tolakuchar 10.03.11, 21:54 Prawdziwy patriota i człowiek czynu! Bez jadu i żółci! Cały czas w pamięci! Prawdziwy bojownik. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ziarnkopiasku35 Zamknąć syna, żonę i szwagierkę cz.4 10.03.11, 22:07 Można prosić o nazwiska tych, którzy wydali decyzję o aresztowaniu, wtargnęli do domu itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Zamknąć syna, żonę i szwagierkę cz.4 10.03.11, 22:18 O tak. Pan Jacek zawsze był prawdziwym ideowcem. Takim był ideowcem, pedagogiem i wychowawcą że na jednym ze swoich obozów prowadził grupę powierzonych mu dzieci znad jeziora, zaczał debatować ze swoimi akolitami o świetlanej przyszłości, równości spraeiedliwości społeznej i jutrzence swobody i tak się zagadał że dopiero gdy doszli do obozu, zorientowali się że trzech dzieci brakuje. Utopiły się. Odpowiedz Link Zgłoś
twojajestkrew.ichjestnafta Re: Zamknąć syna, żonę i szwagierkę cz.4 10.03.11, 23:40 rasklaat - jest pan prawdziwym polakiem. Takim z malutkiej literki. Szkoda słów. A Jacek Kuroń, który oczywiście miał takze wady jest dla mnie przykładem człowieka uczciwego wobec siebie. To rzadko spotykana cecha, bo drogo trzeba płacić. Kuroń wierzył w komunizm. I ok, bo wierzył. Potem za swe przekonania gotów był stracic wolność, bo wierzył ze to co robi jest słuszne. Siedział kilka razy, w sumie chyba 9 lat, a komuna zabiła nie jego, ale jego zonę, czym spawili mu torturę do końca życia. Choćby dla fragmentów - monologów Kuronia by nie napisać rozmów z nieżyjącą Gajką warto poczytać jego Autobiografię. Ciekawe który z naszych podwórkowych kundelków byłby gotów na 9 lat odsiadki za przekonania. Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ry Re: Zamknąć syna, żonę i szwagierkę cz.4 11.03.11, 09:51 Nie podwórkowych tylko Żoliborskich. I nie kundelków tylko "dobrze wytresowanych psów" Odpowiedz Link Zgłoś
vonl klasyczny przejaw obsesji 10.03.11, 23:48 W tym nędznym wpisie tyle prawdy, że troje dzieci utonęło. Cała reszta to bzdury nafaszerowane kalumniami. To "jezioro" to Wisła. Dzieci nie wracały "do obozu" tylko z obozu do domu. Kuroń nie zorientował się, że trójki brakuje "dopiero gdy doszli do obozu", on ratował te tonące dzieci. Trójki rzeczywiście nie uratował. Nie twierdzę, że Kuroń był bez winy. Przeciwnie. Jako opiekun pozwolił dzieciakom wejść do wody w miejscu pełnym niebezpiecznych wirów, a odpowiadał za nie. To jego wina! Wynikała z lekkomyślności i zaniedbania. Nie miała nic wspólnego z żadną ideowością. Na pocieszenie powiem ci, że są medykamenty, które w znacznym stopniu niwelują objawy choroby, na którą cierpisz. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: klasyczny przejaw obsesji 11.03.11, 08:26 Nie mam "Wiary i winy" w domu, czytałem ją sporo lat temu. Może pomyliłem się co do szczegółów ale zgadza się kluczowy fakt - Jacek Kuroń był człowiekiem którego tak pochłaniały wyznawane przez niego (Szczytne i Postępowe, rzecz jasna) idee że zdarzało mu się zaniedbać podstawowych obowiązków. Ciekawe że za swoje zaniedbanie które skończyło się utopieniem trójki podopiecznych, nie poszedł do więzienia. Władza wsadziła go do paki dopiero kiedy zaczął kwestionować wierność jej funkcjonariuszy głoszonym dogmatom. vonl napisał: > W tym nędznym wpisie tyle prawdy, że troje dzieci utonęło. Cała reszta to bzdur > y nafaszerowane kalumniami. To "jezioro" to Wisła. Dzieci nie wracały "do obozu > " tylko z obozu do domu. Kuroń nie zorientował się, że trójki brakuje "dopiero > gdy doszli do obozu", on ratował te tonące dzieci. Trójki rzeczywiście nie urat > ował. Nie twierdzę, że Kuroń był bez winy. Przeciwnie. Jako opiekun pozwolił dz > ieciakom wejść do wody w miejscu pełnym niebezpiecznych wirów, a odpowiadał za > nie. To jego wina! Wynikała z lekkomyślności i zaniedbania. Nie miała nic wspól > nego z żadną ideowością. Na pocieszenie powiem ci, że są medykamenty, które w z > nacznym stopniu niwelują objawy choroby, na którą cierpisz. Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ry Re: klasyczny przejaw obsesji 11.03.11, 09:54 A co ma wspólnego z tym jego żona i znany w końcu kucharz Maciej, że o pani Ewie nie wspomnę ??! Odpowiedz Link Zgłoś
hwalalepa Zamknąć syna, żonę i szwagierkę cz.4 10.03.11, 23:25 Chciałem spytać dlaczego IPN nie zajmuje się tym pie....... lekarzem z Darłówka. Odpowiedz Link Zgłoś
unleashed W czym Kuroń jest lepszy od tych tysięcy ludzi 11.03.11, 03:49 z AK, którzy dali się zamknąć za przekonania, często na dłużej niż 9 lat. Często "dawali się" rozstrzelać czy powiesić. Pytam dlatego, że o Kuroniu GóWno trąbi hymny pochwalne, zaś ludzie z AK są opluwani i obsmarowywani, jako niegodni miana bohaterów. Czy może to jakaś próba swoistej beatyfikacji Kuronia? Konkurencja? Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ry Re: W czym Kuroń jest lepszy od tych tysięcy ludz 11.03.11, 09:59 A gdzie te plwociny odczuwasz? Ludzie z AK AKuźwa kto to są: Napisz konkretnie a jak nie to poszukaj w muzeum. PS. Kuronto był komuch. Ale popatrzcie sobie na życiorysy panów Kaczyńskich. Odpowiedz Link Zgłoś
twojajestkrew.ichjestnafta Re: W czym Kuroń jest lepszy od tych tysięcy ludz 12.03.11, 00:34 Ale kto porównuje Kuronia z ludźmi z AK? Czemu takie porównania miałyby słuzyc? Co do dawania sie rozstrzeliwac to jednak nie do konca tak, bo oni sie w wiekoszosci przed UBecją ukrywali co jest normalne. Zarowówno niektórzy Ak-owcy jak i Kuron zaplacili wysoka cene za przekonania, ale po co ta głupawa licytacja? Odpowiedz Link Zgłoś
makaron1234 Re: W czym Kuroń jest lepszy od tych tysięcy ludz 12.03.11, 08:55 Aby zrozumiec odpowiedz na Twoje pytanie nalezy miec choc odrobine "oleju w mozgu". Czytajac twoj wpis, odnosi sie wrazeznie ze Twoj mozg rzczej sluzy do kontroli odruchow wegetatywnych. Wiec po co tracic czas na odpowiedz na twoje pytanie. I tak nie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku jesteś chory z nienawiści 13.03.11, 16:48 to jest artykuł o Kuroniu a nie o AK, więc co ma jedno do drugiego w tym przypadku? Odpowiedz Link Zgłoś