beautiful_looser
10.01.11, 16:59
Po pierwsze: najlepsze fundusze dłużne zarobiły w zeszłym roku prawie 10 %, przy inflacji nie przekraczającej 3 %. Zatem kwestia czy OFE zarobią na obligacjach więcej niż ZUS nie jest kwestą wiary tylko profesjonalizmu Zarządzających funduszami.
Po drugie: wzrost liczby młodych ludzi/racowników we Francji nie jest skutkiem wzrostu tzw. "dzietności" Francuzów, ale raczej konsekwencją wysokiego wzrostu imigrantów (kto widział reprezentację Francji w piłce nożnej, wie o czym mówię) i ich dzieci. Rozwiązanie niezłe, ale czy w konserwatywnej Polsce możliwe ?
Po trzecie: Skąd informacja, że OFE jest "wielokrotnie" droższe niż ZUS ? Jakie koszty funkcjonowania ZUSu zostały wzięte pod uwagę, aby można było uzasadnić tą tezę ?
Po czwarte: Z całym szacunkiem, ale Pan Jacek miesza w powyższym artykule dwie zupełnie różne sprawy - akumulację kapitału i sposób jego wypłaty po osiągnięciu tzw. wieku emerytalnego oraz kwestę zobowiązania Skarbu Państwa. W przypadku systemu OFE zobowiązania Skarbu Państwa wynikające z wyemitowanych obligacji określone są precyzyjnie co do kwoty oraz terminu zapadalności. W przypadku osiągnięcia wieku emerytalnego pracownik DOKŁADNIE wie jaką kwotę posiada na rachunku w OFE i nic nie stoi na przeszkodzie aby tą kwotę przekazał np. do Ubezpieczyciela w zamian za tzw. rentę wieczystą czyli dożywotnią emeryturę - rzecz do wykonania także w systemie OFE. W przypadku systemu opartego na ZUSie Skarb Państwa nie wykazuje swojego zobowiązania względem pracownika informując go jedynie, że nabędzie on prawo do dożywotniej emerytury, której wysokość w praktyce zależeć będzie od sytuacji budżetowej w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Pracownik nie ma zatem ŻADNEGO wyboru ani możliwości zgłoszenia zastrzeżeń co do wysokości świadczenia (renty wieczystej), a wysokość tego świadczenia zależy głównie od siły politycznej jego grupy zawodowej. Może i składki w tym systemie będą niższe, ale jeśli pracownik nie dożyje wieku emerytalnego, to, z jego punktu widzenia, cała kwota składek po prostu przepadnie ... System ZUS przypomina nieco konstrukcję słynnych już piramid finansowych. Dopóki dołączają "nowi", "starzy" otrzymują przyzwoite świadczenia. Gorzej jak źródełko zaczyna przysychać ...