d_jak_zupa 10.02.11, 19:14 Żal tych ludzi, wszystkich. Oby ich rodziny zaznały spokoju, niezależnie od polityki. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
juesej2 Nikt nie pomógł dowódcy 11.02.11, 05:47 Dziekuje za ta profesjonalna rozmowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jazmig Nie zwalać winy na kontrolerów 15.02.11, 17:17 Kontrolerzy dokładnie tak samo potraktowali wszystkie 3 samoloty: Jaka, Iła oraz Tupolewa. To wskazuje, że takie procedury obowiązują w Rosji. Ponadto nie jest prawdą, że Rosjanie nie chcieli dać swoich nawigatorów - wręcz przeciwnie, ambasador Bahr mówił, że Rosja zaproponowała swoich nawidatorów (liderów) i on to przekazałdo MSZ. Ale nie dostał żadnej odpowiedzi. Najważniejsze wszakże jest to, że ten samolot w ogóle nie powinien wystartować z tak słabo wyszkoloną załogą. Szczególnie nawigator, który w Tupolewie mił ok 30 godzin nalotu, z tego 25 w locie z pomocą humanitarną na Haiti. Taki człowiek nie powinien być w składzie załogi wiozącej prezydenta, generalicję i innych ważnych polityków. Dowódca 36 pułku powinien zameldować, że nie dysponuje na ten dzień odpowiednią załogą, a Kaczyńśki powinien pojechać pociągeim, lub samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Re: Nie zwalać winy na kontrolerów 24.02.11, 23:26 kaczynski w ogole nie powinien lec iec ,bo nie byl zaproszony .nikt nie jezdzi na krzywy ryj i to w takich warunkach . Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Nikt nie pomógł dowódcy 11.02.11, 08:26 Nareszcie wyczerpujace i zrozumiale dla laika wytlumaczenie przyczyn katastrofy. Juz dawno domyslalismy sie, ze glowna wine ponosza najwazniejsi pasazerowie, ze wywierali z racji zajmowanych stanowisk i swego "autorytetu" presje na zaloge. Teraz wiem, ze zaloga nie dzialala wedlug swego "widzi mi sie" ale wedlug przyjetych w lotnictwie wojskowym norm, wykonanie zadania mialo priorytet. Tak tez myslal pewnie gen. Blasik i byly prezydent, ktory stal na czele wojska. To ci ludzie nie mysleli racjonalnie ale zyczeniowo i ich bledne decyzje - niewazne czy wypowiedziane glosno (moze tylko dawali pilotom do zrozumienia wiedzac, ze sie wszystko nagrywa?) czy narzucone w inny sposob doprowadzily do katastrofy. Decydencji zgineli zab ierajac ze soba 94 inne ofiary. Przestanmy juz tworzyc teorie spiskowe, znamy przeciez juz odpowiedz. Wina jest po stronie najwazniejszych (pierwszych po Bogu) na pokladzie - piloci nimi nie byli. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Nikt nie pomógł dowódcy 11.02.11, 08:44 Od jakiegos czasu Gazeta probuje przekonac ciemny lud(zwolennikow PiS) do prawdy o przyczynach katastrofy.To jeden z lepszych artykulow na ten temat. Oczywiscie zaden zwolennik PiSu nie jest w stanie przyjac do wiadomosci faktow o lamaniu procedur lotu.Dla ciemnego ludu wazne jest to co mowi guru a on juz wie ze winni sa Tusk i Putin. Guru nie moze przyjac prawdziwych przyczyn katastrofy bo wtedy nie bedzie mial podstawy do organizowania marszow z pochodniami. Sprawa Somolenska jest glownym motywem dzialania calej partii PiS bo poza tym nie maja nic do zaproponowania. Ziobro wczoraj w polityce przy kawie na pytanie dziennikarki: Czy sadzi ze Rosjanie z premedytacja podawali bledne informacje polskiej zalodze? -odpowiedzial nie. Wynkia z tego ze Rosjanie jednak nie sa winni wersji spiskowej ktora glosi Kaczynski i Macierewicz jakoby rzady polski i rosyjski przygotowywly te katastrofe od miesiecy. Czekam na raport polskiej komisji.Na pewno w raporcie bedzie duzo o lamaniu obowiazujacych przepisow lotu i o naciskach i niedopuszczalnej presjii ktorej doswiadczyli piloci do Tbilisi i pozniejsze interpelacje poselskie szargajace godnosc polskich oficerow wojskowych. Odpowiedz Link Zgłoś
j-44 Klucz 11.02.11, 09:23 Tak, logika tego wywiadu jest bezwzględna. Ale i tu widać,że nie są wytłumaczone sekundy a było ich ok.12 od komendy - odchodzimy - do poderwania wolantu. Ta "cisza" jeśli zostanie odczytana z zapisu skrzynki - jest kluczem w tej katastrofie. Poczekajmy. PS płk.Klich powiedzial,że zboczenie z kursu na oś pasa to było 20m,czyli ,jak powiedział,żadne. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Odpowiedź jest na wykresie 49 24.02.11, 23:45 pomiędzy czasem 10:40:51 a 10:40:55 kiedy to za słabo pociągnęty do siebie wolant nie spowodował wyłączenia funkcji stabilizacji kąta pochylenia (przód-tył) samolotu. Pilot pociągnął na siebie kolumnę sterową, ster wysokości się wychylił na ok 5 stopni ale ponieważ pilot nie ruszał dalej kolumną, to autopilot uznał uprzednie wychylenie jako modyfikację nachylenia i wycofał po chwili ster wysokości do pozycji stabilizacji nowego toru. Tyle, że przez to samolot przestał hamować opadanie i nim się pilot zorientował, to samolot stracił kolejne 60m odległości do ziemi. Myślę, że pierwszy ruch ze sterami robił niedoświadczony na TU154M (198h lotu za sterami w tym 160 samodzielnego) drugi pilot, a o 10:40:55, zareagował pierwszy pilot (2193h za sterami TU154M) orientując się, że samolot coś za szybko opada mimo uprzedniego wychylenia steru przez drugiego pilota ... tyle, że już było za późno ... Do tego jeszcze przelecieli o 500m miejsce gdzie planowali odejścia. Pomiędzy pierwszym 100m i drugim 100m nawigatora lecieli równolegle do opadającego zbocza jaru i dlatego RW pokazywał prawie stałą odległość od gruntu. Słowa "W normie" i "odchodzimy" powinny były paść przy pierwszym odczycie 100m ale padły przy drugim gdy samolot już przeleciał właściwy punkt odejścia i zaczął wlatywać nad podnoszące się zbocze czego piloci nie wiedzieli i nie widzieli z powodu mgły. A wg mnie to pomiędzy odczytami 100 i 100 odwrócił uwagę załogi system, który miał ich zabezpieczyć przed zderzeniem z ziemią TAWS. Piloci na chwilę się zajęli sprawdzaniem na wskaźnikach dlaczego on alarmuje na 100m ... i przelecieli całe zbocze jaru (komunikaty TAWS-a trwają dokładnie tyle ile dziura czasowa pomiędzy odczytami 100m). Odpowiedz Link Zgłoś
2_mirabelka40 Nikt nie pomógł dowódcy 11.02.11, 12:31 Bardzo mocne i bardzo, bardzo smutne. Coraz bardziej mi żal tych osób, które służbowo, musiały polecieć tym samolotem. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Samolot nie powinien wystartowac.... 11.02.11, 17:24 bo nie bylo warunkow do ladowania. Oczywiscie ulanska fantazja dowodcow wojskowych wyrazajaca sie w twierdzeniu(polski pilot laduje nawet na drzwiach stodoly) doprowadzily do katastrofy. Wszystkie inne szczegoly tej fatalnej wycieczki sa jedynie ilustracja balaganu i braku profesjonalizmu czyli jakos to bedzie. Bo przeciez to nie byl pierwszy lot do Smolenska.Trzy dni wczesniej wyladowal Tusk. Trzy dni pozniej prezydent tez by wyladowal gdyby nie mgla. Teraz wydaje sie to takie proste a wtedy prezydentowi i jego otoczeniu zalezalo tylko na wykonaniu zadania. Prezes nie lubi tych ktorzy nie wykonuja jego polecen. Prezydent slusznie zostal pochowany na Wawelu bo zginal starajac sie wypelnic polecenie brata prezesa. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Katastrofy nie byłoby, gdyby po awanturze 11.02.11, 18:07 gruzińskiej postawiono prezydęta przed Trybunałem Stanu. Za wielokrotne, świadome złamanie prawa poprzez wywieranie presji na kapitanie statku powietrznego i innych dowódcach wojska i urzędnikach i wymuszanie lotu do objętego wojną Tbilisi. Stworzył zagrożenie katastrofą samolotu i utraty życia przez wiele osób, w tym kilka głow państw. Ale Lech K. w końcu swoją wolę przeprowadził, w Smoleńsku. Faktycznie jednak wykonywał polecenia swego brata Jarosława, ten więc jest pośrednim sprawcą katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
janek-2007 A ja się pytam 12.02.11, 01:21 A ja się pytam czy JarKacz,Brudziński,Waszczykowski,Błaszczak,Kempa no i oczywiście Macierewicz wyliczając jednych z najbardziej nawiedzonych nie wiedzą nie zdają sobie sprawy z tego co tutaj zostało zaprezentowane przez wojskowego fachowca? Jak jeszcze długo będą na siłę wpierali społeczeństwu wierutne bzdury które u przeciętnego zjadacza chleba pro PiSowskiego są prawdą objawioną i żadne tłumaczenia w miarę rozsądne do tych ludzi nie docierają bo przecież ww PiSowcom zależy aby ciemny lud żył w przekonaniu że to Komorowski i Tusk z pomocą ruskich ściągnęli aluminiowy samolot magnesem na ziemię i mają krew na rękach niewiniątek w postaci pijanego Błasika i nie cierpiącego sprzeciwu Kaczyńskiego Odpowiedz Link Zgłoś
janek-2007 Nikt nie pomógł dowódcy 12.02.11, 01:35 Jestem pewien że po opublikowaniu raportu o przyczynach katostrofy przez naszą komisję nastąpi bezprecedensowy wściekły atak na tą komisę przez JarKacza i wszystkich jego przydupasów a Macierewicz z piękną Fotygą będą jeździć po całym świecie i żebrać o potępienie naszych władz no i ruskich Nie jestem w stanie zgodzić się z tym że pisowcy przyjmą faktyczne przyczyny zaprezentowane w tym artykule i odejdą od swoich fantastycznych przyczyn prezentowanych od samego początku z taką zajadłością która w złożeniu miała obalić obecne władze PO i ponowne dojście do koryta PiSowcom oraz ukrycie szkodliwych działań takich jak pijany Błasik i nieobliczalny w postępowaniu L Kaczyński Odpowiedz Link Zgłoś
vibhisana Bez presji była szansa na racjonalne decyzje 15.02.11, 14:40 Niestety wywiad z płk Łukaszewiczem obnaża irracjonalność działania ludzkiego pod silną presją. Wnioski sformułowane przez Pułkownika powinny znaleźć się w polskim raporcie nt. smoleńskiej katastrofy! Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Re: Bez presji była szansa na racjonalne decyzje 24.02.11, 23:29 przeniesc winnego z wawelu! Odpowiedz Link Zgłoś
lewy_andy Rola gen Błasika 15.02.11, 15:02 Ostatnio natknąłem się w sieci na informacje, które (jeżeli się potwierdzą) rzucają trochę nowego światła na sytuację w kabinie: “Generał Błasik na Tu-154 nie był pasażerem, lecz odbywał lot inspektorski. To on rządził w kabinie. O inspektorskiej roli Błasika mówi się w środowisku lotniczym, od kiedy stało się jasne, że dowódca Sił Powietrznych przebywał w kabinie pilotów. Jeżeli to prawda, załoga działała pod podwójną presją, bo generał patrzył załogantom na ręce nie tylko jako zwierzchnik-pasażer, ale także jako osoba kontrolująca. Po zakończeniu zadania mógł zaś spłodzić meldunek, który w mgnieniu oka zniszczyłby im kariery. Wiele wskazuje, że właśnie tak się sprawy miały. Pierwsze słowa, jakie zarejestrowała czarna skrzynka tupolewa, wypowiedział nawigator. Brzmiały one: Za wielką wodę… Dowódca mówił. Odpowiedział mu drugi pilot: Za wielką wodę… Za wielką wodę na czterogwiazdkowego generała. I teraz tak zapie..., bo muń jeszcze nalatać 40 godzin. Nie, a jak nie może, to wiesz, wtedy zapie... do Poznania. Nazwisko Błasika nie pada, ale: 1. Był jedynym trzygwiazdkowym generałem lotnictwa na pokładzie i jedynie on mógł śnić o czwartej gwiazdce. 2. Kończyła mu się kadencja i w planach miał objęcie fuchy w dowództwie NATO za wielką wodą. 3. Jedynie on wśród pasażerów miał interes w wykonaniu 40-godzinnego limitu nalotu. 4. Był związany z Poznaniem, bo w przeszłości dowodził tamtejszymi 31. Bazą Lotniczą i 2. Brygadą Lotnictwa Taktycznego. Nie ma wątpliwości - nawigator rozmawia z drugim pilotem o generale Błasiku. Kluczowe jest stwierdzenie teraz tak zapie..., bo musi nalatać 40 godzin. Dodatkowa forsa Biega o to, że aby otrzymać dodatek lotny, czyli gratyfikację pieniężną za latanie, lotnik musi spędzić w powietrzu co najmniej 40 godzin. Bój idzie o niemałe pieniądze. W przypadku generała w grę wchodziły bowiem 3 tys. miesięcznie oraz dodatkowa wypłata w wysokości 14 tys. zł. Problem w tym, że dowódca sił powietrznych nie miał wiele okazji, żeby swoje wylatać. Na szczęście mógł wykonywać loty inspektorskie, które wliczane są do nalotu. Przy czym musiał się starać, żeby wyrobić nalot przedpójściem za wielką wodę, gdyż wysokość uposażenia, jakie otrzymywałby na nowym stanowisku w NATO, zależała od wysokości ostatniego wynagrodzenia na starym stolcu. Dlatego: teraz tak zapie.... Ponoć żródło tyg NIE Odpowiedz Link Zgłoś
baba_w_oknie Nikt nie pomógł dowódcy 15.02.11, 17:23 Jak przyjdzie co do czego, to Polak/Polska zawsze sam... Odpowiedz Link Zgłoś
czytyjesteszesbeczywsi GWno ПРАВДА to zwykle scierwo.. 15.02.11, 19:57 GWno jest taka sama jak Trybuna Ludu bo: 1. politycznie skrajnie komunistyczna 2. uzywa jezyka nienawsci wobec opozycji 3. robi polowanie z nagonka czyli szczucie na niewygodne dla systemu osoby 4. nienawidzi katolikow i kosciola 5. nienawidzi Polski i gardzi Polakami 6. robi wszystko by rozbic wspolnote i pogardzic spoleczenstwem obywatelskim Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: GWno ПРАВДh 15.02.11, 20:27 Po co taka treść postu, nie jest ona na temat. Dyskutowany jest wywiad z płk wojska polskiego, fachowcem. Co ma do tego GW ? Nie czytaj pytań redaktora (jak nie wierzysz GW) a czytaj i komentuj to co powiedział pułkownik. Odpowiedz Link Zgłoś
czytyjesteszesbeczywsi Re: GWno ПРАВДh 15.02.11, 21:10 synteza.salon24.pl/274484,co-przemawia-za-zamachem-2010-04-10-v3-0-1-037 Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello To jest dopiero G.. prawda 24.02.11, 23:49 takich bredni i pomieszania pojęć, to jeszcze nie czytałem ... autor wymieszał wszystko co tylko mógł, bez ładu i składu i otrzymał efekt odwrotny od zamierzonego, zamiast coś udowodnić wynaturzył problem możliwości zamachu niejako ośmieszając go :( Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Nikt nie pomógł dowódcy 24.02.11, 23:13 czy nie wiedzielismy o tym od poczatku? zwyciezyla pycha ,glupota i jakos to bedzie .NIE BYLO . Odpowiedz Link Zgłoś
oghana7 Re: Nikt nie pomógł dowódcy 24.02.11, 23:24 czy wszyscy bali sie rozpierduchy prezydenta i blasika na dodatek ? ale mielismy zwierzchnikow sil zbrojnych nie szanujacych praw dowodcy samolotu ! zalosne . Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkazuzka111 Kolejny tekst na zamówienie 25.02.11, 09:55 Wybitnie tendencyjny "wywiad". Ostatnia gazetowa ..... to napisała. Najgorsza dziwka z Poznańskiej jest od niej więcej warta. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkazuzka111 10:25:05,4 2P / 2П A wyście wylądowali już? 25.02.11, 12:12 Pytanie do Jaka 40. Czyli nie otrzymali żadnej "nieformalnej" informacji o pogodzie od Jaka, by móc jeszcze się o nią pokłócić przed wylotem... z gen Błasikiem. No, chyba, że monitoring z lotniska wojskowego pracuje poza czasem rzeczywistym. TU-154 101 o 7:27 był w powietrzu. O 7:22 wylądował Jak... Ten tekst podpada pod radę etyki mediów. Odpowiedz Link Zgłoś