Dodaj do ulubionych

Święto Konstytucji katolickiej

03.05.11, 16:15
Niezależność państwa i kościoła - ok. To są osobne struktury, osobne systemy norm prawnych. Ale przecież niezależność nie musi od razu oznaczać przeciwstawienia. Nie musi oznaczać, że powinniśmy z naszego publicznego życia rugować wszelkie tradycje czy symbole wiążące się z kościołem. Nawet Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że krzyże mogą wisieć w szkołach.
Obserwuj wątek
    • sakoveba Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 16:22
      Dziękuję Gazeto, za odwagę (której długo ci brakowało), odwagę krytykowania "Iranu Europy".

      To oczywiste, że będziesz obiektem zaciekłej pogardy ze strony religijnych przeciwników. Co jednak w oczach człowieka sprawiedliwego nie świadczy źle o tobie, lecz o tych, którzy gardzą. A także o ich religii, która nie zdołała ich od tego powstrzymać, a zapewne nawet jakoś się do tego przyczyniła.

      Życzę konsekwentnej i zdecydowanej walki o społeczeństwo wolne od niesprawiedliwej dominacji religiantów.

      Jestem całym sercem z wami, bo sprawa jest słuszna. Nie ustępujmy tylko dlatego, że wróg liczny!

      Tu ma być cywilizowana Europa, a nie "Iran Europy".

      Jesteśmy to winni przede wszystkim sobie nawzajem, a ponadto także naszym godnym dobrej pamięci przodkom, masońskim autorom Konstytucji 3 Maja.

      Dość katolandu.

      • podhajce Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 18:29
        Szkoda,że Pan Prezydent, historyk z wykształcenia , myli się co do kolejności powstania Konstytucji 3 Maja, nic więc dziwnego,że zapisy o świeckości państwa obecnie obowiązującej Ustawy zasadniczej są dla niego pustym frazesem. Prawdziwy mąż stanu nie ma kłopotów z oddzieleniem prywatnych przekonań od godnego reprezentowania Urzędu ze świeckim ceremoniałem...
        • craftwork [...] 03.05.11, 22:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tadeo7890 O roli Kościoła Katolickiego 30.07.12, 12:29
            Polecam artykuły na ten temat roli w tworzeniu naszej cywilizacji jaką miał Kościół Katolicki oraz jego obecnych problemów z witryny ”Kosmologia - nauka duchowa”.
            O prawdziwej naturze chrześcijaństwa i pogańskich tradycjach doktryny Kościoła:
            O prawdziwym chrześcijaństwie
            O roli Kościoła w budowaniu naszej cywilizacji, którą przejęła teraz nauka
            Dlaczego Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka?


        • penible4 Re: Święto Konstytucji katolickiej 04.05.11, 08:19
          podhajce- podpisuję się pod Twoimi słowami!
        • adeinwan Re: Święto Konstytucji katolickiej 04.05.11, 11:01
          nic więc dziwnego,że zapisy o świeckości państwa obecnie obowiązującej Ustawy zasadniczej są dla niego pustym frazesem.

          Nie ma takich zapisów.
          • ojciec.ateusz Boskie i cesarskie 07.05.11, 12:00
            adeinwan napisał:
            > nic więc dziwnego,że zapisy o świeckości państwa obecnie obowiązującej Ustaw
            > y zasadniczej są dla niego pustym frazesem.


            > Nie ma takich zapisów.

            Jeśli rozumiesz to lietralnie, to rzeczywiście nie ma. Jest jednak pkt 2 w art.25 Konstytucji RP, który zobowiązuje wszelkie władze publiczne do zachowania bezstronności w kwestiach religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, a to oznacza nic innego jak właśnie świeckość wszystkich instytucji państwa, w tym urzędującego Prezydenta RP.
            Niestety, wymieniony wyżej punkt art.25 Konstytucji wprowadza też pewien bałagan i zamieszanie, bowiem w końcowej części swego brzmienia zobowiązuje władze do zapewnienia swobody wyrażania przekonań w życiu publicznym, co interpretowane jest przez niektórych właśnie jako prawo do uczestnictwa przez prominentnych działaczy państwowych w uroczystościach religijnych również podczas pełnienia obowiązków służbowych.
            Według mnie jest to nieporozumienie lub nadinterpretacja, bowiem Prezydent RP, klęczący przed biskupem, rażąco uchybia zasadzie bezstronności władzy publicznej w kwestii religijnej. Co innego prywatny pobyt pana Bronisława Komorowskiego w kościele, a co innego korne chylenie głowy przez Prezydenta RP przed ołtarzem katolickiej światyni. Prywatnie, pan Komorowski, jeśli ma na to czas, może sobie leżeć krzyżem w głównej nawie warszawskiej katedry ile tylko reumatyzm mu pozwoli, ale organizowanie kaplicy w Pałacu Prezydenckim to już jaskrawe naruszenie konstytucyjnej bezstronności religijnej państwa. Dobrze byłoby, żeby nasi prominenci potrafili odróżniać to, co cesarskie, od tego, co boskie.
            • misiu-1 Re: Boskie i cesarskie 01.08.12, 09:20
              ojciec.ateusz napisał:

              > Jeśli rozumiesz to lietralnie, to rzeczywiście nie ma. Jest jednak pkt 2 w art.
              > 25 Konstytucji RP, który zobowiązuje wszelkie władze publiczne do zachowania
              > bezzstronności w kwestiach religijnych, światopoglądowych i filozoficznych

              I jest to punkt absolutnie martwy. Co więcej - absurdalny i szkodliwy, i powinien być jak najszybciej usunięty. Co bowiem znaczy, że państwo ma obowiązek zachować bezstronność w w/w kwestiach? Ano to znaczy, że według konstytucji państwo nie ma prawa np. wymierzać kar za zabójstwo czy kradzież. Bo według światopoglądu i filozofii zabójcy albo złodzieja ich czyny mogą być dobre i jeśli państwo ma być w tych sprawach bezstronne, to nie może stanąć po stronie tych, którzy twierdzą, że te czyny są złe.
      • culpa-2 Re: Święto Konstytucji katolickiej 04.05.11, 00:18
        Gratuluję tolerancji, nieobrażania inaczej myślących, mówienia językiem szacunku itp.
        Jestem katolikiem i nie czuję się dobrze ani komfortowo słuchając podobnych słów. Odbieram je jako fundamentalizm agresywny. Nie chcę myśleć co byłoby gdyby autor urodził się w Iranie. Bałbym się spotkać go na ulicy...
        • inkwizytorstarszy Re: Święto Konstytucji katolickiej 04.05.11, 00:50
          To że jesteś katolikiem to już tylko Twoja wina, a fanatyzm to jest raczej religijny a nie liberalny..
          • adeinwan Re: Święto Konstytucji katolickiej 04.05.11, 11:03

            > To że jesteś katolikiem to już tylko Twoja wina, a fanatyzm to jest raczej reli
            > gijny a nie liberalny..

            Fanatyzm może przybierać wiele postaci. Liberalny też może być. Wpisz w googlach Combes albo Calles.
            • janonet4-4 Re: Święto Konstytucji katolickiej 04.05.11, 11:14
        • tow_rydzyk Dziekujemy KK za nie palenie nas na stosie 04.05.11, 07:04
          Dziekuculpa-2 napisał:

          > Gratuluję tolerancji, nieobrażania inaczej myślących, mówienia językiem szacunk
          > u itp.
          > Jestem katolikiem i nie czuję się dobrze ani komfortowo słuchając podobnych słó
          > w. Odbieram je jako fundamentalizm agresywny. Nie chcę myśleć co byłoby gdyby
          > autor urodził się w Iranie. Bałbym się spotkać go na ulicy...

          - podziekowania w imieniu wszystkich humanistow swieckich i ludzi myslacych nie-religijnie
      • culpa-2 Re: Święto Konstytucji katolickiej 04.05.11, 00:24
        sakoveba napisał:

        Dziękuję Gazeto, za odwagę (której długo ci brakowało), odwagę krytykowania "Iranu Europy".Życzę konsekwentnej i zdecydowanej walki o społeczeństwo wolne od niesprawiedliwej dominacji religiantów. Nie ustępujmy tylko dlatego, że wróg liczny! Tu ma być cywilizowana Europa, a nie "Iran Europy".

        > Dość katolandu.
        >
        Gratuluję tolerancji, nieobrażania inaczej myślących, mówienia językiem szacunku itp.
        Jestem katolikiem i nie czuję się dobrze ani komfortowo słuchając podobnych słów. Odbieram je jako fundamentalizm agresywny. Nie chcę myśleć co byłoby gdyby autor urodził się w Iranie. Bałbym się spotkać go na ulicy...
        Ps. Warto przeczytać tekst Konstytucji 3 maja, przynajmniej początek...
        • sakoveba niewiniątko? 04.05.11, 00:42
          Bo i nie masz się czuć komfortowo!:-)

          Masz się czuć co najmniej tak niekomfortowo jak ja, który mam kłopot z wysłaniem 7-letniego dziecka do szkoły tak, żeby nie było indoktrynowane religijnie.

          Choćby dlatego masz się czuć niekomfortowo, że to ty, a nie ja, doprowadziłeś, czynnie lub biernie, do tego stanu rzeczy, który (wbrew prawu państwowemu) mamy w naszym kraju.

          W Polsce jest "katoland" i nie zamierzam nazywać tego inaczej tylko dlatego, że ktoś nie lubi by nazwę jego religii kojarzono ze zjawiskiem negatywnym.

          Trzeba było nie dopuścić, by się w takim kontekście znalazła!


          >>Bałbym się spotkać go na ulicy... <<

          "Nie zabijajcie nas!":-)))
          • altavitae Re: niewiniątko? 04.05.11, 00:48
            Dobrze powiedziane..bo to co sie dzieje uraga wszelkiej przyzwoitosci...juz nie mowiac ze uraga DEMOKRACJI.......
          • misiu-1 Re: niewiniątko? 01.08.12, 10:01
            sakoveba napisał:

            > W Polsce jest "katoland" i nie zamierzam nazywać tego inaczej tylko dlatego, że
            > ktoś nie lubi by nazwę jego religii kojarzono ze zjawiskiem negatywnym.

            A rządzi zapewne premier Mazowiecki i wicepremier Balcerowicz?
            Zdaje się, że straciłeś kontakt z rzeczywistością już dość dawno temu. Obecnie w Polsce mamy już antykatoland. Rządzącej komunie zmieniła się mądrość etapu i obecnie jest w stanie wojny z kościołem. Objawia się to m.in. szczuciem przeciwko kościołowi takich, jak ty, przez GWno i inne tuby propagandowe władzy.
      • inkwizytorstarszy Re: Święto Konstytucji katolickiej 04.05.11, 00:46
        Popieram Twoją wypowiedz całkowicie i pozdrawiam!
    • sakoveba Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 16:36
      >>Ale przecież niezależność nie musi od razu oznaczać przeciwstawienia.<<

      Musi oznaczać oddzielenie.

      >>Nie musi oznaczać, że powinniśmy z naszego publicznego życia rugować wszelkie tradycje czy symbole wiążące się z kościołem.<<

      Nie musi, o ile jest potocznie przyjęte, że ich charakter stał się świecki i nie mają charakteru ureligijniającego akty państwowe.
      Przykładem są krzyże na flagach państw skandynawskich, czy krzyż w koronie królowej brytyjskiej.

      To w wiarygodny sposób są zabytki, pozbawione oficjalnej wymowy religijnej.


      >>Nawet Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że krzyże mogą wisieć w szkołach.<<

      To niesprawiedliwa decyzja.

      Krzyż w szkole lub w urzędzie nie oznacza niczego innego, tylko ureligijnienie przestrzeni, co w obiekcie należącym do neutralnego światopoglądowo państwa nie powinno mieć miejsca.


      Uważam, że to, co piszę, nie jest żadnym "świeckim fundamentalizmem", lecz zwykłym odrzuceniem dominacji wierzących (i to jednego tylko wyznania) nad niewierzącymi, która jest stanem niesprawiedliwym.

      Szkoła bez krzyży to po prostu powinna być normalność.
      • piotr7777 konsytutcja 3 maja określała katolicyzm 03.05.11, 16:47
        ...jako religię państwową gwarantując tolerancję dla innych wyznań.
        Więc była to konstytucja katolicka.
        Natomiast poprzednikowi zwracam uwagę, że wyroków ETPCz nie wolno krytykować zwłaszcza gdy są prawomocne. Katolicki tygodnik kosztowało to 30.000 złotych.
        • sclavus Re: konsytutcja 3 maja określała katolicyzm 03.05.11, 17:17
          zapleśniały jesteś strasznie... to było 220 lat temu a w czasoprzestrzeni tych 220 lat nastąpiły takie zmiany, takie zmiany, ... że nie warto nawet wspominać tego tak konserwatywnego (i wstydliwego) zapisu...
          Spójrz na Francję: kiedyś była najpiękniejszą córą kościoła... a dzisiaj, kościół katolicki we Francji jest pokornie pogodzony z faktem, że nie ma najmniejszego wpływu na życie publiczne, społeczne, ekonomiczne i polityczne tego kraju...
          W niczym to jednak nie przeszkadza obywatelom Francji w wierzeniu i kultywowaniu wiary w tego czy innego boga
        • sakoveba Nie - "przyjaznemu" rozdziałowi kościoła i państwa 03.05.11, 19:31
          @piotr7777


          Tak, to była katolicka konstytucja:-) Bowiem biskupi (z których większość i tak popierała Konfederację Targowicką popartą nieomylnym błogosławieństwem papieskim) absolutnie nie chcieli zaakceptować konstytucji bez zapisu o religii państwowej. Zapis ten był ze strony masońskich twórców tego dokumentu gorzkim kompromisem, daniną zapłaconą kościołowi.

          Ponadto chciałbym się zapytać zwolenników krzyży w szkołach itp., dlaczego w takim razie większości religijnej nie wolno ogłosić po prostu państwa wyznaniowego, jeśli tak chce. (A może wolno?;-)

          Jeśli więc nie wolno, to czy uzasadnienie tego faktu nie uzasadnia również, dlaczego nie należy wieszać krzyży w szkołach i urzędach albo dlaczego prezydent nie powinien w oficjalnym charakterze chodzić na obrzędy religijne.


          Nie ma czegoś takiego jak "przyjazny" rozdział kościoła od państwa.

          Rzeczywisty rozdział kościoła od państwa nie jest ani "przyjazny" ani "wrogi".

          I właśnie dopiero dzięki temu jest on rzeczywiście - rozdziałem!


          (Prezydent może osobiście bardzo lubić się z prymasem katolickim, albo z szefem sekty Moona, ale w obu przypadkach świeckość państwa wymaga od niego - tych samych! - środków zachowania nieostentacji tych relacji)
        • wujojano Kłamczuszek! 03.05.11, 20:30
          Nie wiem dlaczego próbujesz wcisnąć tą bzdurę o karze 30 000 dla katolickiego tygodnika za krytykowanie wyroku ETPCz, podczas gdy chodziło o szczucie przeciwko Alicji Tysiąc na jego łamach po tym wyroku:
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7069295,Alicja_Tysiac_wygrala_z__Gosciem_Niedzielnym__i_archidiecezja.html
        • devilsdaughter Re: konsytutcja 3 maja określała katolicyzm 03.05.11, 22:10
          A ja uważam, że mogę krytykować co tylko zechcę. I co? ;-P
    • kadykianus Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 17:14
      Praktyki i wierzenia religijne prezydenta nie mogą być częścią obchodów świąt państwowych. Bo jeśli są, to: albo państwo jest wyznaniowe i z definicji to robią, albo państwo jest dyktaturą absolutną prezydenta i z definicji: jego cyrk, jego małpy.

      Sam fakt świętowania Konstytucji 3 Maja w kościele jest jakimś rechotem historii gdyż jej nowoczesność, jak na tamte czasy, polegała między innymi na oddzieleniu Kościoła i Państwa.
      To odseparowanie jest konieczne, bo wierzenia religijne budzą emocje i dlatego religijni mają świątynie w których mogą się modlić, a nie ulicę. Ateista nie włazi do kościoła i nie czyta Pryncypiów Newtona albo O powstawaniu gatunków Darwina, więc niech religijni nie manifestują swojej religii poza świątyniami. Dzisiaj praktycznie nie ma państw wyznaniowych, a te które są, są albo śmieszne (Watykan) albo są piekłem (np. Iran).

      Poza tym, jak można w ogóle powiedzieć, że religia jest tradycją jakiegoś państwa?? Przecież to jest wypaczenie zarówno państwa jak i samej wiary. Modlisz się, bo taka jest tradycja?

      Komorowski nie rozumie ani Konstytucji 3 Majowej i ducha tamtych chwil, ani czasów współczesnych. I potem dziwota, że Polacy nie obchodzą tego święta. Kiedy widzę Komorowskiego w kościele (kolejny raz), to mi się odechciewa. On, zamiast jako prezydent wyrównywać niesprawiedliwe różnice prawne dotykające różnych obywateli, np. napisać ustawę pozwalającą dwóm chłopakom wziąć ślub, to jeździ na Jasną Górę i opowiada głupoty, że z tego epicentrum zabobonu i ciemniactwa bije siła tego narodu... Wszystko jasne :)

      A tak a propos Maryi. On powinien wiedzieć, że z teologicznego punktu widzenia udział Maryi w historii Zbawienia jest marginalny i jest ona całkowicie nieistotna w całej tej historii z Jezusem. Własnej wiary - jak 99.9% Polaków - on też nie rozumie. Oczywiście.
      • strikemaster Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 17:58
        > Praktyki i wierzenia religijne prezydenta nie mogą być częścią obchodów świąt p
        > aństwowych. Bo jeśli są, to: albo państwo jest wyznaniowe i z definicji to robi
        > ą, albo państwo jest dyktaturą absolutną prezydenta i z definicji: jego cyrk, j
        > ego małpy.

        Prezydent zronił ostatnio cos takiego. To nie były praktyki religijne nawet, a hołd lenny.
        --
        15 MAJA - DZIEŃ MĘSKICH SPÓDNIC
        Strony kiltowe:główna newsy i komentarze foto-video linki
        Blog społeczno-polityczny strikemastera
        • maura4 Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 19:11
          O w mordę ! Dobrze że to podrzuciłes, bo ja niczego z tych pięknych dni nie wiem, albowiem ciekawsze miałam zajęcia. No, ale żeby oddać Polskę Watykanowi, nie pytając narodu o zdanie ? Kto pięcioletniego prezydenta do tego upoważnił ?
        • kadykianus Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 20:25
          On ma wyobrażenie o świecie mniej więcej takie jak za czasów Henryka VIII króla Anglii :)
          Ostatnio w Tudorach jest wojna o to i tam też mówią tymi słowami: Niech wróci na łono Kościoła (tzn. Anglia) itp.

          Komorowski jest beznadziejny. A najgorsze jest to, że on myśli że to jest fajne.
    • strikemaster Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 17:23
      > Ale przecież niezależność nie musi od razu oznaczać przeciwstawienia.

      Nie oznacza to też, że mamy finansować z budżetu zachcianki KośKatu.

      > Nie musi oznaczać, że powinniśmy z naszego publicznego życia rugować wszelk
      > ie tradycje czy symbole wiążące się z kościołem.

      Nie. Ale np. krzyze z państwowych instytucji zniknąć powinny. Choćby dlatego, ze w tym kraju żyją także wyznawcy innych religii i ateiści.

      > Nawet Europejski Trybunał Praw
      > Człowieka uznał, że krzyże mogą wisieć w szkołach.

      Pod warunkiem, ze nikomu nie przeszkadzają.
    • wanda43 Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 17:40
      Slowa Prezydenta skierowane do glowy panstwa watykanskiego o przynaleznosci Polski do kosciola katolickiego uwazam za skandaliczne. Wskazują, ze Prezydent nie rozumie ducha Konstytucji i nie jest niezalezny w swoim dzialaniu. Obnoszenie sie ze swoja religijnoscią, okazywanie glowie obcego panstwa swojej uleglosci zwyczajnie nie przystoi. Natomiast zamienianie kazdej uroczystosci panstwowej w religijną odrzuca od swietowania.
      • altavitae @wanda43 03.05.11, 22:22
        wanda43 napisała:

        > Slowa Prezydenta skierowane do glowy panstwa watykanskiego o przynaleznosci Pol
        > ski do kosciola katolickiego uwazam za skandaliczne. Wskazują, ze Prezydent nie
        > rozumie ducha Konstytucji i nie jest niezalezny w swoim dzialaniu. Obnoszenie
        > sie ze swoja religijnoscią, okazywanie glowie obcego panstwa swojej uleglosci z
        > wyczajnie nie przystoi. Natomiast zamienianie kazdej uroczystosci panstwowej w
        > religijną odrzuca od swietowania.
    • veine Wstyd! 03.05.11, 17:41
      To nie jest prezydent Polski czy Polaków tylko jakiś cieć ,który się nie umie zachować w żadnej sytuacji. Robi z Polski pośmiewisko na cały świat.
      Ale co mnie to obchodzi niech się martwi ta część ,która na niego głosowała.
      Polska to katoland i tak tu już będzie póki się ludzie nie obudzą, a nie zrobią tego bo są zbyt tępi.
    • maxixxx Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 17:44
      oczywiście msze zamówił pan prezydent z całą pozostałą wierchuszką rządowo-parlamentarną a za nią zapłaciliśmy my Polacy bo niczego nam tak nie potrzeba jak modłów

      jakby nie przeczucie, że zamiast jak człowiek przebalować kasę to ją zwyczajnie zmarnuję sam bym dał na msze by rządy watykańskiego okupanta się zakończyły a wszyscy politycy którzy im ulegali odeszli i pozwolili o sobie zapomnieć

      Wesołego święta za rok bez mszy życzę
    • kierann Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 17:54
      Tym ludziom chyba do znudzenia trzeba powtarzać, że państwo jest świeckie. Że należy do wszystkich, niezależnie od wiary. I tak jestem dumny z Polski, że nigdy nie mieliśmy katolickiego zamordyzmu. Poczytajcie sobie jakie prawo obowiązywało w wielu zachodnich krajach - w Hiszpanii za Franco zakazane były stroje bikini na plaży. We Francji dyskryminowano nieślubne dzieci, w Irlandii do niedawna nie było rozwodów, na Malcie nie ma nadal.
    • sangay Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 17:55
      Kiepsko u Ciebie z logika, bekessy. Czy wpychanie sie kk do uroczystosci panstwowych (a dlaczego nie kosciola judaistycznego, mahometanskiego, hinduistycznego i innych, ktorych przedstawicieli mamy w Polsce, co prawda w mniejszosci, ale demokracja to poszanowanie praw mniejszosci) nie jest zaprzeczeniem niezaleznosci panstwa i kosciola? A przeciez nie zabrania sie katolikom uprawiania ich tradycji, stosowania symboli.
    • indris Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 17:58
      Bo Konstytucja 3 Maja była konstytucją katolicką. Ustanawiała religię katolicką jako panującą w Rzeczypospolitej i utrzymywała w specjalnym artykule kary za aposstazyę.
      Religijne elementy obchodów rocznicy uchwalenia tego prawa mają też i ten sens, że zaznaczają to, iż Konstytucja # Maja jest czcigodną pamiątką, ale nie modelem praw Rzeczypospolitej XXI wieku.
      Rozdział Kościoła i państwa jest dość powszechnie akceptowany, ale nie musi to być rozdział "wrogi"
      W znanej z laickości państwa Francji prezydent de Gaulle bywał na mszy w katedrze Notre Dame z okazji rocznicy wyzwolenia Paryża i nikt na to jakoś nie wybrzydzał.
    • konsultant313 Walić katoli! 03.05.11, 17:58
      jeszcze troche i nastanie laicka normalność...
    • joseph.007 Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 18:01
      Autorka pewnie nie uwierzy, ale Konstytucja 3 maja zaczynała się od inwokacji do Trójcy Świętej, ustanawiała katolicyzm religią państwową (wbrew temu co o rzekomym "rozdziale" napisał jeden z przedmówców) i - gwarantując wolność wyznania "innowiercom" - prawnie zakazywała apostazji; to ostatnie zresztą nie wynikało z jakiegoś religijnego fanatyzmu, ale po prostu z pilnej potrzeby powstrzymania ówczesnej ekspansji prawosławia na kresach wschodnich. Zaś głównym punktem programu dnia po uchwaleniu Konstytucji było uroczyste nabożeństwo w katedrze Św. Jana, z udziałem króla i wszystkich obecnych w Warszawie dostojników państwowych. To właśnie wyrugowanie z obchodów rocznicowych elementu religijnego byłoby zatem ewidentnym fałszowaniem historii, w dodatku nie bardzo wiadomo czemu mającym służyć, w kraju w którym katolicy nadal stanowią znaczną większość społeczeństwa, a niekatolików nie spotykają żadne prześladowania które mogłyby wygenerować konflikt społeczny na tle wyznaniowym. Niewątpliwie byłoby skandalem, gdyby owa obrażająca autorkę msza była np. głównym elementem uroczystości państwowych czy była obowiązkowa dla urzędników państwowych - ale tak, o ile wiadomo, nie było; zaś prezydent i inni katolicy pozostający we władzach mają takie samo prawo do obchodzenia świąt zgodnie z własnym światopoglądem jak każdy obywatel. Nie róbmy wideł z widelca.
      • katrina_bush tu chodzi o dentyfikację z państwem wyznaniowym ! 03.05.11, 18:43
        joseph.007 napisał:

        > w kraju w którym katolicy nadal stanowią znaczną większość społecze
        > ństwa, a niekatolików nie spotykają żadne prześladowania które mogłyby wygenero
        > wać konflikt społeczny na tle wyznaniowym. Niewątpliwie byłoby skandalem, gdyby
        > owa obrażająca autorkę msza była np. głównym elementem uroczystości państwowyc
        > h czy była obowiązkowa dla urzędników państwowych - ale tak, o ile wiadomo, nie
        > było; zaś prezydent i inni katolicy pozostający we władzach mają takie samo pr
        > awo do obchodzenia świąt zgodnie z własnym światopoglądem jak każdy obywatel. N
        > ie róbmy wideł z widelca.

        demokracja po katolicku, po muzułmańsku = demokracja inaczej

        Tu chodzi o identyfikację z państwem wyznaniowym !

        Jak tu się mamy utożsamiać z takim chorym stworem, w dodatku w XXI wieku ?!

        nie da się, po prostu nie da się !

        nie jest to nic dobrego dla kraju
        • joseph.007 Re: tu chodzi o dentyfikację z państwem wyznaniow 03.05.11, 18:52
          Z państwem wyznaniowym miałabyś do czynienia, gdyby:

          1.) Istniał Kościół państwowy, do którego urzędnicy zapisywaliby automatycznie każdego obywatela i który byłby finansowany z podatków pobieranych od wyznania.
          2.) Personel owego Kościoła składałby się z funkcjonariuszy państwowych.
          3.) Prawa i obowiązki obywateli byłyby zróżnicowane w zależności od wyznania, którego deklarowanie odpowiednim urzędnikom byłoby tym samym obowiązkowe i podlegałoby odpowiednim kontrolom.
          4.) Prawa państwowe pokrywałyby się całkowicie z doktryną danego Kościoła i vice versa.

          Żaden z tych warunków nie jest w Polsce spełniony, dlatego też Polska państwem wyznaniowym nie jest (elementy państwa wyznaniowego można natomiast dostrzec w ustrojach np. Niemiec, Szwecji czy Wielkiej Brytanii).
          • tezas Re: tu chodzi o dentyfikację z państwem wyznaniow 03.05.11, 19:08
            A skad ta definicja? W ZADNYM kraju tak nie jest, a istnieja wszak panstwa wyznaniowe.

            Elementy państwa wyznaniowego to:

            1. materialne uprzywilejowanie hierarchów religijnych jednej, państwowej religii w porównaniu z innymi grupami społecznymi
            2. uprzywilejowanie jednej instytucji wyznaniowej w porównaniu z innymi instytucjami działającymi w państwie (m.in. poprzez finansowanie z budżetu państwa)
            3. dostosowanie praw stanowionych przez władze państwowe do interesów instytucji wyznaniowej (m.in. poprzez podejmowanie decyzji państwowych zgodnych z doktrynami religii państwowej)
            4. represyjna polityka wobec religii innych niż religia państwowa i ich wyznawców
            I co najmniej 3 z 4 sa w PL z pewnoscia spelnione.
            • joseph.007 Re: tu chodzi o dentyfikację z państwem wyznaniow 03.05.11, 19:27
              tezas napisała:

              > A skad ta definicja?

              Z politologii.

              > W ZADNYM kraju tak nie jest, a istnieja wszak panstwa wyz
              > naniowe.

              Rzeczywiście, wszystkie te elementy na raz nie występują chyba nigdzie.

              > Elementy państwa wyznaniowego to:
              > 1. materialne uprzywilejowanie hierarchów religijnych jednej, państwowej religi
              > i w porównaniu z innymi grupami społecznymi

              I w Polsce takiej sytuacji nie ma. Katolicyzm nie jest uprzywilejowany finansowo bardziej niż inne wyznania; natomiast w ogóle Kościoły i związki wyznaniowe - wszystkie - cieszą się pewnymi przywilejami finansowymi, co jednak jest rozwiązaniem szeroko stosowanym w wielu państwach jak najbardziej świeckich i demokratycznych.

              > 2. uprzywilejowanie jednej instytucji wyznaniowej w porównaniu z innymi instyt
              > ucjami działającymi w państwie (m.in. poprzez finansowanie z budżetu państwa)

              Działalność żadnego Kościoła nie jest finansowana z budżetu państwa. Przypuszczam, że chodzi ci to o tyleż modne, co mało sensowne wyrzekanie na to, że państwo płaci pensje zatrudnianym przez siebie katechetom/kapelanom i dokłada się do renowacji zabytków sakralnych. Jest to jednak pomieszanie z poplątaniem. Katecheci i kapelani (nie tylko przecież katoliccy) są wszak zatrudniani przez struktury państwowe i samorządowe na takich samych zasadach jak inni pracownicy, tj. do wykonywania zadań zlecanych przez państwo - i trudno oczekiwać, by kto inny wypłacał im pensje (zaręczam ci, że w żadnym innym państwie oficerowie-kapelani nie utrzymują się z datków żołnierzy, a nauczyciele np. fizyki nie są opłacani ze składek Związku Fizyków). Co zaś do dofinansowania renowacji zabytków sakralnych, Kościoły (nie tylko katolicki) korzystają na nich na dokładnie takich samych zasadach jak inni prywatni posiadacze zabytków - absurdem byłoby raczej, gdyby z jakichś polityczno-wyznaniowych względów nie mogły z tego prawa korzystać (ale czegoś takiego nie ma w żadnym normalnym państwie, z najbardziej laickimi Francją czy Czechami włącznie).

              > 3. dostosowanie praw stanowionych przez władze państwowe do interesów instytucj
              > i wyznaniowej (m.in. poprzez podejmowanie decyzji państwowych zgodnych z doktry
              > nami religii państwowej)

              Sama zgodność oczywiście jeszcze nie stanowiłoby o wyznaniowym charakterze prawa. Świadczyłoby o tym dopiero brak możliwości stanowienia prawa państwowego niezgodnego z kościelnym. A praw takich jest wszak wiele i nikt o zdrowych zmysłach (z instytucjonalnym Kościołem katolickim włącznie) nie domaga się na ogół ich zmiany.

              > 4. represyjna polityka wobec religii innych niż religia państwowa i ich wyznawc
              > ów
              > I co najmniej 3 z 4 sa w PL z pewnoscia spelnione.

              Podaj konkretne przykłady represji politycznych (lub jakichkolwiek innych), jakie spotykają w Polsce niekatolików.
              • szymon2 Re: tu chodzi o dentyfikację z państwem wyznaniow 03.05.11, 22:17
                > joseph.007 napisał:
                >> tezas napisała:
                > > 1. materialne uprzywilejowanie hierarchów religijnych jednej, państwowej
                > religi i w porównaniu z innymi grupami społecznymi
                >
                > I w Polsce takiej sytuacji nie ma. Katolicyzm nie jest uprzywilejowany finansow
                > o bardziej niż inne wyznania; natomiast w ogóle Kościoły i związki wyznaniowe -
                > wszystkie - cieszą się pewnymi przywilejami finansowymi, co jednak jest rozwią
                > zaniem szeroko stosowanym w wielu państwach jak najbardziej świeckich i demokra
                > tycznych.

                Jest uprzywilejowany finansowo gdyż uzyskuje przychody z kasy państwa i samorządów tylko dlatego, że jest kościołem katolickim (msze, pokropki, dotacje do "niby-muzeów" - jak Świątynia Opatrzności Bożej i miliony innych sposobów na dawanie pieniędzy zgodnie i wbrew prawu). I wcale tak nie jest w innych państwach, tylko my nie umiemy zauważyć różnicy między płaceniem kościołowi za to że jest kościołem i ostoją polskości a płaceniem za usługi wykonywane na rzecz społeczeństwa (np. za prowadzenie szpitala). Chodzi oczywiście o płacenie ze środków publicznych.

                > > 2. uprzywilejowanie jednej instytucji wyznaniowej w porównaniu z innymi
                > instyt ucjami działającymi w państwie (m.in. poprzez finansowanie z budżetu pańs
                > twa)
                >
                > Działalność żadnego Kościoła nie jest finansowana z budżetu państwa.

                a fundusz kościelny? a zapisy konkordatu nakazujące utrzymywanie katolickich uczelni?

                > Przypuszcz
                > am, że chodzi ci to o tyleż modne, co mało sensowne wyrzekanie na to, że państw
                > o płaci pensje zatrudnianym przez siebie katechetom/kapelanom

                sam fakt nauczania religii w szkole, a nie religioznawstwa sam w sobie jest elementem państwa religijnego. Podobnie jak związanie szkolnej religii z takimi imprezami jak I komunia itp. Podobnie jak niezależność tych niby-państwowych urzędników od władzy ich urzędowych zwierzchników (biskup decyduje kto może prowadzić religię).

                > i dokłada się do
                > renowacji zabytków sakralnych.

                w Gdańsku na 20 podmiotów dofinansowanych z tytułu renowacji zabytków 19 to podmioty kościelne. Można oczywiście wierzyć, że kościelni składają lepsze wnioski i w takiej właśnie proporcji są właścicielami zabytków. Wierzącym łatwo w to wierzyć :)

                > > 3. dostosowanie praw stanowionych przez władze państwowe do interesów ins
                > tytucji wyznaniowej (m.in. poprzez podejmowanie decyzji państwowych zgodnych z
                > doktrynami religii państwowej)
                >
                > Sama zgodność oczywiście jeszcze nie stanowiłoby o wyznaniowym charakterze praw
                > a. Świadczyłoby o tym dopiero brak możliwości stanowienia prawa państwowego
                > niezgodnego
                z kościelnym. A praw takich jest wszak wiele i nikt o zdrowych
                > zmysłach (z instytucjonalnym Kościołem katolickim włącznie) nie domaga się na o
                > gół ich zmiany.

                domagają się.

                > > 4. represyjna polityka wobec religii innych niż religia państwowa i ich w
                > yznawc
                > > ów
                >
                > Podaj konkretne przykłady represji politycznych (lub jakichkolwiek innych), jak
                > ie spotykają w Polsce niekatolików.

                konieczność udziału na rozkaz w mszach świętych żołnierzy - szczególnie np. z kompanii reprezentacyjnej.
                ale też awanse w wojsku uzależnione od afiszowanej religijności, wpływ biskupów na obsady stanowisk - lokalnie to jest bardzo powszechne zjawisko, ale można wierzyć, że jest inaczej.

                Pozdrawiam
                Szymon
              • altavitae Re: tu chodzi o dentyfikację z państwem wyznaniow 03.05.11, 22:51
                Bredzisz kolego!
                Naginasz jak potrafisz..a prawda wyglada zupelnie inaczej.
                Rzeczywistosc do ktorej naginasz definicje jest diametralnie rozna ..i niestety wskazuje na dominacje KK ORAZ NIEWSPOLMIERNE PRZYWILEJE TAK FINANSOWE JAK I POLITYCZNE ..dla jednej religii.
                Zycie zaprzecza temu co piszesz.....i to widac na kazdym kroku.
                Mam wrazenie ze bardzo sie cieszysz oplacajac KK ze swoich podatkow( i nie tylko).
                Widze ze nie uwazasz za stosowna ide zaprzestania sciagania haraczu z KAZDEGO podatnika ..i w zamain za to skierowania w/w funduszy na cele OGOLNOSPOLECZNE.
                TO JEST CO NAJMNIEJ NIEPOKOJACE.
                ************************************
                "Acredite sempre no seu trabalho"

                ************************************
            • altavitae I to jest dowod ! 03.05.11, 22:59
              tezas napisała:

              > A skad ta definicja? W ZADNYM kraju tak nie jest, a istnieja wszak panstwa wyz
              > naniowe.
              >
              > Elementy państwa wyznaniowego to:
              >
              > 1. materialne uprzywilejowanie hierarchów religijnych jednej, państwowej religi
              > i w porównaniu z innymi grupami społecznymi-i tak wlasnie jest w Polsce !
              > 2. uprzywilejowanie jednej instytucji wyznaniowej w porównaniu z innymi instyt
              > ucjami działającymi w państwie (m.in. poprzez finansowanie z budżetu państwa)- dokladnie !
              > 3. dostosowanie praw stanowionych przez władze państwowe do interesów instytucj
              > i wyznaniowej (m.in. poprzez podejmowanie decyzji państwowych zgodnych z doktry
              > nami religii państwowej)- 100 %
              > 4. represyjna polityka wobec religii innych niż religia państwowa i ich wyznawc
              > ów
              > I co najmniej 3 z 4 sa w PL z pewnoscia spelnione.- RZEKLES !
          • katrina_bush tu chodzi o czysty pragmatyzm 03.05.11, 19:34
            moim zdaniem Polska de facto (niestety) jest krajem wyznaniowym
            ------------------------------------------
            a wracając do tematu, to chodzi o czysty pragmatyzm a nie o ideologię

            zapaść demograficzna + emigracja to polska rzeczywistość

            im więcej ludzi się z Polską utożsamia, tym dla kraju lepiej - a nie odwrotnie
            • joseph.007 Re: tu chodzi o czysty pragmatyzm 03.05.11, 19:42
              Moim zaś zdaniem nie; ani de facto, ani tym bardziej de iure. No to poznaliśmy już nawzajem swoje zdania i można już przejść do argumentacji ;)
              • sakoveba Prezydent mówiący kazania to normalka?:-) 03.05.11, 20:13

                Pierwszym z brzega naruszeniem świeckości państwa (pomijając już krzyże w obiektach państwowych - które pewnie w ogóle cię nie dziwią) jest właśnie dzisiejsze postępowanie pana prezydenta.

                Wypowiadał dziś publicznie, jako osoba pełniąca funkcję państwową, poglądy właściwe jednej opcji wyznaniowej.

                Czy gdyby prezydent mówił publicznie, że wiara w niedowiedzione mity religijne infantylizuje człowieka i że jest niegodna, bo odmawia stawienia czoła prawdzie o tym, co wiemy i o tym, czego nie wiemy - to byłbyś happy?

                A to też są poglądy, które prezydentowi wolno wyznawać (wyznawał je np. Narutowicz - ale wątpię, by chciał wygłaszać je publicznie jako prezydent. Piłsudski wprawdzie publicznie stwierdził, że "religia jest dla ludzi bez rozumu", ale nie był wtedy na żadnym stanowisku państwowym.)


                Czy prezydentowi wolno głosić kazania religijne (jeśli np. jego religia zachęca swoich wyznawców do takich zachowań)?

                Na pewno nie w ramach działań oficjalnych.
                • joseph.007 Re: Prezydent mówiący kazania to normalka?:-) 03.05.11, 20:24
                  sakoveba napisał:

                  > Pierwszym z brzega naruszeniem świeckości państwa (pomijając już krzyże w obiek
                  > tach państwowych - które pewnie w ogóle cię nie dziwią)

                  Nie dziwią mnie, acz jestem zdecydowanym przeciwnikiem ich tamże wieszania (chyba że np. prywatnie w pokojach urzędników itp.).

                  > Wypowiadał dziś publicznie, jako osoba pełniąca funkcję państwową, poglądy właś
                  > ciwe jednej opcji wyznaniowej.

                  A co konkretnie powiedział, bo nie śledziłem?

                  > Czy gdyby prezydent mówił publicznie, że wiara w niedowiedzione mity religijne
                  > infantylizuje człowieka i że jest niegodna, bo odmawia stawienia czoła prawdzie
                  > o tym, co wiemy i o tym, czego nie wiemy - to byłbyś happy?

                  Sądzę, że by to mnie raczej nie obeszło. A co takiego adekwatnego dziś powiedział? pouczył, że nie ma zbawienia poza Kościołem katolickim...? ;)

                  > Czy prezydentowi wolno głosić kazania religijne (jeśli np. jego religia zachęca
                  > swoich wyznawców do takich zachowań)?
                  > Na pewno nie w ramach działań oficjalnych.

                  Pewnie nie - ale o jakie "kazania" chodzi? Bo trzeba pamiętać, że prezydent ma takie samo prawo mówić o swojej wierze jak każdy inny obywatel (acz oczywiście nie zawsze mu to wypada).
                  • sakoveba Re: Prezydent mówiący kazania to normalka?:-) 03.05.11, 21:55

                    > A co konkretnie powiedział, bo nie śledziłem?

                    Nie czytałeś artykułu?


                    > Sądzę, że by to mnie raczej nie obeszło.

                    Ręczę ci, że 99% zwolenników twojej opcji byłoby oburzonych na "państwową ateizację" (a nawet na znieważanie ludzi wierzących). I co więcej, mieliby rację. Państwo nie jest od tego, by jego urzędnicy mówili publicznie o kwestiach światopoglądowych (choć mają pełne prawo mieć na ich temat wyrobione zdanie prywatnie).


                    Bo trzeba pamiętać, że prezydent ma
                    > takie samo prawo mówić o swojej wierze jak każdy inny obywatel (acz oczywiście
                    > nie zawsze mu to wypada).

                    Ale po pierwsze, czym innym jest "mówić o", a czym innym "mówić nią". Zwłaszcza to drugie jest absolutnie zabronione prezydentowi w jego działaniach służbowych.

                    A poza tym, jak słusznie zauważasz, "nie zawsze mu to wypada", bo zwłaszcza w przypadku głównych urzędów państwowych rozróżnienie pomiędzy działaniem służbowym a prywatnym jest trudne. Prezydent prawie zawsze tym, co robi, reprezentuje państwo.

                    wieszanie krzyży

                    >>chyba że np. prywatnie w pokojach urzędników itp.<<

                    Nie wiem, czy w państwowym obiekcie jest miejsce, gdzie można zawiesić krzyż "prywatnie", ale można o tym dyskutować. Zaznaczam, że dokładnie to samo prawo musi przysługiwać w kwestii zawieszenia portretu Sai Baby albo Sun Myung Moona.

                    Więc, jeśli już, to w miejscu nader dyskretnym:-)
                  • babariba-babariba p. Bronisław Komorowski ma... 04.05.11, 16:41
                    ...prawo mówić, co mu ślina na język naniesie.
                    Pan Prezydent Komorowski ma się liczyć także z moimi poglądami.
          • altavitae Re: tu chodzi o dentyfikację z państwem wyznaniow 03.05.11, 22:37
            joseph.007 napisał:

            > Z państwem wyznaniowym miałabyś do czynienia, gdyby:
            >
            > 1.) Istniał Kościół państwowy, do którego urzędnicy zapisywaliby automatycznie
            > każdego obywatela i który byłby finansowany z podatków pobieranych od wyznania.
            > 2.) Personel owego Kościoła składałby się z funkcjonariuszy państwowych.
            > 3.) Prawa i obowiązki obywateli byłyby zróżnicowane w zależności od wyznania, k
            > tórego deklarowanie odpowiednim urzędnikom byłoby tym samym obowiązkowe i podle
            > gałoby odpowiednim kontrolom.
            > 4.) Prawa państwowe pokrywałyby się całkowicie z doktryną danego Kościoła i
            > vice versa
            .
            >
            > Żaden z tych warunków nie jest w Polsce spełniony, dlatego też Polska państwem
            > wyznaniowym nie jest (elementy państwa wyznaniowego można natomiast dostrzec w
            > ustrojach np. Niemiec, Szwecji czy Wielkiej Brytanii).
            ____________________________________________________________________________
            Mylisz sie !
            Choc in verbam Polska nie jest panstwem wyznaniowym..de facto..spoleczenstwo PLACI PODATKI NA UTRZYMANIE KOSCIOLA KK!..bez zadnego wzgledu na wyznanie , wiare lub jej brak!..jest to nam WCISNIETE DO GARDLA ..bez prawa wyboru !
            Z KAZDEGO PIT-u!!!..juz nie mowiac o budzetowym odpisie na KK .
            TO SA PIENIADZE PODATNIKOW !
      • maura4 Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 19:21
        Pewnie dlatego Konstytucję 3maja świętują władze. Polaków jak na lekarstwo. Trudno emocjonować się starym dokumentem, który w dodatku nie wszedł w życie i nic dobrego Polakom nie przyniósł. Gdybyśmy mieli święto Konstytucji jako podstawowego najwyższego dokumentu, gwaratującego prawa człowieka i obywatela, to trzeba obchody zorganizować inaczej. Po świecku właśnie. Pewnie wtedy przyciągnęłyby więcej ludzi. Nie zbuduje się społeczeństwa obywatelskiego wokół nieobywatelskiego dokumentu
    • sakral dla wszystkich Święto Konstytucji 03.05.11, 18:04
      nie jest powiedziane,że każdy katolik pragnie narzucić innym
      współobywatelom swój kodeks postępowania w życiu prywatnym i
      publicznym.

      nie można utożsamiać katolicyzmu z red.Tomaszem Terlikowskim,
      abp. Józefem Michalikiem czy ojcem Tadeuszem Rydzykiem.

      nasze państwo jeszcze nie wypracowało świeckiej formy świętowania
      ważnych wydarzeń dla wszystkich mieszkańców Polski.




    • komunista_trocki Zmieńmy Konstytucję 03.05.11, 18:06
      Proponuję do obecnej konstytucji dodać zapis o kierowniczej roli Konferencji Episkopatu Polski i o wieczystym sojuszu i przyjaźni z Watykanem.

      ------
      "Kiedy rozdaję ubogim chleb, nazywają mnie świętym. Kiedy pytam, dlaczego ubodzy nie mają chleba, nazywają mnie komunistą."
      • wolny_polak Re: Zmieńmy Konstytucję 03.05.11, 19:57
        komunista_trocki napisał:

        > Proponuję do obecnej konstytucji dodać zapis o kierowniczej roli Konferencji Ep
        > iskopatu Polski i o wieczystym sojuszu i przyjaźni z Watykanem.
        >
        > ------
        > "Kiedy rozdaję ubogim chleb, nazywają mnie świętym. Kiedy pytam, dlaczego ubodz
        > y nie mają chleba, nazywają mnie komunistą."

        Wcale nie trzeba niczego zmieniac. Zniewolone umysly najciemniejszej juz oddaly przewodnia role, bez protestow i bez zajakniecia. Tak pojmuja intelektualna wolnosc i demokracje, a komu sie nie podoba niech spie... do tzw. spedalonych demokracji zachodnich i atlantyckich, niech sie tam psuje w sosie sprawnie dzialajacych panstwowosci, ktore nie moga przeciez nic dobrego zaoferowac, poza oczywiscie sprawnymi urzedami, dobrymi autostradami i kolejami, tudziez o wiele wyzszym poziomem zycia i ogolnej kultury, bo nie uznaja przewodniej roli matki boskiej, chrystusa i rydzyka i prezesa.
    • antobojar Komorowski-prezydent lepszy od Kaczora ale niewele 03.05.11, 18:10
      gafa za gafą, nietakt za nietaktem..
      Biedny ten Tusk.. użerać się z takimi miernotami..
      wrghhh..
    • sterany Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 18:10
      w pełni zgadzam się ze zdaniem Autorki. Państwo a Kościół to dwie całkowicie odmienne instytucje, systemy wartości które niekonieczne się zazębiają. W niektórych elementach wręcz wykluczają, co hierarchowie Kościoła a nie Obywatele nie omieszkują w swoich wystapieniach głosić przy różnych okazjach. Zwykle wtedy gdy Państwo zaznacza swoją odrębność. Patrz dyskusje o kształt Konstytucji lub ustawy które wyznaczają wolność sumienia bądź zakres praw odbiegających od doktryny Kościoła.
      Konstytucja jest własnością Wszystkich Obywateli a ten sposób obchodzenia rocznicy wyklucza uczestnictwo ogromnej ilości Obywateli.
      Wielka szkoda że ani Sejm ani Prezydent który w końcu jest strażnikiem Konstytucji i gwarantem jej przestrzegania nie dostrzegli afrontu jaki został zrobiony wobec mnie i wielu Polaków.
    • zwf Skandal! Ma Ryja tylko na 1000 lat! 03.05.11, 18:20
      To skandal! Jestem przerazony i załamany, dowiedziałem się bowiem właśnie z TV, że niejaki Wojtyła 45 lat temu zawierzył Polske Maryi TYLKO na tysiąc lat! A co potem? Dlaczego nie na wieczność? Albo przynajmnie na czas nieokreślony? Prezydent i parlament natychmiast powinni naprawić ten straszliwy błąd, czyz nie?

      Amerykanie krzyczeli wczoraj, że Bóg ukarze bin Ladena? Ale który Bóg? Allah go pewnie będzie chciał nagrodzic i konflikt interesów jest nieuchronny. Może wygra ten silniejszy (jak to w historii chrzescijaństwa i islamu już bywało)?

      Spać nie mogę z powodu tych zmartwień, biedny miś. Dobrze przynajmniej, ze pociąg z Prawdziwymi Polakami z PiSsu szczęsliwie dojechał...
      • joseph.007 Re: Skandal! Ma Ryja tylko na 1000 lat! 03.05.11, 18:31
        zwf napisał:

        >Jestem przerazony i załamany, dowiedziałem się bowiem właśnie z TV,
        > że niejaki Wojtyła 45 lat temu zawierzył Polske Maryi TYLKO na tysiąc lat!

        Sugerowałbym w tej sytuacji zmienić oglądany kanał TV na bardziej wiarygodny - w 1966 r. niejaki Wojtyła był tylko biskupem krakowskim, a zawierzenia dokonał niejaki kardynał Wyszyński.

        > Amerykanie krzyczeli wczoraj, że Bóg ukarze bin Ladena? Ale który Bóg?

        Akurat ten sam dla chrześcijan i muzułmanów :)
        • zwf Re: Skandal! Ma Ryja tylko na 1000 lat! 03.05.11, 18:45
          joseph.007 napisał:

          > Sugerowałbym w tej sytuacji zmienić oglądany kanał TV na bardziej wiarygodny -
          > w 1966 r. niejaki Wojtyła był tylko biskupem krakowskim, a zawierzenia dokonał
          > niejaki kardynał Wyszyński.

          W Teleekspresie mówili, że Wojtyła z Wyszyńskim, ale mogli sie mylić, albo specjalnie tak skręcili, bo Wojtyła taki modny ostatnio:)
          >
          > > Amerykanie krzyczeli wczoraj, że Bóg ukarze bin Ladena? Ale który Bóg?
          >
          > Akurat ten sam dla chrześcijan i muzułmanów :)

          Ciekaw jestem, co muzułmanie na to i czy byś to takim talibom na przykład w oczy powiedział, he, he:)
          • joseph.007 Re: Skandal! Ma Ryja tylko na 1000 lat! 03.05.11, 18:56
            zwf napisał:

            > W Teleekspresie mówili, że Wojtyła z Wyszyńskim, ale mogli sie mylić, albo spec
            > jalnie tak skręcili, bo Wojtyła taki modny ostatnio:)

            Zapewne raczej to drugie :)

            > Ciekaw jestem, co muzułmanie na to i czy byś to takim talibom na przykład w ocz
            > y powiedział, he, he:)

            Zaręczam ci, że każdy muzułmanin doskonale o tym wie i szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć, że ciebie to zaskakuje, bo jest to raczej fakt powszechnie znany :O
      • sakral Re: Skandal! Ma Ryja tylko na 1000 lat! 03.05.11, 18:39
        @zwf

        na Jasnej Górze 3.05.1966 r. kardynał Stefan Wyszyński mówił o
        wierności narodu polskiego,a następnie oczytał Akt oddania Polski
        w macierzyńską niewolę Maryi-Matce Kościoła i mówił dalej..

        "wykonać wszystko,czego zażądasz,byleby tylko Polska po
        wszystkie wieki zachowała nieskażony skarb Wiary Swiętej"

        jedna z większych uczelni warszawskich jest imienia
        kardynała Stefana Wyszyńskiego.
        • zwf Re: Skandal! Ma Ryja tylko na 1000 lat! 03.05.11, 18:55
          To może ona kazała rozbic samolot pod Smoleńskiem? Wszak powiedziane jest w Księdze Wyjścia: "Nie pozwolisz żyć czarownicy" (czy jakoś tak).

          A ja nie chcę żyć w niewoli Maryi Matki Kościoła ani żadnej innej:(

          Niedaleko mojej ulicy jest kościół pod wezwaniem NMPKP (Najswiętszej Marii Panny Królowej Polski) i strasznie hałasują, zwłaszcza w niedzielę rano i nie ma bata na nich.

          Ja bym zmienił nazwe na bardziej pasującą NMKPZDPzD (Najświetszej Marii Królowej Polski Zawsze Dziewicy Panny z Dzieckiem).
          • joseph.007 Re: Skandal! Ma Ryja tylko na 1000 lat! 03.05.11, 18:57
            zwf napisał:

            > A ja nie chcę żyć w niewoli Maryi Matki Kościoła ani żadnej innej:(

            Przecież i tak w to nie wierzysz - więc co ci to właściwie robi za różnicę???
            • babariba-babariba dzwonami co dzień rano... 04.05.11, 16:55
              ... o 6:30 stukają.
              Z głośników (MP3), bo lepiej się rozchodzi i można automat włączyć na stałe.
              Najwyżej jak dostęp do prądu się pokasztani, minutowe różnice się robią.
          • inkwizytorstarszy Re: Skandal! Ma Ryja tylko na 1000 lat! 04.05.11, 01:35
            "zwf" napisał: > Ja bym zmienił nazwe na bardziej pasującą NMKPZDPzD (Najświetszej Marii Królowej Polski Zawsze Dziewicy Panny z Dzieckiem).
            No, to jest piękne, aż sobie do pamiętnika cytatów skopiowałem...Pozdrawiam.
    • oghana7 Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 18:33
      to prawda -modlitw jest stanowczo za duzo u prezydenta ,tym bardziej ,ze kosciol i tak go nie docenia i w wiekszosci go krytykuje ,bo jego idealem jest kaczynski i radio maryja .po co wiec tak zabiegac o kosciol? prymas glemp -jak zwykle stronniczy i jak zwykle niemadry .trzeba teraz zadbac rowniez o swiecka polske . uwazam nieustannie ,ze lepszym -zdolniejszym ,bardziej wywazonym i wybitniejszym prezydentem bylby donald tusk .on umialby wywazyc racje wierzacych i niewierzacych jak i racje wszystkich innych opcji .bardzo szkoda,ze tak sie nie stalo .tusk jest politykiem dla wszystkich ,stad tez kosciol niezbyt go kocha .
    • ajakzupa klasyczna pisiorka 03.05.11, 18:58
      Klasyczna pisiorka z Pani Redaktor!

      Nic tylko zakazy, krytyka, malkontenctwo. Uważaj Pani, jeszcze Pan Premier Tusk powie, że jest rzeczą niebezpieczną, aby mówić, jaki kto ma być; że taka postawa to jedno "z najbardziej ponurych dziedzictw tych obłędnych ideologii XX wieku".

      To wolny kraj, Pani Redaktor, niech każdy sobie świętuje albo i nie świętuje, jak chce.
    • helguera ZGW dostali medale w podziece za poparcie 03.05.11, 19:31
      komorowski hurtem nagrodzil dziennikarzy gazety za poparcie jakiego udzielili mu w kampani i pazerni redaktorzy dalej maja mało.Oni chętnie widzieli by prezydenta na paradzie dewiantówe,natomiast w Kosciele przy okazji narodowego swięta to juz by go widziec nie chcieli.Komorowski jednak czasami umie zachowac sie przyzwoicie i zrobil co do niego nalezalo.jest katolikiem,zdecydowana wiekszosc jego wyborcow to katolicy i musialby być glupolem by w trym dniu nie byc w kosciele.,nawet chocby wszyscy ktorzy z kosciołem walcza mieli dostac sraczki.
    • wolny_polak Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 19:50
      No i w tym caly szkopul z nasza najjasniejsza, a wlasciwie najciemniejsza. PiS-owcy to oszolomy, ale to wcale nie znaczy, ze nie oszolomy z PO duzo lepsze. Oni w gruncie rzeczy graja w to samo tylko mniej nachalnie, a tak samo nie rozumieja na czym polega swieckosc panstwa demokratycznego, rozdzial kosciola od panstwa, panstwo ktore dba o wszystkich obywateli i nikogo nie wyklucza chociazby wlasnie ostentacyjnoscia rzucania autorytetu urzedu panstwowego, wybieralnego, reprezentujacego rownosc wszystkich obywateli w tym kraju, za jedna opcja swiatopogladowa.... Przez takie dzialania Polska staje sie krajem przerazliwie nudnym, nieciekawym dla swoich wlasnych obywateli, tych ktorzy wcale nie marza o przytulajacej dloni matki boskiej, a z nia rydzykow i innych debili, a woleliby miec sprawnie dzialajace przewidywalne panstwo.... Tylko tak dalej, a Polska zostanie rezerwatem dla emerytow, kto mlody, energiczny i w miare inteligentny zwieje stad az sie zakurzy, duchota intelektualna straszna...
    • sakral art.196 kodeksu karnego 03.05.11, 19:51
      art.196 kodeksu karnego jest szczególnie broniony przez hierarchów.

      "uczucia religijne" to bardzo szerokie pojęcie,
      w dyskusji wyznawcy Biblii potrzebują pana prokuratora.

      wypowiedzi na portalu gazeta.pl muszą/?/ być
      ścigane z urzędu,a nie z powództwa cywilnego.

    • hardy1 Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 19:53
      Tak też się poczułem jako "gorszy obywatel" oglądając w tivi uroczystości - jak w państwie wyznaniowym z państwową religią...to na pewno nie jest dobre uczucie w XXI wieku w państwie demokratycznym, z konstytucyjnie...gwarantowanym?...rozdziałem i neutralnością miedzy państwem a kościołami...
      • joseph.007 Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 20:17
        Przecież uroczystości religijne nie były transmitowane w TV :)

        A oto mała odtrutka na zbytnią kategoryczność twierdzeń: zdjęcie zrobione w znanym państwie wyznaniowym Francja, przedstawiające prezydenta Sarkozy'ego z małżonką na mszy żałobnej po śmierci Jana Pawła II.
        www.superstock.co.uk/stock-photos-images/1890-107659
        • altavitae Re: Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 23:28
          W historii tej katedry ..nie ma wpisu na temat tej mszy..
    • joris Święto Konstytucji katolickiej 03.05.11, 20:09
      Przeciez Polska to europejski Iran, rzadza talibowie w sutannach. Widac to bylo na pogrzebie prezydenta Kaczynskiego. A armia polska glownie nadaje sie do udzialu w mszach i pogrzebach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka