oszolom-z-radia-maryja 25.05.11, 10:43 A nie może pani dac go do hospicjum? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
polskasprawa Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 10:59 Dokładnie ,hospicjum św Józefa w Sopocie polecam ,prowadzi je Caritas Polska.Opieka paliatywna ,walka z bólem skuteczna .rocznie umiera tam w godnych warunkach ok 1500 osób.Niiech pani zgłosi się do dyrektora gdańskiego Caritas i zadziała .Napewno skutecznie.życzę pani zdrowia ,,spokoju i pokoju ducha pani synowi Odpowiedz Link Zgłoś
tak_bywa Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 11:08 polskasprawa napisała: > Dokładnie ,hospicjum św Józefa w Sopocie polecam ,prowadzi je Caritas Polska.Op > ieka paliatywna ,walka z bólem skuteczna .rocznie umiera tam w godnych warunkac > h ok 1500 osób.Niiech pani zgłosi się do dyrektora gdańskiego Caritas i zadział > a .Napewno skutecznie.życzę pani zdrowia ,,spokoju i pokoju ducha pani synowi Rada może skuteczna ale teraz syn będzie zupełnie pozbawiony kontaktu z najbliższą osobą. Wątpię aby Matkę stać było na częste podróże do Sopotu. Odpowiedz Link Zgłoś
mawapo Nie chodzi o to żeby go gdzieś oddać i pozbyć się 25.05.11, 11:57 problemu tylko o jego cierpienie, w czym mu pomoże hospicium ? Będzie cierpał samotnie. Nikt tak o niego nie zadba jak matka, nikt sie nie będzie troszczył czy człowiek cierpi i czy się spocił. Odpowiedz Link Zgłoś
kxx2 Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religii?? 25.05.11, 14:59 Jezeli katolicy chca, zeby ich bliscy umierali w bólu i przez lata to proszę bardzo. Inni powinni miec prawo wyboru! Odpowiedz Link Zgłoś
malkavian4 Re: Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religi 25.05.11, 16:00 Dokładnie, niestety w tym kraju mnóstwo jest ludzi, którzy w imię humanitaryzmu, etyki i szacunku do drugiego człowieka (i wielu innych pojęć, których znaczenia też nie rozumieją) nie pozwolą temu człowiekowi na resztki godności i zakończenie bezsensownej gehenny. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religi 25.05.11, 16:37 malkavian4 napisał: > Dokładnie, niestety w tym kraju mnóstwo jest ludzi, którzy w imię humanitaryzmu > , etyki i szacunku do drugiego człowieka (i wielu innych pojęć, których znaczen > ia też nie rozumieją) nie pozwolą temu człowiekowi na resztki godności i zakońc > zenie bezsensownej gehenny. Dokładnie tak. Ja jestem za eutanazją w sensie "usypiania" ponieważ uważam, że zwykłe odłączenie i skazanie człowieka na kilkunastodniowe umieranie z pragnienia i głodu jest bestialstwem i zwykłym sadyzmem. Eluana Englaro umierał 4 dni po zaprzestaniu nawadniania i odżywiania. Jej język opuchł z pragnienia tak bardzo, że nie można jej było wlać do ust wina mszalnego. Wszyscy się dziwili, ze umarła "tak szybko" bo rokowano, że będzie tak konała 13-14 dni! Wyobrażacie sobie to?! Gdybym miała skazać moje dziecko na takie męczarnie nie wolno byłoby mi go uśpić to wolałabym mu sama gardło poderżnąć i zgnić w więzieniu. Katolskie miłosierdzie i etyka - BRAWO! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza3334 Re: Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religi 03.07.11, 15:20 '' > Dokładnie tak. Ja jestem za eutanazją w sensie "usypiania" ponieważ uważam, że > zwykłe odłączenie i skazanie człowieka na kilkunastodniowe umieranie z pragnien > ia i głodu jest bestialstwem i zwykłym sadyzmem. Eluana Englaro umierał 4 dni p > o zaprzestaniu nawadniania i odżywiania. Jej język opuchł z pragnienia tak bard > zo, że nie można jej było wlać do ust wina mszalnego. Wszyscy się dziwili, ze u > marła "tak szybko" bo rokowano, że będzie tak konała 13-14 dni! Wyobrażacie sob > ie to?! Gdybym miała skazać moje dziecko na takie męczarnie nie wolno byłoby m > i go uśpić to wolałabym mu sama gardło poderżnąć i zgnić w więzieniu. > Katolskie miłosierdzie i etyka - BRAWO! '' > Zgadzam się z tym co powiedziano powyżej. Chciałąbym dodać, że według mnie Kościół to organizacja która robi również dużo złego. A przedstawiciele tej organizacji (księża) często (oczywiście nie zawsze) są niekompetentni w podejmowaniu takich ważnych decyzji - (w tym przypadku eutanazji ). Lekarzy powinno się karać ale za to że pozwalają temu człowiekowi na cierpienie przez tyle lat zamiast pozwolić umrzeć w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow cierpieć w imię wygranej walki z chorobą 25.05.11, 16:50 Choroba może się skończyć całkowitym wyzdrowieniem. Akurat ten przypadek, pokazuje bezzasadność eutanazji fachowcy powiedzieli, że będzie żył 3 lata a żyje już 26 lat tacy sami fachowcy może mówią, że z tego nie wyjdzie, a może właśnie wyjdzie i kiedyś będzie cieszył się piękną i kochającą żoną, liczną gromadką zdrowych dzieci, wnuków, a prawnuczka dostanie Nobla? malkavian4 napisał: > Dokładnie, niestety w tym kraju mnóstwo jest ludzi, którzy w imię humanitaryzmu > , etyki i szacunku do drugiego człowieka (i wielu innych pojęć, których znaczen > ia też nie rozumieją) nie pozwolą temu człowiekowi na resztki godności i zakońc > zenie bezsensownej gehenny. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: cierpieć w imię wygranej walki z chorobą 25.05.11, 16:56 Powtarzasz sie... Skoro to dla Cibie calkiem normalne zycie, to moze w ramach zdobywania doswiadczenia zyciowego polozysz sie na 3 tygodnie z kilkoma drenami do lozka. Bede litosciwy i niechze Cie lekarzez znieczula i wprowadza litosciwie w spiaczke farmakologiczna. Bedziesz nieswiadomy, ale organizm po kilku tygodniach lezenia zmieni sie nie do poznania. Ten biedny czlowiek lezy w stanie wegetatywnym 26 lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zorka-5 Re: cierpieć w imię wygranej walki z chorobą 26.05.11, 14:23 > tacy sami fachowcy może mówią, że z tego nie wyjdzie, a może właśnie wyjdzie i > kiedyś będzie cieszył się piękną i kochającą żoną, liczną gromadką zdrowych dzi > eci, wnuków, a prawnuczka dostanie Nobla? Stary! Ten biedny człowiek ma już 42 lata! I nie wychodzi ze śpiączki. Ten biedny człowiek o 10 dłużej leżał niż chodził! Oddycha dzięki maszynie, jego żołądek nie pracuje! JAKIE DZIECI, JAKA ŻONA, JAKIE WNUKI, RWAŁ NAĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
simaqian Re: Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religi 25.05.11, 16:13 Normalny człowiek okaże więcej miłosierdzia zwierzęciu innego gatunku (np. psu) niż katolik bliźniemu. Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religi 25.05.11, 16:20 To może kolego pójdziesz tam i wyrwiesz z tego człowieka rurki podtrzymujące mu życie? Zdecydujesz się na ten krok? Będziesz żył ze świadomością tego co zrobiłeś? Kim jesteś, aby decydować o życiu/śmierci?? Wyborcza po gejach/lesbijkach, katolach i aborcjach na nowo wyciąga z szuflady eutanazję. Czyli mordowanie w imię prawa. A MOŻE ZAJĄĆ SIĘ TAK ZDYCHAJĄCĄ GOSPODARKĄ? Odpowiedz Link Zgłoś
malkavian4 Re: Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religi 25.05.11, 16:25 > To może kolego pójdziesz tam i wyrwiesz z tego człowieka rurki podtrzymujące mu > życie? Zdecydujesz się na ten krok? Będziesz żył ze świadomością tego co zrobi > łeś? Tak. > Kim jesteś, aby decydować o życiu/śmierci?? Człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zorka-5 Re: Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religi 26.05.11, 14:27 szuwarek75 napisał: > To może kolego pójdziesz tam i wyrwiesz z tego człowieka rurki podtrzymujące mu > życie? Zdecydujesz się na ten krok? Tak, wyciągnę! A nawet podam mu śmiertelną dawkę morfiny. I mam nadzieję, że jeśli kiedykolwiek ja będę w podobnym stanie, ktoś zrobi dla mnie to samo. > Będziesz żył ze świadomością tego co zrobi > łeś? Będę. Będę żyła ze świadomością, że pomogłam człowiekowi. > Kim jesteś, aby decydować o życiu/śmierci?? Człowiekiem! Odpowiedz Link Zgłoś
one2be Re: Dlaczego ma cierpieć w imię zakłamanej religi 26.05.11, 17:50 szuwarek75 napisał: > To może kolego pójdziesz tam i wyrwiesz z tego człowieka rurki podtrzymujące mu > życie? Zdecydujesz się na ten krok? Będziesz żył ze świadomością tego co zrobi > łeś? Kim jesteś, aby decydować o życiu/śmierci?? To nie jest podtrzymywanie życia, to jest przedłużanie agonii. Bóg odbierając temu człowiekowi świadomość, możliwość odżywiania się i oddychania już zdecydował. Teraz ludzie, w imię wypaczonych przekonań, nie mają odwagi odłączyć maszyny i pozwolić mu godnie umrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Dlaczego ma cierpieć 25.05.11, 16:45 Każda choroba ciała wiąże się z trudnościami i dolegliwościami. Skoro mózg tego pacjenta walczy i działa - to tylko świadczy o tym, że jest jeszcze szansa na trwałe wygranie z chorobą. Ten przypadek, pokazuje bezzasadność eutanazji fachowcy powiedzieli, że będzie żył 3 lata a żyje już 26 lat tacy sami fachowcy może mówią, że z tego nie wyjdzie, a może właśnie wyjdzie i kiedyś będzie cieszył się piękną i kochającą żoną, liczną gromadką zdrowych dzieci, wnuków, a prawnuczka dostanie Nobla? kxx2 napisał: > Jezeli katolicy chca, zeby ich bliscy umierali w bólu i przez lata to proszę ba > rdzo. Inni powinni miec prawo wyboru! Odpowiedz Link Zgłoś
szyderczy_szyderca Re: Dlaczego ma cierpieć 25.05.11, 16:48 > fachowcy powiedzieli, że będzie żył 3 lata a żyje już 26 lat To ja ci życzę 100 lat w takich warunkach! Odpowiedz Link Zgłoś
khnc55 Re: Dlaczego ma cierpieć 25.05.11, 16:49 No to proponuję byś pomógł tej kobiecie w opiece nad synem. hugow napisał: > Każda choroba ciała wiąże się z trudnościami i dolegliwościami. Skoro mózg tego > pacjenta walczy i działa - to tylko świadczy o tym, że jest jeszcze szansa na > trwałe wygranie z chorobą. > Ten przypadek, pokazuje bezzasadność eutanazji > fachowcy powiedzieli, że będzie żył 3 lata a żyje już 26 lat > tacy sami fachowcy może mówią, że z tego nie wyjdzie, a może właśnie wyjdzie i > kiedyś będzie cieszył się piękną i kochającą żoną, liczną gromadką zdrowych dzi > eci, wnuków, a prawnuczka dostanie Nobla? > > kxx2 napisał: > > > Jezeli katolicy chca, zeby ich bliscy umierali w bólu i przez lata to pro > szę ba > > rdzo. Inni powinni miec prawo wyboru! > > Odpowiedz Link Zgłoś
villianna Re: Dlaczego ma cierpieć 25.05.11, 17:54 hugow napisał: > Ten przypadek, pokazuje bezzasadność eutanazji > fachowcy powiedzieli, że będzie żył 3 lata a żyje już 26 lat Wiesz, nie chodzi tylko o długość życia, ale również o jego jakość. Dzięki współczesnej medycynie i skrzywionej ideologii katolickiej, fałszywie pojmującej prawo do życia, proces umierania w męczarniach tego człowieka wydłużono o kilkadziesiąt lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza3334 Re: Nie chodzi o to żeby go gdzieś oddać i pozbyć 03.07.11, 15:05 '' problemu tylko o jego cierpienie, w czym mu pomoże hospicium ? Będzie cierpał s amotnie. Nikt tak o niego nie zadba jak matka, nikt sie nie będzie troszczył cz człowiek cierpi i czy się spocił.'' Zgadzam się z tym. Nikt w hospicjum nie zaopiekuje się nim wystarczająco dobrze. Najlepszą opiekunką jest matka, która kocha syna ponad wszytsko i wie co dla niego najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:15 tak_bywa napisała: > Rada może skuteczna ale teraz syn będzie zupełnie pozbawiony kontaktu z najbliż > szą osobą. Wątpię aby Matkę stać było na częste podróże do Sopotu. Dlatego lepiej jest zabić? Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:24 > > Dlatego lepiej jest zabić? To nie byłoby zabójstwo, tylko zaniechanie sztucznego podtrzymywania życia. Bez podłączonych rurek chłopak by już dawno nie żył. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Haha, co za nowomowa 25.05.11, 14:39 To nie jest zabicie, to zaniechanie podtrzymywania życia, hahahaha! A kradzież to nie jest kradzież, tylko zaniechanie podtrzymywania obcej własności. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Haha, co za nowomowa 25.05.11, 15:04 Jest poważna różnica między odłączeniem pacjenta w stanie wegetatywnym od aparatury a kradzieżą. Żeby coś ukraść, trzeba podjąć działanie, a nie go zaniechać. Odłączenie pacjenta od aparatury jest ZANIECHANIEM działania, które ma na celu sztuczne podtrzymywanie przy życiu. Tak się robi zresztą również w przypadku przytomnych pacjentów w ostatnich stadiach nieuleczalnych chorób - po prostu uśmierza im się ból, bo nic innego nie można zrobić, tylko czekać na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Haha, co za nowomowa 25.05.11, 15:59 Nie dyziu, to nie jest nowomowa tylko cholernie trudny i poważny dylemat moralny, którego ty swoim małym, marudzącym rozumkiem nie jesteś w stanie pojąć. Ten problem dotyka w naszym smutnym kraiku nad Wisłą setki osób każdego roku - tych, którzy cierpią niewyobrażalnie bez nadziei na wyleczenie oraz ich najbliższych, ktorzy muszą te cierpienia kochanych ludzi widzieć i bezsilnie wysłuchiwać ich błagań o śmierć. O tym się nie pisze, ale medycyna paliatywna nie zawsze potrafi zmniejszyć cierpienia towarzyszące agonii. Ludzie w stanie wegetatywnym, w ostatnich stadiach choroby nowotworowej z przerzutami odległymi gdy rak rośnie błyskawicznie w ich mózgach, kościach, uciska serce i płuca sprawiając, że się duszą w panice, niszczy nerwy wywołując bóle przeszywające, na które morfina działa jak modlitwa na katar... Myślisz, że ci ludzie nie mają prawa do ulgi, do przyśpieszenia o kilka dni czy godzin tego, co i tak nieuniknione, do spokoju i godności? W imię czego? Religii? Cywilizacji? Naszego dobrego samopoczucia, że oto chronimy ludzkie życie? A ci, którzy wegetują, których mózgi nie pracują albo - co gorsza - pracują tylko na tyle, by pozwolić im rejestrować ból ich własnych, gnijących ciał przez miesiace, lata, dziesiątki lat... Naprawdę uważasz, że trzeba im to piekło przedłużać? Chciałbyś, by tobie je przedłużano? Odpowiedz Link Zgłoś
malkavian4 Re: Haha, co za nowomowa 25.05.11, 16:06 Bardzo mądre słowa. Wsponiałbym również (w przypadku świadomych pacjentów) o konsekwencjach psychicznych, cierpieniu emocjonalnym, załamaniu, depresji, utracie nadzieji - stanie określanym w medycynie paliatywnej jako "ból egzystencjalny". Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 15:31 Ja powiem więcej, to znęcanie się. Z piędziesiat lat temu, kiedy nie było ani tak dobrych łóżek ani leków, ani aparatury i dostępu do leczenia, ten chłopak żyłby najpewniej trzy lata, jak przewidywali lekarze dla tej choroby. Dziś z dziurą w brzuchu, w tchawicy, teraz w ukladzie moczowym może jeszcze męczyć się długo. Odpowiedz Link Zgłoś
pata.m Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 16:16 postaw się w sytuacji tego człowieka, zakładając, że sam mógłby świadomie zdecydować. ja wiem, czego bym chciała. na pewno nie tego, żeby zmuszać moich bliskich do oglądania latami mojej agonii i marnowania sobie życia przy kimś, kto już nigdy nie będzie sobą. kto bardziej zasługuje na wasze wydumane "niebo", człowiek, który zmusza innych do opieki nad sobą czy np. ci staruszkowie w japonii, którzy pod koniec życia wspinali się na górę, żeby spokojnie umrzeć i oszczędzić rodzinie kłopotu? Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 11:09 polskasprawa napisała: > Dokładnie ,hospicjum św Józefa w Sopocie polecam ,prowadzi je Caritas Polska.Op > ieka paliatywna ,walka z bólem skuteczna .rocznie umiera tam w godnych warunkac > h ok 1500 osób.Niiech pani zgłosi się do dyrektora gdańskiego Caritas i zadział > a .Napewno skutecznie.życzę pani zdrowia ,,spokoju i pokoju ducha pa======================================================= Ludzie nie rozumieja problemu i zabieraja glos ! Doprawdy myslec trzeba zaczac i sluchac o co chodzi w sprawie ? Dobrymi radami jest pieklo wybrukowane ! Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:02 > Dokładnie ,hospicjum św Józefa w Sopocie polecam ,prowadzi je Caritas Polska.Op > ieka paliatywna ,walka z bólem skuteczna .rocznie umiera tam w godnych warunkac > h ok 1500 osób. Doskonały wynik, chyba też się zapiszę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
khnc55 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 16:45 a co za różnica czy hospicjum czy ośrodek w którym teraz się znajduje? Tej zrozpaczonej kobiecie chodzi o skrócenie cierpień syna. Odpowiedz Link Zgłoś
gostek_2 dobro pacjenta w etyce większości naszych lekarzy 25.05.11, 11:02 to pojęcie czysto abstrakcyjne, użyteczne przy wymuszaniu wynagrodzenia formalnego lub nieformalnego polecam im wszystkim, a także adwersarzom p.Gowina w tej kwestii, film "Motyl i skafander" Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: dobro pacjenta w etyce większości naszych lek 25.05.11, 13:05 > to pojęcie czysto abstrakcyjne, użyteczne przy wymuszaniu wynagrodzenia formaln > ego lub nieformalnego > polecam im wszystkim, a także adwersarzom p.Gowina w tej kwestii, film "Motyl i > skafander" Ci paskudni medycy znowu jakiś spisek zorganizowali? To straszne, najpierw hel nam na naszego kochanego Prezydenta zrzucili, teraz jeszcze wymuszaja eutanazję na całkowicie zdrowych ludziach, jak ten z artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
gostek_2 Re: dobro pacjenta w etyce większości naszych lek 25.05.11, 16:07 "paskudni medycy" nie wykonali badania funkcji mózgu z powodu KASY, bolesne zabiegi wykonują na żywym organizmie bez znieczulenia, nie zauważyli - drobiazg!- zarośnięcia cewki moczowej, wystarczy, czy trzeba więcej? jak pie.....sz o spisku i helu w tym kontekście, to rób to na własny rachunek omijam twoje posty Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: dobro pacjenta w etyce większości naszych lek 25.05.11, 19:36 Badania diagnostyczne wykonuje się nie w z ciekawości tylko w celu podjęcia czynności terapeutycznych. Lekarze stwierdzili, że pień mózgu żyje, a więc pacjent żyje również. Dalsze szczegółowe badania stanu mózgu nie miały sensu, bo w niczym nie zmieniłyby terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
malkavian4 Re: dobro pacjenta w etyce większości naszych lek 25.05.11, 16:10 Ja Tobie z kolei polecam hiszpanski film "Mar adentro" ("W strone morza"), a najlepiej zgłoszenie się do wolontariatu - może to zrobić w dowolnym dużym mieście. Fajna szkoła życia i nauczysz się trochę szacunku do ludzi, których nie znasz, a nie przeszkadza Ci to na nich pluć. Odpowiedz Link Zgłoś
gostek_2 Re: dobro pacjenta w etyce większości naszych lek 26.05.11, 19:58 znam ten film, dzięki, ale to przecież nie ten przypadek, jak w artykule... ale znam też ludzi o których mowię, a jeśli "pluję" - jak mówisz, to na pewno nie na rzetelnych fachowcow, tylko na partaczy i naciągaczy, których jest o wiele więcej pracuję wśród jednych i drugich Odpowiedz Link Zgłoś
tak_bywa Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 11:05 oszolom-z-radia-maryja napisał: > A nie może pani dac go do hospicjum? Dzięki temu przestanie cierpieć ??? Najgorszemu wrogowi nie życzę tak "litościwego" otoczenia i nie mam na myśli Matki, która została zupełnie osamotniona w patrzeniu na tortury, jakie przeżywa jej dziecko. Hipokryzja ludzka jest bezgraniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 11:12 tak_bywa napisała: > oszolom-z-radia-maryja napisał: > > > A nie może pani dac go do hospicjum? > Dzięki temu przestanie cierpieć ??? Najgorszemu wrogowi nie życzę tak "litościw > ego" otoczenia i nie mam na myśli Matki, która została zupełnie osamotniona w p > atrzeniu na tortury, jakie przeżywa jej dziecko. Hipokryzja ludzka jest bezgran > iczna. ================================================ oszoloma RM prosze, zeby czytal a nie pisal rady od siedmiu bolesci ! Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:06 Oszołom tu politykuje. Tak się złożyło, że część ludzi boi się pojęć takich, jak eutanazja, aborcja i na tej klienteli właśnie KośKat wraz z konserwą budują swoje poparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
tumoi Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 11:07 dała pod opiekę a tam nawet nie zauwazyli, że chory nie oddaje moczu. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:07 Widocznie w tych Caritasach tylko sztuka się liczy. Bo za każdą sztuką pacjenta idą pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 11:07 Co za naiwnosc ! Czy to zmieni cierpienia Syna, na ktore Matka musi patrzec,cierpiec razem z Nim ! Odpowiedz Link Zgłoś
sakral godność i biliści 25.05.11, 11:08 wymiotujący kałem musi skoczyć pod wjeżdżający pociąg. został pozbawiony godności przez moralistów biblijnych. Odpowiedz Link Zgłoś
noel1 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 11:11 Zapewne nie chodzi o uciążliwość jaką jest permametna opieka matki nad umierającym synem. Matka zapewne jest w stanie znieść wszystko, oprócz jednego tzn. świadomości niekończącego się cierpienia syna. Zapewne matka przeczuwa że syn jest świadom swojego cierpienia i tego nie może znieść. Zadne hospicjum tragedii tej rodziny nie rozwiąże, jedynie może eutanazja? Polecam film "Motyl i skafander" Odpowiedz Link Zgłoś
kierann To nieludzkie... 25.05.11, 11:40 ... żeby skazywać kogoś na cierpienie w imię chorych ideologii. Jeżeli ktoś ma choć odrobinę empatii, to powinien pozwolić cierpiącemu człowiekowi odejść. Ale religiantom empatia jest obca, dla nich liczą się dogmaty. A dla kleru kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
derwisz911 Re: To nieludzkie... 26.05.11, 02:16 Nieludzkie, bo boskie. A boskie wyroki sa niezbadane, mimo ze czlowiek na podobienstwo stworzon. Bog dlatego obdarzyl tego czlowieka choroba, bo mial wobec niego inny plan, niz pewnie marzenia chlopaka. Pewnie chcial wiesc szczesliwe zycie a nie bylo mu dane, albowiem Pan mial dla niego misje... Za przeproszeniem, rzygac sie chce czytajac wypowiedzi tych wszystkich egoistycznych katoli. Brakuje jeszcze bzdur w rodzaju: Czlowiek ten swoim cierpieniem daje SWIADECTWO (ulubione slowo tych, ktorzy chyba nie wiedza co ono znaczy). Nikt nie wie czego swiadectwo. Chyba jedynie tego, jak straszni zboczency po tym swiecie chodza, mieniac sie chrzescijanami... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza3334 Re: To nieludzkie... 03.07.11, 15:45 ''kierann napisał: > ... żeby skazywać kogoś na cierpienie w imię chorych ideologii. Jeżeli ktoś ma > choć odrobinę empatii, to powinien pozwolić cierpiącemu człowiekowi odejść. Ale > religiantom empatia jest obca, dla nich liczą się dogmaty. A dla kleru kasa. '' Zgadzam się z tym! Chciałąbym dodać że czas w Kościele powinien być wykorzystywany w lepszy sposób.. Powinno się np rozwiązywać problemy społeczne, dyskutować, analizować wyciągać wnioski szukać nowych rozwiązań! Przez to można by było podejmować trafniej decyzje dotyczące takich trudnych spraw jak eutranazja. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_rosomak Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 12:17 Za ukochane dziecko matka gotowa jest oddać życie, a tu chodzi "tylko" o 5 lat więzienia. Jeśli nie można inaczej... polecam film Million Dollar Baby (Za Wszelką Cenę) jeśli już nic nie można zrobić, to zawsze jeszcze mozna wziąć sprawy w swoje ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
yzek Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:22 > Za ukochane dziecko matka gotowa jest oddać życie, a tu chodzi "tylko" o 5 lat > więzienia. Właśnie. Najwyraźniej perspektywa 5 lat za kratami jest ciągle straszniejsza, niż te cierpienia. Y. PS. Jestem potworem bez serca, życzycie mi, żeby kiedyś tak moje dziecko miało albo ja sam. Nie musicie już tego pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
robitussin Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 14:35 > Za ukochane dziecko matka gotowa jest oddać życie, a tu chodzi "tylko" o 5 lat > więzienia. Przecież to nie ona poszłaby do więzienia, tylko lekarz, który zastosował eutanazję :> Odpowiedz Link Zgłoś
nazikomunista_back Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 12:35 Jest taki tekst powtarzający się w World of Warcraft. W tamtym kontekście jest patetyczny, nawet przy poprawce na "epic fantasy". Ale do mentalności eksiańskiej pasuje genialnie, zresztą paralel jest tu dużo więcej. Suffer well! Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwolenie. 25.05.11, 12:58 Dziwne że kościół tu milczy. Czy by bóg naprawdę chciał, by człowiek tak cierpiał? Na pewno nie. Znam przypadek gdzie facet trzymał swą matkę 80 letnią, 10 lat w nie przytomności. Ale jemu chodziło tylko o jej rentę. Odpowiedz Link Zgłoś
wolnemiastoursynow Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 14:32 > Czy by bóg naprawdę chciał, by człowiek tak cierpiał? > Na pewno nie. Akurat się mylisz, bo nie znasz biblii. Zważ historię Hioba. Bóg w tej historii zgadał się Szatanem żeby poeksperymentować na niejakim Hiobie, człowiekiem zresztą, który był "sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła". "I rzekł Pan do szatana: "Oto jest w twej mocy. Życie mu tylko zachowaj!"" "Odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego i obsypał Hioba trądem złośliwym, od palca stopy aż do wierzchu głowy. 8 [Hiob] wziął więc skorupę, by się nią drapać siedząc na gnoju." Odpowiedz Link Zgłoś
marzens11 Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 14:55 Przypominam, ze Hiob kilkakrotnie wyrazil pragnienie smierci. Nie chcial juz cierpiec. I nie nazwalabym historii Hioba "zgadaniem sie Boga z Szatanem" i "eksperymentowaniem na niejakim Hiobie". Pamietasz oczywiscie cala te historie a nie tylko watki, ktore Ci pasuja do forum..? Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 16:21 A propos Hioba, to mam jedno pytanie, ktore meczy mnie od jakiegos czasu. Walic Hioba, interesuje mnie jego sluzba i rodzina. W ramach zakladu ten caly bog ich wszystkich wybil w pien. Co do jednego. Jakim prawem? Gdzie jest wolna wola? Ci ludzie, nikomu i niczemu nie winni, zostali zabici przez swojego boga, bo ten sie wzial i z diablem zalozyl o przekonanie, ze jakis koles sie zalamie? Odpowiedz Link Zgłoś
shigella Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 26.05.11, 21:08 sidian napisał: > A propos Hioba, to mam jedno pytanie, ktore meczy mnie od jakiegos czasu. Walic > Hioba, interesuje mnie jego sluzba i rodzina. W ramach zakladu ten caly bog ic > h wszystkich wybil w pien. Co do jednego. Jakim prawem? Gdzie jest wolna wola? > Ci ludzie, nikomu i niczemu nie winni, zostali zabici przez swojego boga, bo te > n sie wzial i z diablem zalozyl o przekonanie, ze jakis koles sie zalamie? Pieknie to podsumowal Kaczmarski w "Dzieciach Hioba" i "Hiobie" www.kaczmarski.art.pl/tworczosc/wiersze_alfabetycznie/kaczmarskiego/d/dzieci_hioba.php Odpowiedz Link Zgłoś
malkavian4 Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 16:16 Idź się pomódl do Aszery. A sorry, wycieliście ją, bo nie pasowała do KK do image. Wake up, man! Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 14:55 Bóg jest nieskończoną mądrością, więc nikt nie wie, jakie są Jego zamiary, i dlaczego zsyła na człowieka cierpienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ww-77 Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 15:04 To oczywiście miała być ironia? Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 15:08 Nie, to nie miała być ironia. To jest na poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marzens11 Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 15:29 Bog nie zsyla cierpienia, On jedynie dopuszcza je. Nie jest prowodyrem tylko obserwatorem. Na dodatek ostrzegal ludzi przed skutkami nieposluszenstwa, wiec tak naprawde nie mamy prawa winic Go za to, co sie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
qulag polskie katomatoły nie czytające Biblii... 25.05.11, 16:01 Bog nie zsyla cierpienia, On jedynie dopuszcza je. Nie jest prowodyrem tylko obserwatorem. taaaa oczywiście :) radzę poczytać Biblię, zwłaszcza ST... Na dodatek ostrzegal ludzi przed skutkami nieposluszenstwa, wiec tak naprawde nie mamy prawa winic Go za to, co sie dzieje. czyli wg. Ciebie ten cierpiący od 25 lat mężczyzna sobie zasłużył "nieposłuszeństwem" wobec Boga? zaiste, strasznie z niego mściwa i egoistyczna kreatura jak na "nieskończenie dobrego" no ale do betonu się nie przemówi, beton ma to do siebie, że nie przyjmuje argumentów i się nie zmienia - raz wylany trwa tak już do końca... Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 16:16 marzens11 napisała: > Na dodatek ostrzegal ludzi przed skutkami nieposluszenstwa Ciekawe, bo przeciez Bog, jako wszechwiedzacy, wiedzial z gory ze czlowiek posluszny nie bedzie, musial to wiedziec jeszcze ZANIM czlowieka stworzyl. Czyli jednak uznal ze to OK, iz ten bedzie cierpial. A swoja droga, jak czytam o malutkich dzieciach umierajacych na raka, to takie wypowiedzi jak Twoja noz mi w kieszeni otwieraja... Odpowiedz Link Zgłoś
amenominakanushi-pan-poczatku Re: Pozwólcie mu umrzeć; śmierć to czasem wyzwole 25.05.11, 17:15 I to wszystko za to jedno jabłko? Daj mi adres to wyślę temu staremu qtasowi całą skrzynkę i niech się od nas odp...doli. 5% ankietowanych uważa, że to pies czy tez kozioł współżył z ich matkami i dał im życie. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:01 > A nie może pani dac go do hospicjum? Kościelnego, na przykłąd, zeby komercyjnie na organy poszedł? Odpowiedz Link Zgłoś
tataritka Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:11 To niestety cena jaką przyszło nam płacić za rozwój nauki. Na siłę ratujemy ludzi, dla których życie jest później już tylko cierpieniem. Dla mnie ból, stały nieprzerwany, brak nadziei i powolne umieranie jest czymś niesłychanie złym. Nawet zwierzęta się usypia aby nie cierpiały, a my nie mamy takiej możliwości. Zresztą to troszkę sadystyczne -coś jak szybka śmierć przez ścięcie, a powolna przez torturowanie. Jak godne pożegnanie się z bliskimi i jak przysparzające im cierpienia ogromnej pracy i rezygnacji z normalnych radości życia ,wegetowanie. Dawniej umierało się kilka godzin-dni-tygodni. Teraz dzięki medycynie umieramy latami. Ja tylko nie wiem czy to jest takie dobre. Wiem natomiast, iż każdy z nas powinien mieć wybór oraz że wraz z postęp nauki powinien nastąpić postęp w bioetyce. Odpowiedz Link Zgłoś
luca777 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:59 Mam podobne zdanie. To jest nieludzkie, by pozwolić człowiekowi tak cierpieć. W imię czego? Prawa do życia jako najwyższej wartości? W tym kontekście brzmi to kuriozalnie. Trzeba zejść na ziemię z poziomu ideologiczno-religijnej abstrakcji. Na ziemii, gdzie ma miejsce wysoke tempo rozwoju medycyny. DOstosujmy prawo do niej, inaczej Polka będzie zacofanym krajem, gdzie nie szanuje się człowieka i jego dobra. Postawmy się na moment w sytuacji tamtego chłopaka, teraz już mężczyzny. Nie ma okrutniejszego podejścia niż pielęgnowanie człowieka, któremu nie da się pomóc, a któego życie to ciągłe pasmo upokorzenia, cierpienia psychicznego i bólu fizycznego. To jest całkowity brak refleksji. A do tego chore przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
ww-77 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 15:12 > W imię czego? Prawa do życia jako najwyższej wartości? W tym kontekście brzmi t o kuriozalnie. Katole to zboki - jak nie pedofile, to sadomasochiści. A poważnie, to podtrzymywanie życia w takich sytuacjach może mieć sens tylko z jednego powodu - nadziei, że pewnego dnia medycyna znajdzie lekarstwo. Na przykład mówi się, że komórki macierzyste będą mogły kiedyś przywrócić sprawność osobom sparaliżowanym z powodu urazu rdzenia kręgowego. Tak się jednak składa, że badania komórek macierzystych też są zwalczane przez katolstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
malkavian4 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 16:31 Rozwinięte zostały już techniki pozyskiwania komórek macierzystych przez cofnięcie dyferencjacji, tych już częściowo zróżnicowanych - to im zmniejsza powody do krzyków. Co nie zmienia faktu, że te irracjonalne, fideistyczne brednie były, są i będą jednym wielkim hamilcem przed rozwojem nauki. Cóż prowincjonalne głupota i umysłowe prostactwo zawsze dominowały nad racjonalizmem i spychały naukę do kąta partyzantki. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:16 oszolom-z-radia-maryja napisał: > A nie może pani dac go do hospicjum? img64.imageshack.us/img64/2715/oszolommaryja.jpg // Odpowiedz Link Zgłoś
asiazlasu Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 13:23 nikt o tym nie napisal wiec wnioskuje ze Polska jest jedynym w swiecie krajem gdzie lekarz po cichu, poza prawem i kosciolem, z litosci ludzkiej, nie praktykuje "nielegalnej" eutanazji. Przeciez od zawsze lekarze to robia. Ci z sercem i empatia. Nie wiecie o tym ???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
yzek Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 14:28 ... i za każdym razem ryzykują utratą prawa do zawodu i 5 latami odsiadki. Dzięki temu mam przeświadczenie, że działają z należytą rozwagą. Y. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 14:39 Jestem zdecydowanie za eutanazją w takich przypadkach. Nieszczęsna kobieta nie ma życia od 26 lat, jej syn od 26 lat tylko cierpi. To jest kara bolesnej śmierci i więzienia za niepopełnione winy. A co zawsze mnie zastanawia, to statystyki ktore mówią że przeciwnicy eutanazji są w większości zwolennikami kary śmierci. Czyżby ukryty sadyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 14:52 Od dziesieciu lat. Jej syn zapadl w spiaczke majac 16 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla pomylka ... 25.05.11, 14:55 ... rzeczywiscie od 26 lat. To nieludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
lef_1 Re: Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 14:29 Nie ulży to CZŁOWIEKOWI w jego cierpieniu. W katolicyzmie ma cierpieć , choćby potwornie, i już. Tak każe kler. Odpowiedz Link Zgłoś
huston_mamy_problem pierd..bzdury...w kodexie karnym 25.05.11, 14:29 jest paragraf na który można sie powołąć odbierając życie człowiekowi !! ze względu na współczucie lub jego wyraźną prośbę. Wtedy kara zamiast 15 lat jest nadzwyczajnie złagodzona i dostaje sie np 5 lat w zawieszeniu !!! co to za wyrodna matka ze nie ejst godna sie tak poświęcić dla syna??! Jesli juz mysli o eutanazji - to nie ejst takie proste - pacjent musi byc przytomny i sam dobrowolnie , kilka dni pod rząd musi wyrazić nie przymuszoną wole odejscia z tego swiata. Jesli jest nieświadomy to to bedzie zabójstwo !! wyrok 25 lat Q! Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: pierd..bzdury...w kodexie karnym 25.05.11, 15:07 Wtedy kara zamiast 15 lat jest > nadzwyczajnie złagodzona i dostaje sie np 5 lat w zawieszeniu !!! > co to za wyrodna matka ze nie ejst godna sie tak poświęcić dla syna??! A co ona ma zrobić, walnąć go młotkiem po głowie? Skąd ma wziąć odpowiednie preparaty, które zapewniłyby mu łagodną śmierć? Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: pierd..bzdury...w kodexie karnym 25.05.11, 15:14 > A co ona ma zrobić, walnąć go młotkiem po głowie? Skąd ma wziąć odpowiednie pre > paraty, które zapewniłyby mu łagodną śmierć? wystarać się o morfinę i niechcący przedawkować po 2 nawet młotek byłby lepszy, niż czekanie nie wiadomo na co. nie daj bóg ona ona umrze wcześniej i roślina trafi do jakiegoś katolickiego hospicjum na długie lata Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: pierd..bzdury...w kodexie karnym 25.05.11, 16:32 Swietne, doprawdy. Jak ci rycerze lata jestescie. Jasne, ze mlotek lepszy, tylko potem jak sie spac polozyc? Jak nie snic o tej calej krwi, zmasakrowanej twarzy, pokiereszowanych gnatach wystajacych przez skore... Nazwanie matki wyrodna, bo nie chce poswiecic piec lat w pierdlu dla syna jest ostatnim kure*stwem. Moje najszczersze gratulacje. Osiagnales juz wszystko, wyzej nikt nie podskoczy, mozesz w spokoju przestac byc wyrodny i zaaplikowac sobie 5cm domestosa w tetnice udowa. Ta matka poswiecila 26 lat swojego zycia, zeby sie opiekowac swoim synem. Sa ludzie zdolni i niezdolni do pewnych rzeczy, kwestia charakteru. Sa ludzie, dla ktorych urzniecie lba czlowiekowi nie jest zadnym szczegolnym zdarzeniem, ale sa i tacy, ktorzy sie po czyms takim nigdy w zyciu nie pozbieraja. Jesli system jest zly, to nie nalezy od niego uciekac, nalezy z nim walczyc. Nie poprzez lamanie zasad, ale w zgodzie z nimi. Matka dobrze robi, stara sie doprowadzic do tego, zeby prawo sie zmienilo, a nie do tego, zeby potem sad dal jej 2 lata w zawiasach za niska szkodliwosc i zeby potem kazda kolejna osoba w takiej sytuacji musiala robic to samo. Zawsze jeszcze sie w czlowieku tli nadzieja, ze moze jutro sie obudzi... moze pojutrze? I tak dzien po dniu... Odrobina zrozumienia dla czlowieka. Nie powiem "drugiego" czlowieka, bo na miano "czlowieka" trzeba sobie zasluzyc, a autorzy powyzej... szkoda gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
nasturcja0-1 Re: pierd..bzdury...w kodexie karnym 17.07.11, 21:45 Są pewne rzeczy, których nie robi sie dla nikogo, niezaleznie co by sie do niego czuło, a do takich nalezy pójscie do więzienia czy oddanie życia - nie oszukujmy sie, można mówic długo o tym, ze matka "powinna" oddac swe zycie dla dziecka, ale w istocie większosć osób nie byłoby do tego zdolnych. Powinna podać mu po cichu truciznę jesli byłaby szansa, ze nikt by sie nie dowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinmarcin12 Re: pierd..bzdury...w kodexie karnym 25.05.11, 16:59 Moze on niechce tracil kontakt latami. Mogl sam zadbac o siebie, a nie zostawiac innym dylematow Odpowiedz Link Zgłoś
smelt Czy JPII poddał się eutanazji? 25.05.11, 14:33 Jak wiadomo, Ojciec Święty odmówił kontynuowania leczenia w kilnice Gemelli w kwietniu 2005. Czy zatem jego decyzja nie była równoznaczna z prośbą o eutanazję? Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Re: Czy JPII poddał się eutanazji? 25.05.11, 14:57 Przykład trochę nieprzystający, bo jako tzw "głowa państwa" miał dużo lepsze warunki i możliwości opieki w dowolnym miejscu, niż większość ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sidian Re: Czy JPII poddał się eutanazji? 25.05.11, 16:34 E-e, bardzo przystajacy. Odpowiedz brzmi jednak "nie". Eutanazja to wspomaganie smierci, a nie zaniechanie leczenia. Wiele sie to od siebie nie rozni, kwestia stanu chorego. Papiez umieral tak czy inaczej, ten chlopak ma znacznie mniej szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
sushi2010 Szwajcaria 25.05.11, 14:33 Jesli udaloby sie tej kobiecie zabrac syna do Szwajcarii, to bylaby szansa na tzw. 'assisted suicide' czyli samobojstwo przy pomocy specjalnie wykupionego lekarstwa, po ktorym pacjent zasypia na zawsze. Uwazam, ze kazdy czlowiek ma prawo do godnego zycia i godnej smierci. Skazywanie kogokolwiek na cierpienia, lezenie w bezruchu, niemoc cielesna i intelektualna, opieke obcych ludzi, niekonczacy sie bol to bestialstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ssdd1975b Re: Szwajcaria 25.05.11, 14:39 Gdybym byl na jej miejscu to chyba sam wzialbym sprawe we wlasne rece...ale z drugiej strony ciezko zabic wlasne dziecko (nawet gdy cierpi), mam nadzieje, ze nigdy nie bede musial podjac takiej decyzji... A sama eutanazja powinna byc legalna... Odpowiedz Link Zgłoś
ww-77 Re: Szwajcaria 25.05.11, 15:20 "Assisted suicide" w Szwajcarii kosztuje 6 tysięcy euro plus dojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Szwajcaria 25.05.11, 16:04 ww-77 napisał: > "Assisted suicide" w Szwajcarii kosztuje 6 tysięcy euro plus dojazd. Chetnie sie dorzuce, gdyby ktos zorganizowal zbiorke. I podejrzewam, ze nie jestem sama. Odpowiedz Link Zgłoś
bromva Re: Szwajcaria 25.05.11, 16:10 Nasz ekipa z blokowiska załatwi sprawę za połowę tej kwoty. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Za 20 lat 25.05.11, 14:38 o to samo będą prosić emeryci. W uzasadnieniu podadzą, że nie są w stanie żyć za 400 zł miesięcznie, a cierpienie spowodowane nieleczonymi chorobami, głodem i brakiem mieszkania jest niegodne. ...a wtedy na rynku pojawią się małe, kompaktowe zestawy "zabij się sam", a rząd będzie prowadził kampanię: "emerycie, czy nie czujesz się głupio biorąc pieniądze i nic nie robiąc?! Pokaż swojej rodzinie, że ją kochasz i nie bądź dla niej ciężarem" Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Za 20 lat 25.05.11, 14:41 xnonorx napisał: > o to samo będą prosić emeryci. > W uzasadnieniu podadzą, że nie są w stanie żyć za 400 zł miesięcznie, a cierpie > nie spowodowane nieleczonymi chorobami, głodem i brakiem mieszkania jest niegod > ne. > > ...a wtedy na rynku pojawią się małe, kompaktowe zestawy "zabij się sam", a rzą > d będzie prowadził kampanię: "emerycie, czy nie czujesz się głupio biorąc pieni > ądze i nic nie robiąc?! Pokaż swojej rodzinie, że ją kochasz i nie bądź dla nie > j ciężarem" Demagogia nie zawsze jest elegancka. W Twoim wypadku jest po prostu obrzydliwa Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Re: Za 20 lat 25.05.11, 14:50 > Demagogia nie zawsze jest elegancka. W Twoim wypadku jest po prostu obrzydliwa To niestety nie demagogia. To rzeczywistość za kilkanaście lat. A rzeczywistość, jak pewnie widzisz, nie jest elegancka. Problem jest zbyt szeroki i poważny, a konsekwencje zbyt daleko idące, aby takie rzeczy sprowadzać do rozwiązania: dać umrzeć albo zabronić. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Za 20 lat 25.05.11, 15:05 xnonorx napisał: > > Demagogia nie zawsze jest elegancka. W Twoim wypadku jest po prostu obrzy > dliwa > > To niestety nie demagogia. To rzeczywistość za kilkanaście lat. > A rzeczywistość, jak pewnie widzisz, nie jest elegancka. > > Problem jest zbyt szeroki i poważny, a konsekwencje zbyt daleko idące, aby tak > ie rzeczy sprowadzać do rozwiązania: dać umrzeć albo zabronić. To dlaczego używasz obrzydliwej demagogi skoro sam uważasz problem za szeroki i poważny?. Tematem artykułu jest cierpienie i eutanazja, a nie elugubracje na temat finansowej godności bytu emerytów. Chcesz dyskutować na ten temat, załóż wątek na odpowiednim fotum tematycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Re: Za 20 lat 25.05.11, 15:31 > To dlaczego używasz obrzydliwej demagogi skoro sam uważasz problem za szeroki i > poważny?. Bo do 95% ludzi nic innego nie dociera. > Tematem artykułu jest cierpienie i eutanazja, a nie elugubracje na t > emat finansowej godności bytu emerytów. Chcesz dyskutować na ten temat, załóż > wątek na odpowiednim fotum tematycznym. Tak naprawdę to tematem jest to, czy faktycznie gościowi nie można pomóc, czy po prostu jest to nieopłacalne dla NFZ. Sam goły temat: "cierpienie i eutanazja" jest tak samo sensowny jak: "czy unikać wypadków na drodze" Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Za 20 lat 25.05.11, 15:42 xnonorx napisał: > > Bo do 95% ludzi nic innego nie dociera. Masz ciekawe zdanie o bliźnich. > > Tak naprawdę to tematem jest to, czy faktycznie gościowi nie można pomóc, czy p > o prostu jest to nieopłacalne dla NFZ. Ciekawe dlaczego państwo od 26 lat dopłaca ciężkie pieniądze na utrzymywnie tego nieszczęśnika w stanie wegetatywnym i teraz nagle po tylu latach NFZ postanowiło oszczędzić sobie troszczeczkę? Zresztą to nie NFZ jest stroną w sprawie. Z jednej strony mamy matkę z drugiej bezduszne prawo. Sam goły temat: "cierpienie i eutanazja" > jest tak samo sensowny jak: "czy unikać wypadków na drodze Czy mógłbyś mi wyjaśnić to przdziwne porównanie, bo dla mnie jest równie logiczne jak np: ból zęba, a karmienie piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Re: Za 20 lat 25.05.11, 16:06 > Ciekawe dlaczego państwo od 26 lat dopłaca ciężkie pieniądze na utrzymywnie teg > o nieszczęśnika w stanie wegetatywnym i teraz nagle po tylu latach NFZ postan > owiło oszczędzić sobie troszczeczkę? 1. Co to wg Ciebie znaczy "ciężkie pieniądze"? 1000 miesięcznie przez 26 lat na leczenie to już ciężkie pieniądze? Czy może 2 miliony jednorazowo na nowy budynek NFZ to już ciężkie pieniądze? Dla kogo "ciężkie"? Czy kuracja za milion z 80% prawdopodobieństwem sukcesu jest bardziej opłacalna dla NFZ niż 1000 miesięcznie z nadzieją, że niedługo pacjent i tak wyciągnie kopyta? 2. Myślisz, że wyjaśnię Ci sposób działania urzędów i udowodnię, że posługują się kryształową logiką i konsekwencją na tle której taka nieścisłość: "i teraz nagle po tylu latach NFZ postanowiło oszczędzić sobie troszczeczkę?", uwidoczni się jak kupa gołębia na świeżo umytym samochodzie? > Sam goły temat: "cierpienie i eutanazja" > > jest tak samo sensowny jak: "czy unikać wypadków na drodze > Czy mógłbyś mi wyjaśnić to przdziwne porównanie, bo dla mnie jest równie logicz > ne jak np: ból zęba, a karmienie piersią. Odpowiedź na głupie pytanie: "Czy eutanazja powinna być dozwolona na życzenie gościa cierpiącego i NIEULECZALNIE chorego wg ŚWIATOWYCH standardów (a nie, że się nie opłaca) ?" jest taka sama jak na inne głupie pytanie: "czy unikać wypadków na drodze" . Cała zabawa tkwi w tym, czy nie doprowadzi się powiedzmy matki do zabicia syna tylko dlatego, że jakiś urzędnik z NFZ nie miał ochoty przeznaczyć pieniędzy na leczenie czy poprawę warunków życia. Dasz głowę, że taka sytuacja jest wykluczona? Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: Za 20 lat 25.05.11, 19:52 Myślisz, że istnieje terapia, która skutecznie wyciągnęłaby tego człowieka ze stanu wegetatywnego?. Uważasz, że problem tkwi tylko w tym, że NFZ nie chce tego sfinansować? Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Za 20 lat 25.05.11, 15:09 > To niestety nie demagogia. To rzeczywistość za kilkanaście lat. Bzdura. Przyszłość za kilkanaście lat to se możesz przewidywać. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Re: Za 20 lat 25.05.11, 15:41 > Bzdura. Przyszłość za kilkanaście lat to se możesz przewidywać. Pewnie masz rację. Szczególnie, ze 20 lat ko kupa czasu. Ale gdyby się jednak okazało, że taki sprzęcik dostaniesz kiedyś pod choinkę, to przynajmniej nie będziesz zaskoczony. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Za 20 lat 25.05.11, 16:24 fedorczyk4 napisała: > Demagogia nie zawsze jest elegancka. W Twoim wypadku jest po prostu obrzydliwa Nie, nie obrzydliwa, a debilna. Odpowiedz Link Zgłoś
dyfly Wstrząsający artykuł 25.05.11, 14:46 To zdecydowanie najgorsza rzecz jaka może przytrafić się człowiekowi Odpowiedz Link Zgłoś
yesiotr nie pierwszy i nie ostatni raz 25.05.11, 14:54 zabobon i gnoza przyczynia się do zniszczenia komuś życia, ale mimo wszystko wciąż przykro się to czyta. Odpowiedz Link Zgłoś
mojko-2 Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 15:02 Chciałabym, żeby w takiej sytuacji w jakiej znajduje się ten mężczyzna znalazł się przy mnie ktoś , kto będzie mnie kochał na tyle żeby pomóc mi umrzeć . Chciałabym też mieć dość siły i odwagi pomóc odejść ukochanej osobie w takiej sytuacji. Głęboko współczuję matce i jej synowi. Nieodmiennie zadziwia mnie łatwość z jaką niektórzy ludzie radzą ludziom w tragicznej sytuacji i oceniają ich wybory choć sami nie mają nawet ułamka ich doświadczeń . Domyślam się że właśnie brak tych trudnych doświadczeń jest przyczyną wygłaszania sądów rad. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek20062 Nawet Papiez prosil aby mu dali umrzec 25.05.11, 15:02 wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Ostatnie-slowa-Jana-Pawla-II,wid,7939120,wiadomosc.html?ticaid=1c5de Dlaczego ma chlopak sie meczyc? Ja bym chcial umrzec gdyby bylo wiadomo ze mam nieuleczalna chorobe. Po co sie meczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
przemysldwarazy Pozwólcie mu umrzeć 25.05.11, 15:05 Proponuję tych zajmujących sie etyką położyć na 25 lat w śpiączce. Podejrzewam że po krótszym okresie stracą chęć do zajmowania takiego stanowiska. Polskie prawo w tym zakresie jest nieetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś