Dodaj do ulubionych

Jak nie pobiłem premiera

21.05.11, 19:26
A potem za 3/4 tego dorobku kultury wezmą się sieciowi jumacze i tyle zysków widzieli. Niedługo państwowy mecenat będzie głównym źródłem utrzymania frajerów piszących i muzykujących... Cóż, przynajmniej kultura zawita pod strzechy, wraz z innymi fantami.
Obserwuj wątek
    • maritt.g Jak nie pobiłem premiera 22.05.11, 08:37
      Chciałaby się upomnieć o "Kalewalę": jest ona fińskim eposem, nie nordyckim. Myślę, że Skandynawia ma tyle innych utworów, choćby sagi i Eddy; dlatego oddajmy Finom co fińskie.
      • aa1000 Re: Jak nie pobiłem premiera 22.05.11, 08:46
        Jak by jeszcze zdążył podpisać kartę praw podstawowych, nie oglądając się na swoją frakcję prawdziwych Polaków.
      • ytst Re: Jak nie pobiłem premiera 28.06.11, 22:51
        tak, bo Finlandię z Rady Nordyckiej wywalono przedwczoraj.
    • otis_tarda Ja wiadomo, premier ma kopalnię pieniędzy. 22.05.11, 09:21
      Pod Warszawą. Kiedy potrzebuje jeden procent na kulturę (zdrowie, naukę, system ubezpieczeń społecznych, infrastrukturę, niepotrzebne skreślić) idzie sobie do tej kopalni, mówi do ministra ds. wykopywania pieniędzy: "Jasiek, weź tam wykop trochę", minister idzie i przynosi.

      Kultura się opłaca? Pewnie. A ZUS i opieka zdrowotna służą uboższym. A autostrady i koleje pozwalają rozwinąć kraj. A wydatki na naukę przynoszą wymierne zyski. A policja czyni państwo bezpieczniejszym. Niby więc dlaczego dawać ten 1% na kulturę, a nie na drogi, ZUS, albo uczelnie?

      I niby skąd przekonanie, że polska kultura jest warta tego, żeby na nią dawać jakiekolwiek pieniądze?

      Cóż, jak sądzę, odpowiedź na te dwa pytania jest prosta. Otóż PT Autor z kultury żyje, potwierdzając tym samy tezę pewnego brodatego filozofa, że to byt określa świadomość.
      • grundol1 Re: Ja wiadomo, premier ma kopalnię pieniędzy. 23.05.11, 07:36
        > I niby skąd przekonanie, że polska kultura jest warta tego, żeby na nią dawać j
        > akiekolwiek pieniądze?


        Choćby stąd, że dzięki kulturze Polska przetrwała zabory.
        • otis_tarda Re: Ja wiadomo, premier ma kopalnię pieniędzy. 24.05.11, 10:06
          A dzięki technologii Polacy przetrwali ostatnią zimę. A dzięki prawu i policji nie zamieniają się w zanarchizowaną bandę. A dzięki edukacji mogą się ze sobą porozumiewać w internecie. Nie czuję się zbytnio przekonany.

          Nawiasem mówiąc, ile wynosiło w czasach tych zaborów państwowe finansowanie kultury?
    • shadowthrone Trudno uznać tą wypowiedź za bezstronną 22.05.11, 09:41
      Ja też bym chwalił gdyby dołożyli do budżetu nauki kolejny procent
    • bsnrk Jak bardzo można sk... się, by sprzedać swą muzykę 22.05.11, 15:36
      Jasne. I teraz będziemy mieli dzięki oświeconej decyzji Pana Premiera na pęczki twórców nowych Harry Potterów i wszyscy do tego zostaną w Polsce płacić podatki oraz wspierać młodych twórców. Super tekst! Pogratulować wyobraźni użytej w obronie własnych interesów. Najlepsza jest ta figura złych "byznesmenów" w opozycji do wspaniałych ludzi kultury i oświaty. Wyjaśnię, że jako grupa społeczna płacą oni więcej podatków niż ludzie kultury, pracują ciężej i w swoich działaniach ryzykują własne pieniądze a nie cudze, a do tego obrywają jeszcze od felietonistów na prawo i lewo.To ostatnie pewnie dlatego, że często są też przystojni i mają ładne żony.

      Lepiej Panu wychodzi pisanie o fantastyce (tam jest pan szczery i bardzo zdroworozsądkowy). Skupiłbym się na tym niż na tworzeniu demagogicznych argumentacji za etatyzmem w kulturze. Nie ma co marnować talentu.

      Z lektury pana tekstów o fantastyce wnoszę, że wie Pan, jaką wartość logiczną mają teorie na temat tego, co by było gdyby rzeczy potoczyłyby się inaczej i wie Pan w związku z tym, że bardzo trudno utrzymać (nie tylko gronie profesorów filozofii) teorię, że pani Rowling odniosła sukces akurat dzięki tym kilku tysiącom funtów stypendium. O wiele bardziej już prawdopodobne jest, że akurat ona odniosłaby sukces bez dotacji, ale to oczywiście też gdybanie, co by było, gdyby...

      Ja sam osobiście myślę, że lepiej by było, gdyby te kilka tysięcy poszło na bibliotekę w jakiejś biednej dzielnicy w Edynburgu czy Glasgow. Mają tam najwyższy w Europie wskaźnik zabójstw z użyciem noża.

      Używając tego typu dowodzenia co Pan w tym tekście można równie dobrze napisać felieton przemawiający za tym, żeby poszerzać dzielnice nędzy, bo gdyby nie one, to pewnie Irwinowi Welschowi nie udałoby się napisać "Trainspotting" - innego ze znaczących kulturalnych towarów eksportowych Szkocji. Dzieło to btw powstało bez dotacji.
    • gradellanin Ciekawe... 22.05.11, 20:55
      ... czy biznesmeni z Agory, wyplacajacy panu Orlinskiemu pensje, tez sa wasaci?

      Z wasami to zreszta jest ciekawa sprawa, bo jakis czas temu pan Orlinski obsmiewal je jako symbol polskiego obciachu, a pare miesiecy pozniej goraco nawiazywal do glosowania na wasatego Bronislawa Komorowskiego :) Wiec nie przywiazywalbym duzej wagi do tego, co pisze, bo on tez nie przywiazuje.
      • grundol1 Re: Ciekawe... 23.05.11, 07:37
        a pare miesiecy pozniej goraco nawiazywal do glosowania na wasatego Bronislawa Komorowskiego :)

        Kłamiesz.
    • brzmski wywinąć... orła 22.05.11, 22:06
      z... że użyję słowa zapoznanego na forum gazetty, zatem - z s z a c u n k i e m czytam komentarze do felietonu orlińskiego; oto bałamutna teza autora, wtłaczająca sferę kultury w młyny gospodarki wolnorynkowej poddana zostaje rzeczowej krytyce; kołtuńskie, nowomodne bałakanie zacicha w obliczu argumentów bsnrk np.; już tylko na marginesie dodam - uważajcie kochani na osobników głoszących, że myją nogi, w sobotę(?!), bo to im się... opłaca
    • simon.01 Jak nie pobiłem premiera 22.05.11, 22:17
      Ech, także tęsknię za tymi czasami, kiedy wydawano pięć kwartalników literackich i dziesięć miesięczników - by większość wydruku szła na przemiał.
      Aleśmy byli kulturnyj narod!

      A teraz ręce do góry - kto uwierzył WO, ze gdyby nie te osiem patyków - nie byłoby Harrego Pottera? Kto pochylił się z troską nad potrzebami budżetowego wsparcia Homera, Shakespeara i Van Gogha?

      Jasne, wpompujmy więcej forsy w telenowele i pierduty finansowane przez Instytut Sztuki Filmowej. Snadź, zważywszy na ogólną zakalcowatość polskiej kultury ostatnich dwóch dekad - jeden procent to o jakieś dziesięć razy za mało.

      Lubię czytać komentarze WO - ale teraz, to sobie mózg na urlop chłopina wysłał.
    • 26101985a Jak nie pobiłem premiera 24.05.11, 11:31
      Inwestowac w kulture jest warto nie dlatego, ze bywa oplacalna, tylko dlatego, ze sama sie nie utrzyma, szczegolnie gdy mowimy o 'sztuce wysokiej'. Argumenty wo moim zdaniem kiepskie, gdyz pochodza z krajow anglosaskich - latwo piszac w jezyku angielskim osiagnac sukces globalny, ktory gwarantuje kupe pieniedzy. Rynek zachodni raczej nie interesuje sie polskimi wydawnictwami, wiec ciezko o sukces swiatowy. Poza tym akurat utwory, ktore przynosza zysk nie potrzebuja dotacji, patrz wszystkie polskie komedie romantyczne typu kochaj i smiej sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka