pfg
16.01.11, 18:02
Pointa (i lead) Kudryckiej, oparta na grze słów, czy też raczej na grze znaczeń słowa "rynek", pokazuje, jak Kudrycka traktuje Modzelewskiego i zresztą chyba całą naukę: pobłażliwie, ale niepoważnie. W dodatku porównanie jest chybione, gdyż Arystoteles raczej nauczał w Likejonie. Na Agorze z przechodniami rozmawiał Sokrates.