Dodaj do ulubionych

NATO na krawędzi kompromitacji

18.04.11, 16:41
Europejczycy są mocni nie tylko w gębie, ale przede wszystkim w rozdymaniu wydatków socjalnych, przywilejów branżowych i szastaniu kasy na biurokrację. Stąd wysokie podatki, składki i inne daniny publiczne - a do tego deficyt budżetowy + bezrobocie. Ciekawe, co będzie dalej...
Obserwuj wątek
    • mamula66 Nie zapomnij zatelefonowac do Amerykanow... 18.04.11, 17:41
      Dowcip rysunkowy ze znanego tygodnika New Yorker: Gruby Niemiec wychodzi z wypasionego domu, przed domem wypasiony Mercedes i gruba zona. Idzie do pracy. Rownie wypasiony dom obok plonie. Niemiec mowi do zony wskazujac palcem na pozar: "I nie zapomnij zatelefonowac do Amerykanow zeby zrobili z tym porzadek"
    • jaqtop NATO na krawędzi kompromitacji 18.04.11, 17:48
      Obawiam się, iż Pan się myli. Główne kraje europejskie NATO posiadają wystarczającą ilość pocisków "inteligentnych" do prowadzenia znacznie poważniejszych konfliktów. Niestety procedury Paktu spowalniają wszelkie akcje.
      Tym niemniej, nie wystarcza przeczytać artykułu w prasie amerykańskiej i ogłosić jego tez w bardzo skrótowej i zdecydowanej formie.
      Potrzebne są również argumenty, najlepiej z podaniem cyfr. Amerykańska logistyka ma w tym konflikcie znikomą wartość i raczej hamuje inicjatywę brytyjską oraz francuską. Nie podaję danych i cyfr, bo to przecież Pan jest dziennikarzem.
      Z wyrazami [poważania. J.
    • 1stanczyk "NATO na krawędzi kompromitacji" powoli bo powoli 18.04.11, 18:09
      Węglarczyk dojrzewa i wyrasta z tego naszego uwielbienia wszystkiego co amerykańskie zachodnie czy NATO-wskie.
      Interwencja według ocen tych co do niej zmierzali przekonując innych miała trwać dziesięć dni może dwa tygodnie.
      Tak oceniał lekceważąc w zachodnich mediach siły Kadafiego BHL (Bernard Henry Lévy) domagając się od Sarkozy-ego interwencji .

      Właśnie mija miesiąc i nic, a szczególnie dowództwo NATO, nie wskazuje, że można będzie cokolwiek nie tylko w najbliższej przyszłości zmienić w ramach obecnego układu sil w samej Libii i obecnego ONZ-owskiego mandatu.

      Rebelianci albo są dużo słabsi od Kadafiego albo liczą na to, że z racji na coraz bardziej możliwą kompromitacje zachodu, zostaną przez zachód za darmo uzbrojeni, albo ze zachód będzie się bil za nich.

      Żadna z tych opcji, i słusznie, nie znajduje kompromisu w NATO.
      • 1stanczyk Przepraszam niedoczytalem ... 18.04.11, 18:32
        "Bez ich wsparcia logistycznego, samolotów rozpoznania i dowodzenia, zagłuszarek blokujących linie komunikacyjne Kaddafiego i bez ich latających cystern Francuzi, Brytyjczycy, a także m.in. Belgowie i Norwegowie w ogóle by nie wystartowali."

        Przecież to są brednie: zarówno Anglicy jak i Francuzi maja "latające cysterny" jak i samoloty AWACS kupione zresztą od Amerykanów po chyba pierwszej wojnie o Kuwejt.

        Francuskie samoloty mogą latać bez tankowania w powietrzu nawet z Francji a przecież maja rowniez u wybrzeży Libii swój lotniskowiec Charles de Gaulle

        I przypuszczalnie maja rowniez wszystko co jest potrzebne zagłuszania, rozpoznania i dowodzenia.

        Po kłamliwym (na podstawie fałszywych zdjęć satelitarnych ilustrujących irackie zgrupowania wojskowe przy granicy z Arabia Saudyjska) wciągnięciu Francji do pierwszej wojny o Kuwejt zaufanie do NATO-wskiego sojusznika we Francji na tyle spadło, ze postanowili nawet uczestniczyć w strukturach wojskowych NATO.

        www.crash-aerien.aero/forum/a330-mrtt-ravitailleur-en-vol-t17533.html
        www.boeing.fr/ViewContent.do?id=10243&Year=2006
        www.nato.int/issues/awacs/index-f.html
        Re: "NATO na krawędzi kompromitacji" powoli bo po
    • cyniczne_oko NATO skompromitowało sie udzialem w tym cyrku 18.04.11, 20:13
      Trzy panstwa zagrały ostro stawiając na obalenie władzy w Libii i przejęcie kontroli nad ropą, a co za tym idzie przejęcie bajońskich zysków. Kiedy wszędzie w krajach arabskich pojawiły sie zamieszki tak i były w Libii. Naprędce więc uchwalono "no fly zone" i pod tym kusym płaszczykiem rozpoczęły regularną wojnę przeciw Kaddafiemu. Ale robienie rewolty przy pomocy niezorganizowanych band blokersów i gangów okazało się wielką porażką. Nie pomogły bombardowania, ostrzał okrętowy czy nawiązanie współpracy z dawnym szefem bezpieki reżymu - w zamiast stanął na jego czele, dodając co nieco profesjonalizmu do tej zgrai. Wszystko to jest oczywiście tylko "no fly zone" he he he. A tu zonk, sukcesów brak, armia okazała się wierna i nie ma ochoty rzucać broni jak to robi ta w Afganistanie czy Gruzji wyszkolona przez "specjalistów" z USArmy. Na dodatek opinia publiczna przejrzala grę polityków na oczy i nie ma żadnej ochoty popierać tego syfu. Nawet zagrywki o "gwałtach" i "mordowaniu cywili" wielką czcionką i na pierwszych stronach gazet spotkały powszechnie gest wysuniętego środkowego palca. Obama pierwszy zwinął żagle widząc w przyszłości kompromitację na miarę ireckiej broni masowego rażenia. Sarkozy znikł z widoku, dając na odstrzał Jupena - kiedy petroilowy sen się skończy wyrzuci go z rządu i umyje rączki. Cameron i tak ma już przechlapane, więc nic nie traci, i tak leci z stołka w przyszłych wyborach i tak, więc zagrywka va banque mogła mu jedynie pomóc. na kretynów wychodzą małe państweka natowskie które miały chęć jak pieski na odpadki z pańskich stołów i jakieś kontrakty na "odbudowę" kraju i armii. Ani kontraktów ani taniej ropy bo Kaddafi ma całkiem dobrą pamięć. Podsumowywując - im szybciej ten cyrk się skończy tym lepiej, niech Kaddafi wypleni tych zadymiarzy. A warunki socjalne za jego rządów to tamtejsi ludzie nigdzie indziej i za niczyjej władzy by nie mieli.
    • amonavis Tak, to faktycznie straszne, dowodzic, ze "europej 18.04.11, 21:49
      czycy nie sa w stanie bronic samych siebie, atakujac kraj w afryce polnocnej.
      Jak zwykle, atakuje sie innych pod przykrywka, ze broni sie ludnosci cywilnej. Nie broni sie ludnosci cywilnej tylko wspomaga sie czesc wojs Kadafiego, ktora okazala sie w stosunku do niego nielojalna i postanowila przejac tam wladze. Bawi mnie, jak pokazuje sie oberwancow cywili usilujac stworzyc wrazenie, ze to oni glownie (tz. narod libijski) atakuje bezwzglednego dykatara. Tyle, ze ten dyktator rozdaje tam domy, mieszkania, daje pieniadze itd. Ciekawy to okaz dyktatora.
    • kermit_us Panie Weglarczyk, co z Ukladem Waszyngtonskim? 18.04.11, 22:10
      Nalezalo zaczac od tego, ze akt prawny wedlug ktorego dziala NATO - Uklad Waszyngtonski - daje tylko podstawe prawna do dzialan obronnych ale nie do zaczepnych!

      Niemcy slusznie zrobili ze nie wzieli udzialu po prostu dlatego, ze Libia nie napadla na zadnego czlonka NATO.
    • n30n ale jest na to sposob 18.04.11, 22:17
      Zrupmy sciepe narodowo i kupmy bombe atomowo.
    • wels5 NATO na krawędzi kompromitacji 19.04.11, 08:32
      Przecież nawet II wojna światowa była wg Hitlera wojną obronną. W obronie interesów Wielkich Niemiec i "Tysiącletniej Rzeszy".
    • kapitan.kirk NATO na krawędzi kompromitacji 19.04.11, 10:14
      Artykuł bardzo przesadny. Drogiej (bardzo!) amunicji lotniczej na ogół akurat w państwach europejskich nie brakuje, brakuje natomiast - co oczywiste - chęci marnowania jej na nie do końca jasną i sensowną operację, w którą zaangażowane są wszak także państwa nie mające w Libii realnych interesów (np. Dania czy Szwecja). Poza tym sama operacja też jest na relatywnie mikrą skalę - dość powiedzieć że koalicjanci wydzielili do niej raptem po kilka-kilkanaście samolotów.
      Pzdr
      • sam16 Re: NATO na krawędzi kompromitacji 19.04.11, 14:34
        kapitan.kirk napisał:

        > Artykuł bardzo przesadny. Drogiej (bardzo!) amunicji lotniczej na ogół akurat w
        > państwach europejskich nie brakuje, brakuje natomiast - co oczywiste - chęci m
        > arnowania jej na nie do końca jasną i sensowną operację, w którą zaangażowane s
        > ą wszak także państwa nie mające w Libii realnych interesów (np. Dania czy Szwe
        > cja). Poza tym sama operacja też jest na relatywnie mikrą skalę - dość powiedzi
        > eć że koalicjanci wydzielili do niej raptem po kilka-kilkanaście samolotów.
        > Pzdr
        Wow,nie moge uwierzyc,z kim ja koresponduje. Jestes lepiej poinformowany niz Washington Post,wiesz jakimi ilosciami amunicji dysponuja kraje NATO.Usuwam sie w cien bo nie czuje sie ekspretem od spraw wojskowych.

        >
        • adnem.awis Re: Usuwam sie w cien 19.04.11, 15:02
          I słusznie; poczytaj sobie trochę postów kapitana kirka - sam dojdziesz do wniosku, że Twój respekt jest jak najbardziej uzasadniony ;->
          • sam16 Re: Usuwam sie w cien 19.04.11, 15:28
            adnem.awis napisała:

            > I słusznie; poczytaj sobie trochę postów kapitana kirka - sam dojdziesz do wnio
            > sku, że Twój respekt jest jak najbardziej uzasadniony ;->
            Masz racje wiedza kapitana jest powalajaca szczegolnie w sprawach amerykanskich.
            Szkoda ze nie byl w Stanach bo by nauczyl Amerykanow jak maja myslec i zyc.
        • przyjacielameryki Re: NATO na krawędzi kompromitacji 19.04.11, 15:34
          sam16 napisał:


          > > Pzdr
          > Wow,nie moge uwierzyc,z kim ja koresponduje. Jestes lepiej poinformowany niz Wa
          > shington Post,wiesz jakimi ilosciami amunicji dysponuja kraje NATO.Usuwam sie w
          > cien bo nie czuje sie ekspretem od spraw wojskowych.

          No to usuń się w cień i zamilcz!

        • kapitan.kirk Re: NATO na krawędzi kompromitacji 19.04.11, 15:59
          sam16 napisał:

          > Wow,nie moge uwierzyc,z kim ja koresponduje. Jestes lepiej poinformowany niz Wa
          > shington Post,wiesz jakimi ilosciami amunicji dysponuja kraje NATO.

          Tak się składa, że praktycznie we wszystkich krajach NATO (w tym w Polsce) są to informacje jawne i publicznie dyskutowane m.in. w specjalistycznej prasie i na forach - jesli przespałeś w letargu ostatnie 22 lata, to musisz niestety uwierzyć mi w tej kwestii na słowo ;-)
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka