wroclawijanin
15.01.11, 04:02
Niestety to prawda - ale takich mamy wielu dyrektorów w Polsce - którzy układami, powiązaniami rodzinnymi czy politycznymi wdrapują się na stołki i potrzebują "gwarancji", że dużo kompetentniejszy pracownik mu "nie podskoczy". We Wrocławiu to tragedia: Teatry "Capitol", Polski, Lalki - w ogóle nie realizują celów, do jakich zostały powołane, ale ich szefowie "mają plecy"