Dodaj do ulubionych

Na sygnale

20.02.11, 10:34
To prawda, że niewielka to kara. Ale trzeba się zastanowić, czy warto zawsze przykładać wagę do surowości kary nie zważając na negatywne konsekwencje. Ja myślę, że nie warto.
Obserwuj wątek
    • q-ku dla sprawców drobnych przestępstw bez agresji.. 20.02.11, 11:09
      to dobry sposób, który odciąży społeczeństwo od ponoszenia kosztów utrzymania tego towarzystwa

      w tarapaty takie jak ta pani może popaść każdy - przez głupotę, z biedy...
      najważniejsze żeby takich kar nie zasądzać osobom agresywnym, sprawcom pobić itp
      • fedorczyk4 Re: dla sprawców drobnych przestępstw bez agresji 20.02.11, 11:19
        Całkowicie zgadzam się z przedpiszcami. To jest bardzo dobre wyjście.
    • leniuch102 Bransoletki-pi...letki a odśnieżać nie ma komu. 20.02.11, 11:23
      powinien być wybór: roboty, chłosta lub więzienie.
      Pani wybiera?
      • r202 Re: Bransoletki-pi...letki a odśnieżać nie ma kom 20.02.11, 11:44
        Ty też będziesz miał wybór, jak spotkasz później tak zresocjalizowanego na swojej drodze. Kosa pod żebro od razu, czy w drugiej kolejności, po tym jak zarobisz w mordę ;)
        • leniuch102 Re: Bransoletki-pi...letki a odśnieżać nie ma kom 20.02.11, 12:05
          r202 napisał:

          > Ty też będziesz miał wybór, jak spotkasz później tak zresocjalizowanego na swoj
          > ej drodze. Kosa pod żebro od razu, czy w drugiej kolejności, po tym jak zarobis
          > z w mordę ;)

          hmm, jedni wierzą w ufo, inni w resocjalizację.
          czy wierzysz i w to, że ta "resocjalizacja" naprawi gościa z kosą za pomocą bransoletki?
          Czy musi być jakoś poświęcona ? Przez jakiegoś profesora np?
          zawsze interesowały mnie egzotyczne wierzenia.
          • wolnemiastoursynow Głupoty piszesz 20.02.11, 12:16
            gość z kosą bransoletki nie dostanie.
            • mean.1 Re: Głupoty piszesz 21.02.11, 05:20
              czy moze mi ktos wytlumaczyc , za co ta pani dostala szesc miesiecy wiezienia ????!!!!!! ; nie siedzialem nigdy , a tu mi sie wydaje , ze o to wcale nie trudno ???? -
          • ikropka.blrg Re: Bransoletki-pi...letki a odśnieżać nie ma kom 20.02.11, 13:11
            weź nie histeryzuj, tylko się zastanów nad słowami przedmówcy zanim odpiszesz. r202 maił, zdaje się na myśli to, że pobyt w więzieniu może z drobnego przestępcy ZROBIĆ gościa z kosą.
            • leniuch102 Re: Bransoletki-pi...letki a odśnieżać nie ma kom 20.02.11, 13:21
              ikropka.blrg napisała:

              > weź nie histeryzuj, tylko się zastanów nad słowami przedmówcy zanim odpiszesz.
              > r202 maił, zdaje się na myśli to, że pobyt w więzieniu może z drobnego przestęp
              > cy ZROBIĆ gościa z kosą.

              ciekawe czemu tego nie napisał.
              • anglofilka Re: Bransoletki-pi...letki a odśnieżać nie ma kom 20.02.11, 17:03
                Bo założył, iż ma do czynienia z istotą myślącą. Ewidentnie tu tkwił jego błąd.
                • leniuch102 Re: Bransoletki-pi...letki a odśnieżać nie ma kom 21.02.11, 13:48
                  anglofilka napisała:

                  > Bo założył, iż ma do czynienia z istotą myślącą. Ewidentnie tu tkwił jego błąd.

                  Łał, nie dość, że mnie zmiażdżyłaś, to znasz słowo "ewidentnie". Łał again.
    • vitek_1 Nie wiem za co tę panią w ogóle skazano? 20.02.11, 11:46
      Zawarła legalną umowę o kupno na kredyt. Towar sprzedała, ale to co najwyżej kwalifikuje się do sprawy cywilnej a o co sprawa karna?

      Karę powinien dostać raczej sprzedawca-naciągacz.

      Ale w tym kraju wiadomo że zawsze biednemu się przywali, a ci co tych biednych naciągają zawsze się wywiną. Wstyd.
      • wolnemiastoursynow Re: Nie wiem za co tę panią w ogóle skazano? 20.02.11, 12:21
        Moim zdaniem zabrakło zdaniem zabrakło w jej wypowiedzi kwalifikacji czynu. Myślę, że to nie bank odmówił jej kredytu, tylko prawdopodobnie zataiła stan zadłużenia we wniosku kredytowym. Bank sprawdził w BIG jak sprawy stoją i odmówił kredytu. Gdyby zgodziła się i miała możliwość rozwiązania umowy kupna na garnki sprawy by nie było, ale że nie mogła, to sprawa podpadła pod wyłudzenie. Wobec prawa wszyscy są równi - przynajmniej powinni.. Jeżeli KK chroni mnie przed tym, że ktoś zechce wyłudzić ode mnie pieniądze, to chroni także banki.
    • tenochtitlan3 Republika bananowa 20.02.11, 12:29
      Ten wyrok to chyba jakiś żart ? Nie wierzę, że to prawdziwy artykuł. Bzdury wyssane z palca.
      Ale po kolei:
      Przychodzi do mnie akwizytor i sprzedaje mi garnki. Udziela mi kredyt zaocznie, bo nie mam gotówki. Daje mi garnki i są one od tej pory moją własnością, bo zapewne podpisałem jakiś papier o zobowiązaniu się do spłaty pożyczki. Za dwa dni dostaję pismo z banku, że nie powinienem dostać kredytu i mam oddać garnki.
      Przecież przez dwa dni były prawnie moją własnością i mogłem z nimi zrobić co chcę: zakopać w ogródku, sprzedać, oddać w prezencie, wysłać na Haiti w ramach darów charytatywnych...
      To bank/akwizytor popełnił błąd i to oni powinni solidarnie ponieść konsekwencje swojej niefrasobliwej działalności. Wyrok więzienia dla tej kobiety to jakaś kpina.
      Jakby trafiło na mnie, to zastrzeliłbym sędziego, policjantów którzy by po mnie przyszli a potem sam bym się zastrzelił. A wtedy to piszcie do mnie listy sądowe na Berdyczów...

      Śmierć obrońcom i psom systemu!
      • ikropka.blrg Re: Republika bananowa 20.02.11, 13:14
        > Jakby trafiło na mnie, to zastrzeliłbym sędziego, policjantów którzy by po mni
        > e przyszli a potem sam bym się zastrzelił. A wtedy to piszcie do mnie listy sąd
        > owe na Berdyczów...
        serio? o garnki? i wyrok w domu? niepokojące.
      • escott Re: Republika bananowa 20.02.11, 15:41
        To właśnie zamierzałam napisać... W tym kraju nie powinni jednak dawać obywatelom pozwolenia na broń, bo zbyt łatwo stracić równowagę psychiczną...
    • paulhandyman pół roku za tak błache przestępstwo ? 20.02.11, 13:32
      Czytam i przecieram oczy ze zdumienia.... Za garnki, które kosztowały 3000 zł i nie były ukradzione w jakiś zuchwały sposób sąd aresztuje kobietę na 2 tygodnie (co pewnie kosztowało skarb państwa około 3000zł liczając transport z eskortą itp). A co gdyby ta kobieta odbywała całą karę w więzieniu, co pewnie odbywa się w większości tego typu przypadków ?? Średni koszt utrzymania więżnia to około 2300 zł !!! Jeśli przemnożymy to przez 6-mcy daje to kwotę prawię 14 000 zł !!! Taka durnota jest możliwa tylko na wschód od Odry ! Moim zdaniem kobieta powinna zostać skazana na np 300 godzin prac społecznych (np grabienie liści w parkach, czyszczenie trawników, chodników lub inne pożyteczne z punktu widzenia społeczeństwo prace). Do tego powinna być zobowiązana to oddania tych wyłudzonych 3000 zł np po 100 zł miesięcznie. Taka kara na pewno wybiła by jej z głowy następnte tego typu "interesy", podatnikowi zaoszczędziła by tysiące złotych, a parki, chodniki, drogi były by bardziej zadbane i czyste.
      Tak to działa w UK, w kraju, którym mieszkam od ponad 15 lat !
      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: pół roku za tak błache przestępstwo ? 20.02.11, 19:54
        A zdarzyło Ci się , byś przez parę miesięcy nie dostał należnej Ci wypłaty?
        Parząc na to co się dzieje w Polsce, w relacjach pracodawca-pracownik, mam wrażenie, że lata wielkiego kryzysu w USA ciągle były sielanką i kapitalizmem z ludzką twarzą, a nie z wilczą mordą.
        • paulhandyman Re: pół roku za tak błache przestępstwo ? 22.02.11, 17:09
          amenominakanushi-pan-poczatku napisał:

          > A zdarzyło Ci się , byś przez parę miesięcy nie dostał należnej Ci wypłaty?
          > Parząc na to co się dzieje w Polsce, w relacjach pracodawca-pracownik, mam wraż
          > enie, że lata wielkiego kryzysu w USA ciągle były sielanką i kapitalizmem z lud
          > zką twarzą, a nie z wilczą mordą.

          zagadzam sie w 100% z twoja wypowiedzia.

          btw bardzo podoba mi sie podpis w twojej stopce !
    • myslacyszaryczlowiek1 Kowal zawinił, cygana powiesili 20.02.11, 15:13
      To pracodawca powinien iść siedzieć. Powinno być prawo że jeśli nie wpłynie pensja w terminie zgodnie z umową właściciel firmy - zarządca idzie siedzieć z automatu. Z czego pracownik ma żyć, ma iść kraść.
      Jeśli ma jakieś potrącenia z pensji pracownika to pracownik mu oddaje albo to pracodawca skarży pracownika a nie odwrotnie. Na zachodzie jest nie do pomyślenia aby ludzie pensji nie dostali.
      Połowa ogłoszeń o pracę to naciągacze szukający jeleni. Wypłaci część, po paru miesiącach uzbiera niezła sumka i sobie chodż do sądu. A czasami jest tak że charakter pracy nie pozwala na chodzenie po sądach..
      • swoboda_t Re: Kowal zawinił, cygana powiesili 20.02.11, 16:43
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:
        > Na zachodzie jest nie do pomyśl
        > enia aby ludzie pensji nie dostali.

        Haha, dobry żart :D
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kowal zawinił, cygana powiesili 20.02.11, 17:10
          Mi nie chciał raz jeden zapłacić. Wystarczyło jedno pismo. To jeszcze się potem pytał czy pieniądze doszły i bardzo przepraszał.
          • thebutcher Re: Kowal zawinił, cygana powiesili 21.02.11, 01:11
            Może raczysz szerzej opisać sytuację i powiedzieć co napisałeś w swoim magicznym piśmie?
            • g00sman Re: Kowal zawinił, cygana powiesili 21.02.11, 05:31
              Strzelam, że zagroził pracodawcy słynna "Imigrejszyn".
        • cowgirl_ride Re: Kowal zawinił, cygana powiesili 20.02.11, 19:26
          Ehhhh...Są też takie kraje, gdzie pensja jest "święta". Dostajesz tyle ile zarobiłeś, żadnych potrąceń "z automatu" (nie mówię o podatku czy ubezpieczeniu tylko o np. alimentach). Ciekawostka, nie?
          • ikropka.blrg Re: Kowal zawinił, cygana powiesili 21.02.11, 22:09
            masz jakieś ale do płacenia na swoje dzieci?
    • escott Na sygnale 20.02.11, 15:39
      Mam nadzieję, że ten artykuł jest naciągany... nie chcę wierzyć, że za drobną machlojkę spowodowaną rozpaczliwą sytuacją finansową można w tym kraju iść do więzienia na pół roku :/ I to wszystko zamiast kobiecie pomóc spłacić dług powstały z powodu zaniedbań pracodawcy...
      ---
      Sherlockiana - blog o SH

      Forum Sherlock Holmes
    • krawiec6661 Re: Na sygnale 20.02.11, 16:54
      Podobno ważniejsza jest "nieuchronność" kary niż jej "surowość"...
    • fakej Garnki? 20.02.11, 17:13
      Nieszczęsne garnki grające główną rolę w tym artykule prawdopodobnie wogóle w rzeczywistości nie zaistniały. Kobieta sprzedająca garnki pomogła sfałszować wniosek kredytowy (tak jak już wyżej ktoś napisał) i przekazała kasę swojej znajomej a garnków nigdy jej nie sprzedała ani skazana ich nie odsprzedała. Za niespłacone kredyty o ile mi wiadomo się u nas nie idzie siedzieć. Teraz powinni jej coś jeszcze dowalić za robienie w bambuko pismaków z GW, którzy łykają taki kit jak ciepłe bułeczki. Jak widać kłamie dalej czyli resocjalizacja nie działa.
    • cyranocyrano Na sygnale 20.02.11, 18:30
      Bydło lejące się między meczami (lub w trakcie), sku...syny znęcające się nad ludźmi i zwierzętami, swołocz robiąca przkręty na grubą kasę chodzi wolno, a kobieta została skazana na więzienie za długi wynoszące kilka tysięcy??? Dziki kraj i dzikie zwyczaje!
    • panbramkarz Na sygnale 20.02.11, 19:07
      Hmm artykul "nierzetelny" bo zabraklo kwalifikacji czynu. Jezeli podpisala "uczciwa" uwowe to garnki mogla sprzedac bo byly jej zaplacila jedna rate co jest zasada zeby nikt nie mogl "przybic" jej wyludzenia wiec kwalifikuje sie jedynie do scigania przez jakas firme windykacyjna.
      Podejrzewam ze podala nieprawdziwe dane o zatrudnieniu i dochodach albo nawet sfalszowana umowe o prace lub zaswiadczenie o wysokosci zarobkow i dostala wyrok za oszustwo albo falszowanie dokumentow.
      Mysle ze to nie jej pierwszy numer bo inaczej skad by wiedziala ze nalezy zaplacic pierwsza rate.
      Za dlugi (wyjatek alimenty) i niesplacone kredyty nawet te wypowiedziane przez bank w tym kraju jeszcze nie zamykaja.
    • dionau Re: Na sygnale 20.02.11, 19:31
      niewielka to kara?nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wolno puszczani sa zlodzieje i oszusci,ktorzy dymaja innych i panstwo na setki tysiecy zlotych..a tu 3tys kobiecina byla winna,jaka to sprawiedliwosc?
    • ulanzalasem Na sygnale 20.02.11, 19:45
      Ciekawe jaka kwota...bo niektórzy za pobicie chodzą wolni... lub dostają śmieszne wyroki.
      Czekam aż alimenciarzy się zagoni do pracy! Jeśli złodziej (bo jak inaczej takiego/taką nazwać?) ma lewą pracę to niech sam płaci - jak nie to łopata i niech pracuje ;)
    • emilly_davisson Na sygnale 20.02.11, 21:33
      No właśnie - zabrakło kwalifikacji prawnej czynu. Ale co by to nie było - przy takiej wartości DWA TYGODNIE aresztu dla tej kobiety za nasze pieniądze świadczy o głębokiej zapaści systemu ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Bo mnie się wydaje, że wystarczyłoby max. 48 godzin i ze dwa przesłuchania, żeby kobieta przyznała się do wszystkiego poddała się karze.
    • pawel.nn Bransoletka to wspaniały pomysł 21.02.11, 02:51
      W kraju gdzie od kilku lat systematycznie spada przestępczość więzienia są przepełnione, pomimo i tak bardzo niskich standardów. W więzieniach (drogich w utrzymaniu) powinni zostawać tylko ludzie niebezpieczni i recydywiści. Jaki jest sens zamykania w więzieniach pijanych rowerzystów, alimenciarzy czy użytkowników narkotyków za ich posiadanie. A jeśli już naprawdę musimy ich izolować to w otwartych ośrodkach gdzie bransoleta umożliwiałaby im pracę, terapię oraz możliwość utrzymywania kontaktów z rodziną. A skazani bardzo chętnie podejmują się różnych prac ponieważ praca daje pewne przywileje (procent od zarobków na papierosy, kawę, itd.), daje satysfakcję i likwiduje najbardziej demoralizującą rzecz w więzieniu - nudę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka