i celnej riposty, obezwładniłeś mnie swą błyskotliwością i dobrymi manierami podczas tej polemiki. Jak argumentów brak to zawsze można spróbować personalnych ataków za pomocą inwektyw i zarzucić oponentowi, że mu brak kultury i że mu ciśnienie podskakuje.Oczywiście znów przejrzałeś mnie na wskroś, bo z tarota ci wyszło, że rwę sobie włosy z głowy podczas słownej potyczki z tobą. Nie ma to jak lesbijce zarzucić, że jest homofobem-o wszechwiedzący-ubawiłam się sednie. Racz swymi mądrościami i wiedzą swoje dzieci i tych którzy chcą tego słuchać. Nie będę więcej tracić czasu na intelektualnego inwalidę, któremu się wydaje że wszystkie rozumy pozjadał, a ci, którzy się z nim nie zgadzają to impertynenckie głupole. Najgorszy rodzaj głupoty to ten, który jest nieuświadomiony, a takowy wyziera z twych kuriozalnych elaboratów.Im dłużej klepiesz w klawiaturę tym bardziej się kompromitujesz, zatem skończ waść i wstydu sobie oszczędź. xD
                          • glendanzig Re: co to znaczy epatować homoseksualizmem? 31.12.10, 13:26
                            Wiesz ja jestem z tych chrześcijan, co to nie nadstawiają drugiego policzka. Cofnij się do swego poprzedniego wpisu i sprawdź, kto pierwotnie kogo personalnie atakował. Ale ja przecież jestem tylko heteroseksulanym chrześcijaninem, więc po mnie nie mogłaś spodziewać się niczego innego.

                            Problem z tą dyskusją polegał na tym, że chyba nie o tym samym myśleliśmy. Ja - o sytuacji Damiana i tolerancji z tym związanej, Ty - o problemach homoseksualistów.

                            W Nowym Roku życzę Ci wszystkiego, na co zasłużyłaś, i są to naprawdę szczere życzenia, bez negatywnych podtekstów - uczciwe względem osób, których kompletnie nie znam.
        • elkate-2 Re: Mowa trawa 29.12.10, 13:38
          Jeszcze warto zwrócic uwagę na tytuł zamieszczony na stronie czołowej:
          "Jak ksiądz 17-latka ze szkoly pogonił"
          I to jest cała nasza Wyborcza!
          To po prostu działanie niemoralne !
    • cancro Mowa trawa 29.12.10, 11:07
      Tym razem jestem po stronie Kościoła. Póki co prawo zakazuje posiadania narkotyków i propagowania ich używania. Krótko mówiąc chłopak próbował powiedzieć swemu otoczeniu, ze dilerka jest OK. Czy to jest w porządku?
      Zwolennicy legalizacji "marychy" często podają argument, że Alkohol i papierosy też uzależniają. To prawda. Nie jest to jednak powód do tego, aby dawać młodym ludziom jeszcze jeden środek uzależniający, bo niby w imię jakich racji. Wolności? A cóż to za wolność, w której można jedynie wybierać czym się zaćpać? A może demokracji, bo jakaś tam cześć społeczeństwa tego chce? Tylko że to wynaturzona demokracja, której pokłosie w polskich szkołach zbieramy już dziś. To uczniowie próbują narzucić nauczycielom czego należy się uczyć, czy i kiedy będzie klasówka a także wymuszać oceny. A jak się nie da, jest na to rada: cała klasa przycpa i niech sobie belfer klepie do czterech ścian!
      • freitag23 Re: Mowa trawa 29.12.10, 11:18
        W całej rozciągłości popieram decyzję dyrektora salezjańskiej szkoły. Wybitni pedagodzy z
        małopolskiego kuratorium kolejny raz umyli ręce.
      • ksylamit Bredzisz 29.12.10, 11:53
        Nie można zakazać legalnych działań mających na celu zmianę prawa.
        • kozmo1 Re: Bredzisz 29.12.10, 12:18
          Szkoła jest prywatna. Nie jest obowiązkowa, nie ma przymusu chodzenia do szkoly prowadzonej pzrez salezjanów, nazaretanki, niepokalanki, czy gminę wyznaniową żydowską.

          W prywatnej szkole obowiązują zasady, za którcyh złamanie można wylecieć. Te zasady to np. noszenie odpowiedniego mundurku, wspólna modlitwa przed zajęciami, niewygłaszanie pogladów sprzecznych z ideologią danej szkoły. Widziały gały, co brały?

          Gdyby za podpuszczeniem katechety z publicznej szkoły kogoś wylali, kryczałbym i protestował. Tutaj problemu szczgolnego jednak zobaczyć nie potrafię.
          • kosmosiki Kolejny jełop 29.12.10, 12:21
            > Szkoła jest prywatna.

            Szkoła jest publiczna.

            www.pslodunajec.info/
            • kozmo1 Re: Kolejny jełop 30.12.10, 07:22
              Miło mi:)

              Szkoła jest kościelna, nie publiczna. To, że nazywa się publiczna, nie zmienia jej statusu.
      • perski_dziadzio Partia i Kościół to co innego niż praca i SZKOŁA! 29.12.10, 12:54
        cancro napisał:
        > Tym razem jestem po stronie Kościoła. Póki co prawo zakazuje posiadania narkoty
        > ków i propagowania ich używania. Krótko mówiąc chłopak próbował powiedzieć swem
        > u otoczeniu, ze dilerka jest OK. Czy to jest w porządku?

        Nic nie rozumiesz, ale język, jakim się posługujesz może to częściowo tłumaczyć. "Póki co" (poka czto) to paskudny rusycyzm. Co do meritum, to celem marszów wolnych konopi nie jest propagowanie narkotyków, lecz zmiana obecnie obowiązującego prawa. Czy występowanie o zmianę prawa jest równoznaczne z jego złamaniem? W sprawach obywatelskich nie wolno karać za poglądy! Można za poglądy wyrzucać z partii, z Kościoła, ale nie z pracy czy SZKOŁY!
        • andrej201012 Re: Partia i Kościół to co innego niż praca i SZK 29.12.10, 13:25
          Perski Dziadziu, a "meritum" to bardzo polskie słówko. Jesteś dziadziu rusofob i rasista.
        • sharn1 Re: Partia i Kościół to co innego niż praca i SZK 29.12.10, 13:41
          O to bardzo ciekawe. Idź do dyrekcji w swojej fabryce i powiedz, że jesteś za legalizacją kokainy i ogólnie uważasz że wszyscy powinni legalnie i spokojnie ćpać na potęgę. Ciekawe co ci powiedzą.
    • makaron1234 Mowa trawa 29.12.10, 11:15
      A ja uwazam, ze Pan ks. Dyrektor powinien przykladnie spalic tego ucznia na stosie. Niech sobie nie mysli.
    • lesio_111 I bardzo dobrze 29.12.10, 11:20
      Wolność nie polega na tym, że wszystkim wolno wszystko.

      • miroslove nie ma to jak wyważać otwarte drzwi 29.12.10, 12:47
        A kto twierdzi, że każdemy wszystko wolno?
    • rychoku Skandal! 29.12.10, 11:30
      Chłopak dwukrotnie złamał prawo: nawoływał do legalizacji narkotyków i złamał zakaz urządzania demonstracji. Tymczasem kuratorium i dziennikarze stają w obronie przestępcy. I jak ma być w Polsce dobrze? Dla takiego osobnika nie powinno być miejsca w żadnej szkole, żeby nie demoralizował kolegów! Miłość bliźniego nie polega na pochwalaniu każdego przestępstwa, lecz - w przypadku młodych ludzi - na pokazywaniu dobra i zniechęcaniu do zła. Jak z artykułu wynika, rodzice Damiana zaniedbali go wychowawczo, więc dobrze, że trafił na kogoś, kto może mu uświadomić, że źle postępuje.
      • kosmosiki Kolejny idiota 29.12.10, 12:19
        > Chłopak dwukrotnie złamał prawo: nawoływał do legalizacji narkotyków

        Jakie konkretnie prawo? Możesz zacytować?
      • miroslove Bzdury 29.12.10, 12:58
        "Chłopak dwukrotnie złamał prawo: nawoływał do legalizacji narkotyków i złamał zakaz urządzania demonstracji."

        Dwie bzdury:

        1. Nawoływanie do zmiany prawa - legalizacji narkotyków - nie stanowi złamania prawa.

        2. Zgodnie art. 8 ustawy Prawo o zgromadzeniach organ gminy zakazuje zgromadzenia publicznego, jeżeli:
        1) jego cel lub odbycie sprzeciwiają się niniejszej ustawie lub naruszają przepisy ustaw karnych,
        2) odbycie zgromadzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach.

        Ciekaw jestem pod, którą z tych przesłanek podpada manifestacja kilku osób za legalizacją mariuchany? Ta decyzja o zakazie w mojej opinii jest zwyczajnie bezprawna. Każdy są by ją uchylił.



        Tymczasem kuratorium i dziennikarze stają w obronie przestępcy. I jak ma być w Polsce dobrze? Dla takiego osobnika nie powinno być miejsca w żadnej szkole, żeby nie demoralizował kolegów! Miłość bliźniego nie polega na pochwalaniu każdego przestępstwa, lecz - w przypadku młodych ludzi - na pokazywaniu dobra i zniechęcaniu do zła. Jak z artykułu wynika, rodzice Damiana zaniedbali go wychowawczo, więc dobrze, że trafił na kogoś, kto może mu uświadomić, że źle postępuje.
    • rozsadek.ltd Wyznaję konieczność stawiania klocka przed szkołą 29.12.10, 11:35
      Jak mnie szkoła będzie chciała pogonić, to zadzwonię do dzielnych GWnomanów i mnie obronią przed złym ksiendzem, czy tam innym (o.) dyrektorem za łamanie mojego prawa do wolności przekonań.
    • marek_101 Mowa trawa 29.12.10, 11:46
      Popieram dyrektora tej szkoly, Wyborcza jak zwykle histerie antykoscielna rozpetuje.
      Dyrektor mail prawo to robic, chlopak wiedzual co go czeka. To ze Helsinska Funadacja walczy z Kosciolem tez mnie nie dziwi. Dla Wyborczej i tej Fundacji wazniejsze sa poglady lewicowe niz prawo wlascicieli szkoly i innych uczniow i rodzicow do wychowania zgodnie ze statutem szkoly. Taki typowo lewicowy "tolerancyjny totalitaryzm"
      • ksylamit Bredzisz 29.12.10, 11:56
        Szkoła - ani żadna inna instytucja - nie ma prawa ograniczać konstytucyjnych wolności człowieka.
        • rozsadek.ltd Re: Bredzisz 29.12.10, 11:59
          ksylamit napisał:

          > Szkoła - ani żadna inna instytucja - nie ma prawa ograniczać konstytucyjnych wo
          > lności człowieka.

          Czyli jak będę za legalizacją zabijania i będę chciał z tej okazji zorganizować marsz, to nikomu nic do tego?
          • ksylamit Re: Bredzisz 29.12.10, 12:05
            Wszystko na to wskazuje. Nie widzę żadnych przeszkód, które by zabraniały manifestacji zwolennikom kary śmierci.
            • rozsadek.ltd Re: Bredzisz 29.12.10, 12:27
              ksylamit napisał:

              > Wszystko na to wskazuje. Nie widzę żadnych przeszkód, które by zabraniały manif
              > estacji zwolennikom kary śmierci.

              Twoja biblia GW ma chyba nieco inne podejście. Lemingu, czemu odstępujesz od jedynie słusznej linii, grzeszysz ciężko.

              Poza tym kolego jest różnica między karą śmierci, a MORDOWANIEM. Głoś w jakiejś szkole, że jesteś za MORDOWANIEM z premedytacją, na pewno dostaniesz wyróżnienie.
              • ksylamit Pisz na temat, pisuarze 29.12.10, 13:27
                nt
          • miroslove Re: Bredzisz 29.12.10, 13:01
            Dokładnie
        • marek_101 Re: Bredzisz 29.12.10, 12:03
          to ty bredzisz. A jak by chlopak wyglaszal hasla antysemickie to tez mialby prawo zgodnei z konstytucja do wolnosci przekonan? Wtedy katolicka szkola powinna go wywalic czy nie? Bo w konstytucji nie ma nic o zakazie propoagowania antysemityzmu. No wiec?
          Twoje myslenie to typowe myslenie redakcji Gazety Wyborczej czyli, jak hasla antysemickie, anty gejowskie anty cyganskiego to wtedy skandal i oburzenie ale jak ktos wyglasza hasla ktore powoduja konflikt z kosciolem to wszystko jest OK i to skandal ze jest wyrzucony ze szkoly.
          Bo dopuszczalne sa tylko hasla zgodnei z linia tzw. lewicy laickiej inne hasla sa niedopuszczalne.
          • ksylamit Włącz myślenie. 29.12.10, 12:08
            Głoszenie nienawiści rasowej i wyznaniowej jest zakazane.
            • marek_101 Re: Włącz myślenie. 29.12.10, 12:17
              ksylant domagasz sie ode mnie wlaczenia myslenia a czy to w ogole myslec potrafisz????
              Podaj paragraf konstytucji w ktorym jest zakazane wyznawanie pogladow antysemickich czy anty gejowskich. No podaj paragraf w konstytucji. Jesli takowego nie ma to twoje "rozumowanie" to typowa lewicowa brednia. Szkola przyklasztorna ma prawo wywalic ucznia ktory ma poglady calkowiecie niezgodne z linia nauczania tej szkoly, tak samo jak wywalic nauczyciela propogujacego podobne haselka. To nawet tolerancyjna i postepowa EU zaakcpetowal przepisy ze szkoly wyznaniowe maja prawno do wlasnej polityki w tym zakresie, odmiennej od szkol panstwowych.
              • ksylamit Dalej nie myślisz 29.12.10, 12:31
                1. choćy art. 32 par.2
                2. ta szkoła jest PUBLICZNA
      • miroslove Re: Mowa trawa 29.12.10, 13:01
        Ale to osoby o prawicowych poglądach wyrzuciły chłopaka ze szkoły.
    • mandaryna.1 Mowa trawa 29.12.10, 11:47
      Ciekawe,a chłopcy i dziewczynki z MW,NOP,ONR maja sie w szkołach katolickich świetnie.I "działaja" za aprobata władz./i koscioła/.To jak jest?
      • rozsadek.ltd Re: Mowa trawa 29.12.10, 12:01
        mandaryna.1 napisała:

        > Ciekawe,a chłopcy i dziewczynki z MW,NOP,ONR maja sie w szkołach katolickich św
        > ietnie.I "działaja" za aprobata władz./i koscioła/.To jak jest?

        Jeżeli robią coś niezgodnego z prawem to zgłoś to do prokuratury, a nie wypłakuj się na forum płaczliwa cioto.
        • kotnaparapecie Re: Mowa trawa 29.12.10, 15:48
          No ale po co od razu wyzwisko? Bez względu na sposób sformułowania pytania nie jest ono bezzasadne. Chłopaka wyrzucono za określone poglądy (które notabene nie są przez prawo zakazane - w przeciwieństwie do, chociażby, wyżej przywołanych poglądów rasistowskich), a istnieje podejrzenie, że poglądy z nurtu nietolerancyjnych takiej reakcji nie wzbudziłyby. Być może się mylę (chciałabym), ale postępowanie Kościoła w Polsce świadczy o tym, że jedynie wybiórczo krytykuje się poglądy przeciw bliźniemu, tj. że niektóre z nich są z jakichś przedziwnych powodów księżom (niektórym) na rękę.
    • ksylamit Klasyczny kościelny zamordyzm 29.12.10, 11:48
      Wszystko wskazuje na to, że pan ksiądz raczył popełnić przestępstwo.
    • apas13 Mowa trawa 29.12.10, 11:56
      W Polsce nie istnieje kara śmierci - nie można jej orzekać, więc jest nielegalna. Nie oznacza to jednak, że politycy, publicyści i zwykli ludzie nie mają prawa dyskutować o zasadności jej przywrócenia. Ktoś, kto jest dyrektorem szkoły lub rzecznikiem jakiejkolwiek instytucji powinien to rozumieć i przez analogię zrozumieć także, że fakt nielegalności posiadania narkotyków nie jest jednoznaczny z zakazem dyskutowania o możliwości zmiany tego stanu rzeczy.
      Kurator też powinien to wszystko wiedzieć a ponadto, jako reprezentant władzy państwowej winien przedkładać konstytucję, ustawy i rozporzadzenia ministerialne ponad najświętsze nawet regulaminy szkół przyklasztornych. Tak długo, jak salezjańskie liceum bierze choćby złotówkę z budżetu państwa, tak długo nie istnieje coś takiego, jak "suwerenna decyzja dyrektora" o ile jest sprzeczna z wartościami zapisanymi w polskim systemie prawnym. Jeśli urzędnicy, od kuratora poprzez dyrektora a na rzeczniku skończywszy tego nie rozumieją - nie nadają się do pełnienia funkcji, za które biorą pieniądze.
      Także zapowiedź "programu wychowawczego" dla ucznia śmierdzi zastraszeniem. Tak długo, jak chłopak realizuje minimum dydaktyczne i nie popada w konflikty z prawem czy ogólnymi zasadami współżycia społecznego - nie należy opracowywać dla niego żadnych "specjalnych programów wychowawczych", bo to ociera się o dyskryminację.
      • modraczek2 A ilu pedofiłow w sutannach zostało skazanych ? 29.12.10, 12:02
        Jak zostali potraktowani pedofile -księża, prze władze kościelne ? Ano, ręka ręke myje..!
        Nasze dzieci, wnuki są indoktrynowane przez zboczeńców w sutannach !
    • tadek-1 Radykalne oszolomy 29.12.10, 12:02
      Jak ukarano oszolomow z " obozu narodowo-radykalnego"
      • krawat.bp ochrona znanego endeka 29.12.10, 12:22
        tadek-1 napisał:

        > Jak ukarano oszolomow z " obozu narodowo-radykalnego"

        """""""""""""""""""""""""""""""""""""""""

        towarzystwo jest pod ochroną obecnego
        przewodniczącego Konferencji Episkopatu

        arcybiskupa Józefa M.
      • sharn1 Re: Radykalne oszolomy 29.12.10, 13:26
        tadek-1 napisał:

        > Jak ukarano oszolomow z " obozu narodowo-radykalnego"

        A za co?

        Że nie pochwalają narkomanii?

        Brawo dla nich. Nie chce mi się płacić podatków na detoksy takich wykolejeńców.
    • gajane4 Mowa trawa 29.12.10, 12:04
      To oczywiste, że rodzice i właściciele PRYWATNEJ szkoły maja prawo decydować o tym jakich niezdrowych elementów nie tolerują w ich placówce. Oczywiście Damian może pójść do szkoły państwowej i wtedy głosić i organizować wszystkie akcje jakie nie wykraczają poza przepisy prawa. A cały krzyk o naruszenie konstytucji jest bez sensu, bo przecież nie chodzi o przekonania, kolor skóry czy wolność religijną, ale o propagowanie niezdrowego sposobu życia, OBCIĄŻAJACEGO SPOŁECZEŃSTWO np. kosztami leczenia.
      • ksylamit Re: Mowa trawa 29.12.10, 12:12
        Tylko dla pisiurórw i podobnych im oszołomów jest to oczywistą oczywistością.
        • sharn1 Re: Mowa trawa 29.12.10, 13:27
          ksylamit napisał:

          > Tylko dla pisiurórw i podobnych im oszołomów jest to oczywistą oczywistością.

          No fakt. Don Tusk jak był w wieku tego gnojka też chodził naćpany i uchlewał się do zarzygania. Istny wzór do naśladowania.
      • kosmosiki Re: Mowa trawa 29.12.10, 12:16
        > To oczywiste, że rodzice i właściciele PRYWATNEJ szkoły

        Prywatnej tak, ale to jest szkoła publiczna.
      • kotnaparapecie Re: Mowa trawa 29.12.10, 15:56
        Koszty leczenia wyprodukowują nie tylko uzależnieni, ale też np. osoby nieruszające tyłka sprzed komputera (zwyrodnienia kręgosłupa), obżerające się (wszelkie choroby okołootyłościowe), sportowcy (kontuzje) i cała masa innych ludzi (w tym małżonkowie pobici przez swe drugie połówki, a grzecznie niosące swój krzyż - żeby się przyczepić do środowiska związanego z katolickim). Może warto zatem najpierw zerknąć do badań nad strukturą społeczeństwa i nad wydatkami na poszczególne choroby wywołane takim a nie innym trybem życia (o ile takie zestawienia są, ja nie wiem, bo mnie to rybka), a dopiero potem biadolić, jak to z mojej ciężkiej harówki finansowane są odwyki, leczenia itd.
        • ksylamit Daj spokój, nie trafi 29.12.10, 16:17
          nt
    • gajane4 Mowa trawa 29.12.10, 12:10
      Szanowny Panie Damianie!
      Coś za coś. Jesli chcesz propagować coś co nie odpowiada lokalnej społeczności szkolnej, to przyjdzie Ci płacić dojazdami do placówki, która ma obowiązek tolerować Twoje poglądy.
      • ksylamit Re: Mowa trawa 29.12.10, 12:16
        Szanowny Panie gajane4!
        Lokalna społeczność szkolna nie ma psi obowiązek tolerować (niesprzeczne z obowiązującym prawem) poglądy uczniów.
    • trajkotek wolność i odpowiedzialność 29.12.10, 12:22
      to przykład zakłamania i obłudy postępowej części naszego społeczeństwa:
      chcą narkotyków, aborcji, sexu w przedszkolu - jednocześnie chcą być dobrymi katolami i chodzić do katolskiej szkoły - to tak, jakbym poszedł do żydowskiej szkoly przy synagodze i na każdej przerwie zajadał się kanapkami z pieczoną wieprzowiną ...

      ______________________________________________________________________________
      Tolerancja ma swoje granice ___>>> glosmichnika.blox.pl/2010/11/Lekcja-tolerancji.html
    • glendanzig Mowa trawa 29.12.10, 12:24
      To proste jak konstrukcja cepa:

      1. relegowanie Dmiana z salezjańskiego liceum odbyło się całkowicie zgodnie z prawem - i GW piejąca nad poszanowaniem państwa prawa powinna bronić raczej stanowiska postępujących zgodnie z prawem ojców salezjanów prowadzących placówkę;

      2. rodzice Damiana uznali, że ma on prawo głosić własne poglądy - nikt jednak nie oczekuje chyba wolności głoszenia własnych poglądów bez akceptacji konsekwencji ich głoszenia szczególnie, jesli te konsekwencje są zgodne z prawem;

      3. dlaczego prawo Damiana do głoszenia własnych poglądów na temat legalności marihuany ma być wyżej stawiane nad prawem ojców salezjanów do stanowienia zasad i reguł, na jakich uczniowie moge chodzić do ich liceum? tylko dlatego, że GW uznaje, że Damian jest postepowy, a salezjanie zaściankowi?

      4. dulszczyzm GW widoczny jest w konfrontacji tego artykułu ubolewającego nad niedolą Damiana i artykułów sprzed kilku miesięcy, kiedy to Prezydent Komorowski nie zechciał zając się w ogóle tematem legalizacji marihuany, a GW stała murem po jego stronie; no ale Wesoły Bronek nie jest salezjaninem, i to tłumaczy relatywizm moralny GW;

      5. wierutną bzdura GW jest stwierdzenie, że Damian głosi własne poglądy na temat legalizacji marihuany, bo jest nawet inicjatywa ustawodawcza w tym temacie, i argument o legalności miękkich narkotyków w niektórcyh państwach; zwracam uwagę, że Damian jest nieletni, i w zasadzie nie ma prawa kupić ani papierosów, ani piwa w sklepie, dlaczego więc ma prawo organizowac demonsracje w sprawie legalizacji maryśki?
      • ksylamit To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 12:43
        1. relegowanie Dmiana z salezjańskiego liceum odbyło się całkowicie niezgodnie z prawem - i GW piejąca nad poszanowaniem państwa prawa powinna potępiać stanowisko postępujących niezgodnie z prawem ojców salezjanów prowadzących placówkę;

        2. rodzice Damiana uznali, że ma on prawo głosić własne poglądy - i każdy oczekuje wolności głoszenia własnych poglądów bez konsekwencji ich głoszenia, jesli te konsekwencje są niezgodne z prawem;

        3. dlaczego prawo Damiana do głoszenia własnych poglądów na temat legalności marihuany ma być wyżej stawiane nad prawem ojców salezjanów do stanowienia zasad i reguł, na jakich uczniowie moge chodzić do ich liceum? - Tylko dlatego, że Konstytucja stoi ponad prawami lokalnej szkoły.

        4. Damian głosi własne poglądy na temat legalizacji marihuany, a jest nawet inicjatywa ustawodawcza w tym temacie, i argument o legalności miękkich narkotyków w niektórcyh państwach; zwracam uwagę, że Damian, mimo że jest nieletni, i nie ma prawa kupić ani papierosów, ani piwa w sklepie, może organizowac demonsracje w sprawie legalizacji maryśki.
        • gnom_opluwacz Re: To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 12:58
          ksylamit napisał:

          > 3. dlaczego prawo Damiana do głoszenia własnych poglądów na temat legalności ma
          > rihuany ma być wyżej stawiane nad prawem ojców salezjanów do stanowienia zasad
          > i reguł, na jakich uczniowie moge chodzić do ich liceum? - Tylko dlatego, że Ko
          > nstytucja stoi ponad prawami lokalnej szkoły.

          Serio? To znaczy, że GW ma konstytucyjny obowiązek zatrudniania prawicowego publicysty, wegetariańska knajpa - obowiazek zatrudnienia faceta działającego w organizacji: "Mięso Jest Najpyszniejsze", gejowska knajpa - homofoba, a przedszkole - faceta z NAMBLA w imię jednego przepisu z Konstytucji?

          Ja rozumiem, że nie masz zielonego pojęcia o prawie, ale w Konstytucji jest wiele norm, których bezpośrednie stosowanie czyni je sprzecznymi. Po to więc są sądy konstytucyjne, by oceniać, która norma jest w danej sytuacji "ważniejsza".
          • glendanzig Re: To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 13:12
            Brawo! Problem qusiliberałów - postepowców polega na tym, że wyznają nieuświadomioną filozfię kalego: liberalizm polega na tym, jeśli wszyscy zgadzają się z moimi poglądami, ale bynajmniej nie na tym, że ja mam szanowac poglądy innych. Bardzo podoba mi się pomysł, by Michnik nie miał prawa nie publikować Ziemkiewicza......
          • ksylamit Pojmij nareszcie - to szkoła publiczna!!! 29.12.10, 13:14
            nt
            • glendanzig Re: Pojmij nareszcie - to szkoła publiczna!!! 29.12.10, 13:26
              Dlaczego ludzie tak zażarcie dyskutują, wiedząc tak mało i wszystkie swoje wypowiedzi opierają wyłącznie na potocznym rozumieniu jedneog słowa / pojęcia? (a w tym konkretnym przypadku określenia "publiczne"). Zwróc może uwagę na wskazany poniżej Statut prawny tego LO:

              Biuletyn Informacji Publicznej
              Publiczne Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące im. św. Jana Bosko

              Adres:
              ul. ks. Kmietowicza 2
              34-470 Czarny Dunajec
              małopolskie
              Polska

              Telefon: 0-18 2657670
              Faks: 0-18 2657670

              e-mail: dunajec@sdb.krakow.pl
              www.pslodunajec.info

              Statut prawny - jednostka lokalna kościelnej osoby prawnej

              Żebyśmy razem mogli dalej się mądrzyć powinniśmy zgłębić co to naprawdę oznacza, nieprawdaż?
            • sharn1 Re: Pojmij nareszcie - to szkoła publiczna!!! 29.12.10, 13:30
              To nawet gorzej.

              W prywatnej szkole ludzie mają wybór - czy moje dziecko musi być narażone na obecność ćpuna w klasie? W publicznej nie bardzo.
        • glendanzig Re: To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 13:10
          Niestety, zbyt mało wiesz o prawie, zeby podjąć sensowną polemikę. Wystarczy jednak, że pogrzebiesz w GW i odszukasz aferę na temat wypowiedzi minster Radziszewskiej w sprawie zatrudniania nauczycieli homoseksualistów przez prywatne szkoły. Nie myl własnego światopoglądu z prawem, bo to nie Ty prawem jesteś, ba - nawet nie Ty je stanowisz. Niemniej jednak za wypowiedź dziękuję - bardzo dobra odpowiedź, szkoda tylko że mało merytoryczna.
          • ksylamit Re: To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 14:30
            Wybacz, ale Twojej znajomości prawa, w szczególności praw człowieka, nie oceniam wysoko - to oczywiście eufemizm, ale taka jest polska rzeczywistość, nawet większość polskich prawników tu się gubi i Strassburg ma co robić.

            Odpowiedź była merytoryczna - pokazała, że nie argumentujesz, a używasz nieuprawnionych twierdzeń, które można dowolnie odwracać.
            • glendanzig Re: To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 14:56
              Bardzo przepraszam, ale zbyt obcesowo się obszedłem z Twoim wpisem. Chodziło mi o to, że w sprawie Radziszewskiej dyskusyjnym nie była dopuszczalność prawna niezatrudniania homoseksualisty przez szkołe katolicką. To było poza dyskusją - szkoła taka ma prawo odmówić zatrudnienia homoseksualisty, bo to niezgodne z wartościami / standardfami tej szkoły. Podejrzewam więc, że tym bardziej liceum prowadozne przez salezjanów ma prawo pozbyć się ucznia nie spełniającego standardów ich liceum.

              O prawach człowieka i Starsburgu nie truj mi zbyt wiele, bo nie mogę o nich słuchać. Proponuję, bys po prostu złosił do Strasburga również łamanie prawa cżłowieka do palenia papierosów w miejscach publicznych, bo dopiero co Polski parlament przyjął stosowną ustawę. Dopiero później powalcz o prawo Damiana do jarania trawki.
              • ksylamit Re: To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 16:07
                1. Źle podejrzewasz. To zwykła szkoła za "państwowe" pieniądze. Równie dobrze dyrektor lewak mógłby pozbyć się wierzących uczniów.

                2. Tak się składa, że w ostatnich latach to Unia i Strassburg wymusiły ucywilizowanie wielu dziedzin życia w Polsce. A prywatnie - nie lubię dymu tytoniowego, więc do tej pory łamano moje prawo do świeżego powietrza i do nieoddychania smrodem ;) .
                • glendanzig Re: To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 16:45
                  > 1. Źle podejrzewasz. To zwykła szkoła za "państwowe" pieniądze. Równie dobrze d
                  > yrektor lewak mógłby pozbyć się wierzących uczniów.

                  Naprawde sięgnij do statutu tej szkoły, przejrzyj choć pobieżnie, i zastanów się dobrze, czy piszesz do, czy od rzeczy. Publiczna - znaczy nieodpłatna. Organem Prowadzącym szkołę i jej właścicielem jest Towarzystwo Salezjańskie, Inspektoria Krakowska p.w. św. Jacka z siedzibą w Krakowie (podkreslenie moje - jako obrońca praw człowieka zapewne zgadzasz się, że podstawowym prawem człowieka jest prawo własności, salezjanie więc, jako właściciele, decydują o tym, gdzie się kończy ich liberalizm, i tak długo, jak długo czynią to w zgodzie ze Statutem - wszystko jest jak n ajbardziej zgodne z prawem). Nie wierzysz chyba, że Statut tej szkoły nadany został wbrew Konstytucji. Statut określa szczegółowo misję i wartości propagowane przez szkołę, z którymi albo się uczeń zgadza - albo niech sobie szuka innej szkoły. Niezależnie od otrzymywanej przez tą szkołe dotacji budżetowej zapewne współfinansowana jest z innych źródeł. LO naprawdę nie ma obowiązku przyjęcia kogokolwiek, rejonizacja obowiązuje w szkołach podstawowych i gimnazjalnych.

                  Zalecam jednak sięganie do źródeł, i samodzielne ruszanie głową, bo prawda GW to często nie jest cała prawda. Warto mieć prawidłowo wyrobioną opinię.

                  Ad 2: z podobnych do Twojej niechęci do trucia się papierosowoym smrodem powodów rodzice wysyłają swe dziatki do szkół takich jak liceum Salezjańskie. Oczekują po prostu, że tam ich dzieci nie będa min. zatruwane ideologią legalności marihuany. byc może są tępymi katolikami, a byc może po prostu tak chcą je chronić przed być może wyolbrzymionym problemem narkomanii. Ich prawo. Szanuj ich prawo conajmniej tak samo, jak szanujesz prawo Damiana, jeśli już nie jesteś w stanie uszanować prawa do posiadania przekonań odmiennych od Damianowych i Twoich przez ojców salezjanów, tudzież prawa własności. Ich własności.
                  • ksylamit Re: To proste jak konstrukcja cepa: 29.12.10, 17:59
                    Znów źle.
                    "Publiczna" nie znaczy wyłącznie "nieodpłatna"; ma obowiązek przyjąć każdego, kto spełnia warunki kwalifikacyjne (limit punktowy) itd. Poczytaj.
                    Statuty szkół są zastraszająco często niezgodne z prawem.
                    Prawo własności, jak wiesz, ma bardzo poważne ograniczenia ustawowe (w każdym kraju), więc
                    daruj sobie taniutką demagogię, której co chwila próbujesz - już za Gomółki miałem na nią alergię, na triki schopenhauerowskie też.

                    Analogia papierosowa bezsensowna, sam dobrze wiesz i nie wymagaj tłumaczenia. Postaraj się tylko zrozumieć różnicę między szkołą publiczną i niepubliczną, poprzeglądaj Dziennik Ustaw - to bardzo pouczająca lektura. Podobnie, jak Konstytucja.
                    • glendanzig Re: To proste jak konstrukcja cepa: 30.12.10, 09:27
                      No cóż - jesteś bardzo leniwym człowiekiem. Straszliwie leniwym. Mimo konsekwentnego prowadzenia dyskusji i moich trzykrotnych sugestii, byś sięgnął do statutu szkoły - nie czynisz tego, bo się nie chce. Twoje lenistwo polega również na tym, że niestety nie chcesz i nie potrafisz wyciągać własnych wniosków, na podstawie własnego rozumownaia - wystarczy Ci "prawda" podana przez GW.

                      Publiczna znaczy nieodpłatna, a nie państwowa. Otrzymuje dotację państwową, a w zamian zobowiązuje się nie pobeirać od uczniów czesnego. Różnicę pokrywają inne datki. Oczywiście jej działalnośc jest nadzorowana przez władze oświatowe, bo zobowiązana jest wypełniać MENowski program nauczania. Okresla kryteria naboru, JAK RÓWNIEŻ Z UWAGI NA TO, ŻE JEST SZKOŁA PRYWATNĄ WEWNĘTRZNE REGULACJE I NORMY, KTÓRYCH UCZNIOWIE MAJĄ PRZESTRZEGAĆ, przy czym nie może naruszać prawa i sankcjonuje to Statut. i cóz z tego, że musi przyjąc każdego, kto wypełnia kryteria rekrutacji? Nie ma OBOWIĄZKU tolerowac później NIKOGO, kto się nie stosuje do reguł i wartości tej szkoły. BO JEST WŁASNOŚCIA PRYWATNĄ. Miłośnik legalizajci konopii musi albo prawa szkoły zaakceptować, albo naraża się na wywalenie, i chwała Bogu wywalono go. Zgodnie z prawem zresztą, niech sobie szuka innej szkoły - to jego wolność! O co zresztą ten szum? Przecież taki światły i postępowy umysł jak Damian nie pasowął do środowiska homofobów - salezjanów, zmarnowaliby dzieciaka, pójdzie do innej szkoły - wyjdzie mu na dobre! Rozwinie swoje poglądy, swoją wolność. O co Ci więc chodzi?

                      Podziwiam ludzi, których zawiśc do księży jest tak wielka, że prędzej narażą na śmieszność własną intelligencję - publicznie, aczkolwiek anonimowo - niż stwierdzą, że jakiś tam "klecha" miał rację. Niż przyznają, że "klecha" ma mieć takie same prawa, jak Damian. Ale to nie ty jesteś homofobem - alez skąd, homofobem jestem na pewno ja, tudzież ten klecha. Zdumiewająca logika.

                      Zarzucasz mi demagogię - nie chce mi się na ten temat duyskutować. jak zauważyłem często ludzie, którym brak argumentów logicznych, zbywają dyskusję stwierdzeniem "to demagogia". To ten sam styl, co rzucenie "jesteś homofobem". Pozwala to im "wyjść z twarzą" z dyskusji - "jestemn ponda to, ponad tanich demagogów i homofobów". Zabawne po raz drugi.

                      Ale OK - zostawmy demagogię, Ty nim przecież nie jesteś. Rzucasz natomiast hasło "Statuty szkół są zastraszająco często niezgodne z prawem" A może byś to udowodnił? Bo kolejną, cudowną cechą miłośników wolności i przeciwników homofobii są gołosłowne twierdzenia. Podkreślane określeniami "zawsze" lub "zastraszająco często", tak jak by one konstytuowały cokolwiek. No więc proszę udowdonij mi, że Statut szkoły salezjanów jest sprzeczny z prawem? Konkretny case, konkretna prośba, możesz się wykazać.
    • centrolew Zero tolerancji dla narkotyków! 29.12.10, 12:28
      Tym razem jestem po stronie Dyrektora placówki. Wolność poglądów to jedna sprawa, a propagowanie narkotyków przez 17-letnich goowniarzy to druga. Jak bym był rodzicem dziecka, które chodzi do klasy z takim gościem sam bym namawiał do jego wyrzucenia. Zero tolerancji dla narkotyków, zwłaszcza wśród młodzieży i dzieci!!!
      • ksylamit Zero tolerancji dla debili! 29.12.10, 12:52
        Wolność poglądów to sprawa podstawowa.
        THC nie jest narkotykiem, choć polskie prawo tak twierdzi, ale zgodnie z polskim prawem rak jest rybą.
        Alkohol i nikotyna są narkotykami, coć polskie prawo ich do narkotyków nie zalicza.
        • sharn1 Re: Zero tolerancji dla debili! 29.12.10, 13:24
          Bzdura. Wolność poglądów kończy się tam gdzie zaczyna się patologia. A narkomania jest patologią społeczną.
      • koloodmocysercawkptplanecie Re: Zero tolerancji dla narkotyków! 30.12.10, 14:34
        >Wolność poglądów to jedna spraw
        > a, a propagowanie narkotyków przez 17-letnich goowniarzy to druga.

        eee.... nie. to dokladnie jedna i ta sama sprawa.

        Jak bym był
        > rodzicem dziecka, które chodzi do klasy z takim gościem sam bym namawiał do jeg
        > o wyrzucenia. Zero tolerancji dla narkotyków, zwłaszcza wśród młodzieży i dziec
        > i!!!

        Prawda! Zdelegalizowac wino! Zwlaszcza mszalne!
    • sharn1 Nie chcą ćpuna w katolickiej szkole? 29.12.10, 12:35
      Faktycznie niemożliwe.

      A jak ojcu się coś nie podoba niech da idiotę do szkoły specjalnej.
      • ksylamit Wytrzeźwiej, katoliku!!! 29.12.10, 13:22
        Czy chłopak jest ćpunem?
        Nikt tego nie stwierdził.

        Czy szkoła jest katolicka?
        To szkoła PUBLICZNA.

        Idiotą, jak widać, jesteś TY.
        • sharn1 Re: Wytrzeźwiej, katoliku!!! 29.12.10, 13:36
          ksylamit napisał:

          > Czy chłopak jest ćpunem?
          > Nikt tego nie stwierdził.
          >
          > Czy szkoła jest katolicka?
          > To szkoła PUBLICZNA.
          >
          > Idiotą, jak widać, jesteś TY.


          Nie wiem dlaczego tak bronisz narkomanii, pewnie sam ćpasz co? Przyznaj się?

          Nie mam nastu lat i wychowałem się w wielkim mieście. Kilku moich kumpli już w 7 klasie zaczęło jarać trawę i haszysz, a skończyli na kwasach, amfie i kokainie. Jak skończyły się pieniądze, bo wszystko juz z domu wynieśli zaczęli palić brunatną herę (browna).

          Oczywiście dzisiaj (a mam 33 lata) oni już od jakiś 8 lat gryzą ziemię. Dotarło pacanku?

          Myślisz że to zabawa, wolność, fun? Palnij się w główkę. Połowa tych co zaczynają od trawki czy haszu zaczyna walić cięższe rzeczy. Ja nie mam zamiaru płacić za ich leczenie, ani nie mam zamiaru żeby moje dzieci były narażone na kontakt z takimi ludźmi. Tylko tyle i aż tyle.

          Wolę, żeby ćpuny siedzieli w pudle niż łazili po osiedlu. I w dupie mam ich wolność słowa czy poglądów, bo to jest ważna rzecz dopóki nie zagraża mnie i mojej rodzinie.
          • ksylamit Piszesz, jak klasyczny faszysta 29.12.10, 14:39
            - albo bolszewik, co na jedno wychodzi.
            A może po prosto biedny dupek-zadufek.

            "I w dupie mam ich wolność słowa czy poglądów, bo to jest ważna rzecz dopóki nie zagraża mnie i mojej rodzinie." - klasyczny podpis Polaka-idioty
            • sharn1 Re: Piszesz, jak klasyczny faszysta 29.12.10, 14:49
              Jeśli jakiś lewak z wizją świata 5 latka mnie tak nazywa wypada być dumnym.

          • koloodmocysercawkptplanecie Re: Wytrzeźwiej, katoliku!!! 30.12.10, 14:48
            > Połowa tych co zaczyna
            > ją od trawki czy haszu zaczyna walić cięższe rzeczy.

            Wolololo. Klamiesz. Lzesz wrecz. Polowa? Nie pamietam dokladnych liczb, ale jakos 30 licealistow pali/lo trawke. Wedlug ciebie wiec w okolicach 25 roku zycia 15% polakow to browniarze? Wez ogarnij choc rzad wielkosci o ktorym mowisz.
    • miroslove Przekształcić placówkę w niekatolicką 29.12.10, 12:42
      "Damian wszedł w konflikt z prawem, bo polskie prawo narkotyków zakazuje. To oczywiste, że nie możemy tolerować poglądów, jakie reprezentuje."

      Bzdura, namawianie do zmiany prawa nie skutkuje jego złamaniem.

      "- Zanim chłopak został wydalony ze szkoły, nie było warunków, by nad nim pracować. Rodzice stanęli po jego stronie, nie chcieli nam pomóc. Mam nadzieję, że teraz stanie się inaczej - mówi."

      Teraz chcą zaaplikować chłopakowi Orwellowskie pranie mózgu.

      Skoro do katolickiego światopoglądu nie pasuje wolność myśli i przekonań uczniów wynika z tego wniosek, że placówka powinna być przekształcona w niekatolicką. Publiczne instytucje (utrzymywane z publicznych środków) nie mogą wydalać bądź przyjmować obywateli zależnie od ich światopoglądu. Skoro w tym mieście jest tylko jedno liceum, to powinno być niekatolickie tak aby wszyscy mogli doń uczęszczać.

      Przez działania władz szkoły przebija tęsknota za wprowadzeniem praktyk rodem z bliskiego wschodu.
    • gnom_opluwacz Proste pytanie do towarzyszy z Prawdy Wybiórczej 29.12.10, 12:44
      Ilu mają dziennikarzy o "bardzo prawicowych" czy "bardzo lewicowych" poglądach? Skoro wolność słowa to taka ważna wartość, może niech PrawdWyb poprze ją czynem, a nie tylko słowem...
      • po_stach Pedofile w sutannach was nie rażą, katole ? 29.12.10, 13:27
        Złodziejstwo kleru, zboczenia, itd, jakoś wam nie przeszkadza.. Może jeszcze sami podsuwacie im własne dzieci ? Alleluja i do przodu !
        • rozsadek.ltd Re: Pedofile w sutannach was nie rażą, katole ? 29.12.10, 13:40
          Koleżko, jeśli masz dowody, to po prostu zgłaszaj do prokuratury, a nie wypłakujesz się na forum, że ktoś cię pakował w dupala.
          • glendanzig Re: Pedofile w sutannach was nie rażą, katole ? 30.12.10, 10:50
            A być może on się wypłakuje, że to nie jego właśnie.......
    • deus-cosma-deus Dlaczego 29.12.10, 13:22
      w tej miejscowości nie ma innego liceum oprócz liceum katolickiego? Dlaczego nie ma wyboru-to jest zasadniczy problem, nie zaś czy chłopak miał prawo czy nie miał do wygłaszania takich a nie innych poglądów.Jedni powiedzą, że miał inni że nie miał. Ja natomiast uważam, że niedopuszczalnym jest sytuacja, w której w danej miejscowości jedynym liceum jest liceum katolickie!
      • gnom_opluwacz Re: Dlaczego 29.12.10, 13:29
        Cóż, mam prostą propozycję: zamiast palić katolickie licea, zakładajcie własne. Przecież nikt nie zabrania.
        • deus-cosma-deus Re: Dlaczego 29.12.10, 13:37
          gnom_opluwacz napisał:

          > Cóż, mam prostą propozycję: zamiast palić katolickie licea, zakładajcie własne.
          > Przecież nikt nie zabrania.
          To jest placówka publiczna a nie prywatna zatem jakim prawem państwo ma utrzymywać katolicką szkółkę?Niech kościółek zakłada własne placówki i je utrzymuje!
          • sharn1 Re: Dlaczego 29.12.10, 13:43
            Gdzie to wyczytałeś że publiczna?
          • gnom_opluwacz Re: Dlaczego 29.12.10, 13:44
            Bałwanisz. Dwa razy już cytowano statut tej szkoły.
            • ksylamit A Ty dalej swoje bzdety wciskasz... 29.12.10, 14:44
              To szkoła publiczna - sama tym się chwali, utrzymywana za pieniądze podatników.
          • rozsadek.ltd Re: Dlaczego 29.12.10, 13:51
            deus-cosma-deus napisała:

            > gnom_opluwacz napisał:
            >
            > > Cóż, mam prostą propozycję: zamiast palić katolickie licea, zakładajcie w
            > łasne.
            > > Przecież nikt nie zabrania.
            > To jest placówka publiczna a nie prywatna zatem jakim prawem państwo ma utrzymy
            > wać katolicką szkółkę?Niech kościółek zakłada własne placówki i je utrzymuje!

            Stękaj dalej ateuszu. Tylko nie narób w nowiutkie pantalony.
            • modraczek2 rozsadek.ltd...napletek Rydzyka !? 29.12.10, 14:15
              Przypominasz bardzo psią kupe, jakie często spotkamy na naszych chodnikach...Trzeba uważnie stąpać, by w ciebie nie wdepnąć...Butów szkoda.....
          • glendanzig Re: Dlaczego 30.12.10, 10:30
            deus-cosma-deus napisała:
            > To jest placówka publiczna a nie prywatna zatem jakim prawem państwo ma utrzymy
            > wać katolicką szkółkę?Niech kościółek zakłada własne placówki i je utrzymuje!

            No widzisz - jesteś kolejnym przykładem leniwego ideowca - myśliciela, kórzy nie używa własnego mózgu, a wystarczą mu prawdy podane na tacy przez GWP. Poszukaj powyżej jednej zmoich odpowiedzi, gdzie znajdziesz informację, czyją własnościa jest to Liceum. Akurat tak się składa, że "kościółka":). Statut szkoły znajdziesz bardzo łatwo w necie, ja zresztą podawałem linki - śmiało! "Rusz głową, mi mówią, a ja nie mogę ruszyć nawet ręką" - o kim to Kazik tak śpiewał?
    • koloratura1 Mowa trawa 29.12.10, 14:29
      Mnie najbardziej zaciekawiła końcówka artykułu - tj. informacja, że liceum salezjańskie. a więc - wyznaniowe, jest jedynym liceum w okolicy...
    • mundi8 Mowa trawa 29.12.10, 14:38
      Dobrze zrobił, że go usunął ze szkoły. W procesie wychowawczym potrzebna jest i miłość i stanowczość ( stawianie wymagań,granic,wyciaganie konsekwencji)! A swoją drogą: po co przesuwać granice w sprawie narkotyków?
    • royal_pl Re: Mowa trawa 29.12.10, 15:20
      Mimo, iż osobiście jestem za PEŁNĄ legalizacją wszelkich używek, w tym tzw. twardych i miękkich narkotyków (w mysl zasady, że jak ktoś chce sie truć to jego sprawa), to jednak popieram decyzję dyrektora szkoły. Szkoła katolicka ma określony rys światopoglądowy, w którym znajduje się sprzeciw przeciwko narkotykom. Jeśli uczeń się z takim światopoglądem nie zgadza to powinien albo wygrać inną szkołę, albo dostować swój światopogląd do tego, który obowiązuje w takiej szkole. Skoro sam nie chciał ani zrezygnować ze szkoły, ani ze swoich poglądów, to dyrektor słusznie zrobił, pomagając mu w tym wyborze!
    • cul-de-sac Mowa trawa 29.12.10, 15:27
      Dyrektor poniosl sromotna porazke jako wychowawca mlodziezy, co przypieczetowal wyrzuceniem inaczej myslacego chlopaka ze szkoly. Nic dziwnego, ze nie ma nawet odwagi spotkac sie z dziennikarzami.
      • gnom_opluwacz Re: Mowa trawa 29.12.10, 16:01
        "Gazeta Wyborcza ponosi sromotną porażkę jako niezależne i obiektywne medium, co przypieczętowuje niezatrudnianiem Bronisława Wildsteina i Jana Pospieszalskiego. Nic dziwnego, że nie mają nawet odwagi zaproponować im stanowiska. Etc. etc. etc."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka