Dodaj do ulubionych

Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć

    • crefff Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 08:55
      Organizacje wspierające opiekę paliatywną mówią o opiece do samego końca, przetrzymywaniu umierającego aby odszedł naturalnie
      • ciekawskiestworzenie Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:13
        Myślę, że powinniśmy podjąć trud określenia, jaki stan można jeszcze nazywać życiem. Współczesna medycyna wciąga umierających i ich rodziny w swoistą nieludzką grę poprzez przedłużanie funkcji życiowych wykorzystując technikę. Czy zmuszanie ciała do funkcji życiowych to jeszcze życie? Różne tu są roztaczane wizje Cywilizacji śmierci. Można też sobie wyobrazić Cywilizację życia: miliony bezwolnych istot podłączonych do urządzeń podtrzymujących życie. Takie "życiodajne" fabryki. Tego chcemy? A jeśli zabraknie środków na utrzymanie takich "fabryk", to kogo będziemy odłączać w pierwszej kolejności? W tej całej dyskusji pomija się tak banalny element, jak koszty.
        Tak, czy inaczej współczesny świat powinien zdefiniowac pojęcie "życie".
        Osobiście jestem za prawem do eutanazji.
    • patthecat Ale sr... pod siebie z bólu jest humanitarnie... 13.06.11, 08:57
      Świętooszołomy, dostańcie raka, a potem zabierajcie głos na temat eutanazji. Mam prawo do wszystkiego i za wszystko odpowiadam prawnie, ale wypisać się godnie z interesu nie mogę? Chyba was pogięło i w końcu te wasze szańce średniowiecza i tak runą...
    • prawie_bezrobotny Kwestia zmiany zdania? 13.06.11, 09:01
      Kom. do głosu Tomasza K.
      Zdrowi też zmieniają zdanie, także w ciągu dnia. Po czym decydują tak albo siak.
      Czy wobec tego należy zabronić im podejmowania jakichkolwiek decyzji w zakresie, w jakim zmienili zdanie, albo mogą je zmienić?
      Jeśli samobójca ma dość życia i je kończy z własnej woli "domowym sposobem" - ma do tego prawo. Nawet jeżeli po pięciu minutach okaże się, że ustały dręczące go okoliczności.
      Trudno.
      Wyjątkiem są dzieci poniżej 12 lat, gdy chodzi o samobójstwo. Natomiast co do eutanazji - "czyż nie dobija się koni?" Przecież robi się to z litości.
      Jasne, że nie ma w tym niczego dobrego. Poza uszanowaniem dla ludzkiej godności i skróceniem męki.
      Podejrzewam, że gros przeciwników eutanazji nie doświadczyło tego, jak strasznie niektórzy ludzie się męczą. Wszyscy wiemy, że bez sensu. Zwłaszcza dzieci żal.


      • vatzky007 Już tak się nie ciskajcie o tych nastolatków... 13.06.11, 09:56
        przecież autor wcale nie napisał że Pratchett jest popularny TYLKO wśród tej grupy wiekowej, lecz SZCZEGÓLNIE, a nawet jeśli odnosiłbym to jak osobisty przytyk, to nie widzę żadnego problemu w tym że ktoś mnie co nieco odmłodzi. Mimo cielska w wieku zaawansowanym, łeb mam nadzieję, że wciąż u mnie nastoletni i nie poczytuję tego za żadną ujmę. Wyluzujcie złociutcy ;0)
        A tak zupełnie z innej beczki, w kwestii pokrewnej: co w przypadku kiedy eutanazji domaga się zatwardziały seryjny morderca z pełną samoświadomością tego faktu? Wpadałoby się też takiej prośbie przychylić... wyobrażacie sobie, w przypadku gdy takie prawo obowiązuje, a się mu go odmówi, więzień składa skargę np. do Strasburga i wygrywa taki proces? Świat staje na głowie, ale może właśnie to jest najlepszą optyką jego postrzegania, he he. Zresztą... kruszymy kopie o sprawy które już od dawna maja miejsce również na naszym podwórku, popytajcie wśród znajomych którzy mają do czynienia z opieką paliatywną, jeśli maja do was zaufanie, to dowiecie się całkiem ciekawych rzeczy. Padło w trakcie dyskusji dobre pytanie, dlaczego skoro 75 % Brytyjczyków popiera eutanazję, to nie zmienią tego w prawo. Właśnie... pewnie to już wkrótce zrobią! I my też, choć zabierze to odrobinę więcej cierpliwości. I tyle... To ja stanowię prawo, wprawdzie nie bezpośrednio, ale mogę głosować na kogo mi się podoba, jeśli obieca że przyłoży się do mojej wizji przyszłości, a nie muszę wybierać jakiegoś Terlikowskiego czy Natanka którzy chcieliby żebym łaził na ich durnym sznurku i robił co Oni uważają za słuszne. Pozdro, vatzky
        PS. Wie może ktoś czy film Terry'ego jest gdzie dostępny?
        • morlok.rap Re: Już tak się nie ciskajcie o tych nastolatków. 13.06.11, 10:03
          Choosing to Die
          Choc bedzie dostepny tylko z IP w UK.
      • aaron_agorenstein Re: Kwestia zmiany zdania? 13.06.11, 12:34
        prawie_bezrobotny napisał:

        > Kom. do głosu Tomasza K.
        > Zdrowi też zmieniają zdanie, także w ciągu dnia. Po czym decydują tak albo siak
        > .

        Co porównujesz? Decyzję czy żyć z decyzją czy kupić samochód?
        • prawie_bezrobotny Re: Kwestia zmiany zdania? 14.06.11, 09:02
          Do Aarona.
          Tak. Dlatego sprzedałem samochód, bo chcę jeszcze trochę pożyć.
          Ale na poważnie, jeśli chcesz, powiem tak.
          Podobnie zasadne, uważam, jest porównanie z decyzją co do przerwania masażu serca czy sztucznego wymuszania oddechu (te decyzje podejmują inni), przerwania dializy nerek czy transfuzji krwi (tu możemy czasem zabrać głos, albo nawet zadecydować).
          A skoro tak, to zasadne jest i porównanie z decyzją o ugotowaniu nazbieranych grzybów (jeść, a może podać komuś na próbę - komu?), o wypiciu kolejnego kieliszka czy flaszki (szczególnie gdy mamy na bakier z ciśnieniem, praca serca szwankuje itp.).
          Przykłady takich porównań można możyć.
    • kama.afryka Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:02
      Dostaliśmy życie od Boga i tylko On może decydować o naszej śmierci. Nie po to Jezus umarł za nas na Krzyżu, byśmy teraz to zlekceważyli i popełniali samobójstwo! A Jan Paweł II - on też mógł stwierdzić, że w obliczu tak wielkich cierpień nie będzie już papieżem i tak po prostu sobie umrze, ale nie zrobił tego! Cierpienie jest po to by je znosić, jest uświęcające. Nie zgadzam się z eutanazją - wszytko to co otrzymujemy od Boga jest po coś i w jakiś konkretnym celu, który tylko on zna. Jakieś dwa lata temu sama chciałam popełnić samobójstwo, ale On mnie uratował, dał mi nowe życie. Z Bogiem w sercu można wszytko, można znieść nawet największe trudności. Bo On jest tym, który nas umacnia. Flp4,13
      • lingus Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:24
        Akurat przykład z Janem Pawłem II jest całkowicie chybiony. Lekarze mogli sztucznie utrzymywać go przy życiu jeszcze długo, on sam zabronił im tzw. uporczywej terapii. Czyli, de facto, sam wybrał godzinę swej śmierci. Czy to znaczy, że popełnił samobójstwo? Nie, bo i tak umierał. Ale Peter Smedley umierał także...
      • ojapierdziu Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:24
        @A Jan Paweł II - on też mógł stwierdzić, że w obliczu tak wielkich cierpień nie będzie już papieżem i tak po prostu sobie umrze, ale nie zrobił tego!
        Tzn. ze co? Że nie umarł?
        JP2 prosił o zaprzestanie terapii, żeby mógł umrzeć. Można go spokojnie było podłączyć do miliona rurek i trzymać trochę w szpitalu - byłby pewnie kolejnym warzywem.

        @Cierpienie jest po to by je znosić, jest uświęcające.
        Czyli do dentysty i na operacje idziesz bez znieczulenia? Ciekawe. Ale wiesz, reszta świata uważa, że cierpienie boli. Nic ponadto. To o uszlachetnianiu/uświęcaniu to taka ładna wymówka żeby w złym momencie poczuć się lepszym od innych albo uspokoić swoje sumienie, że ludzie, fakt, cierpią, boli ich, są biedni, ale jakże jest to szlachetne. Obłuda.

        @Z Bogiem w sercu można wszytko, można znieść nawet największe trudności.
        Zwłaszcza przy Alzheimerze jak zapominasz nawet kim jesteś.
      • te_rence Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:54
        wal się z tym uświęcającym cierpieniem!

        jak będziesz mieć operację to poproś bez znieczulenia wtedy to dopiero będziesz uświęcona!
    • manonik Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:03
      SLA to nie SM!
    • samo_dobro Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:12
      "Prawu do wspomaganego samobójstwa sprzeciwiają się na Wyspach Kościoły - katolicki i protestancki - oraz organizacje promujące opiekę paliatywną."

      Sukienkowym i ich organizacjom jak zwykle chodzi o jedno - o szmal.

      Te protesty sukienkowych i ich sekt sa tym bardziej dziwne, ze w przypadku JPII dokonano eutanazji - mimo ze medycyna pozwalala na to nie utrzymywano go na sile przy zyciu, zeby mu po prostu skrocic cierpienia.
      • 4litery Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 11:51
        Weź doczytaj czym się różni eutanazja od zaprzestania uporczywej terapii, ale nie w wikipedii, tylko jakąś książkę może...
    • mrarm Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:12
      Wszyscy, którzy robią problemy osobom chcącym godnie umrzeć popełniając wspomagane samobójstwo, powinni zostać postawieni przed sądem za uporczywe dręczenie i sprawianie cierpień, tortury, itp. To ubezwłasnowolnienie.
    • komarrek Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:14
      Osoby wierzące mówią "Bronimy życia" zamiast "Chcemy żeby ludzie cierpieli".
    • cotbus76 Zgoda na legalną eutanazję to przejście przez 13.06.11, 09:20
      Rubikon etyki. Obie strony sporu mają swoje racje. To prawda, że człowiek ma prawo do godnej śmierci. Przestała być ona możliwa przez oczekiwany przez społeczeństwo upór medycyny by człowieka za wszelką cenę utrzymywać przy życiu biologicznym czyniąc umysł (duszę) więźniem niezdolnego do samodzielnego życia ciała. Jednak czy nie wystarczyłoby po prostu zniesienie penalizacji pomocy przy samobójstwie osoby śmiertelnie chorej jako formy morderstwa a nadal utrzymać karną odpowiedzialność za przymuszanie i namawianie do samobójstwa oraz sytuacje gdy wola popełnienia samobójstwa będzie wątpliwa.
      Usankcjonowanie prawa pozwalającego na pomoc w samobójstwie jednostek chorych może z kolei być, co słusznie zarzucają przeciwnicy eutanazji, niesamowitym polem do nadużyć spowodowanych nie tyle przez współczucie, co chciwość lub wygodnictwo osób chcących ułatwić sobie życie przez pozbycie się "problemu".
      Przecież kiedy medycyna odkryła możliwość badania dzieci w łonie matki dzięki USG to wprowadzenie tych badań miało szczytny cel a skończyło się na stworzeniu narzędzia do masowej eksterminacji dzieci płci żeńskiej w niektórych tradycyjnych azjatyckich społeczeństwach.
      Kto zagwarantuje, że szczytne cele godnej śmierci, zostaną utrzymane w przypadku usankcjonowania jej przez prawo ? Kto i jak postawi granicę między godną i oczekiwaną śmiercią osoby chorej pozbawionej nadziei a wykorzystaniem prawa do eutanazji do cięcia kosztów opieki medycznej nad osobami chorymi przez system pomocy społecznej i ochrony zdrowia lub co wydaje się potworne, ale realne przez rodzinę osoby chorej ? Czy rzeczywiście zwolennicy eutanazji są gotowi na takie ryzyko znając ułomności ludzkiej natury ?
      W tej sytuacji spór pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami eutanazji najprawdopobniej nie ma niestety rozwiązania idealnego, co najwyżej lepszy lub gorszy kompromis między obiema stronami, do którego jak na razie żadna ze stron nawet nie bierze pod uwagę z uwagi na bardzo emocjonalny stosunek do swojego stanowiska.
      • mr_avg Re: Zgoda na legalną eutanazję to przejście przez 13.06.11, 10:19
        +1
        Bardzo Dobry komentarz!
        milego dnia
        Pozdro
      • osfp Re: Zgoda na legalną eutanazję to przejście przez 13.06.11, 13:26
        cotbus76 napisała:

        > Kto zagwarantuje, że szczytne cele godnej śmierci, zostaną utrzymane w przypadk
        > u usankcjonowania jej przez prawo ? Kto i jak postawi granicę między godną i o
        > czekiwaną śmiercią osoby chorej pozbawionej nadziei a wykorzystaniem prawa do e
        > utanazji do cięcia kosztów opieki medycznej nad osobami chorymi przez system po
        > mocy społecznej i ochrony zdrowia lub co wydaje się potworne, ale realne przez
        > rodzinę osoby chorej ? Czy rzeczywiście zwolennicy eutanazji są gotowi na takie
        > ryzyko znając ułomności ludzkiej natury ?

        A cóż to znowu za puste, nadęte frazesy! Ludzka natura jest ułomna? Ułomna w porównaniu z czym?

        Mamy skazywać innych na niewyobrażalne i jak najbardziej realne cierpienia z obawy przed zagrożeniem hipotetycznych nadużyć? Czy też chodzi może o względy religijne - niech umiera w męczarniach, byleby uniknął "kary boskiej"? Mamy odbierać komuś prawo decydowania o własnym losie? Co, kto będzie stawiał granice, bla-bla-bla...? Ten sam który w szpitalach ustala granicę pomiędzy uzasadnionym odłączeniem aparatury sztucznie podtrzymującej życie, a tym nieuzasadnionym.

        Gdyby bliska mi osoba chciała odebrać sobie życie, zrobiłbym pewnie WSZYSTKO by ją powstrzymać. Z egoistycznych pobudek. Kochamy kogoś i chcemy tego kogoś zatrzymać przy sobie jak najdłużej, choćby wbrew jego woli, choćby wbrew logice. To naturalne, bo egoizm jest naturalny.
        Tak naprawdę, to skazujemy na cierpienia innych, by ustrzec przed bólem samych siebie. Chciałbym by istniało prawo które by mi na to nie pozwalało.

      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Zgoda na legalną eutanazję to przejście przez 13.06.11, 14:37
        Zdaje mi się, że umknęła Ci jedna sprawa. To ja muszę wyrazić zgodę na odejście. Ode mnie musi wyjść idea skrócenia moich mąk spowodowanych terminalną chorobą przynoszącą mi tylko cierpienie i odbierającą jakąkolwiek nadzieję na świetlaną przyszłość.
        O jakiej ułomności mówisz? O tym, że zechcę zagarnąć mój spadek? A może o tym, ze zechcę zaoszczędzić kosztów mojego utrzymania służbie zdrowia?
      • prawie_bezrobotny Re: Zgoda na legalną eutanazję to przejście przez 14.06.11, 14:02
        Odpowiedź Cotbusowi w sprawie „gwarancji” (próba).
        Nikt nikomu niczego nigdzie nie gwarantuje. Chodzi natomiast o to, by traktować ludzi dorosłych jak dorosłych, czyli jak własnowolnych, a nie jak dzieci albo umysłowo niepełnosprawnych.
        Przecież gdy znajdujemy na chodniku konającego człowieka, który znalazł się tam z wysokości okna czy dachu, nie pytamy nikogo, czy skoczył on dobrowolnie, względnie ktoś go zrzucił, lecz robimy co trzeba, by go ratować - choćby się to wydawało mało rokujące lub wcale. Nawet gdy to jest bardzo stary człowiek. I nie ma tu mowy o żadnych możliwych nadużyciach. Chociaż ktoś przecież może mu/jej opróżnić kieszenie czy torebkę.
        Piszemy tu o sprawach zasadniczych, a nie o marginesie nadużyć.
    • huston_mamy_problem wspaniały film ukazuje zakłamanie 13.06.11, 09:23

    • osmanthus Dignitas 13.06.11, 09:27
      Queenslandzki Dignitas Guide z 2008 roku
      www.dwdq.org.au/DignitasGuideA4.pdf
    • pani_basia Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:35
      Jeszcze nie tak dawno w różnych krajach, w tym w Wielkiej Brytanii, niedoszłym samobójcom wymierzano karę więzienia. Ciało samobójcy grzebano pod płotem cmentarza - dziś jest (ła)godniej traktowane. Znane są jednak przypadki, że rodziny starają się ukrywać sytuację, gdy ktoś z ich bliskich zginął z własnej ręki - szukają sprawców lub przypisują samobójcy zaburzenia psychiczne. Ja to nawet rozumiem - trudno nam zaakceptować fakt, że bliska osoba nie zwróciła się do nas ze swoimi kłopotami, tylko wybrała taki dramatyczny sposób odejścia.
      Jestem za prawem do eutanazji - gdy cierpienie jest dla kogoś większe niż wartość życia. Sama chciałabym mieć takie prawo, choć gdyby ktoś mnie prosił o tego rodzaju pomoc - miałabym straszny problem. Może starałabym się zrobić wszystko, by dodać takiej osobie coś po stronie radości z życia, np. patrzenie jak rosną dzieci czy wnuki. A sam Pratchett jest tu pozytywnym przykładem - drąży temat, a dodatkowo przeznaczył (jak czytałam) sporą sumę pieniędzy na badania nad Alzheimerem.
    • luket82 Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 09:36
      Jestem przeciwny takim praktykom! Rozumiem, że dziś bez skandalu w stylu darcia bibli, robienie z siebie meneli i ogólnie upodlania się nie można zaistnieć w showbiznesie, ale niech będą tego jakieś granice. Jeszcze trochę i pojawi się kanał z egzekucjami na żywo z USA, Iraku i innych temu podobnych miejsc. Skoro koleś chce umrzeć to niech umrze bez pokazywania tego całemu światu, na którym i tak już za dużo zabijania i umierania. Jak ktoś jest zwolennikiem eutanazji na sobie i się boi, że zapomni to zrobić to może sobie ustawić przypominajkę w telefonie np. Nie zarażajcie śmiercią ludzi, którzy pragną żyć.
    • prawie_bezrobotny Rubikon? 13.06.11, 09:36
      Odpowiedź Cotbusowi w sprawie „gwarancji” (próba).
      Nikt nikomu niczego nigdzie nie gwarantuje. Chodzi natomiast o to, by traktować ludzi dorosłych jak dorosłych, czyli jak własnowolnych, a nie jak dzieci albo umysłowo niepełnosprawnych.
      Przecież gdy znajdujemy na chodniku konającego człowieka, który znalazł się tam z wysokości okna czy dachu, nie pytamy nikogo, czy skoczył on dobrowolnie, względnie ktoś go zrzucił, lecz robimy co trzeba, by go ratować - choćby się to wydawało mało rokujące lub wcale. Nawet gdy to jest bardzo stary człowiek. I nie ma tu mowy o żadnych możliwych nadużyciach. Chociaż ktoś przecież może mu/jej opróżnić kieszenie czy torebkę.
      Piszemy tu o sprawach zasadniczych, a nie o marginesie nadużyć.
    • gamma_m To nie jest żadna eutanazja. 13.06.11, 09:37
      To jest pomoc w samobójstwie. To są dwie różne sytuacje. Jaki jest sens jechania do Szwajcarii i picia drinka "na wieki wieków amen", który powoduje bolesny zawał serca ? Można się powiesić, porazić się prądem... Szybsze i mniej bolesne, a co najważniejsze: nie mieszanie do tego osób trzecich.
    • nika_75 Do cholery! Poprawcie ten durny nagłówek!!!! 13.06.11, 09:38
      Stwardnienie rozsiane to zużełnie co innego niż stwardnienie zanikowe boczne. SM to dość powszechna choroba, ciężka, ale często łagodna, są leki, które ją łagodzą i można z nią żyć długie lata, natomiat stwardnienie zanikowe boczne to choroba - potwór. W ten sposób sugerujecie tysiącom osób zdopiero co zdiagnozowanym SM, że kiedyś będą musiały popełnić samobójstwo, a to przecież nieprawda, dziennikarze niedouki.
    • gosc9876 A co w tym wstrząsającego? Tylko żony żal. 13.06.11, 09:44
      Boga nie ma, jesteśmy przypadkowym wytworem ewolucji. Dopóki życie jest przyjemne - żyjmy, a jak zaczyna być przykro - kończmy, jak Rzymianie. Jak wiadomo, prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym, jak kończą. Do 50. trzeba się wyszaleć, a potem mieć truciznę zawsze pod ręką.
      • nika_75 Re: A co w tym wstrząsającego? Tylko żony żal. 13.06.11, 09:47
        gosc9876 napisała:
        Do 50. trzeba się wyszaleć,
        > a potem mieć truciznę zawsze pod ręką.

        Musiasz być bardzo młody/a, skoro 50-tka wydaje Ci się granicą wszystkiego :):)
        • osfp Re: A co w tym wstrząsającego? Tylko żony żal. 13.06.11, 09:57
          To i tak dobrze że nie napisał "30-tka" zamiast "50-tka" :-)
          • gosc9876 :) 13.06.11, 10:13
            A może jestem blisko 50. i tylko uważam, że się już dość wyszalałem i bez bólu mógłbym się rozstać z życiem? Ale przymusu nie ma. Jak chcecie, to żyjcie do 90. Byle nie byle jak.
    • 2-pswiecki Leki przeciwbólowe/przeciwdepresyjne trzeba podać. 13.06.11, 09:47
      Wygląda, że brytyjski NHS jest w opłakanym stanie. Pacjenci nie wytrzymują objawów choroby, więc wolą odebrać sobie życie. Choć nikt nikomu nieobiecje nieśmiertelności, BBC dałoby lepiej serię reklam leków lub filmów popularno-naukowych o tym jak radzić sobie z bólem i niedołężnością.
      • gosc9876 Człowiek żyje, póki ma nadzieję 13.06.11, 10:14
        Jeśli ktoś ma przed sobą tylko śmierć - to może tego właśnie nie może wytrzymać i chce ją już mieć za sobą.
    • szeregowy_agent Pratchett się nie zabije, szkoda tych ludzi 13.06.11, 09:55
      Pratchett to taki badacz eksperymentator, który gdy przyjdzie jego kolej w decydującym momencie opowie historyjkę i wycofa się. Szkoda tych ludzi.
    • oneyear Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:08
      O! TERRY! CHODŹ POMOŻESZ MI PRZY KWIATACH...
      • furry Re: Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 16:19
        MORT! WRACAJ DO ROBOTY A NIE NA NECIE SIEDZISZ!
    • gosc9876 Nadużycia eutanazji - przesadzony problem. 13.06.11, 10:09
      W każdej chwili na tym świecie umierają ludzie, którzy są młodzi, zdrowi nie chcą umierać. Umierają na wojnach, umierają od katastrof naturalnych, co roku ginie milion ludzi w wypadkach drogowych. I to są problemy, z którymi w zasadzie nikt nie walczy. Przemysł motoryzacyjny najmniej. A tu nagle wybucha panika, że dopuszczenie eutanazji spowoduje wielką zbrodnię. Może i czasem ktoś tego nadużyje - ale w obliczu powyzszego morza zabójstw to i tak będzie kropla. I to dotykająca ludzi, którzy i tak już są jedną noga poza światem. W końcu jeśli ktoś jest zdrowy i ma chęć żyć, to raczej szanse upozorowania eutanazji są niewielkie, nie większe niż zwykłe morderstwo.
    • legrange Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:14
      Kościół katolicki rękoma siepaczy ze Św. Inkwizycji i ówczesnych przydupasów, wymordował na stosach ok.3000000 (trzy miliony) "czarownic", a w dzisiejszej Polsce, w 21 wieku, już namnożył 100 egzorcystów. Kk szerzył ogniem i mieczem jedyną prawdziwą wiarę. Kk niech się więc odpier...od normalnych ludzi. Niech pozostanie przy tępych, bezmózgich moherach. Uwolnić Polskę z pod watykańskiego jarzma.
    • hazibula Pratchett: Zobaczcie dobrą śmierć 13.06.11, 10:18
      krytycy wyprodukowania i pokazania filmu przez BBC boja się siebie samych. nalezy to rozumiec i szanowac ale też jednoczesnie oferowac mozliwość zmiany, tzn spojrzenia w siebie i zmierzenia się z problemem śmierci - cudzej i wlasnej. w sposob możliwie pelny, ludzki, autentyczny. to jest własnie dobrze pojęta publiczna rola telewizji. Co dzień oglądamy smierc na żywo w TV. nie przeszkadza nam, że gdzies w Pakistanie ktoś jest rozrywany na strzępy przez bombe. jemy w tym czasie smaczne sniadanie. nie przeszkadza nam , że w Sudanie dzieci umierają a głodu a w Angoli ktoś umiera na AIDS. popijamy w tym czasie piwo. czasem się nieco wzruszymy, a po chwili zmieniamy kanal, zeby obejrzeć dobry horror w którym trup ściele się gęsto a krew leje cysternami. A tu - protesty, by nie puszczac programu, ktory pozwala nam spojrzec na siebie, bez uprzedzen, zastanowić sie nad sobą i nasza ludzką kondycją. Uważam, że to nasz obowiazek. ale jak ktoś nie chce - niech nie oglada. Na tym polega nasza ludzka wolnosc i podmiotowosc: mozesz wybrać. nie musisz. mozesz sie zastanowic. nie musisz. choć pewnie nalezałoby. Już pora.
    • ziggyskydive co do wolnosci wyboru, jestem za 13.06.11, 10:19
      ze szczegolnym uwzglednieniem procedur nadzorczych, najlepiej przez sad. Powiedzmy trzy rozprawy w odstepie miesiaca jedna po drugiej, zeby upewnic sie, ze delikwent jest zdeterminowany. Przy tym nieograniczony dostep do psychologa. Jezeli ktos przejdzie przez takie sito i nie zmieni zdania - jego wola. Oczywiscie z wylaczeniem nieletnich i niepoczytalnych.

      Co zas sie tyczy robienia reklamy wlasna smiercia jakiemus zafajdanemu koncernowi, to juz wywoluje moj zdecydowany niesmak, zeby nie powiedziec absmak. Ipod na wieczna wedrowke... Jakie to zalosne. W takiej chwili nie stac go na gest, zeby orkiestre wynajac? Organy? A niechby chociaz dobrej jakosci muzyki z plyty sobie zazyczyl. Ale nie, "k..., jestem taki nowoczesny, ze bede sluchal muzy z IPoda"
    • odchudzacz To bedzie pole do naduzyc. 13.06.11, 10:21
      Jesli zalegalizowana zostanie eutanazja i pomoc w samobojstwie, wowczas bedzie dochodzilo do naduzyc na niespotykana skale. Smierc spowszednieje, nikt nawet nie bedzie sie przejmowal, ze zabijamy dziadka, ojca czy matke bo za dlugo zyja i wymagaja opieki, a spadek czeka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka