gajane4
10.03.11, 09:25
Na podstawie moich doświadczeń, bardzo trudno mówić ogólnie o Libijczykach. Wyglodało mi na to, że to zlepek kilkudziesięciu klanów wzajemnie wrogo do siebie nastawionych. Zdarzało się, ze ludzie z jednego klanu prosili mnie Europejczyka o to zebym się dowiedział o coś np. w sklepie, bo tam pracowali ludzie z innego klanu, którzy z całą pewnością im nie powiedza prawdy. Inna sprawa, że niezależnie od przynalezności do jakiegoś klanu ludoność ta jest maksymalnie emocjonalna; niezwykle łatwo i szybko przchodzi od skrajnych nastrojów -od "małpiej miłości" do krwiożerczej nienawiści.