Dodaj do ulubionych

AI: Kara śmierci staje się wyjątkiem

28.03.11, 17:44
Kara śmierci istniała, istnieje i będzie istnieć. Problemem jest to, że jeśli nawet nie stosuje jej państwo, to tym bardziej stosują ją bandyci.

A z "wybaczaniem" to proszę na ambonę, nie na sale sądowe.
Obserwuj wątek
    • janu39 AI: Kara śmierci staje się wyjątkiem 28.03.11, 18:21
      Tak, jestem za przywróceniem kary śmierci - oczywiście, za określone ciężkie przestępstwa. Jakbyście nie nazwali takiego spojrzenia na karę śmierci, mam ja (i bardzo wielu innych) stosunek lekceważący do takich "demokratów" i "obrońców praw człowieka" (bandyty !!!), którzy uważają (z odległości, bo nie doświadczyli zabójstwa kogoś najbliższego), że bandyta ma prawo zabić ofiarę, ale jego samego już nie można pozbawić życia. Wy, obrońcy bandytów - cóż powiedzieć !!!
      • rs_gazeta_forum Re: AI: Kara śmierci staje się wyjątkiem 28.03.11, 20:10
        Ja za to mam stosunek lekceważący do ludzi, którzy są na tyle głupi, że zgadzają się dać jakiejś organizacji prawo do zamordowania samych siebie w imię jakiegoś wymyślonego prawa. Lenin użył określenia "pożyteczni idioci", pasuje jak ulał.
        • kolejar Re: AI: Kara śmierci staje się wyjątkiem 29.03.11, 03:53
          rs_gazeta_forum napisał:
          Lenin użył określenia "pożyteczni idioci", pasuje jak ulał.

          Cóż mam powiedzieć?
          Napisałeś tak, qu... ;), trafnie, że lepszej riposty na idiotów posty nie potrafię w tej chwili wymyślić. Tak dalej!!!
    • aaron_agorenstein Jak może wybaczyć ktoś, kto został zamordowany? 28.03.11, 19:02
      A wybaczanie w czyimś imieniu to najpodlejszy rodzaj faryzeizmu. Napawanie się dobrocią, która nic nie kosztuje.
    • ubiquitousghost88 Wyjątkowo NATO może zabijać... bezkarnie. 28.03.11, 20:25
      • kolejar Re: Wyjątkowo NATO może zabijać... bezkarnie. 29.03.11, 03:58
        Kolejny "pożyteczny idiota" ;)
        Nie wiem, czy warto tu cokolwiek pisać, ale niech tam:
        Zabijanie "w akcji" to coś zupełnie innego niż zbrodnia z premedytacją - zwłaszcza prawnicza, która to jest więcej niż z premedytacją. Jak się nie da inaczej, to czasem trzeba - Milsevica, Kaddafiego... Trzeba czasem kogoś wyeliminować - niekoniecznie zabić. Jak kumasz, to bardzo mi przykro...
        • ubiquitousghost88 Wartobyłoby i ciebie, ale ci nie życzę. Taki mądry 29.03.11, 11:36
          kolejar napisał:

          > Kolejny "pożyteczny idiota" ;)
          > Nie wiem, czy warto tu cokolwiek pisać, ale niech tam:
          > Zabijanie "w akcji" to coś zupełnie innego niż zbrodnia z premedytacją - zwłasz
          > cza prawnicza, która to jest więcej niż z premedytacją. Jak się nie da inaczej,
          > to czasem trzeba - Milsevica, Kaddafiego... Trzeba czasem kogoś wyeliminować -
          > niekoniecznie zabić. Jak kumasz, to bardzo mi przykro...
    • bd-75 Kara śmierci wróci i do nas 28.03.11, 22:05
      Amerykanie mieli moratorium na jej wykonywanie już od 1967 roku, w 1972 praktycznie jej zakazali, ale od 1976 powoli zaczęli przywracać. Z kraju przodującego w znoszeniu kary śmierci USA przeobraziło się w jedno z państw, w którym wykonuje się najwięcej egzekucji. Kwestią czasu jest powrót tej kary do Europy. Jedyne, co powstrzymuje ten proces w tej chwili, to niedemokratyczne metody sprawowania władzy, szczególnie w EU (opinia obywatela kiepsko się przekłada na decyzje technokratów z Brukseli).
      • kolejar Re: Kara śmierci wróci i do nas 29.03.11, 04:08
        bd-75 napisał:
        Z kraju przodującego w znoszeniu kary śmierci USA przeobraziło się w jedno z państw, w którym wykonuje się najwięcej egzekucji.

        Totalna bzdura!!! Polityka przywracania "kary głównej" w USA poniosła totalną klęskę. Teraz akurat kolejne stany znów znoszą ten idiotyzm prawniczy - ostatnio głośny medialnie był stan Illinois - wiadomo, Chicago...
        Nie ma żadnych rozsądnych argumentów za uprawianiem tych zbrodni w majestacie prawa. Za to przeciw jest mnóstwo. O argumentach poza tzw. zdrowym rozsądkiem (religijnych, mistycznych itp.) nie wspomnę, bo w tym obszarze wszystko jest przeciw zabijaniu.
        Uprzedzę zarzuty. Nie kręci mnie zemsta, ale... taaak... jestem strasznym okrutnikiem! I uważam, że najsurowszą z możliwych jest kara dożywotniego pozbawienia wolności bez prawa do warunkowego zwolnienia. W RP to oznacza prawo do ubiegania się po... 35 latach odsiadki!!! To dzięki za takie coś. Nie dziwię się, że wielu prędzej czy później decyduje się na samobójstwo - jak Rudolf Hess w Spandau.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka