tyberium11 jaki ma samochód twoje dziecko? 16.06.11, 00:08 jaki ma samochód twoje dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 jakiego szefa ma twoje dziecko? 16.06.11, 00:09 jakiego szefa ma twoje dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
majs19 Walka o sześciolatka 16.06.11, 01:37 Wyglada na to, ze rodzice chca na sile udowodnic, ze Polacy sa glupsi od innych nacji, bo przeciez w wielu krajach zaczyna sie nauke od 6, a nawet 5 lat. Trzeba dziecku czytac ksiazki, a nie sadzac przed telewizorem czy komputerem. Zreszta dla dzieci telewizyjno-komputerowych wczesna szkola moze byc szansa na uzupelnienie deficytow. Po czym laik moze rozpoznac deficyty rozwojowe? W szkole po trudnosciach w pisaniu i czytaniu, slabych stopniach z jezyka polskiego. Taka prawidlowosc - dzieci ze srodowisk kulturalnie zaniedbanych maja z trudnosci z uzywaniem jezyka ojczystego. Odpowiedz Link Zgłoś
zyta2003 Re: Walka o sześciolatka 16.06.11, 03:08 Aaaa, to na co szkodzi szesciolatkowi, jesli w tym wieku pojdzie do 1-szej klasy? Co mowia swiatowe doswiadczenia tam, gdzie ida takie dzieci? Nizsze, glupsze, znerwicowane, schorowane, nieszczesliwe? Aaaa, moze wiekszym zmartwieniem, nawet za 20 lat bedzie, czy znajda prace, a nie, ze rozpoczna ja w wieku 25, a nie 26 lat? Jaki ten Boni bez sumienia kreatura, co mysli tylko o pieniadzach. A powinien o blawatkach, bo jako te ptaki niebieskie bozia nas wyzywi. Odpowiedz Link Zgłoś
breuszek Walka o sześciolatka 16.06.11, 09:04 i ja chodziłem zbierając podpisy po sąsiadach. i powiem ciekawostkę... dużo rodziców mówi wprost, "to jak to ale jeszcze likwidacja gimnazjów by się przydała, powrót do 8 klas podstawówki...." i zgadzam się z nimi. a dla tych co piszą "co się stanie dziecku jaku pójdzie wcześniej do szkoły?", odpowiem za dzieci - bo one zdania tu nie mają. a co się stanie jak zostanie jak jest czyli 6latki do zerówek? dlaczego ustawodawca nie zrobi okresu przejściowego na stałe??? niech sami rodzice zdecydują czy chcą wysyłać w wieku 6 lat 5 a może 4 do 1 klasy?? nie zrobią tak bo brak pieniędzy dla emerytów a mądrze zarządzać pieniędzmi nie potrafią... (patrz służba zdrowia, prawo, autostrady.. itd itp). a naród głupi.. można zrobić z nim co się chce.. ot myślenie.. Odpowiedz Link Zgłoś
escott Walka o sześciolatka 16.06.11, 09:12 O taaak... widziałam dzisiejszą szkołę, jest potworna, a siedmio-ośmiolatki to potężni i groźni sadyści. Jasne, że pewnie w oczach nadopiekuńczych rodziców sześciolatków musi to tak wyglądać, ale w oczach rodziców siedmiolatków wygląda tak samo. Pójście do szkoły to po prostu nowy etap usamodzielnienia się, który musi nastąpić i nie widać żadnego powodu, żeby go odwlekać i rozpieszczać małe dzidziusie w nieskończoność. Zwłaszcza, że w dzisiejszej szkole naprawdę nic groźnego przez pierwsze trzy lata się nie dzieje... Rodzice mają prawo do wszelkich lęków, ale niech zgłoszą konkretne postulaty dotyczące dostosowania szkoły a nie po prostu hamują reformę, bo im jeszcze ma szansę się udać. Odpowiedz Link Zgłoś
barakudaa Re: Walka o KASĘ 16.06.11, 18:44 Ciekawe artykuly pokazujące zaangażowanie p.Doroty Zawadzkiej "Superniania" w upowszechnianie założeń reformy ,posylania maluchow do szkoły. www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/elbanowscy_emanuja_strachami___13808 wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/145910,nie-ufajcie-supernianiom.html Odpowiedz Link Zgłoś
mazur.krzysztof Walka o sześciolatka 16.06.11, 23:12 Sześciolatki do szkoły Rodzice organizują się przeciwko posyłaniu sześciolatków do szkoły. Dwa argumenty są istotne z listy zastrzeżeń, które zgłaszają. Po pierwsze, w 2012 roku do pierwszych klas trafi ok. 700 tys. dzieci zamiast ok. 370 tys., jak dotychczas. Czy szkoły mają tyle przygotowanych sal dla pierwszoklasistów, dostateczną liczbę personelu? Po drugie, do pierwszej klasy będą chodzić dzieci, pomiędzy którymi różnica wieku może sięgać 24 miesięcy. To bardzo dużo w tym wieku. Powyższe dwa problemy można rozwiązać w prosty sposób. Należy wydłużyć okres wprowadzania sześciolatków do szkół na trzy lata. W 2012 roku do pierwszych klas miałyby obowiązek pójść sześcioletnie dzieci, które urodziły się w okresie styczeń-kwiecień. W 2013 obowiązkowo do szkół pójdą sześcioletnie dzieci, które urodziły się w okresie styczeń-sierpień, a w 2014 roku do szkół idą wszystkie sześciolatki. Przy powyższym rozwiązaniu liczba pierwszoklasistów będzie wynosić ok. 450 tys. , a maksymalna różnica wieku w pierwszej klasie wyniesie 16 miesięcy. Konflikt jaki powstał po wprowadzeniu ustawowego obowiązku szkolnego dla sześciolatków wynika z dyrektywnego sposoby wprowadzenia ustawy, bez należytego rozpoznania opinii rodziców i z niedostatecznym wyjaśnieniem dla rodziców. Pokazuje również, że obowiązująca zasada konsultacji projektów ustaw z partnerami społecznymi czasami jest niewystarczająca. Urzędnicy w ministerstwie i posłowie powinni lepiej znać poglądy i stanowiska obywateli. Profesor James Fishkin w książce "When the people speak. Deliberative democracy and public consultation" zaproponował metodę sondaży deliberatywnych. Algorytm konsultacji jest następujący: 1. Wybór reprezentatywnej grupy obywateli. 2. Prezentacja problemu i wariantów rozwiązań. 3. Głosowanie, wybór rozwiązania. 4. Prezentacja poglądów ekspertów, prezentacja argumentów "za i przeciw" przez ekspertów. 5. Dyskusja w grupach pod kierunkiem moderatorów. 6. Druga runda spotkań z ekspertami. Pytania do ekspertów. 7. Drugie głosowanie Szkoda, że urzędnicy i posłowie nie zastosowali powyższego algorytmu zanim wprowadzili ustawę. Na państwie spoczywa obowiązek edukacji dzieci, ale ten obowiązek nie powinien być organizowany w formie dyktatu, niezgodnie z wolą rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
jszania mozecie sobie zbierac, wladza i tak ma was w d. 17.06.11, 02:53 "Wycofanie się z reformy nie wchodzi w grę - mówi posłanka Agnieszka Kozłowska-Rajewicz (PO) z komisji edukacji" tak wyglada w tym kraju publiczna debata Odpowiedz Link Zgłoś
mamelia Re: Walka o sześciolatka 30.06.11, 07:54 a skąd ty masz taką wiedze,ze sześciolatki są swietnie przygotowane do podjęcia nauki w szkole? ja pracuje w szkole i jestem nauczycielką nauczania początkowego i zapewniam cię,ze nie są przygotowane ani dzieci,ani szkoły pani minister powiedziała,ze nauczyciele przeszli odpowiednie szkolenia-nie przeszli to wszystko jest przysłowiowy pic na wodę przygotowanie reformy zaczęło sie do MEN i tylko MEN-szkoły zostały zostawione same sobie bez odpowiednich środków,bez szkoleń,bez odpowiedniej infrastruktury może ministerstwo patrzy na reformę tylko ze swojego podwórka,ale to niewielki wycinek rzeczywistości Odpowiedz Link Zgłoś