jurber1
09.07.11, 07:57
To nie tylko zasługa "polskiej prezydencji" - wystarczy posluchać "opowieści Fofmana (nie mylić z "Opowieściami Hoffmana" - Offenbacha, których się słucha z radością) - aby nabrać obrzydzenia dla PIS-u. Ten ulizany Goguś (Hofman) nic konkretnego nie wie (w TVN w "Piaskiem po oczach" wykazal sią absolutną ignorancją) - on tylko potrafi bardzo pewnym głosem wygłaszać Jarkowe komunały.