askold
07.01.11, 00:57
Powoływanie się na Webera nie pomoże Palikotowi choćby zastosował wszystkie swoje prakseologiczne umiejętności. Wbrew pozorom istnieje pomiędzy Palikotem a Kaczorem bardzo daleko idące poobieństwo. Obaj niesłychanie konsekwentnie zniszczyli swój polityczny wizerunek, który gwarantowałby im większe, nich chcą, poparcie. A umiejętnie zbudowany wizerunek to jak się zdaje jedna z kanonicznych zasad politycznej prakseologii. W dodatku Pan Janusz osobiście " doprawił sobie gębę" (to cytat z ulubionego autora Pana Janusza - Gombrowicza) - gębę medialnego trefnisia. Długo będzie musiał zrzucać z siebie tę maskę. Gumka myszka nie wystarczy do jej starcia. Po drugie ; i on ma obsesję - jego obsesją jest oczywiscie Kaczyński. Zdaje się, iż podobną ma autorka artykułu. Po trzecie ; to, że Palikot objeżdżą kraj bez udziału mediów nie jest powodem do pochwały. Przeciwnie ; żyjemy w społeczeństwie zmediatyzowanym ; czego nie ma w mediach - nie ma w rzeczywistości.
I po czwarte ; pozwolę sobie na niegrzeczność ale nie mogę oprzeć wrażeniu, iż Pani Środa nie mogła oprzeć się pokusie wykazania się swoim statusem naukowym. Uznała prawdopodobnie, iż napisanie słów ; umiejętność skutecznego działania zamiast prakseologia zbytnio ją poniży. Uważam to za pretensjonalne.