magsal 06.05.11, 22:41 Potrzebna biografia. Kupię. Suseł Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
barakkobamaa Sekrety Czesława Miłosza 06.05.11, 23:11 Przyczyny świniowatości Polaków sa według Miłosza aż trzy: głupawy nawyk patriotyzmu (zwał go „moczopednym srodkiem narodowym" — wiersz „Toast"), obsesyjny nawyk antysemityzmu i bezsensowny nawyk katolicyzmu. Patriotyzm jako taki budził w Miłoszu permanentny gniew, gdyż był przezen kojarzony (wręcz utożsamiany) z „nacjonalizmem" typu faszystowskiego. A czasami również z pederastia: „Kurczowy patriotyzm bywa nieraz odpowiedzią na wewnętrzna zdradę. Czy Polacy nie sa podobni do niektórych homoseksualistów?" („Rodzinna Europa"). Miłosz wiec unikał tego pedalstwa bardzo starannie, m.in. komunizujac, już od młodosci („ — Nie macie pojęcia jaka fascynujaca przygoda intelektualna byt komunizm", 1992), i w dobie stalinowskiej pracujac etatowo dla czerwonego reżimu. Praca dla instytucji antykomunistycznych brzydził sie zawsze: „Posród emigrantów byłem bodaj jedynym, który odmówił pisania dla Wolnej Europy, bo nie podobało mi sie jej bicie w patriotyczny beben i kropienie swiecona woda" („Abecadło Miłosza"). Nie podobał mu sie również opór antyhitlerowski : „ Warszawa okupacyjna była dla mnie miejscem i czasem spotkania z polskim nacjonalizmem w jego najwyszym nateeniu, kiedy to wystepował wyłacznie jako patriotyzm, którego nikt nie ma prawa krytykowac " („Rok mysliwego"). „Moja niechec do przywódców AK była silna (...), cały konspiracyjny aparat żył nierealnoscia, poniewa w siebie pompował narodowa ekstaze" („Rodzinna Europa"). Wpompowali, skurczybyki, również w Litwina uważajacego patriotyzm za tyfus, zmuszajac go do majstrowania antologii poezji patriotycznej pt. „Piesn niepodległa" (1942), co uczynił klnac, ze strachu, by nie podpasc akowskim skrytobójcom, czyli „jakos ustawic sie w tamtej Polsce" (sic!). Pózniej nigdy nie dał wznowic tej antologii: „Cisna mnie, żebym pozwolił na jej druk w Polsce. Mówie: nie chce, bo to było dawno i nie mam z tym nic wspólnego (...), nie życze sobie podpisywac sie pod «Piesnia niepodległa»" („Rok mysliwego"). Wszawemu patriotyzmowi Miłosz przeciwstawiał rozsadna („bierna") kolaboracje. Nie tylko z sowietyzmem, również z nazizmem, o czym swiadczy jego wrogosc wobec zbrojnego kontestowania hitlerowskiej okupacji. J. Majda: „Miłosz był wtedy zwolennikiem narodowej biernosci i lojalnosci wobec okupantów. Uważał, że partyzantka, konspiracje, powstania to nonsens; podawał tu za chwalebny przykład postawe Francuzów". Rzeczywiscie podawał: „Jeżeli 99% Francuzów żyło jak zwykle po klesce 1940 roku, to jest to normalne" („Rok mysliwego"). „Nienormalna" alias „nonsensowna" była dla Miłosza wszelka ojczyzniana walka, bitwy pod Grunwaldem nie wyłaczajac (nazwał Grunwald „plugawym nonsensem"). Całosc tej przyrodzonej głupoty Polaków okreslił jako „powiazany system narodowej paranoi" („Życie na wyspach"). S. Trepka: „Oto do czego może prowadzic fałszywy blask noblisty pierwotnie zafascynowanego komunizmem, kosmopolity obcego naszej suwerennosci i wypranego z uczuc patriotycznych". Sam Miłosz — podobnie jak Kuron i cały KOR — unikał słowa „kosmopolityzm"; zwał te predestynacje elegancko: „pewna miedzynarodowoscia umysłu": „Moja ambicja od dawna była pewna miedzynarodowosc umysłu" („Zaraz po wojnie"). W liscie do M. Wankowicza serio o sobie i kpiaco o Polakach tłumaczył: „Jestem bardzo mało polski w sensie, jaki temu słowu zwykło sie nadawac; standardy obowiazujace wsród szlachetnych Polaków sa mi najzupełniej obce. Mój umysł jest żydowski". Dlatego wiazał sie zawsze z Żydami przeciw Polakom, czujac silna duchowa wiez: „Gdzies na dnie tliła sie mysl, że ich i moja lewicowosc jest przebraniem dla naszej innosci" („Rodzinna Europa"). Wolał eksponowac lewicowosc, zamilczajac porównywalna litewska i żydowska nienawisc wobec Polaków. To on — wbrew nieustannej pomocy, jaka gojowska Warszawa i Armia Krajowa udzielały gettu — rozpowszechnił (wiersz „Campo di Fiori") jedna z najparszywszych kalumni wymierzonych w Polaków: że gdy Niemcy mordowali Żydów z warszawskiego getta, Polacy beztrosko bawili sie obok muru getta na karuzeli, przy wesołej muzyczce. Odpowiedz Link Zgłoś
white_lake Re: Sekrety Czesława Miłosza 07.05.11, 00:01 nie chcę polemizować z twoim bluzgiem, bo to i tak bez sensu, ale napiszę tylko, że karuzela przy murze getta rzeczywiście była, zachowały się jej zdjęcia, więc CzM jednak niczego nie wymyślił w swoim "parszywym paszkwilu" czy jak tam raczyłeś nazwać ten wiersz, ty nasz dzielny patrioto a tak na marginesie - jesteś doskonałym przykładem tego, o czym CzM pisał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
barakkobamaa Re: Sekrety Czesława Miłosza 07.05.11, 11:41 To nie jest mój bluzg tylko Łysiaka. Taki inny punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Łysiak sfałszował i zmanipulował cytaty z Miłosza 07.05.11, 14:41 To znana sprawa i w internecie znajdziesz bardzo dokładne omówienie tej haniebnej dla Łysiaka sprawy. Tu tylko jeden przykład: Miłosz nigdzie nie napisał, że patriotyzm to "moczopędny środek narodowy". W "Toaście" jest "moczopędny trunek narodowy" i chodzi po prostu o piwo - tradycyjny polski napój i rzeczywiście moczopędny. Odpowiedz Link Zgłoś
barakkobamaa Piwo 07.05.11, 17:26 „ Nie cierpię ludzi, którym uderza do głowy ten moczopędny środek narodowy, czyli nadmierny patriotyzm" Czesław Miłosz Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Przecież to fałszywka 07.05.11, 18:34 Nie ma takiego cytatu w żadnej książce Miłosza Odpowiedz Link Zgłoś
barakkobamaa polecam: 07.05.11, 19:21 ZESŁAW MIŁOSZ POEZJE * ALFABETYCZNY SPIS UTWORÓW SPIS TREŚCI: TRZY ZIMY (1936) OCALENIE (1945) ŚWIAT (POEMA NAIWNE) GŁOSY BIEDNYCH LUDZI ŚWIATŁO DZIENNE (1953) TRAKTAT MORALNY TOAST TRAKTAT POETYCKI (1957) KRÓL POPIEL I INNE WIERSZE (1962) KRONIKI MIASTECZKA PORNIC GUCIO ZACZAROWANY (1965) MIASTO BEZ IMIENIA (1969) GDZIE WSCHODZI SŁOŃCE I KĘDY ZAPADA (1974) Z WIERSZY ROZPROSZONYCH Czytelnik, Warszawa 1982, Wydanie II, 453 strony, format książki: 20cm x 12,5cm, miękka okładka, obwoluta, książka jest zszywana, nie klejona, więc nie rozleci się przy wielokrotnym czytaniu. Stan techniczny książki: dobry, obwoluta w górnym grzbiecie wyrwana 2cm x 1cm. *** CZESŁAW MIŁOSZ * POEZJE * WIERSZE TRAKTAT 1982 Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Ja akurat "Toast" czytałem, Ty - nie 07.05.11, 19:32 W "Toaście" nie ma zacytowanych przez Ciebie słów. Rzekomy cytat jest zmanipulowaną fałszywką. W żadnym wydaniu poezji Miłosza go nie znajdziesz. I tyle. Idź do biblioteki, sprawdź sam, że dałeś się wpuścić w maliny. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Co "jest"? Ten zmyślony niby-cytat? 07.05.11, 20:10 No to pstryknij stronę z wydania poezji Miłosza, na której jest ten cytat komórką i wrzuć na wrzutę. Czekam z niecierpliwością na tę sensację! Ale pewnie się nie doczekam Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Sekrety Czesława Miłosza 07.05.11, 20:09 > To nie jest mój bluzg tylko Łysiaka. To już wiadomo, dlaczego brzmi jak bluzg. Zresztą: > Patriotyzm jako taki budził w Miłoszu permanentny gniew, gdyż był przezen > kojarzony (wręcz utożsamiany) z „nacjonalizmem" typu faszystowskiego. > A czasami również z pederastia: „Kurczowy patriotyzm bywa nieraz > odpowiedzią na wewnętrzna zdradę... itd No i o co chodzi? Przecież to wszystko nawet po latach jak ulał pasuje do obecnego wodza pewnej partii, który w bezpardonowej ślepej walce o utracony żłób na okrągło wyciera sobie gębę "patriotyzmem" (zresztą robił to i wcześniej), używając tego pojęcia chyba częściej niż spłuczki w klopie. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Sekrety Czesława Miłosza 07.05.11, 21:01 > To nie jest mój bluzg tylko Łysiaka. Bardzo sobie cenię znanych pisarzy opozycyjnych, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Re: Sekrety Czesława Miłosza 07.05.11, 00:06 > Dlatego wiazał sie zawsze z Żydami przeciw Polakom, czujac silna duchowa wiez: > „Gdzies na dnie tliła sie mysl, że ich i moja lewicowosc jest przebraniem > dla naszej innosci" („Rodzinna Europa"). Wolał eksponowac lewicowosc, za > milczajac porównywalna litewska i żydowska nienawisc wobec Polaków. To on ̵ > 2; wbrew nieustannej pomocy, jaka gojowska Warszawa i Armia Krajowa udzielały g > ettu — rozpowszechnił (wiersz „Campo di Fiori") jedna z najparszyws > zych kalumni wymierzonych w Polaków: że gdy Niemcy mordowali Żydów z warszawski > ego getta, Polacy beztrosko bawili sie obok muru getta na karuzeli, przy wesołe > j muzyczce. >________________________________________ To wszystko powody - spośród bardzo wielu innych - dla których /prawie/ komplet Miłosza tkwi u mnie na półce od 17 roku życia obok Leśmiana i Białoszewskiego. Bo reszta w polskiej poezji to właśnie patryjojczźniane, toksyczne i bezwartościowe śmiecie adresowane do bełkotliwego, rozmarynowego idiomu bułanego. Odpowiedz Link Zgłoś
treborrr Biografia potrzebna, ale niech napisze... 07.05.11, 00:03 ...Domosławski! Jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
111111l Sekrety Czesława Miłosza 07.05.11, 07:22 MYSLE ZE MILOSZ MA RACJE , KARUZELA BYLA A ZE LUBIL PRZESTAWAC Z ZYDAMI , JA TEZ LUBIE , SA BARDZIEJ POLSCY OD POLAKOW , KTORZY W PIERWSZYM POKOLENIU POZA KRAJEM PRZESTAJA MOWIC PO POLSKU A ZYDZI W 3 IM POKOLENIU MOWIA PLYNNIE. PRZESTAWAL Z ZYDAMI.. DLACZEGO TWIERDZISZ ZE PRZECIW POLAKOM??? ZAPEWNE WIERZYSZ ZE KAZDY ZYD TO WROG , RADZE ODWIEDZIC LEKARZA.... Odpowiedz Link Zgłoś
grba Sekrety Czesława Miłosza 07.05.11, 08:19 Miłosz to wielki poeta, ale nie był jak mawiają Rosjanie "biełyj i puszystyj" czyli nieskalany, bo miał nieszczególne wątki w swojej biografii, kiepskie wypowiedzi, akty wstydliwe, słabe wiersze i czasami palną coś podłego, szczególnie po pijaku. Miłosz to rzadki w naszym kraju przypadek człowieka oświecenia, konsekwentnego w swoich poglądach, że Polsce trzeba dać w pysk, bo tylko tak można ją wyleczyć z romantycznych uniesień, sentymentalizmu, ksenofobii i katolicyzmu. Dzisiaj jesteśmy mądrzy, bo już wiedzieliśmy krach imperium zbudowanego na waleniu w mordę i wiemy, że knut dobry jest do hodowania niewolnika. Złudzenia były ale się skończyły, bo zamiast Woltera i Diderota zobaczyliśmy w naszym kraju Włodzimierza Stanisławowicza Nadwóchłapach-Służyłło... Odpowiedz Link Zgłoś
bezkapci Re: Sekrety Czesława Miłosza 07.05.11, 14:26 Na mnie robi wrażenie siła młodzieńczych uczuć. Po tylu latach ucieszyć się z porażki rywala... Nasze pierwsze rany bywają rzeczywiście trudne do zapomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanzdroj4 Miłosz=karzeł moralny 07.05.11, 19:59 "samobójstwo popełnił Edward, choć znacznie później, trując się gazem razem z żoną w latach pięćdziesiątych, gdy nie mogli już znieść duszności stalinowskiego państwa. W roku 1957, zmieniając tylko imię swego rywala, Miłosz napisze wiersz o niedającym się powstrzymać uczuciu triumfu" - WOW! nasz autorytet moralny po wiernej służbie stalinowskiemu aparatowi zwiewa do wolnego świata, tam po latach dowiaduje się, że ci, którzy nie dawali dupy komunistom nie wytrzymali ciśnienia systemu i co czuje? Skruchę za wspieranie zbrodniczego systemu? Wyrzut sumienia? Nie! Triumf! Gratuluję wszystkim fanom Mędrca!.. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Gratulacje dla giganta moralnego 07.05.11, 22:40 który wsławił się postami na forum GW. I nigdy, ale to nigdy nie spotkał się z komuną, bo w przedszkolu nie było akademii na 1. maja. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanzdroj4 Re: Gratulacje dla giganta moralnego 07.05.11, 23:11 za wikipedią: Po II wojnie światowej aktywnie wspierał system stalinowski w Polsce. Podjął m.in. pracę w dyplomacji komunistycznego rządu Polski w Stanach Zjednoczonych oraz Paryżu, jako attaché kulturalny. W 1951 roku poprosił o azyl polityczny we Francji, kiedy w trakcie pobytu w Paryżu zdecydował się nagle pojechać do redaktora "Kultury", Jerzego Giedroycia, prosząc o ukrycie, i zabezpieczenie jego rzeczy do czasu, gdy otrzyma azyl polityczny. Obawiano się bowiem porwania, lub innej formy sabotażu ze strony polskich komunistów. Miłosz mieszkał przez pewien czas w Maisons-Laffitte, co doprowadziło do jego wieloletniej współpracy z tym pismem. Było to jednak powodem skandalu w całej polskiej emigracji- przeciwko przyjęciu byłego komunisty protestowała nie tylko redakcja "Wiadomości" Mieczysława Grydzewskiego, ale nawet mieszkający w Maisons-Laffitte Józef Czapski, grożąc, że zerwie współpracę z "Kulturą". - ciut więcej niż 1 majowa akademia w przedszkolu, n'est pas? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Gratulacje dla giganta moralnego 07.05.11, 23:45 Gratulacje składałem przecież tobie, bogdanzdroj4, gigancie moralny, n'est-ce pas? Odpowiedz Link Zgłoś
buck_turgidson Re: Gratulacje dla giganta moralnego 07.05.11, 23:46 "byłego komunisty" Wikipedie redagowac moze kazdy i w tym przypadku wikipedia klamie - Milosz nie byl czlonkiem partii komunistycznej. Rozumiem tez, ze rownie zawziecie potepiasz Kaczynskiego (jednego i drugiego) za zdanie egzaminu z filozofii marksistowsko-leninowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanzdroj4 Re: Gratulacje dla giganta moralnego 08.05.11, 00:15 był wysokim urzędnikiem dyplomacji stalinowskiej PRL, wypuszczanym na Zachód, więc bardzo zaufanym. A swoją drogą: przynależność do partii ma jakiś wpływ na ocenę moralna gościa, który sprytnie wykorzystując swoje chody u komunistów zwiewa i triumfuje na wieść, że ci, którym się nie udało zwiać odbierają sobie z rozpaczy życie? Odpowiedz Link Zgłoś
buck_turgidson Re: Gratulacje dla giganta moralnego 08.05.11, 00:24 Czytaj ze zrozumieniem. Ja twierdze, ze wikipedia klamie opisujac Milosza jako "komuniste". W niczym mojemu stwierdzeniu nie zaprzeczyles. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanzdroj4 Re: Gratulacje dla giganta moralnego 08.05.11, 00:48 Po wojnie zamieszkuje w Krakowie. Publikuje w „Czytelniku” tom wierszy „Ocalenie”. Miłosz wyjeżdża do Nowego Jorku jako pracownik dyplomatyczny, pracuje w konsulacie w Nowym Jorku, później w Waszyngtonie jako attache kulturalny. Tam powstaje jego słynny „Traktat moralny” ogłoszony w 1948 r. w „Twórczości”. W 1950 r. zostaje I sekretarzem ambasady PRL w Paryżu. - PRACOWAŁ TAM DLA RZĄDU LONDYŃSKIEGO WG CIEBIE??? A wiesz co robili w tym czasie Pilecki, Moczarski i ci wszyscy ludzie pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Osoby_skazane_na_kar%C4%99_%C5%9Bmierci_w_Polsce_1944-1956?... Odpowiedz Link Zgłoś
buck_turgidson Re: Gratulacje dla giganta moralnego 08.05.11, 01:00 "PRACOWAŁ TAM DLA RZĄDU LONDYŃSKIEGO WG CIEBIE??? " Klamiesz, nigdzie nie twierdzilem, ze pracowal dla Rzadu Londynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanzdroj4 Jasienica o odpowiedzialności Miłosza za syf PRL 08.05.11, 00:37 " Z goryczą myślę o historii Czesława Miłosza. Ludzie, którzy już w roku 1945 mieli taką sławę pisarską jak on, mogli swoją postawą wywrzeć wpływ na rzeczywistość. Mogli przynajmniej o ten wpływ walczyć. Czesław Miłosz nie jest wolny od osobistej odpowiedzialności za wytworzenie się stanu rzeczy, który później jego samego skłonił do ucieczki" (Cyt. za: Marek Zieliński; Prawo Archimedesa, „Kultura i Życie” 1990, nr 17 (24 sierpnia) Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Oczywiście, że nie jest wolny od odpowiedzialności 08.05.11, 01:08 Ale też nie znam wypowiedzi Miłosza, w której on sam zwalniałby się od tej odpowiedzialności. Nigdy też tego okresu swojego życia nie pomijał i nie udawał, że tego nie było. No i w końcu nie jest to proces beatyfikacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
buck_turgidson Re: Oczywiście, że nie jest wolny od odpowiedzial 08.05.11, 01:16 > No i w końcu nie jest to proces beatyfikacyjny. Dokladnie tak. Milosz zachowal sie lepiej niz 90% kolegow po piorze, ktorzy w zamian za mieszkania i samochody pisali czolobitne wiersze na temat Stalina; jemu tez oferowali ale spostrzegl w ktora strone to idzie i tam nie poszedl. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanzdroj4 Re: Oczywiście, że nie jest wolny od odpowiedzial 08.05.11, 01:19 "samobójstwo popełnił Edward, choć znacznie później, trując się gazem razem z żoną w latach pięćdziesiątych, gdy nie mogli już znieść duszności stalinowskiego państwa. W roku 1957, zmieniając tylko imię swego rywala, Miłosz napisze wiersz o niedającym się powstrzymać uczuciu triumfu" - WOW! nasz autorytet moralny po wiernej służbie stalinowskiemu aparatowi zwiewa do wolnego świata, tam po latach dowiaduje się, że ci, którzy nie dawali dupy komunistom nie wytrzymali ciśnienia systemu i co czuje? Skruchę za wspieranie zbrodniczego systemu? Wyrzut sumienia? Nie! Triumf! Gratuluję wszystkim fanom Mędrca!.. Odpowiedz Link Zgłoś
buck_turgidson Re: Oczywiście, że nie jest wolny od odpowiedzial 08.05.11, 01:26 A na to, ze Edward stwial opor komunistom, masz jakies dowody, czy wyssales z palca? Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Re: Oczywiście, że nie jest wolny od odpowiedzial 08.05.11, 01:26 bogdanzdroj4 napisał: > Skruchę za wspieranie zbrodniczego systemu? Wyrzut sumienia? A Ty zawsze czułeś skruchę za swoje świństwa? Nigdy nie zdarzyło Ci się czuć satysfakcji z obrobienia komuś d...? Bo ja odnoszę wrażenie, że wydłubujesz Miłoszowi wszelkie grzeszki z wielką rozkoszą. To też paskudna cecha charakteru i dobry powód do wyrzutów sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdanzdroj4 Wańkowicz o odpowiedzialności Miłosza za PRL 08.05.11, 01:05 "Twoja [Miłosza] praca na powojennej placówce dyplomatycznej, to było podpieranie nazwiskiem literackim niewolnictwa własnego narodu” - Wańkowicz i Miłosz w świetle korespondencji. Podała do druku Aleksandra Ziółkowska. „Twórczość” 1981, nr 10, s. 95 Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Wańkowicz też podpierał nazwiskiem 08.05.11, 01:34 bogdanzdroj4 napisał: > to było podpieranie nazwiskiem literackim Na tej samej zasadzie ktoś mógłby się przypieprzyć do Wańkowicza, że jego powrót z USA do Polski w 1958 roku a potem drukowanie w komunistycznych wydawnictwach, to też było "podpieranie nazwiskiem literackim" reżymu. Proponowałbym jednak rozliczać i Wańkowicza i Miłosza z najlepszej części ich dorobku Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Wańkowicz też podpierał nazwiskiem 08.05.11, 08:30 Wańkowicz 5 tygodni w celi. Wyrok zapadł 11 listopada 1964 roku... 3 lata ciupy skrócone do połowy na mocy lipcowej amnestii z okazji 20-lecia PRL, bo stary Mel sądzony był z art. 23 § 1 Dekretu o Przestępstwach Szczególnie Niebezpiecznych w Okresie Odbudowy Państwa – czyli, popularnie mówiąc, tzw. małego kodeksu karnego z 1946 r. Przepis ów brzmiał: „Kto rozpowszechnia lub w celu rozpowszechnienia sporządza, przechowuje lub przewozi pisma, druki lub wizerunki, nawołujące do popełnienia zbrodni lub pochwalające zbrodnię, lub których treść ma pozostać tajemnicą wobec władzy państwowej albo które zawierają fałszywe wiadomości, mogące wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego, bądź obniżyć powagę jego naczelnych organów, podlega karze więzienia na czas nie krótszy od lat 3 do lat 15”. Gdy czyn opisany w art. 23 & 1 m.k.k. „spowodował wielką szkodę dla Państwa” (nigdzie nie było powiedziane, czym konkretnie miałaby być ta „wielka szkoda”) groziła, zgodnie z § 2 tego samego artykułu, kara co najmniej 5 lat więzienia, a nawet dożywocie. A potem stary Mel nie poprosil o łaskę i stawił się do odbycia kary... Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Re: Wańkowicz też podpierał nazwiskiem 08.05.11, 12:28 grba napisał: > A potem stary Mel nie poprosil o łaskę i stawił się do odbycia kary... Nigdy nie dostał wezwania do odbycia kary, więc nie miał się jak stawić. Zamiast tego napisał list do Gomułki i Gomułka go przyjął. Ogólnie uważam postawę Wańkowicza w trakcie procesu za roztropną, ale ktoś złośliwy też mógłby się czepiać, że publicznie wyparł się swojej współpracy z WE, deklarował zrzeczenie się obywatelstwa amerykańskiego, no i poszedł potem na rozmowę z Głównym Komuchem. O ile wiem, Miłosz nigdy nie pisał do Bieruta i nie prowadził z nim pogawędek. Odpowiedz Link Zgłoś
buck_turgidson Re: Wańkowicz też podpierał nazwiskiem 08.05.11, 18:50 Te typy ktore maja obsesje na punkcie Milosza w ogole nie wiedza o co im chodzi. Z jednej strony maja pretensje do Milosza, ze wyemigrowal. Z drugiej strony na poparcie podaja cytaty Wankowicza, ktory ... wyemigrowal. Po prostu maja pretensje do Milosza za to, ze nie poparl Piss, wiec w pospiechu szukaja amunicji, bez ladu skladu i logiki. Odpowiedz Link Zgłoś