losoid
20.04.11, 11:14
Niedawno leciałem do Bagkoku ukraińskimi liniami AeroSvit. Na ekranie opisującym trasę lotu co kilka minut pokazywana była odległość i kierunek do Mekki. Na pytanie, czy to jest lot religijny, obsługa nie chciała odpowiedzieć.
W Bangkoku (Tajlandia nie jest oficjalnie krajem islamskim), na jednym z najnowocześniejszych lotnisk świata, na wielkich tablicach informacyjnych są podawane informacje o salonie dla modłów dla muzułmanów. Spytałem się, gdzie jest sala modłów dla chrześcijan. Odpowiedzią był ...śmiech, naprawdę.
Moją wypowiedź dedykuję Gazecie Wyborczej walczącej z przestrzeganiem zwyczajów chrześcijanskich w Niemczech. A może autorzy i właściciele GW poświęcą artykuł ofensywie islamu na świecie?
Wyobraźmy sobie, co by się w GW działo, gdyby w polskich samolotach były symbole religijne...