boykotka
14.02.11, 07:06
- Nie biegam po Krakowskim Przedmieściu, bo każdego 10 składam kwiaty pod tablicą posła Gosiewskiego na kieleckiej katedrze i bez rozgłosu idę na mszę. I żeby było jasne: uważam, że przyczyny katastrofy należy wyjaśnić do bólu. Ale nie powinien to być temat, który nadaje sens istnienia partii. A prezes Kaczyński właśnie to próbuje z PiS-em zrobić.
Najwyraźniej prezesowi o to chodzi, by kraj ten dalej pląsał w chocholim tańcu. Tyle tylko, że my chcemy żyć dalej. Świat nie zatrzymał się 10. kwietnia.