Dodaj do ulubionych

Tusk: Czekamy na polski raport

25.01.11, 21:15
"SLD chce, by powstał zespół, który przygotuje uchwałę Sejmu ws. katastrofy smoleńskiej. Wcześniej PiS zaproponował, aby raport MAK został odrzucony uchwałą parlamentu. W Sejmie są dwa projekty uchwały - SLD i PiS. PiS chce wyrazić "zdecydowany sprzeciw" wobec raportu MAK. Uchwała SLD wyraża przekonanie, że przyczyny tragedii zostaną wyjaśnione, ale nie odnosi się do MAK."


W bantustanie Wolskim posłowie tkwią jeszcze w przed-monteskjuszowskim wszystkomożliwiźmie. Jednak od 18 wieku to i owo się zmieniło i parlament może tylko stanowić prawo i nic więcej. A "wyrażać przekonanie" mogą tylko u cioci na imieninach.

Ciekawe, swoją drogą, na czym miała by polegać "gotowość Rosjan do współpracy przy wyjaśnianiu okoliczności katastrofy smoleńskiej"? Przecież to by znaczyło, że dotychczas nie byli gotowi. Nikt przy zdrowych zmysłach chyba nie oczekuje, że przyjmą na siebie jakąś część winy. Tym bardziej, że nawet wszyscy polscy specjaliści od lotnictwa przyznają, że sto proc. winy leży po stronie polskiej. "Specjaliści" którzy organizowali lot i są współodpowiedzialni za katastrofę, są oczywiście innego zdania.

Obserwuj wątek
    • lubat PS 25.01.11, 21:33
      W najnowszym "Przeglądzie" jest długi wywiad z płk Robertem Latkowskim, długoletnim dowódcą 36 pułku lotniczego. Pozbawia on wszelkich złudzeń amatorów podzielenia się winą z Rosjanami za spowodowanie wypadku.

      Na zakończenie pisze:
      "Nie daj Bóg, gdyby sprawę katastrofy wzięła w swoje ręce jakaś komisja międzynarodowa, bo skompromitowała by nas."

      Niestety wywiad jest na razie tylko w wydaniu drukowanym, a w sieci ukaże się dopiero po wyjściu następnego numeru.
      • snellville Re: PS 25.01.11, 22:02
        lubat napisał:

        > W najnowszym "Przeglądzie" jest długi wywiad z płk Robertem Latkowskim, długole
        > tnim dowódcą 36 pułku lotniczego. Pozbawia on wszelkich złudzeń amatorów podzie
        > lenia się winą z Rosjanami za spowodowanie wypadku.
        >
        > Na zakończenie pisze:
        > "Nie daj Bóg, gdyby sprawę katastrofy wzięła w swoje ręce jakaś komisja międzyn
        > arodowa, bo skompromitowała by nas."
        >
        > Niestety wywiad jest na razie tylko w wydaniu drukowanym, a w sieci ukaże się d
        > opiero po wyjściu następnego numeru.


        No i cos tu nagrezdal komuchu zasrany?
        Probujesz negowac zajecie Polski na spolke z hitlerem?
        Granie na harmonii podczas czekania az sie Warszawa wykrwawi?
        Wywiezienie i zamordowanie tysiecy Polakow?
        Katyn tez wlasciwie nie byl taki jaki sie opisuje?
        Nawigatorzy byli najlepszej swiatowej klasy a sprzet ktory mieli NASA mogla pozazdroscic.
        Spadaj komuchu.
        • maaac Re: PS 25.01.11, 23:53
          Przepraszam prosze nie mylić lewicowości z byciem agentem Kremla.
          Fakt, że niektórzy lewicowcy z Kremlem romansowali, ale zdarzało się to również nie lewicowcom.
          Negatywna opinia na temat osoby posługujacej się nickiem lubat wynika nie z lewicowości jego poglądów, ale głównie z faktu, że jak jeszcze parę innych nicków, zajmuje się na portalu gazeta.pl prezentowaniem opinii prokremlowskich.
          Co oczywiście nie oznacza, że w niektórych sprawach lubat nie może mieć racji.

          Nie jest prawdą jakoby:
          "Tym bardziej, że nawet wszyscy polscy specjaliści od lotnictwa przyznają, że sto proc. winy leży po stronie polskiej."

          Za to bez wątpienia prawdą jest:
          Nikt przy zdrowych zmysłach chyba nie oczekuje, że przyjmą [Rosjanie - mój dopisek] na siebie jakąś część winy.

          Fakt, nie wezmą. Tak jak nikt normalny się nie spodziewa, że PiS przyzna jak wiele było winy ze strony Prezydenta i jego kancelarii.
        • 111111l Re: PS 26.01.11, 01:18
          snellville napisał:
          > No i cos tu nagrezdal komuchu zasrany?
          > Probujesz negowac zajecie Polski na spolke z hitlerem?
          > Granie na harmonii podczas czekania az sie Warszawa wykrwawi?
          > Wywiezienie i zamordowanie tysiecy Polakow?
          > Katyn tez wlasciwie nie byl taki jaki sie opisuje?
          > Nawigatorzy byli najlepszej swiatowej klasy a sprzet ktory mieli NASA mogla poz
          > azdroscic.
          > Spadaj komuchu.
          DLACZEO WY PIS TAK BARDZO NIENAWIDZICIE POLAKOW - ZIEJECIE NIENAWISCIA.
          • anto.n Re: PS 26.01.11, 11:37
            brawo patrioto!
    • antobojar Rosjan mozna oskarzyc tylko o to ze nie zlamali 25.01.11, 21:43
      obowiazujacych przepisow, ktore ZAKAZUJA im wplywania na decyzje kapitana samolotu, po podaniu informacji i namiarow...
      Pewnie ze mogli powiedziec: a paszli na ch**, samoszacznyje Paliaki, jo* wasza Ma*...
    • gownos Tak manipuluje sie Polska 25.01.11, 23:41
      www.ministerstwopropagandy.pl/tak-manipuluje-sie-polska-polityka/
      Rozumiem, że Lech Kaczyński w 2005 r. opowiedział historię o szeryfie?
      W sumie to była ciekawa, zborna opowieść, w której nawet element „spieprzaj dziadu” dobrze się wpasował. Podobnie jak pognanie na „yachting immigration” Ryszarda Krauzego. Element wściekle atakujących mediów też pasował. Elity mówiące, że to zagraża demokracji i późniejsza historia z rzuconym przez Niemców kartoflem też, jak najbardziej, pasowała do tej narracji.
      A kampania Tuska w 2007?
      Obecny premier dopiero dwa tygodnie przed wyborami zrozumiał, jak się wygrywa w polityce. Zauważmy, że trzy tygodnie przed wyborami był poniewierany, wyzywany od ciamciaramci i niewielu dawało Platformie szanse. Zaważyły dwie sprawy – debata, w której Tusk zastosował niezłą kontrnarrację, gdzie obnażył słabość szeryfa Kaczyńskiego. Wprowadził gromadę dzieciaków i usadził za Kaczyńskim. Docinały o niewypastowanych butach, Lepperze, przezywały i gwizdały, mając jeden cel: wyprowadzić go z równowagi. W tym momencie szeryf przeszedł najważniejszy test kampanii. Mógł przerwać debatę i zażądać twardo, że albo straż telewizyjna za chwilę to towarzystwo wyprosi, albo on wychodzi. Wtedy kontynuowałby swoją opowieść o silnym przywództwie, o zdolności wyegzekwowania reguł. Ale on udawał, że nie widzi tego, co widziała cała Polska. I przegrał. Balon, sprawnie nakłuty, pękł. Bo skoro nie może poradzić sobie z tymi dzieciakami, to jak poradzi sobie ze sprawami Polski? Zdecydował obrazek, scena – nie słowa.
      Ale to jest ośmeszenie opowieści przeciwnika. A właściwa narracja Tuska?
      Nie było żadnego uzasadnienia, żeby Donald Tusk wylatywał do Wielkiej Brytanii w szczycie kampanii, ponieważ to, co przynosi zagranica to maksimum 30 tysięcy głosów, na dodatek głównie ze Stanów Zjednoczonych. Gra szła o może 2 tysiące głosów, czyli nic. A on poleciał, zostawiając debaty TV, możliwość spotykania się z ludźmi na wielkich wiecach.
      Nie pojechał więc – jak mówił – szukać głosów młodych Polaków emigrantów?
      Oczywiście, że nie. Szukał głosów ludzi uważających, że w Polsce nie ma przyszłości, nie ma mocy. I do tego potrzebna mu była opowieść o cudzie. W istocie ten komunikat był skierowany do ludzi w Polsce: nie musicie wyjeżdżać, razem stworzymy cud. Zaprosił ludzi do udziału w cudzie. I świetnie odegrał ostatnie dni kampanii – pochylonego, wsłuchanego w ludzi, proszącego, wręcz żebrzącego o głosy.
      Nie było tutaj mediów jako pośrednika?
      W niewielkim stopniu. Tusk pokazał się w Londynie, wśród młodych, i wszyscy musieli to nadać. Ale on kontrolował przekaz. Porównam to do ostatnich chwil kampanii Sarkozy’ego i Royal. Royal spotykała się z mastodontami partii socjalistycznej. Sarkozy natomiast przejechał na białym koniu w stroju z westernu – czego organizacja trwała wcześniej półtora miesiąca – ubrany w lekki strój, jeansy. W tle były stepy Camargue. Nie trzeba było nawet podkładu muzycznego, powstała scena jak z „W samo południe”. Szefowie stacji telewizyjnych nie mieli wyjścia, musieli puścić ten obraz. W następnej turze pojawił się w miejscu, w którym grupka Francuzów broniła się w czasie I wojny światowej przed atakującymi Niemcami: 15 Francuzów kontra kilkutysięczna grupa Niemców. Bronili się tam przez kilka dni. I oglądaliśmy znowu sam obraz: białe krzyże i Sarkozy. Przesłanie jasne, wyjątkowo jasne.
      A dzisiaj, tu w Polsce, kto nam co opowiada?
      Teraz kampania jest permanentna. Każdego dnia, budząc się i włączając rano radio lub telewizję, mamy do czynienia z linią dnia, z pierwszym przekazem, pierwszą historią, która będzie grana tego dnia do oporu. Najciekawsze historie mogą trwać po trzy dni, maksimum tydzień. I potem zamieniane są w następne.
    • easy.teraz Czekam na raport mojego kolegi i podwładnego 26.01.11, 07:51
      tak powinna brzmieć wypowiedź premiera
    • pal666 Gazeta jak zwykle nie na temat 26.01.11, 08:08
      Wczoraj prof. Balcerowicz nie zostawił suchej nitki na Tusku za majstrowanie przy OFE. Włączam dziś komputer, wchodzę na portal GW, oczami wyobraźni widzę te tytuły: "Balcerowicz - kryptokaczysta", "Tusku musisz2".....a tu nic, cisza, tak, jakby to się w ogóle nie zdarzyło ! Wyobrażam sobie co działoby się dziś w GW, gdyby narodowi taki numer wycięli kaczyści !

      I niech ktoś mnie przekona, że sprawa OFE jest mniej ważna niż te wszystkie, niewątpliwie ważne sprawy, o których GW pisze na stronie tytułowej swojego portalu.
      ------------------------------------------
      Gazecie Wyborczej dziękujemy za twórczy wkład w kształtowanie modelu obiektywnego dziennikarstwa
      • maaac Re: Gazeta jak zwykle nie na temat 26.01.11, 11:27
        wyborcza.pl/1,75248,9004186,Balcerowicz_radzi_jak_latac_dziure___To_nie_terapia.html
        Szukasz nie na tym portalu co trzeba. Gazeta.pl ma lżejszy profil. Powazniejsze sprawy sa na Wyborcza.pl. Jeszcze tego nie odkryłeś?
      • stivi47 Re: Gazeta jak zwykle nie na temat 26.01.11, 11:29
        Dlaczego ten Balrceowicz broni to wasze OFE a nie to co chce zrobic wasz Rzand te Balrceowicz lub jak on sie tam nazywa wykupil na Gieldzie bardzo duzo Akcji tej grupy ktura zajmuje sie tymi skladkami jego i wielu takich bogaczy nie obchodzi dlug Panstwa oni chca Miliony zarobic bo jeszcze tym REKINOM jest zamalo oni maj wyplaty lub Renty ktury przecientny polak musi pracowac 2 lata aby osiangnoc wyplate tego Miesiencznie a dlug Pansta jak bendzie na tym POZIOMIE co dzis jest lub wienkszym to BRUKSELA zablokuje Euro dla POLSKI a to sa Miliardy na rozwoj Polski to zobaczymy wtedy kto mial racje rzand czy ten wypchany milionami Balrceowicz
    • stivi47 Tusk: Czekamy na polski raport 26.01.11, 11:20
      Ten wasz Premier Donald Tusk powinien jedno slowo tylko narodowi polskiemu powiedziec gdyby w kabinie tego Kaczynskiego w dniu tej katastrofy nie chlano to by do katastrofy nie doszlo ,tak jest tez z polskimi kierowcam najwpierw chleja a po chlaniu prubuja Auto prowadzic efekt jest znany w calej Europie w polsce ginie najwincej w wypadkach SAMOCHODOWYCH prawie 1000 polakow miesiencznie, jest to zapewne zasluga tego wirusa wariackiego u Polakow.
    • anto.n Re: Tusk: Czekamy na polski raport 26.01.11, 11:34
      typowe dla tuskolandu mydlenie oczu glupowatym czytelnikom wybiorczej i PO-palantom/ich wyborcom-teraz ta gotowosc komu jest potrzebna? tej zgraji skorumpowanego (nie)rzadu mcdonalda aby nie przegrac wyborow bo przeciez tylko o to chodzi! gdzie byli ci lobuzy PO-wskie, od kwietnia do opublikowania raportu MAK-jak sobie Putin Wladimir zrobil przedstawienie w podcieraniu dupy osoba szmacianego donka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka