williamadama 11.05.11, 19:54 Niewiele sie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arzamas5 Oczywiście! Dla tępych matołów... 11.05.11, 22:52 niewiele się zmieniło.... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Masz rację. Oni jakoś przeżyli... 12.05.11, 13:54 arzamas5 napisał: > niewiele się zmieniło.... Odpowiedz Link Zgłoś
zeppelin25 Jak się to robiło 25 lat temu, czyli alfabet sz... 12.05.11, 02:35 ..dalej tak samo...kombinatorzy, (wasaci jak zawsze hi,hi..."potomkowie "szlachty") i do...dzisiaj tak samo....pachna ...jak pan przed 25 laty... Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Jak się to robiło 25 lat temu, czyli alfabet sz... 12.05.11, 07:11 Ciekawe to. Jeden błąd, eintopf (po swojsku ajntop) jest tradycyjną potrawą kuchni wielkopolskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Re: Jak się to robiło 25 lat temu, czyli alfabet 12.05.11, 11:18 No, tę tradycję to chyba umieszczasz gdzieś w okolicach 1939-45: "Das deutsche Wort Eintopf für in einem Topf zubereitete, als Hauptmahlzeit dienende Suppen wurde den Quellen zufolge erst im frühen 20. Jahrhundert geprägt. Ältere Kochbücher kennen den Begriff nicht.[1] Im Duden ist der erste Eintrag für Eintopfgericht in der Ausgabe von 1934 enthalten, in älteren Ausgaben kommt er noch nicht vor.[4] [1] Die Verwendung ist aber vereinzelt schon für die Zeit vor 1933 belegt.[5] [6]" - jak widać, "Eintopf" powstał jako słowo w latach dwudziestych XX wieku, od 1933 propagandowo wprowadzili je narodowi socjaliści. Tak więc nie przyszedł do nas za Wilhelma, a dopiero za AH. Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Jak się to robiło 25 lat temu, czyli alfabet 12.05.11, 20:37 Bo to jest nowa tradycja :) Oczywiście masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
chaot trochę autor przesadza 12.05.11, 09:05 widać, że nie ma aż takiej wiedzy... na pewno pensja nauczyciela to nie były 4 marki niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
jszania zeby tylko troche 12.05.11, 09:39 chaot napisał: > widać, że nie ma aż takiej wiedzy... na pewno pensja nauczyciela to nie były 4 > marki niemieckie. pensja w drugiej polowie lat 80' to bylo $16-18 i kiedy byly skoki inflacyjne niemal natychmiast robiono uczciwe podwyzki tak, ze te $14-18 bylo stale. rozpietosc pensji byla wtedy minimalna, wiec dla nauczycieli to pewnie bylo bardzeij w okolicy $14 Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: zeby tylko troche 12.05.11, 13:55 Tak było, nauczyciel wyciągał około 15$, co wówczas oznaczało około 30 marek. Chyba autorowi obsunęło się o jedno zero. Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: zeby tylko troche 12.05.11, 16:37 Z okularami też nieprawda. Ja nosiłem je od pierwszej połowy lat 80-tych i zawsze DRUCIANE ! Polskie, nie marzyłem o niemieckich. Na post gimnazjalisty, który się nauczył na forach logować w czasie niedawnej zadymy z Wiliamem nie odpowiem, bo obraziłoby to moją inteligencję. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: trochę autor przesadza 12.05.11, 22:16 A skad Ci te 4 marki wyszly? Bo jesli dobrze widze, to jedyna wzmianka o pensji nauczycielskiej jest w pierwszym tekscie. Oryginalne, nienoszone "adaśki" (w połowie lat 80. nie ma jeszcze chińskich podróbek) kosztują w Polsce na bazarze równowartość rocznej pensji mojej mamy nauczycielki. Kiedy zamiatałem swój pierwszy niemiecki parking (w Getyndze) i dotarło do mnie, że już pod koniec dnia zarobię na trzy pary adidasów, przeżyłem coś, co musiał odczuć pierwszy człowiek, który rozpalił ogień. A z tego w zaden sposob nie wychodza 4 marki. Czy moze ja cos przegapilam? Odpowiedz Link Zgłoś
jszania analfabetyzm funcjonalny 13.05.11, 14:11 turzyca napisała: > A skad Ci te 4 marki wyszly? > > Bo jesli dobrze widze, to jedyna wzmianka o pensji nauczycielskiej jest w pierw > szym tekscie. > Oryginalne, nienoszone "adaśki" (w połowie lat 80. nie ma jeszcze chińskich > podróbek) kosztują w Polsce na bazarze równowartość rocznej pensji mojej mamy n > auczycielki. Kiedy zamiatałem swój pierwszy niemiecki parking (w Getyndze) i do > tarło do mnie, że już pod koniec dnia zarobię na trzy pary adidasów, przeżyłem > coś, co musiał odczuć pierwszy człowiek, który rozpalił ogień. > > A z tego w zaden sposob nie wychodza 4 marki. Czy moze ja cos przegapilam? zgadza sie, przegapilas strone 5: "eintopf kosztuje w Aldi półtorej marki, czyli prawie pół pensji nauczyciela". opinie o powszechnosci analfabetyzmu wsrod ludu nadwislanskiego sa krzywdzace Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: trochę autor przesadza 13.05.11, 19:00 Autor jest bardziej humanistą :) niż matematykiem i mylą mu się przeliczanki. A to wychodzi mu pensja w PRL jakieś 10 razy za mało. Z "adaśkami" jeszcze bardziej "przedobrzył", bo już niestworzone przeliczanki mu wyszły choćby za pracę na czarno przy zamiataniu. A rzeczywistość była aż nadto groteskowa w PRL itp. krajach socjalizmu marksistowskiego. Dobra, średnia pensja wg kursu czarnorynkowego to 20$ w PRL za Jaruzela, a w RFN już było wtedy ok. 1000$. Za Gierka pensja jakieś 30-40$, a w RFN ok. 300-600$ (zależy czy na początku czy pod koniec lat .70.). Odpowiedz Link Zgłoś
jszania glupota matematyczna nie tworzy humanizmu 13.05.11, 21:14 darr.darek napisał: > Autor jest bardziej humanistą :) niż matematykiem i mylą mu się przeliczanki. nie tlumacz go, humanizmu nie buduje sie z glupoty matematycznej. tym bardziej, ze jak napisales sa to przeliczanki, operacje arytmetyczne na poziomie pierwszych klas podstawowki. "humanizm" to zjawisko powszechne, nawet tu wlasnie komus wlasnie wyszlo, ze nauczyciel zarabial rocznie 1500 DM. i jeszcze wypisuje bajki o roznokolorowej rteci. ta miejska legenda byla popularna na poczatku lat 90'tych ale legendy jak widac sa niesmiertelne, zawsze sie znajda nosiciele. Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: trochę autor przesadza 13.05.11, 21:18 Czy wyscie powariowali? Bo ktos napisal w sposob humorystyczny pare slow prawdy o Poluskach - to zaraz obraza majestatu! Poprzeliczaj moze jeszcze ile to ta pensja byla w bonach towarowych po cenach sprzed pewexu i po cenie od babci Zaguliny w Czarnego Dunajca - to moze ci bielmo z oczu spadnie. A poza tym - czy ty juz 25 lat temu dreptales po swiecie - czy bales dopiero zaplanowany - ykspert?? Pazdrawljaju! Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: trochę autor przesadza 13.05.11, 21:36 artjomka napisał: > Bo ktos napisal w sposob humorystyczny pare slow prawdy o Poluskach Nie, prawda to jest wtedy, gdy piszę się prawdę. Choćby nawet wychodziło jakoś mało ... gigantycznie, że różnice pensji były "tylko" 30-krotne a nie 1000-krotne. > A poza tym - czy ty juz 25 lat temu dreptales po swiecie - czy bales dopiero za > planowany - ykspert?? Ja to doskonale pamiętam i poplecznikiem tego socjalistycznego cyrki nigdy nie byłem i ciągle nie jestem. Choć dziś, w drugiej komunie, socjalistyczny cyrk jest, póki co, na tyle mało uciążliwy, że gdybyś żył ćwierć wieku temu, to na kolanach byś przydreptał w czasy obecnej czerwonej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
jszania Re: trochę autor przesadza 14.05.11, 18:55 darr.darek napisał: > > Bo ktos napisal w sposob humorystyczny pare slow prawdy o Poluskach > > Nie, prawda to jest wtedy, gdy piszę się prawdę. Choćby nawet wychodziło jakoś > mało ... gigantycznie, że różnice pensji były "tylko" 30-krotne a nie 1000-krot > ne. i co sie pozniej dziwic, ze kiedy jest kampania wyborcza to glownym tematem jest ktory kandydat lepiej zatanczyl, a ktory mial ladniejsza fryzure. politycy wiedza, ze nie ma co nudzic o programach czy zameczac liczbami. kiedy odbiorcami sa durnie, to musi byc lekko i smiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
fixfocus Re: analfabetyzm funcjonalny 13.05.11, 17:43 Autor próbuje uzasadnić swoje próby brania udziału w gorączce złota dla nierozsądnych. Przytaczasz przeliczenia, które byłyby w stanie podbudować Twoją ówczesną motywację. Wszystkie kombinacje z przeliczeniami mają źródło w odrębności systemów płatniczych Kraju (Polski) i Zagranicy (Niemiec) . Stąd zawrotne przeliczniki kursów u "cinkciarzy" (1 zł:25 DM) Zyskać na tej odrębności systemów można tylko przy wędrowaniu wraz z walorami z jednej strefy do drugiej. Walory z jednej strony to DM (mniej opłacalne) lub atrakcyjne towary (elektronika, komputery, modna konfekcja), z drugiej to (żywność, papierosy, meble, ZEGARKI np. ROLEX kosztujący w "Jubilerze" 30 000 zł, a w Niemczech 8000 Dm). Ale do tego trzeba było mieć sposobność, albo odpowiednie stanowisko (pracownik Handlu Zagranicznego , specjalista, dyrektor) albo rozpaczliwą desperację (wąsaty gastarbeiter) . Zyski okazywały się nie takie wspaniałe - gdyby taki obwieś rzucił się z taką desperacją na robotę w Kraju - zarobiłby to samo, albo lepiej. A na handlu spryciarze robili interesy z ZSRR (!) , gdzie proporcje były odwrotne do tych niemieckich. A podane przez Autora zarobki (nauczycieli) - to też obsesyjna legenda. Typowo , przy wykorzystaniu na pracę 160 godzin w miesiącu, nauczyciel "wyciagał" około 5000 ówczesnych złotych miesięcznie, to by było rocznie więcej, niż na kilka puszek żarcia dla psów . Przy paskarskich przeliczeniach - rocznie 5000x12/40=1500 DM nie licząc trzynastek, bonów okolicznościowych itp.Nie musiał utrzymywać się za dewizy. Chleb 6,50 zł za kg (w Szwecji 15 Kr za 0,75 kg) I nie musiał opędzać się przed policją, być przykuwany do drzewa, jak w Wiedniu, spać w rynsztoku -i ... tak okropnie śmierdzieć w "Berolinie" A Cyganie w tym czasie nie musieli zajmować się złodziejstwem, organizowali wielkie wyprawy samochodami do Niemiec, urządzali się na kempingach, i prowadzili na szeroką skalę handel działami sztuki, antykami, rzadkimi metalami (niekoniecznie złotem, nie gardzili rtęcią "żółtą"i "czerwoną") Najprzykrzejsze jest to, że gastarbajterzy z Turcji, Jugosławii, Cyganie - to ludzie prości, bez kwalifikacji, bez wykształcenia, nieumiejący czytać, a Polacy - dumni Sarmaci - inteligenci, studenci renomowanych uczelni , do dzisiaj dumni ze swoich bohaterskich dokonań za granicą Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Jednym słowem w PRL-u było ludziom tak źle... 12.05.11, 10:07 ...że mądrzy i subtelni wymarli śmiercią naturalną, a głupi i zezwierzęceni jakoś przeżyli. W Dachau też przeżywali ci o mniej wybrednych żołądkach, które były w stanie trawić surowe obierki od kartofli... Michnik & Co. właśnie tak powinni uczyć nasze dzieci historii Polski. Brawo! Brawo! Albo PO, albo PiS, a jak nie to PRL-Dachau! Odpowiedz Link Zgłoś
foo_bar Jak się to robiło 25 lat temu, czyli alfabet sz... 12.05.11, 10:16 "...(jaką herbatę) co wydaje się pytaniem zupełnie absurdalnym. Tak, jakby dziś ekspedientka spytała: jaką sól?" Przykład trochę trefny, bo sól też można dostać w różnych wersjach, dziś nawet i w Polsce (choć fakt, że jeszcze raptem kilka lat temu był i z tym problem). Odpowiedz Link Zgłoś
leszczjr PRL to był jednak upadlający ustrój... 12.05.11, 17:39 czyta się ten alfabet i trochę śmieszno, trochę straszno, ale jednak chyba głównie straszno. Jedno się nie zmieniło - polscy gastarbeiterzy to w znacznej mierze wąsaci,niedomyci, prostaccy i hałaśliwi cwaniacy. Nie wszyscy, ale podróż autobusem czy też tanią linią na tzw. zachód przyprawia mnie o dreszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: PRL to był jednak upadlający ustrój... 12.05.11, 18:20 To się w znacznym stopniu zgadza. Trudno zmienić przyzwyczajenia nabywane przez dziesiątki lat. Wielu jednak zgoliło wąsy, niektórzy częściej się myją. Chamstwo i cwaniactwo pozostało, bo to co w głowie, zmienia się najwolniej. Trochę potrwa, ale może nabiorą lepszych nawyków gdy stwierdzą, że na życzliwości i uprzejmości wychodzi się lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
111111l Jak się to robiło 25 lat temu, czyli alfabet sz... 13.05.11, 04:55 PRAWIE WSZYSTKO SIE ZGADZA POZA CENA KONSERW DLA PSOW I KOTOW , KTORE SA DROZSZE OD KONSERW DLA LUDZI...... Odpowiedz Link Zgłoś
artjomka Re: Jak się to robiło 25 lat temu, czyli alfabet 13.05.11, 05:48 Dobrze zrobione kompendium wiedzy o Polakach. W glownych punktach aktualne do dzis. Takich wasatych walesiakow sotkasz do dzis nie tylko w Niemczech. Sprzedawca hot dogow z wozka przed dyskotekami w Kitchener (Ontario), to tez napewno Polak - po wasach i superdzinsach poznac - no i po jego "angielskim". Pazdrawljaju! PS: Gratuluje autorowi poczucie humoru i samokrytycyzmu - tak obcego polskiej nacji. Odpowiedz Link Zgłoś
sliski_wacek WelcheN a nie welcheS 15.05.11, 03:28 Der Tee a nie das Tee. Jesli kelnerka mówiła "welches" to pewnie też była z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś