ksylamit
05.07.11, 12:30
Pan Pacewicz, dla uzasadnienia swychwątpliwych racji, posunął się tym razem do kłamstwa.
Raćzył mianowicie napisać: "A przecież tak czy owak w staraniu o studia liczy się to, ile ktoś uzyskał punktów".
To ordynarne kłamstwo - już teraz wszystkie prywatne uczelnie przyjmują "z łapanki", czyli każdego, kto się zgłosi - bo takie są prawa ekonomii. A to w nich pobiera nauki większość studentów.
Dr Pacewicz chce, aby zaczęli tam studiować (i otrzymywać dyplomy) analfabeci.