antobojar 28.01.11, 09:22 36 lat minelo od czasu jak odszedl moj Paputek..przedszkolaki na Bloniach wolaly na niego LEW, LEW... i mysle o nim codziennie... takim fajnym byl kumplem... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rek888 Re: Świat pod psem 28.01.11, 19:16 umwelt-niem.otoczenie I co tu filozofowac i wymyslac znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Świat pod psem 28.01.11, 19:49 rek888 napisał: > umwelt-niem.otoczenie I co tu filozofowac i wymyslac znaczenie. A książkę w ogóle czytałeś? Bo po tym co piszesz wnoszę, że nie i Ci się wydaje, niestety błędnie, że suche tłumaczenie 1 do 1, bez wzięcia pod uwagę kontekstu, jest prawidłowe. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright najczesciej znaczy srodowisko (ogolnie) 29.01.11, 01:08 w tym wypadku podobnie, ale srodowisko widziane od srodka/z psa punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
anurma4 Świat pod psem 28.01.11, 19:42 "...ale nie są spokrewnione z hienami. Tym paskudnym stworzeniom, jak się okazuje, bliżej jest do kotów. " Widać, że to prawdziwy miłośnik zwierząt napisał... Odpowiedz Link Zgłoś
eti.gda Re: Świat pod psem 29.01.11, 10:43 anurma4 napisała: > "...ale nie są spokrewnione z hienami. Tym paskudnym stworzeniom, jak się okazu > je, bliżej jest do kotów. " > > Widać, że to prawdziwy miłośnik zwierząt napisał... Nie wiem, co chciałe(a)ś przez to powiedzieć. Niestety, takie są, jak na razie, wyniki badań nad filogenezą drapieżnych. Linie prowadzące do psokształtnych i kotokształtnych rozdzieliły sie bardzo dawno temu, gdzieś na początku paleogenu, czyli ok. 60 milionów lat temu, natomiast linie prowadzące do hienowatych i kotowatych rozdzieliły się na początku oligocenu, czyli 30 milionów lat temu. Linia prowadząca do psów właściwych oddzieliła się od psokształtnych gdzieś pod koniec oligocenu, 25 milionów lat temu. Zatem psy do hien mają baaardzo daleko. ("Encyklopedia ewolucji - Ziemia i jej fascynująca historia" - praca zbiorowa, wyd. "Debit", 2006) Odpowiedz Link Zgłoś
stefaniszyn Re: Świat pod psem 29.01.11, 18:24 Chodziło mu/jej niewątpliwie o epitet "paskudnym". Czyli o demonstracyjne obrzydzenie wobec hien (a być może i niechęć do kotów, ale to już nie wynika jednoznacznie). Autor ma prawo nie lubić hien, ale zgadzam się z ironicznym komentarzem o "prawdziwym miłośniku zwierząt". Prawdziwy miłośnik zwierząt tak by nie napisał. Polecam książkę Antoniny Żabińskiej [prawdziwej miłośniczki zwierząt i wielkiej humanistki] "Jolly i spółka". Odpowiedz Link Zgłoś
bosskaa Świat pod psem 28.01.11, 20:02 Czemu wzorcem ma być akurat ta książka? Jest wiele innych pozycji o psychologii i behawiorystyce psiej. Do mnie przemówiła książka Cesara Millana "Zaklinacz psów". Kto ogląda "serial" na bodajże NatGeo, ten wie, o czym piszę. Przywracanie psa stadu i uczenie prawidłowej hierarchii to bardzo trudne, ale fascynujące zadanie. Moja sunia zaczyna być tego przykładem. Sporo pracy przed nami, bo humanizacja relacji człowiek - pies niestety utrudnia to zadanie. Poza tym najważniejsza jest konsekwencja i pewność siebie, a z tym u członków mojej rodziny jest różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yogini1 Zwykły ...plagiat.... 28.01.11, 21:18 Autorka zbytnio się nie wysiliła... tiny.pl/hc4qj nie tylko temat, ale i tytuł ten sam..... Książka Fischera jest świetna.....nic więcej w tym temacie nie da się wymyślić...;o)) Odpowiedz Link Zgłoś
mimbla.londyn Re: Zwykły ...plagiat....Okiem psa John Fisher 29.01.11, 03:00 Okiem psa Okiem psa - poradnik psiej psychologii John Fisher merlin.pl/Okiem-psa-poradnik-psiej-psychologii_John-Fisher/browse/product/1,65477.html Odpowiedz Link Zgłoś
szurum.burum Re: Świat pod psem 28.01.11, 21:29 Jak ja Cię rozumiem dobry człowieku :-) Moja psina bura czarna padła, będzie już z 8 wiosen. Nie ma i nie będzie już nigdy takiego Psa. Sz.B. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Świat pod psem 29.01.11, 12:58 Wszystkie psy są takie same. Podobnie, wszystkie baby są także takie same. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka-1 Świat pod psem 28.01.11, 22:34 Ksiazke mam, przeczytalam ja z ciekawosci, ale nie polecam, za duzo wywodow naukowych. Mam trzeciego z kolei psa i ta ksiazka nie wniosla nic wiecej, ponad to, co juz wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tetlian Re: Świat pod psem 28.01.11, 23:42 > Ksiazke mam, przeczytalam ja z ciekawosci, ale nie polecam, za duzo wywodow naukowych. To chyba dobrze, nie? Im od bardziej naukowej strony coś jest wyjaśnione, tym lepiej można to zrozumieć. No i do tego jest ciekawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mira.bella Re: Świat pod psem 29.01.11, 00:15 pewnie i tak. ale czasem dobrze jest przeczytac o kilku zasadach napisanych prosto i przejrzyscie. tu akurat niestety po angielsku 30.media.tumblr.com/tumblr_lfp9h9CwAq1qz6z0no1_500.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
me2free Re: Świat pod psem 29.01.11, 10:13 powiedz, dlaczego psiaki manipuluja ludzmi, bylem wczoraj na spacerze z pieknym psiakiem sasiadow, bylem zdumiony, on mna rzadzil, dzisiaj zmienilem taktyke, dalem mu free, poszalal, pogrymasil i uznal, ja mam bieg, oczywiscie jego przyzwyczajenia, olewanie pare slupow Odpowiedz Link Zgłoś
teaforme Przeklad z bledami 29.01.11, 00:16 Pani Bugajska, ktora tlumaczyla z angielskiego i Pan Varga autor tego artykulu, nie popisali sie znajomoscia obcych slow, a zarazem pokazali nam, ze sa wrogami kotow. w zdaniu " "Psy są zaś po prostu oportunistami, którym wygodnie się do kogoś dopasować" slowo "oportunistami" jest zle uzyte, powinno byc "conformistami". Rozumiem, ze w texcie angielskim jest napisane, ze" dog is looking for oportunity", ale to nie znaczy, ze jest "oportunist" Zdanie, "ale nie są spokrewnione z hienami. Tym paskudnym stworzeniom, jak się okazuje, bliżej jest do kotów" Slowo "paskudnymi" jest dodane przez tlunacza lub autora ( nie istnieje w orginalnym texcie ) i wyraznie daje nam do zrozumienia, ze jedna z tych dwoch osob nie darzy sympatia kotow. To jest problem wielu, szczegolnie mlodych dziennikarzy, zamiast rzetelnie przedstawiac fakty, nie potrafia pokonac pokusy dodania wlasnej opinii i wyrazac swoje emocje, Ksiazka ta jest jedna z wielu na ten temat, nie stanowi zadnego przelomu w tym temacie, mimo tego zachecam do przeczytania (choc pan Varga, w wiekszosci strescil, to co jest do przeczytania) Odpowiedz Link Zgłoś
bosskaa Re: Przeklad z bledami 29.01.11, 16:52 teaforme napisał: > Pani Bugajska, ktora tlumaczyla z angielskiego i Pan Varga autor tego artykulu, > nie popisali sie znajomoscia obcych slow, a zarazem pokazali nam, ze sa wrogam > i kotow. > w zdaniu " > "Psy są zaś po prostu oportunistami, którym wygodnie się do kogoś dopasować" > > slowo "oportunistami" jest zle uzyte, powinno byc "conformistami". Rozumiem, z > e w texcie angielskim jest napisane, ze" dog is looking for oportunity", ale to > nie znaczy, ze jest "oportunist" > Zdanie, > "ale nie są spokrewnione z hienami. Tym paskudnym stworzeniom, jak się okazuje, > bliżej jest do kotów" > Slowo "paskudnymi" jest dodane przez tlunacza lub autora ( nie istnieje w orgin > alnym texcie ) A co Ty za nowe słowa tworzysz? Rozumiem, język angielski rządzi, ale mamy w polszczyźnie swoje odpowiedniki: "tekst", "konformista". Poza tym istnieje słowo: "oryginalny" ("original"). Mnie takie niechlujstwo językowe razi. Zwłaszcza jeśli ktoś poucza innych. Odpowiedz Link Zgłoś
wprojekt Świat pod psem 29.01.11, 00:33 To bardzo ciekawa książka, jestem w trakcie czytania :) Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright wprawdzie jest to liryka milosna, ale 29.01.11, 01:16 tutaj autor "uczlowiecza" psa, bardzo ladne Moimi oczami Tadeusz Kubiak Siedziała w knajpie «Wenus na ziemio ponad kieliszkiem pełnym — łez, Przyszedł i oparł na jej kolanach kudłatą mordę bezdomny pies. Pies miał — to śmieszne i bardzo dziwne — ślepia tak bardzo po ludzku piwne. Jak ja. Głaskała łeb ciemny, kudłaty, tulący się do ciepła jej kolan, łeb bezimienny, mokry od deszczu, zimny od wiatru z ciemnego pola. Pies miał — to śmieszne i bardzo dziwne — ślepia tak bardzo piwne. Jak... Licho wie — czyj, licho wie — skąd. To pies czy bies na czterech nogach? Łagodny u jej stóp jak baranek, owca zbłąkana na ciemnych drogach. A miał — to śmieszne i bardzo dziwne — ślepia prawdziwie po ludzku piwne. Jak ja. Gdy odsuwała go od swych kolan, świecąc okrutnym i zimnym szkłem, patrzył w jej oczy z lękiem i smutkiem, jak gdyby nigdy pies nie był psem. Jak Boga kocham — śmieszne i dziwne — skąd u psa ślepia po ludzku piwne. Gdy znów głaskała kosmaty łeb, mrużył z rozkoszy okrągłe ślepia. I w piersi psiej grało psie serce, jak pogrzebany w kudłach fortepian. Słyszysz — to śmieszne i bardzo dziwne — serce i ślepia po ludzku piwne. Po ludzku piwne. Siedziałem obok. Milczałem patrząc. Kieliszek szklił się pomiędzy nami. Być może ona nie widziała tego, że pies patrzył na nią moimi oczami. Patrzył i patrzył. To bardzo dziwne. Ale nie śmieszne — psie ślepia piwne. Te oczy piwne. Po ludzku. z tomiku Fantasmagorie - Czytelnik 1964 Odpowiedz Link Zgłoś
szary212 Re: wprawdzie jest to liryka milosna, ale 29.01.11, 09:22 A dla kociarzy - 'Kot w pustym mieszkaniu " Wisławy Naszej Jedynej. Zawsze czytam z grudą w gardle, bo to do każdego stworzenia, też ludzkiego, i psiego się odnosić może ...jak każdy Brak. Odpowiedz Link Zgłoś
ml09 Świat pod psem 29.01.11, 03:14 Hieny to proszę Autora bardzo zmyślne stworki stadne ;) A ja mam sunię (FCR) bo naczelna Hiena w domu =ja śpię na podłodze a ona tam gdzie ja powinienem;) A poważnie f nosie mam sierść Mony .. i cieszę się z tego ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna22290 Świat pod psem 29.01.11, 08:00 mam psa jamniczke 11letnia jest to moj od dziecinstwa 3 pies wszystkie dotychczasowe dozywaly calkiem ladnego wieku ,nie kwestjonuje zadnych autorytetow natomiast chcialam sie odniesc do sformulowania ze ;zupelnie zdziecinniali wlasciciele psow je ubieraja;to nie jest tak do konca ja swoja w zimne dni ubieram i dzieki temu tez moj pies chodzi jest po dwu krotnym uszkodzeniu kregoslupa i jak do tego doszedl by reumatyzm jest to choroba i ludzi i zwierzat to jest juz po psiaku bo nastepuje paraliz tylni ,w naszej aurze pogodowej gdzie teraz sa duze mrozy tez trudno powiedziec aby zmiana temperatury z cieplego pomiesczenia do mrozu dla psow krotkowlosych byla lecznicza bo psy choruja na podobne choroby jak ludzie NIE JEST TO TAK WIEC DO KONCA Z IDJOTYZMAMI WLASCICIELI tak samo jak smarowanie gliceryna lap w czasie zimy sol ;WYZERA; poduszki psa do ran czy to jest ZABAWNE CHYBA NIE ANI DLA PSA ANI NIE POWINNOBYC DLA WLASCICIELI Odpowiedz Link Zgłoś
wojtas71 Re: Świat pod psem 29.01.11, 09:09 a sprzatacie kupy po swoich psach? wątpie. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Świat pod psem 29.01.11, 13:06 Mnie zatkało bo jak żyję już ponad pół wieku to nie widziałam nikogo, kto by sprzątał gó... swojego psa. Na forum natomiast niemal co druga osoba pisze, że sprząta. Wniosek jest z tego taki, że na forum, anonimowo to każdy jest mocny w gębie. Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Świat pod psem 29.01.11, 14:40 Przesłać worek z łajnem do Pana, żeby udowodnić? Sąsiedzi mnie widzą, nie kryję się z tym. Popatrz kto w sklepie kupuje worki na psie kupy, hobbistycznie kupują, czy zużywają? Odpowiedz Link Zgłoś
mmiastowy Re: Świat pod psem 29.01.11, 09:13 Nie przejmuj się. Ja też psa ubieram na zimę (nawet w buty, jeśli jest sól na chodnikach) i dzięki temu nie mamy żadnych kłopotów zdrowotnych:). Tak więc ja też jestem zdziecinniałym idiotą:). Pozdrawiam:). Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Świat pod psem 29.01.11, 10:22 Moja jamniczka też chodziła w ubrankach- w zimie bardzo marzła i nijak się to nie miało do kwestii wyglądu. Z kolei mój obecny kundelek ma długą sierść, uwielbia zimno i w zimie autentycznie odżywa, absolutnie nie marznie, chętnie się rusza na śniegu, więc i ubranek nie ma potrzeby stosować. Całkowicie się z Tobą zgadzam, że ubranka nie zawsze są fanaberią właściciela, a po prostu potrzebą Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Świat pod psem 29.01.11, 13:10 Nie są potrzebą tylko głupotą właścicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Świat pod psem 29.01.11, 14:38 Jakieś argumenty czy tak sobie piszesz, bo "wiesz lepiej i już"? Odpowiedz Link Zgłoś
szary212 Świat pod psem 29.01.11, 09:18 Wstrząsające informacje. Szkoda, że moja pani od biologii nie zrobiła takiej kariery. Prawda jest taka, że właściciele psów, którzy czytają książki, niczego nowego się z tej akurat nie dowiedzą, a ci , którzy nie czytają, też nie... bo nie czytają, gdyż takie mają hobby:) Odpowiedz Link Zgłoś
wetherwax Re: Świat pod psem 29.01.11, 09:37 Książki nie czytałam, ale dokładnie przeczytałam wszystkie komentarze i już widzę, że tłumaczenie jest fatalne. Bo, by się posłużyć przykładem, po co używać niemieckiego określenia na słowo, które - w kilku wariantach - istnieje w języku polskim? Co do meritum: mam psa od półtora roku. Znajduszka, ścierkę wziętą z wiejskiej drogi.To CAŁE moje doświadczenie związane z psami. Na tej podstawie stanowczo twierdzę, że każdy, kto choć dwa lata spędził pod jednym dachem z kochanym psem, kto umie patrzeć i myśleć też napisze taką książkę, a może i lepszą. Bo każdy pies to osobna opowieść, a uogólnienia można robić wyłącznie na pierwszym, zupełnie powierzchownym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
bladz Świat pod psem 29.01.11, 09:47 Oczywiście książki nie czytałem, ale sprowadzanie psa tylko do automatu z rozwiniętą funkcją osmologiczną wydajemy się prymitywizmem i nieznajomością psiej natury. Dyletanctwem. Pies jest inteligentnym stworzeniem, ale posiadającym ułamek inteligencji ludzkiej. Lecz jednak. Widziałem miejskie psy, rozglądające się na pasach za samochodem oraz psy jeżdżące tramwajem po mieście. Czy w tej sytuacji to tylko stworzenie kierujące się węchem? Odpowiedz Link Zgłoś
me2free Moj sasiad lubi tropic 29.01.11, 10:08 nie rozumie psa sasiadow, on mnie olewal, ale zaczelem biec w jego rytmie zmienil sie, ale zdziwilem sie: on nie jest wybiegany, a taki piekny Odpowiedz Link Zgłoś
elwis1 Re: Świat pod psem 29.01.11, 11:50 Dokąd odszedł? Musiałeś być dla niego niedobry. Jakbyś był dobry to nie odszedłby od Ciebie. A zgłaszałeś tę ucieczkę na milicję? Odpowiedz Link Zgłoś
klusex Zaklinacz Psów - Cesar Millan 29.01.11, 12:17 Ciekawie o psychologii psa pisze też Cesar Millan w swojej książce "Zaklinacz Psów", gdzie kładzie nacisk na stadność psów, potrzebę posiadania przywódcy, etc. Millana możecie znać z programu w National Geographic o tym samym tytule. Warto, mi pomogły jego rady ułożyć swego psa. Odpowiedz Link Zgłoś