bekessy
14.03.11, 11:31
" My nie jesteśmy przeciw nikomu. Ale my chcemy, żeby była u nas w Polsce demokracja - ciągnął Kobylański. - Niech będzie tylu przedstawicieli Polaków-katolików ile nas jest w Polsce"
To źle? Przecież Wyborcza popiera parytety, a Kobylański mówi o zbliżonej idei.