ajakzupa 30.12.10, 21:08 Bardzo mi się podoba, że Pani Etyk w imię miłości skopała tylu ludzi. Bardzo, bardzo mi się to podoba. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antropoid Bardzo lubię nasz kraj 30.12.10, 21:21 "Przekonanie, że wszyscy jesteśmy rozumni, utwierdza egalitaryzm, a pewność, że wszyscy jesteśmy omylni, uczy pokory i otwarcia na innego człowieka, nawet jeśli jest to polityczny wróg. Jeśli nie potrafimy więc miłować bliźniego swego, bądźmy wobec niego (przynajmniej) tolerancyjni i życzliwi." ------------------------------- Ciekawe, że im więcej tego rodzaju apeli kieruje się np. do polityków, tym zajadlej próbują oni (zwłaszcza niektórzy) poprzegryzać gardła swoim oponentom... Odpowiedz Link Zgłoś
krawat.bp nasz kraj i arcybiskup J.Michalik 30.12.10, 21:41 kto nie lubi ulubieńca przewodniczącego Episkopatu, Marka Jurka ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Pani Etyk 30.12.10, 21:49 Pani Etyk, ponownie czytam Pani tekst, bo bardzo, bardzo go lubię. No, wiadomo, napisany przez Panią Profesor i Etyk! I ten wspaniały niemiecki racjonalizm i rewelacyjne niemieckie oświecenie! To zapewne w imię racjonalizmu i oświecenia Niemcy dokonali rozbioru Polski i zapragnęli zgermanizować Polaków. Tylko ten ohydny polski romantyzm stanął im na drodze, na drodze krzewienia ich rewelacyjnego racjonalizmu i kapitalnego oświecenia. Co za romantyczne draństwo, romantyczne matołectwo przeszkadzać tak chlubnemu dziełu wynarodowiania Polaków w imię ideałów oświecenia i racjonalizmu! Bardzo, bardzo lubię Pani tekst. No, wiadomo, autorstwa Pani Profesor i Pani Etyk. Bardzo, bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Zawalidroga do rozjechania przez uzbrojoną mahine 31.12.10, 05:19 "Tylko ten ohydny polski romantyzm stanął im na drodze" ach, jakież to stwierdzenie jest romantyczne, bo wszak z faktami ma niewiele wspólnego. Na drodze stanęliśmy i zostaliśmy rozjechani, bo zamiast się zbroić pokrzykiwaliśmy tylko i machaliśmy szabelką z konia, zamiast kalkulować nosiliśmy ryngrafy i opaski. Nie, nie lekceważę naszej odwagi i przelanej krwi, nawet tej przelanej nierozważnie, ale im na drodze to stanęli dopiero, tak naprawdę Amerykanie, a nie powiesz chyba, że oni nie są racjonalni, do bólu racjonalni. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Zawalidroga do rozjechania przez uzbrojoną ma 31.12.10, 10:11 No, tak, łatwo się zbroić, gdy się jest pod zaborami i gdy wszędzie tajni agenci. Amerykanie, doprawdy, mają cudowny racjonalizm, a jakie prawa człowiecze i humanitarne, ho, ho. Łatwo im poszło stworzyć te prawa, gdy wybili niemal do szczętu ludzi, którym zagarnęli ziemię, a niedobitków zagnali do rezerwatów, w jakich do dziś (chyba?) tam siedzą. Tego amerykańskiego racjonalizmu doświadczyło i nadal doświadcza wielu, ale już są zabici, aby o tym mówić. Zabici w tylu państwach, gdzie dotarła po II wojnie amerykańska armia. Nie mam nic do Amerykanów, są racjonalni do bólu, bronią swego, zabijając każdego, kto im stanie na drodze. Ich wolność. Ps. Powstanie Listopadowe nie było z góry skazane na klęskę. To właśnie chłodna, racjonalna kalkulacja przywódców uniemożliwiła wygraną. Pisze o tym zwłaszcza J. Słowacki ("Kordian") i wielu historyków. Szlachta polska od zawsze była pod bronią, doskonale tą bronią władała, ba, miała lepszą broń od Rosjan, lepszą, pomimo że żyła w niewoli, a jednak umiał się zorganizować. Nawet krowa, jak ją przywiążesz do kołka, za wszelką cenę chce się uwolnić. A ty masz pretensje do zniewolonych ludzi. Twoja wolność. Potępiaj ich, nic mi do tego. Ja ich bronię. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Szlachta polska zawsze pod bronia ... 31.12.10, 11:01 "Szlachta polska od zawsze była pod bronią, doskonale tą bronią władała, ba, miała lepszą broń od Rosjan, lepszą, pomimo że ..." Ta wspaniała szlachta polska trzymała polskiego chłopa, który wszak indianinem nie był, pod knutem pańszczyzny gorszym niż rezerwat, i władała tą lepsza bronią władała, tak jak przed rozbiorami jęzorami na sejmikach. Była zawsze pod bronią jak trzeba było sąsiada najechać, a jak wróg u granic stał to trzeba było ją na kolanach prosić aby się pospolicie w końcu ruszyła, ku obronie swojej wszak głównie wolności, bo nie chłopskiej czy nawet mieszczańskiej. A Słowacki? Cóż, Słowacki to wspaniały poeta i romantyk. Radzę czytać też kogoś poza poetami i bajkopisarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Szlachta polska zawsze pod bronia ... 31.12.10, 11:25 Cóż, to prawda, że istniała pańszczyzna i że to jest hańba, za co szlachta zapłaciła srogą cenę. Czy mamy jednak potępiać szlachtę za to, że żyła w świecie kategorii (paradygmatów), w jakim żyła? Wszak nierówność społeczna w całej Europie była dogmatem i dopiero rozwój kapitalizmu przyczynił się do zniesienia feudalizmu. Kapitaliści potrzebowali wolnego chłopa, a i rozwój przemysłu sprawił, że do uprawy roli nie trzeba było tylu niewolniczych rąk. (Na marginesie, czy potępiasz wspaniała cywilizację - jakże racjonalną! - starożytnych Greków, dla których niewolnictwo to coś tak naturalnego, jak posiadanie konia?). Jakoś tak łatwo przychodzi ci zapominać o zwycięstwach z tyloma wrogami, jak Szwedzi, Turcy itp. Może dobrze byłoby, gdyby nie było Sobieskiego i szlachty i gdyby pod Wiedniem wygrali Turcy. Uważam, że byłoby dobrze. Zamiast chrześcijaństwa mielibyśmy islam, mielibyśmy prawo do wielu żon, a kobiety, cóż, kobiety... Pani Środa byłaby zadowolona, chodziłaby w czarnym ubraniu jak zakonnica, nawet twarzy by nie mogła odsłonić, żadnych szkół by nie mogła pokończyć i nawet by jej do głowy nie przyszło pisać o czymkolwiek... Nie ty mi będziesz radzić, kogo mam czytać. Nie tylko Słowackiego uwielbiam, ale to moja sprawa, moja wolność. Czy umiesz spojrzeć na bajkopisarza Sienkiewicza oczami ludzi, którzy mieli to szczęście, że żyli wraz z nim? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Czytać wolnoć Ci kogo chcesz ... 31.12.10, 13:18 ... ale skoro Go używasz jako argumentu, wolno mi ten argument omówić, czyż nie? Bo może mi nie wolno, co by mnie wcale nie zdziwiło. A co do szlachty, to jeśli ją usprawiedliwiasz epoką to czemu nie stosujesz tej samej miary do Amerykanów, wszak też żyli w określonej epoce i środowisku. Ja bym na Twoim miejscu nie stosował moralności Kalego, bo nawet Sienkiewicz ją skrytykował. Ale zapewne nie wolno mi też wypowiadać się na temat tego co bym robił na Twoim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Czytać wolnoć Ci kogo chcesz ... 31.12.10, 13:36 Ależ, czy ja ci zabraniam omawiania mojego argumentu? Gdzie? Ja tylko mówię, że nie ty mi będziesz radzić, co mam czytać. Nie rozróżniasz "omawiania argumentu" od "radzenia, co kto ma czytać"? Dziwne... Jakim cudem tę samą miarę mam przykładać do wybicia przez Amerykanów Indian i do pańszczyzny stosowanej przez szlachtę? Gdyby polska szlachta wybiła chłopów pańszczyźnianych, to mógłbym tę samą miarę odnieść do niej, co i do Amerykanów. Czy jeśli będę mówić o wysokości piramidy Cheopsa, to mówiąc o smaku czarnych porzeczek, też mam użyć miary: wysokość? Twoja wolność jest pełna, nic mi do niej. I nawet to, że w jedno łączysz różne wątki, jakie poruszam w zupełnie innych postach i kontekstach, wcale mi nie przeszkadza. Proszę, bardzo, twoja wolność i guzik mi do niej. Nawet ci podpowiem, jeśli mogę, że dziś na forum pisałem o swoim domu należącym niegdyś do Niemca. Możesz ten motyw połączyć z innym motywem, jaki w innym miejscu podjąłem, np. niewolnictwie u starożytnych Greków. Łącząc te dwa różne wątki, możesz spokojnie udowodnić, że piszę o pacyfikacji Cheopsa przez czarną porzeczkę. Nawet ci przyklasnę, bo lubię bajkopisarstwo Sienkiewicza, który u Gombrowicza służył za kapeć Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
0721x Re: Pani Etyk 31.12.10, 09:39 oj jak tupa po co piszesz komentarze skoro nie rozumiesz tekstu ? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Pani Etyk 31.12.10, 10:17 Ot, ty rozumiesz. Sam sobie powiedziałeś, że rozumiesz, czy też Pani Środa ci to powiedziała, a może masz ściągawkę podpowiadającą, jak rozumieć tekst? Taka ściągawkę (klucz), jaka mają egzaminatorzy sprawdzający prace maturalne czy gimnazjalne. Bez tej ściągawki za Chiny nie potrafią powiedzieć, czy maturzysta (gimnazjalista) zrozumiał tekst... Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Re: Pani Etyk 31.12.10, 10:52 Jest także francuski racjonalizm, czy wypomnimy Franzcuzom, że nie pomogli nam w 39? Jest także Goethe i inni wielcy Niemcy, to nasz wspólny dorobek europejski. Szkoda, że racjonalizm nie rozgościł się w Polsce na dłużej Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Ciekawe 31.12.10, 11:08 aaannemarie napisała: > Szkoda, że racjonalizm nie rozgościł się w Polsce na dłużej Na dłużej? Odnoszę wrażenie, że on do nas nawet nie zawitał. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Ciekawe 31.12.10, 13:19 Racjonaliści niemieccy i racjonaliści rosyjscy (których racjonalizm zapewne podziwiasz) już się o to postarali, żeby w Polsce nie było racjonalizmu. Bardzo racjonalnie doszli do wniosku, jak wspaniale pod względem gospodarczym i naukowym Polska by się rozwinęła, gdyby wprowadziła u siebie racjonalizm (Konarskiego, Staszica itp.). W imię własnego dobra i zgodnie ze swoim racjonalizmem uznali więc, że człowiek oświecony może wybić (zniewolić, zgermanizować, zrusyfikować) człowieka, który sam chce u siebie wprowadzić ideały racjonalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaannemarie Re: Ciekawe 01.01.11, 23:27 W tym sęk, że stolicą racjonalnego myślenia jest Francja / Kartezjusz/. Nie ma racjonalizmu rosyjskiego, co widać. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Pani Etyk 31.12.10, 13:04 Daruj mi, odpuść w imię szlachetnych zasad, jakie pielęgnujesz, wybacz, że nie piszę także o racjonalizmie Anglików itp. Miałem czelność odnieść się do racjonalizmu niemieckiego, bo Pani Etyk Środa o nim pisze. Następnym razem - gdy będzie pisać np. o Marsjanach - odniosę się również do Eskimosów. Odpowiedz Link Zgłoś
rover1308 Re: Pani Etyk 31.12.10, 11:46 Oj kolego,kolego...zakochany w polskim zaścianku...też Cię lubimy a ja nawet szanuję ....ale oszczędź nam tej żółci...powiedz jaki masz pomysł na nasz kraj.... Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Pani Etyk 31.12.10, 11:57 Już Pan Etyk pokazał jakie ma pomysły (w każdym razie tym się chwalił na forum). Np. startować w wyborach z listy PO, o której w internecie incognito wypisuje, że jest hołotą. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Pani Etyk 31.12.10, 13:11 Jaki mam pomysł na Polskę? Tylko jeden: żeby się odpierniczyła ode mnie i tysiącami przepisów (bardzo często sprzecznych ze sobą) nie krępowała mojej wolności. To, że moje wypowiedzi traktujesz jako zakochanie się w polskim zaścianku, to twoja rzecz i nic mi do niej. Ja jestem zakochany w Mickiewiczu, Słowackim. No, to są polscy nacjonaliści. Lubię ten nacjonalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
krawat.bp człowiek lubić i mówić 30.12.10, 21:55 poseł PiS,były redaktor naczelny Naszego Dziennika Odpowiedz Link Zgłoś
rozliczenie11 Bardzo lubię nasz kraj 30.12.10, 22:05 Ja za to zastanawiam sie nad zasadami funkcjonowania kraju w którym magdalena środa od bardzo długiego czasu nielegalnie mnie inwigiluje i wraz z badną szykanuje... i bawi się w Oświęcim. Odpowiedz Link Zgłoś
rozliczenie11 Re: Bardzo lubię nasz kraj 30.12.10, 22:07 Środa jesteś denna z tą bandą bawiącą się w przestępczy sposób z moją osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
rozliczenie11 Re: Bardzo lubię nasz kraj 30.12.10, 22:13 Jak Środa podoba ci się te kmorzystanie z podsłuchów ? Odpowiedz Link Zgłoś
nik.t.br Bardzo lubię nasz kraj 30.12.10, 22:34 Oświecenie, racjonalizm, kultura budowana na dostrzeżeniu i akceptacji własnych ułomności a stąd już blisko do człowieczeństwa. Szympanse bonobo chyba ciut dalej ciągle jeszcze od nas stoją. Ale przecież powiedziano: tyś król stworzenia. To po kiego grzyba (a miało nie być o ojcu i dziełach jego!) autokrytycznie patrzeć w lustro? My przedmurze Trydentu, my romantyczny zryw, my na drzwiach stodoły polecim. No i spadają te drzwi na ziemię co rusz. Co do przyczyn rozbiorów (o czym stały bywalec pod stałym nickiem o zupie).., to sugeruję ich szukać, nie w racjonalizmie zaborcy a w braku racjonalizmu ofiary. A ten irracjonalizm to pogłębiał się, że ho, ho! Gdy przedmurzem Trydentu przygłup, pierwszy z Wazów nas uczynił, z ślicznym udziałem jegomościa w sutannie, to potem już leciało hurtem. Mądrzejsi zaś władcy gnali takich kolesiów do kruchty, gdzie ich miejsce, chłonęli myśl Oświecenia ile się dało i rozmodlonych przygłupów nad Wisłą rozgrywali. A nuncjusze im w tym pomagali, oj, pomagali. I znów wyszła moja ohydna nietolerancja. Przepraszam Panią Profesor, że zakłóciłem klimat kolejnego roztropnego i jakże nam wszystkim potrzebnego wykładu etyki. Bo, etyka, Kolego od zupy, to także uczciwe opisanie rzeczy, jakimi są. Uczciwość sądu (nie o wymiarze sprawiedliwości to, gdyby znów coś nie tak się kojarzyło Koledze od zupy). A może Koleżance? Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Bardzo lubię nasz kraj 30.12.10, 22:52 O, tak, tak, o, tak, tak! Kto winien zaborów? Polacy! Bardzo, bardzo mi się to podoba: oskarżać ofiarę i bronić oprawcę. Bardzo, bardzo mi się podoba. Żeromski w "Syzyfowych pracach" pokazał, jak dobrzy Rosjanie obwiniali złych Polaków o to, że sami sobie są winni tego, iż znaleźli się pod zaborami. A i Sienkiewicz w "Sachemie" czy w "Bartku Zwycięzcy" podobnie pisał o oświeconych i dobrych Niemcach, którzy winę za niewolę zrzucali na podbitych przez siebie Indian i Polaków. Bardzo, bardzo mi się podoba, że nik.t,br idzie oświeconą drogą Rosjan i Niemców i obwinia Polaków. Co za ohydne świnie z tych Polaków! Już sam fakt, że byli, słusznie skazał ich na niewolę. Bardzo, bardzo mi się to podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Nasza praca ciagle syzyfowa, zawsze .... 31.12.10, 05:30 ... polska para idzie cała ... w gwizd. A Sienkiewicz to taki bajkopisarz dla naiwnych. Trudniej o mniejszy autorytet, choć literatura ta pięknie pokrzepia siedzących do ostatniej chwili z założonymi rękami i czekających na cud z nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Nasza praca ciagle syzyfowa, zawsze .... 31.12.10, 09:59 Cóż, dla ciebie - i to twoja wolność - Sienkiewicz to bajkopisarz. Nic mi do twojej wolności. Natomiast mam pytanie: czy umiesz spojrzeć na Sienkiewicza oczyma ludzi, którzy - jak i on - żyli w piekle niewoli? Dla nich Sienkiewicz - chyba o tym wiesz - to był bóg, ktoś, kto w piekle niewoli umiał pokazać iskrę Dobra. Oczywiście, niemiecka para nie idzie w gwizd. To jasne, ich oświecenie, racjonalizm, pragmatyzm stworzyły niewiarygodnie wydajną machinę gospodarczą. Ale również niewiarygodnie wydajną machinę do mordowania milionów niewinnych ludzi, w tym - w bestialski sposób - dzieci. Dla mnie wiarygodny jest ten, który doświadczył na sobie tej machiny i właśnie na nią wskazał jako winowajczynię Piekła na Ziemi, machinę racjonalizmu, oświecenia (Cywilizacji). Tym kimś jest Tadeusz Borowski. O tej machinie pisze w swoich opowiadaniach, wskazując ją za przyczynę Piekła. Jemu wierzę, a nie propagandzistce Pani Środzie. Propagandzistce, która raczy - jej wola, jej wolność - zapomnieć o Borowskim... Odpowiedz Link Zgłoś
krawat.bp a my mamy Dmowskiego i Kolbe, i innych "zacnych" 31.12.10, 10:34 ajakzupa napisał: > > Oczywiście, niemiecka para nie idzie w gwizd. To jasne, ich oświecenie, racjona > lizm, pragmatyzm stworzyły niewiarygodnie wydajną machinę gospodarczą. Ale równ > ież niewiarygodnie wydajną machinę do mordowania milionów niewinnych ludzi, w t > ym - w bestialski sposób - dzieci. """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""" śmierć zadana przez sąsiada i kazania Maksymiliana Kolbe ! ..... krwawe żniwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: a my mamy Dmowskiego i Kolbe, i innych "zacny 31.12.10, 10:51 "Śmierć zadana przez sąsiada" - a ten sąsiad to był kto, wolny człowiek, czy człowiek zniewolony przez nazistę? Nie usprawiedliwiam owego sąsiada, lecz pytam, jaka jest prawda, czy zabił z własnej woli, czy zabił, bo mu przystawili karabin do łba... (a tak na marginesie: skoro mówisz A, powiedz i B, czyli czy i sąsiedzi nie byli mordowani przez swoich sąsiadów i z jakiego powodu...) Kolbe... Nie znam jego kazań i nie mam zamiaru poznawać... Natomiast zapytam cię, czy jego kazania rzeczywiście zaowocowały krwawym żniwem, czy można wskazać bezpośredni związek miedzy jego kazaniami, a mordami, ilu ludzi wymordowano z powodu tych kazań? Natomiast o bezpośrednim związku rzezi spowodowanej przez niemieckich racjonalistów pisze T. Borowski. On sobie tego nie wymyślił, on pojął bezpośrednią przyczynę. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Umię spojrzeć 31.12.10, 11:21 "czy umiesz spojrzeć na Sienkiewicza oczyma ludzi, którzy - jak i on - żyli w piekle niewoli" Tak umiem, wtedy dla tamtych ludzi był lekarstwem uśmierzającym ból. Lekarstwa takie mają też to do siebie, że aby działać muszą z lekka otumaniać, dlatego nie wolno ich używać wiecznie. Nie jesteśmy dzisiaj, chwała bogu, w sytuacji tamtych ludzi, więc oprawmy Sienkiewicza w szczerozłote okładki i niech ozdabia nasze półki z literaturą, naukę natomiast czerpmy od historyków a poezję recytujmy lub śpiewajmy publicznie (gdy kto talent ma) albo czytajmy w cichości dla przyjemności i zachwytu nad heksametrem i pięknymi przenośniami. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Umię spojrzeć 31.12.10, 11:34 Piszę o przeszłości. Zmieniasz temat - twoja wolność - i raptem Sienkiewicz pojawia się we współczesności. Hm, nie czerpię wiedzy z Sienkiewicza, nie wiem, po co dziś miałbym z niego czerpać wiedzę. A historycy? Czytywałem i tych, którzy nie potępiali romantyków, a umieli dostrzec racjonalizm (tak!) w ich powstańczym zrywie... Co do historyków w ogóle... Czy mam wierzyć propagandzistom, jeśli chodzi o ich interpretację faktów? Czy historycy to są niezależni uczeni, czy raczej zależą od dotacji państwowych i uprawiają określoną propagandę? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Tak, tak 31.12.10, 13:27 Historycy, którzy biorą pensję za rządów Tuska uprawiają pseudonaukę i obrzydliwa propagandę, a ci którzy brali za rządów Kaczyńskiego byli cacy. Może by w takim razie trochę Jasienicy mimo, że też już trąci myszką. Najlepiej czytać wszystkich historyków, może i czasami w głowie się zakręci, ale jak się dobrze zakręci to jest szansa, że wywieje plewy a ziarno zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Tak, tak 31.12.10, 14:24 Przecież piszę wyraźnie o historykach w ogóle... W imię czego przekręcasz moje wypowiedzi? Hm, zresztą, twoja wolność, proszę bardzo, przekręcaj. Nie zakręciło mi się w głowie, choć kiedyś czytałem przeróżnych historyków i wielu. Nie zakręciło się, bo interesowały mnie fakty, a nie opinie o faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
rover1308 Re: Nasza praca ciagle syzyfowa, zawsze .... 31.12.10, 12:02 Oj miłośniku pierwszego dania, dziś ostro buzujesz.... zanim zaczniesz wypowiadać się o rzeczach które trudno Ci zrozumieć...bo niestety ominęły Cię lekcje racjonalizmu...w polityce jak i w życiu ścierają się przeróżne interesy.... skutek jest ich wypadkową a więc rzadko da się określić winę li tylko jednej strony,o ile można mówić w ogóle o winie, rezultat jest wynikiem działania,ścierania się różnych sił, wina to kategoria moralna i warto tych rzeczy nie mylić bo zamiast grochowej uwarzysz groch z kapustą, podaję ci przykład kulinarny bo masz słabość do gastronomii. Stąd jeśli chcesz siać złe emocje...jesteś na dobrej drodze... może zamiast alkoholu dzisiaj łyknij trochę lektury z oświecenia...powodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa Re: Nasza praca ciagle syzyfowa, zawsze .... 31.12.10, 12:59 Jasne. Kurczę pieczone, Pani Etyk Środa spokojniutko sobie pisze o winie romantyków i ma do tego prawo, bo wolna wszak kobieta. Gdy jednak ajakzupa odniesie się do tego, o czym pisze Pani Etyk Środa, no, to już ajazupa chce siać złe emocje. No, ale ty oświecony, łyknąłeś na pewno mnóstwo lektur z oświecenia i dlatego tę swą wyższość, wyższość człowieka oświeconego, jawnie tu demonstrujesz. A ja właśnie o tym piszę w ślad za T. Borowskim, że to poczucie wyższości ludzi oświeconych nad dzikusami stało się przyczyną niewyobrażalnych wręcz zbrodni. Wybacz, że nie piszę o wszystkim, co składa się na wypadkową. Musiałbym chyba zacząć od chwili, gdy jednokomórkowce zaczęły się przekształcać w bardziej złożone organizmy. Proponuję ci, abyś rozszerzył swój sortyment i - śladem oświeconych - nazwał mnie dzikusem, barbarzyńcą, podczłowiekiem, świnią... Ci oświeceni mają w tym nazewnictwie dużą wprawę... Odpowiedz Link Zgłoś
organmaster groch z kapustą... 30.12.10, 22:58 bardzo, nad wyraz lubię; lubiłbym jeszcze bardziej gdyby smakował jak sztuka drobiu nadziana perigordzkimi truflami, albo dwa tuziny ortolanów a la provencale wedle przepisu z dziełka sekretarz i kucharz Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk “poruszamy się na różnych poziomach racjonalności" 30.12.10, 23:07 “poruszamy się na różnych poziomach racjonalności” – ks. Kloch do racjonalistow Zawsze mnie zastanawialo jak myslacy czlowiek w 21 wieku moze tracic czas (niekiedy i cale zycie) “studiujac” bezpodmiotowa, kompletnie oderwana od rzeczywistosci pseudo-nauke pretensjonalnie nazwana “teologią”, ktora wyrosla z religijnego folkloru o duchach, ciezarnych dziewicach, zmartwychwstancach, wodochodziarzach, rogatych i skrzydlatych facetach(?), piekle, gadąjących wężach i (mojej jedynej ulubionej przypowiesci biblijnej) o zamianie wody w wino. “Teologia” jest eufemizmem, ktory wydaje sie brzmiec wzniosle, prawie szacownie ale dla kazdej nawet srednio wyksztalconej osoby termin ten zawiera w sobie tyle “naukowosci” ile mozna jej znalezc w astrologii, alchemii, numerologii czy scjentologii. Nie jest to dziedzina, od ktorej - tak jak w medycynie, naukach scislych czy nawet humanistycznych - mozna sie spodziewac wielu istotnych dla rozwoju naszej cywilizacji rozwiazan i odkryc. Czy rzeczywiscie nasi duszpasterze wraz ze swoja religijna trzodka po cichu licza na to, ze Szwedzka Akademia Nauk przyznawa “Teologicznego Oscara” za dokladne rozpracowanie anatomii i biomechaniki skrzydla aniola? Panowie w sutannach (i w turbanach) nie ujawniajcie waszego “zawodu” zwlaszcza w kregu ludzi swiatlych, korzystajacych z dobrodziejstw wspolczesnej rewolucji naukowo-technicznej i informacyjnej. Oszczedzicie sobie wiele wstydu i niepotrzebnych pytan, na ktore nie bedziecie w stanie odpowiedziec. Nawet przecietny 5-klasista z dostepem do internetu z latwoscia moze obnazyc wasz obskurantyzm i dyletantyzm (o ile wy go nie obnazycie wczesniej). "Wyjasnianie" wszystkich niezrozumialych zjawisk "tajemnica" albo "niezbadana wola" antropomorficznego boga (czy bogow) rezydujacego “na wysokosci” jest przejawem kompromitujacego was infantylizmu. Przywoluje pamiecia nieformalna rozmowe z ksiadzem (po cywilu) sprzed paru lat, ktory przyznal mi sie, ze akceptuje teorie ewolucji kwestionujaca 6-dniowa “teorie” stworzenie swiata i wiele innych aspektow biblijnej narracji. Bronil on utylitaryzmu religii. Kazde wyznanie ze swoimi obrzadkami i uproszczonym jezykiem i kodem moralnym -w jego pojeciu- utrzymuje spojnosc spoleczna szczegolnie wsrod ludzi prostych, ubogich i slabo wyksztalconych. Religia godzi ich z rzeczywistoscia bez wzgledu na to jaka ona jest. Dla niego Biblia to nie pozbawiona urokow metafora literacka, ktora towarzyszyla mu od urodzenia, do ktorej jest przywiazany raczej na poziomie emocjonalnym niz intelektualnym. Oczywiscie -podobnie jak slynna pani Agnes Gonxha Bojaxhiu - i on czasami ma watpliwosci w istnienie jakiegokolwiek boga ale wyswieconemu ksiedzu trudno jest sie do tego przyznac przed samym soba i zwlaszcza przed innymi. Ujela mnie odwaga i szczerosc tego czlowieka. “Kto ma ksiedza w rodzie tego bieda nie ubodzie”– ludowe przyslowie. Skoro o pragmatyzmie mowa. Czy nalezy sie temu dziwic, ze ci mezczyzni zainwestowali caly swoj potencjal intelektualny w religijny przemysl uslugowy? Badz co badz jest to "kariera zawodowa", ktora oferuje bezplatny dach nad glowa, opierunek, samochod, pomoc domowa (oczywiscie zenska) calodobowo zaspakajaca ich wszelkie potrzeby, nieograniczony dostep do dzieci no i najwazniejsze stosunkowo monotonna ale nieskomplikowana i nie wymagajace szczegolnych, konkretnych kwalifikacji zawodowych zajecie. Przyjrzyjmy sie blizej na jakich zasadach komercyjnych operuje przemysl religijny. Tajemnica jego sukcesu jest idealny, wymarzony przez kazdego produkt: NIESMIERTELNOSC. Nie wiadomo kto wpadl na ten genialny pomysl na robienie pieniedzy i sprawowania nieograniczonej wladzy nad ludzmi. Ta przyslowiowa "zlotodajna zyla", ktora religijni “dilerzy” sprzedaja na slowo nie dajac nam ani pokwitowania ani gwarancji, ta JEDNORAZOWA oferta "handlowa" oparta na sprzedazy biletow do nieba (oczywiscie w JEDNA STRONE) cieszy sie nieslabnaca popularnoscia mimo niemoznosci zweryfikowania jej ze szczesliwymi klientami. (Innym towarem jest tzw. “rozgrzeszenie” rowniez cieszace sie duzym wzieciem ale KK musi konkurowac w tej dziedzinie z ziemskimi organami scigania i sadownictwem.) Na prozno mozemy szukac listow dziekczynnych od “szczesliwych klientow” na witrynach i forach internetowych reklamujacych rozne korporacje religijne. A szkoda bowiem ta powszechnie stosowana w swiecie biznesu praktyka podniosloby ich reputacje nie mowiac juz o potwierdzeniu jakosci i wiarygodnosci udzielanych uslug. System taki upraszcza relacje miedzy petentem i uslugodawca na korzysc tego ostatniego gdyz z zasady wyklucza mozliwosc skladania reklamacji, zazalen I PRAWA DO REFUNDACJI. Po prostu genialne! Praca przecietnego przedsiebiorcy religijnego sprowadza sie do nudnego i rutynowego klepania, nie zmienionych od prawie 2000 lat (1500 lat w przypadku Islamu) tekstow bedacych w istocie plagiatem innych przed-chrzescijanskich mitologii. Jedyna trudnosc polega na dobraniu mniej lub bardzie pasujacych fragmentow z tzw. swietego pisma w zaleznosci od wymagan klienta a dokladniej tego co klient (a wlasciwie jego najblizsi) chcialby uslyszec. Zazwyczaj doswiadczony przedsiebiorca religijny znajdzie cytat uzasadniajacy kazda okolicznosc: od modlow do “wszechwiedzacego i wszechmocnego boga” o sprzyjajace warunki meteorologiczne do modlow w intencji ofiar katastrofy lotniczej spowodowanej przez te same warunki pogodowe, o ktore sie poprzednio modlil. Nasz klient-nasz pan. Najwazniejsi potentaci tego biznesu podzielili swiat na sfery komercjalnych wplywow. Ich glowne “biura podrozy” (w JEDNA STRONE) znajduja sie w Teharanie/Mecce, Watykanie i Jerozolime. Do dzis jestesmy swiadkami walki o zmonopolizowanie swiatowego rynku religijnego: W Irlandii Pln., na Balkanach, na Bliskim Wschodzie, Afganistanie , Kaszmirze...gdzie zainteresowane strony w jednym reku trzymaja swoje jedynie sluszne i podyktowane przez (oczywiscie) tego prawdziwego boga “swieta ksiege” a w drugiej kalasznikowa lub bombe (czasami jadrowa). No coz my, ktorzy nie doznalismy blogoslawienstwa religijnej schizofrenii -w imie tzw. politycznej poprawnosci-musimy sie temu przygladac z powaga i szacunkiem. A juz ci, ktorzy nie potrafia powstrzymac sie od smiechu musza byc przygotowani na podzielenie losu autora slynnych dunskich karykatur, ktory do dzisiaj korzysta z 24-godzinnej ochrony policyjnej. Pragne tym tekstem wniesc cos konstruktywnego do szerokiej dyskusji nad rola religii we wspolczesnej Polsce. Nikomu niczego nie narzucam. Bede bronil do upadlego prawa religijnych entuzjastow do swobodnego zrzeszania sie w kolkach zainteresowan, w ktorych w swoim gronie, bez ograniczen bede oni mogli uprawiac swoje zgodne z prawem rytualy. W panstwie demokratycznym zasluguja oni na te same prawa i obowiazki jak pozostale apolityczne organizacje bezdochodowe jak np: zwiazek milosnikow UFO, hodowcy krolikow ozdobnych, towarzystwo milosnikow gry w warcaby. Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w. Odpowiedz Link Zgłoś
ibnalqq Re: “poruszamy się na różnych poziomach rac 31.12.10, 00:28 Znowu tabletki nie zadziałały biedaku? Odpowiedz Link Zgłoś
rover1308 ...między mistyką a socjologią... 31.12.10, 12:18 ...aby zaproszenie do dyskusji było szczere winno zawierać szacunek do zapraszanych interlokutorów, a porównanie katolików czy muzułmanów do miłośników warcab....jest jakby nadto ironiczne....a temat rzeczywiście ważny i ciekawy... Zacząłbym od rozdzielenia tematu Boga od instytucji urzędników Pana Boga ...bo to zupełnie inne zjawiska - filozoficzno-mistyczne zapytanie o sens życia a funkcjonowanie organizacji w aspekcie polityczno-socjologicznym ..choćby rola i znaczenie sojuszu tronu i ołtarza...etc Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk AK47 i "mistyczny" wymiar rzeczownika "bog" 31.12.10, 13:58 rover1308 napisał: > ...aby zaproszenie do dyskusji było szczere winno zawierać szacunek do zaprasza > nych interlokutorów, a porównanie katolików czy muzułmanów do miłośników warcab > ....jest jakby nadto ironiczne....a temat rzeczywiście ważny i ciekawy... Zaczą > łbym od rozdzielenia tematu Boga od instytucji urzędników Pana Boga ...bo to zu > pełnie inne zjawiska - filozoficzno-mistyczne zapytanie o sens życia a funkcjo > nowanie organizacji w aspekcie polityczno-socjologicznym ..choćby rola i znacze > nie sojuszu tronu i ołtarza...etc Szanuje twoje podejscie i dziekuje za rzeczowe uwagi....Ciesze sie, ze moj politycznie nie poprawny komentarz sprowokowal Cie do refleksji. Przez kilka lat pracowalam dla IRC i UNHCR prawie na wszystkich kontynentach i wszelkie dyskusje z kimkolwiek o bogu (czy bogach) w kontekscie mojej pracy uwazalam i nadal uwazam za bezprzedmiotowe, bezsensowne, jalowe i przede wszystkim szkodliwe czy nawet niebezbieczne. (At least now you know where I am coming from). Irytowalo mnie wysluchiwanie swoistej religijnej licytacji podczas ktorchy interlokutorzy za wszelka cene probowali udowodnic ze ich "bog" (bogowie w przypadku hindusow) jest TYM JEDYNYM prawdziwym, a ktore z tych pozostalych sa tylko tworami ludzkiej wyobrazni. Sprobuj o tym podyskutowac z irlandzkimi protestantami i katolikami z naszym slowianskimi bracmi na Balkanach wyznania muzulmanskiego, prawoslawnego i katolickiego. Porozmawiaj o bogu w rozszarpanej przez religie Nigerii, z Zydami i Arabami na Bliskim Wschodzie, w Afganistanie, w Pakistanie i Indii, Sri Lance, Kaszmirze Szyitami i Sunnitami w Iraku, na Filipinach na Wschodnim Timorze. Wybacz ale szczery dialog o problemach egzystencjonalno-kosmologicznych z ludzmi trzymajacymi w reku AK47 nie pozostawia wiele dla wyobrazni nie mowiac o budowaniu klimatu dla wzajemnego szacunku. Wiem z wlasnego doswiadczenia do czego prowadzi mieszanie sie religii do polityki ( i vice versa) i pozostalych sfer zycia spolecznego. Polska w 21 wieku niestety kroczy ta droga. Koscielna mafia w Polsce na tyle penetruje polityke, ekonomie i nawet wojsko, ze nie potrzebuje kalasznikowow z wizerunkami Matki Boskiej na kolbach, ktore widzialam w Bosni i Hercegowinie w latach 90-ych. Bezsilnosc "swieckich" wladz panstwowych wobec arogancji i samowoli koscielnej hierarchii w Polsce jest kompromitujaca dla wiekszosci Polakow. Fakt ten jasno winika z moich obserwacji podczas odwiedzin w kraju nie mowiac o wpisach od forumowiczow GW. Do Siego Roku zycze wszystkim uczciwym myslacym Rodakom. Lacze pozdrowienia z Nowego Jorku Odpowiedz Link Zgłoś
ibnalqq Bardzo lubię nasz kraj 31.12.10, 00:26 A ja Pani nie lubię. Do tego stopnia, że raz nawet zamieniłem się z kolegą miejscem w samolocie (z Budapesztu), byleby tylko powstrzymać się od dania Pani po tej lewacko ateuszowskiej głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Bardzo lubię nasz kraj 31.12.10, 11:20 Oho, sutannowy "bohater-dżentelmen" się odezwał. Dobrze padre, że się przesiadłeś bo oszczędziłeś sobie wstydu. Dyskusja z kimś kto cię przewyższa intelektualnie to nie to samo co tokowanie z ambony, czy straszenie piekłem i tak już wystraszonych przy konfesjonale. W tej sytuacji zostają słodkie fantazje o dawaniu po głowie... Odpowiedz Link Zgłoś
polskinacjonalista Bardzo lubię nasz kraj 31.12.10, 01:25 Wiem, wiem, można te piękne przesłanie oddać również słowami: wszyscy pochodzimy od małpy zatem kochajmy się jak bracia! Odpowiedz Link Zgłoś
sharn1 Jak łatwo lewaki uznają pewne idee 31.12.10, 02:27 Racjonalizm. Łoł. Pewnie Środa uważa się za racjonalistkę (w sensie komuszą), bo jak to lewak uważa że jej poglądy są jedyne słuszne i wiążące (coś jak faszyzm prawda?). Otóż droga Pani - pani lewackie, feministycznie i antykatolickie i antynarodowe poglądy są jednak w mniejszości. Nie zauważyłem żeby jakaś lewacka czy feministyczna (ile miała poparcia ta feministka ostatnio) partia miała jakieś większe poparcie. SLD? Wypnie się na skrajne bzdury, które pani głosi. Ile poparcia miały skrajne lewackie poglądy? Tyle co zawsze. Więc Polska niech traktuje panią Środę wg jej istotnych poważań. Jako 0,10. Odpowiedz Link Zgłoś
midwestcowboy zeby tylko Sroda przeczytala (i zrozumiala) swoj.. 31.12.10, 05:38 ...wlasny felieton. Zwlaszcza czesc o zludzeniu nieomylnosci i koniecznosci i pozytkach tolerancji dla pogladow innych. Biorac pod uwage jej wczesniejsza "tworczosc" w GW to raczej nie uwaza tego za konieczne. Ale tak to juz jest ze ci co maja geby wypchane tolerancja, toleruja tylko poglady zbiezne z ich wlasnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
zwf Bardzo lubię taki sposób myślenia... 31.12.10, 06:49 Dziękuję za piękny i mądry tekst Pani Magdaleno. Jest ieszcze jakaś nadzieja dla ludzkości, jeśli są na tym swiecie podobnie myślący ludzie; szkoda tylko, że jest ich tak mało... Zastanawiam się jak to porównać Odpowiedz Link Zgłoś
grajag Bardzo lubię nasz kraj 31.12.10, 06:56 Jak zwykle dobry artykuł, ale niestety do niewielu trafi....Naród mało wyedukowany woli wierzyć w gusła niż racjonalizm. I wbrew powiedzeniu "myślenie nie boli" ,oj wielu boli i to bardzo, wystarczy spojrzeć na te wpisy...:D Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Bardzo lubię nasz kraj 31.12.10, 08:31 Czyżby pani profesor wstąpiła do PiS? Nasz kraj jest własnością prezesa i jego prawdziwków. To oni będą decydować kto ma prawo lubić, a kto ma spier ten tego. Odpowiedz Link Zgłoś
jurber1 Bardzo lubię nasz kraj 31.12.10, 09:57 Ja też lubię Panią Środę, ale pozwolę sobie zwrócić jej uwagę, że "lubienie" to rzecz - rzekłbym - naturalna, w odróżnieniu od rozumu (cnoty nabytej) której Pani nie brakuje; a tu Jej opinia jest "nie reprezentatywna". Bo ten najmniej lubiany Prezydent Komorowski bije rekordy akceptowalności (75%) - a więc i jego przemówienia trafiają do "bardziej tolerancyjnych" niż pani Środa obywateli. Na Nowy Rok życzę więc Pani (jak Pani nam) - tolerancyjności i wyrozumiałości. Odpowiedz Link Zgłoś
glendanzig Bardzo lubię nasz kraj 31.12.10, 11:12 Generalnie bardzo patetyczny i wzniosły tekst naszego etyka i filozofa. W zasadzie nie ma sie jak przyczepić, nawet wypada się podpisac obydiwema rękoma. Szkoda tylko, że napisany jednak w duchu Wybiórczym: ta pełnia patosu mająca pokazać, jak kiepskim narodem są Polacy. "Bardzo więc lubię nasz kraj i bardzo mi tu dobrze, ale byłoby znacznie lepiej, gdybyśmy tak wszyscy od maleńkości ćwiczyli się w pewnych cnotach, których europejska część ludzkości nabyła dzięki oświeceniu (bo my jakoś od czasów Jagiellonów tkwimy po uszy w romantyzmie i chaosie powstań)." Jak zwykle - cnoty europejskie przeciwstawione naszej zaściankowości. No ale na okrasę pozostaje "tkwienie od czasów Jagiellonów w romantyźmie" - trochę się Pani etyk kolejność epok pomyliła. Odpowiedz Link Zgłoś
toporowa przewidywalna Środa 31.12.10, 11:57 Pani Środa została zakontraktowana do Gazety Wyborczej ze względu na swoją przewidywalność: jej pracodawcy mają absolutną pewność, że Pani Etyczka nigdy nie wyskoczy z "głównego nurtu", nawet na najostrzejszych zakrętach. Prawdziwy intelektualista tworzy własny nurt. Politruk poddaje się fali twierdząc wokół, że daje tym świadectwo nadzwyczajnej rozumności Odpowiedz Link Zgłoś
ciemnymocher Żenujące łgarstwo 31.12.10, 14:18 zapomniala pani dodac że kosciól też lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
tjaryma6 Bardzo lubię nasz kraj 01.01.11, 13:21 a krytyka oświeceniowego rozumu prowadzi zarówno do psotmodernizmu jak i racjonalności komunikacyjnej, proszę też coś na ten temat napisać. Bo na Kancie się filozofia nie kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
panczur86 A ja tego kraju nie lubie;) 23.01.11, 16:42 Pozwolę sobie na małą sugestię do Pani Profesor. Otóż, mimo licznych krytyk, bądź co bądź, nie oszukujmy się ale w polsko-słowiańskiej mentalności kobieta jest traktowana jak ścierka do podłogi od lat co najmniej 1000. Albo i lepiej. I robi Pani Profesor kawał dobrej uzmysławiając Polaczkom że kobieta też człowiek. Za to nie podoba mi się co innego. Czasem mam wrażenie, czytając niektóre teksty, że wielu zjawisk i zachowań w których leży przyczyny takiego podejścia do kobiet często krytykuje się polską zaściankowość, polską głupotę, bardzo słusznie ale nie tylko tu jest problem. Wielu młodym trudno dziś zarzucić nacjonalizm i wychowanie na "wartościach" wyznawanych przez endecję. przytłaczająca większośc młodych to bywalcy dyskotek, "wychowani" często przez kolorowe brukowce i telewizje typu Viva. Prosty przykład - dyskoteki, często te wiejskie. czy tam nie robi się z młodych dziewczyn szmat i nie sprowadza się ich do roli zabawki? A czym są słynne pigułki gwałtu? Tym patologicznym zjawiskom też radzę się głęboko przyjrzeć. Powiem wprost, młody mięśniak z dyskoteki, w białych adidaskach i kapturze na bani, wcale kobiety lepiej nie traktuje niż polski chłop 100 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś