Dodaj do ulubionych

Rzeź - droga do jedzenia

16.01.11, 19:44
A może by mniej się mnożyć? Chińczycy robią to od lat w okrutny sposób, Europa o wiele łagodniej, ale reszta Azji (zwł. Indie), część Afryki i kraje Ameryki Łacińskiej nadrabiają to z nawiązką. Do jakiej liczby ludności dojdziemy, zanim wszystko się rozsypie? 10 miliardów? 20 miliardów? 100 miliardów? Bilion? 100 bilionów?
Obserwuj wątek
    • sojkaj2 Re: Rzeź - droga do jedzenia 17.01.11, 11:00
      się Amerykanie obudzili. Zarówno wojny, jak i wewnętrzne rewolucje wybuchają ZAWSZE ze wzgledu na brak dostępu do zasobów. Patrz - Tunezja, kilka dni temu, patrz - obalenie komunizmu. Wbrew pozorom, brak wolności prasy, brak demokracji etc. nie powodują, ze ludzie wychodzą na ulicę. Patrz - Chiny. wolnoci brak, papu jest i jest cool. Także masakra na placu niebiańskiego Spokoju w roku 1989 miała swoją genezę w protestach spowodowanych wzrostem cen papu.
    • flying_ben Rzeź - droga do jedzenia 01.06.11, 13:24
      "Gdyby nieco wcześniej, w latach 20., dostępne było w Europie tyle nasion, nawozów i pestycydów co w latach 60., wydaje się mało prawdopodobne, by reżim nazistowski i stalinowski przybrały tę formę, którą znamy."
      Interesujące zdanie.
      Jednak gdzieś przeczytałem, że "zielona rewolucja" (a dokładniej opracowanie nawozów i pestycydów) w latach 60tych była możliwa dzięki rozwojowi... broni chemicznych podczas II wojny światowej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka